Dodaj do ulubionych

mandat w USA

IP: *.157.190.214.Dial1.Washington1.Level3.net 15.04.02, 20:08
W zeszlym tygodniu zarobilam manadat za przekroczenie przedkosci, to po raz
pierwszy na tej ziemi. Co zrobic?
Obserwuj wątek
    • jot-23 Re: mandat w USA 15.04.02, 20:14
      Gość portalu: kreda napisał(a):

      > W zeszlym tygodniu zarobilam manadat za przekroczenie przedkosci, to po raz
      > pierwszy na tej ziemi. Co zrobic?

      a przekroczylas? jesli tak to zaplac ( w zalaczanej kopercie)
      • Gość: kreda Re: mandat w USA IP: *.157.190.214.Dial1.Washington1.Level3.net 15.04.02, 20:17
        Przekroczylam - wpisali 61 na 40. Slyszalam, ze mozna isc do sadu powalczyc w
        sprawie punktow [chodzi o unikniecie podwyzszenia ubezpieczenia samochodu].
    • Gość: J.Bond Re: mandat w USA IP: *.105.252.64.snet.net 15.04.02, 20:20
      Natychmiast odeslac "not quilty".!
      Jest duza szansa ze jak to twoje 1 wykroczenie to skonczy sie na upomnieniu
      przez sedziego(jesli w ogole wezwa cie do coourtu); bo jak sie przyznasz i
      zaplacisz to co prawda zadnych courtow pozniej,ale insurance bedziesz musiala
      placic wyzszy przez ok.5 lat i zostaje to na record .
      Chyba ze jestes wakacjusz i nie zalezy ci na tym..

      • Gość: kreda Re: mandat w USA IP: *.157.190.214.Dial1.Washington1.Level3.net 15.04.02, 20:28
        Wakacjuszem nie jestem i nie usmiecha mi sie placic wyzszego ubezpieczenia.
        Jakie sa jeszce inne mozliwosci, bo co "jesli nie skonczy sie na upomnieniu"?
        • jot-23 Re: mandat w USA 15.04.02, 20:32
          Gość portalu: kreda napisał(a):

          > Wakacjuszem nie jestem i nie usmiecha mi sie placic wyzszego ubezpieczenia.
          > Jakie sa jeszce inne mozliwosci, bo co "jesli nie skonczy sie na upomnieniu"?

          powazneie, to bond ma racje "not guilty" nie znaczy automatycznie ze klamiesz,
          tylko to ze uwazasz ze nie ma wystarczajaco ewidencji ze jestes winna...

          jak ci scheduluja date, to popros o extension automatycznie, najfajniej by bylo
          jakby policjant sie nie stawil do sadu, wtedy masz z glowy... wiesz czym cie
          namierzyli?
          • Gość: kreda Re: mandat w USA IP: *.157.190.214.Dial1.Washington1.Level3.net 15.04.02, 20:36
            Nie mam pojecia czym mnie namierzyli, a tak wogole to wydaje mi sie, ze nie
            bylo az tyle.
            • jot-23 Re: mandat w USA 15.04.02, 20:40
              poszukaj na internecie, jest mnostwo stron z poradami na ten temat, masz tu
              jedna

              www.nolo.com/lawcenter/ency/article.cfm/objectID/C1508DD2-4803-44AB-
              BB191DC8E3579EE9

              punkt 5-ty mowi o speedowaniu...
              • Gość: kreda Re: mandat w USA IP: *.157.190.214.Dial1.Washington1.Level3.net 15.04.02, 20:51
                Wielkie dzieki za informacje - sprawdze.
            • Gość: Andy Re: mandat w USA IP: *.lsan03.pacbell.net 16.04.02, 04:54
              Nie wiem ile ci wlepili, ale sprobuj napisac list do tego gliny,
              ktory to zrobil. Zdarza sie (nieczesto - ale jest szansa), ze jak
              sie umiejetnie przeprosi, odwola sie do swojej wyjatkowej, trudnej
              wrecz katastrofalnej sytuacji materialnej, odwola do jego sumienia,
              (dzieci, matka w szpitalu, wlasnie stracilas prace, clean driving record)
              to masz szanse, ze facet do sadu nie przyjdzie.
              Ale trzeba to zrobic z glowa. Napisac sobie na brudno, przepisac po
              angielsku a potem (koniecznie) dac native speaker'owi do poprawy.
              I naprawde inteligentnie napisac.

              To dziala!
              Pozdro.

              PS. I nigdy, przenigdy nie przekraczaj wiecej predkosci.
              To niebezpieczne! Wiem co mowie.
              • Gość: chris Re: mandat w USA IP: *.eyrkonaeac01.dialup.ca.telus.com 16.04.02, 06:33
                Gość portalu: Andy napisał(a):

                > Nie wiem ile ci wlepili, ale sprobuj napisac list do tego gliny,
                > ktory to zrobil. Zdarza sie (nieczesto - ale jest szansa), ze jak
                > sie umiejetnie przeprosi, odwola sie do swojej wyjatkowej, trudnej
                > wrecz katastrofalnej sytuacji materialnej, odwola do jego sumienia,
                > (dzieci, matka w szpitalu, wlasnie stracilas prace, clean driving record)
                > to masz szanse, ze facet do sadu nie przyjdzie.
                > Ale trzeba to zrobic z glowa. Napisac sobie na brudno, przepisac po
                > angielsku a potem (koniecznie) dac native speaker'owi do poprawy.
                > I naprawde inteligentnie napisac.
                >
                > To dziala!
                > Pozdro.
                >
                > PS. I nigdy, przenigdy nie przekraczaj wiecej predkosci.
                > To niebezpieczne! Wiem co mowie.

                I TO WSZYSTKO W TYM NAJBARDZIEJ ,,WOLNYM" KRAJU NA ZIEMII ????? PARADISE MIALEM NA MYSLI
        • Gość: Debil Mandat w USofA IP: *.netcom.ca 15.04.02, 20:33
          Przeprowadz sie do innego stanu albo zmien nazwisko. Meksyki
          sprzedaja karty po 20 bakow na poczekaniu. Nie plac, nie badz cipa!
          • aniutek Re: Mandat w USofA 16.04.02, 05:43
            jakie karty??

            Gos´c´ portalu: Debil napisa?(a):

            > Przeprowadz sie do innego stanu albo zmien nazwisko. Meksyki
            > sprzedaja karty po 20 bakow na poczekaniu. Nie plac, nie badz cipa!

          • Gość: . Re: Mandat w USofA IP: *.ny5030.east.verizon.net 16.04.02, 06:09
            Gość portalu: Debil napisał(a):

            > Przeprowadz sie do innego stanu albo zmien nazwisko. Meksyki
            > sprzedaja karty po 20 bakow na poczekaniu. Nie plac, nie badz cipa!

            nie sluchaj go bo to debil
            not guilty i extention
            • drapieznik temat, temat, temat 16.04.02, 15:38
              Moj kwit mial trzy mozliwosci:
              1. Admit responsibility and bring/send $$. Yeah, rright. Ile ja sie juz na
              sluchalem, ze lepiej zeby zaplacic. Cos w tym musi byc...
              2. Admit the responsibility with explanation and court may consider lowering
              the fine. trararararara
              3. Deny responsibility and appear for:
              -a formal hearing w/ magistrate
              -an informal hearing w/ the DA

              Mala sprawa, wiec lecze sie sam, nawet nie chce kumpla adwokata w to mieszac.
              Wybralem mozlowosc posrednia ktorej wyraznie nie podano. Zadzwonilem i
              poprosiem o formal hearing. Ciekawe, bo w innych stanach od razu kazali przyjsc
              do sadu za mniej. Poki co szykuje paczke z cebula i szczoteczke do zebow w
              wezelku. Czytam tez "How tu fake mental ilness". Licze sie rowniez z rana
              postrzalowa od DA za psucie mu porzadku dnia. Daleko bede musial jechac ale
              traktuje to jako wycieczke krajoznawcza. Jest ladnie.

              Z praktyki wiem, ze ugadywanie sie przez telefon nie dziala bo nakopali raz
              mojemu dobremu adwokatowi, az prawie plakal. Tym samym mnie.. Magistrates tylko
              dla experymentatorow i zadnych mocnych wrazen.

              Netcom zartowal, jak zwykle. Mial na mysli kupno lewego prawka w Meksyku.
              Ciekawe czy juz maja te nowe z hologramem? Ja moge lepsze zrobic za mniej.

              J-23 podal mi ciekawa linie obrony: szkola jazdy. I tak mialem sobie taka juz
              dawno zafundowac z ciekawosci. Do dwoch tygodni mam dostac termin. Bedzie sie
              to ciagnelo. I jak tu nie pic? W weekend za kare poleruje maszt z flaga.
              Aniutek: wiem, ze ci cos obiecalem ale na razie nie znajduje. Widocznie
              zostawilem za miastem. Bede mial na pewno w poniedzialek.
    • drapieznik Dobrze, ze mi J-23 przypomnial 16.04.02, 06:30
      bo ja tez taki kwit tydzien temu dostalem i o nim zupelnie zapomnialem

      71 w 55. Przyjemnie dostac taki kwit w USA bo sobie na to wlasnie zapracowalem.
      Nie kazdy moze dostapic takiego zaszczytu, zeby sobie pogadacv z Highway
      Trooper. Trooper looper.
      • Gość: Mon Mandat, Speeding Ticket IP: 199.72.137.* 16.04.02, 16:14
        W niektorych Stanach mozna isc na tzw Kurs Bezpiecznej Jazdy. Kosztuje troche
        wiecej jak mandat ale ubezpieczenie nie jest obciazone.
        Mieszkajac na Florydzie robilem ten kurs kilka razy. Dostalem Doktorat "honoris
        causa".
    • Gość: kk juz to przerabialam IP: *.jci.com 16.04.02, 17:52
      Dostalam mandat 2 lata temu, a ostatnio jeszcze jeden, wlasnie lezy na biurku.
      Jestem wiec dosyc obeznana.

      Przepisy roznia sie w poszczegolnych stanach, ale u mnie przynajmmniej (CA):

      - mozesz zaplacic od razu i dostac punkty (ubezpieczenie pojdzie niestety w
      gore)

      - mozesz zaplacic za mandat i prawo do Traffic School (ok. $30 wiecej), a potem
      za sama szkole ($30-40 i zawalona sobota), wtedy kasuja punkty karne i
      ubezpieczyciel nie ma prawa podwyzszyc stawki. Tak mozna tylko raz na 18 m-cy.

      - mozesz oswiadczyc 'not guilty' i miec rozprawe. Jezeli policjant sie nie
      stawi, to ci odpuszczaja. Jezeli sie stawi i sad uzna wine (a speeding nie
      zyskuje sympatii sedziego), tracisz nawet prawo do Trafic School, wiec jestes
      podwojnie udupiona. Chocby z tego wzgledu uwazam ze lepiej zaplacic i miec z
      glowy - w sumie taniej wychodzi.

      - mozesz o mandacie w ogole zapomniec, ale oni nie zapomna. To najglupsze ze
      wszystkich rozwiazan, chyba ze zamierzasz wyjechac z USA i nigdy tu juz nogi
      nie postawic.

      - mozesz przyznac sie do winy i poprosic o zamiane $$$ na prace spoleczna - ok.
      $5 za godzine, pewnie w jakims sklepie typu Goodwill lub Salvation Army. Ta
      opcja tez umozliwia pojscie do Traffic School. Bedzie tez jakas dodatkowa
      oplata administracyjna, oczywiscie...

      Nie wiem jak u ciebie, ale tutaj policjant daje tylko taki papier wstepny z
      data stawienia sie do sadu. A sam mandat sie dostaje dopiero pozniej. I taK:
      sad NA OGOL przysyla tzw. courtesy notice, gdzie pise co robic dalej, ALE JAK
      NIE PRZYSLE, to nie wolno po prostu czekac bez konca. Trzeba sie samemu stawic.
      Przeczytaj sobie caly 'small print' na swoim papierze, tam sa naprawde wazne
      rzeczy.

      Powodzenia, kk.
      • Gość: ........ Re: juz to przerabialam IP: *.sympatico.ca 16.04.02, 21:16
        Mnie tez rok temu zatrzymal za predkosc w Montanie.
        Smieszna cene mandatu mi podal, bo tylko 20 dol. i to
        powiedzial na samym poczatku, ze trzeba cashem zaplacic, co
        bez zadnej dyskusji z nim - zrobilem. Powiedzial ze przekroczylem
        predkosc o 10 mil, ale wg. mnie przekroczylem wiecej. Wypisal
        mi oczywiscie mandat, powiedzial ze jezeli bede chcial zwrotu
        pieniedzy to musze sie zwrocic do sadu, ich lokalnego.
        Odpowiedzialem ze tego napewno robic nie bede. Pozyczyl mi
        dobrej podrozy i na tym sie skonczylo. Zadnych punktow,
        zadnych podwyzek ubezpieczenia do dzisiaj nie ma. Moze dlatego
        ze jechalem na kanadyjskich rejestracjach.
        • Gość: kk szczesciarzu! IP: *.jci.com 16.04.02, 21:35
          Ja za nie zatrzymanie sie na czerwonym (skrecalam w prawo i tylko zwolnilam, a
          powinnam sie 100% zatrzymac): $275

          Za "niebezpieczna zmiane pasa ruchu" (a to nawet nie jest misdemeanor, tylko
          infraction): $103

          kk
          • Gość: JoeK Mandat lub areszt IP: 199.72.137.* 16.04.02, 22:01
            Jechalem z zona z Pittsburgh, PA do Cleveland na pogrzeb. Bylo to tydzien przed
            Bozym Narodzeniem. Wkrotce po wjezdzie na Ohio Turnpike (plaski, nieciekawy
            teren) malzonka sie zdrzemnela a ja sobie na gaz. Mialem wtedy Buick 6-litrowy
            V8. Za jakas godzine jazdy zobaczylem z tylu migajace swiatla - State Police.
            Zjechalem grzecznie na bok, otworzylem lewe okno I czekam jak przepisy wymagaly.
            Podchodzi do mnie Policjant:
            - Czy widziales mnie zaparkowanego przy moscie?
            - Nie panie oficerze
            - Czy widziales mnie gdy jechalem za toba przez 50 mil?
            - Nie panie oficerze
            Zaprosil mnie wtedy do swojego samochodu:
            - Zobacz ten wskaznik, 95 mil/h to byla twoja szybkosc (w tym czasie
            dopuszczalna szybkosc byla 55m/h). Nie moge ci nawet dac mandatu, musze cie
            aresztowac. W tym czasie moja zona podeszla do niego i w placz, ze ukochany
            wujaszek itp.
            Kochane chlopisko podrapal sie w glowe i mowi « Pogrzeb i Boze Narodzenie,
            jedzcie z Bogiem ale uwazajcie »
            • drapieznik Dobra Joe, 17.04.02, 00:57
              a teraz opowiedz jakis mniej szczesliwy przypadek...

              Tez mialem podobny. Bylem wtedy nowy w USA, jechalem szybko i wszystkich
              oczywiscie mijalem. W koncu mnie zatrzymal jakis policjant. Bez slowa zaczal
              wypisywac kwit i mowi zebym podpisal. Poniewaz naczytalem sie polskich
              poradnikow wiec zaczalem protestowac, ze nic nie podpisze bo....

              A on tylko wysluchal i miekko mowi, podpisz, bo to tylko ostrzezenie i jak nie
              podpiszesz do dam ci mandat i musze cie wg prawa skuc....jakos mi sie glupio
              zrobilo... oczywiscie podpisalem i puscil mnie z ostrzezeniem.

    • ya_bolek Tu mam szczescie 17.04.02, 01:19
      Zlapali mnie juz 3 razy, w tym raz za jazde 95 mph przy ograniczeniu 70. Zawsze
      konczylo sie na ostrzezeniu.


      Gość portalu: kreda napisał(a):

      > W zeszlym tygodniu zarobilam manadat za przekroczenie przedkosci, to po raz
      > pierwszy na tej ziemi. Co zrobic?

      • drapieznik Re: Tu mam szczescie 17.04.02, 02:14
        u mnie by cie chyba skuli wiec masz duze szczescie. Gratuluje!
        • Gość: JOEk MNIEJ SZCZESLIWY PRZYPADEK , DO DRAP IP: *.rdu.bellsouth.net 17.04.02, 02:52
          a teraz opowiedz jakis mniej szczesliwy przypadek...

          A bylo to tak:
          Zatrzymalo mnie dwoch Policajow bo mialem przestarzala registracje z innego
          stanu.
          Dalem im dokumenty i wyszedlem z samochodu(W PA i OH to nielzia). Momentalnie
          kazano mi raczki na dach, rozstawienie nog i kajdanki.
          Obylo sie na strachu ale mandat dostalem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka