Tak sie sklada, ze w zeszlym tygodniu mialam przyjemnosc odwiedzic oba te miasta.
Na Wawelu za bilet wstepu do paru apartamentow krolewskich trzeba zaplacic 18 PLN !!(osobno kasuja za wejscie do komnat prywatnych, osobno do skarbca, osobno do smoczej jamy, osobno na sztuke wschodu itd itd) . W sumie mimo tlumow, komptelnie nie slychac jezyka polskiego (ciekawe dlaczego

).W Dublinie bylo przednio i bardzo zabawnie... i wszystkie atrakcje kulturalne ... oczywiscie za darmo. Wiecie juz co wybrac, jab byscie mieli watpliwosci?