Dodaj do ulubionych

Hamilton->Toronto

23.03.02, 22:59
Poradzcie mi prosze, co mam robic. Od niedawna mieszkam w Hamilton (niedaleko
Toronto). Jest to miasto przemyslowe a wiec brudne. Marze o przeprowadzce do
Toronto, tam przynajmniej jest jak sadze ciekawiej. Jednakze martwia mnie wasze
klotnie dotyczace tego miasta. Bylam tam kilkanascie razy, ale czy rzeczywiscie
jest tak zle jak pisze Portugalczyk (calkiem sympatyczne pseudo). Nie
chcialabym wiecej zyc w brudnym i dusznym miescie (takie jest Hamilton).
Chyba ostatecznie zaryzykuje i sprobuje przeniesc sie tego lata. A noz sie uda
jakos zaadaptowac. Gdzie sa te Ronczewaly ? Chcialabym wreszcie zobaczyc polska
dzielnice. Wyobrazam sobie, ze jest to ostoja polskosci. Czy warto tam
zagladnac? Co tam warto obejrzec? Poradzcie prosze.
Obserwuj wątek
    • Gość: mel Re: Hamilton->Toronto IP: *.sympatico.ca 23.03.02, 23:44
      polska dzielnica jest okropna, poza instytucjami potrzebnymi dla poloni :
      kosciol, bank, ubezbieczenie oraz sklepy z kielbacha to nic ciekawego nie ma.

      toronto jest ciekawe ale mieszkac ciekawie mozna w condo , a nie jak w hamilton
      duzym domu w centrum.

      najlepiej jest mieszkac 20-25 min od toronto wtedy masz wszystko co
      potrzebujesz. najlepsze miejsca to kleinburg, oakville, milton,

      mel
    • Gość: karol w. Re: Hamilton->Toronto IP: *.library.utoronto.ca 23.03.02, 23:51
      nie wiem, czy twoja skarga nie jest czasem podpucha, ale jesli napisalas
      powaznie to zdumiewasz mnie. toz miedzy hamilton i toronto jest ledwie 70 km.
      a ty piszesz jakby te miasta lezaly na dwoch krancach ameryki polnocnej. nic
      ci nie stoi na przeszkodzie aby sie przeniesc do toronto, oakville, czy
      mississauga, ale nawet w hamilton zamiast mieszkac w centrum mozesz wybrac
      ancaster, stony creek albo chocby swieta katarzyne. a co do roncesvalles -
      unikac, stary polski smutek pod wszechobecnym okiem starego karola z watykanu.
      podobno wewnatrz tego monumentu jest zawsze jeden ksiadz ktory robi notatki z
      obserwacji obyczajowych.
    • Gość: Rich Re: Hamilton->Toronto IP: *.home.cgocable.net 24.03.02, 00:23
      proponuje cos pomiedzy czyli Burlington lub Oakville
      wszedzie blisko czysto , spokojnie i taniej niz Toronto
    • beaver Re: Hamilton->Toronto 24.03.02, 00:28
      Hi Kasia. Sam mieszkam w okolicy Hamilton i dojezdzam do pracy do Toronto.
      Jest to podyktowane kilkoma czynnikami, a zwlaszcza cenami lokali. Im blizej
      Toronto tym drozej. W niektorych przypadkach, ceny moga sie nawet podwoic.
      Okolice Hamilton nie sa wcale takie brzydkie. Mozesz wybrac Dundas, St.Creek.
      Zycze powodzenia...beaver
      • Gość: johnny Re: Hamilton->Toronto IP: *.client.attbi.com 24.03.02, 01:33
        Sa tylko dwa miasta warte zamieszkania w Kanadzie Calgary i Vancouver
        • Gość: ........ Re: Hamilton->Toronto IP: *.sympatico.ca 24.03.02, 01:56
          Czy powietrze w Hamilton wciaz smierdzi ta siara?
          • kasia_211 Re: Oj niestety smierdzi i to bardzo !!! 24.03.02, 02:51
            Gość portalu: ........ napisał(a):

            > Czy powietrze w Hamilton wciaz smierdzi ta siara?

            • Gość: ........ Re: Oj niestety smierdzi i to bardzo !!! IP: *.sympatico.ca 24.03.02, 19:34
              No to przenies sie gdzies dziewczyno. To nie jest wlasciwe
              miejsce dla Ciebie. Zycie jest jedno i raczej krotkie.
              • Gość: jurek K Podpucha IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.03.02, 21:13
                Ten pierwszy post to podpucha, na ktora dali sie nabrac wszyscy nastepni (z
                wyjatkiem jednego). Jak ktos (jeden) zauwazyl, z Hamilton do Toronto ok. 70 km
                a ta podpuszczajaca sie wypytuje jakby to byl co najmniej Vancouver. Bo nawet
                gdyby chodzilo nie o Toronto a Montreal, to tez bym uwazal, ze to podpucha -
                siadz za kierownice na weeken' i sama zobacz (pare razy)

                Pozdrowka
                • Gość: ........ Re: Podpucha IP: *.sympatico.ca 24.03.02, 21:30
                  Ona pisala ze byla w Toronto kilka razy, ale byc to wcale nie
                  oznacza ze duzo mozna wiedziec (zobaczyc -tak). Ja raczej
                  interesuje ta praktyczna strona zycia, co znowu trudno jest
                  komus doradzic. Samochodu tez dziewczyna moze nie miec. Nie
                  wszyscy go przeciez w Kanadzie tez maja, szczegolnie (moze?) na
                  poczatku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka