Dodaj do ulubionych

Dziwne obyczaje

    • Gość: kasia Re: Dziwne obyczaje IP: *.ucu.uu.nl 12.05.02, 20:22
      a propos holandii, to np. tutaj facetom w ogle nie w glowie, zeby przepusic
      kobiete przez drzwi. i z tym jedzeniem to tez jest smiesznie. jak moja
      kolezanka zaprasza na ciastka, to mozna zjesc po jednym, ewentualnie po dwa, bo
      potem je chowa. a jak czestuje czekolada czy czyms innym to tego nie
      rozpakowywuje, wiec tak nie wiadomo, czy wypada samemu siegnacsmile
      ale w ogole to holendrzy sa w porzadku. w polsce rzadko kiedy widze facetow z
      noworodkami w wozkach na ulicach.
      • Gość: jurek K Re: Dziwne obyczaje IP: 5.1R2D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 12.05.02, 21:08
        >> ... Dwa tygodnie temu bylem w Moskwie. Wstapilem do Men's Room na lotnisku
        Szeriemietowo i po skonczeniu posiedzenia zauwazylem ze nie ma papieru
        toaletowego. Nie bylo rowniez uchwytu na papier. Cale szczescie ze mialem
        deklaracje celna, miekka bumaga. <<

        Mnie sie raz zdazylo podobnie w Polsce, gdzies w restauracji. Musialem "uzyc"
        dwa banknoty 50 zl i chyba trzy 100 zl - ale to bylo na poczatku lat 90-tych i
        to byly "stare" zlote, wiec niewielka strata ...
        • Gość: JoeK ...a w Singapore: IP: *.rdu.bellsouth.net 12.05.02, 21:47
          1. Posiadanie broni palnej nielegalne, dozywocie
          2. Posiadanie narkotykow nielegalne, nawet kara smierci
          3. Prostytucja legalne, pod ochrona lekarska
          4. Rzucenie niedopalka na ulice dzien na plazy, sprzatajac, z napisem
          na plecach " I am a litterbug"
          • annabl a w Holandii 12.05.02, 21:52
            Kto mi wytlumaczy bo moze za krotko tu jestem, o co chodzi ze swiatlami na
            ulicy, wliczajac skret w lewo, swiatlo dla rowerzystow, swiatlo dla rowerzystow
            i dla pieszych i tylko dla pieszych. No i reszte.
            ?
          • Gość: Tulla Re: ...a w Singapore: IP: *.turboline.skynet.be 13.05.02, 11:03
            Gość portalu: JoeK napisał(a):

            > 1. Posiadanie broni palnej nielegalne, dozywocie
            > 2. Posiadanie narkotykow nielegalne, nawet kara smierci
            > 3. Prostytucja legalne, pod ochrona lekarska
            > 4. Rzucenie niedopalka na ulice dzien na plazy, sprzatajac, z napisem
            > na plecach " I am a litterbug"

            Dodam jeszcze, że żucie, a w zasadzie samo posiadanie gumy do żucia jest karane
            mandatem podajże 1000 $Singapurskich (chyba 1,5 do US$ - choć głowy nie dam - już
            nie bardzo pamiętam jaki jest kurs). Ale ogólnie sympatyczne miasto - całkowicie
            bezpieczne i bez charakterystycznych dla tej strefy klimatycznej chorób
            tropikalnych.
            • joek Re: ...a w Singapore: 13.05.02, 17:58
              Gość portalu: Tulla napisał(a):

              > Gość portalu: JoeK napisał(a):
              >
              > > 1. Posiadanie broni palnej nielegalne, dozywocie
              > > 2. Posiadanie narkotykow nielegalne, nawet kara smierci
              > > 3. Prostytucja legalne, pod ochrona lekarska
              > > 4. Rzucenie niedopalka na ulice dzien na plazy, sprzatajac, z napisem
              > > na plecach " I am a litterbug"
              >
              > Dodam jeszcze, że żucie, a w zasadzie samo posiadanie gumy do żucia jest karane
              >
              > mandatem podajże 1000 $Singapurskich (chyba 1,5 do US$ - choć głowy nie dam - j
              > uż
              > nie bardzo pamiętam jaki jest kurs). Ale ogólnie sympatyczne miasto - całkowici
              > e
              > bezpieczne i bez charakterystycznych dla tej strefy klimatycznej chorób
              > tropikalnych.

              Naprawde fascynujace miasto/stan. Trudno sobie wyobrazic patrzac na nie dzisiaj
              ze 25 lat temu to bylo miasto slumsow z 25% bezrobociem.
              Ich byly Premier (zapomnialem nazwiska) to najbardziej "impressive" polityk
              jakiego kedykolwiek slyszalem.
              Maja ciekawy sposob sprzedazy samochodow. Co kilka tygodni panstwo rzuca na rynek
              kilkadziesiat (sic!) samochodow. Kupi ten co wygra na licytacji (7 do 10 razy
              drozej jak gdzieindziej). Nie ma przez to koszmarnych korkow jak gzieindziej w
              Azji.
              Malaysia pluje sobie w brode ze ich wyrzucili z Federacji.
              • Gość: Sar Re: ...a w Singapore: IP: 144.138.125.* 26.10.02, 10:43
                joek napisał(a):

                Ale ogólnie sympatyczne miasto - całk
                > owici
                > > e
                > > bezpieczne i bez charakterystycznych dla tej strefy klimatycznej chorób
                > > tropikalnych.



                Wyeliminowali komary dzieki akcjom np szkolnym, chodzac po domostwach i
                usuwajac wszelkie zbiorniki stojacej wody (gdzie komary skladaja jaja)
                wlaczajac w to oczywiscie podstawki pod donniczkami.

                Swiat zachodni dopiero teraz sie w tym polapal, ale jak powiesz to
                australijcowi, to z zasady odrzuci ten pomysl
                >
                >> Naprawde fascynujace miasto/stan. Trudno sobie wyobrazic patrzac na nie
                dzisiaj
                >
                > ze 25 lat temu to bylo miasto slumsow z 25% bezrobociem.
                > Ich byly Premier (zapomnialem nazwiska) to najbardziej "impressive" polityk
                > jakiego kedykolwiek slyszalem.

                Lee Quan Yeu ( pisowni nie jestem pewna na 100%) To ten ktory urzadzil
                singapurska "noc dlugich nozy" . Zwiazal sie z swiatkiem podziemnym na
                okolicznosc wyborow, a potem wyslal ich wszystkich na taka singapurska "ching-
                ching" czy jak tam to sie nazywa...

                Poprawiaczy tu wielu to fakty chistoryczne sprostuja, opluja tez przy
                okazjii...wink)))


                Pozdr

                Sar
                > Malaysia pluje sobie w brode ze ich wyrzucili z Federacji.
        • Gość: alka Re: Dziwne obyczaje IP: *.oc.oc.cox.net 12.05.02, 22:02
          Gość portalu: jurek K napisał(a):

          >
          > Mnie sie raz zdazylo podobnie w Polsce, gdzies w restauracji. Musialem "uzyc"
          > dwa banknoty 50 zl i chyba trzy 100 zl - ale to bylo na poczatku lat 90-tych i
          > to byly "stare" zlote, wiec niewielka strata ...



          pecunia non olet ?
          • Gość: JoeK Re: Dziwne obyczaje, AMSTERDAM IP: *.rdu.bellsouth.net 12.05.02, 22:06
            Kosciol Stary (Chyba Oude Kerk) jakies pietnascie krokow od burdeliku.
            • karelia Re: Dziwne obyczaje, AMSTERDAM 12.05.02, 23:03
              Jozik, pardon, a Ty w ktorym kierunku podazales wink)))))))))))))))))))
              • Gość: JoeK Re: Dziwne obyczaje, AMSTERDAM IP: *.rdu.bellsouth.net 13.05.02, 02:32
                karelia napisał(a):

                > Jozik, pardon, a Ty w ktorym kierunku podazales wink)))))))))))))))))))

                Chcialem wstapic po drodze do Kosciola, ale okazalo sie ze nie katolicki....
                • _szwedka Re: Dziwne obyczaje, AMSTERDAM 13.05.02, 11:08
                  Gość portalu: JoeK napisał(a):

                  >
                  > Chcialem wstapic po drodze do Kosciola, ale okazalo sie ze nie katolicki....

                  Po drodze skad? Z burdeliku? Aby sie wyspowiadac?
                  Oj, Joziek, Joziek hehehe
                  • karelia Re: Dziwne obyczaje, AMSTERDAM 13.05.02, 16:03
                    ale jestes uszczypliwa kobieta. Wwszystko chcesz wiedziec. Moze meszczina ma
                    swoje drobne tajemnicewink))
                    • _szwedka Re: Dziwne obyczaje, AMSTERDAM 13.05.02, 16:18
                      karelia napisał(a):

                      > ale jestes uszczypliwa kobieta. Wwszystko chcesz wiedziec. Moze meszczina ma
                      > swoje drobne tajemnicewink))

                      Taaaaaak? Dogadal kociol garnkowi wink
                      • joek homo sum, humani nihil a me alienum puto.... 13.05.02, 19:49
                        • _szwedka carpe diem Joek 13.05.02, 20:17
                          Slusznie robisz wink Zyje sie tylko raz.
            • Gość: ewa Re: Dziwne obyczaje, AMSTERDAM IP: *.speed.planet.nl 13.05.02, 19:50
              od dawna mieszkam w Holandii i tez ciagle sie "dziei"ale chyba najbardziej
              temu ze tak wielu (jak wydaje mi sie) mlodych ludzi uwaza tyle rzeczy za
              dziwne w Holandii.np. ze burdel stoi obok kosciola Nawet nie potraficie
              napisac slowa burdel tylko" burdelik". Holendrzy nam sie tez dziwia, ze
              biegamy do kosciola a potem zalewamy robaka bo wizyta u psychologa jest tabu
              itp.itd. Przestanmy sie sobie dziwic ,wszystko, tak wiec i kosciol , burdel ,
              polska urocza rozrzutnaosc (troche na wyrost)i holenderskie nudne skapstwo
              (oszczednosc?)
              • joek Re: Dziwne obyczaje, AMSTERDAM 13.05.02, 20:08
                Gość portalu: ewa napisał(a):

                > od dawna mieszkam w Holandii i tez ciagle sie "dziei"ale chyba najbardziej
                > temu ze tak wielu (jak wydaje mi sie) mlodych ludzi uwaza tyle rzeczy za
                > dziwne w Holandii.np. ze burdel stoi obok kosciola Nawet nie potraficie
                > napisac slowa burdel tylko" burdelik". Holendrzy nam sie tez dziwia, ze
                > biegamy do kosciola a potem zalewamy robaka bo wizyta u psychologa jest tabu
                > itp.itd. Przestanmy sie sobie dziwic ,wszystko, tak wiec i kosciol , burdel ,
                > polska urocza rozrzutnaosc (troche na wyrost)i holenderskie nudne skapstwo
                > (oszczednosc?)

                Ewuniu, skarbie
                Nie pisalem to z "dziwnosci" ale dla uciechy pospolstwa .
                Ten burdelik to maly domek z jednym oknem i jedna pracowniczka. Burdel to cos na
                wieksza skale, jak na Westernach amerykanskich.
                Tak sie sklada ze widzialem troche zycia tu i owdzie wiec nic mnie nie smieszy.
                Pozdr
                J
          • diana.j Dziwne obyczaje w Danii 12.05.02, 22:58
            1.na ulicach lezy duzo pojedynczych rekawiczek(?!)- teraz jest juz ich
            troche mniej , bo zrobilo sie cieplej.
            2.w glebokich wozkach wozi sie (czesto) dwojke, trojke dzieci (i nie sa to
            niemowlaki!)
            3.im bardziej ZARDZEWIALY rower tym lepszy smile
            4.dunskie flagi rozwieszane sa przy kazdej okazji- np. z okazji promocji w
            sklepie...
            5.salami ma wyjatkowo paskudny, rozowy kolor i radze go nie probowac (i
            pasztetu tez nie)
            6. przechodnie chodza usmiechnieci, he he
    • Gość: Wojtek Re: Dziwne obyczaje IP: *.derep.cegelec.alcatel.fr / 10.22.33.* 13.05.02, 12:08
      Francja - mnie wczoraj zarzadca bloku /blok jest nowiutenki/ w ktorym mieszkam
      powiadomil iz nie moge wywieszac prania na balkonie, bo to jest zakazane. Do
      dzis nie moge sie otrzasnac z szoku. Na moim balkonie nie moge wywieszac prania
      zapytalem? To niech mi Pan przyniesie papier gdzie tak jest napisane. Jakas
      pinda z naprzeciwka zadzwonila do niego 2 razy aby go o tym uprzejmie
      zawiadomic ze my suszymy pranie na balkonie. Dla wyjasnienia pranie jest na
      suszarce nie na barierkach. A mieszkamy sobie na parterze wiec nawet nikomu na
      balkon nic nie spadnie. Juz mnie w tym kraju nic nie zdziwi. Oczywiscie pranie
      dalej tam stoi.
      • Gość: mantol Dziwne obyczaje w niemczech IP: *.wh12.tu 13.05.02, 12:57
        niemcy bekaja na ulicach i nikogo to nie dziwi-sprubujcie beknac w warszawie
        np.w centrum smile
        pierdza sobie.sam slyszalem jak koles ktory szedl przedemna pierdzal(glosno) i
        nikt mu nie zwrocil uwagi ze jest niekulturalnym czlowiekiem.

        bylem kiedys z moja dziewczyna w sklepie w monachium i podszedl jakis niemiec
        i spytal jej sie czy nie poszla by z nim dzis do lozka.dobrze ze sam tego na
        wlasne uszy nie slyszalem bo koles dostal odemnie.
        • Gość: Giles Re: Dziwne obyczaje w niemczech IP: 62.154.238.* 13.05.02, 15:59
          zyje w niemczech (poludniowych) od kilkunastu lat i daje slowo, ze z opisanymi
          przez ciebie "niemieckimi" zwyczajami jak dotad sie nie spotkalem.
          • jot-23 Re: Dziwne obyczaje w niemczech 13.05.02, 16:01
            Gość portalu: Giles napisał(a):

            > zyje w niemczech (poludniowych) od kilkunastu lat i daje slowo, ze z opisanymi
            > przez ciebie "niemieckimi" zwyczajami jak dotad sie nie spotkalem.

            a masz kapelusz z piorkiem i zloty lancuch na szyji, a twoja dziewczyna
            kozaczki , rajstopy siatki i mini, jak chodzicie po ulicach?
            • Gość: Giles Re: Dziwne obyczaje w niemczech IP: *.proxy.aol.com 14.05.02, 20:41
              co ma jedno z drugim wspolnego?

              poniewaz zyje z pomocy socjalnej wiec na takie "luksusy" nie stac. jesli zas
              chodzi o moja dziewczyne to rzeczywiscie trafiles w dziesiatke.

        • lxlxl Re: Dziwne obyczaje w niemczech 13.05.02, 17:25
          Gość portalu: mantol napisał(a):

          > niemcy bekaja na ulicach i nikogo to nie dziwi-sprubujcie beknac w warszawie
          > np.w centrum smile
          > pierdza sobie.sam slyszalem jak koles ktory szedl przedemna pierdzal(glosno) i
          > nikt mu nie zwrocil uwagi ze jest niekulturalnym czlowiekiem.
          >
          > bylem kiedys z moja dziewczyna w sklepie w monachium i podszedl jakis niemiec
          > i spytal jej sie czy nie poszla by z nim dzis do lozka.dobrze ze sam tego na
          > wlasne uszy nie slyszalem bo koles dostal odemnie.

          Powinienes dostac medal za wymyslanie bujd na resorach. Teraz juz wiem jak
          powstaja opowiesci o bialych niedzwiedziach w Polsce i o tym, ze Polacy nie znaja
          pradu.

      • Gość: Pola Wojtek IP: *.extern.kun.nl 13.05.02, 13:06
        mnie tutaj wprawdzie nikt jeszcze nie zwrocil uwagi (nie
        mieszkam w bloku smile), ale zauwazylam, ze czynnosc
        wywieszania przeze mnie prania na balkonie wzbudza
        ogromne zainteresowanie przechodniow, zadzieraja lby do
        gory i sie gapia, a ja nie wiem o co chodzi ....
        • Gość: nanga1 Re:Afryka IP: *.rz.bauboden.com 13.05.02, 13:23
          Czytajac 'Heban' R. Kapuscinskiego (doskonala ksiazka- polecam)zapamietalam
          m.innymi fragment o ludzie nilo- chamicko Iteso, ktory za najwiekszy skarb
          uwaza posiadanie krowy. Zwierze to jest nie tylko miernikiem bogactwa ale
          rowniez wedlug tego ludu ma wlasciwosci mistyczne. Iteso nadaja krowom imiona i
          wierza, ze kazda z nich ma wlasna osobowosc i wlasny charakter. Podczas
          specjalnej uroczystosci chlopiec Iteso dostaje pod opieke krowe i przejmuje jej
          imie- odtad nazywa sie dokladnie tak samo jak jego krowa.
          • Gość: lulu Re:Neapol IP: 10.67.85.* 13.05.02, 15:06
            W Neapolu pranie wisi w kazdej uliczce, poprzeciagane sznurami do drugiego domu
            z naprzeciwka i nikomu to nie przeszkadza. Pozatym ogromny chalas, samochody
            pobijane po bokach, trabia,nikt nie uznaje swiatel drogowych, przechodzi sie w
            kazdym miejscu dowolnym przez ulice.
            • joek Re:Samochody w Neapolu 13.05.02, 18:02
              Jest tam pare ulic gdzie wieczorami oblepia sie szyby gazetami (od srodka).
              Gina i Giovanni na tylnym siedzeniu...
              Interesujaco wyglada kilkadziesiat samochodow hustajacych sie do gory i w dol.
      • Gość: Giles Re: Dziwne obyczaje IP: 62.154.238.* 13.05.02, 17:12
        przestudiuj uwaznie umowe o najmie, zapewne znajdziesz w niej odpowiedni ustep
        albo odniesienie do "ogolnych zasad uzytkowania lokali", ktore sa czescia tejze
        umowy.. taki zakaz podyktowany jest zapewne wzgedami... estetycznymi. a wogole
        im ladniejszy budynek tym wyzsza jego wartosc. zdaje sie, ze i przed wojna w
        polsce istnialy podobne zakazy w co bardziej reprezentatywnych budynkach (o
        ile pamietam z opowiadan bylo tak np w pewnej gdynskiej kamienicy). tu w
        niemczech podobny zakaz, rowniez z powodu estetycznych - dotyczy np
        instalowania anten satelitarnych na balkonach. z reguly w takich domach jest
        zainstalowana siec telewizji kablowej.

        tu mala dygresja. otoz "wolnosc" jak ciesza sie polscy lokatorzy jest
        ewenementem na skale conajmniej (zachodnio)europejska smile)) znajomi
        obcokrajowcy, ktorzy po raz pierwszy odwiedzili polske byli zszokowani tym, ze
        u nas kazdy maluje swoj balkon jak chce, nie mowiac juz o przerobce na
        dodatkowy pokoj czy tez wymianie drzwi i okien wedlug wlasnego "widzimisie".
        • Gość: Wojtek Re: Dziwne obyczaje IP: *.derep.cegelec.alcatel.fr / 10.22.33.* 13.05.02, 17:24
          Nie no chyba mnie nie podejrzewasz o to ze podpisalem umowe najmu mieszkania
          nie zapoznajac sie z jej trescia. Dlatego bylem tym zszokowany bo nigdzie w
          dokumentacji mieszkaniowej wczesniej nie spotkalem sie z takim zapisem. Gdyby
          cos takiego bylo to nie plul bym sie teraz na forum. Swoja droga dziwna cala
          ta sprawa bo dokladnie naprzeciwko mojego okna na 2 pietrach ludzie rozwieszaja
          pranie. Tak sie dokladnie przyjrzec to co chwila gdzies sie cos pojawia na
          balkonie. Jak nie pranie, to rower, stara polka lub klamory od dzieciaka. Wiec
          co o tym myslec......
          • Gość: kaśka Re: Pranie na balkonie IP: 195.114.189.* 14.05.02, 09:44
            swego czasu w Lublinie do mieszkańców chyba całej dzielnicy LSM przyszło pismo
            o zakazie wieszania prania na balkonach z uzasadnieniem że służą do tego
            suszarnie. Z tego co pamiętam wywołało to niezłą dyskusję w lokalnych mediach
          • Gość: kk Re: Dziwne obyczaje IP: *.jci.com 16.05.02, 22:12
            > Swoja droga dziwna cala
            > ta sprawa bo dokladnie naprzeciwko mojego okna na 2 pietrach ludzie rozwieszaja
            > pranie. Tak sie dokladnie przyjrzec to co chwila gdzies sie cos pojawia na
            > balkonie. Jak nie pranie, to rower, stara polka lub klamory od dzieciaka. Wiec
            > co o tym myslec......

            moze tez Polacy ? wink

      • Gość: kk Re: Dziwne obyczaje IP: *.jci.com 16.05.02, 22:08
        A w Polsce to zamiast korzystac z elektrycznej suszarki ludzie mokrymi ciuchami
        obwieszaja strychy (jak maja), lazienki i balkony, i nawet maja takie urzadzenia
        z drutu... W zimie to i dwa dni potrafi to wisiec... A nawet jak mieszkaja za
        granica to mozesz sobie obejrzec gacie polskiego sosiada/sasiadki, i choc robia
        obciach calej kamienicy, bardzo bronia tego swojego zwyczaju ...
    • Gość: uska Re: Dziwne obyczaje IP: 216.112.227.* 13.05.02, 16:45
      A czy slyszeliscie o nader dziwacznych obyczajach celnych?? Np. do Singapuru nie mozna wwozic gumy do zucia. Z Kuby mozna wywiezc nie wiecej niz 3 duze muszle, a do ktoregos z krajow poludniowoamerykanskich, nie pamietam juz ktorego, nie wolno pod zadnym pozorem wwiezc... japonskich zyletek...
    • Gość: Giles Re: Dziwne obyczaje IP: 62.154.238.* 13.05.02, 17:29
      czechy:
      w mikolaja znalazlem sie kiedys w czeskiej pradze. i bylo niesamowicie!!!
      wszedzie poprzebierane dzieciaki w anielskie i diabelskie stroje towarzysza
      mikolajom, miasto pelne jest takich przebierancow. w dodatku cos tam ze soba
      nosza,.. ale juz dokladnie nie pamietam, co. moze ktos na tym forum spotkal sie
      z ta czeska(praska?) tradycja?
    • lxlxl Re: Dziwne obyczaje 13.05.02, 18:29
      Mnie bardzo dziwia obyczaje pewnego narodu zyjacego w srodkowo-wschodniej
      Europie.
      Przyklady:
      Wszechobecny syf i brud na ulicach i to tuz przed swoimi oknami jest wszystkim
      calkowicie obojetny, choc sa gotowi wydac majatek (na miare swoich mozliwosci),
      zeby "odpieprzyc" swoje mieszkanie lub dom.

      Cenie u nich jasne i klarowne reguly gry. Jakosc przyjec ( i w ogole wolnego
      czasu) jest bardzo transparentnie mierzalna: po ilosci wypitego alkoholu.
      Pewien znajomy po zakonczonym przyjecieu na stwierdzenie zony "nawet nie poszlo
      tak duzo wodki" omal nie wpadl w panike. Zaczal sie tlumaczyc i bylo mu
      strasznie glupio.

      W wypadkach drogowych ginie ich srednio 5-6 razy wiecej niz zachodnich
      Europejczykow a wynika to stad, ze do samochodu maja jakis zupelnie inny,
      bardzo emocjonalny, niemal sakralny stosunek, calkiem inaczej niz np. do pralki
      lub roweru. Wiem, trudno w to uwierzyc ale tak jest!

      Na drogach odbywaja sie jakies zupelnie irracjonalne wyscigi, przepychanki,
      zupelnie niezrozumiale karkolomne manewry (jak sadze jest to czesc skladowa ich
      tancow godowych) majace na celu zdobycie chyba jakichs punktow..... lub uznania
      wsrod samic.

      Sa bardzo religijni, czyli chodza bardzo masowo do kosciola. Ale w niczym nie
      przeszkadza im to miec dosyc swobodnego podejscia do cudzej wlasnosci. Nie
      uwierzycie mi ale pozostawienie na noc samochodu na parkingu lub nie zapietego
      roweru chocby na 5 minut jest sporym ryzykiem!

      Najbardziej zdumiewajace sa ich normy moralne i to wsrod tzw. "elit". Niemal
      wszyscy od lekarza poprzez policjanta do nauczyciela i (!) ksiedza "biora".
      Nie danie lapowki lekarzowi (jakby nie bylo ewidentnemu przedstawicielowi elit)
      moze miec bardzo tragiczne skutki. To nie wymyslona historia, znam swiadkow.

      I coz jeszcze... sporo. Chrzescijanstwo praktykowane jest tam w specyficznej
      odmianie. Tylu ksiezy co u nich nie zobaczy sie nigdzie w Europie i spora czesc
      z nich nie ma NAJMNIEJSZYCH prolemow w poruszaniu sie samochodami nawet i za
      ponad 40 000 $, i jednoczesnym nauczaniu o skromnosci i zgubnosci zbytku swoich
      owieczek majacych niekiedy do dyspozycji nie wiecej niz 200 $ na miesiac. (Na
      samochod wielebnego musieliby poswiecic KOMPLETNIE dochody z 13 lat swego
      zycia). I nikogo to nie dziwi, nikt nie pyta, nie protestuje

      Dziwny kraj, musicie chyba przyznac.

      Dalszy ciag nastapi.
      • Gość: AndrzejM Re: Dziwne obyczaje IP: *.centertel.pl 14.05.02, 05:56
        Straszny frustrat z Ciebie IxIx. Faktycznie TYLKO w Polsce...
        • lxlxl Re: Dziwne obyczaje 14.05.02, 09:56
          Gość portalu: AndrzejM napisał(a):

          > Straszny frustrat z Ciebie IxIx. Faktycznie TYLKO w Polsce...

          Acha i zapomnialem dodac, ze lepiej nie tematyzowac "dziwnych obyczajow" w tym
          kraju bo wywoluje to momentalnie niesamowita agresje.

          Dlatego bezpieczniej rozmawiac o "dziwnych obyczajach" w innych krajach.
          • Gość: Pola lxlxl IP: *.extern.kun.nl 14.05.02, 12:54
            > Acha i zapomnialem dodac, ze lepiej nie tematyzowac
            "dziwnych obyczajow" w tym
            > kraju bo wywoluje to momentalnie niesamowita agresje.
            > Dlatego bezpieczniej rozmawiac o "dziwnych obyczajach"
            w innych krajach.

            tak jest temat tego watku, ktory sie pieknie rozwija, do
            tej pory obylo sie bez wiekszej agresji i wulgaryzmow,
            wiec niech tak zostanie, ok?
            Przeciez nikt Ci nie broni, mozesz zalozyc watek o
            dziwnych obywaczajach w Polsce...

    • Gość: Niematol Re: Dziwne obyczaje w Niemczech IP: *.access.nacamar.de 13.05.02, 20:06
      Raczej o dziwnych obyczajach wsrod NIEKTORYCH Polakow -przyklad "mantol" -
      ktorzy klamia, klamia, klamia... i maja pozostalych rodakow za tepe prymitywy
      wierzace w kazdy debilizm.
      "Mantol" (a moze mialo byc Matol) rozni sie tylko jednym od fali
      elektromagnetycznej - fala elektromagnetyczna jest nieograniczona.
      • jule Re: Dziwne obyczaje w Niemczech 13.05.02, 20:47
        Gość portalu: Niematol napisał(a):

        maja pozostalych rodakow za tepe prymitywy
        > wierzace w kazdy debilizm.


        Nipotrzebnie sie denerwujesz. To tepy facet, ktory wiecznie peta sie po forum i
        wciaz pisze banialuki, w ktore i tak nikt nie wierzy. Przedtem pisal pod nikiem
        student. Pisze z Duesseldorf, ale na studenta jest za glupi. Moze on tam
        sprzata ?
        • Gość: Renka Re: pranie na balkonie lub w ogrodku, przy ulicy IP: *.home.cgocable.net 14.05.02, 06:47
          Mnie , osobiscie taki widok prania drazni. Balkon powinien miec skrzynki z
          kwiatami, a nie graciarnie.Balkon to miejsce na relaks, a wiec stoliczek,
          krzeselka i sliczne kwiaty.Rozwieszone gacie w paski, majtki i rozne kolorowe
          szmatki czynia widok wiezowca z balkonami OKROPNYM.Rowniez zabudowane tektura,
          deskami, albo szmata, splowiala przez lata osloniete balkony, to zenujacy widok.
          Jezeli chodzi o te prania, to reguluja to przepisy miejskie. W Warszawie, przed
          wojna nie wolno bylo na balkonach trzymac niz poza kwiatami.
          • Gość: kata Re: pranie na balkonie lub w ogrodku, przy ulicy IP: *.rain.fr 14.05.02, 12:22
            zgadzam sie,
            u nas (w kraju) czeto z balkonu robi sie graciarnie, suszarnie, kolejny
            pokoj, ... a w mieszaniu czysto, lsniaco....; we francji czesto bywa na odwrot
            ogrodki pelne kwiatow (jezeli ktos ma dom), albo balkony jezeli nie w
            kwiatkach, to czyste przynajmniej, w domach roznie to bywa, widac ze mieszaja,
            a nie sprzataja przez cale zycie, no i nie trzeba sciagac butow (przynajmniej
            nie wachasz cudzych skarpet)
            • Gość: Maciej Re: pranie na balkonie lub w ogrodku, przy ulicy IP: *.sa.infn.it 14.05.02, 16:05
              Z tym praniem to slyszalem, ze w Szwajcarii tez sa takie przepisy. Przepisy
              ponoc nawet WYMAGAJA, zeby na balkonie byly kwiaty. Jest to ponoc podyktowane
              tym, ze jak jest nieladnie, albo istnieje mozliwosc ze jakies podejrzane typy
              mieszkaja, to sie ludzie nie chca osiedlac i ceny mieszkan w takiej posesji ida
              w dol. W krajach gdzie nie ma klopotow z mieszkaniami moze to byc problem.
              • joek INNE OBYCZAJE zamiast Dziwne obyczaje............. 14.05.02, 17:45
                Moze by tak zmienic tytul tego watku?
                Czy wam to cos przypomina? Chyba nie jestescie tu "Za chlebem"

                "Chłop nazywał się Wawrzon Toporek, a dziewczyna, Marysia, była jego córką.
                Jechali do Ameryki i przed chwilą po raz pierwszy ośmielili się wyjść na
                pokład. Na zbiedzonych chorobą ich twarzach malował się przestrach i zdziwienie
                zarazem. Wylękłymi oczyma spoglądali na towarzyszów podróży, na majtków, na
                statek, na komin oddychający gwałtownie i na groźne wały wodne, ciskające
                grzywę piany aż do burt statku. Nie mówili do siebie nic, bo nie śmieli.
                Wawrzon trzymał się jedną ręką za poręcz, drugą za czapkę rogatą, żeby mu jej
                wiatr nie zerwał, a Marysia trzymała się tatula i ile razy statek pochylił się
                mocniej, tyle razy przytulała się do niego silniej, wykrzykując po cichu ze
                strachu. Po niejakim czasie stary przerwał milczenie:

                - Maryś!

                - A co?

                - Widzisz?

                - Widzę.

                - A dziwujesz się?

                - Dziwuję się."


                • karelia Re: INNE OBYCZAJE zamiast Dziwne obyczaje............. 14.05.02, 18:06
                  Jesuuuu, Jozos, ile razy ja czytalam " Za chlebem" i nie moglam sie nadziwic ,
                  ze jedni mowia na kartofle ziemniaki a inni grule. Szkoda ,ze tak sie smutno
                  konczy. To juz lepiej poczytac sobie Wankowicza i jego opowiesci o polskich
                  emigrantach. To jet wprost niesamowite!!!
                  • joek Re: INNE OBYCZAJE zamiast Dziwne obyczaje............. 14.05.02, 18:34
                    karelia napisał(a):

                    > Jesuuuu, Jozos, ile razy ja czytalam " Za chlebem" i nie moglam sie nadziwic ,
                    > ze jedni mowia na kartofle ziemniaki a inni grule. Szkoda ,ze tak sie smutno
                    > konczy. To juz lepiej poczytac sobie Wankowicza i jego opowiesci o polskich
                    > emigrantach. To jet wprost niesamowite!!!
                    Karelio!
                    U nos na wsi byly zawsze ziemniaki.
                    Bog jeden wie ile bylo takich wypadkow jak w "Za chlebem". W amerykanskiej
                    historii prawdopodobnie najbardziej znany jest los "Donner Party".
                    www.pbs.org/wgbh/amex/donner/donnerts.html
                    Z 87 ludzi 41 zginelo w gorach Sierra w zimie 1846-1847.
                    Jezeli nie masz silnych nerwow to nie czytaj ww linku. Bylo tam tez ludozerstwo.
                    • karelia Re: INNE OBYCZAJE zamiast Dziwne obyczaje............. 16.05.02, 11:05
                      JoeK , jesli nie czytales Wankowicza , to ja NAPRAWDE polecam jego opasla
                      ksiege o losach Polakow bodajze w Kanadzie , nie pamietam tytulu , ale sie
                      zorientujesz ( " Ziele na kraterze"??? oj chyba nie ten tytul aaamoze to
                      bylo "Tworzywo" chyba tak, tak dawno czytalam) gapowaty nie jestes. To jest
                      po prostu niesamowite do czego jest zdolny czlowiek. Wsapaniali ludzie,
                      dokonali rzeczy wielkich, chociaz nie pisze sie o nich w ksiazkach
                      historycznych. Maluczcy nie tworza historii, tylko wielcy. Po prostu jak sie
                      zacznie czytac, nie mozna skonczyc , fascynujace!!!!!!!Poczytaj Wankowicza ,
                      pleaseeeeeeeeeeeeeeee
                      • joek Re: INNE OBYCZAJE zamiast Dziwne obyczaje............. 16.05.02, 17:05
                        karelia napisał(a):

                        > JoeK , jesli nie czytales Wankowicza , to ja NAPRAWDE polecam jego opasla
                        > ksiege o losach Polakow bodajze w Kanadzie , nie pamietam tytulu , ale sie
                        > zorientujesz ( " Ziele na kraterze"??? oj chyba nie ten tytul aaamoze to
                        > bylo "Tworzywo" chyba tak, tak dawno czytalam) gapowaty nie jestes. To jest
                        > po prostu niesamowite do czego jest zdolny czlowiek. Wsapaniali ludzie,
                        > dokonali rzeczy wielkich, chociaz nie pisze sie o nich w ksiazkach
                        > historycznych. Maluczcy nie tworza historii, tylko wielcy. Po prostu jak sie
                        > zacznie czytac, nie mozna skonczyc , fascynujace!!!!!!!Poczytaj Wankowicza ,
                        > pleaseeeeeeeeeeeeeeee

                        Melchior, ten od "Monte Cassino" ???
                        • karelia Re: INNE OBYCZAJE zamiast Dziwne obyczaje............. 16.05.02, 18:05
                          a ten wlasnie, Melek. Poczytaj tez trylogie amerykanska" Krolik i Oceany", i 2
                          dalsze/blizsze czesci. Moze to juz troszke przestarzale, ale pamietam , jak
                          czytalam z wypiekami na licu od deski do deski O AMERYCE wink))O Ameryce moglam
                          czytac na okraglo, taka bylam ciekawa/glodna info: jak tam wlasciwie jest.
                          Polecam Melchiora Wankowicza, "Tworzywo", te trylogie amerykanska( to jego
                          wedrowka i szwedanie sie przez bezdroza Ameryki,wraz z nieoceniona zona-
                          Krolikiem, jak sie czytalo , to zapominalam o bozym swiecie)
    • Gość: Pola Re: Dziwne obyczaje IP: *.extern.kun.nl 16.05.02, 22:18
      dzisiaj wychodzac po zakupy zapomnialam zabrac klucza i
      zatrzasnelam drzwi, zostawilam zakupy pod drzwiami i
      poszlam po klucze do mojego chlopa do pracy, wrocilam po
      godzinie a zakupy staly nieruszone smile
    • Gość: KATAHDIN Re: Dziwne obyczaje IP: *.newark-15-20rs.nj.dial-access.att.net 26.10.02, 06:37
      .......
    • Gość: Suomi Re: Dziwne obyczaje IP: *.aokk.fi 24.05.03, 02:18
      Jest ich wiele.
    • anal_destruction Re: Dziwne obyczaje 13.06.03, 03:56





      (6/11) 15 Teens Hot Cute Teen Thanks ""
      (6/11) 16 grannies Hot Mature Babes Thanks "Becky"
      (6/11) Gay malr butts slammed hard Thanks "Snap"
      (6/11) 20 Cumshots Super tight pussy Thanks "Cttix1"
      (6/11) 16 Lesbian Lesbians facking each other Thanks "Job"
      (6/11) 16 grannies Horny Older Babes Thanks "Tommy"
      (6/11) 10 Fetish Angelika Showing Her Feet and Legs Thanks "Fetish"
      (6/11) Amateur Huge amateur tits Thanks "Gwen"
      (6/11) 16 Teens Tantalizing young lady Thanks "Allison"
      (6/11) 15 Housewifes ugly with big tits Thanks "Johnny"
      (6/11) 20 Tits Busty chocolate fuck







      [ Customer Support ] - [ Forget Your Password? ] - [ Webmasters Make Money
      Here ]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka