Dodaj do ulubionych

Podskoczycie Brzezińskiemu, talibowie zamordyzmu?

21.03.02, 11:20
Podskoczycie Brzezińskiemu, fundamentaliści polskiego zamordyzmu?
=============================

Komentatorzy, funkcjonariusze i wychwalacze polskiego zamordyzmu, oto wasza
wielka szansa!

Udowodnijcie czynem słuszność waszego poglądu, że nieuznawanie podwójnego
obywatelstwa to dla Polski podstawa bytu państwowego, zaś słońce zgasłoby na
zawsze, gdyby tylko pozwolono podwójnym obywatelom z polskiej diaspory na
przekraczanie granicy RP na podstawie legalnie posiadanych paszportów kraju
stałego zamieszkania.

Pokażcie światu, że Polska jest państwem prawa, surowym, lecz sprawiedliwym
według maksymy "dura lex, sed lex", zaś obywatele Rzeczypospolitej, zgodnie z
jej Konstytucją, są równi wobec prawa.

Wyzwanie jest nietrudne. Dla udowodnienia swojej racji musicie zrobić tylko
jedną rzecz: podskoczyć Brzezińskiemu. Jak się wam uda, to Stary posypie głowę
popiołem i na kolanach podąży do najbliższego polskiego konsulatu, aby tam
ucałować ziemię w doniczkach z biurową paprotką, czyli fragment suwerennego
terytorium RP.

---

Zbigniew Kazimierz Brzeziński, politolog amerykański, urodził się 28 marca 1928
r. w Warszawie, w rodzinie dyplomaty II Rzeczypospolitej, z ojca obywatela
polskiego i matki obywatelki polskiej. Jest naturalizowanym obywatelem USA od
1958 roku. Kawaler polskiego Orderu Orła Białego (1995) za zasługi dla
odzyskania suwerenności przez Polskę. Nabył obywatelstwo polskie przez
urodzenie z rodziców z obywatelstwem polskim, i nigdy go nie utracił. Spełnia
kryteria obywatelstwa polskiego wedle art 34 ust. 1 Konstytucji RP oraz
wszystkich przeszłych, przyszłych i projektowanych ustaw o obywatelstwie
polskim.

Szczegółowe biografie Zbigniewa Brzezińskiego można znaleźć pod:

http://www.cnn.com/SPECIALS/cold.war/kbank/profiles/brzezinski/
http://www.csis.org/html/4brzez.htm

10 lipca 2000 r. Brzeziński wypowiedział się dla korespondenta PAP w
Waszyngtonie na temat debatowanej wówczas w Sejmie ustawy o obywatelstwie
polskim, jak następuje:

-'(…wink Jezeli postanowienia ustawy beda stosowane, ja osobiscie jestem
postawiony w sytuacji dwuznacznej. Moj ojciec ze wzgledow politycznych przyjal
obce obywatelstwo. Ja formalnie polskiego obywatelstwa nigdy sie nie zrzeklem,
ale jestem obywatelem amerykanskim, bylem szefem Rady Bezpieczenstwa Narodowego
USA i nie zamierzam prosic konsulatu polskiego o pozwolenie na korzystanie z
paszportu amerykanskiego. To jest nonsens i to stawia nas wszystkich w sytuacji
nieprzyjemnej i dwuznacznej. Jezeli ktos mnie zapyta, czy sie zrzeklem
polskiego obywatelstwa, odpowiem, ze nie, ale nie zamierzam sie z tego
tlumaczyc. Jestem teraz obywatelem USA. Teoretycznie biorac, urzednik moze wiec
nie pozwolic mi wyjechac z Polski(…wink'.

("Nowy Dziennik", New York, 12 lipca 2000 r.)
No właśnie, legaliści, komentatorzy, strażnicy graniczni i urzędnicy
ministerialni: jak to jest w tej Polsce, państwie prawa? Jako obywatel polski,
pan Zbigniew Kazimierz Brzeziński jest prawnie zobowiązany posługiwać się
polskim paszportem przy wjeździe i wyjeździe z Polski, a wy jesteście prawnie
zobowiązani to wyegzekwować. Podstawa: Ustawa z dnia 29 listopada 1990r. o
paszportach (Dz. U. nr 2 z dnia 7 stycznia 1991r., art. 1).
Przedstawienie paszportu USA przy przekraczaniu granicy RP jest dla pana
Brzezińskiego wykroczeniem zagrożonym grzywną do 5000 złotych. Podstawa: Ustawa
z dnia 20 maja 1971r. Kodeks wykroczeń, Dz. U. nr 12 z dnia 31 maja 1971r.,
art. 65 par. 1.)
A jak tam z konstytucyjną równością obywateli polskich wobec prawa? Oraz z
przestrzeganiem własnego prawa przez państwo? Zgodnie z prawem RP, pan profesor
Brzeziński, obywatel polski, nikomu nie potrzebuje udowadniać swego
obywatelstwa, a państwo nie możecie udawać, że nic o jego obywatelstwie polskim
nie wie, zwłaszcza, że profesor sam je potwierdził w publicznym wystąpieniu.
Ba, NIE WOLNO państwu uważać profesora Zbigniewa Brzezińskiego podczas pobytu
na terytorium RP za obywatela amerykańskiego. Prawo polskie kategorycznie tego
zakazuje. Podstawa: Ustawa z dnia 15 lutego 1962r. o obywatelstwie polskim
(Dz.U. nr 10 z dnia 21 lutego 1961r.), art. 2 oraz Ustawa z dnia 12 listopada
1965r. Prawo prywatne miedzynarodowe (dz. U. nr 46 z dnia 17 listopada 1965r.),
art 2 par. 1.

Władze państwowe RP przy wielu okazjach wypowiadały się na temat fundamentalnej
ważności zasady wyłączności obywatelstwa polskiego:

Konsulat RP w Vancouver informuje:
http://www.konsul-pol-vancouver.org/polski/granica.html
"Wobec obywateli polskich posiadajacych rowniez obywatelstwo innego panstwa
urzedy polskie stosuja zasade wyłączności obywatelstwa polskiego. W zwiazku z
tym w postepowaniu przed polskimi urzedami obywatele polscy nie moga byc
uznawani za obywateli innego panstwa i korzystac z uprawnien, wynikajacych z
posiadania obywatelstwa innego panstwa. (…winkObywatele polscy przy przekraczaniu
granicy Rzeczypospolitej Polskiej maja obowiazek legitymowania sie polskimi
paszportami"

Również pod:
www.poloniamichigan.com/paszport_main.htm
znaleźć można niezliczone wypowiedzi polskich ministrów, urzędników i ekspertów
potwierdzających, że zasada wyłączności obywatelstwa polskiego bezwzględnie w
Polsce obowiązuje.

OBOWIĄZUJE? No to w jaki sposób prof. Zbigniew Brzeziński w spokoju podróżuje
do Polski i z Polski na podstawie paszportu USA, bez paszportu polskiego?
Dlaczego nie postawiliście go dotychczas przed kolegium orzekającym i nie
skasowaliście łatwych 5000 PLN? Dlaczego nie zatrzymaliście go siłą w kraju,
do czasu, aż sobie wyrobi dowód osobisty, załatwi meldunek, otrzyma numer
ewidencyjny PESEL, i wreszcie, na końcu, uzyska ważny paszport RP? Państwo nie
przestrzega własnego prawa? A niby dlaczego? Konstytucja RP stanowi, że
obywatele są równi wobec prawa. Nie będziecie przestrzegać własnej Konstytucji?
A dlaczego?

Ja wam powiem, dlaczego, komentatorzy, funkcjonariusze, urzędnicy i apologeci
państwa bezprawia:

Bo jesteście tchórzliwymi łajdakami i krętaczami z kompleksem Napoleona,
niegodnymi pięciu minut niczyjego zaufania. Wasz dzisiejszy model demokracji,
wolnego rynku i praworządności w Polsce tak się ma do jego zachodnich
ekwiwalentów, jak Izba Wytrzeźwień do Izby Lordów.

- Łamiecie własne prawo bez drgnięcia powieką.

- Ważnym, sławnym i mocnym nie podskoczycie, bo wam strach.

- Aby swój strach i kompleksy odreagować, odgrywacie się na słabych.

Potraficie się w nieskończoność wytrząsać w konsulatach i na lotniskach nad
nikomu nie znanymi Polakami z Zachodu, grożąc, że jak sobie nie wyrobią
paszportu polskiego, to ich nie wpuścicie do kraju; albo jeszcze lepiej, że po
wizycie w Polsce nie wypuścicie ich z powrotem do domu. Ale sławnych Polaków z
Zachodu, takich jak profesor Brzeziński, za którymi ktoś może się ująć i
boleśnie nauczyć was rozumu, wpuszczacie i wypuszczacie bez słowa.

Udajecie, że nie widzicie metryk urodzenia Polaków ze Wschodu, według art 34
Konstytucji i obowiązujących ustaw RP dowodzących ich prawa do obywatelstwa
polskiego. Odmawiacie wygnanym polskich paszportów między innymi na podstawie
wyników stalinowskiego "referendum" z 1940 roku o przyłączeniu Zachodniej
Ukrainy (czyli województwa lwowskiego II RP) i Zachodniej Białorusi (czyli
województwa poleskiego II RP) do ZSRR i wydanego po tym "referendum" dekretu
Stalina.

W "referendum" z 1940 roku Polacy "głosowali" pod bagnetami NKWD za
przyłączeniem ziem wschodnich II Rzeczypospolitej do ZSRR. W 62 lata póżniej,
urzędnicy III Rzeczypospolitej pilnują by przestrzegano do ostatniej kropki i
przecinka dekretu Stalina z 1940 roku, wielkodusznie nadającego polskiej
ludności "przyłączonych" w ten sposób do "radzieckiej macierzy" ziem polskich
obywatelstwo ZSRR. W swoich konsulatach RP ma czelność dziś, w 2002 roku,
cynicznie informować dzieci pols
Obserwuj wątek
    • starywiarus Re: Podskoczycie Brzezińskiemu? (dokończenie) 21.03.02, 11:25
      . W swoich konsulatach RP ma czelność dziś, w 2002 roku, cynicznie informować
      dzieci polskich wygnańców, że ich rodzice prawomocnie utracili w tych
      okolicznościach obywatelstwo polskie.

      Informacje konsulatów RP w Kanadzie(www.konsul-pol-
      vancouver.org/polski/granica.html ) grożą słonymi grzywnami każdemu urodzonemu
      w Polsce lub z polskich rodziców, kto ośmieliłby się spróbować przyjazdu do
      Polski bez paszportu RP, na legalnie posiadanym paszporcie kanadyjskim.

      Nie ma obawy - taki złoczyńca nie wjedzie na "obcym", kanadyjskim paszporcie do
      Polski, linia lotnicza nie wpuści go też do żadnego samolotu lecącego na
      Okęcie, bo rutynowo odmawiacie wydawania wiz polskich w paszportach
      kanadyjskich wszystkim, których podejrzewacie o posiadanie obywatelstwa
      polskiego, na podstawie miejsca urodzenia, polsko brzmiącego nazwiska,
      znajomości języka polskiego, nazwiska dziadka etc.

      Profesora Brzezińskiego będziecie witać w ukłonach i przysiadach, całować w oba
      policzki i fetować na bankietach. Zwykłych Polaków z Zachodu, za którymi nikt
      się nie ujmie, będziecie zatrzymywać na lotniskach i przejściach granicznych,
      by im grozić uwięzieniem w granicach RP do czasu wyrobienia paszportu
      polskiego.

      Wyrobienie paszportu polskiego w Polsce przez osobę nie posiadającą dowodu
      osobistego, numeru PESEL, książeczki wojskowej, zameldowania ani adresu
      zamieszkania w Polsce, to przedsięwzięcie na kilka tygodni do kilku miesięcy.
      Dla Polaków z Kanady, Stanów Zjednoczonych czy Australii, gdzie pracownika
      wyrzuca się bez ceregieli z pracy za niewielkie spóźnienie z powrotem z urlopu,
      zatrzymanie w Polsce do czasu wyrobienia paszportu to groźba ruiny dorobku
      całego życia na emigracji.

      Państwo prawa? Równość obywateli wobec prawa? Śmiech pusty!

      Róbcie tak dalej, kandydaci do Zjednoczonej Europy, i łudźcie się dalej, że
      nikt nigdy nie zauważy, że król jest nagi. Ale ten standard cywilizacyjny,
      wyrażający się w głębokiej pogardzie państwa dla własnego prawa, wystarczy
      najwyżej do ewentualnego członkostwa Polski w ECOWAS*, nie EU.

      Jak myślicie, kiedy Unia Europejska w końcu Polskę przyjmie, jakim prestiżem i
      jaką siłą perswazji będzie cieszyć się w Brukseli państwo, demonstracyjnie
      mające głęboko gdzieś własne prawo?

      Naturalnie, jeśli chcecie udowodnić, że to wszystko nieprawda, bo nad Wisłą
      kwitnie państwo prawa, nowe życie, praworządność, kroczem do Europy, kolebka,
      opoka, przedmurze, etc. etc. to nie gadajcie, tylko bierzcie się do czynu.
      Teraz już wiecie, co macie zrobić, żeby odzyskać wiarygodność: podskoczyć
      Brzezińskiemu i wyjść z tego cało.





      --------
      * ECOWAS (Economic Community of West African States): Benin, Burkina Faso,
      Gambia, Ghana, Gwinea, Gwinea-Bissau, Liberia, Mali, Mauritania, Niger,
      Nigeria, Senegal, Sierra Leone, Togo, Wybrzeże Kości Słoniowej i Wyspy
      Zielonego Przylądka.

      Stary

      (ze specjalnymi pozdrowieniami dla taliba, ktory pomyslnie rozpracowal haslo do
      mojego konta staryw@poczta.gazeta.pl, ktore w zwiazku z tym wychodzi z uzycia)
      • Gość: Jurek Re: Podskoczycie Brzezińskiemu? (dokończenie) IP: *.rocsth01.mi.comcast.net 21.03.02, 11:33
        Kolego, a moze bys tak wzial lewatywe?

        Relax.
        • Gość: Stirlitz Re: Podskoczycie Brzezińskiemu? (dokończenie) IP: *.dip.t-dialin.net 21.03.02, 12:14
          Jemu lewatywa nie pomoze. To stan chroniczny!
    • Gość: Stirlitz Re: Podskoczycie Brzezińskiemu, talibowie zamordyzmu? IP: *.dip.t-dialin.net 21.03.02, 12:41
      starywiarus napisał(a):

      > OBOWIĄZUJE? No to w jaki sposób prof. Zbigniew Brzeziński w spokoju podróżuje
      > do Polski i z Polski na podstawie paszportu USA, bez paszportu polskiego?
      > Dlaczego nie postawiliście go dotychczas przed kolegium orzekającym i nie
      > skasowaliście łatwych 5000 PLN? Dlaczego nie zatrzymaliście go siłą w kraju,
      > do czasu, aż sobie wyrobi dowód osobisty, załatwi meldunek, otrzyma numer
      > ewidencyjny PESEL, i wreszcie, na końcu, uzyska ważny paszport RP?

      Z tego samego powodu z jakiego nie zrobiono (i nadal sie nie robi) tego wobec
      tysiecy Polakow mieszkajacych za granica, ktorzy co roku odwiedzaja Polske z
      zagranicznym paszportem w kieszeni i nie maja absolutnie zadnych problemow z
      przekroczeniem granicy w ta czy w tamta strone.


      > Potraficie się w nieskończoność wytrząsać w konsulatach i na lotniskach nad
      > nikomu nie znanymi Polakami z Zachodu, grożąc, że jak sobie nie wyrobią
      > paszportu polskiego, to ich nie wpuścicie do kraju; albo jeszcze lepiej, że po
      > wizycie w Polsce nie wypuścicie ich z powrotem do domu.

      Kto sie, stary cieciu, w nieskonczonosc i nad kim wytrzasa? Ty chlopie jestes po
      prostu nienormalny!
      Byles choc przy jednym z tych "wytrzasan"? Nie, to zamknij twarz i przestan
      szczekac! Ja bylem i wiem dlaczego zawsze beda sie zdarzaly takie precedensy.


      A poza tym nie badz taki w sobie zadufany! To czy ty gdzies, jakas ziemie w
      jakiejs doniczce pocalujesz czy nie to naprawde nikogo na tym ziemskim padole ani
      ziebi ani grzeje.
      • starywiarus Re: Podskoczycie Brzezińskiemu, talibowie zamordyzmu? 21.03.02, 13:04
        Gość portalu: Stirlitz napisał(a):

        > Byles choc przy jednym z tych "wytrzasan"? Nie, to zamknij twarz i przestan
        > szczekac! Ja bylem i wiem dlaczego zawsze beda sie zdarzaly takie precedensy.


        To jeszcze skomentujcie, Stirlitz, fragment o Polakach ze Wschodu i referendum z
        1940 roku, tak zeby wyszlo, ze referendum bylo praworzadne i prawomocne, i
        mozecie isc do domu. A jutro kierowca przyjedzie po was o szostej, bo znowu beda
        kalumnie rzuca i trzeba bedzie dac odpor. Odmaszerowac!
        • Gość: Stirlitz Re: Podskoczycie Brzezińskiemu, talibowie zamordyzmu? IP: *.dip.t-dialin.net 21.03.02, 13:16
          Jesli jestes glabie tak dobrze zorientowany to powinienes wiedziec, ze tylko
          takie buraki jak ty musza tak wczesnie do roboty chodzic. Po "nas" samochody
          przyjezdzaja tak ok 8-9!
      • starywiarus Stirlitz, wróć!!! Jeszcze nie możecie iść do domu! 21.03.02, 13:18
        Gość portalu: Stirlitz napisał(a):

        > Z tego samego powodu z jakiego nie zrobiono (i nadal sie nie robi) tego wobec
        > tysiecy Polakow mieszkajacych za granica, ktorzy co roku odwiedzaja Polske z
        > zagranicznym paszportem w kieszeni i nie maja absolutnie zadnych problemow z
        > przekroczeniem granicy w ta czy w tamta strone.



        Nooo... Zwlaszcza z Kanady. Oj, Stirlitz, Stirlitz - niby kompetentny czekista, a
        tak sie dac nplowi podpuscic... Ja wam juz dawno mowilem, ze jak bedziecie tyle
        chlali, zamiast aktualizowac teczki na biezaco, to jakosc pracy wam spadnie.


        www.konsul-pol-vancouver.org/polski/granica.html

        Konsulat Generalny Rzeczypospolitej Polskiej w Vancouver.

        Zasady przekraczania granicy RP przez obywateli polskich, posiadajacych
        obywatelstwo innego panstwa.

        Wobec obywateli polskich posiadajacych rowniez obywatelstwo innego panstwa urzedy
        polskie stosuja zasade wylacznosci obywatelstwa polskiego. W zwiazku z tym w
        postepowaniu przed polskimi urzedami obywatele polscy nie moga byc uznawani za
        obywateli innego panstwa i korzystac z uprawnien, wynikajacych z posiadania
        obywatelstwa innego panstwa.

        Podstawa prawna:

        Ustawa z dnia 15 lutego 1962r. o obywatelstwie polskim (Dz.U. nr 10 z dnia 21
        lutego 1961r.), art. 2

        Ustawa z dnia 12 listopada 1965r. Prawo prywatne miedzynarodowe (dz. U. nr 46 z
        dnia 17 listopada 1965r.), art 2 par. 1.


        Obywatele polscy nie moga otrzymac polskiej wizy. Wizy wydaje sie wylacznie
        cudzoziemcom, czyli osobom nie posiadajacym obywatelstwa polskiego.

        Podstawa prawna:

        Ustawa z dnia 25 czerwca 1997r. o cudzoziemcach (Dz. U. nr 114 z dnia 26 wrzesnia
        1997r.), art 5 w zw. z art. 2

        Obywatele polscy przy przekraczaniu granicy Rzeczypospolitej Polskiej maja
        obowiazek legitymowania sie polskimi paszportami

        Podstawa prawna:

        Ustawa z dnia 29 listopada 1990r. o paszportach (Dz. U. nr 2 z dnia 7 stycznia
        1991r.), art. 1.

        Uwaga:

        Obywatel polski ma prawo do wjazdu do polski takze wtedy, jesli legitymuje sie
        niewaznym polskim paszportem. Natomiast przy wyjezdzie z Polski zobowiazany jest
        do okazania waznego paszportu polskiego. Poslugiwanie sie przez obywatela
        polskiego paszportem innego panstwa przy przekraczaniu granicy Rzeczypospolitej
        Polskiej jest wykroczeniem, zagrozonym kara grzywny do 5000,- zl. (Ustawa z dnia
        20 maja 1971r. Kodeks wykroczen, Dz. U. nr12 z dnia 31 maja 1971r., art. 65 par.
        1). Ze wzgledu na niezbedny okres oczekiwania na wydanie paszportu, wskazane jest
        skladanie zainteresowanych wnioskow o wydanie paszportu odpowiednio wczesniej
        przed planowanym wyjazdem.

        • Gość: Funnel Re: Stirlitz, wróć!!! Jeszcze nie możecie iść do domu! IP: *.vf.shawcable.net 21.03.02, 13:25
          Autor: Gość portalu: Stirlitz
          Data: 21-03-2002 13:16 adres: *.dip.t-dialin.net


          --------------------------------------------------------------------------------
          Jesli jestes glabie tak dobrze zorientowany to powinienes wiedziec, ze tylko
          takie buraki jak ty musza tak wczesnie do roboty chodzic. Po "nas" samochody
          przyjezdzaja tak ok 8-9!

          *** i co Stirlitz zabieraja was do lasu zebyscie znowu sadzili drzewka -
          zielonym do gory ????
    • Gość: Jurek proponuje 2 rzeczy: IP: *.rocsth01.mi.comcast.net 21.03.02, 13:28
      1. lewatywe
      2. srodek przeczyszczajacy
      • starywiarus Re: proponuje 2 rzeczy (przyjęte przez aklamację): 21.03.02, 13:35
        Gość portalu: Jurek napisał(a):

        > 1. lewatywe
        > 2. srodek przeczyszczajacy

        Go ahead, don't let me stop you - wyraźnie nie dasz rady się bez tego wysłowić,
        biedaku.

        • Gość: Funnel Re: Wiosna Panie STIRLITZ IP: *.vf.shawcable.net 21.03.02, 13:46
          Stirlitz jak sie bedziesz tak denerwowal to dzisiaj moze byc to dla ciebie
          ostatnie mgnienie wiosny,,uwazaj na siebie.
          To ile tych drzewek musicie posadzic zeby wyslali was do szkoly ????
          • Gość: jack Okazja do podskoczenia IP: 206.47.171.* 21.03.02, 14:41
            W tym roku przypada 50 rocznica utworzenia RWE, na poczatku maja beda
            uroczystosci z tej okazji w Warszawie. Czytalem liste Komitetu Honorowego -
            jest na tej liscie nazwisko prof. Zbigniew Brzezinski.

            No wiec jak towarzysze - podskoczycie ?
            • Gość: Mirko Popyskować... IP: 65.206.44.* 21.03.02, 15:13
              Stary NieDoWiarusie,

              A czy możesz wjechać do Australii bez australijskiego paszportu?
              Odpowiedz, odpowiedz proszę chociaż raz czy możesz?

              I co Ciebie starego dziadka za niedługo już tylko pierdzącego w stołeczek
              drewniany w Australii obchodzi co dzieje się w Kanadzie czy Olszynie?

              Na ile Ci sił starczy, żeby tę osobistą wojenkę papierową prowadzić do spółki z
              wiernymi drużkami Wolnym & Funnelem, którzy też na zasiłku tę podłą nudę
              klawiaturą zabijają?
              • Gość: boss Re: Popyskować... IP: *.tnt11.ewr3.da.uu.net 21.03.02, 16:44
                Kolejna kupa glupkow dyskutujaca o niczym, w kolko Macieju. Jesli macie dostep
                do do tanich recept,radze zazywac Prozac lek psychotropowy wplywajacy
                rlexasowo na pacjenta.
                • Gość: piotr Re: Popyskować... IP: *.bbtec.net 21.03.02, 17:43
                  Eeee tam, Prozac od razu..
                  Tutaj jest link dla Starego, niech troche
                  popatrzy, moze zmienia mu sie priorytety.

                  Japonskie dziewczyny....

                  www.popsquare.com/models

                  • Gość: Funnel Re: do Mirko IP: *.vf.shawcable.net 21.03.02, 21:43
                    Mirko napisal;Na ile Ci sił starczy, żeby tę osobistą wojenkę papierową
                    prowadzić do spółki z
                    wiernymi drużkami Wolnym & Funnelem, którzy też na zasiłku tę podłą nudę
                    klawiaturą zabijają?

                    ***no jak tam Mirko doczekales sie wreszcie tego amerykanskiego obywatelstwa ???
                    Tylko nie klam ,chlopcze ze je posiadasz.Jestem pilnym czytelnikiem twoich
                    postow ,przypatruje sie w nich jak mozna nienawidziec ludzi ktorzy maja inne
                    poglady,nie podejmujac dyskusji a tylko ich obrazajac.
                    UCZ SIE CHLOPCZE -NIE WAGARUJ !!!!!!!!!!
                    • Gość: Wolny Re: do Mirko IP: *.53.101.79.nwrk.grid.net 22.03.02, 09:00
                      >>>Mirko>>>>
                      A czy możesz wjechać do Australii bez australijskiego paszportu?
                      Odpowiedz, odpowiedz proszę chociaż raz czy możesz?
                      <<<<<<<

                      ODP:
                      Czy TY czlowieku wiesz o co pytasz?
                      Jesli wiesz , to sprobuj mi wyjasnic dlaczego Polak ze wschodu nie moze wjechac
                      na polskim paszporcie do "raju"?
                      Dlaczego np. nie karac tych zeslancow po 5000PLN - no co nie da sie
                      zamienic "dolarow transferowych"?

                      >>>Mirko>>>>
                      I co Ciebie starego dziadka za niedługo już tylko pierdzącego w stołeczek
                      drewniany w Australii obchodzi co dzieje się w Kanadzie czy Olszynie?
                      <<<<<<<

                      ODP:
                      Prostactwo i hamstwo prrrr…uknelo z Ciebie?
                      A, co Ciebie obchodzi ob. US ??????

                      >>>Mirko>>>>
                      Na ile Ci sił starczy, żeby tę osobistą wojenkę papierową prowadzić do spółki z
                      wiernymi drużkami Wolnym & Funnelem, którzy też na zasiłku tę podłą nudę
                      klawiaturą zabijają?
                      <<<<<<<

                      ODP:
                      1. Tak dlugo az zmadrzejesz, czytaj i ucz sie pilnie, a jak nie zainteresowany
                      to do gwozdzi.
                      2. Wojenke papierowa rozpoczeto juz 1962. Nikt sie z nas nie prosil.
                      3. Nie prosilem Ciebie- stesknionego o opinie, bac spokojny bez Twojej
                      obecnosci sie nie nudze.
                  • Gość: kd Re: Popyskować... IP: *.proxy.aol.com 22.03.02, 04:13
                    Gość portalu: piotr napisał(a):

                    > Eeee tam, Prozac od razu..
                    > Tutaj jest link dla Starego, niech troche
                    > popatrzy, moze zmienia mu sie priorytety.
                    >
                    > Japonskie dziewczyny....
                    >
                    > <a href="http://www.popsquare.com/models"target="_blank">www.popsquare.com/mode
                    > ls</a>
                    >
                    Pewnie samo popatrzenie mu nie wystarczy.
                    kd

                • Gość: HAHA Re: Popyskować... IP: *.dial.eclipse.net 22.03.02, 03:07
                  Gość portalu: boss napisał(a):

                  > Kolejna kupa glupkow dyskutujaca o niczym, w kolko Macieju. Jesli macie dostep
                  > do do tanich recept,radze zazywac Prozac lek psychotropowy wplywajacy
                  > rlexasowo na pacjenta.

                  DURNY KUTASIE WEZ SIE POWIES ALBO UTOP SZMATO
                  GLUPI BUC
                  • Gość: boss Re: Popyskować... IP: *.tnt17.ewr3.da.uu.net 22.03.02, 03:35
                    Gość portalu: HAHA napisał(a):

                    > Gość portalu: boss napisał(a):
                    >
                    > > Kolejna kupa glupkow dyskutujaca o niczym, w kolko Macieju. Jesli macie do
                    > step
                    > > do do tanich recept,radze zazywac Prozac lek psychotropowy wplywajacy
                    > > rlexasowo na pacjenta.
                    >
                    > DURNY KUTASIE WEZ SIE POWIES ALBO UTOP SZMATO
                    > GLUPI BUC

                    Ponownie witam Starego IDIOTE !! - uszanowanie !! - a wiec nie dali tabletek !!
                    oo !! jaka szkoda,to moze wezmiesz siekiere i powybijasz wszystkie szyby ze
                    zlosci ,to wtedy napewno ci przejdzie - CRETINO !!! tylko krzywdy sobie nie
                    zrob !!
    • Gość: polonus Lece do Hawaii, wystaczy prawo jazdy... IP: 168.143.113.* 22.03.02, 19:38
      Wyjechalem z Polski za komuny i nie bylem jeszcze z
      powrotem. Nie wybieram sie rowniez z powodu obecnego
      paszportowego "kociokwiku".

      Wlosi po wojnie zrobili prosta zasade: Faszyci NIE
      moga KANDYDOWAC do stanowisk publicznych.

      W Polsce to sie nie stalo, komuna sprytnie wykupila za
      bezcen Polske i rzadzi. Dzieci czerwonej burzuazji
      nazywaja sie demokratami.

      Wiekszosc ustaw prawnych to ciagle stalinowski i
      gomulkowski belkot.

      Jechac to Polski, zeby sie rozczarowac?
      Nie, dziekuje wole leciec do Hawaii. Pogoda
      gwarantowana a cena ta sama. Paszportu nie trzeba,
      wystarczy prawo jazdy.

      Pozdrawiam,
    • Gość: mirmat Co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie!! IP: *.dialup.eol.ca 23.03.02, 06:44
      Pieniacy sie starywiarus nie moze sie pogodzic, ze na granicy III RP nie
      traktuja go jak Zbigniewa Brzezinskiego a moze jak Papieza Jana Pawla II.
      Szkoda, ze zaraz po zyciorysie Brzezinskiego nie przedstawil swojego bo moze by
      zrozumial roznice. Fanatyzm z jakim niektorzy polonusy chca narzucic suwerennej
      Polsce prawo graniczne jest efektem tego, ze w odroznieniu od PRL-u kiedy
      przyjezdzajacego z zachodu calowano po rekach, dzis taki polonus nikomu juz w
      Polsce zaimponowac nie moze. Starywiarus, jezeli chcesz patrzec z gory na
      tubylcow tak jak to bylo w PRL-u to omijaj z daleka III RP. Radze pojechac na
      Kube. Tak tam jak w PRL albo nawet lepiej.
      • Gość: emeryt Re: Co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie!! IP: *.proxy.aol.com 23.03.02, 06:59
        rzyje juz 82 lata
        ale takiego ciula jak mirmat nie spotkalem
      • Gość: Funnel Re: Co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie!! IP: *.vf.shawcable.net 23.03.02, 12:28
        Panie Mirmat ;
        Kazdy polski obywatel jest rowny wobec prawa.Amen.
        Wiec caly Panski zlosliwy wywod jest nielogiczny,a w tytule obrazliwy.A robi
        Pan tutaj za takiego biznesmena -inteligenta palajacego wielka miloscia do
        ojczyzny,to trzymaj Pan poziom...
        • Gość: mik Re: Co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie!! IP: *.turboline.skynet.be 23.03.02, 13:10
          Typowo Polskie rozumowanie.Stary ma racje,prawa ustanowione,trzba przestrzegac.
          Zasada demokracji.
        • Gość: mirmat Re: Co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie!! IP: *.dialup.eol.ca 23.03.02, 16:41
          Funnel napisal:"Kazdy polski obywatel jest rowny wobec prawa.Amen.
          Wiec caly Panski zlosliwy wywod jest nielogiczny,a w tytule obrazliwy.A robi
          Pan tutaj za takiego biznesmena -inteligenta palajacego wielka miloscia do
          ojczyzny,to trzymaj Pan poziom..."

          "co wolno..." jest starym Polskim powiedzeniem, ja go nie wymyslilem. Jest ono
          calkowicie trafne i bardzo subtelne w porownaniu do pieniactwa staregowiarusa.
          Tak kazdy polski obywatel jest rowny wobec prawa. I KAZDY POLSKI OBYWATEL
          LEGITYMUJE SIE W POLSCE POLSKIM PASZPORTEM. Jezeli mu mierzi paszport III RP to
          niech nie narzeka, ze na Polskiej granicy nie daja mu specjanych przywilejow.
          To juz nie PRL.

          • Gość: mik Re: Co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie!! IP: *.turboline.skynet.be 23.03.02, 20:46
            Gość portalu: mirmat napisał(a):

            > Funnel napisal:"Kazdy polski obywatel jest rowny wobec prawa.Amen.
            > Wiec caly Panski zlosliwy wywod jest nielogiczny,a w tytule obrazliwy.A robi
            > Pan tutaj za takiego biznesmena -inteligenta palajacego wielka miloscia do
            > ojczyzny,to trzymaj Pan poziom..."
            >
            > "co wolno..." jest starym Polskim powiedzeniem, ja go nie wymyslilem. Jest ono
            > calkowicie trafne i bardzo subtelne w porownaniu do pieniactwa staregowiarusa.
            >
            > Tak kazdy polski obywatel jest rowny wobec prawa. I KAZDY POLSKI OBYWATEL
            > LEGITYMUJE SIE W POLSCE POLSKIM PASZPORTEM. Jezeli mu mierzi paszport III RP to
            >
            > niech nie narzeka, ze na Polskiej granicy nie daja mu specjanych przywilejow.
            > To juz nie PRL.
            >
            m Te powiedzenie,to typowa odpowiedz komunisty,jemu wszystko bylo wolno.
            Stary ma racje.Dzieki takim jak on,dowiadujemy sie,co moze przykrego spotkac
            nas w kraju.Prawo powinno dotyczyc kazdej wielkosci czlowieka,a jak jest
            ustanowione,to musi byc przestrzegane.To co robi Stary,to dazy w imieniu nas
            wszystkich,do zmiany tego absurdu i chwala mu za to.
            • Gość: mik Re: Co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie!! IP: *.turboline.skynet.be 23.03.02, 21:01
              Z Kanady na wjazd do Polski,Kanadyjczykom chyba potrzebna jest wiza,to jest
              inny problem,ktorego nie znam.Tak jak nam z europy zach.gdzie wizy sa
              niepotrzebne,zastosowanie tego przepisu jak i kar jest absurdalne
              • Gość: Funnel Re: Co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie!! IP: *.vf.shawcable.net 23.03.02, 22:01
                Mirmat napisal
                >Tak kazdy polski obywatel jest rowny wobec prawa. I KAZDY POLSKI OBYWATEL
                LEGITYMUJE SIE W POLSCE POLSKIM PASZPORTEM. Jezeli mu mierzi paszport III RP to
                niech nie narzeka, ze na Polskiej granicy nie daja mu specjanych przywilejow.
                To juz nie PRL.

                ***NO I O TO CHODZI PANIE MIRMAT !!!PAPIEZ I BRZEZINSKI sa Polakami i powinni
                (musza !) sie legitymowac polskimi paszportami czego nie robia.
                Nie wmowi mi Pan ze Tych Wielkich Polakow mierzi Rzeczpospolta ,raczej ignoruja
                IDIOTYCZNE prawo.A takie WYJATKI swiadcza ze TO ROWNE prawo jest stosowane
                WYBIORCZO !
                Jezeli nawet przymkniemy oko na VIP ,to dlaczego tysiace Polakow z Europy
                wjezdza na paszporcie INNYM niz polski ??? A wszystko zalezy od samopoczucia
                kaprala na granicy a nie od egzekwowania OBOWIAZUJACEGO PRAWA .I on sie tak
                bawi jak profesor pod koniec roku ,puscic ,nie puscic;
                -
                -tego nie puszcze ...
                -tego puszcze ..
                -tego puszcze ale nie wypuszcze..
                -o te babe z dzieckiem na reku ,powiem jej ze ja puszcze ale nie wypuszcze (
                jaki mam dobre serce!)
                - no a tego Polaka apsolutnie -Nie.Wyglada na takiego ze bedzie chcial
                pracowac w Kraju...

                I tysiace Polakow musi przed przekroczeniem granicy czytac "W pustyni i w
                puszczy" OOPS !!! pomylilem sie "Wpusci czy nie Wpusci "...

                Jest takie stare polskie przyslowie pamnie Mirmat;
                "glupich nie sieja "



            • ro-bert Re: Co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie!! 23.03.02, 21:31
              Gość portalu: mik napisał(a):

              > To co robi Stary,to dazy w imieniu nas
              > wszystkich,do zmiany tego absurdu i chwala mu za to.

              Fajnie, ze sie Tobie podoba to co Stary pisze. Wyslij jemu najlepiej jakas laurke
              ale prosze nie uogolniaj! Co to znaczy "nas wszystkich"? Ja takich adwokatow nie
              potrzebuje a przede wszystkim nie zycze sobie aby ktos wbrew mojej woli
              reprezentowal moje interesy a juz szczegolnie w taki upierdliwy sposob.

              Pozdrow.
              ro-bert

              • Gość: mik Re: ro-bert IP: *.turboline.skynet.be 23.03.02, 22:12
                ro-bert napisał(a):

                > Gość portalu: mik napisał(a):
                >
                > > To co robi Stary,to dazy w imieniu nas
                > > wszystkich,do zmiany tego absurdu i chwala mu za to.
                >
                > Fajnie, ze sie Tobie podoba to co Stary pisze. Wyslij jemu najlepiej jakas laur
                > ke
                > ale prosze nie uogolniaj! Co to znaczy "nas wszystkich"? Ja takich adwokatow ni
                > e
                > potrzebuje a przede wszystkim nie zycze sobie aby ktos wbrew mojej woli
                > reprezentowal moje interesy a juz szczegolnie w taki upierdliwy sposob.
                >
                > Pozdrow.
                > ro-bert
                >
                m Przepraszam,ale piszac nas,mialem na uwadze moich przyjaciol.Znajac Polske i
                rodakow,moge sie spodziewac,tego najgorszego.Dopowiem Ci tylko,ze widzialem
                tam lufe pistoletu skierowana najwpierw w Niemca jadacego przedemna a pozniej we
                mnie.To byl wspanialy zart jadacych z przeciwka.Byc moze,ze ktorys celnik
                zazartuje i bede musial zaplacic po znajomosci tylko 2500 zl.Ja wole jasne
                sytuacje,a Starego w tym popieram.
                Pozdrawiam
              • starywiarus Ro-bert woli, zeby zostalo jak jest, mimo zapachu 23.03.02, 22:14
                ro-bert napisał(a):

                >
                > Fajnie, ze sie Tobie podoba to co Stary pisze. Wyslij jemu najlepiej jakas laur
                > ke
                > ale prosze nie uogolniaj! Co to znaczy "nas wszystkich"? Ja takich adwokatow ni
                > e
                > potrzebuje a przede wszystkim nie zycze sobie aby ktos wbrew mojej woli
                > reprezentowal moje interesy a juz szczegolnie w taki upierdliwy sposob.
                >
                > Pozdrow.
                > ro-bert
                >

                Alez drogi ro-bercie, juz wiemy wszyscy na tym forum, ze Ty (z duzej litery)
                wolalbys, zeby zostalo tak jak jest, czyli z metnym i nieskonczenie elastycznym
                prawem polskim, przestrzeganym w stosunku do niektorych, ale nie do wszystkich,
                bo taka sytuacja ulatwia ci lamanie niemieckiego prawa i wyciaganie odpowiedniego
                paszportu, raz polskiego, raz niemieckiego, raz z jednej, raz z drugiej kieszeni.
                Mozesz sie wtedy czuc prawie wojewoda z tego przyslowia.

                To ladnie, ze Ty (z duzej litery) tak kochasz paszport III Rzeczypospolitej, ale
                jakos nie do tego stopnia, zeby zwrocic swoj paszport Bundesrepublik, nieprawdaz?

                To ze Tobie (z duzej litery) wygodnie siedziec na plocie i "uzywac ku obustronnej
                korzysci" Twoich (z duzej litery) "polskich kontaktow" to niestety zaden argument
                na korzysc tezy, ze nalezy takim ro-bertom podporzadkowac caly system prawny
                panstwa.

                A jesli Ty (z duzej litery) w istocie taki legalista jestes, no to moze po prostu
                podaj do publicznej wiadomosci namiary tego niemieckiego urzedu panstwowego w
                ktorym pracujesz? Bedziemy wtedy mogli zbadac poczucie humoru twojego
                niemieckiego pracodawcy i stosunek niemieckiej administracji panstwowej do
                lekcewazenia prawa niemieckiego przez drobnych cwaniaczkow z towarzystwa Isetu
                Isetam.

                Pisales przeciez, ze BRD nie ma nic przeciwko temu, wiec nie powinienes miec
                zadnych oporow?

                • ro-bert Re: Ro-bert woli, zeby zostalo jak jest, mimo zapachu 23.03.02, 22:52
                  starywiarus napisał(a):

                  > Alez drogi ro-bercie, juz wiemy wszyscy na tym forum, ze Ty (z duzej litery)
                  > wolalbys, zeby zostalo tak jak jest, czyli z metnym i nieskonczenie elastycznym
                  > prawem polskim,

                  Wiesz, nie wiem czy bym wolal ale jesli jako jedyna alternatywe mialbym tylko
                  Twoje adwokactwo i zenujace proby zmiany tego stanu rzeczy to z dwojga zlego
                  chyba bym jednak "wolal".
                  Bardzo mnie ujales tym: "...juz wiemy wszyscy.."! Myslisz, ze naprawde jestem
                  tutaj tak popularny? Dziekuje za komplement!

                  > przestrzeganym w stosunku do niektorych, ale nie do wszystkich,
                  > bo taka sytuacja ulatwia ci lamanie niemieckiego prawa i wyciaganie odpowiednie
                  > go paszportu, raz polskiego, raz niemieckiego, raz z jednej, raz z drugiej
                  > kieszeni.

                  Albo sie Tobie kartki z notatkami pogubily albo cos z pamiecia nie tak. Ja co
                  prawda mojego paszportu do morza wyrzucac nie musialem (Ach! Jakie to
                  romantyczne!) ale juz go od b. dawna nie posiadam ( a moze lezy gdzies w szafie,
                  od 10 lat przedawniony?) My w Europie mamy po prostu duzo ciekawsze problemy jak
                  rozwazania nad wyzszoscia jednego paszportu nad drugim.

                  > To ladnie, ze Ty (z duzej litery) tak kochasz paszport III Rzeczypospolitej,
                  > ale jakos nie do tego stopnia, zeby zwrocic swoj paszport Bundesrepublik,
                  > nieprawdaz?

                  Patrz wyzej.

                  > To ze Tobie (z duzej litery) wygodnie siedziec na plocie i "uzywac ku
                  > obustronnej korzysci" Twoich (z duzej litery) "polskich kontaktow to niestety
                  > zaden argument na korzysc tezy, ze nalezy takim ro-bertom podporzadkowac caly
                  > system prawny panstwa.

                  Jakiej tezy? O czym Ty bredzisz? Alez to Ty twierdzisz, ze to ma byc jakikolwiek
                  argument! Musisz uczciwie przyznac, ze z nas dwoch to raczej Ty masz zapedy do
                  zmiany systemu prawnego panstwa wink


                  > A jesli Ty (z duzej litery) w istocie taki legalista jestes, no to moze po pros
                  > tu podaj do publicznej wiadomosci namiary tego niemieckiego urzedu panstwowego
                  > w ktorym pracujesz? Bedziemy wtedy mogli zbadac poczucie humoru twojego
                  > niemieckiego pracodawcy i stosunek niemieckiej administracji panstwowej do
                  > lekcewazenia prawa niemieckiego przez drobnych cwaniaczkow z towarzystwa Isetu
                  > Isetam.

                  Mozesz mi podac chociaz jeden logiczny powod, dla ktorego mialbym cos takiego
                  zrobic? Pamietasz Twoja odpowiedz gdy kiedys pytalem o to dlaczego wyjechales z
                  Polski? No to odpowiedz teraz sobie sam dokladnie w ten sposob!
                  Co do prawa niemieckiego natomiast, to musze z przykroscia stwierdzic, ze
                  wykazujesz tu spore braki. Z gory uprzedzam, ze tlumaczyc tego Tobie na pewno nie
                  bede (Poza tym jak bym smial? Przeciez Ty wiesz wszystko najlepiej!)


                  > Pisales przeciez, ze BRD nie ma nic przeciwko temu,

                  Oczywiscie, ze nie ma! Dlaczego mialaby miec

                  > wiec nie powinienes miec zadnych oporow?

                  Na to pytanie juz chyba sobie odpowiedziales? Czy moze znowu luka w pamieci?

                  Pozdrowienia
                  ro-bert

              • Gość: Funnel Re: Halo!!! Ro- Bert IP: *.vf.shawcable.net 23.03.02, 22:14
                Hallo !!! Hallo !!!Panie RO-RO -Bercie !!! Pan nie Odpowiada na Moje pytanie !
                1. Dlaczego jako niemiecki urzednik panstwowy i Polak lamie Pan od kilku lat
                polskie prawo przekraczajac granice Polski na niemieckim paszporcie ????????
                2.Czy Posiadanie przez Pana podwojnego obywatelstwa ( i praca na urzedzie )
                jest zgodne z niemieckim prawem ????

                Usilnie prosze o odpowiedz !
                PS obawiam sie jednak ze adwokat panu potrzebny,pozdrawiam
                • Gość: Funnel Re:Do Mirmat IP: *.vf.shawcable.net 23.03.02, 22:25
                  Mirmat napisal
                  >Tak kazdy polski obywatel jest rowny wobec prawa. I KAZDY POLSKI OBYWATEL
                  LEGITYMUJE SIE W POLSCE POLSKIM PASZPORTEM. Jezeli mu mierzi paszport III RP to
                  niech nie narzeka, ze na Polskiej granicy nie daja mu specjanych przywilejow.
                  To juz nie PRL.

                  ***NO I O TO CHODZI PANIE MIRMAT !!!PAPIEZ I BRZEZINSKI sa Polakami i powinni
                  (musza !) sie legitymowac polskimi paszportami czego nie robia.
                  Nie wmowi mi Pan ze Tych Wielkich Polakow mierzi Rzeczpospolta ,raczej ignoruja
                  IDIOTYCZNE prawo.A takie WYJATKI swiadcza ze TO ROWNE prawo jest stosowane
                  WYBIORCZO !
                  Jezeli nawet przymkniemy oko na VIP ,to dlaczego tysiace Polakow z Europy
                  wjezdza na paszporcie INNYM niz polski ??? A wszystko zalezy od samopoczucia
                  kaprala na granicy a nie od egzekwowania OBOWIAZUJACEGO PRAWA .I on sie tak
                  bawi jak profesor pod koniec roku ,puscic ,nie puscic;
                  -
                  -tego nie puszcze ...
                  -tego puszcze ..
                  -tego puszcze ale nie wypuszcze..
                  -o te babe z dzieckiem na reku ,powiem jej ze ja puszcze ale nie wypuszcze (
                  jaki mam dobre serce!)
                  - no a tego Polaka apsolutnie -Nie.Wyglada na takiego ze bedzie chcial
                  pracowac w Kraju...

                  I tysiace Polakow musi przed przekroczeniem granicy czytac "W pustyni i w
                  puszczy" OOPS !!! pomylilem sie "Wpusci czy nie Wpusci "...

                  Jest takie stare polskie przyslowie pamnie Mirmat;
                  "glupich nie sieja "




                  • Gość: mirmat Re:Do Mirmat IP: *.dialup.eol.ca 24.03.02, 01:38
                    Funnel napisal:"***NO I O TO CHODZI PANIE MIRMAT !!!PAPIEZ I BRZEZINSKI sa
                    Polakami i powinni (musza !) sie legitymowac polskimi paszportami czego nie
                    robia. Nie wmowi mi Pan ze Tych Wielkich Polakow mierzi Rzeczpospolta ,raczej
                    ignoruja IDIOTYCZNE prawo.A takie WYJATKI swiadcza ze TO ROWNE prawo jest
                    stosowane WYBIORCZO !
                    Jezeli nawet przymkniemy oko na VIP ,to dlaczego tysiace Polakow z Europy
                    wjezdza na paszporcie INNYM niz polski ??? A wszystko zalezy od samopoczucia
                    kaprala na granicy a nie od egzekwowania OBOWIAZUJACEGO PRAWA .I on sie tak
                    bawi jak profesor pod koniec roku ,puscic ,nie puscic;"

                    Ktokolwiek zjawia sie na granicy jakiegokolwiek panstwa, bez paszportu tego
                    panstwa musi polegac na "samopoczuciu kaprala na granicy", ktory ma calkowita
                    dyskresje co do wpuszczenia lub nie. TAKIE JEST OBOWIAZUJACE PRAWO WE
                    WSZYSTKICH DEMOKRATYCZNYCH KRAJACH!!!!!!!
                    Kraj, ktory najbardziej cenie poza moja Ojczyzna - Stany Zjednoczone maja chyba
                    najbardziej kaprysnych urzednikow immigracyjnych na swiecie. Raz, jadac ze swym
                    synem do mojego domu na Florydzie, trafilem na "perelke" biurokracji,ktory po
                    prostu,tak sobie nie chcial wierzyc, ze na przyklad nie porywam sobie mojego
                    syna!!! Zaproponowalem mu by zadzwonil do zony i ze oplace telefon. A skad mam
                    wiedziec, ze ta kobieta, ktora odbierze telefon to zona? brzmiala ryposta. Cale
                    szczescie, ze Toronto jest tylko godzine od granicy ale musialem sie wrocic z
                    naszym slubnym certyfikatem i listem malzonki!!! Gdybym mial paszport USA a nie
                    Kanady ten urzedas nie mialby rzadnych szans. Idiotyzmy podobnej miarki
                    doswiadczylem kiedys na granicy francusko-niemieckiej gdzie francuski zandarm
                    nie chcial rozmawiac ani po niemiecku ani angielsku i trzymal mnie 3 godziny.

                    Reasumujac, ktos kto sie zjawia na granicy Polskiej z niepolskim paszportem
                    jest defacto cudzoziemcem i musi polegac na calkowitej lasce Polskiego
                    urzednika. Tak powinno byc az inne kraje nie zmienia swojego postepowania w
                    stosunku do Polakow.
                    • Gość: Jurek Mirmat = szmirmat IP: *.rocsth01.mi.comcast.net 24.03.02, 02:29
                      Gość portalu: mirmat napisał(a):

                      > Raz, jadac ze swym
                      >
                      > synem do mojego domu na Florydzie, trafilem na "perelke" biurokracji,ktory po
                      > prostu,tak sobie nie chcial wierzyc, ze na przyklad nie porywam sobie mojego
                      > syna!!! Zaproponowalem mu by zadzwonil do zony i ze oplace telefon.

                      "mojego domu na Florydzie". Hm. Po co pojawia sie w tej notatce wspomnienie
                      o "moim domu na Florydzie". ktos inny by powiedzial "jadac ze swoim synem na
                      Floryde". Ostatecznie, kogo obchodzi jakis dom nieznajomego faceta.
                      Ale nie! "Jadac ze swoim synem do MOJEGO DOMU NA FLORYDZIE".
                      Moj Boze, jak to swietnie sie tym wszystkim Polakom zagranica powodzi. Dlatego
                      pewnie spedzaja wiekszosc swojego czasu na beznadziejnych dyskusjach w Forum pt.
                      Polacy za Granica.

                      A mnie z dupy kaktus wyrasta podczas siedzenia nad moim olipijskim basenem w
                      cieniu palm kokosowych obrastajacych moj dom w La Jolla.
                      Durnie.
                      • Gość: mirmat inteligentna odpowiedz jurka -durka IP: *.dialup.eol.ca 24.03.02, 03:50
                        Jurek napisal:"Po co pojawia sie w tej notatce wspomnienie o 'moim domu na
                        Florydzie'. ktos inny by powiedzial 'jadac ze swoim synem na
                        Floryde'. Ostatecznie, kogo obchodzi jakis dom nieznajomego faceta. "

                        Posiadanie wlasnego miejsca, nawet tymczasowego, zamieszkania w USA, jest dla
                        amerykanskich urzednikow immigracyjnych PODSTAWOWA WIADOMOSCIA. W kontekscie
                        wydarzenia, ktore opisywalem pokazuje dlaczego ten biurokrata okazal sie takim
                        durniem, ale nie az takim jak Jurek.
                        • Gość: Jurek Mirmat - emigrant ze szmat IP: *.rocsth01.mi.comcast.net 24.03.02, 04:30
                          Blablablabla.
                          Jestes typoweym emigrantem o bardzo wysokim mniemaniu. Po jaka cholere robisz
                          glupie wtrety na tematy nie zwiazane z dyskusja. Won, bo pogonie psami.

                          Gość portalu: mirmat napisał(a):

                          > Jurek napisal:"Po co pojawia sie w tej notatce wspomnienie o 'moim domu na
                          > Florydzie'. ktos inny by powiedzial 'jadac ze swoim synem na
                          > Floryde'. Ostatecznie, kogo obchodzi jakis dom nieznajomego faceta. "
                          >
                          > Posiadanie wlasnego miejsca, nawet tymczasowego, zamieszkania w USA, jest dla
                          > amerykanskich urzednikow immigracyjnych PODSTAWOWA WIADOMOSCIA. W kontekscie
                          > wydarzenia, ktore opisywalem pokazuje dlaczego ten biurokrata okazal sie takim
                          > durniem, ale nie az takim jak Jurek.


                          • Gość: mirmat Jurek-durek schodzi na psy!!! IP: *.dialup.eol.ca 24.03.02, 04:45
                            Jurek - durek napisal:"Jestes typoweym emigrantem o bardzo wysokim mniemaniu.
                            Po jaka cholere robisz glupie wtrety na tematy nie zwiazane z dyskusja. Won, bo
                            pogonie psami".

                            Uwazaj bo jeden z twoich psow wsciekl sie. Czy ty jego czy on ciebie ugryzl? I
                            spytaj sie twoich psow o co chodzi w tej dyskusji.

                    • Gość: Funnel Re:Do Mirmat IP: *.vf.shawcable.net 24.03.02, 04:54
                      Mirmat napisal;
                      >Ktokolwiek zjawia sie na granicy jakiegokolwiek panstwa, bez paszportu tego
                      panstwa musi polegac na "samopoczuciu kaprala na granicy", ktory ma calkowita
                      dyskresje co do wpuszczenia lub nie. TAKIE JEST OBOWIAZUJACE PRAWO WE
                      WSZYSTKICH DEMOKRATYCZNYCH KRAJACH!!!!!!!
                      ***TAK !TAK ! Racja Panie Mirmat!Ale powyzsze nie dotyczy osob ktore sa takze
                      tego panstwa obywatelem.I to niezaleznie jakim paszportem sie legitymuja a moga
                      go nie miec wcale.I kapral nie ma prawa odmowic wjazdu do kraju ,tego kraju
                      obywatelowi ! I ONI TEGO NIE ROBIA ! ostrzegaja jedynie ze nie WYPUSZCZA danej
                      osoby z Kraju bez polskiego paszportu.BO TAKIE JEST PRAWO !!!
                      Czy PAN TO ROZUMIE ????
                      dalej pan napisal ;
                      >Reasumujac, ktos kto sie zjawia na granicy Polskiej z niepolskim paszportem
                      jest defacto cudzoziemcem i musi polegac na calkowitej lasce Polskiego
                      urzednika.

                      ***** TAK JEST!!! Pod warunkiem ze nie posiada takze obywatelstwa polskiego.
                      Jezeli posiada to NIE JEST uzalezniony od laski kaprala ,on musi go wpuscic BEZ
                      LASKI,zgodnie z prawem i KONSTYTYCJA RP.

                      PS .Gdyby znowu nie bylo jasne o co chodzi.....to nam (znaczy-tym co sie ze mna
                      zgadzaja ,Panie RO-Ro- Bercie ! ) chodzi o to "DEFACTO",Panie MIrmat.



                      • Gość: Gosc Mirmat ma DOM NA FLORYDZIE IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.03.02, 07:31
                        Haloooooooooo!
                        CZY WSZYSCY TO JUZ SLYSZELI?
                        Mirmat niby rozmawia o tym, ze wszyscy powinni calowac konsula w dupe i brac
                        paszport jak ci kaza, a tak naprawde CHWALI SIE, ZE MA BUSINESS W KANADZIE I
                        DOM NA FLORYDZIE.
                        Mirmat, ty po prostu podpisz sie swoim imieniem i nazwiskiem, to przynajmniem
                        bede wiedzial komu skladac holdy uwielbienia.
                        Stroisz sie w piekne piorka i oczekujesz ze nam szczeka opadnie. Get a grip!
                        • Gość: Wolny Do obroncow stalinowskiego prawa IP: *.53.137.157.nwrk.grid.net 24.03.02, 10:07
                          Jest pewna grupa obroncow, dwulicowych, ktorym jest wyraznie wygodnie lawirowac
                          w niejasnym podwojnym, WYBIORCZYM prawie.

                          Ale do czasu, bo jeszcze nie przewiezli sie, nie spotkala ich niespodzianka.
                          Nie zycze nikomu, ale zastanawiam sie mocno jak delikwent popadnie w tarapaty w
                          PRL-bis to ciekawosc moja jest tym wieksza jakie obywatelstwo sobie przypomni???

                          Trudno mi jest wyrokowac z gory co sie moze przydazyc, ale drastycznym
                          przypadekiem podejzany o sluszne czy nieslusznne wykroczenie, okradziony (o co
                          nie trudno w "polskiej-ugandzie") itp. Juz widze te poty na czole w spotkaniu z
                          rzeczywistoscia opieszalosci polskiego sadownictwa, opieszalosci i
                          opryskliwosci pindy urzedniczej na kazdym korytarzu surrealistycznym tj.
                          niekonczacym sie lancuchu beznadziejnej biurokracji. Czas nagli trzeba wracac
                          do kraju zamieszkania - a tu prrrut sie nie da - chyba, ze wplaw przez Odre -
                          chyba, ze sie jest VIP(tj."bardzo wazna osoba") stare uklady i starzy znajomi z
                          tego samego aparatu - rowiesnicy zamordyzmu zawsze sobie pomagaja w niepewnych
                          chwilach, no nie? - pewnie stad ten spokoj, tym ostatnim nic nie moze sie
                          przydazyc.

                          Nie slysze z ich strony przekonywujacych argumentow, poza psim warowaniem w
                          pozycji wyczekujacej na kolejna krytyke na tym forum. Wychwytuja slowka,
                          atakujac bezmyslnymi bezpodstawnymi aluzjami - tak trzymac oponeci, trzeba
                          bronic tej smierdzacej stalinowskiej ustawy, jak wlaaadza mowi tak ma byc,
                          takie jest zapisane w 1962 roku w/g gomuki i basta.

                          Jeszcze kilku innych pracuje na tzw. promocji polskiego paszportu jako jedyny
                          dok. na swiecie, no bo panie zadne inne dokumenty nie istnieja, a granicznik
                          prosty chlop znac sie nie musi…ale czy on sam wie o co chodzi?

                          Z reszta szkoda gadac czy ktos slyszal aby na wschodniej granicy nie wypuscili
                          bo podejzany o obywatelstwo polskie, albo nie przyznali wizy bo podejrzany o
                          polskosc ????? No co nie slysze glosow!!!!!

                          Eeeee, to nie mozliwe, skadze znowu ma byc innaczej - prawda czy nie prawda?
                          To zjawisko nie dotyczy wschodu ale tylko zachodu -????!!!!!

                          Od powyzszych wypowiedzi kilku obroncow PeeReLowskiej ustawy nie dowiedzialem
                          sie nic przekonywujacego.
                          Nie posiadam przekonania, ze moge bezpiecznie bez obaw wjechac do Polski.
                          Dzieki tym krzykaczom zawdzieczam tyle, ze na kazde pytanie Babci czy zobaczy
                          wnuczke, czy odwiedze Ojca ktoremu juz nie wiele zostalo na pytania rodziny
                          oraz wielu przyjaciol odpowiadam krotko - byc moze juz nigdy.

                          Takich jak ja sa setki tysiacy, nie moga sie ustosunkowac do prawa - z jednej
                          strony nie moga sie wyrzec obywatelstwa, a z drugiej strony nie moga urzywac
                          polskiego paszportu - dlaczego ? dlatego , ze w obu przypadkach jest to
                          bizantyjska przeprawa, spelnienia wymagan czesto niemozliwych, jak np.
                          legalizacja rozwodow, malzenstw w polskich sadach, wypisywanie niczym
                          niepotrzebnych zyciorysow, wydobywaniu bezliku dokumentow na kazdy kaprys
                          skwaszonego urzedu konsularnego - gdzie czas pracuje dla magazynowania
                          zielonych. (nota-bene pieniadze te nie ujza mienia spolecznegego i rozwoju
                          Polski).

                          Ale zaraz powinienem wlasciweie zapytac:
                          Czy ja Was obroncow stalinowskiego prawa prosilem o zdanie? Dlaczego wpiep…cie
                          sie w moje zycie. Jakim prawem zabieracie glos wychodzac z idealami wlasnego ja
                          dla wlasnej wygody?

                          Czy to jest jasne, czym sie roznicie od takich jak Stary W. - ten czlowiek oraz
                          wielu innych spedzili juz kilka lat nad tym samym tematem tylko po to aby kazdy
                          mogl swobodnie wybrac, okreslic sie, idac taka droga, ktora nie bedzie
                          zawadzala drugiemu przy jednoczesnym podejsciu do JASNEGO ZWIEZLEGO dla
                          wszystkich PRAWA. Czy to takie trudne do zrozumienia?

                          Nie pojade juz wiecej do Polski nie dlatego, ze ktos mi wciska :"ty mozesz
                          wjechac na amerykanskim paszporcie" ( zas gdzies w Kanadzie mowia NIE). Nie
                          dlatego, ze jakis Mister Isetu Isetu wmawia mi, ze jemu sie udaje i nie spotkal
                          sie z przygoda pomimo, ze klamie na jednej granicy i na drugiej - bo jest
                          dwulicowym, pseudo-lojalnym nie wiadomo do ktorej "ojczyzny". Tak ja to
                          rozumiem jak jadac samochodem 150 mph, po mimo ograniczenia policjant nie
                          zatrzymal - no tak mozesz (?). Ale ja chce tylko spokojnie bez zadnych
                          uprzedzen, majac pelna gwarancje na wlasnym paszporcie, a nie jakies bee bla
                          bla (prawo co innego - mowa trawa- konsul jedno- straznik co innego - polcjant
                          czy urzednik jeszcze cos innego !?!?)-tylko po to aby w pelnej swiadomosci
                          blogiego spokoju oraz z szacunkiem wjechac i wyjechac, tak samo jak mam prawo
                          podrozowac do kazdego normalnego kraju. Czy Polska rzadza talibowie, czy sa tam
                          normalni przy wlaadzy czy to sie kiedys zmieni ? - chyba nigdy za sprawa
                          obroncow komunistycznego prawa.
                          Zas przypowiesci o wydarzeniach na obcych granicach nie maja zadnego zwiazku
                          porownawczego - przeciez Polska miala byc Polska! Miala posunac sie o 20lat do
                          przodu, ale niestety cofnela sie i jest 40 lat do tylu - tak miejwiecej do
                          czasow wladyslawa g. ( czyt. niezapomniany wladzio g…o tj. przedstawiciel
                          pzpr).
    • Gość: mirmat Do Funnel IP: *.dialup.eol.ca 24.03.02, 18:20
      Funnel cytuje moja wypowiedz:"dalej pan napisal ;
      >Reasumujac, ktos kto sie zjawia na granicy Polskiej z niepolskim paszportem
      jest defacto cudzoziemcem i musi polegac na calkowitej lasce Polskiego
      urzednika.

      ***** TAK JEST!!! Pod warunkiem ze nie posiada takze obywatelstwa polskiego.
      Jezeli posiada to NIE JEST uzalezniony od laski kaprala ,on musi go wpuscic BEZ
      LASKI,zgodnie z prawem i KONSTYTYCJA RP.
      PS .Gdyby znowu nie bylo jasne o co chodzi.....to nam (znaczy-tym co sie ze mna
      zgadzaja ,Panie RO-Ro- Bercie ! ) chodzi o to "DEFACTO",Panie MIrmat."

      Wsrod histerycznych bredni "Wolnego" o stalinizmie i idiotyzmu "jurka", ktory
      z braku argumentow szczuje psami!!! - (twoje psy szczekaja, burek, jurek,
      durek - karawana jedzie dalej - do Polski) nie wiadomo kogo traktowac powaznie
      w tej dyskusji ale podejmie watek Funnela. Wiec jeszcze raz: KAZDY SUWERENNY
      KRAJ MA PRAWO DYSKRYMINOWAC JAKI OBCOKRAJOWIEC MA DO NIEGO WJECHAC. NIE MOZE Z
      DEFINICJI, STOSOWAC DYSKRYMINACJI W STOSUNKU DO WLASNYCH OBYWATELI. OSOBY
      POJAWIAJACE SIE NA GRANICY POLSKIEJ, ZEBY SKOZYSTAC Z PRZYWILEJU JAKIE POLSKIE
      OBYWATELSTWO DAJE, MUSI PRZEDSTAWIC (TAK JAK AMERYKANIN WKRACZAJACY DO USA
      POKAZUJE PASZPORT USA CZY KANADYJCZYK WKRACZAJACY DO KANADY POKAZUJE PASZPORT
      KANADY) PASZPORT III RP. Oczywiscie, kazdy moze udawac Turka na granicy, jak
      znany nam wszystkim pan Farmus, ale suwerennym prawem urzednika kontroli
      granicznej jest dyskrecja w odniesieniu do. Na kazdej granicy, kazdego kraju
      swiata, potwierdzeniem posiadania obywatelstwa kraju do ktorego wkraczamy JEST
      PASZPORT TEGO KRAJU. Elementary Panie Watson?




      • Gość: Funnel Re: Do Mirmat IP: *.vf.shawcable.net 24.03.02, 20:02
        . Wiec jeszcze raz: KAZDY SUWERENNY
        KRAJ MA PRAWO DYSKRYMINOWAC JAKI OBCOKRAJOWIEC MA DO NIEGO WJECHAC. NIE MOZE Z
        DEFINICJI, STOSOWAC DYSKRYMINACJI W STOSUNKU DO WLASNYCH OBYWATELI. OSOBY
        POJAWIAJACE SIE NA GRANICY POLSKIEJ, ZEBY SKOZYSTAC Z PRZYWILEJU JAKIE POLSKIE
        OBYWATELSTWO DAJE, MUSI PRZEDSTAWIC (TAK JAK AMERYKANIN WKRACZAJACY DO USA
        POKAZUJE PASZPORT USA CZY KANADYJCZYK WKRACZAJACY DO KANADY POKAZUJE PASZPORT
        KANADY) PASZPORT III RP. Oczywiscie, kazdy moze udawac Turka na granicy, jak
        znany nam wszystkim pan Farmus, ale suwerennym prawem urzednika kontroli
        granicznej jest dyskrecja w odniesieniu do. Na kazdej granicy, kazdego kraju
        swiata, potwierdzeniem posiadania obywatelstwa kraju do ktorego wkraczamy JEST
        PASZPORT TEGO KRAJU. Elementary Panie Watson?

        Uffff !Pan popelnia blad w interpretacji,panska sprawa .Tlumaczenie Tego Panu
        jesyt bezsensowne .Powtorze tylko jedno...
        Dlaczego Polska wypuszcza (wpuscic musi) tysiace swoich obywateli(podwojnych
        nie uznaje ,na jej terenie)bez polskiego paszportu ,?????
        To jest niezgodne z prawem i nie ma tu prawa decydowac kapral. Prawo mu tego
        zabrania.(albo polski paszport albo KARA )
        ---poza tym aby wjechac do USA ,Kanady ,obywatele tych krajow wcale nie musza
        (wskazane) posiadac paszportu,moze byc citizen,nawet driver licence.W przypadku
        Polski dowod itp.
        Czy Pan to rozumie Panie Sherlock ????


        PS Przyklad z udawaniem Turka na granicy jest niemadry ,rownie dobrze moge
        powiedziec ze kazdy dokument mozna kupic ,i zrobic przekret.

      • Gość: Wolny Re: Bredni Mirmata IP: *.53.139.186.nwrk.grid.net 24.03.02, 20:52
        Takich bredni jeszcze nie slyszalem poza ambona zamordystycznej waaadzy:
        1. Kazde panstwo ma prawo dyskryminowac -tj. brednia, ( zaprzeczasz sobie
        piszac z oburzeniem o przejsciu na granicy Kanada USA)
        2. Nie moze stosowac dyskryminacji do wlasnych obywateli - no myslaby kto ze to
        prawda…rzeczywiscie to widac jak sie to panstwo obchodzi z wlasnymi obywatelami
        we wlasnym "raju".

        Funnel mial racje piszac:
        " ktos kto sie zjawia na granicy Polskiej z niepolskim paszportem
        jest defacto cudzoziemcem i musi polegac na calkowitej lasce Polskiego
        urzednika. "
        Dlaczego ma racje, poniewaz obowiazuja Polske konwencja miedynarodowa z 1972
        roku. Na tym paszporcie wpuscili na tym maja wypuscic bez gadania. (Co innego,
        ze na terenie moga sobie polscy-talibowie wyprawiac z kazdym co im sie dowolnie
        podoba).
        Ale jako dyskryminacja wobec obywateli polskiego pochodzenia w Kanadzie
        obchodzi sie te konwencje bo ona NIE jest podpisana z Kanada. (NIE?) Dlatego z
        gory jednym sie daje wize do Polski a innym nie.
        Jako dyskryminacje do wlasnych obywateli stosuje sie te zasade wobec rosjanow
        polskiego pochodzenia : nie prawdaz ???
        No ale wedlug teorii Mirmat ten fakt jest nie istotny. Obowiazuje tylko zasada
        suwerennosci panstwa wobec zachodu.
        I tak np. wchodzac do konsulatu pierwsza odpowiedz jest, a raczej pytanie a
        Polak to ty jestes - to udowodnij wlasnorecznym podpisem makulatura dokumentow
        i czekaj cierpliwie na laske. (nawet o paszport, a co z dziecmi na jakiej
        zasadzie wiedza ze sie urodzilo za granica i jest polskie, "tak na oko?")

        Na granicy oczywiscie granicznik ma wszelkie prawa bezwzgledne, ma prawo uznac
        natychmiast wedle wlasnej woli i widzimisie - ten to ob. polski, a ten to nie.
        Ten to ob. Brzezinski to Amerykanin, a ten Miramat to nasz zaufany czlowiek.
        Takie samo prawo ma policjant przy pierwszym zatrzymaniu za przejechanie na
        zoltym swietle- ma po pierwsze udowodnic obywatelstwo. Kazda pinda urzednicza
        ma wieksze uprawnienia anizeli panstwo w dodatku "suwerenne"- przedewszystkim
        wytrzasac sie nad kazdym intruzem ( w jej miemaniu). Bo ta pinda jest przykuta
        suwerrennie przy swoim wlasnym biurku.

        A prawo jest de-facto bizantyjsko stalinowskie pod kazdym wzgledem i
        obowiazujace juz 40lat.
        A od kiedy w Polsce jest wolnosc i demokracja ?- prawo sobie, polityka sobie.
        Mowa trawa, propaganda- ja nie widze demokracji w polskich ustawiach. Jakie
        prawo takie postepowanie.

        PS. >>Aby bylo jasniej o co mnie chodzi posluze sie przykladem, na drodze stoi
        znak zakas skretu w lewo, zakaz skretu w prawo, zakaz wjazdu- w ktora strone
        jechac? - tak jest z tym wladka gu…nianym prawem.
        • Gość: Wolny Re: Bredni Mirmata IP: *.53.139.186.nwrk.grid.net 24.03.02, 21:09
          Ach jeszcze jedno, od dzis USA powina sprawdzac na granicy czy Mister Mirmat
          posluguje sie "falszywym" paszportem kanadyjskim, a powinien wedlug prawdy
          poslugiwac sie polskim paszportem (ma go w tylnej kieszenie) -przeciez Polak
          udajacy sie na Floryde.
          Prosze mnie powiadomic kiedy Kanada zamierza zrobic to samo wobec Amerykanow
          polskiego pochodzenia?
          No co, nie - przeciez sluzba graniczna "jest suwerrena" i moze robic z kazdym
          co sie im podoba.
    • Gość: Maria Czesc Stary! IP: *.dip.t-dialin.net 24.03.02, 21:26
      No i znowu Ci sie oberwalo. Rece opadaja...
      Ale widzisz, wielu z nas jeszcze na obczyznie nie zrzucilo z siebie "garba" PRL.
      Mentalnosci "po to sa prawa, by je omijac". Jest jakies kulawe prawo dotyczace
      obywatelestwa polskiego? No to trzeba przechytrzyc...
      A Ty drazysz dziure w brzuchu, ze tak nie powinno byc, ze chcesz przestrzegac
      prawa, ale niech ono bedzie jasne, jednoznaczne...Chcesz walczyc z absurdem,
      zamiast z nim wspolzyc, a wychodzi na to ze jestes jak ten Don Kichot ( nie
      mylic z Donem Prezesem Forum)co to z wiernym Sancho (vel Volny) przez watki
      tego forum wedruje i z wiatrakami walczy.
      Szkoda, ze ja nie znajduje dla siebie roli w tym dramacie (w moim wieku
      moglabym robic jedynie za wiedzme lub matrone), to tez ogranicze sie do roli
      widza oczekujacego na final. Ale chyba jednak ze sztuki w 5 aktach zobi sie z
      telelenowela ...
      Powodzenia!
      • Gość: Stirlitz Re: Czesc Stary! IP: *.dip.t-dialin.net 24.03.02, 21:33
        Gość portalu: Maria napisał(a):

        > No i znowu Ci sie oberwalo. Rece opadaja...
        > Ale widzisz, wielu z nas jeszcze na obczyznie nie zrzucilo z siebie "garba" PRL
        > .
        > Mentalnosci "po to sa prawa, by je omijac". Jest jakies kulawe prawo dotyczace
        > obywatelestwa polskiego? No to trzeba przechytrzyc...

        No, Mario, jesli ty juz taka praworzadna obywatelka BRD jestes to powiedz nam
        wszystkim w jaki cudowny sposob przekroczysz w najblizszym tygodniu granice jadac
        na swieta do Polski. Oczywiscie nie "przechytrzajac kulawego prawa"!
        • Gość: Maria Do Stirlitza IP: *.dip.t-dialin.net 25.03.02, 08:16
          Gość portalu: Stirlitz napisał(a):

          > No, Mario, jesli ty juz taka praworzadna obywatelka BRD jestes to powiedz nam
          > wszystkim w jaki cudowny sposob przekroczysz w najblizszym tygodniu granice jad
          > ac
          > na swieta do Polski. Oczywiscie nie "przechytrzajac kulawego prawa"!

          Twoj wywiad zle dziala, Stirlitz. Nie jestem obywatelka BRD, choc mieszkam w tym
          kraju juz 18 lat. Mam polski paszport a w nim unbefristete Aufenthaltserlaubnis.
          Nie mam ani niemieckiego pochodzenia, ani niemieckiego meza.
          Granice przekrocze na polskim paszporcie wydanym przez polskiego konsula jeszcze
          w Bonn.
    • Gość: mirmat Do Funnela IP: *.dialup.eol.ca 24.03.02, 23:03
      Pan Funnel napisal:" - poza tym aby wjechac do USA, Kanady, obywatele tych
      krajow wcale nie musza (wskazane) posiadac paszportu,moze byc citizen,nawet
      driver licence."

      Z pelnym respektem - nonsens. Jest 50%-50% szans, ze na granicy USA i Kanady
      nie przyjma prawa jazdy. Do legalnego wyrobienia prawa jazdy w Kanadzie i USA
      nie trzeba byc tych krajow obywatelem. Ja mam legalne prawo jazdy z Florydy.

      Nie widze zadnej roznicy w prawie i zachowaniu sie urzednikow na granicy USA i
      III RP. Dziekuje Panie Watson.
      • Gość: Fun-nel Re: Do Mirmat IP: *.vf.shawcable.net 25.03.02, 00:31
        Gość portalu: mirmat napisał(a):

        > Pan Funnel napisal:" - poza tym aby wjechac do USA, Kanady, obywatele tych
        > krajow wcale nie musza (wskazane) posiadac paszportu,moze byc citizen,nawet
        > driver licence."
        >
        > Z pelnym respektem - nonsens. Jest 50%-50% szans, ze na granicy USA i Kanady
        > nie przyjma prawa jazdy. Do legalnego wyrobienia prawa jazdy w Kanadzie i USA
        > nie trzeba byc tych krajow obywatelem. Ja mam legalne prawo jazdy z Florydy.
        >
        > Nie widze zadnej roznicy w prawie i zachowaniu sie urzednikow na granicy USA i
        > III RP. Dziekuje Panie Watson.

        ********* Panie Mirmat zostaw Pan te prawo jazdy w spokoju.(wiele razy
        przekraczalem granice Kanada USA majac tylko prawo jazdy w, w obie strony).
        Ale jak sie ma tylko albo takze citizen przy sobie to wtedy jest 100%,prawdaz czy
        nieprawdaz ???
        Natomiast na Polskiej granicy maja PESEL i jak w nim jestes to wystarczy ID ze
        zdjeciem.Prawdaz czy nie Prawdaz ???

        Alez Prosze Panie Sherlock.

        Ps .Jeszcze jedno ,pisze Pan;
        Nie widze zadnej roznicy w prawie i zachowaniu sie urzednikow na granicy USA i
        III RP.
        ******** A JA WIDZE !!!
        Prawo amerykanskie NIE ZABRANIA opuscic terytorim USA na paszporcie INNYM niz
        amerykanski dla podwojnych obywateli.A wiec zachowanie urzednikow jest calkiem
        inne w USA przy WYJEZDZIE niz polskich.
        poza tym to ciagle porownywanie Polski i USA-( do ktorego emigranci w tym Polacy
        dostaja sie nielegalnie powietrzem ,woda ,ladem a nawet TUNELEM) jest nie na
        miejscu.Wiec dokladnie Wiadomo dlaczego celnicy tak zaciekle bronia tej
        granicy.A Polska przed czym sie broni,chyba przed nadmiernym naplywem dolarow.
        (Juz tak bylo ,w 1996 roku w kilku bankach w Polsce nie chcieli mi wymienic
        dolarow na zlotowki tlumaczac ze maja ICH NADMIAR(!),w innych mi nie przyjeli bo
        banknoty byly "popisane",a maja byc jak nowe bez zadnych "marks ").
        Panie Mirmat ma Pan u mnie "jak w banku ",ze to prawo sie zmieni ,bo musza
        wreszcie MADRZY ludzie rzadzic Polska.I niech Pan mi nie wmawia ze Gomulka
        narzucil podobne prawo USA.



        • Gość: mirmat Re: Do Funnela IP: *.dialup.eol.ca 25.03.02, 01:49
          Pan Funnel napisal:"******* Panie Mirmat zostaw Pan te prawo jazdy w spokoju.
          (wiele razy przekraczalem granice Kanada USA majac tylko prawo jazdy w, w obie
          strony).Ale jak sie ma tylko albo takze citizen przy sobie to wtedy jest
          100%,prawdaz czy nieprawdaz ???"

          Teraz sie zgadzamy - driving licence jest mozliwe (ja daje 50%-50%) ale nie
          pewne. Citizenship Card tak, ja ja tez uzywam. Ale czy to nie jest tak jak
          (polegam tu na informacji z drugiej reki) dzieje sie w strefie przygranicznej
          miedzy Polska a Niemcami ??? Ja rozumie, ze na krotkie wypady mozna tam jechac
          na dowod osobisty.
          To nie zmienia podstawy naszej dyskusji, ze Polscy urzednicy graniczni moga
          potwierdzic obywatelstwo Polskie tylko na podstawie dokumentu wydanego przez
          wladze III RP. Nie moze ktos machnac na przyklad paszportem Kanady i chciec by
          urzednik RP przyjal jego slowo, ze jest Polskim Obywatelem. Oczywiscie taka
          osoba nie wyjechala na jednodniowa wycieczke do Berlina. Obywatele Kanady jak
          to poznala moja malzonka potrzebuja wizy. Ktos kto nie chce byc Polskim
          Obywatelem, moze sie z tego obywatelstwa zrzeknac i poprosic by jak innym
          Kanadyjczykom wbito im do kanadyjskiego paszportu wize wjazdowa.

          A pro po, pytanie dla ekspertow. Czy moja polowica (pochodzenie Irlandzko-
          Szkockiego) ma prawo przez malzenstwo dostac Polskie Obywatelstwo (no i
          oczywiscie paszport IIIRP)?
        • Gość: Jurek Do was obu matoly IP: *.rocsth01.mi.comcast.net 25.03.02, 02:36

          > Prawo amerykanskie NIE ZABRANIA opuscic terytorim USA na paszporcie INNYM niz
          > amerykanski dla podwojnych obywateli.A wiec zachowanie urzednikow jest calkiem
          > inne w USA przy WYJEZDZIE niz polskich.
          > poza tym to ciagle porownywanie Polski i USA-( do ktorego emigranci w tym Pola
          > cy
          > dostaja sie nielegalnie powietrzem ,woda ,ladem a nawet TUNELEM)

          Nienormalny? Czy jak? Kto komu co sprawdza przy WYJEZDZIE z USA. Jesli jedziesz
          samochodem, placisz. To jest jedyne spotkanie z urzednikiem/kasjerem (o ile nie
          masz drobnych). Robie to co drugi tydzien jadac z Detroit do Windsor.
          Jesli lecisz samolotem poza granice USA, nic ci dupku urzednicy/celnicy/ INS nie
          sprawdzaja. Pracownicy linii lotniczych, owszem.
          • Gość: Funnel Re: Do Lewatywa -Jurek IP: *.vf.shawcable.net 25.03.02, 02:51
            Gość portalu: Jurek napisał(a):

            >
            > > Prawo amerykanskie NIE ZABRANIA opuscic terytorim USA na paszporcie INNYM
            > niz
            > > amerykanski dla podwojnych obywateli.A wiec zachowanie urzednikow jest cal
            > kiem
            > > inne w USA przy WYJEZDZIE niz polskich.
            > > poza tym to ciagle porownywanie Polski i USA-( do ktorego emigranci w tym
            > Pola
            > > cy
            > > dostaja sie nielegalnie powietrzem ,woda ,ladem a nawet TUNELEM)
            >
            > Nienormalny? Czy jak? Kto komu co sprawdza przy WYJEZDZIE z USA. Jesli jedziesz
            >
            > samochodem, placisz. To jest jedyne spotkanie z urzednikiem/kasjerem (o ile nie
            >
            > masz drobnych). Robie to co drugi tydzien jadac z Detroit do Windsor.
            > Jesli lecisz samolotem poza granice USA, nic ci dupku urzednicy/celnicy/ INS ni
            > e
            > sprawdzaja. Pracownicy linii lotniczych, owszem.


            ******* Potwierdzasz tylko to,czemu chciales zaprzeczyc- JURKU CWIERCINTELIGENCIE
            jeden.
            • Gość: Wolny Re: Do Mirmat IP: *.53.140.28.nwrk.grid.net 25.03.02, 02:55
              >>>>ze Polscy urzednicy graniczni moga
              potwierdzic obywatelstwo Polskie tylko na podstawie dokumentu wydanego przez
              wladze III RP. Nie moze ktos machnac na przyklad paszportem Kanady i chciec by
              urzednik RP przyjal jego slowo, ze jest Polskim Obywatelem.
              <<<<<

              Tylko na podstawie dok.???? No to prosze bardzo, byly liczne afery na granicy
              przy wyjedzie. Nawet w ND pisali, Amerykanin o maly wlos nie dostal po pysku za
              to, ze udaje nierozumiejac polskiego ale nazwisko - ski im wystarczy. Okazuje
              sie, ze stwierdzaja obywatelstwo bez wydanych dokumentow, bez danych w PSEL.
              Oczywiscie nie przy wjezdzie ale jak zwykle przy wyjezdzie!

              >>>>
              Ktos kto nie chce byc Polskim
              Obywatelem, moze sie z tego obywatelstwa zrzeknac i poprosic by jak innym
              Kanadyjczykom wbito im do kanadyjskiego paszportu wize wjazdowa.
              <<<<

              Po pierwsze -
              wkolo Macieju- aby sie zrzeknac trzeba przejsc droge ciernista, na kolanach, w
              zebach wyciagac makulature dokumentow (czesto niemozliwych do osiagniecia). Ku
              radosci pindy urzedniczej.
              Po drugie-
              Ale jeszcze raz powtarzam Amerykanie polskiego pochodzenia nie musza sie prosic
              o wbicie wizy - wiec gdzie ta rownosc i suwerrennosc. Zas powtarzam jeszcze raz
              dlaczego Rosjanina pochodzenia polskiego sie nie czepiaja?
              Dlaczego nie zatrzymac w kaju do czasu wyrobienia paszportu polskiego?
              Dlaczego nie zazadac 5000pln kary - NO DLACZEGO????
              A na wschodzie w konsulatach wydaja wizy bez wzgledu na polskie pochodzenie.

              >>>>
              A pro po, pytanie dla ekspertow. Czy moja polowica (pochodzenie Irlandzko-
              Szkockiego) ma prawo przez malzenstwo dostac Polskie Obywatelstwo (no i
              oczywiscie paszport IIIRP)?
              <<<<<

              Panie Mirmat biegasz czesto do konsulatu, to powinienes wiedziec wiec po co
              pytasz. To ja mam pytanie do eksperta panska malzonka jest zalegalizowana w
              polskim sadzie? Czy zyjecie na kocia lapewobec polskiego prawa?
            • Gość: Funnel Re: Do Mirmat IP: *.vf.shawcable.net 25.03.02, 03:20
              Mirmat napis;
              To nie zmienia podstawy naszej dyskusji, ze Polscy urzednicy graniczni moga
              potwierdzic obywatelstwo Polskie tylko na podstawie dokumentu wydanego przez
              wladze III RP.

              ********** CZY KTOS TO KWESTIONUJE ?????????????????????

              Nie moze ktos machnac na przyklad paszportem Kanady i chciec by
              urzednik RP przyjal jego slowo, ze jest Polskim Obywatelem.

              *********** w tym momencie rece mi opadly,Pan dalej nie rozumie O CO CHODZI .


              Ktos kto nie chce byc Polskim
              Obywatelem, moze sie z tego obywatelstwa zrzeknac i poprosic by jak innym
              Kanadyjczykom wbito im do kanadyjskiego paszportu wize wjazdowaal;

              ********** Caly czas czekalem i wiedzialem ze nie majac juz zadnych
              argumentow,rzuci Pan zrzekniecie sie obywatelstwa polskiego na szale .Wiedzac
              doskonale ze to jest niewykonalne ,(prawo decydowania przez prezydenta jest
              sprzeczne z Konstytucja RP ) Bral Pan przeciez udzial w dyskusjach na ten temat.
              (Kulturalny rozwod ).
              Wobec tego dyskusje z Panem uwazam za zakonczona.

              Zycze powodzenia drogi Sherlock.
              dr Watson
              PS .Odezwe sie do Pana jak sledztwo zostanie zakonczone i sprawa w sadzie
              (Strasburg) wygrana.
    • Gość: mirmat Do Wolnego IP: *.dialup.eol.ca 25.03.02, 06:02
      Wolny pyta:" Czy (moja) malzonka jest zalegalizowana w polskim sadzie? Czy
      zyjecie na kocia lape wobec polskiego prawa."

      Co za ignorancja. Nasz slub odbyl sie w Kosciele Rzymsko-Katolickim i tam tylko
      byl zarejestrowany. Zaden urzednik kanadyjski ani polski w naszym slubie nie
      brali udzialu. Mozesz wiec powiedziec, ze byl zarejestrowany w Watykanie!!!
      Zarowno III RP jak i Kanada uznaje takie Watykanskie sluby.

      Wolny ciagnie dalej:"Ale jeszcze raz powtarzam Amerykania polskiego pochodzenia
      nie musza sie prosic o wbicie wizy - wiec gzdzie ta rownosc i suwerennosc".
      A KTO POWIEDZIAL ZE JEST ROWNOSC (I ZE TAKA POWINNA BYC) W TRAKTOWANIU PRZEZ
      POLSKE KANADYJCZYKOW I AMERYKANOW ??????? Z punktu prawnego nie ma takiego
      czegos jak Amerykanin pochodzenia polskiego tylko Amerykanin, rowniez nie ma
      Kanadyjczyka pochodzenia polskiego tylko Kanadyjczyk. I jak kazde inne kraje
      Polska ma prawo dyskryminowac cudzoziemcow przybywajacych z roznych krajow.
      Roznica miedzy Kanada a USA??? Dla mnie: Ameryka pod prezydentura Reagana
      pomogla wydzwignac sie nam na niepodleglosc. Kanada pod premierem Trudeau stala
      po stronie Jaruzelskiego i jego wojnie przeciw Polakom. Ot takie sobie
      wytlumaczenie, ktore mnie calkiem satysfakcjonuje.
      • Gość: Wolny Re: Do Ignoranta Mirmata IP: *.53.137.167.nwrk.grid.net 25.03.02, 08:36
        Teraz dales pan popis kopletnego ignoranta. Malo tego wyciagam wniosk z Twoich
        wywodow o dyskryminacji religijnej: Kazdy kto jest zarejestrowany w Watykanie -
        inne malzenstwa sa nielelegalne.-(?)
        Trzeba byc kompletnym ignorantem aby pominac fakt, ze malzenstwo koscielne to
        nie koniec trzeba rowniez "zarejestrowac sie w USC" tak jest z punktu widzenia
        prawnego. Jako prawowity Polak posiadacz polskiego paszportu ( z dumy i chawly)


        Taki dokument z Urzedu Stanu Cywilnego trzeba przedstawic albo po paszport
        polski, albo w przypadku zrzekania sie z ob. polskiego wlaczajac wszelkie
        rozwody i kolejne malzenstwa. W przeciwnym wypadku bigamista w PRL-u. Komunisci
        nie uznawali zachodnich dokumentow to dlaczego mieliby uznawac teraz (he). No z
        ta roznica, ze jezdza tam teraz sie modlic.
        Ale zaraz to wlasciwie kto ty facet jestes, Polak , Kanadyjczyk, czy turysta
        Isetu Isetam no bo przeciez nie z pochodzenia w rzadnym z wymienionych tych
        przypadkow -"z punktu widzenia prawnego"?(he)
        Skoro "nie ma pojecia: Kanadyjczyk polskiego pochodzenia to powini wydac wize
        bez gadania, jesli nim nie jest to zdaje sie nie jest kanadyjczykim" - ale
        bzdura Panie Mirmat. Oczywiscie jest cos takiego jak "polowica pochodzenia
        irlandzkiego".(hmm)
        Najlepiej bedzie jak sie odrazu przyznasz w ktorym kosulacie pracujesz
        rozsiewajac manipulacje i propagande. Pisz prawde a nie zmyslaj.

        Ja nie zarzucam braku rownosci wobec obcokrajowcow. Dla mnie Polska moze
        wprowadzic wizy dla Amerykanow a zniesc dla Kanadyjczykow co oczywiscie nie
        zmienia faktu braku rownosci polskiego prawa wobec Rosjanow pochodzenia
        Polskiego, Kanadyjczykow pochodzenia polskiego w przeciwienstwie do Amerykanow
        pochodzenia polskiego. Tych ostatnich uwaza sie za cudzoziemcow (filozoficznie)
        do 90 dni na terenie Polski, zas juz po terminie wylacznie za Polakow na jakiej
        podstawie rowno-prawnej?

        PS.Oczywiscie wedle uznania sluzbisty granicznego, co jest przedmiotem tej
        dyskusji dyskusji, nie wypuszcza sie albo sie nie wypuszcza - ewntualnie
        stosuje sie kare grzywny do 5tysPLN - wedle uznania wopisty.
        Ewentualnie na rozmowe na zaplecze kasuje sie klijenta, przerazony placi dla
        swietego spokoju (bezwzgledu czy winny czy niewinny -w prost nie ma czasu sie
        szarpac trzeba wracac), wyjezdza i nie chwali sie na "forum" ze go skasowali,
        za to gotowka nie wplywa do kasy panstwowej. Obie strony sa zadowolone - no nie?
        Zas VIP sie nie tyka bo z tego bylaby afera.
        • Gość: Lola O co chodzi? IP: 2.4.STABLE* / 10.166.71.* 25.03.02, 11:24
          Nie mam sil na wglebianie sie z watka w watek.
          Moje pytanie brzmi.....
          Czy to znaczy ze jesli mam obywatelstwo polskie, ale nie mam paszportu
          polskiego to mnie do Polski nie wpuszcza ? To cos nowego dla mnie, nigdy z tym
          nie mialam problemu. Czy sie to komus zdarzylo?
          pozdrawiam
          • starywiarus Re: O co chodzi? 25.03.02, 11:27
            Gość portalu: Lola napisał(a):

            > Nie mam sil na wglebianie sie z watka w watek.
            > Moje pytanie brzmi.....
            > Czy to znaczy ze jesli mam obywatelstwo polskie, ale nie mam paszportu
            > polskiego to mnie do Polski nie wpuszcza ? To cos nowego dla mnie, nigdy z tym
            > nie mialam problemu. Czy sie to komus zdarzylo?
            > pozdrawiam


            Wpuscic wpuszcza, ale moga nie wypuscic.
            Prosze obejrzec www.poloniamichigan.com/paszport_main.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka