Dodaj do ulubionych

JAKA JESTES ? - POLSKO .

    • etaxi opowiadanko taksówkarza 04.07.02, 21:13
      przyjechali z Kanady. Trochę się dorobili. Chcieli wykupić mieszkanie rodziców
      i zamieszkać na stałe. a co im tam !
      W Krakowie w resteuracji podszedł parkingowy i przekazał informacje o kradzieży
      ich samochodu z jego parkingu / znajdzie się jak dadzą gratyfikacje. NORMALNI
      zadzwonili / powiadomili Policję : samochodu nie odzyskali ) po roku Rutkowski
      go na prywatne zlecenie znalazł na granicy Łotewskiej ). Nadal pełni wiary
      powrócili do Szczecina i tam się okazało, że nie mogą wykupić mieszkanka
      rodziców. pobyli popatrzeli i W R Ó C I L I do Kanady. Odwiedzają (choć to
      są koszty)POLSKĘ ale już pozostać nie chcą.

      opowieści z taksówki
      • radca Re: ZEZNAJA Swiadkowie w Sadzie wojskowym 06.07.02, 18:15
        Malzenstwo : Pani INGRID J. maz ZDZISLAW oraz corka zeznawali jako SWIADKOWIE
        bedacy na miejscu w STRZYZAWIE.Przypomne,ze to dzieki Pani INGRID J. odkryto
        OSZUSTWO NA ALKOMACIE oraz udowodniono UPOJENIE ALKOHOLOWE - lekarza wojskowego.

        Pani INGRID J. bardzo spokojna i opanowana,nie dala sie wyprowadzic z rownowagi.
        Obroncy oraz SEDZIA kapitan TOMASZ DOLINSKI zaciekle ATAKOWALI Pania INGRID J.
        Pani INGRID J. dokladnie okreslila STAN PIJANEGO LEKARZA.UKazala sadowi rowniez
        caly przebieg swoich pozniejszych dzialan.Ukazala rowniez sytuacje jaka
        panowala w STACJI POGOTOWIA.

        Powiedziala rowniez,ze "OSOBA W BIALYM FARTUCHU ZATACZALA SIE,IDAC BARDZO
        CHWIEJNYM KROKIEM.WZROK BYL METNY,NIEOBECNY".Widziala rowniez,ze "TA OSOBA
        ZOSTALA NAZWANA LEKARZEM,Z KIESZENI WYSTAWAL STETOSKOP"."LEKARZ TEN NIE WYKONAL
        ZADNYCH CZYNNOSCI RATOWNICZYCH"."POSZLA DO ZALOGI ERKI,PONIEWAZ LEKARZ NIE
        REAGOWAL NA UWAGI I POWIEDZIALA : TEN LEKARZ JEST PIJANY".
        Zaloga erki odpowiedziala wtedy : "MY NIC NIE WIEMY". Zapytala sie o nazwisko
        lekarza :" MY NIE ZNAMY NAZWISKA LEKARZA" - odpowiedzieli.
        Widziala rowniez jak lekarz chwiejnym krokiem udal sie do erki.Usiadl na
        miejscu obok kierowcy : " KIWAL SIE CALYM KORPUSEM CIALA .WOGOLE NIE REAGOWAL
        NA NIC ".

        Maz Pani J. - ZDZISLAW ; widzial jak "TROJKA Z ERKI UDALA SIE DO LEZACEGO
        CHLOPAKA (Dawida).Wczesniej Pan ZDZISLAW J. udal sie do lezacego."BYL CIEPLY,
        CZULISMY PULS.NIE CHCIELISMY NIC POPSUC,STACJA POGOTOWIA LEZALA W ODLEGLOSCI 2
        km".Kiedy trojka z erki szla w strone lezacego,jeden z nich sie przewracal.
        Nie wiedzial jeszcze ktory z nich byl lekarzem? Na miejscu zorientowal sie
        poniewaz bylo juz widoczne.Jedna osoba pochylila sie nad DAWIDEM i rzekla :
        "DOKTOR ! BRAK TETNA "! Slowa te byly wypowiedziane do osoby,ktora stala -
        zataczajac sie.Nad lezacym DAWIDEM nachylil sie PIELEGNIARZ LECH S. Tak- ten
        slynny PIELEGNIARZ o ktorym wczesniej opisywalem.Po jego slowach obecny przy
        nich SANITARIUSZ WOJSCIECH Sz. krzyknal : " TY ! DOKTOREK "! CHODZ JEMU JUZ NIC
        NIE POMOZESZ -TAMTEGO TRZEBA RATOWAC " ! "DOKTOREK" nie reagowal,wiec
        SANITARIUSZ ERKI opuscil ich - udajac sie w strone auta.Osoba nazwana "DOKTOREM"
        powiedziala jeszcze : "ZOBACZ ZRENICE ". Pielegniarz na to odpowiedzial:
        "NIE RUSZAJA SIE ".Wtedy "DOKTOREK" wypowiedzial belkotliwym glosem :
        "TUTAJ TYLKO PRZESCIERADLO ".Zawrocili oboje w strone szosy.
        Swiadkowie byli ZASZOKOWANI,nie widzieli zadnej CZYNNOSCI RATOWNICZEJ ze strony
        lekarza.Powiedzieli jeszcze do niego :

        "NIECH PAN COS ROBI !!! NIECH PAN GO RATUJE !!! "

        Lekarz ten wogole nie reagowal,byl nieobecny.Krecil sie jeszcze przez pewien
        czas nie wiedzac w ktorym ma isc kierunku.

        cdn.

        radca
        • karelia Re: ZEZNAJA Swiadkowie w Sadzie wojskowym 06.07.02, 18:25
          radco, to jest NIE DO UWIERZENIA!!!!!jak to lekarz , na dyzurze??? pijany w
          sztok, ????nie robiacy nic??? to juz nie obowiazek, to ludzka , zwyczajnie ,
          ludzka powinnosc.......
          pozdrawiam WAS RADCO K.
          • bruno55 Re: ZEZNAJA Swiadkowie w Sadzie wojskowym 06.07.02, 18:32
            karelia napisał(a):

            > pozdrawiam WAS RADCO K.

            Dobrze ,ze nie "pozdrawiam WAS TOWARZYSZU RADCO
            K."
            • karelia Re: ZEZNAJA Swiadkowie w Sadzie wojskowym 06.07.02, 19:53
              bruno, przestan sie czepiac, WAS , mialam na mysli Rodzine radcy: zone, corke
              i radce, czyli Andrzeja.
              Jak nie rozumiesz niuansow , to nie zabieraj glosu i sie nie czepiaj . OK?
    • Gość: PawelD Re: JAKA JESTES ? - POLSKO . IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 07.07.02, 00:24
      radco,

      wyrazy sympatii smile

      Pawel
      • radca Re: kolo DAWIDA w STRZYZAWIE 07.07.02, 13:46
        To czego lekarz wogole nie czynil,wspomnialem w porzednim tekscie.Lecz ukaze
        tutaj jak ten sam lekarz tlumaczyl sie po DYZURZE W ZANDARMERII WOJSKOWEJ ?
        Na pytanie majora Zandarmerii - "DLACZEGO NIE UDZIELAL POMOCY "?
        Kapitan DADIUSZ Z. zeznal (jest protokol zeznan w AKTACH). - cytuje :

        " PO DOJSCIU DO LEZACEGO SMERC OKRESLILEM NA PODSTAWIE 3 PUNKTOW GLASGOW :

        1.USZCZYPNALEM W POLICZEK - ZAUWAZYLEM BRAK REAKCJI
        2.DOTKNALEM PALCAMI TETNICE SZYJNA I NIE CZULEM TETNA
        3.NIE WIDZIALEM U LEZACEGO RUCHU ZRENIC "

        To byly wszystkie "czynnosci " jakie wymienil lekarz wojskowy - ktory w tym
        czasie znajdowal sie w upojeniu alkoholowym 2,2 promila !!!

        Lekarz ten rowniez ZEZNAL w protkole: " NIE UZYWALEM SLUCHAWEK,NIE WIEM CZY JE
        MIALEM - ZAZWYCZAJ ZAWSZE MAM ".

        Teraz rozwazmy sytuacje: Swiadkowie nie widzieli nawet tych "czynnosci" o
        ktorych zeznaje lekarz.Lecz,gdyby nawet SZEF ZESPOLU REANIMACYJNEGO , majac do
        swej dyspozycji ZESPOL REANIMACYJNY oraz KARETKE REANIMACYJNA - Wykonal" tylko
        takie CZYNNOSCI RATOWNICZE ?

        Byl pijany,bylo ciemno - jak mozna wtedy ocenic reakcje po "uszczypnieciu ?
        Jak moze osoba pijana w ilosci 2,2 promila "CZUC LUB NIE CZUC TETNA " ?
        Jak moze pijany 2,2, promila widziec lub nie widziec ruchu zrenic ???

        Ukaze tutaj moze cytat z pewnego artykulu na temat "ZWODNICZE PROMOLE"

        "Zniejszona szybkosc reakcji.
        Ograniczone pole widzenia (normalne pole widzenia obejmuje 180 stopni).Alkohol
        sprawia,zekat ten zmniejsza sie jak skladany wachlarz,az dochodzi do widzenia
        jak wtunelu.Jest problem ze spostrzeganiem swiatel i znakow.

        Z TABELI:

        Od 0,7 do 2,0 promila: Opoznienie czasu reakcji,zaburzeniarownowagi,obnizenie
        sprawnosci intelektualnej.

        od 2,0 do 3,0 promila : Zaburzenia mowy,zataczanie sie,zachowanie nie
        niekontrolowane.

        cdn.
        radca
    • maurycy Re: JAKA JESTES ? - POLSKO . 07.07.02, 14:04
      wyrzucam śmiecia z tej strony.
    • karelia Re: JAKA JESTES ? - POLSKO . 07.07.02, 14:19
      pozdrawiam , radco smile))
      • radca Re: JAKA JESTES ? - POLSKO . 07.07.02, 16:43
        Dzieki za pozdrowienia oraz rowniez pozdrawiam Cie Karelio.
        Pozdrawiam rowniez Wszystkich tu obecnych

        radca
        • kowal68 Re: JAKA JESTES ? - POLSKO . 07.07.02, 20:32
          radca -pozdrowienia
          • Gość: Ana Re: JAKA JESTES ? - POLSKO . IP: *.proxy.aol.com 07.07.02, 23:04
            Pozdrawiam Cie radco!Ten watek jest jedyni ktorego jeszcze nie zasmiecono,pomimo
            wulgarnej wypowiedzi DOROTY.To jest jedyny watek dla ktorego wchodze na Polonii i
            mam nadzieja ze nie zaprzestanies pisac.Podziwiam Cie za Twoja wytrzimalosc,upor
            w dazenia do prawda i przede wszystkim jako wspanialego ojca.
            Pozdrawiam!
            • Gość: oki Re: JAKA JESTES ? - POLSKO . IP: 209.167.118.* 08.07.02, 23:21
              Najlepsze pozdrowienia Panie Andrzeju. Prosze pisac dalej.
              • radca Re: SWIADKOWIE w Sadzie wojskowym 09.07.02, 00:42
                Zeznawal rowniez taksowkarz ZDZISLAW Sz.To on jechal z Warszawy z rodzina J.
                Zeznal rowniez ,ze on takze " slyszal slowa :"TY DOKTOREK CHODZ,JEMU JUZ NIC
                NIE POMOZESZ.CHODZ TAMTEGO TRZEBA RATOWAC".Po tych slowach sedzia kapitan
                TOMASZ DOLINSKI ze wsciekloscia trzasnal piescia w stol sedziowski oraz bardzo
                glosno wykrzyknal: "DO SADU PROSZE " !!!.Spowodowal taka reakcje,ze swiadek ten
                zamknal sie w sobie.Bylo widac,ze jest zalekniety.Tym bardziej,ze wczesniej
                "ZAPALIL MU SIE SAMOCHOD ".Zrezygnowal rowniez z jezdzenia na TAKSOWCE.
                Na SALI SADOWEJ obaj lekarze siedzieli obok siebie.Caly czas od poczatku byli
                mocno rozbawieni.Rozbawieni i weseli byli rowniez dwaj OBRONCY.Wytwarzali klimat
                wesolosci oraz bagatelizowania sprawy.Sedzia kapitan TOMASZ DOLINSKI caly czas
                badal reakcje OBRONCOW.Gdy otrzymywal znaki od ktoregos z nich - natychmiast
                reagowal.Naprzeciw LAWY OSKARZONYCH w lawce PROKURATORA siedzial prokurator
                wojskowy oraz ja - OSKARZYCIEL POSILKOWY.Siedzialem naprzeciwko ,wiec idealnie
                widzialem zachowanie sie OSKARZONYCH,OBRONCOW oraz SEDZIEGO.Obroncy patrzyli w
                moja strone z KPINA i NIENAWISCIA.Lekarze zachowywali sie tak- jakby sobie
                opowiadali KAWALY.Tutaj sedzia nie reagowal na takie zachowania oraz BRAK "POWAGI
                SADU".Mialy rowniez zeznawac w charakterze SWIADKOW - trzy osoby.Dwoch mlodych
                mezczyzn oraz kobieta.To oni jako pierwsi zatrzymali sie w STRZYZAWIE,jadac z
                TORUNIA.Jadac ujrzeli na szosie mlodego chlopaka,ktory szedl i kiwal,aby sie
                zatrzymac.Mial tylko jeden but,byl lekko zakrwawiony.Kiedy sie zatrzymali,
                zapytali sie - co sie stalo ? Prosil,aby go zabrali do Bydgoszczy.Kiedy dociekali
                dalej- co sie stalo ? Przyznal sie,ze byl wypadek.Po zorientowaniu sie,ze jest
                jeszcze ktos w lesie - zawrocili do miejsca wypadku.To oni zatrzymali jadaca TAXI.
                To oni byli po ZEZNANIACH w ZANDARMERII WOJSKOWEJ - wezwani do SZPITALA
                WOJSKOWEGO.Po tym "SPOTKANIU " w szpitalu wojskowym - swiadek JOANNA B. -
                ulotnila sie z BYDGOSZCZY.Jest to kobieta ktora pilnowala na poboczu drogi -
                chlopaka,ktory ich zatrzymywal : DARIUSZA K.(pozniej okaze sie w sadzie,ze to on
                jest faktycznym SPRAWCA WYPADKU).To wlasnie JOANNA B. zeznala w ZANDARMERII
                WOJSKOWEJ,ze kiedy doszedl lekarz (poznala po wystajacych sluchawkach z kieszeni)
                do niej i chlopaka - zapytal belkotliwym glosem " JAK SIE NAZYWASZ" ?
                "W TYM MOMENCIE LEKARZ TEN PRZEWROCIL SIE NA NIA I UST JEGO BUCHNELA SILNA WON
                ALKOHOLU ". To ona wtedy wykrzyknela : " TEN LEKARZ JEST PIJANY !!! " Znowu
                ponawiajac krzyk: " PRZECIEZ TEN LEKARZ JEST PIJANY "!!! To wszystko bylo zawarte
                w zeznaniach,ale pani JOANNA B. - ZNIKNELA.Nie pojawiala sie w Sadzie.Sedzia
                ciagle oswiadczal na ROZPRAWACH,ze : "ADRES POBYTU PANI JOANNY B. JEST NIEZNANY ".
                Nie pojawial sie rowniez dlugi czas drugi swiadek z tej trojki - WOJCIECH F.
                On rowniez w swych zeznaniach wczesniejszych - obciazal lekarza erki.
                Pojawil sie natomiast SWIADEK - WOJCIECH S.Jak zeznal: " UKONCZYL KURS
                SANITARIUSZY.PRACOWAL JAKO RATOWNIK WODNY.MA ZONE PIELEGNIARKE,WIEC WIE JAK
                NALEZY OCENIAC STAN RANNEGO." Stwierdza rowniez,ze : " WYCZUL TETNO U LEZACEGO,
                CIALO BYLO BARDZO CIEPLE.NIE CHCIAL NIC WIEDZEJ ROBIC,PONIEWAZ POGOTOWIE
                ZNAJDOWALO SIE W ODLEGLOSCI 2 kilometrow ".Zeznal rowniez,ze :" LEKARZ TEN BYL
                PIJANY.NIE WYKONYWAL ZADNYCH CZYNNOSCI RATOWNICZYCH- TYLKO POWIEDZIAL:" TUTAJ
                TYLKO PRZESCIERADLO " I ODSZEDL ZATACZAJAC SIE.BYLISMY TYM MOCNO ZDZIWIENI,ZE
                NIE WYKONYWAL ZADNYCH DZIALAN ".

                Nastepnie sedzia powolal na swiadkow - BIEGLYCH : GRAFOLOGA oraz z LABORATORIUM
                ANALIZ -odnosnie STANU TRZEZWOSCI lekarza z erki.

                cdn.
                radca
                • Gość: Zojka Re: SWIADKOWIE w Sadzie wojskowym IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.07.02, 20:04
                  Dlaczego my Polacy ktorzy mielismi tyle nadziei w nowej,odrodzonej
                  ojczyznie,musimy teraz wstydzic sie za to co jest?Dlaczego nasze prawo wywoluje
                  rumieniec wstydu?Dlaczego nie potrafie zdystansowac sie do tego co pisze radca?
                  Dlaczego ja mam w sobie poczucie winy?Czy dlatego,ze tu mieszkam,zyje i wciaz mam
                  nadzieje na sprawiedliwe panstwo?Dlaczego....,dlaczego?.... pytan mozna by mnozyc
                  w nieskonczonosc.Jest mi przykro,ze tak bylo,jest i nic sie nie zmienia.Moge
                  tylko jako szary,zwykly obywatel przeprosic radce za to co go spotkalo
                  • brunotszypiatki Re: SWIADKOWIE w Sadzie wojskowym 09.07.02, 20:07
                    Gość portalu: Zojka napisał(a):

                    > Dlaczego my Polacy ktorzy mielismi tyle nadziei w nowej,odrodzonej
                    > ojczyznie,musimy teraz wstydzic sie za to co jest?Dlaczego nasze prawo wywoluje
                    >
                    > rumieniec wstydu?Dlaczego nie potrafie zdystansowac sie do tego co pisze radca?
                    > Dlaczego ja mam w sobie poczucie winy?Czy dlatego,ze tu mieszkam,zyje i wciaz m
                    > am
                    > nadzieje na sprawiedliwe panstwo?Dlaczego....,dlaczego?.... pytan mozna by mnoz
                    > yc
                    > w nieskonczonosc.Jest mi przykro,ze tak bylo,jest i nic sie nie zmienia.Moge
                    > tylko jako szary,zwykly obywatel przeprosic radce za to co go spotkalo

                    To ty kwachu?
    • Gość: zasmucony Re: JAKA JESTES ? - POLSKO . IP: BEBRSPDC* / 62.102.33.* 24.07.02, 16:35
      radco, prosze pisz dalej, przerwa trwa juz 2 tygodnie.
      pozdr zasmucony
      • radca Re: JAKA JESTES ? - POLSKO . 24.07.02, 18:43
        Napewno napisze,jesli to moze kogos interesowac ? Jesli tak, - napisze.
        Jestem obecnie na urlopie,lecz po powrocie - napewno bardzo szczegolowo bede
        ukazywal to dalej - OBIECUJE.

        radca
        • Gość: Bruno Re: JAKA JESTES ? - POLSKO . IP: *.tpl.on.ca / 199.71.64.* 24.07.02, 19:06
          Polska to najlepszy kraj na swiecie dla Polaka posiadajacego pieniadze .Bruno wie co mowi .Przez ostatnie 13 lat
          byl 10 razy w Polsce .Niech zyje Polska.Bydgoszcz , Torun to oazy spokoju i wygodnego zycia.
        • Gość: JL,/BV Re: JAKA JESTES ? - POLSKO . IP: *.proxy.aol.com 15.04.03, 08:04
          radca napisał:

          > Napewno napisze,jesli to moze kogos interesowac ? Jesli tak, - napisze.
          > Jestem obecnie na urlopie,lecz po powrocie - napewno bardzo szczegolowo bede
          > ukazywal to dalej - OBIECUJE.
          >
          > radca
    • Gość: PawelD Radco, pozdrowiena IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 24.07.02, 22:30
      • radca Re: Radco, pozdrowiena 25.07.02, 21:22
        dziekuje,pozdrawiam rowniez

        radca
    • luiza-w-ogrodzie Re: JAKA JESTES ? - POLSKO . 25.07.02, 01:41
      Pisz, radco - jak sie ta historia zakonczyla?

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      • _ana Re: JAKA JESTES ? - POLSKO . 25.07.02, 01:51
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        > Pisz, radco - jak sie ta historia zakonczyla?
        >
        > Pozdrawiam
        > Luiza-w-Ogrodzie

        Wytam Luiza,z tego co mi wiadomo to ten proces wciaz trwa.Jeszcze nie tak
        dawno radca pisal o tym na forum Bydgoszcz.
        Pisz radco,nawet nie wiesz ile ludzi czyta twoja historia pisana przez zycie.
        Pozdrawiam!
      • radca Re: JAKA JESTES ? - POLSKO . 25.07.02, 21:24
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        > Pisz, radco - jak sie ta historia zakonczyla?
        >
        > Pozdrawiam
        > Luiza-w-Ogrodzie

        napewno napisze,juz niedlugo

        pozdrawiam
        radca
        • radca Re: JAKA JESTES ? - POLSKO . 06.08.02, 20:55
          Jestem juz po urlopie,wiec dalej bede ukazywal ta historie.

          radca
          • Gość: narval Re: JAKA JESTES ? - POLSKO . IP: *.abo.wanadoo.fr 23.08.02, 22:53
            Dlaczego ta cisza radco??
            Watek znalazlam na ktorejs tam podstronie. Czyzbys zaniechal kontynuacji?
            Wlasnie wrocilam z Pl i twa historia jest tak typowa dla tego 'chorego'
            panstwa! Nie tylko ja sledzilam ten - z pewnoscia - najdotkliwszy etap w twym
            zyciu. Nie pozostawiaj w zapomnieniu tego watku.
            Pozdrawiam
            • canadian Re: JAKA JESTES ? - POLSKO . 23.08.02, 22:54
              No nieeee. Nastepna kurwa co bedzie narzekac na Polske zeby sie poczuc lepiej.
              Spierdalaj.
              • radca Re: JAKA JESTES ? - POLSKO .(artykul ) 28.08.02, 19:25

                21.07.01 Nr 169 Rzeczpospolita


                A może warto przesłać ten tekst Państwa znajomym?

                Adres odbiorcy (do):

                Adres nadawcy (od):






                " Nie wiedzieli, że składanie fałszywych zeznań jest przestępstwem
                Załoga karetki przed sądem

                Pielęgniarz Lech S., sanitariusz Wojciech S. i kierowca Andrzejowi K. z załogi
                karetki reanimacyjnej z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Bydgoszczy
                podczas śledztwa przeciwko lekarzowi kpt. Dariuszowi Z. złożyli fałszywe
                zeznania. Za czyn ten Sąd Rejonowy w Bydgoszczy wymierzył im w piątek po osiem
                miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata.

                - Wina podsądnych nie budzi wątpliwości, gdyż wiedzieli, że zeznają nieprawdę -
                podkreślił wczoraj bydgoski sąd, orzekając dodatkowo wobec pielęgniarza,
                sanitariusza i kierowcy grzywnę po 50 stawek dziennych, każda po 20 zł.

                W nocy z 31 października na 1 listopada 1997 r. 35-letni kpt. Dariusz Z.,
                wówczas z Wojskowego Szpitala Klinicznego w Bydgoszczy, przyjechał wraz z
                zespołem Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego do wypadku pod Strzyżawą na
                trasie Toruń-Bydgoszcz. Jedną z ofiar zabrał do szpitala, a 19-letniego Dawida
                K. uznał za zmarłego i pozostawił na miejscu. Gdy jeden ze strażaków wyczuł u
                niego tętno, wezwano drugą karetkę. Świadkowie utrzymywali, że lekarz był
                pijany (wykonane później badania wykazały 1,03 promila, następnie 1,01 i 0,5
                promila alkoholu w jego krwi).

                W toku śledztwa przeciwko Dariuszowi Z. (Wojskowy Sąd Garnizonowy w Bydgoszczy
                wymierzył mu 3 tys. zł grzywny) cała trójka zeznała, że lekarz z całą pewnością
                poddał się badaniom na zawartość alkoholu we krwi. Później okazało się, że za
                kpt. Z. dmuchał w alkomat jego kolega, lekarz Jarosław C.

                W sierpniu 1998 r. za ten sam czyn Sąd Rejonowy w Bydgoszczy wymierzył całej
                trójce po dziesięć miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata i po 500 zł
                grzywny. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy wyrok ten uchylił i skierował do ponownego
                rozpoznania. Nieco niższy wyrok, który zakończył wczoraj proces, sąd uzasadniał
                łagodniejszymi przepisami w nowym kodeksie karnym.

                Podsądni nie poczuwali się do winy. Choć byli pouczeni o karze za składanie
                fałszywych zeznań, utrzymywali, jakoby nie wiedzieli, iż czyn ten jest
                przestępstwem.

                Wyrok nie jest prawomocny.

                Grażyna Rakowicz "


                • Gość: Jankes Re: JAKA JESTES ? - POLSKO .(artykul ) IP: *.broadcom.com 28.08.02, 19:35
                  Apropos czego ten artykul? Konia?

                  Jak chcesz ponarzekac na Polske to zaloz nowy watek coby nie trzeba leciec
                  przez 346 postow.
                  • jajecznica1 Polska jest piekna !! 29.08.02, 03:36
                    Radca nie graj glupa z tym prowokacyjnym tematem !! Mieszkasz 5 minut od
                    granicy Polski a tak sie pytasz jakbys mieszkal w Pretorii lub Mozambiku !!
                    Wsiadz na SUDbanhoff we Wiedniu do pociagu i za pare godzin jestes w
                    Katowicach !! Wiec co glupa palisz z tymi pytaniami ,przeciez tam we Wiedniu
                    na Mexico Platz masz codziennie pol miliona polakow handlujacych roznym
                    towarem i szukajacych pracy na lewo bez papierow !1 - PYTAJ ich, lepszego
                    zrodla informacji nie mozna sobie wyobrazic !! albo pytaj sie twojej babci
                    ktora przyjezdrza co dwa tygodnie w odwiedziny do ciebie autobusem z Wroclawia
                    ktory odchodzi codziennie do Wiednia z ulicy swiebodzickiej !! co to zrobiles
                    sie juz takim osterichen man ?
                  • _ana Re: JAKA JESTES ? - POLSKO .(artykul ) 29.08.02, 03:57
                    Gość portalu: Jankes napisał(a):

                    > Apropos czego ten artykul? Konia?
                    >
                    > Jak chcesz ponarzekac na Polske to zaloz nowy watek coby nie trzeba leciec
                    > przez 346 postow.

                    Jankes,nie badz cyniczny.A choc wiesz o co chodzi w te 346 watkow?Znajdz chwile
                    czasu i poczytaj.Tez jestes ojcem-prawda?
                    Pozdrawiam!
                    • Gość: Jankes Re: JAKA JESTES ? - POLSKO .(artykul ) IP: *.oc.oc.cox.net 29.08.02, 04:06
                      Mimo wszystko nie zmieniam zdania. Niech se chlop narzeka na innym watku.
                      Niechce mi sie czytac 345 postow.
                      Watek byl zakonczony dosc dawno, dyskusja dobiegla konca.
                      Reszta to trzepania piany w temacie "a w polsce jest be".
                      • Gość: max Re: JAKA JESTES ? - POLSKO .(artykul ) IP: 195.230.41.* 29.08.02, 12:14
                        Radco

                        Pisz,jesli mozesz.Czekamy na dalsze wydarzenia tego skandalu.Co zrobiles ?
                        Jak Twoja rodzina sie z tego pozbierala? Czy macie dosc sily,aby zyc dalej i
                        funkcjonowac ?

                        pozdrowienia
                        max
                      • Gość: PawelD Panowie - Radcy prawo, Wasze prawo IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 29.08.02, 13:18
                        Panowie -
                        Radcy prawo kontynuowac jak mu sie wydaje sluszne, Wasze prawo czytac lub nie?

                        (a poza tym po otwaszciu ,,czytaj wszystkie" wystarczy stuknac ,,end" - i juz
                        sie jes przy ostatnich postach smile)

                        pozdrowko

                        P.
                        • klaryska kosztowna 29.08.02, 16:41
                          zostawie sobie lekture wyzszych postow na pozniej .. i tylko napisze,ze w
                          pociagu przygodna Polka podsumowala 'ja tam do Polski nie jezdze bo jest droga
                          a serwis mam lepszy i tanszy w innych krajach. Moze jedzenie jest tansze ale
                          nie to co kiedys.' a ja od siebie nic nie dodam bo wlasnie nie moge sie
                          zdecydowac co ja mysle.
                          • radca rok 1998 - styczen ( nie mialem jeszcze AKT ) 30.08.02, 21:54



                            Informacje o dokumencie
                            Autor Grażyna Rakowicz
                            Tytuł Wypadek w Bydgoszczy
                            Podtytul Reportaż
                            Data wydania 1998.01.23
                            Dział gazeta/Publicystyka, Opinie
                            Artykuł w ROL Wypadek w Bydgoszczy

                            REPORTAŻ

                            Uważają, że gdyby lekarz był trzeźwy, ich syn przeżyłby wypadek

                            Wypadek w Bydgoszczy

                            GRAŻYNA RAKOWICZ

                            Ośrodek Zamiejscowy Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Poznaniu z siedzibą w
                            Bydgoszczy zarzucił lekarzowi wojskowemu, 34-letniemu kpt. Dariuszowi Z., że
                            podczas dyżuru w Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Bydgoszczy, udał
                            się do wypadku drogowego w stanie nietrzeźwym (w wyniku wypadku jedna z ofiar
                            została ranna, druga zmarła). Natomiast lekarzowi Jarosławowi Cz. zarzucił
                            poplecznictwo, gdyż pełniąc wówczas dyżur w pogotowiu, podał się za kpt.
                            Dariusza Z. i dmuchał za niego w alkomat.

                            Przed X Wojskowym Szpitalem Klinicznym w Bydgoszczy protestują państwo Kanieccy
                            z córką. Uważają, że gdyby lekarz był trzeźwy, ich syn przeżyłby wypadek.
                            Domagają się zwolnienia Dariusza Z. z pracy. Czekają na sprawiedliwość.

                            Na łagodnym łuku drogi

                            Od minionego czwartku rodzina 19-letniego Dawida przychodzi codziennie pod
                            szpital. Przed bramą ustawiają duży transparent z napisem: "NATO - Szpital,
                            Alkohol - 2,2 promila. Tu pracuje ciągle anestezjolog - kapitan, który pojechał
                            do wypadku pijany". Zapalają dwie świeczki, między nimi umieszczają zdjęcie
                            chłopca. - Będę stała aż do skutku, choć nie wiem czy siły mi na to pozwolą -
                            mówi Wiesława Kaniecka, matka chłopca. Linda, siostra Dawida, nie mówi nic.
                            Płacze....

                            Wypadek wydarzył się w nocy, z 31 października na 1 listopada ub. roku, gdy
                            obowiązywała policyjna "Akcja znicz" - wspomina Andrzej Kaniecki. - Po
                            zdarzeniu wiele razy myślałem: synu, co się stało, że tak szybko jechałeś...
                            Nieraz robiliśmy nocą tysiące kilometrów, stale upominałem cię, że na drogach
                            trzeba uważać, szczególnie między lasami.

                            W notatce urzędowej funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Bydgoszczy
                            tuż po wypadku napisali: "Samochód Peugeot, numer rejestracyjny... jechał od
                            strony Torunia do Bydgoszczy. Na długim, łagodnym łuku drogi kierujący zjechał
                            z drogi na prawe pobocze, wjechał na pas przeciwpożarowy, ściął drzewo,
                            przemieścił się dalej, odbił się o następne drzewo i zatrzymał się na trzecim z
                            kolei drzewie. Pojazd został całkowicie rozbity, kierujący nie ustalony.
                            Pojazdem jechały dwie osoby, jedna zmarła na miejscu, druga ranna chodziła w
                            szoku po drodze".

                            W prywatnych godzinach lekarza

                            Rodzice Dawida K. pikietując szpital, umieścili na transparencie słowo "NATO",
                            gdyż szpital jest najprawdopodobniej jedyną placówką w kraju, która spełnia
                            wymogi NATO. - Było u nas kilka komisji, które oceniły pozytywnie umiejętności
                            pracowników, wyposażenie szpitala oraz warunki, w jakich działamy - potwierdził
                            płk Andrzej Wiśniewski, komendant X Wojskowego Szpitala Klinicznego w
                            Bydgoszczy. - W szpitalu mamy pięćset łóżek, rocznie leczymy ponad dziesięć
                            tysięcy pacjentów, w tym około trzech tysięcy osób cywilnych. Nie tylko z
                            Bydgoszczy, ale z całego regionu. Wszczepiamy im m. in. rozruszniki serca,
                            soczewki, zakładamy endoprotezy, protezy stawów kolanowych, robimy dializy.

                            Na leczenie pacjentów cywilnych szpital wydał w ub. roku ponad 1,7 mln zł. Jaka
                            była cała kwota, przeznaczona na utrzymanie placówki, trudno jeszcze powiedzieć.

                            Gdy rozmawiałem z ojcem nieżyjącego chłopca, miał pretensje, że kpt. Dariusz Z.
                            jeszcze pracuje w placówce - powiedział "Rz" płk Andrzej Wiśniewski. -
                            Powiedziałem mu wtedy, że podejmę odpowiednie decyzje, jeśli sprawę lekarza
                            wyjaśni prokuratura. Będę czekał, tym bardziej że zdarzenie odbyło się w
                            godzinach prywatnych lekarza, podczas dyżuru w Pogotowiu Ratunkowym. Nie na
                            terenie szpitala. Poza tym sekcja zwłok wykazała, że zgon tego młodego
                            człowieka nastąpił prawie natychmiast. Drugiej osobie lekarz udzielił pomocy i
                            wszystko było w porządku.

                            Według oceny komendanta kpt. Dariusz Z. sprawdza się w szpitalu jako lekarz. Od
                            kilku lat pracuje na oddziale intensywnej opieki medycznej (zrobił
                            specjalizację II stopnia). Incydent ten zaskoczył wszystkich w szpitalu,
                            zwłaszcza że do tej pory lekarz nie sprawiał żadnych kłopotów. Spisywał się
                            bardzo dobrze także w czasie rocznego pobytu na Bliskim Wschodzie, skąd wrócił
                            w kwietniu ub. roku. Ratował tam rannych podczas bombardowania.

                            Dariusz Z. przebywa obecnie na zwolnieniu lekarskim. - Choruje -
                            poinformował lakonicznie jeden z lekarzy szpitala. Z innych źródeł "Rz"
                            dowiedziała się, że "zdarzenie niezbyt dobrze wpłynęło na psychikę lekarza". Do
                            pracy ma powrócić pod koniec miesiąca.

                            Różne wersje rozmowy

                            O tym, że lekarz przyjechał do wypadku pijany, rodzina Kanieckich dowiedziała
                            się z prasy. - Nie chciano mi ujawnić nazwiska lekarza. Gdy głośniej
                            dociekałem, wezwano policję, bo uznano mnie za intruza. Dopiero po usilnych
                            prośbach w siedzibie pogotowia na ul. Markwarta otrzymałem potrzebne dane -
                            relacjonuje ojciec. - Kiedy zadzwoniłem do szpitala i poprosiłem doktora Z.,
                            powiedziano mi, że jest przy operacji.

                            Lekarz początkowo, według Andrzeja Kanieckiego, był nieosiągalny. Po jakimś
                            czasie zadzwonił sam. - Zapytał, co mam mu do powiedzenia, był niesympatyczny.
                            Rozmowę zakończył słowami: "Spotkamy się u prokuratora".

                            Inny był przebieg rozmowy według relacji osoby towarzyszącej wówczas Dariuszowi
                            Z. - To prawda, że doktor długo nie rozmawiał, współczuł jednak rodzinie
                            chłopca, złożył kondolencje.

                            Relacje świadków, wnioski prokuratury

                            W wykonanym przez Zakład Medycyny Sądowej przy Akademii Medycznej w Bydgoszczy
                            protokole sekcji zwłok napisano, że po zdarzeniu Dawid mógł żyć co najwyżej
                            kilka minut. Odniósł ciężkie obrażenia głowy, miał uszkodzony mózg.  Andrzej
                            Kaniecki ma obawy, czy wyniki sekcji zwłok są do końca prawdziwe. - Od samego
                            początku bowiem prowadzona jest akcja ratowania lekarza - twierdzi.

                            Zebrane w toku śledztwa zeznania potwierdziły, że kpt. Dariusz Z., pełniąc
                            obowiązki lekarza zespołu reanimacyjnego w Pogotowiu Ratunkowym, pojechał
                            pijany do wypadku w Strzyżawie - powiedział "Rz" prowadzący sprawę prokurator
                            ppłk Jan Borowy. Zaprzeczył, że w sprawie zeznawały osoby, które nie były
                            bezpośrednio przy wypadku.

                            Według świadków lekarz zataczał się i niewyraźnie mówił. Sądzili najpierw, że
                            to z powodu ciemności, dopóki jednak nie poczuli od niego alkoholu. Według ich
                            relacji Dariusz Z. nie udzielił pomocy Dawidowi, mimo że dawał on oznaki życia.
                            Po długiej procedurze prokuratura przedstawiła również zarzut drugiemu
                            lekarzowi - Jarosławowi Cz., który tej nocy pełnił dyżur wraz z kpt. Dariuszem
                            Z. W trakcie postępowania wyszło na jaw, że poddał się on badaniom na zawartość
                            alkoholu we krwi za Dariusza Z. i podpisał się w jego imieniu na dowodach badań.

                            W prokuraturze poinformowano, że zawartość alkoholu we krwi Dariusza Z.
                            wyliczono retrospektywnie. Badanie pobranej później próbki krwi wykazało, że w
                            dniu wypadku miał on 2,2 promila alkoholu. (Według niektórych biegłych
                            wyliczenia wsteczne mogą być obarczone błędem). Podczas przesłuchania Dariusz
                            Z. przyznał, że wypił alkohol po powrocie z wypadku, ponieważ był mocno
                            zdenerwowany. - Przyjęta przez lekarza linia obrony nie zmienia jednak faktu,
                            że był pod wpływem alkoholu w miejscu pracy, a dyżur zdawał dopiero rano -
                            ocenił ppłk Jan Borowy. "

                            • canadian Re: rok 1998 - styczen ( nie mialem jeszcze AK 30.08.02, 22:11
                              Ty facet jestes jakis jebniety.

                              Dlaczego tak bardzo nienawidzisz Polske?
                              Jestes volksdeutsch moze?
                              • radca Re: rok 1998 - styczen ( nie mialem jeszcze AK 30.08.02, 22:23
                                canadian napisał:

                                > Ty facet jestes jakis jebniety.
                                >
                                > Dlaczego tak bardzo nienawidzisz Polske?
                                > Jestes volksdeutsch moze?

                                Czy ukazywanie takich przestepcow - to Twoim zdaniem "nienawidzenie Polski" ?
                                Nie wyrazaj prosze takiej opinii o mnie - bo mnie nie znasz prywatnie.

                                pozdrawiam
                                radca

                                ps. prosze rowniez o odrobine kultury - dziekuje.
                                • Gość: gadula Re: rok 1998 - styczen ( nie mialem jeszcze AK IP: *.sympatico.ca 30.08.02, 22:58
                                  Radco, czytam i czytam i w dalszym ciagu nie moge
                                  zrozumiec dlaczego nie chciales zgodzic sie na slub Dawida z
                                  tym lekarzem. Czyzby zbyt duza roznica wieku?
                                  • Gość: gadula Re: rok 1998 - styczen ( nie mialem jeszcze AK IP: *.sympatico.ca 01.09.02, 20:11
                                    ty facet,, nie mozesz uzywac innego pseudonimu?
                                    o co ci chodzi kanalio?
                                    • _eclipse Re: rok 1998 - styczen ( nie mialem jeszcze AK 05.09.02, 01:00
                                      GADULA, GLUPI CANADYJSKI CHUJ. IDZ SIE
                                      WYJEBAC
                                  • Gość: PawelD to jest: IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 04.09.02, 22:05
                                    chamowate,
                                    obrzydliwe,
                                    podle.

                                    nawet najwieksza osobista tragedia - strata dziecka - nie sklania cie do
                                    odrobiny taktu?

                                    a jak nie jestes w stanie czytac dluzszych tekstow, to chociaz nie komentuj.

                                    kultury troche, czlowieczenstwa choc odrobine

                                    Pawel
                                    • Gość: Jankes Przepraszam Radca IP: *.broadcom.com 04.09.02, 22:12
                                      Zgadza sie jesli to bylo do mnie.
                                      Nie przeczytalem wszystkiego. Ten post jest w zupelnie innym swietle gdy sie
                                      poczyta te wczesniej.

                                      Szczerze skruszony.
    • Gość: australopitek Re: JAKA JESTES ? - POLSKO . IP: 202.67.85.* 04.09.02, 11:33
      Radco

      solidaryzuje sie z Toba.

      australopitek z opuszczona glowa...
      • bulldog3 Taka wlasnie jestem - POLSKA !!! 05.09.02, 03:17
        Radca !!! - rozumiem twoj problem !!! - ale !!! dorzuce CYNICZNA !!! uwage ze
        zamiast jezdzic po wczasach po francuskiej rivierze lub wybrac sie na wyspy
        Caraibskie,jezdzizsz po bylym PRL_u to dzis masz efekty, zamiast sie wybrac w
        latach 80-tych na emigracje do Canady lub Australii , wolales pozostac w kraju
        kasztanow czyli Austrii [bo blisko do Polski] dzis masz efekty wlasnej
        polityki rodzinnej, nie szukaj dziury w calym ,Polska byla jest i dlugo
        pozostanie PRL-em wraz z cala mentalnoscia ludzi w niej zyjacych,jesli tego
        jeszcze do dzis nie zrozumiales ,to SORRY !!! - polecam emigracji ciag
        dalszy ,czyli wyprawe do Nowej Zelandii lub RPA [daleko do kraju i nie kusi
        zeby jezdzic na wakacje]
    • kretacz Czy wiecie ze? 24.10.02, 19:41
      To watek numer 1 pod 'sortuj wedlug ilosci wpisow'?
      Bardzo zalosny,musze przyznac.
      Na pierwszej stronie poza tym prawie same kluby i spotkania.
      Nie wlaczajcie tej opcji.
      Sru.
      Pyrsk.
      Hyhyhy.
      • radca Re: Czy wiecie ze? 24.10.02, 19:58
        Obiecuje,ze w zimowe wieczory - podejme sie dalszego pisania tej tragicznej
        historii.Postaram sie ukazac jak najwiecej informacji.Jak dzialaja sady
        wojskowe i prokuratura wojskowa ? Jak potrafia pomagac przestepcom w oficerskich
        mundurach,aby unikneli odpowiedzialnosci karnej.Jak wielka bezkarnosc panuje w
        takich strukturach.

        radca
        • luiza-w-ogrodzie Wojskowi - panstwo w panstwie 25.10.02, 01:08
          Radco, moj byly tesc byl wojskowym i mieszkalam jakis czas w wojskowym bloku.
          Chyba wiem, co masz na mysli..

          Pisz dalej
          Serdecznie pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie
        • terlecki3 Re: Czy wiecie ze? 25.10.02, 19:35
          radca napisał:

          > Obiecuje,ze w zimowe wieczory - podejme sie dalszego pisania tej tragicznej
          > historii.Postaram sie ukazac jak najwiecej informacji.Jak dzialaja sady
          > wojskowe i prokuratura wojskowa ? Jak potrafia pomagac przestepcom w
          oficerskic
          > h
          > mundurach,aby unikneli odpowiedzialnosci karnej.Jak wielka bezkarnosc panuje
          w
          > takich strukturach.
          >
          > radca


          wspolczuje i uwazam,ze masz racje.Ale badz tak dobry i nie obiecuj tego co
          poprzez ciagle powtarzanie traci sens.oszczedz nam kolejnych powtorek tej
          smutnej historii.i tak nic nowego nie napiszesz.
    • don5 Re: JAKA JESTES ? - POLSKO . 25.12.02, 10:33
      • radca Re: JAKA JESTES ? - POLSKO . 01.04.03, 17:16
        jeszcze gorsza niz bylas ?

        radca
        • radca szpital skad pochodzil pijany lekarz 02.04.03, 22:25
          www1.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35590,1404968.html
          - dziwne,ze szefostwo szpitala nie stosowalo terapii antyalkoholowej dla
          lekarzy oficerow.Bylby wiekszy pozytek.
          Byc moze Dawid by dzisiaj zyl ?

          radca
          • zuchwalec Re: szpital skad pochodzil pijany lekarz 03.04.03, 05:20

            UP, UP, UP,
    • Gość: / Re: JAKA JESTES ? - POLSKO . IP: *.proxy.aol.com 15.04.03, 07:17
      []\P
    • Gość: Suomi Re: JAKA JESTES ? - POLSKO . IP: *.aokk.fi 24.05.03, 02:14
      radca napisał(a):

      > Jak Wy widzicie Polske z oddali i z bliska ?

      Wspanialy kraj.
      • radca Pogotowie Ratunkowe w Lodzi i Bydgoszczy 16.06.03, 17:54
        Gość portalu: Suomi napisał(a):

        > radca napisał(a):
        >
        > > Jak Wy widzicie Polske z oddali i z bliska ?
        >
        > Wspanialy kraj.

        - Kraj jest wspanialy.Lecz jacy sa ludzie - ktorych obowiazuje Etyka ?

        Zobacz POGOTOWIE RATUNKOWE w Lodzi i w Bydgoszczy

        radca
    • zbigniew_lewandowski Re: JAKA JESTES ? - POLSKO . 13.06.03, 04:55
      radca napisał(a):

      > Jak Wy widzicie Polske z oddali i z bliska ? Jakie macie wrazenia o przezycia
      > z odwiedzin do starego kraju.Bc moze sa osoby,ktore kiedys podjely decyzje o
      > POWROCIE do Polski.Czy byl to powrot udany ? Czy sa takie osoby,ktore
      > zdecydowaly sie ponownie opuscic Polske ? Czy Polska stala sie juz takim
      > krajem - o jakim zawsze marzylismy ? Jaka ona jest tak naprawde dzisiaj ?
      >
      > Caly czas mam na mysli ludzi,systemy ,struktury,przepisy oraz prawo
      > funkcjonujace w Polsce.
      >
      > radca
    • Gość: pracujesznadachu? Re: JAKA JESTES ? - POLSKO . IP: *.proxy.aol.com 04.07.03, 13:44
      .pl > Forum > Gazeta.pl Piątek, 4 lipca 2003





      Ośla ławka






      wyslane na osla lawke?????????
      Autor: Gość: pracujesznadachu? IP: *.proxy.aol.com
      Data: 04-07-2003 13:38 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując


      --------------------------------------------------------------------------------
      Cenzor wyslal to na osla lawke
      mysli ze to jakis sex talk

      slownictwo zawodowe dla szakala25- za darmo
      Autor: Gość: pracujesznadachu? IP: *.proxy.aol.com
      Data: 04-07-2003 08:50 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując


      ------------------------------------------------------------------------------
      --
      shingles
      repairing leaky roof
      roofing cement
      roof
      nail
      replacing asphalt shingles
      replacing wooden shakes
      tools-ladder,claw hammer,shingle puller,pry bar, caulk gun
      ten bar i gun to tylko dla ciebie osle
      Panem trzeba sie urodzic i wtedy idzie sie do BARU z GUNEM
      hahahahaha
      hahahahaha


    • Gość: i Re: JAKA JESTES ? - POLSKO . IP: *.proxy.aol.com 04.07.03, 14:11
      co

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka