Dodaj do ulubionych

Australijczycy nauczcie nas oszczedzac wode

IP: 142.94.86.* 17.10.04, 01:54
Polonia z Australii zapewnie potrafi nam doradzic:
jak skutecznie gospodarzyc woda?
Brakuje jej przeciez zwlaszcza na Zachodzie tego kontynentu.
Moze nie tak dotkliwy deficyt wody wystepuje rowniez w Polsce i w innych
krajach (nawet w Kanadzie). Bedzie on jednak coraz powazniejszym problemem w
wielu rejonach naszego globu.

Obserwuj wątek
    • Gość: Kagan Re: Australijczycy nauczcie nas oszczedzac wode IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 17.10.04, 05:35
      W Australii wody pilnuje policja orqz jej tajni agenci typu "wiarusa", co
      donosza na rodakow podlewajacych ogrodki... sad A jesli chodzi o marnowanie
      wody, to Australia jest w czolowce, szczegolnie duzo wody marnuje u rolnictwo,
      ktore produkuje np. wodniste pomidory w pustynnym i suchym kraju. To jest
      dopiero osiagniecie! Dzieki takiej gospodarce, rzeki tu wysychaja, woda
      drozeje, a rzad imo tego deficytu wody chce wciaz sprowadzac nowych imigrantow,
      oczywiscie z Azji, bo oni sa najtansi...
    • soup_nazi Re: Australijczycy nauczcie nas oszczedzac wode 17.10.04, 05:46
      Gość portalu: Rodak napisał(a):

      > Polonia z Australii zapewnie potrafi nam doradzic:
      > jak skutecznie gospodarzyc woda?

      Po co? Wy bardzo skutecznie gospodarujecie woda od wielu lat, aktywnie sie nie
      myjac, hehehe. Mydlem zreszta tez.
      • Gość: Wuefista Re: Australijczycy nauczcie nas oszczedzac wode IP: 142.94.86.* 17.10.04, 17:30
        Przysiadz sobie raz a dobrze i spierd... z tego forum.

        • soup_nazi Re: Australijczycy nauczcie nas oszczedzac wode 17.10.04, 23:56
          Gość portalu: Wuefista napisał(a):

          > Przysiadz sobie raz a dobrze i spierd... z tego forum.

          Hehehe, gajowy Marucha, nie rzucaj sie, bo szepne komu trzeba w nadlesnictwie.
    • nadau To tam wody nawet nie ma? 18.10.04, 00:05
      • Gość: AUS Re: To tam wody nawet nie ma? IP: 142.94.86.* 02.11.04, 14:37
        Woda jest tylko nie jest jej za wiele.
        • kaganowicz Re: To tam wody nawet nie ma? 02.11.04, 17:24
          problemem jest brak planow zagospodarowania przestrzennego i cala gospodarka
          rozwija sie na dziko. Za kilka lat beda musieli wydawac wode na kartki. Juz w
          obecnej chwili tysiace ludzi umieraj z braku wody a to dopiero jest wiosna.
    • pawel_z_melb z mojego podworka 02.11.04, 22:51

      HOME>Council cuts water use by 40 per cent
      Council cuts water use by 40 per cent - 23/7/2004 Printer Friendly


      Brimbank City Council has cut its water use by a massive 40 per cent during the
      past year showing its commitment to protecting water resources for future
      generations.

      This fantastic result was achieved by setting up a Water Conservation Working
      Group to look at where Council was using the greatest amount of water, and
      identifying ways to conserve water.

      Mayor Cr Sam David said this was a great result which demonstrated the
      Council’s commitment to sustainability and the environment.

      “The drought conditions and subsequent water restrictions in Melbourne over the
      past two years have really highlighted the fact that water is a precious and
      finite resource.

      “Through a reduction in the amount of water used on sports fields and parks,
      the introduction of water efficient fittings in Council buildings and
      facilities and a wider use of mulching we have achieved a significant reduction
      in water consumption.”

      The Water Conservation Working Group’s main objectives included:

      • Reducing water usage on sports fields, parks and golf courses
      • Installing water efficient products, including dual flush toilets and flow
      restrictors in council buildings
      • Wider use of mulch on garden beds

      In congratulating the Council on its efforts, City West Water’s Managing
      Director, Ms Anne Barker said Brimbank was leading by example in reducing its
      water use by an outstanding 40 per cent over the past year.

      “Since the introduction of water restrictions, we have worked closely with
      councils in our service area to maximise their water savings. This effort is a
      reflection of the hard work Brimbank has put in to reduce its water use,” Ms
      Barker said.

      “By identifying simple things that can be done to cut back on water use,
      including replacing existing toilets with dual flush toilets, installing water
      efficient dishwashers and putting flow restrictors on taps in Council owned
      buildings, Brimbank City Council has shown how easy it is to save water.”

      Recent water consumption figures have made it clear that its not just the
      Council who is setting the pace when it comes to water saving. Residents,
      living in the Brimbank area have also reduced their water consumption by 11.93
      per cent during the past year.

      For information on water conservation, call 131 691 or go to
      citywestwater.com.au


      a co do poprzedniego postu: to oczywiscie brednie, ze:
      * nie ma planow zagospodarowania przestrzennego - wystarczy np.
      otworzyc 'Malway'a' (b. porzadny ksiazkowy plan miasta) by zobaczyc arterie
      komunikacyjne wytyczone na 25 lat do przodu
      * 'tysiace ludzi umieraja z pragnieni' - tu, jak jedna osoba zaginie w buszu to
      cala prasa o tym trabi...



      • Gość: Ciekawy Re: Z australijskieg podworka IP: 142.94.86.* 03.11.04, 14:22
        Jak przecietny Australijczyk gospodarzy sie woda w swoim domu?
        Czy zmywa nazcynie recznie czy tez uzywa zmywarek mechanicznych (tzw.
        automatycznych), czy myje samochod i jak czesto?
        Czy kapie sie w wannie, czy tez bierze prysznic (chyba duzo osczedniejszy)?

        A tak przy okazji, jak w atlasie miasta (Malway'a) zaznaczone sa te przyszle
        arterie komunikacyjne?
        • pawel_z_melb Re: Z australijskieg podworka 03.11.04, 14:57
          Gość portalu: Ciekawy napisał(a):
          > Jak przecietny Australijczyk gospodarzy sie woda w swoim domu?
          b. trudno o 'przecietnego' gdy 40% ludzi urodzilo sie za granica, a nastepne
          30% to ich dzieci..
          > Czy zmywa nazcynie recznie czy tez uzywa zmywarek mechanicznych (tzw.
          > automatycznych),
          nie znam satystyk
          >czy myje samochod i jak czesto?
          generalnie samochody sa czyte, a np. w Melb. obowiazuje zakaz mycia 'wezem' -
          trzeba albo korzystac z myjni (maja zamkniety obieg wody) albo z cisnieniowego,
          wodooszczednego aparatu


          > A tak przy okazji, jak w atlasie miasta (Malway'a) zaznaczone sa te przyszle
          > arterie komunikacyjne?
          tak samo jak arterie tylko kolor bardziej blady i linie przerywane
          • Gość: Ciekawy Re: Z australijskieg podworka IP: 142.94.86.* 03.11.04, 15:29
            Dziekuje za szybka odpowiedz.

            Przecietny Australijczyk dla mnie to po prostu mieszkaniec tego kraju
            niekoniecznie obywatel.

            Czy zauwaza sie roznice miedzy tym co jest w Australii a tym
            jak gospodarza sie woda w innych krajach, np. w Polsce?

            To, ze w myjniach samochodowych jest zamkniety obieg wody to znakomity sposob
            na oszczedzanie wody.
            Czy w Polsce jest chociaz jedna taka myjnia?

            • pawel_z_melb Re: Z australijskieg podworka 04.11.04, 07:16
              Gość portalu: Ciekawy napisał(a):

              > Dziekuje za szybka odpowiedz.
              >
              > Przecietny Australijczyk dla mnie to po prostu mieszkaniec tego kraju
              > niekoniecznie obywatel.
              nie, nie bylo nieporozumienia - o obywatelstwo nie trudno, trudno o
              zidentyfikowanie 'przecietnosci'
              >
              > Czy zauwaza sie roznice miedzy tym co jest w Australii a tym
              > jak gospodarza sie woda w innych krajach, np. w Polsce?

              1. mimo wszystko w Au zuzycie wody jest jedno z najwyzszych.
              Podstawowa przyczyna to ogrodki - 95% rodzin ma domy i mnijesze lub wieksze
              ogrodki ktoe wymagaja (czesto intensywnego) podlewania;
              mam np. piekne roze ktore potrzebuja sporo wody (ale kwitna przez 8 mies. w
              roku;
              2. 'spa' - to modne i jest w wielu nowych domach

              3. przydomowe baseny - ale wbrew pozorom to nie zuzywa tak duzo wody...

              >

              • Gość: Kalgaryjczyk Re: Z australijskieg podworka IP: 142.94.86.* 04.11.04, 15:50
                Aby zaoszczedzic wode zamiast trawy coraz czesciej sadzi sie wokol domow
                krzewy ktore zupelnie nie wymagaja podlewania.
                Staje sie to coraz popularniejsze tutaj w Kanadzie w miare jak drozeje woda.
                • Gość: waldek.usa Re: Z australijskieg podworka IP: 195.157.202.* 04.11.04, 16:07
                  szkoda ze jeszcze to nie doszlo do usa bo leja woda jakby nie bylo jutra a
                  trawka i tak zolta bo z darmni robiona.

                  z szaconekiem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka