Gość: Stary
IP: *.clover.com.au
11.08.01, 17:26
Piatkowa “Rzeczpospolita” (10 sierpnia) opublikowala on-line, a zapewne i w
wersji papierowej, ponizszy tekst pt. “Żegnaj, zeszyciku pogranicznika”,
podpisany inicjalalmi Z.L.
Prosze nie sprawdzac adresu sieciowego, tego tekstu juz tam nie ma – z
niewiadomych powodow zostal zdjety z sieci i zastapiony innym. Co panstwo i
kolezenstwo mysla o przyczynach?
Ja mam wrazenie, ze MSWiA powiedzialo za duzo, albo “Rz” pomylkowo (ALBO I NIE)
opublikowala informacje nie przeznaczone do publikacji. Z tesktu “Żegnaj,
zeszyciku pogranicznika” wynika, ze:
- dane osobowe obywateli polskich bedzie sie swobodnie udostepniac urzedom
zagranicznym, w skali calej Unii, bez pytania zainteresowanych osob o zgode;
- na granicach RP bedzie sie rutynowo wykorzystywac dla potrzeb kontroli
granicznej dane zgromadzone do innych celow, czego zakazuje zarowno polska
ustawa o ochronie danych osobowych jak i prawo unijne;
- na granicach RP bedzie sie rutynowo wykorzystywac tajne dane, o rzekomo
waskim dostepie, gromadzone w ramach Krajowego Centrum Informacji Kryminalnej;
podczas dyskusji sejmowej na temat KCIK MSWiA podawalo, ze Centrum bedzie mialo
prawo gromadzenia takich kategorii danych osobowych, jakich normalnie gromadzic
ani przetwarzac nie wolno bez zgody zainteresowanego – o przekonanich
religijnych i politycznych, przynaleznosci do partii i organizacji
politycznych, preferencjach seksualnych, stanie zdrowia etc. Dostep do takich
danych mial byc rzekomo scisle chroniony. Teraz ma go miec kazdy pogranicznik.
- system mogacy naruszac prawo Unii sfinansowano z unijnego funduszu PHARE;
ciekawe, co bylo we wniosku o przyznanie pieniedzy.
Radze ten artykul wyciac z piatkowej „Rz” i zachowac – bedzie w cenie u osob
skarzacych RP w Strasbourgu
Stary
http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_010810/kraj/kraj_a_8.html
Żegnaj, zeszyciku pogranicznika
Do tej pory informacje o podejrzanym cudzoziemcu gorączkowo zbierano
na granicy za pomocą radia, faksu, telefonu. Od wczoraj potrzebne
dane dzięki internetowym łączom w kilka sekund dotrą z warszawskich
baz do przejść i strażnic granicznych. W czwartek uruchomiono centralny system
teleinformatyczny Straży Granicznej.
W strategicznych przejściach, przede wszystkim na wschodniej
granicy, która wkrótce stanie się zewnętrzną granicą Unii
Europejskiej, działa już 14 teleinformatycznych węzłów, a do końca
roku przybędzie kolejnych 20.
Płk Cezary Zalewski, dyrektor Biura Łączności i Informatyki Komendy
Głównej SG, zapewnia, że w przyszłym roku dzięki przenośnym
terminalom kontrolerzy SG już wszędzie, nawet w przejeżdżającym
granicę pociągu i stojąc na pasie drogowego przejścia, będą mogli
błyskawicznie dowiedzieć się, czy podróżnego należy zatrzymać albo
nie wpuścić do Polski. Sprawdzą, czy nazwisko nie figuruje w
rejestrze osób niepożądanych w RP albo czy nie zgłoszono kradzieży
przekraczającego granicę samochodu.
System (na budowę którego wydano 5 mln euro z funduszu PHARE)
zapewni automatyczny, zakodowany dostęp do krajowych baz danych, np.
zbiorów Krajowego Centrum Informacji Kryminalnej. W przyszłości
wykorzystywać go będą również służby graniczne państw UE, a źródłem
informacji staną się olbrzymie bazy danych krajów grupy Schengen.
Wczoraj gen. Marek Bieńkowski, komendant główny SG, zapowiedział, że
do końca roku na przejściach granicznych czytniki kodów paskowych
zastąpią zeszyty funkcjonariuszy. Elektroniczne oko w jednej chwili
sprawdzi autentyczność paszportu lub wizy, potwierdzi, czy
właściciel dokumentu może przekroczyć bez przeszkód polską granicę,
i wprowadzi podróżnego do krajowej ewidencji.
Z.L.