julia_europejska
09.09.04, 00:42
Życie z dnia 2004-06-09, dział zagranica
Bez wiz do USA
Wizy do Stanów Zjednoczonych znikną najwcześniej w 2007 r. Wcześniej polski
rząd spodziewa się zniesienia wiz do Kanady, Australii i Nowej Zelandii.
Wczoraj podczas posiedzenia ministrów sprawiedliwości i spraw wewnętrznych
Unii w Luksemburgu, Polska poprosiła UE o wywieranie presji na Waszyngton w
tej sprawie.
Sygnały jakie polska dyplomacja otrzymuje z Waszyngtonu są jednoznaczne:
najpierw Polska musi zostać przyjęta do strefy Schengen, czyli dostać prawo
do podróżowania bez paszportów na terenie większości państw Unii, dopiero
potem USA są gotowe znieść wizy dla Polaków.
Jednym z warunków stawianych przez USA jest również wprowadzenie paszportów
zawierających tak zwane "dane biometryczne". Szef MSWiA Ryszard Kalisz uważa
jednak, że nie ma szans na wprowadzenie elektronicznych paszportów w Polsce
przed 2007 r. - Przede wszystkim wymaga to pieniędzy - powiedział minister
pytany o powody zwłoki. Jak wyjaśnił, sama organizacja przetargu miała
potrwać dwa lata, ale ma nadzieję na przyspieszenie procedury.
Polska naciska na Waszyngton, żeby USA zniosły jak najszybciej wizy, ale jak
mówią dyplomaci, chodzi raczej o "podtrzymanie napięcia" w stosunkach, bo
efekty tych nacisków zobaczymy najwcześniej za dwa i pół roku. Waszyngton
niechętnie rozstanie się z wizami dla Polaków, ponieważ jest wielu chętnych
do wyjazdu z Polski i duża liczba wniosków jest załatwiana odmownie. Wśród
nowych państw Unii, Słoweńcy już teraz mogą podróżować do Stanów bez wiz.
Spośród 15 państw "starej" Unii obowiązek składania wniosków o wizy dotyczy
tylko Greków.
O sprawie zniesienia wiz dla nowych państw UE rozmawiał niedawno w
Waszyngtonie komisarz ds. sprawiedliwości i spraw wewnętrznych Antonio
Vitorino, on również wspominał wówczas o końcu 2006 r., jako o pierwszej
możliwej do zaakceptowania dacie.
Na wczorajszej Radzie Ministrów Polska poparła pomysł, aby w elektronicznym
paszporcie były zapisane zdjęcie kciuka oraz owalu twarzy. Większość państw
UE uważa za niepotrzebne zapisywanie w paszporcie danych o tęczówce oka.
Paszporty biometryczne wprowadzają już Belgowie i Irlandczycy. Estończycy
postawili na elektroniczne dowody osobiste, w których są nawet takie dane jak
numer karty bankowej i numery potrzebne do prowadzenia działalności
gospodarczej. Na posiedzeniu ministrów w Luksemburgu, minister Kalisz
poprosił pozostałe kraje Unii o wspólne wywieranie presji w sprawie wiz, nie
tylko na USA, ale też na Kanadę, Australię i Nową Zelandię. Zdaniem polskiego
MSZ, w przypadku tych krajów mamy szanse na zniesienie wiz, ponieważ mają one
mniejsze wymagania i nie domagają się wprowadzenia biometrycznych paszportów.
Polska zniosła wizy do tych państw od 1 maja tego roku, ponieważ umowy między
Unią a tymi krajami przewidują bezwizowy przepływ osób. Nie będziemy jednak
domagać się od państw Unii uruchomienia tak zwanej klauzuli solidarności.
Gdybyśmy to zrobili, zgodnie z prawem UE, nasza prośba oznaczałaby
automatyczne wprowadzenie wiz dla Amerykanów, Australijczyków, obywateli
Kanady i Nowej Zelandii na terenie całej Unii. Narazilibyśmy się zarówno
Amerykanom, jak i państwom Unii, z dnia na dzień psując relacje, także
handlowe, między dwoma stronami Altantyku. Przewodząca Unii Irlandia
ostrzegła ostatnio dyplomatów z państw UE, w których wciąż obowiązują wizy do
USA, że taka prośba byłaby porównywalna z wypowiedzeniem "wojny jądrowej".