Dodaj do ulubionych

Sukces na emigracji

08.06.04, 05:18
Nikt nie chce przyznac sie do zadnych bledow popelnionych na starcie
emigracyjnego zycia, kazdy geba w kubel, buzia na klodke, jezyki przygryzaja
zeby tylko bron Boze nie przyznac sie ze cos sie zrobilo zle. Dobra,
rozumiem, wstyd sie przyznac, przeciez tu wszyscy idealni self-made
businessmen/women. No to moze napiszecie co dla Was bylo najwiekszym sukcesem
na emigracji? Dodam swoje jak wroce z basenu.

Pozdrawiam
Luiza-w-Ogrodzie

"have your fun and keep lafing" ©joanna

.·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
Obserwuj wątek
    • ertes Re: Sukces na emigracji 08.06.04, 05:44
      No ty chyba odnioslas sukces skoro Tuesday, June 8, 2004, at 1:42:13 PM EST
      mozesz isc na basen. Nie kazdemu tak sie powodzi zeby w godzinach pracy mogl byc
      na basenie.
      • luiza-w-ogrodzie Re: Sukces na emigracji 08.06.04, 05:53
        ertes napisał:

        > No ty chyba odnioslas sukces skoro Tuesday, June 8, 2004, at 1:42:13 PM EST
        > mozesz isc na basen. Nie kazdemu tak sie powodzi zeby w godzinach pracy mogl
        by
        > c
        > na basenie.

        Ertes, nie napisalam, ze IDE na basen, tylko ze ODPISZE jak wroce z basenu, co
        planuje po pracy. Wszystko sie Tobie pomylilo - w godzinach pracy chodze na
        joge, nie na basen ;oD. A teraz mam przerwe na lunch, ktora spedzam przy
        biurku.

        Jak tam Twoje sukcesy? Masz jakies czy tylko bedziesz sie czepial cudzych?

        Pozdrawiam
        Luiza-w-Ogrodzie

        "have your fun and keep lafing" ©joanna

        .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
        • ertes Re: Sukces na emigracji 08.06.04, 05:59
          Sukcesem nazywasz chodzenie na basen po pracy?
          • luiza-w-ogrodzie Re: Sukces na emigracji 08.06.04, 06:09
            ertes napisał:

            > Sukcesem nazywasz chodzenie na basen po pracy?

            A skad - sukcesem nazywam chodzenie na joge w czasie pracy!
            No, zdradz te tajemnice co jest Twoim sukcesem, odwagi, smialo...

            Pozdrawiam
            Luiza-w-Ogrodzie

            "have your fun and keep lafing" ©joanna

            .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
            • ertes Re: Sukces na emigracji 08.06.04, 06:42
              Chodzenie na joge to sukces?
              Wiesz, w wielu firmach na tym kontynecie sa fitness rooms zeby pracownicy mogli
              sie pogimnastykowac...
              • _czosnek_ erstes popijerdolil od rzeczy, ale na temat. heheh 08.06.04, 09:06
                Firmy som, i co z tego? czy to bylo na temat?
                Smucisz kolego,
                ale gdzie ten sukses? bo mondrosci to juz napisales.






                ertes napisał:

                > Chodzenie na joge to sukces?
                > Wiesz, w wielu firmach na tym kontynecie sa fitness rooms zeby pracownicy
                mogli
                > sie pogimnastykowac...
              • soup_nazi Re: Sukces na emigracji 08.06.04, 18:40
                ertes napisał:

                > Chodzenie na joge to sukces?
                > Wiesz, w wielu firmach na tym kontynecie sa fitness rooms zeby pracownicy
                mogli
                > sie pogimnastykowac...

                ... i dalej razno popierdalali, hehehe. Im dluzej tym lepiej. W niektorych moga
                nawet sobie w rozne gry pograc. Aby tylko jak najdluzej siedzieli i miel "fun".
                A leszcze sie ciesza, ze ich w garba wala, hehehe
                • luiza-w-ogrodzie Re: Sukces na emigracji 08.06.04, 18:43
                  soup_nazi napisał:

                  > ertes napisał:
                  >
                  > > Chodzenie na joge to sukces?
                  > > Wiesz, w wielu firmach na tym kontynecie sa fitness rooms zeby pracownicy
                  > mogli
                  > > sie pogimnastykowac...
                  >
                  > ... i dalej razno popierdalali, hehehe. Im dluzej tym lepiej. W niektorych
                  moga
                  >
                  > nawet sobie w rozne gry pograc. Aby tylko jak najdluzej siedzieli i
                  miel "fun".
                  > A leszcze sie ciesza, ze ich w garba wala, hehehe

                  No wlasnie, biedny Ertes...
                  I pytanie anatomiczne: czy leszcze maja garby?

                  Pozdrawiam
                  Luiza-w-Ogrodzie

                  "have your fun and keep lafing" ©joanna

                  .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
    • Gość: BeKa Re: Sukces na emigracji IP: *.dip.t-dialin.net 08.06.04, 07:54
      W zasadzie popełniłem tylko jeden ale za to bardzo duży błąd, mianowicie taki,
      że nie wyrwałem z Polski zaraz po maturze lecz dopiero 15 lat później. Inaczej
      mówiąc pół życia w dupie i problem z wyrywaniem korzeni.
      • soup_nazi Re: Sukces na emigracji 08.06.04, 18:41
        Gość portalu: BeKa napisał(a):

        > W zasadzie popełniłem tylko jeden ale za to bardzo duży błąd, mianowicie
        taki,
        > że nie wyrwałem z Polski zaraz po maturze lecz dopiero 15 lat później.
        Inaczej
        > mówiąc pół życia w dupie i problem z wyrywaniem korzeni.

        To mnie pocieszyles. Bo ja bardzo boleje nad tym, ze wyjechalem dopier 6 lat po
        maturze. Moglo byc gorzej.
    • jaworski.robert Osiongnalem sukces 08.06.04, 08:06
      Utopilem polski paszport w oceanie spokojnym.
      • Gość: Kagan Re: Osiongnalem sukces IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.04, 12:33
        jaworski.robert napisał: Utopilem polski paszport w oceanie spokojnym.
        K: STAD TERAZ LATASZ CODZIENNIE DO PORTU I PYTASZ SIE RYBAKOW, CZY GO
        PRZYPADKIEM NIE WYLOWILI... wink
        • soup_nazi Re: Osiongnalem sukces 08.06.04, 18:43
          Gość portalu: Kagan napisał(a):

          > jaworski.robert napisał: Utopilem polski paszport w oceanie spokojnym.
          > K: STAD TERAZ LATASZ CODZIENNIE DO PORTU I PYTASZ SIE RYBAKOW, CZY GO
          > PRZYPADKIEM NIE WYLOWILI... wink

          Nie, lata z ciekawosci, zeby zobaczyc czy ryby i rybacy juz zdechli czy jeszcze
          nie.
          • rajchman Re: Osiongnalem sukces 08.06.04, 18:47
            Gość portalu: Kagan napisał(a):
            > jaworski.robert napisał: Utopilem polski paszport w oceanie spokojnym.
            > K: STAD TERAZ LATASZ CODZIENNIE DO PORTU I PYTASZ SIE RYBAKOW, CZY GO
            > PRZYPADKIEM NIE WYLOWILI... wink
            soup_nazi napisał: Nie, lata z ciekawosci, zeby zobaczyc czy ryby i rybacy
            juz zdechli czy jeszcze nie.
            K: wink Od takiego paszportu (Jaworskiego, nie polskiego w ogole) mozna
            rzeczywiscie zachorowac... wink
    • larson Re: Sukces na emigracji 08.06.04, 10:26
      luiza-w-ogrodzie napisała:

      > Nikt nie chce przyznac sie do zadnych bledow popelnionych na starcie
      > emigracyjnego zycia, kazdy geba w kubel, buzia na klodke, jezyki przygryzaja
      > zeby tylko bron Boze nie przyznac sie ze cos sie zrobilo zle.

      Przyznaje sie do bledu, choc chyba trudno jest go uniknac. Powinno sie
      przyjechac do kraju docelowej emigracji najpierw na 3-6 miesiecy i pomieszkac.
      Dopiero pozniej podejmowac decyzje. Nie sluchac rad innych, bo kazdy bedzie
      mowil w jakim raju zyje.

      > Dobra,
      > rozumiem, wstyd sie przyznac, przeciez tu wszyscy idealni self-made
      > businessmen/women. No to moze napiszecie co dla Was bylo najwiekszym sukcesem
      > na emigracji?

      To ze robie to co robie, a nie jest to typowo emigrancka posada.

      pzdr
      • kan_z_oz Re: Sukces na emigracji 08.06.04, 11:46
        Luiza napisala; Dobra, rozumiem, wstyd sie przyznac, przeciez tu wszyscy
        idealni self-made businessmen/women. No to moze napiszecie co dla Was bylo
        najwiekszym sukcesem na emigracji? Dodam swoje jak wroce z basenu.

        Luizo niepotrzebnie sie denerwujesz. Rozmiar porazek i sukcesow jest
        niewymierny. Mam na mysli, ze nie porownuje sie z innymi i nie slucham innych;
        zawsze robilam to co uwazalam za stosowne i pozyteczne dla mnie/nas. Nie wierze
        w uniwersalne recepty na sukces, a porazka to przejsciowy stan. Troche jest to
        filozoficzne ale w gruncie rzeczy bardzo proste i dostepne. Sukces to osoboste
        zadowolenie; z wielu rzeczy, niekoniecznie materialnych.
        Dla mnie bylo to potwierdzenie; dobry nauczyciel w Polsce jest tez dobrym
        nauczycielm za granica (gdy ma na to szanse). Wychowanie syna na przyzwoitego
        nastolatka, utrzymanie mocnego i trwalego zwiazku ze 'starym' polskim mezem itp.

        Pzd

    • _czosnek_ A co ty takiego osiagnales? Larson. 08.06.04, 12:06
      Ze coorwa, w jakims biurze bardzej od innych sie klaniales? Przestan sie
      chwalic, bo nie ma czym.
      Pierwszych skrzypiec tak i tak nie bedziesz grac.
      A wiec nie zadzieraj nosa!

      Oczywiscie nie oczekuje odpowiedzi, panie Larson.
      • larson Re: A co ty takiego osiagnales? Larson. 08.06.04, 14:57
        _czosnek_ napisała:

        > Ze coorwa, w jakims biurze bardzej od innych sie klaniales? Przestan sie
        > chwalic, bo nie ma czym.
        > Pierwszych skrzypiec tak i tak nie bedziesz grac.
        > A wiec nie zadzieraj nosa!
        >
        > Oczywiscie nie oczekuje odpowiedzi, panie Larson.

        i slusznie. Bo bys sie jeszcze zachlysnal z zazdrosci.
        • _czosnek_ Wspomniales slowo ZAZDROSC? 08.06.04, 23:14
          Interesujace, ze w ogole takie cos ci po glowie chodzi.
          Jakos ciagle zapominam, ze my znajdujemy sie na forum polakow. Zazdrosc.
          Czy zawsze cie zazdrosc przesladuje?
          Szkoly konczyles z zazdrosci, czy dlatego, ze twoj intelekt jest na jakims
          niveau? Co mi tu koles wyjezdzasz z zazdroscia, jakims pekaniem!
          Trzymaj swoja legende dla siebie! heheheh
          Jak to dziadek Larson podbil swoj status na emigracji. hehehe
          Hey czyzby komplexiki?
          I bez odpowiedzi mondralo! Zycze ci dalej jakiegos tam powodzenia.


          larson napisał:

          > _czosnek_ napisała:
          >
          > > Ze coorwa, w jakims biurze bardzej od innych sie klaniales? Przestan sie
          > > chwalic, bo nie ma czym.
          > > Pierwszych skrzypiec tak i tak nie bedziesz grac.
          > > A wiec nie zadzieraj nosa!
          > >
          > > Oczywiscie nie oczekuje odpowiedzi, panie Larson.
          >
          > i slusznie. Bo bys sie jeszcze zachlysnal z zazdrosci.
    • Gość: Kagan Re: Sukces na emigracji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.04, 12:30
      Z pelna swiadomoscia, ze zostane zaraz zaatakowany przez nazi i wiarusa, pisze,
      ze za moj najwiekszy sukces uwazam decyzje podjecia studiow podyplomowych na
      Monash i Melbourne, a za drugi zainwestowanie w real estate - wiedza i dyplomy
      australijskie przydaja mi sie w Europie i nie tylko, a tak naprawde, to
      zarobilem w Oz nie na wytezonej, uczciwej i wydajnej pracy 9 to 5, 5-6 days a
      week, ale na real estate, co b. zle swiadczy o kapitalizmie, szczegolnie w
      kangurzym wydaniu... sad
      • prawdziwystarywiarus Re: Sukces na emigracji 08.06.04, 13:11
        Gość portalu: Kagan napisał(a):

        > Z pelna swiadomoscia, ze zostane zaraz zaatakowany przez nazi i wiarusa,
        pisze,
        >
        > ze za moj najwiekszy sukces uwazam decyzje podjecia studiow podyplomowych na
        > Monash i Melbourne, a za drugi zainwestowanie w real estate - wiedza i
        dyplomy
        > australijskie przydaja mi sie w Europie i nie tylko, a tak naprawde, to
        > zarobilem w Oz nie na wytezonej, uczciwej i wydajnej pracy 9 to 5, 5-6 days a
        > week, ale na real estate, co b. zle swiadczy o kapitalizmie, szczegolnie w
        > kangurzym wydaniu... sad

        Nie bede cie atakowal, tylko mnie doprawdy frapuje, czy swoim zdaniem odniosles
        w Oz sukces czy porazke? A ze na real estate mozna zarobic, to ten kapitalizm
        juz tak ma - jak cie ten niegodny i nieprawy zysk uwiera, to oddaj na Czerwony
        Krzyz.
        • rajchman Uderz w stol... 08.06.04, 18:45
          ... a (prawdziwy?)starywiarus sie odezwie... wink
          Gość portalu: Kagan napisał(a): Z pelna swiadomoscia, ze zostane zaraz
          zaatakowany przez nazi i wiarusa, pisze, ze za moj najwiekszy sukces uwazam
          decyzje podjecia studiow podyplomowych na Monash i Melbourne, a za drugi
          zainwestowanie w real estate - wiedza i dyplomy australijskie przydaja mi sie w
          Europie i nie tylko, a tak naprawde, to zarobilem w Oz nie na wytezonej,
          uczciwej i wydajnej pracy 9 to 5, 5-6 days a week, ale na real estate, co b.
          zle swiadczy o kapitalizmie, szczegolnie w kangurzym wydaniu... sad

          prawdziwystarywiarus napisał: Nie bede cie atakowal, tylko mnie doprawdy
          frapuje, czy swoim zdaniem odniosles w Oz sukces czy porazke? A ze na real
          estate mozna zarobic, to ten kapitalizm juz tak ma - jak cie ten niegodny i
          nieprawy zysk uwiera, to oddaj na Czerwony Krzyz.
          K: Nie widze rzeczywistosci w czarno-bialych barwach, wiec napisze tylko, ze
          odnioslem relatywna porazke w tym sensie, ze uwazam, iz moglem i powinienem
          odniesc na emigracji wiekszy sukces, gdyby nie rasizm tubylcow (bynajmniej nie
          o Aborygenach tu mowa) i zawisc rodakow, co na mnie pisali donosy (Jaworski,
          Rygielski, Zarnowska et al).
          A co do zyskow z real estate - uwazam je za rekompensate za chroniczna
          dyskryminacje placowa imigrantow z Polski przez australijski biznes i
          uniwersytety...
          Pozdr. i dziekuje (na serio) za brak ataku ad personam w twym ostatnim poscie,
          nawet, jak to bylo tylko przypadkowe i jednorazowe przeoczenie...wink
          Kagan
        • sajjitarius Re: Sukces na emigracji 09.06.04, 20:24
          Zaraz, zaraz, zebym dobrze zrozumial. Dorobiles sie nie na pracy najemnej, 8
          godzin dziennie, 5 dni w tygodniu, tylko na real estate ? I to niby ma zle
          swiadczyc o kapitalizmie ? To na czym Twoim zdaniem polega kapitalizm, jesli
          mozna wiedziec ?
          • Gość: Kagan Re: Sukces na emigracji IP: *.e-loko.pl 10.06.04, 15:40
            Na tym, ze w kapitalizmie sukces odnosza spekulanci, a nie tworcy...
    • Gość: VIP-1 same sukcesy IP: *.cwshs.com 08.06.04, 13:40
      pierwszy sukces - wyjazd z PL
      drugi sukces - przyjazd do CAN
      trzeci sukces - zaaklimatyzowanie sie w CAN
      czwarty sukces - uzyskanie obywatelstwa
      piaty sukces - zadowolenie i satysfakcja z pierwszych czterech sukcesow
      • rajchman Re: same sukcesy 08.06.04, 18:48
        Gość portalu: VIP-1 napisał(a):

        > pierwszy sukces - wyjazd z PL
        > drugi sukces - przyjazd do CAN
        > trzeci sukces - zaaklimatyzowanie sie w CAN
        > czwarty sukces - uzyskanie obywatelstwa
        > piaty sukces - zadowolenie i satysfakcja z pierwszych czterech sukcesow
        Az do utraty pracy, obywatelstwa i deportacji... wink
        • Gość: VIP-1 Re: same sukcesy IP: *.cwshs.com 08.06.04, 19:05
          rajchman napisała:

          > Az do utraty pracy, obywatelstwa i deportacji... wink
          chcialbys zgorzknialcu, hehehe
          tu nie OZ i Polakow w pracy nie dyskryminuja
          wiec jak ta strace, to se druga znajde
          co do obywatelstwa to sam dobrze wiesz ze pieprzysz glupoty
          cos jak ten doupa_nazi z donkiem
          • Gość: Kagan Re: same sukcesy IP: *.e-loko.pl 10.06.04, 15:41
            Nie zycze tego tobie, ale tak moze byc...
      • donk Zapomniales o No.6, efekt. 08.06.04, 23:30
        Efektem punktow 1-5 jest,
        punkt 6,
        czyli ciezka choroba psychiczna.



        Gość portalu: VIP-1 napisał(a):

        > pierwszy sukces - wyjazd z PL
        > drugi sukces - przyjazd do CAN
        > trzeci sukces - zaaklimatyzowanie sie w CAN
        > czwarty sukces - uzyskanie obywatelstwa
        > piaty sukces - zadowolenie i satysfakcja z pierwszych czterech sukcesow
    • Gość: DJG Re: Sukces na emigracji IP: 68.223.49.* 08.06.04, 18:38
      Naszym sukcesem na emigracji...napewno nasz synsmile
      pozdrawiamy z Florydy
      • rajchman Re: Sukces na emigracji 08.06.04, 18:49
        Gość portalu: DJG napisał(a): Naszym sukcesem na emigracji...napewno nasz
        synsmile pozdrawiamy z Florydy
        K: Twej zony (dziewczyny) raczej tak, ale czy twoj? Nie za ciemny on, i nie za
        latwo chwyta hiszpanski?
        • Gość: elle do larsona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.04, 18:52
          ale mi napisz, bo jestem ciekawa-jaka masz prace?Czy zgodna z kierunkiem
          studiow?ile lat juz jestes poza Polska?Jestem ciekawa,bo sama za pol roku
          najprawdopodobniej wyjezdzam i boje sie czy sobie poradze smile
          • doupa_nazi ku przestrodze 08.06.04, 22:31
            Gość portalu: elle napisał(a):

            > studiow?ile lat juz jestes poza Polska?Jestem ciekawa,bo sama za pol roku
            > najprawdopodobniej wyjezdzam i boje sie czy sobie poradze smile

            <a
            href="serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2116473.html">serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,21
            16473.html</a>

            albo na vipka spojrz. od razu wszystko opada do kolan, a kolana do ziemi, hehehe
            • Gość: elle Re: ku przestrodze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.04, 22:39
              nie otwiera sie, wklej jeszcze raz to sobie poczytam
    • soup_nazi Niewatpliwym sukcesem Luizy bylo ... 08.06.04, 23:21
      ... zmyslne skonstruowanie sobie majteczek-stringow z biurowego bindera,
      hehehe. Ciekawe, czy ubiera je na basen?
      • ertes Re: Niewatpliwym sukcesem Luizy bylo ... 08.06.04, 23:44
        Myslisz ze to tak wyglada?

        Produkcja australijska bylo nie bylo:

        www.wickedweasel.com/models/shani
    • Gość: ona Re: Sukces na emigracji IP: *.we.client2.attbi.com 08.06.04, 23:40
      a o jakie go rodzaju bledy " na starcie " ci konkretnie chodzi ?
      • kan_z_oz Re: Sukces na emigracji 09.06.04, 05:15
        Soup napisal; ... zmyslne skonstruowanie sobie majteczek-stringow z biurowego
        bindera,

        Oj nudzi ci sie w robocie.
        Pzd

        • luiza-w-ogrodzie Re: Sukces na emigracji 09.06.04, 11:39
          kan_z_oz napisała:

          > Soup napisal; ... zmyslne skonstruowanie sobie majteczek-stringow z biurowego
          > bindera,
          >
          > Oj nudzi ci sie w robocie.

          Komu sie nudzi? Mnie czy Zupce?

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie

          "have your fun and keep lafing" ©joanna

          .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
          • waldek.usa Re: Sukces na emigracji 09.06.04, 16:57
            Zupce sie nudzi, hehehe.
    • ozpol Re: Sukces na emigracji A co to jest sukces? 09.06.04, 12:14
      Luizo podejrzewam ze chcesz towarzystwo troche rozruszac, bo wiesz sama ilu
      ludzi suksesu mamy na tym Forum i ilu sie przewinelo.
      A jesli sie ktos wychyli ze ma tyle i tyle, lub piastuje taka czy inna pozycje
      albo ma wlasna firme to juz widze typowe nasze Forumowe przywalanki.
      Sadze ze moze podaj wlasna miare suksesu i zobacz ile ludzi bedzie ponad lub
      ponizej.
      Sadze, ze kazdy z nas moze sie zadowolony (czy to sukces) ze wyjechalo z
      polskiego bagna, ale juz czas pobytu i to co robimy to juz nasza wlasna ocena.
      Ale po ponad 20 latach pobytu w OZ moge jedno powiedziec, ciesze sie ze jestem
      gdzie jestem i cieszy mnie to co robie, a innych opinia nie wiele mnie obchodzi.
      Dobrego samopoczucia zycze wszystkim.
    • Gość: Polak Ten wątek świadczy o Was-polaczkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.04, 13:11
      Ani z Was Polacy, ani Amerykanie, ani Australijczycy ani Kanadyjczycy.
      Tylko zostaliście takimi polaczkami podpierd.laczami, wertującymi sieć w
      wyszukiwaniu ułomności Polski.
      A który niby kraj po 15 latach normalnego ustroju, stał się bogatym,
      demokratycznym, pięknym państwem.
      Żaden.
      Ale dla Was to za trudne do pojęcia i jedyne co potraficie to opluwać Polskę i
      siebie nawzajem.
      Przykład-zamiast protestować przeciw żenującym procedurom wizowym stosowanym
      przez rząd Kartonlandii, gorąco je popieracie.
      Wszystkich debili nie trzeba przyjmować do podcierania tyłków
      grubym dziadkom w USA, ale w USA żyje ponoć 9 mln Polaków i chyba pare osób
      jest chętnych do odwiedzin. A nie musicie trząść tyłków o swoje posadki, bo są
      kraje w Europie gdzie lepiej płacą, a desperados jeżdżą teraz na kontrakty do
      Iraku itp itd.
      Ale Wy przecież wiecie lepiej. Bo w Polsce głód, smród i ubóstwo.
      No i pewnie w Waszych rodzinnych wioskach tak dalej niestety jest, ale to też
      Wasza wina.
      Popytajcie imigrantów z innych krajów jaka jest ich więź z ojczyzną-może coś do
      Was dotrze.
      Raczej wątpię-najwyżej stwierdzicie, że są frajerami i co oni w widzą tej
      zapyziałej Grecji czy Hiszpanii. I nie wiadomo po co tam jeżdzą,a co gorsza
      inwestują.
      Good Luck
      • maniek_the_porcupine Polskie frustracje 09.06.04, 14:25
        Gość portalu: Polak napisał(a):

        (dluga lista placzliwych pretensji a w niej)

        > Przykład-zamiast protestować przeciw żenującym procedurom wizowym stosowanym
        > przez rząd Kartonlandii, gorąco je popieracie.

        Powiedzmy, ze po tym jak za lobbying na rzecz wejscia do NATO Polska odplacila
        pulapka paszportowa, doszlismy do wniosku, ze drugi raz juz nie damy sie nabrac.

        > ale w USA żyje ponoć 9 mln Polaków

        Hahaha. Najwyzej pareset tysiecy i to jest grube oszacowanie z gory. Jak ktos
        ma pradziadka Polaka to w waszym mniemaniu jest Polak?
      • Gość: wadera Re: Ten wątek świadczy o ............ IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 09.06.04, 15:19
        tym, ze Ozopol ma racje!Wielu ludzi pisze o sukcesach odnisesionych na
        emigracjii,kazdy moze inaczej i o innego typu sukcesach ale ludzie pisza.
        I co w zamian? Przycinki, wulgaryzmy pod naszym adresem. Od
        infantylnych,przyglupich nas nazywaja. Jeszcze nie spotkalam, sie zeby ktos
        powiedzial: gratuluje. Typowe dla nas Polakow!
        Duzo pisalismy o inwetsycjach w real estate o pracy, mizliwosciach i
        korzysciach inwestycjii, i co? Osobiscie ile razy napisze o sukcesach
        odniesionych na emigracjii, dostaje w przyslowiowy "dziub"! Myslalam, ze ludzie
        wyciagna logiczne wnioski, naucza sie czegos, podsune cos nad czym warto sie
        zastanowic chociaz!Moze ktos pomyslal pozytywnie o tym o czym pisze, tylko sie
        nie przyznaje-bardzo chcialabym zeby tak bylo. Wiekszosc jednak
        tylko "przywala" jak to nazwal Ozopol. Przykre to, bo nie pisze o moich
        sukcesach zeby sie chwalic, napewno jest duzo ludzi ktorzy osiagneli duzo
        wiecej,czy to zawodowo, czy finansowo.
        Pisze to dla tych ktorzy juz sa na emigracjii i nie wiedza co zrobic z zyciem,
        pisze to dla tych ktorzy wybieraja sie na emigracje i maja obawy. Pisze to co
        sama przezylam na emigracjii i o tym z czym kazdy nowy emigrant musi sie
        liczyc! A najwiekszym moim sukcesem BEDZIE jezeli choc jedna dusza wyciagnie z
        tego logiczne wnioski, skorzysta z moich praktycznych rad i nie bedzie musiala
        sie borykac tak jak my! Nam nikt o tym nie mowil, nam nikt nie przeliczal ani
        cen nie podawal! Stara powojenna polonia mowila, do pracy trzeba isc!Czy ktos
        nam powiedzial, ze nam jako uchodzcom politycznym Usa dawalo 18 miesiecy na
        przekwalifikowanie sie , nauczenie jezyka a nawet ukonczenia studiow, pelne 4
        lata/ za co rzad placil ! Do tego placil apartment i dostawalismy kartki
        foodstapms na jedzenie! Nie!!!!!!!!!/napiszcie ilu z Was o tym wiedzialo? /A
        szkodasad Dlatego dzisiaj 90% ludzi mowi o tym, ze najwiekszym bledem bylo to,
        ze po przyjezdzie nie poszli do szkoly. Dlatego dzisiaj 90% ludzi ktorzy
        przyjezdzaja ida do szkoly chociazby na ESL!Potem decyduja co dalej.Wiekszosc
        jednak wybiera szkole! Co bardzo cieszy! Pewnie, ze dzisiaj jest inna
        nomenklatura na rynku pracy, Ameryka zmienia sie w kraj uslugowy nie
        produkcyjny.Kto szybko na to zwroci uwage, rozumie, ze bez kwalifikacjii
        dzisiaj w Usa czeka wegetacja.Dlatego Luizo robilismy bledy, czasami bledy
        zyciowe, ale to nie byla nasza wina, mysmy wtedy stali na rozdrozu i
        decydowalismy w ktora droge "zycia" pojsc! Nie kazdy wybral wlasciwa! Stad
        te "zagubione owce".Cieszy mnie to, ze jest ich naprawde nieiwiele! Wiekszosc
        zorientowala sie, ze "nie tedy droga i zawrocili".
        Tym , ktorzy lubia przylazyc mowie: Przyloz, ja bede pisac o tym co mnie boli
        i z czego sie ciesze i jestem dumna!Powody podalam wyzej! A "Tobie"
        mowie,UWAZAJ bo nie ja, ale zycie Ci moze tak przylozyc, ze dlugo sie
        niepozbierasz!Nie zycze Ci tego, ale licz sie z tym.
        Wszystkim, mimo wszystko zycze tylko sukcesow, trafnych decyzjii , usmiechu na
        codzien i tolerancjii!
        PS. Polak napisal/la:
        < A ktory niby kraj po 15 latach normalnego ustroju stal sie
        bogatym,demokratycznym panstwem.
        Zaden.> Polak, o tym tez juz byla rozmowa tutaj na Forum!
        W POlsce jeszcze nawet normalnego ustroju nie ma, nie mowic o bogatctwie!
        Pisalam, ze wprowadzic polski system ekonomiczny na Saharze to za pol roku
        piachu zabraknie!Tez nie pisalam tego i wielu innych "rzezcy"zlosliwie .
        Pisalam to z mysla, zeby zrozumieli, ze nic odrazu sie nie stanie, na wszystko
        potrzeba czasu, Ameryka buduje swoja potege 127 lat, ze nie
        wspomne wczesniejszych "zaborczych" wojen krajowych.Ze porownywanie zycia w
        Polsce do zycia w USA jest absurdem!A moze sukcesem? Ze juz takie porownania.?

        Wszystkim zycze milego dnia-u mnie dzisiaj 95 i wilgocsad
        Wreszcie lato!!!!! Jade na plazesmile)))
        Pozdrawiam Wadera.
      • soup_nazi Re: Ten wątek świadczy o Was-polaczkach 09.06.04, 17:00
        Gość portalu: Polak napisał(a):

        > Ani z Was Polacy, ani Amerykanie, ani Australijczycy ani Kanadyjczycy.

        A cos ty za jeden, gnido, ze bedziesz tu decydowal, kim my jestesmy? A ty,
        cwoku, kim jestes?

        > Tylko zostaliście takimi polaczkami podpierd.laczami, wertującymi sieć w
        > wyszukiwaniu ułomności Polski.

        Podpierdalacz to ty jestes sam i dlatego na gliniakowie pracujesz, hehehe. Tam
        nie trzeba nic wyszukiwac, to jedna wielka ulomnosc.

        > A który niby kraj po 15 latach normalnego ustroju, stał się bogatym,
        > demokratycznym, pięknym państwem.
        > Żaden.

        Zgadza sie. Tylko, ze wy wlasnie, pseudopatrioci upieracie sie jak ruski na
        rower, ze juz wlasnie jest - bogatym, demokratycznym, pieknym. Jestescie
        oblakani czy zaklamani?

        > Ale dla Was to za trudne do pojęcia i jedyne co potraficie to opluwać Polskę
        i
        > siebie nawzajem.

        Ah, jak wy tam, qrva, w Pomrocznej, zgodnie zyjecie. Kiedy tam mieszkalem, to
        wydawalo mi sie, ze mieszkam u Zagryziakow. Teraz dominuja tam Wscieklacy-
        Zagryziacy, hehehe.

        > Przykład-zamiast
        protestować przeciw żenującym procedurom wizowym stosowanym
        > przez rząd Kartonlandii, gorąco je popieracie.

        Po chuja wam jezdzic do Kartonlandii? Siedziec u siebie na kartoflisku i juz.
        A co, dlaczego mamy wam, smiesznie nadetym szmaciarzom, pomagac lamac prawo
        kraju, ktorego jestesmy obywatelami I W KTORYM TRAKTUJE SIE NAS JAK OBYWATELI,
        a nie poddanych jakiegos tam Kwasniaka czy innego Pieglasiewicza.

        > Wszystkich debili nie trzeba przyjmować do podcierania tyłków
        > grubym dziadkom w USA,

        A hooy wie do czego i do kogo to napisane.

        ale w USA żyje ponoć 9 mln Polaków

        Ponoc? Gowno prawda, hehehe. Durny Kwasniak myslal, ze Buszka publicznie bedzie
        szantazowal polskim elektoratem, ktory bedzie tak glosowal, jak Kwasniak sobie
        zazyczy. Chamidlo glupie, hehehe. 9 mln osob polskiego pochodzenia to nie
        znaczy 9 mln poddanych Pomrocznej i Kwasniakow

        i chyba pare osób
        > jest chętnych do odwiedzin.

        Moga odwiedzac, uzyskawszy uprzednio wize. O co chodzi?

        A nie musicie trząść tyłków o swoje posadki, bo są
        >
        > kraje w Europie gdzie lepiej płacą

        No wlasnie widzielismy jak wam placili w Anglii, wy czeresniaki nachalne, hehehe

        , a desperados jeżdżą teraz na kontrakty do
        > Iraku itp itd.

        Wlasnie 2 zakonczylo kontrakty, hehehe. To wysta sa swiatowe tera!

        > Ale Wy przecież wiecie lepiej. Bo w Polsce głód, smród i ubóstwo.

        Spojrz prawdzie w oczy, dzieciole. Nie chowaj lba w piach i przestan sie
        odurzac aspiryna, hehehe.

        > No i pewnie w Waszych rodzinnych wioskach tak dalej niestety jest, ale to też
        > Wasza wina.

        Ty kmiocie zasmarkany, popraw sobie onuce i podwiaz troki od kaleson, hehehe

        > Popytajcie imigrantów z innych krajów jaka jest ich więź z ojczyzną-może coś
        do
        >
        > Was dotrze.

        Zrobimy to zaraz potem jak wy, tatarsko-ruski pomiot, dowiecie sie od
        mieszkancow cywilizowanych i praworzadnych krajow co to znaczy "obywatel" i jak
        nalezy go traktowac.

        > Raczej wątpię-najwyżej stwierdzicie, że są frajerami i co oni w widzą tej
        > zapyziałej Grecji czy Hiszpanii.

        Co widza, to widza. Ich sprawa i gajowego. Przynajmniej pogode tam maja i
        pomarancze zamiast burakow, hehe

        I nie wiadomo po co tam jeżdzą,a co gorsza
        > inwestują.

        Moze sa odwazniejsi od nas, a moze ich kraje to nie dzikie pola, na ktorych
        kazdy moze cie opierdolic w sposob wysoce dowolny, hehehe

        > Good Luck

        Wsadz sobie w doope. Mamy "luck" i bez twoich obludnych zyczen. Nasz "luck"
        polega najbardziej na tym, ze opuscilismy kolchoz, hehehe.
        • Gość: Polak abroad Łączność z Polonią tzn. wojska łączności z Polonią IP: *.dyn.optonline.net 09.06.04, 22:24
          Doszły mnie słuchy, że Gość portalu: Polak zczerwieniał i dostał ataku
          apopleksji. Trzeba troszkę delikatniej, Panie Zupka. Trzeba mieć wyrozumienie,
          że im jest teraz dość niezręcznie przełknąć tę nieszczęsną żabę paszportową.
          Oni by chcieli pojednać się tak jakoś hłech hłech hłech

          soup_nazi napisał:

          Gość portalu: Polak napisał:

          Ani z Was Polacy, ani Amerykanie, ani Australijczycy ani Kanadyjczycy.
          A cos ty za jeden, gnido, ze bedziesz tu decydowal, kim my jestesmy? A ty,
          cwoku, kim jestes?

          Tylko zostaliście takimi polaczkami podpierd.laczami, wertującymi sieć w wyszukiwaniu ułomności Polski.
          > Podpierdalacz to ty jestes sam i dlatego na gliniakowie pracujesz, hehehe.
          >Tam nie trzeba nic wyszukiwac, to jedna wielka ulomnosc.

          A który niby kraj po 15 latach normalnego ustroju, stał się bogatym, demokratycznym, pięknym państwem. Żaden.
          > Zgadza sie. Tylko, ze wy wlasnie, pseudopatrioci upieracie sie jak ruski na
          > rower, ze juz wlasnie jest - bogatym, demokratycznym, pieknym. Jestescie
          > oblakani czy zaklamani?

          Ale dla Was to za trudne do pojęcia i jedyne co potraficie to opluwać Polskę i siebie nawzajem.
          > Ah, jak wy tam, qrva, w Pomrocznej, zgodnie zyjecie. Kiedy tam mieszkalem, to
          > wydawalo mi sie, ze mieszkam u Zagryziakow. Teraz dominuja tam Wscieklacy-
          > Zagryziacy, hehehe.


          Przykład-zamiast protestować przeciw żenującym procedurom wizowym stosowanym przez rząd Kartonlandii, gorąco je popieracie.
          > Po chuja wam jezdzic do Kartonlandii? Siedziec u siebie na kartoflisku i juz.
          > A co, dlaczego mamy wam, smiesznie nadetym szmaciarzom, pomagac lamac prawo
          > kraju, ktorego jestesmy obywatelami I W KTORYM TRAKTUJE SIE NAS JAK
          OBYWATELI, a nie poddanych jakiegos tam Kwasniaka czy innego Pieglasiewicza.

          ale w USA żyje ponoć 9 mln Polaków
          > Ponoc? Gowno prawda, hehehe. Durny Kwasniak myslal, ze Buszka publicznie
          bedzie szantazowal polskim elektoratem, ktory bedzie tak glosowal, jak Kwasniak
          sobie zazyczy. Chamidlo glupie, hehehe. 9 mln osob polskiego pochodzenia to nie
          > znaczy 9 mln poddanych Pomrocznej i Kwasniakow

          Popytajcie imigrantów z innych krajów jaka jest ich więź z ojczyzną-może coś do Was dotrze.
          > Zrobimy to zaraz potem jak wy, tatarsko-ruski pomiot, dowiecie sie od
          > mieszkancow cywilizowanych i praworzadnych krajow co to znaczy "obywatel" i
          jak nalezy go traktowac.

          I nie wiadomo po co tam jeżdzą,a co gorsza inwestują..
          > Moze sa odwazniejsi od nas, a moze ich kraje to nie dzikie pola, na ktorych
          > kazdy moze cie opierdolic w sposob wysoce dowolny, hehehe
    • gadupa Same kamienne twarze tutaj pisza. hehehehe 09.06.04, 14:48
      hehe,
      ale sie Forumowe-Towarzysio-Sukcesu napisalo!

      Zero sukcesow!
      hehe,
      jak sie siedzi caly czas na forum i pierdoli o doopie Maryny,
      i czeka aby sukces pierdolnal z nieba na szanowne glowki. HAHAHA!
      • Gość: VIP-1 Re: Same kamienne twarze tutaj pisza. hehehehe IP: *.cwshs.com 09.06.04, 15:32
        a tobie co pierdolnelo na glowke?
        • gadupa Re: Same kamienne twarze tutaj pisza. hehehehe 09.06.04, 15:37
          Spyeradalaj przyjemniaczku!
          Brak sukcesu doskwiera?
          • Gość: VIP-1 Re: Same kamienne twarze tutaj pisza. hehehehe IP: *.cwshs.com 09.06.04, 15:41
            a co to jest sukces?
            dla ciebie zapewne sam fakt
            mozliwosci pisania glupot na forum
            to juz jest zayebisty sukces
            • gadupa Re: Same kamienne twarze tutaj pisza. hehehehe 09.06.04, 16:13
              NOOOO, morde to masz wielka.
              Tylko co ty tu robaczku robisz? Prominentujesz?
              Dla mnie suckesem jest,
              jak nie musze byc zagadywanym przez takich kolesi jak ty.
              Dla ciebie jak dostaniesz podwyzke, lub kogos podpierdolisz.
              Czy sie pomylilem?


              Gość portalu: VIP-1 napisał(a):

              > a co to jest sukces?
              > dla ciebie zapewne sam fakt
              > mozliwosci pisania glupot na forum
              > to juz jest zayebisty sukces
              • Gość: VIP-1 Re: Same kamienne twarze tutaj pisza. hehehehe IP: *.cwshs.com 09.06.04, 16:27
                gadupa napisała:

                > NOOOO, morde to masz wielka.
                ty zapewne dupe masz taka, hehehe

                > Tylko co ty tu robaczku robisz? Prominentujesz?
                bawie sie, a ty dadupo?

                > Dla mnie suckesem jest,
                > jak nie musze byc zagadywanym przez takich kolesi jak ty.
                oczywiscie ze nie musisz, nikt cie nie zmusza bys tu zagladal
                a wiec sukces osiagnales, gratuluje

                > Dla ciebie jak dostaniesz podwyzke, lub komus dopierdolisz.
                > Czy sie pomylilem?
                nie, nie pomyliles sie, hehehe
                ale to nie wszystko co sie na moj sukces sklada
              • doupa_nazi piekne hehehe 09.06.04, 16:28
                kolejny fan vipcia, witaj w klubie, pozwol ze zarysuje ci sytuacje.
                vipek czesto przyjmuje analnie i sie odbija na jego zdrowiu psychicznym, ma
                tzw. leki analne, badz tez zespol bolcowania. hehehe, stad wlasnie sie biore te
                ataki agresji na forum, stara sie biedak znalezc jakis wentyl (vip! tylko nie w
                pupe, nie w pupe hehehe)
                • Gość: VIP-1 Re: piekne hehehe IP: *.cwshs.com 09.06.04, 16:48
                  doupa_nazi napisała:

                  > kolejny fan vipcia, witaj w klubie,
                  kumpli szukasz? hehehe
                  z taka doupa to tylko donk sie zadaje
                  i tylko dlatego bo mu juz nie staje, hehehe

                  > pozwol ze zarysuje ci sytuacje.
                  ty se lepiej brzytwa na doupie cos zarysuj

                  lekow i reszty nie chce mi sie komentowac
                  bo to juz stare, pomysl (oops! lepiej nie)
                  popros kogos zeby ci cos nowszego wymyslil
                  • vvolf Re: piekne hehehe 09.06.04, 16:52
                    Gość portalu: VIP-1 napisał(a):

                    > lekow i reszty nie chce mi sie komentowac
                    > bo to juz stare, pomysl (oops! lepiej nie)

                    ale jare, chooyu hehehe.
                    • Gość: VIP-1 Re: piekne hehehe IP: *.cwshs.com 09.06.04, 16:56
                      vvolf napisał:

                      > ale jare, chooyu hehehe.
                      bardzo misternie zes to se wykoncypowal, hehehe
                      tlumok poyebany, hehehe
                      • donk Tee, tuman-1 09.06.04, 17:16
                        Jeszcze sie polapales, ze sie wszyscy z ciebie nabijaja?

                        Idz dzisiaj lepiej do domu. hehehe
                        Skora nie byla w robocie?
                        • Gość: VIP-1 Re: Tee, tuman-1 IP: *.cwshs.com 09.06.04, 17:27
                          donk napisała:

                          > Jeszcze sie polapales, ze sie wszyscy z ciebie nabijaja?
                          wszyscy? hehehe
                          to mi przypomina ten dowcip
                          jak to chinczycy wszyyystkie czolgi wyslali

                          > Idz dzisiaj lepiej do domu. hehehe
                          pewnie ze pojde, ale po pracy
                          bo tylko tutaj nie szkoda mi czasu
                          na te wartosciowe dialogi z toba i doupiastym

                          > Skora nie byla w robocie?
                          znowu ta skorka cie przesladuje?
                          • doupa_nazi ej cycu cycu.... 09.06.04, 18:30
                            Gość portalu: VIP-1 napisała:

                            > > Skora nie byla w robocie?
                            > znowu ta skorka cie przesladuje?

                            a wiesz co ciebie przesladuje? hehehe

                            jedno musze ci przyznac - przyjaciol to ty szybko zdobywasz hehehe
                            • Gość: VIP-1 Re: ej cycu cycu.... IP: *.cwshs.com 09.06.04, 19:44
                              doupa_nazi napisała:

                              > jedno musze ci przyznac - przyjaciol to ty szybko zdobywasz hehehe
                              staram sie jak moge, hehehe
            • Gość: wadera Re: Same kamienne twarze tutaj pisza. hehehehe IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 09.06.04, 16:14
              Gadupa! Bardzo adekwatny nick do tego co piszesz!

              pozdrawiam wadera
              • Gość: dziewczyna Re: Same kamienne twarze tutaj pisza. hehehehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.04, 18:26
                z was wszystkich czyli donk, wolf, doupa, gadupa, vip itd (wiadomo o kogo
                chodzi)to tylko vip jeszcze od czasu do czasu blysnie inteligencja.Reszta po
                prostu zenada-poziom umyslu, jaki soba reprezentujecie , spadl ponizej
                zera.Tylko was wsadzic w rakiete i wyslac w kosmos.Marsjanie by wykitowali na
                bank.Pozdr.
                • ertes Re: Same kamienne twarze tutaj pisza. hehehehe 09.06.04, 18:37
                  Inteligencja Twojego postu powalila mnie na kolana.
                  Nie myslalem ze w rakietach maja internet...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka