Dodaj do ulubionych

Czy ktos jechal TGV (np. Paryz --> Marsylia) ??

IP: 131.137.84.* 21.02.02, 15:42
Jestem ciekaw wrazen bo kroi mi sie ta podroz tego lata.
Obserwuj wątek
    • Gość: Baloo Re: Czy ktos jechal TGV (np. Paryz --> Marsylia) ?? IP: *.ne.ch 21.02.02, 15:52
      Nie na tej trasie - ale TGV owszem. Wrazenia to rzecz gustu : troche
      przypominalo to podroz lotnicza : w miare cicho w srodku, nie czujesz
      predkosci , no i wagon w srodku z deczka podobny ... co kto lubi... mnie to nie
      przeszkadza, ale tez nie szukam polaczen tylko po to, zeby sie tym "cosiem"
      przejechac... poza tym - chyba drozej niz inne linie (o ile pamietam).
      • Gość: Turysta Re: Czy ktos jechal TGV (np. Paryz --> Marsylia) ?? IP: 131.137.84.* 21.02.02, 16:23
        Duze mozna zabrac bagazu ??
    • jot-23 Re: Czy ktos jechal TGV (np. Paryz --> Marsylia) ?? 21.02.02, 15:56
      Gość portalu: Turysta napisał(a):

      > Jestem ciekaw wrazen bo kroi mi sie ta podroz tego lata.

      jesli sa podobene do wloskiego pendolino to mam jedna rade ---> kup 1-sza klasa.
      • Gość: Turysta Re: Czy ktos jechal TGV (np. Paryz --> Marsylia) ?? IP: 131.137.84.* 21.02.02, 16:22
        jot-23 napisał(a):

        > Gość portalu: Turysta napisał(a):
        >
        > > Jestem ciekaw wrazen bo kroi mi sie ta podroz tego lata.
        >
        > jesli sa podobene do wloskiego pendolino to mam jedna rade ---> kup 1-sza kl
        > asa.

        A co 2-ga klasa nie za bardzo ?? Jak duzo pozwalaja wziasc bagazy. Bo bede lecial
        z Montrealu do Paryza (postoj ok 1 tydzien, wycieczka do Marsylii) powrot TGV do
        Paryza na dalszy lot do Berlina i potem do Polski ...
        • Gość: Loop Re: Czy ktos jechal TGV (np. Paryz --> Marsylia) ?? IP: *.derep.cegelec.alcatel.fr / 10.22.33.* 21.02.02, 16:32
          A ja bede lecial do Honolulu i co z tego ...
          • Gość: Turysta Re: Czy ktos jechal TGV (np. Paryz --> Marsylia) ?? IP: 131.137.84.* 21.02.02, 16:36
            Gość portalu: Loop napisał(a):

            > A ja bede lecial do Honolulu i co z tego ...

            OK, podalem nieistotnoe szczegoly. Pytanie mialo byc: jaki jest (czy jest) limit
            bagazowy na TGV ??
          • Gość: Baloo bagaz IP: *.ne.ch 21.02.02, 16:38
            generalnie w pociagach francuskich jest umiarkowanie miejsca na bagaze .. w
            okresie wakacyjnym dzieja sie czasem dantejskie sceny , zwlaszcza gdy sie zdazy
            w takiej dluugiej kabinie (nie ma juz "naszych" przedzialow) kilka rodzinek
            jadacych na miesiac nad morze tudziez kolonia ... Ludzie z duzymi bagazami
            czesciej jezdza samochodami, na szczescie ...
            Gdzies te toboly zawsze upchniesz (no , chyba, ze bedziesz mial tego
            jak "handlowiec" na trasie Polska - Pekin - Bangkok z lat '80 - '90), najwyzej
            ludzie beda "sie patrzec" ...

            baloo
            • Gość: Turysta Do Baloo IP: 131.137.84.* 21.02.02, 16:50
              Gość portalu: Baloo napisał(a):

              > generalnie w pociagach francuskich jest umiarkowanie miejsca na bagaze .. w
              > okresie wakacyjnym dzieja sie czasem dantejskie sceny , zwlaszcza gdy sie zdazy
              >
              > w takiej dluugiej kabinie (nie ma juz "naszych" przedzialow) kilka rodzinek
              > jadacych na miesiac nad morze tudziez kolonia ... Ludzie z duzymi bagazami
              > czesciej jezdza samochodami, na szczescie ...
              > Gdzies te toboly zawsze upchniesz (no , chyba, ze bedziesz mial tego
              > jak "handlowiec" na trasie Polska - Pekin - Bangkok z lat '80 - '90), najwyzej
              > ludzie beda "sie patrzec" ...
              >
              > baloo

              Baloo, dzieki za informacje. Docelowo lece na 4 tyg. do Polski (z zona i 5 letnim
              synem) wiec bagazu moze byc sporo. Z Paryza do Marsylii to taki nasz wypad na
              trasie. Moge miec sporo bagazu ... moze czesc mozna by zostawic w przechowalni na
              lotnisku w Paryzu ???
              • Gość: Baloo Re: Do Turysty ... IP: *.ne.ch 21.02.02, 17:03
                przepraszam, ze sie wcinam w nie swoje sprawy , ale ... na cholere ci ta
                Marsylia ? niewiele znam we Fracji miejsc mniej wartych obejrzenia (poza moze
                duzymi osrodkami gornizo-hutniczymi :o))) .. Moze wybierz sobie cos
                ladniejszego, na przyklad Paryz, ominie cie cala watpliwa przyjemnosc
                taszczenia sie z dzieckiem i bagazami na dziecko do pociagu .. (wiem cos o
                tym, znam ten bol w wymiarze, rzeklbym ... potrojnym - dlatego juz odpuscilismy
                pociagi...)...
                chyba, ze musisz sie z kims spotkac w Marsylii (taki "french connection" :o)...
                moze wtedy sprobuj namowic tego ktosia, czy nie latwiej by bylo jemu sie wybrac
                do Paryzewa .. a jak nie , to faktycznie zostaw czesc bagazu w Paryzu - ale
                wtedy okaze sie zapewne, jak znam zycie, ze w Marsylii zabraknie ci akurat tej
                jednej jedynej rzeczy, ktora zostala w przechowalni ....prawa Murphy'ego
                dzialaja bowiem niezawodnie ...

                baloo
                • Gość: Turysta Re: Do Turysty ... IP: 131.137.84.* 21.02.02, 17:11
                  Tak naprawde moj cel to misteczko k. Nimes (nie pamietam nazwy) i tam na mnie
                  czeka kuzyn. Wole sie z nim spotkac jednak tam i przy okazji zobaczyc kawalek
                  lazurowego wybrzeza. Planuje np. wypozyczyc tam samochod i skoczyc np. do Monaco
                  na dzien ... chyba to wykonalne ???
                  • Gość: Baloo Re: Do Turysty ... IP: *.ne.ch 21.02.02, 17:21
                    Policz, bo ja nie znam cen , co wypadnie taniej : wypozyczenie samochodu juz w
                    Paryzu + benzyna i autostrada, czy TGV dla trojki i wynajecie samochodu w
                    Nimes ... naprawde nie wiem ...

                    Upiram sie, ze pchanie sie w lecie na Lazurowe jest dzialaniem samobojczym
                    (niezaleznie od tego, czy pociagiem, czy samolotem, czy samochodem ... W tym
                    tlumie wczasowiczow i (zapewne) upale uzyjecie jak pies w studni .. no ale
                    uwiez rodzinna ma swoje wymagania, to fakt ....
                    Moze kuzyn dawno nie byl w Paryzu :oD ?

                    Dobrze, koniec na dzis, ide dzieci nianczyc ..

                    baloo
                    • Gość: Turysta Do Baloo IP: 131.137.84.* 21.02.02, 17:53
                      Boloo, dawno tego nie slyszalem "uzyc jak pies w studni" - swietne. Chyba moja
                      polszczyzna rdzewieje ... nie pomyslalem, ze tam moze byc tak tloczno. Moze
                      wiec przemysle te moje wakacyjne plany. Ja tym TGV (a niczym innym) chcialem sie
                      przewiezc dla zabawy (ponad 250 km/h ??). No ale teraz, wobec tych tlokow
                      tam ... sam nie wiem. Na razie raz jeszcze dzieki za Twe uwagi.

                      Turusta
                      • Gość: Baloo Re: Do Turysty - tlok IP: *.ne.ch 21.02.02, 18:43
                        trudno sie oderwac od tego cholernego komputra ...

                        gwoli scislosci : chodzilo mi o tlok na miejscu - Lazurowe Wybrzeze w lecie to
                        zgroza !!!
                        A w samym TGV - normalnie, po bozemu, kazdy na swoim miejscu i jeszcze chlodza
                        cie ... ale czy warto ????????? Za te pieniadze nauzywasz paryzewa i okolic i
                        chyba ciekawiej bedzie ...

                        No, tym razem to juz naprawde Ciao

                        Baloo
        • jot-23 Re: Czy ktos jechal TGV (np. Paryz --> Marsylia) ?? 21.02.02, 16:49
          Gość portalu: Turysta napisał(a):

          > jot-23 napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: Turysta napisał(a):
          > >
          > > > Jestem ciekaw wrazen bo kroi mi sie ta podroz tego lata.
          > >
          > > jesli sa podobene do wloskiego pendolino to mam jedna rade ---> kup 1-s
          > za kl
          > > asa.
          >
          > A co 2-ga klasa nie za bardzo ?? Jak duzo pozwalaja wziasc bagazy. Bo bede leci
          > al
          > z Montrealu do Paryza (postoj ok 1 tydzien, wycieczka do Marsylii) powrot TGV d
          > o
          > Paryza na dalszy lot do Berlina i potem do Polski ...

          chodzi o to, ze jest wogole malo miejsca, mniej wiecej tyle samo ile w economy
          class w samolocie... TGV moze byc inne...ale watpie...bo specyfika szybkiego
          pociagu raczej zmusza do "pewnych rozwiazan". 1-sza klasa jest po prostu o wiele
          wygodniejsza
          • jot-23 Re: Czy ktos jechal TGV (np. Paryz --> Marsylia) ?? 21.02.02, 16:56
            Hmmm.... rozmawialem z kobieta z francji wlasnie i ona mowi ze zawsze jezdzi 2-
            ga klasa i nie widzi potrzeby zeby wydawac ekstra kase na 1-sza (i takze mowi
            ze jest wystarczajaco duzo miejsca na bagaz)

            heheh wiec...komu wierzyc smile)))
            • Gość: baloo znajoma z bagazem ... IP: *.ne.ch 21.02.02, 17:06
              to zalezy, co znajoma uwaza za normalna ilosc bagazu ... rodzina wyjezdzajaca
              na miesiac z dzieckiem i zapewne z prezentami dla "krewnych i znajomych
              Kroliczka" w Polsce ma mozliwosci wrecz nieograniczone :o)
              ale fakt - w 1 klasie miejsca na bagaz jest tyle samo, tylko mozna lepiej nozki
              wyciagnac i lokcie rozlozyc ..

              baloo
              • Gość: M Re: TGV IP: *.moodys.com 21.02.02, 17:57
                Pozwolicie, ze sie wtrace. W TGV jest duzo miejsca na bagaz. Tloku nawet w 2-
                giej klasie nie ma, bo siedzenia sa z miejscowkami (chcesz czy nie). Podroz z
                Paryza do Marsyli trwa 3 godziny 10 minut.
              • Gość: galatea Re: znajoma z bagazem ... IP: *.n.club-internet.fr 21.02.02, 17:59
                Od 18 lat mieszkam we Francji o 1godz30 minut od Paryza i TGV na tej trasie
                znam na wyrywki a na innych dosc dobrze. I W ZYCIU nie wybralabym sie na
                przelaj Paryz- Marsylia z rodzina i nieunikniona tona bagazu ani 1 ani 2 klasa;-
                )))Limitu ogicjalnego nie ma. Jednak przestrzen na bagaze ograzniczona w
                poblizu fotela (kaseta nad nim) do rozmiarow niewielkiej walizeczki. Na wieksze
                bagaze specjalne "boksy" w przedsionkach, ale uwaga: jesli jestes z gory
                przygotowany, ze ukradna lub wydelegujesz "ofiare" do koczowania i pilnowania
                bagazy - na pewno nie dziecko, bo to tuz przy drzwiach na zewnatrz wiec mozesz
                dotrzec do celu nie tylko bez bagazu ale i bez potomka. Ale sa i specjalne
                wagony - "przedszkola" dla dzieci, co moze dla nich byc zabawne.Jesli chcesz
                moge ci poszukac strone internetowa SNCF dla przyblizenia szczegolow.
                O wiele lepiej rzeczywiscie wynajac samochod.
                • Gość: Turysta Do Galatei IP: 131.137.84.* 21.02.02, 18:04
                  O dzieki Galatea. Tak, gdybys mogla podac te internetowa strone bylbym
                  b.wdzieczny.

                  Turysta
                  • Gość: narval Re: Do Galatei IP: *.abo.wanadoo.fr 21.02.02, 18:53
                    Turysta, dla ciebie strona net francuskich SNCF
                    www.sncf.com
                    z ciekawosci zrobilam rezerwacje i Paryz-Marseille(Marsylia) i Marsylia-Paryz
                    II klasa ok. 100€cryingeurosow) bez znizki i poza sezonem.
                    Jesli samochodem, na autostrade w jedna strone trzeba liczyc 48€cryingeuro),
                    bocznymi drogami nie warto!! Nie ma komfortu jazdy.
                    Jesli masz wiecej pytan, smialo stukaj!
                  • Gość: lulek Re: Do Turysty... IP: *.30-130-66.que.mc.videotron.ca 22.02.02, 02:56
                    Gość portalu: Turysta napisał(a):

                    > O dzieki Galatea. Tak, gdybys mogla podac te internetowa strone bylbym
                    > b.wdzieczny.
                    >
                    > Turysta
                    Wspominales ze bedziesz w Montrealu przed wyjazdem do Paryza? Bedac w Montrealu
                    mozesz wynajac samochod z dostawa w Paryzu, wtedy nie placisz zadnych podatkow,
                    vatow,itd. Peugeot 124 kosztuje +-.24$kan. dziennie Jezeli masz karte kredytowa
                    zlota to nie placisz ubezpieczenia. . . wtedy spokojnie jedziesz z rodzinka do
                    Nimes, i okolic, ktore sa, nb. urocze. Zapomnij o TGV. szczegolnie w lecie, syf!
                    Radzilbym Tobie unikac autostrady, chyba ze Ci sie spieszy, wiochy francuskie sa
                    super sympatyczne, a Monaco, jak juz koniecznie chcesz???!!!! Dla mnie jest to
                    jedno z okropnych srodowisk na swiecie! Wiem ze naogol Polacy uwielbiaja, ale dla
                    mnie jako francuz uwazam Monte-Carlo jako syfiaste miasto ktore powinno sie
                    zburzyc i oddac morzu ten stos betonu. Skandal! Szczesliwej podrozy. Masz do
                    cholery duzy wybor.
                    • Gość: Turysta Do lulka IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.02.02, 03:10
                      Gość portalu: lulek napisał(a):

                      > Gość portalu: Turysta napisał(a):
                      >
                      > > O dzieki Galatea. Tak, gdybys mogla podac te internetowa strone bylbym
                      > > b.wdzieczny.
                      > >
                      > > Turysta
                      > Wspominales ze bedziesz w Montrealu przed wyjazdem do Paryza? Bedac w Montrealu
                      >
                      > mozesz wynajac samochod z dostawa w Paryzu, wtedy nie placisz zadnych podatkow,
                      >
                      > vatow,itd. Peugeot 124 kosztuje +-.24$kan. dziennie Jezeli masz karte kredytowa
                      >
                      > zlota to nie placisz ubezpieczenia. . . wtedy spokojnie jedziesz z rodzinka do
                      > Nimes, i okolic, ktore sa, nb. urocze. Zapomnij o TGV. szczegolnie w lecie, syf
                      > !
                      > Radzilbym Tobie unikac autostrady, chyba ze Ci sie spieszy, wiochy francuskie s
                      > a
                      > super sympatyczne, a Monaco, jak juz koniecznie chcesz???!!!! Dla mnie jest to
                      > jedno z okropnych srodowisk na swiecie! Wiem ze naogol Polacy uwielbiaja, ale d
                      > la
                      > mnie jako francuz uwazam Monte-Carlo jako syfiaste miasto ktore powinno sie
                      > zburzyc i oddac morzu ten stos betonu. Skandal! Szczesliwej podrozy. Masz do
                      > cholery duzy wybor.

                      Wow, dzieki lulek za odpowiedz. Wynajac samochod w Montrealu z dostawa w
                      Paryzu ?!?!? No o czyms takim to ani ja ani zaden z moich znajomych nie slyszal.
                      Widze, ze sporo krytyki otrzumuje ten TGV. Hmmm, nie jest tak rozowo jak o nim
                      myslalem. Czuje, ze zbadam to montrealskie wynajecie auta z dostawa w Paryzu.
                      Tylko z jaka firma w montrealska mam rozmawiac ??? Moglbys powiedziec ??

                      Niech zyja lulki !! Dzieki raz jeszcze za interesujace wiadomosci .....

                      Turysta
                      • jot-23 Re: Do lulka 22.02.02, 04:49
                        Gość portalu: Turysta napisał(a):
                        > Widze, ze sporo krytyki otrzumuje ten TGV. Hmmm, nie jest tak rozowo jak o nim
                        > myslalem. Czuje, ze zbadam to montrealskie wynajecie auta z dostawa w Paryzu.
                        > Tylko z jaka firma w montrealska mam rozmawiac ??? Moglbys powiedziec ??
                        >
                        > Niech zyja lulki !! Dzieki raz jeszcze za interesujace wiadomosci .....
                        >
                        > Turysta

                        Turysta,
                        zastanow sie jaki cel tej wycieczki dokladnie, TGV dostaje sie duzo krytyki...
                        oczywiscie nieslusznej smile)).
                        masz proste fakty: tgv zajmuje 3 godziny do marsylii,

                        samochodem z paryza wedlug www.viamichelin.com okolo 7-miu godzin, ....lato,
                        korki... konieczne przystanki... co powiesz na 12-godzinna podroz?

                        ile czasu masz we francji? zamierzasz robic te trase w dwie strony? Ile chcesz
                        zobaczyc (gwarantuje ci ze po trzech przemilych francuskich miasteczkach pod
                        rzad, przez czwarte bedziesz przejezdzal na pelnym gazie. zaplanuj tak zeby
                        zobaczyc pare rzeczy wartych zobaczenia, nie trac czasu na podrozowanie (no
                        chyba ze masz miesiac w tej francji, wtedy jak najbardziej, wluczega moze byc
                        przyjemna), przy okazji wypoczac i sie zrelaksowac... hehe miec czas aby zjesc 3-
                        godzinny obiad w dobrej restauracji , a nie pedzic samochodem, bo juz zmierzcha
                        a my w polowie drogi dopiero. no i tak to smile

                        powodzenia
                      • Gość: lulek Re: Do turysta IP: *.30-130-66.que.mc.videotron.ca 22.02.02, 20:07
                        Wiec scislej sie poinformowalem, co do samochodu z Montrealu, zasadniczo niema
                        problemu, w tej chwili dzwonilem do polskiej agencji , ale pytaja sie na kiedy,
                        jaki paszport, na jak dlugo? Pytania na ktore nie mialem zadnych odpowiedzi.
                        Najlepiej, wyslij e-mail de tej agencji a dokladnymi informacjami i agentka
                        Ciebie poinformuje adres: Izabela POTOCKA
                • Gość: Baloo Re: do galatei IP: *.ne.ch 21.02.02, 18:46
                  Swiete slowa jegomosci ... najprawdziwsza prawda w kazdym slowie ! a co do
                  tloku, to chodzilo mi o tlok juz na miejscu , wsrod turystow ....

                  baloo
    • Gość: grzegorz Re: Czy ktos jechal TGV (np. Paryz --> Marsylia) ?? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 21.02.02, 19:24
      jechałem 2 x Genewa-Paryz i Paryz Bruksela a wrazenia spoko , do 26 lat jest
      znizka na biletysmile)

      predkosci sie tak nie czuje, ale mozna ja zobaczyc, jak slupy ktore sa co 100 m
      w ulamkach sekundy znikaja, no i jak sobie pomysle ze te 625 km z Genewy do
      Paryza jechalem 3:30, a Paryz-Bruksela ~320km- 1:30 a w Polsce .....hy hy hy
      ale co ja tu porownywac bym kcialsmile

      takze warto, dla samej satysfakcji, ze sie TGV jechalosmile, do niego nalezy
      rekord predkosci, 516 km/h z tego co mi sie wydaje

      ah, mialem plecak 80 litrowy i spoko sie zmiescil do schowka, a taki plecak to
      wsumie duuzy
    • Gość: l`auto Re: Czy ktos jechal TGV (np. Paryz --> Marsylia) ?? IP: *.sympatico.ca 22.02.02, 23:30
      Jesli chcesz we Francji na miejscu wynajac samochod zobacz pod adres
      www.franceguide.com/
      Jesli chcesz u siebie w domu zrobic rezerwacje, to zobacz pod takie adresy
      jak;
      www.avis.com/
      www.hertz.com/
      www.autoeurope.ca/
      Kazdy agent turystyczny w Montrealu (jak i gdziekolwiek indziej) zrobi Ci to
      od reki (miewaja poprzez swoje wewnetrzne umowy z poszczegolnymi
      wypozyczalniami bardzo korzystne oferty: czesto lepsze niz ogolnie dostepne w
      sieci) Chyba najlepiej to zalatwiac razem z rezerwacja biketu lotniczego.
      Milych wakacji.
      l`automobile
    • Gość: Kagan Re: Czy ktos jechal TGV (np. Paryz --> Marsylia) ?? IP: *.vic.bigpond.net.au 23.02.02, 08:51
      Zadna rewelacja...
      Jechalem TGV trasa Genewa-Lyon-Paris...
      Niemiecki ICE jest szybszy i wygodniejszy, ladniejsze widoki z IC
      Londyn-Edynburg (niewiele wolniejszy), czy tez z Metrolinera
      Washington DC do Nowego Jorku. A najwieksze wrazenie to chyba
      podroz Lozanna-Genewa szwajcarskim superekspresem, co sie pochyla na
      zakretach. TGV przy ICE i tym szwajcarskim tilt train to jak
      ciuchcia przy IC W-wa-Krakow czy W-wa Katowice przez CMK...
      Kagan
      • Gość: narval Re: Czy ktos jechal TGV (np. Paryz --> Marsylia) ?? IP: *.abo.wanadoo.fr 23.02.02, 11:12
        Kagan, trasa nakreslona przez Ciebie, niestety nie przyniosla zadnej
        konkretnej informacji Turyscie! Nie piszesz nic o TGV PARIS-MARSEILLE, a o te
        informacje rozpytuje w/w postac wirtualna. Jesli chodzi o pejzaze Bogu
        dziekowac, ze linie kolejowe nie maja juz na to zadnego wplywu! Jakzesz
        monotonne byloby ogladac wciaz te same obrazki za oknem wszystkich swiatowych
        linii kolejowych! No coz z duzym zalem nalezy przyjac informacje, ze Air-
        France, nie robi lotow Concorde'm, na tej trasie! Nie bylo by juz mowy o
        zolwim tempie i kiepskich widoczkach!
        Turysta, 3godz/850km TGV Marsylia-Paryz warte jest przezycia! Chocby po to,
        aby pozniej...ganic i krytykowac!!
        • Gość: Kagan Re: Czy ktos jechal TGV (np. Paryz --> Marsylia) ?? IP: *.vic.bigpond.net.au 24.02.02, 14:06
          Gość portalu: narval napisał(a):

          > Kagan, trasa nakreslona przez Ciebie, niestety nie przyniosla zadnej
          > konkretnej informacji Turyscie! Nie piszesz nic o TGV PARIS-MARSEILLE, a o te
          > informacje rozpytuje w/w postac wirtualna.
          K: Spojrz na mape! TGV do Marsylii tez jedzie przez Lyon!
          Chodzilo mi o to, ze ciekawsze wrazenia sa w ICE a nawet
          Eurostar (tam sie jedzie pod English Channel)!

          > Jesli chodzi o pejzaze Bogu dziekowac, ze linie kolejowe nie maja juz
          > na to zadnego wplywu!
          K: Ale Niemcy sa ciekawsze z okien pociagu niz mocno zaniedbana i
          brudnawa Francja...

          > Jakzesz monotonne byloby ogladac wciaz te same obrazki za oknem wszystkich
          > swiatowych linii kolejowych! No coz z duzym zalem nalezy przyjac informacje,
          > ze Air-France, nie robi lotow Concorde'm, na tej trasie! Nie bylo by juz
          > mowy o zolwim tempie i kiepskich widoczkach!
          > Turysta, 3godz/850km TGV Marsylia-Paryz warte jest przezycia! Chocby po to,
          > aby pozniej...ganic i krytykowac!!
          K: Zgoda, ale wystarczy Paris-Lyon... I pisalem, ze ICE wygodniejsze!
          A szwajcarski tilt train, to dopiero przezycie...
          Lepsze niz ten przereklamowany TGV...
      • Gość: grzegorz Re: Czy ktos jechal TGV (np. Paryz --> Marsylia) ?? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 23.02.02, 13:45
        lozanna genewa tez jechałem ale sie nie chwale tongue_out, przecież oto nikt nie
        pytał , kurde ty to sie masz , tyle żes widział, jak ja ci zadroszcze, że aż
        mnie w gardle ściska
        • Gość: Kagan Re: Czy ktos jechal TGV (np. Paryz --> Marsylia) ?? IP: *.vic.bigpond.net.au 24.02.02, 14:09
          Gość portalu: grzegorz napisał(a):

          > lozanna genewa tez jechałem ale sie nie chwale tongue_out, przecież oto nikt nie
          > pytał , kurde ty to sie masz , tyle żes widział, jak ja ci zadroszcze, że aż
          > mnie w gardle ściska
          Ja sie NIE chwale, tylko pisze, co jest ciekawsze (i tansze)
          niz ten przereklamowany TGV...
          A np. japonskim superekspresem NIE jechalem, bo w Japonii
          NIE bylem (i sie tam zreszta NIE wybieram)...
      • Gość: Goska Re: Czy ktos jechal TGV (np. Paryz --> Marsylia) ?? IP: *.dip.t-dialin.net 23.02.02, 16:02
        Gość portalu: Kagan napisał(a):

        > Zadna rewelacja...
        > Jechalem TGV trasa Genewa-Lyon-Paris...
        > Niemiecki ICE jest szybszy i wygodniejszy, ladniejsze widoki z IC
        > Londyn-Edynburg (niewiele wolniejszy), czy tez z Metrolinera
        > Washington DC do Nowego Jorku. A najwieksze wrazenie to chyba
        > podroz Lozanna-Genewa szwajcarskim superekspresem, co sie pochyla na
        > zakretach. TGV przy ICE i tym szwajcarskim tilt train to jak
        > ciuchcia przy IC W-wa-Krakow czy W-wa Katowice przez CMK...
        > Kagan

        Mialam okazje jechac pociagiem TGV z Paryza do Beune. Te pociagi podabaja mi sie
        lepiej niz nasze,tzn niemieckie ICE, ktore sa za ciasne, za glosne i z
        klimatyzacja tez nie zawsze jest dobrze; co do miejsca na walizki to tez nie bede
        sie wypowiadac. Wyglada wspaniale, ale do komfortu mu bardzo daleko!Wiem o czym
        mowie, bo jako osoba bez samochodu jestem uzalezniona od kolei, autobusow... Co
        do krajobrazu w czasie przejazdzki z Paryza, to moge tylko powiedziec, ze z
        reguly gdy jedzie sie "po polach", to rzeczywiscie nie ma sie zbyt ladnego
        widoku.Co innego w gorach! Polecam trase:Zermatt-St.Moritz, ale nie o to bylo
        pytane! Usciski i milej podrozy!!!
        • Gość: Milene Re: Czy ktos jechal TGV - do Kagana IP: *.w.club-internet.fr 23.02.02, 21:47
          Ale z ciebie kolego obiezyswiat,szkoda tylko, ze (jak wspomniala Narval)niczego
          nowego do tematu nie wniosles.
          513,8 km /godz. to rekord TGV, najwieksza szybkosc na swiecie
          320km/godz. to szybkosc jaka osiaga na trasie Paryz-Marsylia
          Ice jedzie(zdaje sie) 270 km/godz, w kazdym razie ponizej 300km/godz.

          • Gość: johnny Re: Czy ktos jechal TGV - do Kagana IP: *.client.attbi.com 24.02.02, 10:25
            Zapomnij o tej Francji.
            Europa to jeden ciasny, drogi syf.
            Lepiej zapros kuzyna do Kanady.
            Jesli juz musisz tam jechac to wez pod uwage, ze benzyna kosztuje tam cztery
            razy drozej niz w Kanadzie a samochod musisz koniecznie zamowic w Kanadzie.
            Nie tak dawno lecialem do Europy i we Frankfurcie odbieralem wypozyczony w
            Ameryce samochod.
            Ja zaplacilem $22 dziennie a moj sasiad z samolotu, ktory w na lotnisku juz tez
            sie zdecydowal na wypozyczenie samochodu zaplacil za taki sam samochod $80
            dziennie.
            To jest wlasnie Europa wiec GOD BLESS AMERICA
            • Gość: Kagan Re: Czy ktos jechal TGV - do Kagana IP: *.vic.bigpond.net.au 24.02.02, 14:01
              Gość portalu: johnny napisał(a):

              > Zapomnij o tej Francji.
              > Europa to jeden ciasny, drogi syf.
              > Lepiej zapros kuzyna do Kanady.
              K: Kanada to zadupie swiata...

              > Jesli juz musisz tam jechac to wez pod uwage, ze benzyna kosztuje tam cztery
              > razy drozej niz w Kanadzie a samochod musisz koniecznie zamowic w Kanadzie.
              > Nie tak dawno lecialem do Europy i we Frankfurcie odbieralem wypozyczony w
              > Ameryce samochod.
              > Ja zaplacilem $22 dziennie a moj sasiad z samolotu, ktory w na lotnisku juz tez
              > sie zdecydowal na wypozyczenie samochodu zaplacil za taki sam samochod $80
              > dziennie.
              K: Tylko idiota albo miliarder pozycza samochod na lotnisku...
              > To jest wlasnie Europa wiec GOD BLESS AMERICA
              K: A modl sie do tych zydowskich bozkow...
          • Gość: Kagan Re: Czy ktos jechal TGV - do Kagana IP: *.vic.bigpond.net.au 24.02.02, 14:27
            Gość portalu: Milene napisał(a):

            Ale z ciebie kolego obiezyswiat,szkoda tylko,
            ze (jak wspomniala Narval)niczego nowego do tematu nie wniosles.
            K: Chyba jednak wnioslem, bo odradzilem TGV na rzecz niemieckiego
            ICE!

            513,8 km /godz. to rekord TGV, najwieksza szybkosc na swiecie
            320km/godz. to szybkosc jaka osiaga na trasie Paryz-Marsylia
            Ice jedzie(zdaje sie) 270 km/godz, w kazdym razie ponizej 300km/godz.
            K: Liczy sie szybkosc handlowa, a nie maksymalna. Zreszta TGV na
            trasie Genewa-Lyon jest wolniejsze niz IC Warszawa-Katowice...
            A jest jeszcze Eurostar, ktory jest tez szybki (jechalem Londyn
            Waterloo-Bruksela), i jedzie pod Kanalem Angielskim (English
            Channel)...
            A tak naprwade, to polecam Indian-Pacific (Perth-Adelaide-Sydney)...
            Jechalem kawalek Perth-Adelaide (dalej przesiadlem sie na nocny
            pociag Overlander Adelaide-Melbourne)... Trasa Melbourne-Sydney
            jest tez ciekawa, a dobrze strzezona tajemnica sa trasy Sydney-Blue
            Mountains (tunele i widoki jak w Szwajcarii), a szczegolnie
            Sydney-Newcastle (jedzie sie nad Poludniowym Pacyfikiem, pieknymi
            zatokami, tunelami i mostami, taki Southern Paradise)...
            I jescze Nowa Zelandia, np. Auckland-Wellington czy tez
            Christchurch-Dunedin... Zaluzje, ze nie jechalem z Christchurch
            w tamtejsze Alpy (Arthur's Pass) podobno Szwajcaria wysiada...
            Na dodatek taniej i czysciej niz we Francji (both Australia & NZ)...
            Kagan
            • Gość: johnny Re: Czy ktos jechal TGV - do Kagana IP: *.client.attbi.com 24.02.02, 15:16
              A ja polecam Blue Train z Johannesburga do Capetown o ile jeszcze chodzi.
              • Gość: Kagan Re: Czy ktos jechal TGV - do Kagana IP: *.lib.monash.edu.au 25.02.02, 06:26
                Gość portalu: johnny napisał(a):

                > A ja polecam Blue Train z Johannesburga do Capetown o ile jeszcze chodzi.

                Jechalem tylko (po protekcji) Joburg-Pretoria... NIEZLY BYL, choc wolnawy...
                Jak Indian-Pacific, tyle ze bardziej nadety i formalny...
                Nawet jak Blue train jeszcze "chodzi", to pewnie zszedl na psy, jak wszystko w
                RPA po odejsciu bialych od wladzy...
            • Gość: Milene Re: Czy ktos jechal TGV - do Kagana IP: *.w.club-internet.fr 24.02.02, 16:45
              Gość portalu: Kagan napisał(a):

              > Gość portalu: Milene napisał(a):
              >
              > Ale z ciebie kolego obiezyswiat,szkoda tylko,
              > ze (jak wspomniala Narval)niczego nowego do tematu nie wniosles.
              > K: Chyba jednak wnioslem, bo odradzilem TGV na rzecz niemieckiego
              > ICE!
              >
              > 513,8 km /godz. to rekord TGV, najwieksza szybkosc na swiecie
              > 320km/godz. to szybkosc jaka osiaga na trasie Paryz-Marsylia
              > Ice jedzie(zdaje sie) 270 km/godz, w kazdym razie ponizej 300km/godz.
              > K: Liczy sie szybkosc handlowa, a nie maksymalna. Zreszta TGV na
              > trasie Genewa-Lyon jest wolniejsze niz IC Warszawa-Katowice...
              > A jest jeszcze Eurostar, ktory jest tez szybki (jechalem Londyn
              > Waterloo-Bruksela), i jedzie pod Kanalem Angielskim (English
              > Channel)...
              > A tak naprwade, to polecam Indian-Pacific (Perth-Adelaide-Sydney)...
              > Jechalem kawalek Perth-Adelaide (dalej przesiadlem sie na nocny
              > pociag Overlander Adelaide-Melbourne)... Trasa Melbourne-Sydney
              > jest tez ciekawa, a dobrze strzezona tajemnica sa trasy Sydney-Blue
              > Mountains (tunele i widoki jak w Szwajcarii), a szczegolnie
              > Sydney-Newcastle (jedzie sie nad Poludniowym Pacyfikiem, pieknymi
              > zatokami, tunelami i mostami, taki Southern Paradise)...
              > I jescze Nowa Zelandia, np. Auckland-Wellington czy tez
              > Christchurch-Dunedin... Zaluzje, ze nie jechalem z Christchurch
              > w tamtejsze Alpy (Arthur's Pass) podobno Szwajcaria wysiada...
              > Na dodatek taniej i czysciej niz we Francji (both Australia & NZ)...
              > Kagan


              Jestes niezlym chwalipieta tylko nie wiem co nas wszystkich obchodza twoje
              podroze pociagiem po swiecie skoro piszemy o TGV Paryz - Marsylia.
              Jeszcze raz powtarzam, ze TGV sa najszybszymi pociagami na swiecie. Osiagaja
              predkosc handlowa 320km/godz.
              Masz prawo nie lubic TGV i preferowac inne linie kolejowe ale nie mozesz
              zaprzeczyc, ze TGV jes najszybszym pociagiem i trasa Paryz - Marsylia w 3 godziny
              moze na niejednym zrobic wrazenie, nawet zblazowanym.
              A jezeli chodzi o Eurostar to jest to tez...francuskie TGV tyle ze z udzialem
              brytyjczykow.
              Pozdrawiam
              • Gość: Kagan Re: Czy ktos jechal TGV - do Kagana IP: *.lib.monash.edu.au 25.02.02, 06:23
                Gość portalu: Milene napisał(a):

                > Gość portalu: Kagan napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Milene napisał(a):
                > >
                > > Ale z ciebie kolego obiezyswiat,szkoda tylko,
                > > ze (jak wspomniala Narval)niczego nowego do tematu nie wniosles.
                > > K: Chyba jednak wnioslem, bo odradzilem TGV na rzecz niemieckiego
                > > ICE!
                > >
                > > 513,8 km /godz. to rekord TGV, najwieksza szybkosc na swiecie
                > > 320km/godz. to szybkosc jaka osiaga na trasie Paryz-Marsylia
                > > Ice jedzie(zdaje sie) 270 km/godz, w kazdym razie ponizej 300km/godz.
                > > K: Liczy sie szybkosc handlowa, a nie maksymalna. Zreszta TGV na
                > > trasie Genewa-Lyon jest wolniejsze niz IC Warszawa-Katowice...
                > > A jest jeszcze Eurostar, ktory jest tez szybki (jechalem Londyn
                > > Waterloo-Bruksela), i jedzie pod Kanalem Angielskim (English
                > > Channel)...
                > > A tak naprwade, to polecam Indian-Pacific (Perth-Adelaide-Sydney)...
                > > Jechalem kawalek Perth-Adelaide (dalej przesiadlem sie na nocny
                > > pociag Overlander Adelaide-Melbourne)... Trasa Melbourne-Sydney
                > > jest tez ciekawa, a dobrze strzezona tajemnica sa trasy Sydney-Blue
                > > Mountains (tunele i widoki jak w Szwajcarii), a szczegolnie
                > > Sydney-Newcastle (jedzie sie nad Poludniowym Pacyfikiem, pieknymi
                > > zatokami, tunelami i mostami, taki Southern Paradise)...
                > > I jescze Nowa Zelandia, np. Auckland-Wellington czy tez
                > > Christchurch-Dunedin... Zaluzje, ze nie jechalem z Christchurch
                > > w tamtejsze Alpy (Arthur's Pass) podobno Szwajcaria wysiada...
                > > Na dodatek taniej i czysciej niz we Francji (both Australia & NZ)...
                > > Kagan
                >
                >
                > Jestes niezlym chwalipieta tylko nie wiem co nas wszystkich obchodza twoje
                > podroze pociagiem po swiecie skoro piszemy o TGV Paryz - Marsylia.
                > Jeszcze raz powtarzam, ze TGV sa najszybszymi pociagami na swiecie. Osiagaja
                > predkosc handlowa 320km/godz.
                K: Ale NIE wszedzie. Sa poza tym drogie, brudnawe, ciasne, brak w nich
                obnosnego bufetu i zapowiedzi w jezykach innych niz francuski...

                > Masz prawo nie lubic TGV i preferowac inne linie kolejowe ale nie mozesz
                > zaprzeczyc, ze TGV jes najszybszym pociagiem i trasa Paryz - Marsylia w 3 godzi
                > ny moze na niejednym zrobic wrazenie, nawet zblazowanym.
                K: Nie przecze, ale dla mnie to byl anticlimax, po ICE, Eurostar i szwajcarskim
                "Pendolino"...

                > A jezeli chodzi o Eurostar to jest to tez...francuskie TGV tyle ze z udzialem
                > brytyjczykow.
                K: I to wlasnie robi cala roznice, na korzysc Eurostar...
                > Pozdrawiam
                JA TEZ! Polecam Antypody (OZ & NZ)...

        • Gość: Kagan Re: Czy ktos jechal TGV (np. Paryz --> Marsylia) ?? IP: *.vic.bigpond.net.au 24.02.02, 14:15
          Gość portalu: Goska napisał(a):
          Mialam okazje jechac pociagiem TGV z Paryza do Beune. Te pociagi podabaja mi
          sie lepiej niz nasze,tzn niemieckie ICE, ktore sa za ciasne, za glosne i z
          klimatyzacja tez nie zawsze jest dobrze; co do miejsca na walizki to tez nie
          bede sie wypowiadac. Wyglada wspaniale, ale do komfortu mu bardzo daleko!
          Wiem o czym mowie, bo jako osoba bez samochodu jestem uzalezniona od kolei,
          autobusow... Co do krajobrazu w czasie przejazdzki z Paryza, to moge tylko
          powiedziec, ze z reguly gdy jedzie sie "po polach", to rzeczywiscie nie ma
          sie zbyt ladnego widoku.Co innego w gorach! Polecam trase:Zermatt-St.Moritz,
          ale nie o to bylo pytane! Usciski i milej podrozy!!!
          K: OK, ja jechalem ICE z Berlina do Frankfurt/Main; widoki super,
          znam zreszta dobrze te strony... W ICE bylo jakby luzniej i przestronniej,
          a w TGV tlok... Najgorzej na Paris Nord; jedno okienko z biletami,
          poczekalnia na korytarzu, RER w Paryzu (trasa Gare de Lyon - Gare du Nord)
          brudne i z fatalna informacja.
          Odradzam zdecydowanie Francje, chyba ze kogos stac na wynajecie limuzyny
          z szoferem...
          Kagan
          • Gość: Ryszard Re: Czy ktos jechal TGV (np. Paryz --> Marsylia) ?? IP: *.abo.wanadoo.fr 24.02.02, 16:54
            panie kagan, tego typu gadki o brudnej Francji nawet nie sa warte komentarza.
            Stereotyp z lat kiedy wermacht stacjonowal we francji. Slawna odpowiedz
            niemiecka na TGV jest pociagiem wolniejszym i niebezpieczniejszym. W tut. tv z
            przekasem podawaano jak to na jazdach probnych urywaly sie drzwi z tego
            ekspresu. Ktos tu jeszcze probowal pisac ze szybciej jedzie IC katowice-
            Warszawa. Moj dobry Boze - chyba ktos myli szybkosc z glosnoscia. Takze
            szwajcarski pociag jest typem pendolino tzn. moze jechac po normalnie
            profilowanych torach a sila odsrodkowa na zakretach jest kompensowana przez
            dzialanie specjalnego zespolu hydraulicznego. TGV jest bezsprzecznie najlepszym
            i najszybszym pociagiem na swiecie eksploatowanym handlowo.
            Co do planow kanadyjczyka. Wszystko mozna sobie zarezerwowac z kanady: np.
            samolot paryz - Montpellier (bedzie blizej Nimes) lub paryz-Nicea i w nicei
            wziac samochod ktory mozna oddac w paryzu (po odwiedzeniu kolegi) Nie doradzal
            bym latem jazdy na trasie Nimes- Nicea (upaly plus ogromny ruch turystyczny,
            rowniez dzieki czyscioszkom szwabskim, ktorym to jakos nie przeszkadza...)
            prawda jest, ze wynajmowanie w stanach lub kanadzie jest tansze niz na
            miejscu.Autostrady sa dosyc drogie ale za to czyste i bardzo dobrze utrzymane -
            duzo lepsze od niemieckich. Do tgv mozna wlozyc duzo bagazu, sa specjalne boksy
            na poczatku wagonu. jest tez tam telefon i mozna dzwonic jak sie nie ma
            komorki. Ze zlodziejstwem nie trzeba przesadzac. TGV nie staje na kazdej stacji
            a zlodzieje raczej omijaja ten pociag z tego wlasnie powodu. Milych wakacji dla
            kanadyjczyka i troche obiektywizmu dla kagana... pozdr. Ryszard
            • Gość: Kagan Re: Czy ktos jechal TGV (np. Paryz --> Marsylia) ?? IP: *.lib.monash.edu.au 25.02.02, 06:19
              Gość portalu: Ryszard napisał(a):

              > panie kagan, tego typu gadki o brudnej Francji nawet nie sa warte komentarza.
              > Stereotyp z lat kiedy wermacht stacjonowal we francji.
              Jak sie przejezdza granice Szwajcarsko-Francuska, to sie widzi od razu
              porozwalane domy, brud na drogach i smieci dookola farm. Pierwsza stacja we
              Francji, gdzie staje TGV z Genewy jest nie myta chyba od czasow II Wojny Swiat.,
              czesc budynkow na stacji jest bez dachu, wszedzie rosna chwasty, a TGV jest
              obwiesczany recznie napisana kartka papieru. Kontrast ze Szwajcaria wiekszy niz
              jak sie przejezdza Odre...
              > Slawna odpowiedz niemiecka na TGV jest pociagiem wolniejszym i
              niebezpieczniejszym. W tut. tv z przekasem podawaano jak to na jazdach probnych
              urywaly sie drzwi z tego ekspresu. Ktos tu jeszcze probowal pisac ze szybciej
              jedzie IC Katowice-Warszawa. Moj dobry Boze - chyba ktos myli szybkosc z
              glosnoscia.
              K: Zle czytales:
              1. Predkosc handlowa TGV jest zblizona do predkosci handlowej ICE.
              2. Za wypadek ICE odpwiada Kohl, ktory chcial sprywatyzowac DB, i wyciagal z
              niej ile sie dalo, zabronil wymiany kol, bo to by bylo zbyt drogie. Podobnie jak
              fala wypadkow kolejpowych w W. Brytanii, tez dzielo p. Thatcher...
              3. Pisalem o odcinku Genewa-Lyon, ktory NIE jest przebudowany do standardu
              TGV...

              > Takze szwajcarski pociag jest typem pendolino tzn. moze jechac po normalnie
              > profilowanych torach a sila odsrodkowa na zakretach jest kompensowana przez
              > dzialanie specjalnego zespolu hydraulicznego. TGV jest bezsprzecznie najlepszym
              > i najszybszym pociagiem na swiecie eksploatowanym handlowo.
              K: Czy najlepszym? Moze te nowe pietrowe sklady... Ja jechalem takim TGV z lat
              1980tych, mocno wyeksploatowanym. Spory kontrast do ok. 20 lat nowszego
              Eurostar (jechalem kilka razy Londyn-Bruksela). A szybkosc: liczy sie
              handlowa, NIE maxymalna... Poczytaj cos z zakresu handlowej eksploatacji
              kolei...

              > Co do planow kanadyjczyka. Wszystko mozna sobie zarezerwowac z kanady: np.
              > samolot paryz - Montpellier (bedzie blizej Nimes) lub paryz-Nicea i w nicei
              > wziac samochod ktory mozna oddac w paryzu (po odwiedzeniu kolegi) Nie doradzal
              > bym latem jazdy na trasie Nimes- Nicea (upaly plus ogromny ruch turystyczny,
              > rowniez dzieki czyscioszkom szwabskim, ktorym to jakos nie przeszkadza...)
              > prawda jest, ze wynajmowanie w stanach lub kanadzie jest tansze niz na
              > miejscu.Autostrady sa dosyc drogie ale za to czyste i bardzo dobrze utrzymane -
              > duzo lepsze od niemieckich.
              K: Czyzby? Value for money is very small, comparing to Germany and UK, where
              freeways are free...

              Do tgv mozna wlozyc duzo bagazu, sa specjalne boksy na poczatku wagonu. jest tez
              tam telefon i mozna dzwonic jak sie nie ma komorki. Ze zlodziejstwem nie trzeba
              przesadzac. TGV nie staje na kazdej stacji a zlodzieje raczej omijaja ten pociag
              z tego wlasnie powodu. Milych wakacji dla kanadyjczyka i troche obiektywizmu dla
              kagana... pozdr. Ryszard
              K: Troche obiektywizmu dla Ciebie as well. I raczej zalecalbym omijanie
              Francji: brod, drozyzna, balagan i nieuprzejmi rasisci...
              Zarcie tez marne, chyba ze sie ma na restauracje z *****...
              • Gość: Ryszard Re: Czy ktos jechal TGV (np. Paryz --> Marsylia) ?? IP: *.abo.wanadoo.fr 25.02.02, 08:09
                Podaj nazwe tej stacji sncf gdzie na kartce papieru obwieszczaja przyjazd
                tgv!.Co do restauracji, jakosci jedzenia i czystosci Francji to niestety
                bzdurzysz. Nikt o zdrowych zmyslach nie powie , ze we francji jedzenie jest
                marnej jakosci.. A juz szczegolnie ci z obszarow niemiecko jezycznych. Te
                niemieckie eintopfy, wursty i inne przysmaki moga sie jedynie podobac komus z
                Polski. Ja mam wielu przyjaciol w Niemczech, ktorzy znaja Francje i uwielbiaja
                jesc po francusku. W Polsce zreszta tez ludzie cenia francuska kuchnie.
                Nieprawda jest, ze trzeba isc koniecznie to knajpy o 5 gwiazdkach. MOzna
                doskonaly, domowy, swiezo gotowany obiad zjesc za 50-60 FRF (10 Euro) w
                przydroznej oberzy oznaczonej niebiesko-czerwona tablica RELAIS ROUTIER
                (przystanek dla kierowcow). Pewna piekna pani, wielka amatorka golonki
                warszawskiej do dzisiaj twierdzi, ze najlepsza golonke jadla w takim przybytku
                w okolicach Carnac w Bretanii. Zgroza, w tych restauracjach nikt nie uzywa
                mikrofali (odmiennie niz w RP i Germanii..) A Francji nie mam co unikac bo
                trudno uniknac kraju, w ktorym zyje juz 18 lat... Piszcie Wy Kaganowicz juz
                lepiej o religii.. pozdr. R.
                • Gość: Milene Re: TGV /do Kagana IP: *.w.club-internet.fr 25.02.02, 12:09
                  Kagan,

                  To nie predkosc TGV zblizona jest do predkosci ICE, ale odwrotnie. Nie
                  zapominaj ze TGV istnieje juz od 20 lat.
                  Eurostar to tez TGV i zauwaz ze, predkosc TGV jest osiagana wylacznie na
                  terenie Francji.

                  Co za straszny kraj ta Francja, lepiej omijac z daleka, co nie ?
                  Najwolniejsze pociagi (powinny nazywac sie TPV), syfiaste jedzenie, straszni
                  rasisci, widoki z okna pociagu brzydkie.

                  Zaraz chyba umre ze smiechu :->>>>>>

                  Wytlumacz mi tylko dlaczego tak wszyscy gnaja do tego kraju. Jest to
                  najbardziej zwiedzany kraj na swiecie.
                  • Gość: grzegorz Re: TGV /do Kagana IP: *.bielsko.dialog.net.pl 25.02.02, 12:37
                    kagan a czy jechałeś Czersk=>Karsin?? prędkośc do 50 km/h, ale JAKIE WIDOKI..
                    • Gość: narval zarcie/ do Kagana IP: *.abo.wanadoo.fr 25.02.02, 13:37
                      zgadzam sie w 100% a nawet w 101% jesli chodzi o zarcie we Francji!! Tez zeby
                      zaoszczedzic (jeszcze wtedy) frankow weszlam do McDonald'a i...po
                      trzypietrowej bulce, przepitej 0.5l coca-coli, dochodzilam pol dnia
                      do "normalnosci" zoladkowej!wink) Wtedy to zrozumialam, ze mala porcja quiche
                      lorraine przepita lampka czerwonego wina (skromne danie), sa nieporownywalnie
                      apetyczniejsze!
                      • Gość: Kagan Re: zarcie/ do Kagana IP: *.arts.monash.edu.au 27.02.02, 07:41
                        Gość portalu: narval napisał(a):

                        > zgadzam sie w 100% a nawet w 101% jesli chodzi o
                        zarcie we Francji!! Tez zeby
                        > zaoszczedzic (jeszcze wtedy) frankow weszlam do
                        McDonald'a i...po
                        > trzypietrowej bulce, przepitej 0.5l coca-coli,
                        dochodzilam pol dnia
                        > do "normalnosci" zoladkowej!wink) Wtedy to zrozumialam,
                        ze mala porcja quiche
                        > lorraine przepita lampka czerwonego wina (skromne
                        danie), sa nieporownywalnie
                        > apetyczniejsze!
                        K: Francja nawet kulinarnie zeszla na psy...
                        To jest kara za siedzenie z zalozonymi rekami
                        we wrzesniu roku 1939...
                    • Gość: Kagan Re: TGV /do Kagana IP: *.arts.monash.edu.au 27.02.02, 07:43
                      Gość portalu: grzegorz napisał(a):

                      > kagan a czy jechałeś Czersk=>Karsin?? prędkośc do 50
                      km/h, ale JAKIE WIDOKI.
                      > .
                      Nie pamietam (daj numer trasy z rozkladu jazdy).
                      Ale widoki sa tez ladne na trasie Zywiec-Zwardon,
                      czy nawet Krakow-Zakopane, nie mowiac juz o Mazurach
                      (tyle, ze tam kupe linii pozamykano)...
                      I tez ladnie jest na trasie Jelenia Gora-Szklarska
                      Poreba...


                      • Gość: grzegorz Re: TGV /do Kagana IP: *.bielsko.dialog.net.pl 27.02.02, 09:05
                        Gość portalu: Kagan napisał(a):

                        > Gość portalu: grzegorz napisał(a):
                        >
                        > > kagan a czy jechałeś Czersk=>Karsin?? prędkośc do 50
                        > km/h, ale JAKIE WIDOKI.
                        > > .
                        > Nie pamietam (daj numer trasy z rozkladu jazdy).
                        > Ale widoki sa tez ladne na trasie Zywiec-Zwardon,
                        > czy nawet Krakow-Zakopane, nie mowiac juz o Mazurach
                        > (tyle, ze tam kupe linii pozamykano)...
                        > I tez ladnie jest na trasie Jelenia Gora-Szklarska
                        > Poreba...

                        To trasa w Borach Tucholskich, ale co tu sie przechwalać, gdzie ładniej... po
                        prostu POLSKA To PIEKNY KRAJ, wszedzie jest ładnie, czy mazury, czy pomorze czy
                        roztocze, tak samo jest na całym świecie i mówienie tu tak a tu siak...chociaz
                        zgadzam sie widok za oknem , gdy jechalem TGV Geneva-Paryz nie byl ciekawy..

                  • Gość: Kagan Re: TGV /do Kagana IP: *.arts.monash.edu.au 27.02.02, 07:51
                    Gość portalu: Milene napisał(a):

                    > Kagan,
                    > To nie predkosc TGV zblizona jest do predkosci ICE,
                    ale odwrotnie. Nie
                    > zapominaj ze TGV istnieje juz od 20 lat.
                    > Eurostar to tez TGV i zauwaz ze, predkosc TGV jest
                    osiagana wylacznie na
                    > terenie Francji.
                    K: Ale buduje sie szybka linia do Londynu
                    (bedzie sie konczyc na St. Pancrace (pisze z
                    glowy, wiec moze byc zly "spelling", ten wiktorianski
                    wielki dworzec w przebudowie, kolo nowej British
                    Library i Kings Cross)...
                    >
                    > Co za straszny kraj ta Francja, lepiej omijac z
                    daleka, co nie ?
                    K: Paskudny kraj, obrzydliwi, nieuprzejmi ludzie,
                    nie znajacy innych jezykow poza lokalnym francuskim
                    narzeczem! Omijac z daleka! drogo, brudno i niemilo!

                    > Najwolniejsze pociagi (powinny nazywac sie TPV),
                    syfiaste jedzenie, straszni
                    > rasisci, widoki z okna pociagu brzydkie.
                    Pociagi nazwalbym TGP (Train of Grand Prices)
                    albo TBS (Train of Bad Service)...
                    >
                    > Zaraz chyba umre ze smiechu :->>>>>>
                    K: NIE umieraj, emigruj!
                    >
                    > Wytlumacz mi tylko dlaczego tak wszyscy gnaja do tego
                    kraju. Jest to
                    > najbardziej zwiedzany kraj na swiecie.
                    K: Bo glupi a naiwni amerykanie wciaz mysla, ze to taka
                    "elegancja-francja"...
                    Kagan


                • Gość: Kagan Re: Czy ktos jechal TGV (np. Paryz --> Marsylia) ?? IP: *.arts.monash.edu.au 27.02.02, 07:54
                  Gość portalu: Ryszard napisał(a):

                  > Podaj nazwe tej stacji sncf gdzie na kartce papieru
                  obwieszczaja przyjazd
                  K: Latwo sprawdzic na rozkladzie jazdy!
                  Pierwsza stacja we Francji, pierwszy postoj od wyjazdu
                  z Genewy!

                  > tgv!.Co do restauracji, jakosci jedzenia i czystosci
                  Francji to niestety
                  > bzdurzysz. Nikt o zdrowych zmyslach nie powie , ze we
                  francji jedzenie jest
                  > marnej jakosci.. A juz szczegolnie ci z obszarow
                  niemiecko jezycznych. Te
                  > niemieckie eintopfy, wursty i inne przysmaki moga sie
                  jedynie podobac komus z
                  > Polski. Ja mam wielu przyjaciol w Niemczech, ktorzy
                  znaja Francje i uwielbiaja
                  > jesc po francusku.
                  K: ja tez lubie jesc po francusku, ale nie we Francji..

                  W Polsce zreszta tez ludzie cenia
                  francuska kuchnie.
                  > Nieprawda jest, ze trzeba isc koniecznie to knajpy o 5
                  gwiazdkach. MOzna
                  > doskonaly, domowy, swiezo gotowany obiad zjesc za
                  50-60 FRF (10 Euro) w
                  > przydroznej oberzy oznaczonej niebiesko-czerwona
                  tablica RELAIS ROUTIER
                  > (przystanek dla kierowcow). Pewna piekna pani, wielka
                  amatorka golonki
                  > warszawskiej do dzisiaj twierdzi, ze najlepsza golonke
                  jadla w takim przybytku
                  > w okolicach Carnac w Bretanii. Zgroza, w tych
                  restauracjach nikt nie uzywa
                  > mikrofali (odmiennie niz w RP i Germanii..) A Francji
                  nie mam co unikac bo
                  > trudno uniknac kraju, w ktorym zyje juz 18 lat...
                  K: Twoj wybor - jeden woli ogorki, drugi
                  ogrodnika corki...
                  Piszcie Wy Kaganowicz juz
                  > lepiej o religii.. pozdr. R.
                  K: To o pociagach mi NIE wolno? smile
    • Gość: Turysta Do narval, Ryszarda, galatea i INNYCH ... IP: 131.137.84.* 25.02.02, 17:29
      Hallo wszystkim, tu Turysta !!

      Nie spodziewalem sie nawet, ze ten moj temat wzbudzi az tak zywa dyskusje.
      Sporo tu sie mozna dowiedziec o tym TGV choc kontrowersji o tym pociagu nie
      brakuje. Mimo wszystko chyba sie zdecyduje na TGV - glownym powodem bedzie
      krotki czas (nieco ponad 3h) podrozy w porownaniu z samochodem - mimo ze drozej
      ale taniej niz samolotem. Do czestszych bywalcow TGV mam pytanie. Ja przylece z
      Montrealu na lotnisko Ch.d'(Gaullea - chyba tak sie pisze). Jak daleko jest z
      tego lotniska do najblizszej stacji TGV ? ktora to stacja i jak najlatwiej sie
      na nia dostac ?

      Dzieki wszystkim za dotychczasowe informacje. Niech zyje INTERNET.

      Pozdrowienia ... Turysta.
      • Gość: narval Turysta //: polaczenie PARYZ-MARSYLIA IP: *.ccf.fr 25.02.02, 18:13
        Hello Turysta?
        No wiec, aby dojechac do Marsylii, nie ma po co jechac do samego Paryza!
        Na lotnisku Charles de Gaulle na terminal2 znajduje sie dworzec TGV; z tamtad
        bezposrednio jedziesz do Marsylii. (3godz.20min)
        Jesli mimo wszystko chcesz sie pchac z tobolami do Paryza bierzesz RER
        (podmiejskie metro) dowozi Cie na Gare du Nord tam bierzesz metro i jedziesz na
        Gare de Lyon, no i stamtad wyjezdza TGV do Marsylii.
        Bon voyage! Good trip! Milej podrozy!
        • Gość: lulek Re: Turysta //: polaczenie PARYZ-MARSYLIA IP: *.189-201-24.mtl.mc.videotron.ca 26.02.02, 20:54
          Gość portalu: narval napisał(a):

          > Hello Turysta?
          > No wiec, aby dojechac do Marsylii, nie ma po co jechac do samego Paryza!
          > Na lotnisku Charles de Gaulle na terminal2 znajduje sie dworzec TGV; z tamtad
          > bezposrednio jedziesz do Marsylii. (3godz.20min)
          > Jesli mimo wszystko chcesz sie pchac z tobolami do Paryza bierzesz RER
          > (podmiejskie metro) dowozi Cie na Gare du Nord tam bierzesz metro i jedziesz na
          >
          > Gare de Lyon, no i stamtad wyjezdza TGV do Marsylii.
          > Bon voyage! Good trip! Milej podrozy!
          ---------------------
          Bardzo ciekawe proporcje nabral ten temat, i tez ja musze sie jeszcze raz
          wtracic.
          Piszesz, Narval, ze z ROISSY jedzie sie bezposrednio do Marsylii! tego niema,
          jest zawsze przesiadka w Paryzu lub w Lyonie.
          Inna suggestia dla Turysty:
          Od czerwca otwiera sie polaczenie lotnicze Montreal-Warszawa - Kompania ''Air
          Transat'' Z Montrealu sa loty bezposrednie, ta sama kompania do Marsylii,
          Montpellier, Nicei, Lyonu, Toulouse, jezeli sie szybko zalapiesz, bo miejsca sa
          ograniczone, to prawdopodobnie? mozesz leciec: W-wa - Montreal, Montreal
          Marsylia ta sama kompania. Dalem Tobie powyzej e-mail agencji polskiej, w
          Montrealu, oni Cie poinformuja.
          Smiesza mnie Ci ktorzy trwierdza ze Francja to syf, co wyscie wogole widzieli na
          swiecie?
          Bon voyage, Enjoy!






          • Gość: Milene Re: Turysta //: polaczenie PARYZ-MARSYLIA IP: *.w.club-internet.fr 26.02.02, 21:32
            Lulek,

            Bezposrednie polaczenie miedzy CDG Roissy a Marsylia jak najbardziej istnieje.
            Pozdrawiam
          • Gość: narval do Lulek! IP: *.ccf.fr 26.02.02, 22:06
            Lulek, mieszkasz za oceanem, a ja 30km od lotniska Ch.de Gaulle! Chcesz mi
            udowodnic, ze swiadomie wprowadzam Turyste w blad?!
            TGV-(polaczenie)lotnisko Charles de Gaulle-Marsylia istnieje i funkcjonuje!
            Omija Paryz, gdyz jedzie odcinkiem "jonction-est". Mozliwe, ze tego odcinka nie
            znasz, gdyz istnieje od 3-4lat!
            Ale cos mi sie wydaje, ze ty lotniska paryskie pomylil, gdyz jest drugie Orly i
            stamtad, aby jechac do Marsylii trzeba najpierw wziasc namiar na Paryz!
            Telefon informacji TGV // 08.92.35.35.35
            Adres net // www.tgv.com

            • Gość: lulek Re: do Lulek! IP: *.189-201-24.mtl.mc.videotron.ca 27.02.02, 02:27
              Gość portalu: narval napisał(a):

              > Lulek, mieszkasz za oceanem, a ja 30km od lotniska Ch.de Gaulle! Chcesz mi
              > udowodnic, ze swiadomie wprowadzam Turyste w blad?!
              > TGV-(polaczenie)lotnisko Charles de Gaulle-Marsylia istnieje i funkcjonuje!
              > Omija Paryz, gdyz jedzie odcinkiem "jonction-est". Mozliwe, ze tego odcinka nie
              >
              > znasz, gdyz istnieje od 3-4lat!
              > Ale cos mi sie wydaje, ze ty lotniska paryskie pomylil, gdyz jest drugie Orly i
              >
              > stamtad, aby jechac do Marsylii trzeba najpierw wziasc namiar na Paryz!
              > Telefon informacji TGV // 08.92.35.35.35
              > Adres net // www.tgv.com

              ------------------------
              ''Je fais amende honorable'' Dlaczego bylem pewny siebie? Dostalem ta wiadomosc,
              mianowicie, ze jest przesiadka w Lyonie, od SNCF!!! dzisiaj -www.voyages-sncf.com
              ktore miedzy nami, jest jeden -miedzy innymi- z najgorszych i najwiecej
              skomplikowanych ''site'' do ktorego mozna sie skierowac po informacje. Szukalem
              przez przeszlo godzine informacji jak zdobyc karte ''senior'' w koncu
              zrezygnowalem bo juz nie mialem cierpliwosci. Dosc czesto sie to zdarza jeszcze
              dobrze ze nie staram sie o informacje w Sécurité sociale!. Gdzie mieszkasz jezeli
              30 km od Roissy?. Ja mieszkalem w Blanc-Mesnil, oh! juz dawno, ostatnio bylem tam
              dwa lata temu, Pozdrawiam.


              • Gość: narval Lulek:// rozejm IP: *.abo.wanadoo.fr 27.02.02, 10:53
                No to Lulek sztama! Nie wiedziales, bo i zle sie informowales! Ty dzwoniles do
                SNCF, a to tylko koleje francuskie! Teraz trzeba o informacje pytac w TGV; w
                zwyklych pospiesznych mozliwe, ze jest przesiadka w Lyonie. Nie dowiadywalam
                sie sie, bo i nikt o to nie pytal.
                Sécurité Sociale, no ciagle robia udoskonalenia teraz jakas catre vitale nam
                zaserwowali, ponoc ulatwia zycie! Ja nic takiego nie stwierdzilam!
                A mieszkam w (77) Ozoir, troche blizej Disneylandu niz lotniska, ale jak
                wezmiesz Francilienne, to omijajac Paryz oba te punkty strategiczne latwo ze
                soba polaczysz!
                No to dobrze mocz nogi w Niagarze, bo ja tylko pomarzyc moge! Zdrowko!
                • Gość: Ryszard Re: tgv a Paryz IP: *.abo.wanadoo.fr 27.02.02, 16:10
                  Panowie, spoko. Jest TGV Paris gare de Lyon i te pociagi chodza do centrum
                  Lyonu. Pociagi Tgv, ktore zjezdzaja z polnocy Francji jada przez Charles de
                  gaulle i omijaja Paryz. Wjezdzaja na dworzeec Satolas (lotnisko Lyonu) i
                  omijaja tez LYON. Chyba tylko nieliczne robia trase Gare de Lyon - satolas-
                  Marseille. Trzeba wiec rozroznic: albo paryz centrum-Lyon centrum, albo Paryz/
                  lub polnoc FR - marssylia. Ale z Charles de Gaaulle spoko dojechac mozna do
                  marsylii. Pogodzeni? pozdro R.
                  • Gość: narval do Ryszarda IP: *.abo.wanadoo.fr 27.02.02, 16:56
                    Ryszard, z Lulkiem pogodzeni, ale z Toba zrobie male sprostowanie. Otoz
                    lotnisko w Lyon zostalo przechszczone i teraz nazywa sie Lyon-Saint-Exupéry;
                    to juz tak dla formalnosci, a zeby wiecej wasni nie bylo to ja jestem narval,
                    ale w rodzaju zenskimwink)) Bon fin de la journée pour vous tous!
                    ________________________________________
                    widze, ze mamy tego samego dostawce netu! Czy tez eXtense ECI
    • Gość: Turysta Do narval, Ryszarda, galatea i INNYCH (2) IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.02.02, 04:37
      Witam Wszystkich !!

      Korzystajac z dobroczynnosci forumowiczow pozwole sobie zadac jeszcze inne
      pytanie (to juz mi zakrawa na Internetowe Biuro Turystyczne). Bedac tam na tej
      francuskiej Rivierze planuje wypozyczyc samochod (bedacy czescia package'u z
      TGV lecz nie koniecznie). Z Riviery mam 2 trasy w kierunku Polski:

      1 Oddaje samochod np. w Marsylii, na TGV i do Paryza. Dalej samolotem do Polski
      lub Niemiec.
      2 Tym wypozyczonym samochodem przez Szwajcarie do Niemiec. Czy nie wiecie czy
      jest w ok. Marsyli firma samochodowa, pozwalajaca mi wziasc ten samochod do
      Niemiec i tam go oddac ? Jesli tak to spodziewam sie ze bedzie jakas 'drop-off'
      oplata, a moze i nie ... w koncu to European Union !!

      Pozdrowienia Internetowemu Biurowi, dzieki za uslugi ... Turysta
      • Gość: Ryszard Re: Do narval, Turysty... IP: *.abo.wanadoo.fr 28.02.02, 07:36
        ZE lotnisko przemianowano to wiem, to, ze nowa nazwa przyjmuje sie powoli tez.
        stad SATOLAS. Panie turysto: z narybkiem nieletnim, slubna i walizami jechac w
        pelni lata do PL jest troche meczace. Trzeba min. 2 dni na jazde a upaly moga
        byc dotkliwe. No i te korki na riwierze (kumulacje od piatku do niedzili ze
        wzgledu na zmiany "turnusow" (wynajem kwater jest sztywny od soboty do soboty).
        W Niemczech szkolne wakacje koncza sie dla dzieci juz na poczatku sierpnia (w
        niektorych landach) i wtedy jest ciezko jechac. Ponadto duzy woz, z klima na
        numerach eksterytorialnych (czerwone tablice) moze w PL zainteresowac zlodzieja.
        Czyntakim wozem mozna wyjechac poza UE? Nie wiem, musisz pytac w Kanadzie.
        Wynajem z Kanady bedzie tanszy bo bez VAT, w lokalnych avisach we FR mozesz
        zaplacic stawke "lokalna". Polecal bym powrot z Rivery samochodem lub TGV np.
        do Lyonu; Stacja tgv jest na lotnisku. stamtad sa LOTy do WWy - latem chyba 3
        razy w tygodniu. Inny wariant to dojechac do Nicei (i tu mozesz na pol dnia
        wziac samochodzik z lokalnej wypozyczalni i zostawic go na lotnisku w Nicei) i
        odleciec do Wwy z Nicei. Samolot LOT lata Wwa-lyon-Nicea i z powrotem. W Polsce
        na lotnisku mozesz tez wypozyczyc samochod. Jest taka prywatna firma, nie
        pamietam jak sie nazywa, jest tansza od Hertz'a, Avisa itp. pozdr. Ryszard
        • Gość: Turysta Do Ryszarda IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.03.02, 02:40
          Halo Ryszard !
          Wiem, ze ta jazda po Europie z 5-latkiem moze byc meczaca. Mimo wszystko
          decydujemy sie na to. Teraz mam tylko problem z tym, ze "drop-off" oplata jest
          dosc wysoka; samochod mialby byc wynajety we Francji(Nicea) a oddany w Niemczech
          (Drezno). Tym samochodem chcialem pokrecic sie po Laz.Wybrzezu 5-6 dni a potem
          w Dreznie ktos z Polski na mnie ma czekac i z nim razem jedziemy do Polski. Czy
          na prawde nie ma firmy wypozyczajacej samochody, ktora nie bralaby oplaty za
          ten drop-off na mojej trasie ? (Z tego co znalazlem to sama ta oplata wynosi
          ok. 200.0 $Cdn - troche za duzo).
          No nic, plany jeszcze w proszku. Zobaczymy co z tego bedzie.

          Pozdrowienia ..... Turysta z Kanady.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka