Czemu Niemcy sie nigdy nie naucza, ze jesli beda chcieli cudze mienie teraz
np. polskie czy czeskie), to sie to skonczy kolejnym skurczeniem ich
terytorium? Po I WS odpadlo Poznanskie, czesc Pomorza i Slaska, po II WS
odpadly cale Prusy Wsch., cale Wschodnie Pomorze i praktycznie caly Slask.
Teraz starciliby Luzyce (Chociebuz, Budziszyn) i zapewnie kraj Saary oraz
czesc Schlezwig-Holstein. Po co im to? Czyzby Niemcy nosili w sobie geny
samozaglady?