Dodaj do ulubionych

Znacie jakiegoś aferzystę?

IP: 65.206.44.* 18.04.02, 23:12
Dzianego?
Spłukanego?
Drobnego albo takiego o jakich w gazetach
piszą?

polityka.onet.pl/162,1081762,1,RA,artykul.html

Ja znam paru naprawdę spłukanych do zera lub znacznie, znacznie głębiej a
najciekawsze jest to, że mimo, że minęło już ładnych parę lat od ostatniej
świetności przekrętackiej i ostatnich poważniejszych (lub jakichkolwiek)
pieniędzy, to ludzie Ci nadal myślą i kombinują coby tu nowego wykonać i kogoby
naciąć na cokolwiek, obojętnie co.
Zwrot VAT-u, kontener dupersztyków z Tajwanu czy pociąg benzyny albo chociaż
kredyt pod zastaw mieszkania sprzedawanego 5 razy w tym samym dniu. (Pierwszy
zarejestrowujący umowę - kupił.)
(Na szczęście te kombinacje alpejskie są zasadniczo teoretycznie bo się
rzeczywistość wokół nich uodporniła na większość numerów w ich dawnym stylu).

Wydaje się, że przynajmniej niektórzy z nich mogliby po prostu pracować i
zapominając o tym milionie dolarów który raz prawie lub naprawdę mieli i
próbować żyć w miarę normalnie, ale widać nie da rady, próbują na ogół coraz to
nowych numerów i w konsekwencji staczają się jeszcze niżej...
Obserwuj wątek
    • Gość: Biala Re: Znacie jakiegoś aferzystę? IP: *.qc.sympatico.ca 18.04.02, 23:17
      Mirko, taki gosc nie nazywa sie aferzysta tylko biznesmen hi, hi, hi
      • Gość: Mirko Dres i fura. Choroba przekrętaczy. IP: 65.206.44.* 18.04.02, 23:49
        Skóra, fura i komóra to biznesmen.

        Aferzysta, to były biznesmen, któremu się ostatecznie bardziej niż nie udało,
        zaryzykował kiedyś troszeczkę (lub znacznie) za dużo, posmarował za mało albo
        nie tam gdzie akurat trzeba było i wcięło z głośnym lub cichym "DUP",
        najczęściej też cudze.

        Do tego jakiś prokurator, śledztwo w toku lub zawieszeniu a tymczasem
        dziewczyny z narobionymi w miedzyczasie i latach świetności "biznesmena"
        dziećmi, dosłownie żebrzą po znajomych o zupkę, 20 zł. na nowe trampki dla
        dzieciaka itd.
        Mój osobiście (aczkolwiek niechętnie) znajomy aferzysta ma takich dzieci z
        czwórkę i czasem dzwoni do mnie niby pogadać, (pewnie pobadać czy nie udałoby
        się mnie na coś naciągnąć - ... nie udaje się) oczywiście pod warunkiem, że
        dorwie się do jakiegoś telefonu, z którego da się zadzwonić na czyjś koszt do
        Stanów lub byle gdzie, na zasadzie że jest telefon, nikt nie patrzy to trzeba
        dzwonić a im szybciej licznik na czyjś koszt bije - tym lepiej. Ten gość po
        prostu MUSI kogoś na coś naciągać.
        Taką ma już naturę pechowego (?!) gracza w 3 karty po prostu uzależnionego od
        swoich najciemniejszych przywar.
        W obyciu - jest to najsympatyczniejszy człowiek pod Słońcem, dowcipny,
        inteligentny, światowy rzec by można itd.
        Najczęściej w nienagannym garniturze i z laptopem, na którym albo coś
        pisze/oblicza albo po prostu ogląda pornosy jeśli znajdzie się w swoim gronie.
        Ma wrodzoną wymalowaną prawie na gębie szczerość i szarmanckość zachowań.
        Najłatwiej jest mu z panienkami, które wyjmuje z łatwością Casanowy a im się
        głupim pewnie zdaje, że wreszcie upolowały księcia z bajki.
        Niektóre udaje mu się z czasem namówić nawet na kręcenie kaset fiku-miku,
        których dystrybucja to jeden z nieudanych w efekcie biznesów - a
        przyzwyczajenie i umiejętności zostały.
        Jest wielokrotnym bankrutem a mimo to ciągle coś nowego próbuje nie zrażając
        się wcale okazjonalnym obiciem pyska.
        Z zawodu: fizyk! Ja nazywam go Ryzyk-Fizyk.
        • cornio Re: Dres i fura. Choroba przekrętaczy. 19.04.02, 00:08

          Mirek czy ty sie zastanowiles nad tym,ze ty jesz kazdy dzien w tygodniu
          obiad?-aferzysta tez,jestes odziany?-af.tez i niejednokrotnie lepiej. jezdzisz
          i placisz za benzyne?-on tez.mieszkasz ?-i on tez. Itd.Po kilku latach spotkasz
          go na ulicy-on bedzie zyl ,jadl palil jak kiedys.Ty sie postarzales i on tez.Ty
          nie spisz po nocach bo masz klopoty ,te normalne-kredyty,dzieci ,baba
          narzekajacitd.On spi dobrze w nocy,na koniec ty umierasz i on tez.Bilans
          zycia ? jak kto patrzy na zycie-jeden uwaza ,ze zawod to tokarz lub dentysta
          albo informatyk.I regularna praca i powazanie znajomych i zadowolenie z siebie
          samego.Inny uwaza,ze ciagly ruch i uciekanie przed wierzycielami oraz
          oszukiwanie bliznich to jest to! Czasami mysle ,kto tu jest frajer? I ide do
          roboty !!
          • Gość: Mirko Dres i futra. Choroba przekrętaczy. IP: *.union01.nj.comcast.net 19.04.02, 02:49
            Masz rację, ale tylko po wierzchu. W głebi futra drobna różnica jest taka, że
            Ryzyk-Fizyk uważa, że praca jest tylko dla frajerów a ja jego uważam za frajera.

            Uważam ponadto, że wiekszość frajerów jest do siebie łudząco podobna,
            niezależnie od koloru piórek:
            securityresponse.symantec.com/avcenter/venc/dyn/5072.html
            hq.mcafeeasap.com/dispVirus.asp?virus_k=475
            wirusy.onet.pl/wirusy.html?oid=4395

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka