Dodaj do ulubionych

KOMUNO WROC!!!!

20.02.02, 15:58
CZY MOZLIWE ZE KOMUNA JESZCZE WROCI???
Obserwuj wątek
    • jot-23 Re: KOMUNO WROC!!!! 20.02.02, 16:01
      lewy13 napisał(a):

      > CZY MOZLIWE ZE KOMUNA JESZCZE WROCI???

      nie martw sie, wszystko jeszcze sie moze zdazyc, majac na uwadze bardzo
      prawdobpodobny globalny meltdown gospodarczy w niedlugiej przyszlosci, komuna
      moze zrobic comeback! albo, berdziej ekscytujace, jakas nowa forma dyktatury,
      jeszcze bardziej mordercza (NEW and IMPROVEWD!, now with more BLOOD!)
      • Gość: Troy Re: KOMUNO WROC!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.02, 16:05
        Pfui,Teufel!
        Znowu mi podziela miasto,aby
        jechac do Cafe "808" bede musial
        wypelnic wniosek na "Einreise in
        die DDR"??? Nigdyyyyyyyyyyyyyyyyy!!!
    • Gość: Komuna Re: wracam w poniedzialek IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.02, 16:07
      wracam w poniedzialek
      Okecie 11.20
      wszystkich prosze o powitanie
      komuna
    • Gość: mirmat A dasz dupy? IP: *.dialup.eol.ca 21.02.02, 07:38
      Nie rozumiem problemu. Dla tych co sa w Polnocnej Ameryce jest Kuba,
      najautentyczniejsza komuna jaka mozna wymyslec. Dziwki sa za $3.00. Tubylcy
      zrobia za zielone wszystko. Ci co chca wspominac jak bylo w PRL-u beda czuc sie
      jak u siebie w domu (pod warunkiem ze byli szychami z PZPR). Dla tych co chca
      schudnac jest jeszcze Polnocna Korea!
      • lewy13 Re: A dasz dupy? 21.02.02, 14:59
        a ja mysle ze za komuny byl chociaz spokuj i nie bylo takiego burdelu jaki
        jest teraz.nie bylo bezrobocia,zarcia tez ale zawsze sie skombinowalo. ogolnie
        ludzie byli bardzej zadowoleni. mysle ze bylo lepiej
        • Gość: Baloo Re: do lewego 13 IP: *.ne.ch 21.02.02, 15:05
          Na poczatek pytanko grzeczne i bez ukrytych zlych mysli : ile masz lat ? komune
          znasz z autopsji czy z opowiadan ? To, wbrew pozorom jest istotne, aby dalej
          mozna bylo dyskutowac ...

          Baloo
          • Gość: Troy Re: do lewego 13 IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.02, 15:11
            Gość portalu: Baloo napisał(a):

            > Na poczatek pytanko grzeczne i bez ukrytych zlych mysli : ile masz lat ? komune
            >
            > znasz z autopsji czy z opowiadan ? To, wbrew pozorom jest istotne, aby dalej
            > mozna bylo dyskutowac ...
            >
            > Baloo

            Przed chwila chcialem to samo pytanie zadac ww Uczestnikowi Forum.
            Pewnie Mama opowiadala bedac sekretarka w Komitecie Centralnym
            jakie to byly czasy...

            • lewy13 Re: od lewego 13 21.02.02, 15:17
              to nie wazne ile mam lat ale sami zobaczcie co sie dzieje w tej chwili w
              polsce.straszne bezrobocie i wiecznie cos obcinaja biednym. ja sie tak
              zastanawiam ile czasu to jeszcze potrwa i jak dlugo ludzie wytrzymaja.to po
              prostu szok co sie dzieje.
              szkoda mi matek ktore ida do sklepu z dziecmi.... i nie moga nic im kupic z
              przyjemnosci bo szme nie maja co do gara wlozyc. mi chodzi wlasnie o takie
              sprawy. dlatego zastanawiam sie gleboko czy naprawde za komuny ne bylo lepiej.
              • Gość: Troy Re: od lewego 13 IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.02, 15:20
                lewy13 napisał(a):

                > to nie wazne ile mam lat ale sami zobaczcie co sie dzieje w tej chwili w
                > polsce.straszne bezrobocie i wiecznie cos obcinaja biednym. ja sie tak
                > zastanawiam ile czasu to jeszcze potrwa i jak dlugo ludzie wytrzymaja.to po
                > prostu szok co sie dzieje.
                > szkoda mi matek ktore ida do sklepu z dziecmi.... i nie moga nic im kupic z
                > przyjemnosci bo szme nie maja co do gara wlozyc. mi chodzi wlasnie o takie
                > sprawy. dlatego zastanawiam sie gleboko czy naprawde za komuny ne bylo lepiej.

                Nie bylo,uwierz mi na slowo.
              • szczurbiurowy Re: od lewego 13 22.02.02, 01:34
                Coś Ci powiem levy:
                Za komuny rzeczywiście było lepiej. Było lepiej Millerowi i Urbanowi. Lepiej
                milicjantom i wojsku. Lepiej ubeckim emerytom i esbeckim janczarom.
                Za komuny było lepiej. Było tak dobrze, że gdy we wrześniu 1980 przeczytałem
                ulotkę o zadłużeniu w które władował Polskę Gierek - $40 mld - to szybko
                przeliczyłem, że bedziemy to spłacać przez 150 lat.
                A Gierek miał już wtedy źle, biedaczek, na serce się rozchorował.
                Za komuny było lepiej. Wystarczyło zapisać się do partii, żeby mieć przepustkę
                do kariery, pod warunkiem, że było się w odpowiedniej klice.
                Za komuny było tak dobrze, wystarczyło złożyc podanie o paszport i można było
                mieć nadzieję że się go dostanie.
                Z Gierka było dobrze, kraj się rozwijał. Modernizacja następowała. Sprowadzano
                takie fajne technologie, które już nigdzie się nie chciały sprzedać, bo były za
                brudne.
                Za komuny było dobrze - wszyscy mogli coś kupić, jeśli tylko mogli "zrealizować
                kartki".
                Za komuny nie było bezrobocia - wszyscy mogli pracować za marne grosze, gonieni
                do roboty przez partyjnych kierowników i dyrektorów, żeby wyrobić plan
                pięcioletni.
                Spytaj się matki, levy, ile zarabiała w przeliczeniu na dolary miesięcznie w
                1982.
                Ja pamietam dokładnie: 32 dolary. I to była niezła pensja, bo mialem napiwki od
                klientów. Johny Walker w Peweksie kosztował 17.50
                Za komuny, mój drogi levy, a zakładam - tak jak baloo - że jesteś młody, jeśli
                byłeś przyzwoitym czlowiekiem, to twoje życie wyglądało tak, jakbyś cały czas
                siedział z blaszanym wiadrem na głowie i robił nadzwyczajne wysiłki, żeby coś
                zobaczyć przez tą wąską szparkę na dole. A komuchy cały czas pilnowały, zebyś
                nie mógł głowy odchylić. I od czasu do czasu waliły kijem w wiadro.
                Za komuny jeśli byłeś swołoczą i zapisałeś się do nich - to mogłeś żyć na nasz
                koszt, jeśli tylko byłeś w odpowiedniej klice.
                I tyle.

                Szczur Biurowy
                www.szczurbiurowy.republika.pl
                • Gość: Johnny SZCZUR BIUROWY i DOLAROWY IP: *.sanjose-01-02rs16rt.ca.dial-access.att.net 22.02.02, 07:40
                  Nie wazne osle ile sie zarabia. Wazne jest ile zostaje osle albo ile brakuje
                  osle. W 1980 PRL miala 20 mld (bilionow) dlugu a nie 40. Dzisiaj ma 100.
                  Ktore nie tylko nie splacisz za 150 lat ale i nigdy nie spalcisz.
                  AUSTRALIA ma 300 bilionow (miliardow) dlugu i tez nigdy go nie splaci. Tak
                  wyglada zycie w kapitalizmie przeliczane na dolary ktorych nie masz osle.
                  • szczurbiurowy Re: SZCZUR BIUROWY i DOLAROWY 22.02.02, 09:40
                    Dziekuję za światłe pouczenia. Sądząc ze sposobu w jaki prowadzisz konwersację
                    należysz do tej kategorii forumowiczów, którzy wykorzystując anonimowość
                    pozwalają sobie na odzywki, które w świecie realnym, w biurze, w domu czy na
                    ulicy natychmiast by ich zdyskwalifikowały.
                    Powiedz kolego Johnny, nawet jeśli w moim poście było coś nie na temat ( a nie
                    było) to czy w normalnym świecie, do rozmówcy, nawet adwersarza, używałbyś
                    takich sformułowań jak do mnie? Wniosek z tego taki: twoje słowa świadczą o
                    tobie. I kropka. Jeśliby chcieć doszukiwać się źródeł takich zachowań to można
                    przypuszczać, że to poprostu jest kompensacja: siedzisz w San Jose, na co dzień
                    trzeba być poprawnym, to w Internecie można sie powyżywać

                    Nie pozdrawiam,

                    Szczur Biurowy
                    • Gość: Baloo Do szczura biurowego IP: *.ne.ch 22.02.02, 11:43
                      Szczurku kochany ...
                      ty taki stary wyjadacz forumowy jestes, a ciagle jeszcze sie dajesz podpuszczac
                      roznym petakom ... ejejejej, cos kiepsko z forma ... olej goscia, siadz przed
                      bialym monitorem (odpowiednik bialej kartki) i zapelnij go znaczkami na temat
                      Pana Zbyszka (na ktore wszyscy czekamy z "glodowym" drzeniem rak), moze to
                      bardziej przemowi ; chociaz wydaje mi sie, ze takie dyskusje i opowiesci to
                      przekonywanie przekonanych, reszta i tak wie lepiej, jak redaktor Kur (
                      pamietasz (z autopsji albo z opowiadan - jak ja): "Kur wie lepiej ...",
                      rok '68, miesiac marzec, tuz po pamietnych obchodach Dnia Kobiet na polskich
                      uczelniach i ulicach , popularny komentarz do serii artykulow kolejnego
                      luminarza polskiej TFUrczosci publicystycznej)..
                      zatem, siadaj i pisz swoje ...

                      Milosnik Pana Zbyszka ...

                      Baloo
                • drapieznik Drogi Szczurze Biur(w)owy, coz za szczescie na 22.02.02, 17:42
                  mnie spadlo z samego rana. Sam Szczur Biurowy raczyl przyslac mi pamflecik z
                  ktorego lowilem slowa przez pol godziny czytajac w te i wefte. No oczywiscie,
                  ze masz racje, powtarzajac za Prezesem i z nim sie zgadzajac, na temat tej
                  mikrej kreatury.

                  Ten cham nawet nie potrafi sie zachowac z wlasciwym respektem wobec ciebie, on -
                  ekskrement prehistorycznego gada nagle zmarlego na marskosc watroby, po wypiciu
                  zgnilej wody z czarnego jeziora.

                  Przeciez widac wyraznie, ze wszyscy ktorzy glosza glorie owych czasow sa po
                  prostu nienormalni, niedouczeni, nieswiadomi ORAZ chorzy psychicznie.

                  Ja bym sie tez tak czul gdyby mi ktos te przywileje jakie oni mieli, delikatnie
                  mowiac, podj....

                  Ciekawe czy oni wiedza jakie te przywileje byly? Moze zaczniemy watek o tych
                  przywilejach, zaczynajacych juz na poziomie gminy???

                  Baloo, czy przewodniczacy juz te bezecenstwa widzial?!

                  Zycze wiele dalszych Sukcesow Szczurze biurowy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  Pisz na kazdy tamat. Szczegolnie na te drazliwe.
            • Gość: sharky Re: do lewego 13 IP: *.in-addr.btopenworld.com 21.02.02, 15:23
              Wiecie, ale ja mysle ze naprawde niektorym ludziom bylo lepiej za komuny. Np ci
              ktorzy zyli z rent czy emerytur: nie pracowali, mieli gowniana kase ale mogli
              za to stac w kolejkach za dnia i potem spekulowac na straganach. Generalnie jak
              sie mialo duzo czasu i cierpliwosci to moglo byc znosnie.
              Ci co umieli 'kombinowac' (nie mylic z robieniem uczciwych interesow) tez mieli
              OK bo nie bylo takiej konkurencji jak teraz, gdzie kazdy jest biznesmanem.
              Wszystko bylo jasne i proste: jesli nie podskakiwales- zawsze miales to minium
              socjalne. Wystarczylo pojechac na rok pracy przy azbescie w Niemczech i mozna
              bylo niezle zaszalec i kupic Malucha.
        • Gość: pigwa Re: A dasz dupy? IP: *.proxy.aol.com 21.02.02, 18:30
          lewy13 napisał(a):

          > a ja mysle ze za komuny byl chociaz spokuj i nie bylo takiego burdelu jaki
          > jest teraz.nie bylo bezrobocia,zarcia tez ale zawsze sie skombinowalo. ogolnie
          > ludzie byli bardzej zadowoleni. mysle ze bylo lepiej

          Moze i byl za komuny spokuj ale spokoju nie bylo.Teraz jest burdel ale organizuja
          kursy doksztalcajace dla wtornych analfabetow.Trzeba bys sie zapisal.
          A to o co prosisz to mozesz miec pod mostam za 100 dolarow.pigwa.
    • Gość: Baloo Spoko, spoko ... do lewego, Troya i sharky'ego IP: *.ne.ch 21.02.02, 16:28
      Do Troya i sharky'ego : spoko spoko, moze nie jest z nim tak zle ...

      Do lewego13 :
      Lewy, porozmawiajmy jak czekista z czekista ...
      O wiek sie pytalem, bo to, czy znasz komune z opowiadan , czy tez cierpisz na
      amnezje jest bardzo istotne ... gdyz tylko w pierwszym przypadku mozna
      porozmawiac w miare powaznie . W drugim - pomoc moze tylko leczenie pamieci, a
      tego jeszcze medycyna radziecka , ani zadna inna, nie potrafia .

      Wiec tlumacze watpliwosc na korzysc oskarzonego i przyjmuje, ze mam przed soba
      czlowieka bardzo mlodego i wrazliwego na niesprawiedliwosci swiata tego ...

      Mnie tez nie podoba sie fakt, ze istnieje podzial na ludzi bogatych i biednych,
      ale o ile mnie pamiec nie myli, to ten podzial istnial i istnieje w kazdym
      komunistycznym kraju, przepasci w dochodach sa rownie okrutne, a na dodatek w
      przodujacym systemie ludzie sa bogaci i biedni wedle uznania kilku skurwysynow,
      ktorzy decyduja za swoich poddanych, kto zasluzyl na dobrobyt , a kto nie ...
      Czy znasz stary dowcip sprzed lat : Co to jest szampan ? Otoz jest to ulubiony
      napoj klasy robotniczej, ktora pije go ustami swoich przedstawicieli ...

      Moj znajomy opowiadal mi, ze w szalonych latach gierkowskiego dobrobytu
      widywal w swojej dzielnicy (Praga) codziennie slady posych stopek na sniegu ,
      idace do sklepu .. a potem , w sklepie, gromadke dzieci, ktore caly dzien
      siedzialy na witrynie nad kaloryferem .... one zapewne tak dla zabawy, co ?
      i tak mozna by godzinami opowiadac .. te snucia o tym, jak to bylo rowno za
      komuny , mozesz spokojnie miedzy bajki wlozyc, jest to zwyczajne
      postkomunistyczne zerowanie na obecnej sytuacji (bardzo dutej, to prawda) grupy
      obywateli biednego panstwa na dorobku.... czy gdyby w PRL-u bylo tak dobrze,
      to twoim zdaniem "grupka wichrzycieli na sluzbie CIA" byla by w stanie
      zmobilizowac 10 mln ludzi, zeby wyrzekli sie Raju , Krainy dobrobytu i
      wolnosci ? ... i tak dalej, i tak dalej ...

      dodam tylko, ze korupcja i zlodziejstwo bylo, wbrew temu co sie teraz mowi i
      pisze, znacznie bardziej rozwiniete i zinstytucjonalizowane niz obecnie, a
      jeszcze kazdy upanstwowiony skurwiel (czytaj : funkcjonariusz) mogl sobie toba
      buty wytrzec, wsadzic do wiezienia za fryko i jeszcze rodzinke sponiewierac ...

      i wreszcie : prawe cala obecna nedza krajow postkomunistycznych jest prostym
      wynikiem dzialan Najlepszego z systemow. Mozna poronac : obydwie Koree, obydwie
      czesci Niemiec, Czechy i Austrie (tak, tak, koteczku .. przed wojna Czechy
      staly cywilizacyjnie znacznie wyzej niz Austria ..). Warto o tym pamietac ...

      No i pojecie "robola" , jako skrajny wyraz pogardy dal ludzkiej pracy, powstalo
      u nas juz po wojnie, w Przodujacym Systemie ... Nigdzie, w zadnym kraju
      zachodnim, nie spotkalem sie z tego typu pogarda dla ludzi pracujacych
      fizycznie, i wzadnym z krajow zachodnich nie widzialem tak feudalnych struktur
      i mentalnosci jak w komunie i post-komunie ...

      Juz to pisalem, ale powtorze jeszcze raz : to wszystko przeznaczone jest dla
      sluchacza mlodego . Jesli masz powyzej 35 lat, to nie mamy o czym mowic, bo
      dokladnie wiesz , jak bylo, tylko pierniczysz takie brednie, zeby ludzi
      podjudzic ...

      Dobra, spadam stad, zanim sie zjawia tradycyjni nostalgicy ....

      Pa

      Baloo

      • Gość: sharky Re: Spoko, spoko ... do lewego, Troya i sharky'ego IP: *.in-addr.btopenworld.com 21.02.02, 18:25
        Czy 27 latka mozna zaliczyc do mlodych sluchaczy?
        Pamietam komune z opowiadan ale tez troche z zycia (jak stalem w kolejce za
        papierem toaletowym i maslem). Najgorsze w tym systemie bylo to ze zmienil
        mentalnosc calego spoleczenstwa, stosunek ludzi do pracy i drugiego czlowieka.
        Wlasnosc prywatna, na zachodzie uznawana za swietosc, nawet jeszcze dzisiaj
        jest w Polsce traktowana jak cos co mozna sobie wziasc,zniszczyc, bezprawnie
        opodatkowac: jednym slowem pozbawialo sie czlowieka minimum posiadania, tak ze
        kazdy czul sie niepewnie i swoje losy wiazal raczej z systemem niz wlasnymi
        mozliwosciami. Co by sie nie zrobilo, dostawalo sie tyle samo a jesli sie mialo
        wiecej, to zaczynalo byc podejrzane.
        Komuna do pewnego stopnia tkwi w mentalnosci Polakow do dzis i jest jak
        nowotwor ktory zaatakowal zdrowy organizm i ktorego nie mozna sie do konca
        pozbyc przez dlugie lata.
        Trudno powiedziec czy teraz jest lepiej czy gorzej. Ja mysle ze po prostu
        skonczyl sie ciekawy okres rewolucji i obalania starego systemu i przyszedl
        czas na cholernie ciezka prace i wyrzeczenia. Nie ma co oczekiwac rezultatow za
        rok czy dwa. W tej chwili Polska pracuje na nastepne pokolenia i to dopiero
        dzieci ktore maja 10 lat beda mogly powoli odczuc cos w rodzaju dobrobytu i
        trzeba sie z tym pogodzic...
        • Gość: A27 Re: Spoko, spoko ... do lewego, Troya i sharky'ego IP: *.proxy.aol.com 21.02.02, 22:10
          Komuna w wydaniu demoludow byla czyms starsznym. To samo zreszta mozna
          powiedziec o komunie chinskiej. Oby nie wrocila. Nie tesknie do pizamki na
          kartki i herbaty bez cukru i stanu wojennego.
          Pytanie jest: czy ludzie kiedys beda na tyle altruistyczni by dobrowolnie
          zdecycydwoac sie na zniwelowanie biedy, zrownanie roznic spolecznych. Cos
          takiego by mi chyba sie podobalo. Ale wtedy wolalabym byc straona dajaca niz
          otrzymujaca.
          (Aha, nie pisze tak bo jestem bezrobotna. Wiele lat juz tak mysle, ale
          odpoweidz jest zawsze taka sama, ze jak ktos na cos ciezko zapracuje, to staje
          sie to cenne i dzielic sie nie chce. Zreszta gdyby ktos sie chcial z ze mna
          dzielic, to odczulabym to jako policzek w twarz, bo lubie dochodzic do
          wszystkiego sama lub na skutek splotu okolicznosci.)
          • drapieznik Baloo, Sharky, A27.. 22.02.02, 11:22
            ladnie to opisaliscie, szczegolnie Prezes.

            Ja sie zaczalem trzasc nerowowo czytajac pierwszgo watku. To ze ktos lubil
            sliwki w czkoladzie od Wedla (ktore ja sprowalem po raz perwszy na zachodzie)
            to maly powod zeby nawracac np mnie na powrot, razem z 10milionami.

            10 milionow, powiadasz?! Tzn ktos zalozyl, 30% spoleczenstwa jest bardzo trudne
            do nowej adaptacji, a w tym musialo byc tez sporo powiazanych z aparatem, nie?
            Tacy zawsze dobrze wyladuja, np w Sydney przed opera...

            A krew po scianach razem z mozgami to gdzie sie lala? W Kambodzy (Kampuczy??)?
            A strach przed dzielnicowym to dlaczego (panie, zaden obywatel mi nie
            podskoczy...) Ta, fajno bylo, tylko czemu ten Garibaldi zmarl?
            • Gość: A27 do drapieznika IP: *.proxy.aol.com 22.02.02, 17:16
              Chyba nie uwaznie czytales moj post. Nigdy nie wypowiadalam sie za powrotem
              komonu, ale za dobrowolnym zniwelowajem roznic spolecznych. Czyli za marzeniem
              scietej glowy.

              (Jestem egalitarystka z natury, bo babcie mialam chlopke poslubiona szlachciowi
              i dlatego wszelkie podzialy spoleczne mnie "badruja". Ale tylko w teorii. Nie
              zanosi sie by Ania robila rewolucje.)
              • drapieznik Re: do drapieznika 22.02.02, 17:20
                no oczywiscie - nie w celu krytyki cie wymienile.
          • Gość: Baloo Re: Do Ani IP: *.ne.ch 22.02.02, 12:00
            Aniu , ja cie lubie, ale nie bardzo sie z Toba zgadzam ...
            po pierwsze primo : kiedys, dawno, dawno temu, zyli sobie ludzie bogaci i
            biedni ... i tak juz zostalo ...
            po drugie primo : nie ma nic gorszego od altruistow, ktorzy chca uszczesliwiac
            innych - podobnie jest z idealistami : to oni , "wsie miestie", doprowadzili
            to wszelkich mozliwych zbrodni minionego i obenego, niestety takze,
            stulecia ... Co innego z tzw "leseferyzmem" : rzeczywiscie, i chyba o to ci
            choduzilo, ktos (tylko kto ? moza jednak Panstwa) powinny uniemozliwic
            zdychanie z glodu i babranie sie po uszy w gnoju ludziom, ktorzy moze nie sa
            najpracowitsi czy najuczensi na swiecie, ale jednak sa takze ludzmi ... ale nie
            ludz sie, biedy nikt nie wykorzeni, a juz na pewno nie "alruisci", tak samo
            z "zawodowymi" metami ....
            Co do komuny, to musze wyznac, ze mniej mi przeszkadzala finansowa i materialna
            mizeria lat '80, a bardziej wszechogarniajace uczucie beznadziei (juz wtedy
            strachu przed komuna nikt nie czul - to czerwony sie bal..) i dodupizmu,
            marazmu, i tym podobnych ... takie poczucie brania udzialu w maratonie po pas
            w blocie ... na dodatek bez mety.... No i nigdy nie lubilem feudalizmu, ale o
            tym juz pisalem, wiec nie bede sie powtarzal .
            i jedyne czego mi dzis brak z tamtych czasow, to penej klarownosci i jasnych
            kryteriow poczynan penych ludzi : jak napisal kiedys Czeczot "zeby kurwa kurwa
            byla, a zlodziej zlodziejem ..." W latach po stanie wojennym przynajmniej to
            bylo jasne ... a teraz rozne postepowania, ktore wtedy "nie uchodzily" w pewnym
            towarzystwie, teraz staly sie powszechnie akceptowalne ( w tym samym
            towarzystwie, zreszta), bo to, paniedziejku, zyc trzeba i obrotnym tez trzeba
            byc, nieprawdaz, panie kolego ...

            Pozdrowienia

            Baloo


            PS : policzek moze byc tylko w twarz, gdzie indziej nazywa sie to juz inaczej
            (na przklad klaps).. sorry , ze sie czepiam ... i tak cie lubie :o)

            B.
    • Gość: kd Re: KOMUNO WROC!!!! IP: *.proxy.aol.com 22.02.02, 03:22
      lewy13 napisał(a):

      > CZY MOZLIWE ZE KOMUNA JESZCZE WROCI???

      Komunisci mowili ze pierwszym komunista byl Jezus, poniewaz poswiecil swe zycie
      za nas wszystkich.
      Skoro oczekujemy na druge przyjscie Chrystusa, kto wie...................
      moze KOMUNA tez wroci.
      • Gość: A27 Re: KOMUNO WROC!!!! Baloo IP: *.proxy.aol.com 22.02.02, 17:24
        Tu nie chodzi o uszczesliwianie na sile.
        Nigdy mi sie podzial na bogatych i biednych nie podobal. Moze gdybym byla
        bardzo bogata to wtedy...ale zawsze czulam w sobie bardziej te chlopska krew
        babci niz szlacheckie pierdy pierdy.
        Jestem przeciwna wszelkim rewolucjom, wojnom i innym przemocom. Nie jestem za
        uprawianiem ideologii Robin Hooda.
        Ale chcialabym na przyklad poswiecic sie na aktywizm spolecznt i.e. obrona praw
        czlowieka, zwiazki zawodowe itd. Ale przy takiej receski nawet nonprofity mnie
        nie chca, chociaz razcki bym zalowala za 25 k za rok i jescze bylabym aktywna i
        robotna itd. Ale na uprawianie woluntariatu mnie nie stac. Niech go George W.
        sam uprawi i nie denerwuje mnie ze swoimi apelami o dwa lata z zyciorysu bo to
        hipokryzja. A poza tym to ja bym nawet chetnie z Paece Corpsem czy USAID cosik
        robila, tylko bez obywatelstwa nie chca brac. Uff, ale sie opisalam...
        Baloo, ja tez Cie lubie i nie musimy sie we wszystkim zagadzac.
        • drapieznik A27 23.02.02, 01:25
          za 25k to nie powinno byc chyba problemu... moze jestes w zlym rejonie?
          • Gość: A27 Re: drapieznik IP: *.proxy.aol.com 23.02.02, 03:46
            Washington DC. Recesja dotyczy nawet ludzi, ktorz chca pracowac za grosze.
            Gorzej, poszlam nawet do department store by 'cosik' zarobic - powiedzili mi,
            ze mam za male "work availability". Powod: 3 godziny w tygodniu spedzam na
            kursie practical writing. To sie nazywa NIEWOLNICTWO.
      • drapieznik Niezla logika, kd, 22.02.02, 17:24
        tylko,ze niektorzy na tym eksperymencie za wiele stracili zeby pozwolic sobie
        na to jeszcze raz. Moze za dwa tysiace lat, na jesieni, ustroj sie zmieni...
    • lewy13 Re: dlaczego... 22.02.02, 17:47
      wiecie co ja k czytam to sie przyznam: MACIE RACJE boscie to przezyli, a ja
      nie bardzo,ale nie zrozumiem nigdy dlaczego wlasnie taka jest sytuacja w
      polsce jaka jest. dlaczego wlasnie tak a nie inaczej.dlaczego trzeba odmawiac
      sobie wszystkiego? dlaczego matka nie moze kupic dziecku nawet czekolady? i w
      koncu dlaczego zbior palantow ktory dorwal sie do wladzy zapycha sobie
      kieszenie cudzym kosztem, a rozkapryszona zona nie wie w jakim samochodzie
      bedzie jej do twarzy...
      • Gość: Troy Re: dlaczego... IP: *.berlikomm.net 22.02.02, 19:02
        lewy13 napisał(a):

        > wiecie co ja k czytam to sie przyznam: MACIE RACJE boscie to przezyli, a ja
        > nie bardzo,ale nie zrozumiem nigdy dlaczego wlasnie taka jest sytuacja w
        > polsce jaka jest. dlaczego wlasnie tak a nie inaczej.dlaczego trzeba odmawiac
        > sobie wszystkiego? dlaczego matka nie moze kupic dziecku nawet czekolady? i w
        > koncu dlaczego zbior palantow ktory dorwal sie do wladzy zapycha sobie
        > kieszenie cudzym kosztem, a rozkapryszona zona nie wie w jakim samochodzie
        > bedzie jej do twarzy...

        Niestety,to codziennosc i nikt na to nie poradzi.
        Ale powiem Ci,ze mi sie wydaje,ze kazdy
        czlowiek ma jakis start i pewne
        szanse do wykorzystania,trzeba tylko
        wiedziec czego sie od zycia oczekuje,
        przynajmniej ja tak do tego podszedlem
        i nie jestem niezadowolony.
        Pozdrowienia,milego Lykendu.
        • drapieznik Swiete slowa 23.02.02, 01:33
          Lewy13, witaj z powrotem. Twoja wypowiedz oznacza, ze myslisz a to pierwszy
          krok do wielkiej zmiany, jaka by ona nie byla. Jestes "tym" wk..y. To dobrze.
          Zrob z tego uzytek tak jak wiekszosc z nas. Przeciez w znakomiej wiekszosci
          nikt z nas nie wyjechal za rogatki tylko dla podratowania zdrowia, chociaz dla
          niektorych okazalo sie to szczesciem w tym aspekcie.

          Kazdy ma przynajmniej jedna wspaniala szanse w zyciu a niktorzy maja raz po
          raz. Ty prawdopodobniue jestes tak pomiedzy. Nabieraj rozumu patrzac na te
          nieosiagalne czekolady. Jak pisalem, dla mnie to 6 godzin w kolejce po
          buteleczke smietany bylo najlepsza inwestycja. Nie ma tam jakichs kolejek zeby
          dluzej w nich postac i porozmyslac jakby tu...??
          Pozdrowienia i zyczenia szybkiego wnisoskowania. Polecam tez przyspieszone
          lekcje historii.
          • Gość: Apollo Re: Komuna IP: *.enter.net 23.02.02, 01:38
            Jedno bylo pewne ze nie brala tylko ryba!!!Bylo wesolo i glina nigdy nie
            myslal zeby cie udupic na prawo jazdy jacys byli MILSI jak teraz.Mala sciepa
            zawsze zalatwiala sprawe a jak promilek bylo za duzo to i do domku zawiezli na
            sygnale!!hi hi bylo niezle
            • szczurbiurowy Re: Komuna 23.02.02, 15:18
              Można było płacić uniwersalnym środkiem płatniczym.
              Fakt.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka