ontarian
08.11.11, 15:22
kazdy to wie oprucz takich cosnkuf i bonkuf, hehe
" Wiadomo jak jest w Polsce. Tu mogę mieć wszystko, co tylko zechcę. Wszystko! Ciuchy, kosmetyki, różne nowości. W sklepie zarabia się 200-250 funtów tygodniowo. Za pokój miesięcznie trzeba zapłacić 200, kolejne 200 idzie na rachunki i zakupy. Jak się ma samochód, to jeszcze na ubezpieczenie. 200 funtów zawsze można odłożyć. W Polsce w sklepie zarobiłabym 1000 -1300 złotych, a na bluzkę musiałabym dać 30. W Anglii kupię taką samą za 2-3 funty, może 5. Tu jest łatwiej, nawet jeśli żyje się od pierwszego do pierwszego"
gazetapraca.pl/gazetapraca/1,67734,10588125,Nie_pracuje_dla_Angola.html