Dodaj do ulubionych

Dolar skup 2.99 zl. Mysle ze juz nie wracacie

20.12.04, 17:46
nie ma z czym. Ja na szczescie zamienilem jak bylo 4.30 zlotego za jednego
zielonego
Obserwuj wątek
    • soup_nazi Re: Dolar skup 2.99 zl. Mysle ze juz nie wracacie 20.12.04, 18:25
      leb_jak_sklep napisał:

      > nie ma z czym. Ja na szczescie zamienilem jak bylo 4.30 zlotego za jednego
      > zielonego

      Hehe, ty jestes stinky gliniak, mieszkasz w beczce po sledziach, ktora mozesz
      zamienic na podarta harmonie albo noge od krzesla (zeby sie nia w leb
      pie..ac). Dolara widziales na reprodukcji biednej kserokopii. Co do wracania,
      to nigdy sie nie wybieralismy, bo kto by chcial wracac do Polanezji, dla ktorej
      jedyna rzecza wspolna z Polinezja jest rozpizdziaj. Poza tym klimat macie
      wstretny, a zamiast ananasow buraki, hehehe. No, dobra. Wiesz gdzie masz sie
      wpie..c, gliniak. Biegusiem, hehehe
      • Gość: wad Re: Dolar skup 2.99 zl. Mysle ze juz nie wracacie IP: *.bluebird.ibm.com 20.12.04, 18:33
        rzeczywiscie fascynujacy jest fakt jak polacy wiaza kurs dolara z powrotami...
        Jezli dolar bedzie kosztowal 1 centa to co? Ludzie zostawia domy, samochody,
        dzaieci i wroca do Lomzy? LOL
        • leb_jak_sklep Re: Dolar skup 2.99 zl. Mysle ze juz nie wracacie 20.12.04, 18:48
          Gość portalu: wad napisał(a):

          > rzeczywiscie fascynujacy jest fakt jak polacy wiaza kurs dolara z powrotami...
          > Jezli dolar bedzie kosztowal 1 centa to co? Ludzie zostawia domy, samochody,
          > dzaieci i wroca do Lomzy? LOL

          Oczywiscie ze nie wszystkich to interesuje bo sa ludzie ktorzy zadomowili sie
          dobrze i nawet na polskie Forum nie przychodza co jest zreszta objawem tego
          zadomowienia sie.
          Ale, sa setki tysiecy Polakow w USA ktorzy tylko po to tutaj sa aby zarobic
          troche szmalcu i wrocic do Polski a moze do Europy gdzie ludzie maja troszke
          inne wartosci niz wartosc dolara czyli 2.99 zl.
          A o jakich wartosciach mowie? Dla przykladu mojej znajomej Amerykance
          zachorowala staruszka matka ktora zamieszkuje u niej i ta sie nia opiekuje.
          Poprosila swoja siostre (tez corke tej matki) o pomoc kilka dni przed swietami
          bo ma tez swoje dzieci oprocz chorej matki.
          A siostrzyczka opowiedziala ze musi jej zaplacic 5-6$ za godzine bo tyle ludzie
          biora.
          Welcome to USA najwyzszy system wartosci na swiecie.
          Uwazaj zeby twoje dzieci ciebie na starosc nie potraktowaly.

          "Z KIM SIE PRZYSTAJE TAKIM SIE STAJE"
          • filipek.us starczy wam na dziesięć podejść po wizę 20.12.04, 20:40
            leb_jak_sklep napisał:

            > Gość portalu: wad napisał(a):
            >
            > > rzeczywiscie fascynujacy jest fakt jak polacy wiaza kurs dolara z powrota
            > > mi... Jezli dolar bedzie kosztowal 1 centa to co? Ludzie zostawia domy,
            > > samochody, dzaieci i wroca do Lomzy? LOL
            >
            > Oczywiscie ze nie wszystkich to interesuje bo sa ludzie ktorzy zadomowili sie
            > dobrze i nawet na polskie Forum nie przychodza co jest zreszta objawem tego
            > zadomowienia sie.
            > Ale, sa setki tysiecy Polakow w USA ktorzy tylko po to tutaj sa aby zarobic
            > troche szmalcu i wrocic do Polski a moze do Europy gdzie ludzie maja troszke
            > inne wartosci niz wartosc dolara czyli 2.99 zl.
            > A o jakich wartosciach mowie? Dla przykladu mojej znajomej Amerykance
            > zachorowala staruszka matka ktora zamieszkuje u niej i ta sie nia opiekuje.
            > Poprosila swoja siostre (tez corke tej matki) o pomoc kilka dni przed swietami
            > bo ma tez swoje dzieci oprocz chorej matki.
            > A siostrzyczka opowiedziala ze musi jej zaplacic 5-6$ za godzine bo tyle
            ludzie biora.
            ------------------------
            Czy siostrzyczka to Amerykanka czy przyjezdny szczuropolak?

            A wy, Łbie, zadomowiliście się w tej bolandzie بولندة czy nie? Wałęsacie się po
            forum Polonii, a PESEL wam z kieszeni wystaje i lola a takie żółte straw z
            kamaszy.
            Jaki wy macie za przeproszeniem interes w informowaniu mnie o kursie waluty?
            Ostatni raz wymieniałem u cinkciarzy hehehe czyli kuuuupa lat! Lepiej
            powiedzcie, jak stoi rubel hehehe. Zbliża się czas dorocznej wycieczki
            pierwszego do Szwajcarii więc pomyślcie sobie, ile pierwszy z pierwszą zarobili
            na przeliczniku hehehe.
            Ja to se myślem, że wy myślita całkiem jak pierwszy, bo mówita o "setkach
            tysiecy Polakow w USA ktorzy tylko po to tutaj sa aby zarobic troche szmalcu i
            wrocic do Polski a moze do Europy". Rura wam mięknie, bo w lutym śpiewaliśta o
            milionach i milionach hehehe. Albo dokształt St.(Saint) Wiarusa odnosi na was
            zbawienne skutki. Tak naprawdem to jezd 70-tys szczuropolaków, a i oni nie
            śpieszom siem z powrotem. Dzięki szczuropolakom macie ułatwienia wizowe hehehe.
            No to jak brat ma trzy koła na rękę to starczy wam na dziesięć podejść po wizę
            hehehe
            • zeslaniec_australijski Re: starczy wam na dziesięć podejść po wizę 21.12.04, 00:19
              coraz mniej chetnych po to pozwolenie na wjazd do "raju".
              W Angli zarabiamy drugie tyle i blizej do ludzi.
              • soup_nazi Re: starczy wam na dziesięć podejść po wizę 21.12.04, 04:13
                zeslaniec_australijski napisał:

                > coraz mniej chetnych po to pozwolenie na wjazd do "raju".
                > W Angli zarabiamy drugie tyle i blizej do ludzi.

                Hehe, zarabiacie jako pomywacze i to jest arystokracja. Plebs zarabia zebraniem
                na Dworcu Victoria, gdzie tez sypia na zmiane w beczkach po sledziach, ktore
                otrzymali w darze od miejscowych kloszardow, hehehe.
            • prawdziwystarywiarus łeb jak pusty sklep z 1981 roku 21.12.04, 12:25
              filipek.us napisał:

              > leb_jak_pusty_sklep_z_1981 roku napisał:

              > > Ale, sa setki tysiecy Polakow w USA ktorzy tylko po to tutaj sa aby zarob
              > ic
              > > troche szmalcu i wrocic do Polski a moze do Europy gdzie ludzie maja tros
              > zke
              > > inne wartosci niz wartosc dolara czyli 2.99 zl.



              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=8948544&a=8949280
              We wszystkich wypadkach, z jakimi się osobiscie zetknąłem w Australii, hurra-
              patriotyczne pieprzenie rozmaitych nawiedzonych rodaków na temat “wszyscy
              Polacy chcą wracać”, “połowa Polaków już wróciła” etc. opierało się
              nieodmiennie na tym, że nawiedzony porozmawiał sobie przy piwie z sześcioma
              kolegami, i trzej mu powiedzieli, że być może kiedyś wrócą do Polski; stąd
              nawiedzonemu wychodziło 50% powrotów, które sobie natychmiast ekstrapolował na
              całą Polonię.

              Jeśli ktoś ma jakąś solidniejszą podstawę do takich oszacowań, niż własne
              głębokie przeświadczenie, to ja się chętnie zapoznam.




              • zeslaniec_australijski Re: łeb jak pusty sklep z 1981 roku 23.12.04, 00:30
                prawdziwystarywiarus napisał:

                > filipek.us napisał:
                >
                > > leb_jak_pusty_sklep_z_1981 roku napisał:
                >
                > > > Ale, sa setki tysiecy Polakow w USA ktorzy tylko po to tutaj sa aby
                > zarob
                > > ic
                > > > troche szmalcu i wrocic do Polski a moze do Europy gdzie ludzie maj
                > a tros
                > > zke
                > > > inne wartosci niz wartosc dolara czyli 2.99 zl.
                >
                >
                >
                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=8948544&a=8949280
                > We wszystkich wypadkach, z jakimi się osobiscie zetknąłem w Australii, hurra-
                > patriotyczne pieprzenie rozmaitych nawiedzonych rodaków na temat “wszyscy
                >
                > Polacy chcą wracać”, “połowa Polaków już wróciła” etc. opiera
                > ło się
                > nieodmiennie na tym, że nawiedzony porozmawiał sobie przy piwie z sześcioma
                > kolegami, i trzej mu powiedzieli, że być może kiedyś wrócą do Polski; stąd
                > nawiedzonemu wychodziło 50% powrotów, które sobie natychmiast ekstrapolował na
                > całą Polonię.
                >
                > Jeśli ktoś ma jakąś solidniejszą podstawę do takich oszacowań, niż własne
                > głębokie przeświadczenie, to ja się chętnie zapoznam.
                >
                >
                >
                >


                Ja wynioslem sie z Australii i z tego co wiem 50% Polakow opuscilo Australie na
                zawsze. W USA zapewne jest inaczej i jest duzy ruch w jedna i druga strone.
                Wiekszosc jednak za kasa jedzie niz lepszym zyciem ktorego juz nigdzie na
                emigracji nie ma.
                Mit sie rozlecial jak twoja komorka zwana domem w Australii.
                A leb jak sklep ma leb jak kazdy jeden sklep w Polsce 2004 roku. Tylko tuman
                moze zyc przeszloscia z przed 25 lat.
              • maxxim PRAWDZIWY STARY ZAJOB ZYJE WSPOMNIENIAMI 23.12.04, 18:49
                o butelkach z octem.
                Niestety pobyt w Australii to gorzej niz tragedia zyciowa.
                • filipek.us maxxim z octem o butelkach, które zbiera na życie 24.12.04, 00:30
                  maxxim napisał o butelkach z octem.
                  > Niestety pobyt w Rajchu to gorzej niz tragedia zyciowa.
                  Po co taki tepak jak maxxim сьездил за границу i wyemigrowal z Polski aby caly
                  czas zyc problemami Polski z odleglosci 3 tys km.
                  Im dluzej siedzi w Rajchu tym wiekszego swira dostaje.
                  Przejedz sie tepy maxximie do Polski chociaz w odwiedziny bo zyjesz starymi
                  czasami a nowych nie panimajesz robaku emigracyjny.

                  Nie wiem, wyjechalem tez z Polski i nie rozumie takich burakow. A moze to
                  poprostu choroba psychiczna maxxima. Stuknieci przeciez nie wiedza ze sa
                  stuknieci.
                  __________
                  maxximowi marzy się Genewa:
                  ► Tak, tak do dzisiaj chce mi sie wyc ze smiechu bo na tej samej liscie Niemcy
                  ► zajely 20 miejsce. A ja bym wolal mieszkac w Niemczech niz na dupie swiata.
                  ► Mieszkalem w Kanadzie ktora przez 7 kolejnych lat byla na 1 miejscu na swiecie
                  ► a zycie bylo tak samo do dupy jak bedac teraz na czwartym. Za to zazdroszcze
                  ► mojej rodzinie ktora mieszka w 11 tej Szwajcarji.
                  ► maxxim is a lost case
      • leb_jak_sklep Re: Dolar skup 2.99 zl. Mysle ze juz nie wracacie 20.12.04, 18:39
        soup_nazi napisał:

        > leb_jak_sklep napisał:
        >
        > > nie ma z czym. Ja na szczescie zamienilem jak bylo 4.30 zlotego za jedneg
        > o
        > > zielonego
        >
        > Hehe, ty jestes stinky gliniak, mieszkasz w beczce po sledziach, ktora mozesz
        > zamienic na podarta harmonie albo noge od krzesla (zeby sie nia w leb
        > pie..ac). Dolara widziales na reprodukcji biednej kserokopii. Co do wracania,
        > to nigdy sie nie wybieralismy, bo kto by chcial wracac do Polanezji, dla ktorej
        > jedyna rzecza wspolna z Polinezja jest rozpizdziaj. Poza tym klimat macie
        > wstretny, a zamiast ananasow buraki, hehehe. No, dobra. Wiesz gdzie masz sie
        > wpie..c, gliniak. Biegusiem, hehehe
        >

        O tak jak wiem ze ciebie ineresuje tylko wymiana na shekle wiec nie ma o czym
        dyskutowac z toba na ten temat.

        Happy Hanuka!
        • latos_cebula_placila szekle to ty masz ale na szyji tylko nie zauwazyle 20.12.04, 18:46
          s. Troszke ci wytarla slady po chomacie o ktorym tak bardzo chcesz zapomniec.

          leb_jak_sklep napisał:

          > soup_nazi napisał:
          >
          > > leb_jak_sklep napisał:
          > >
          > > > nie ma z czym. Ja na szczescie zamienilem jak bylo 4.30 zlotego za
          > jedneg
          > > o
          > > > zielonego
          > >
          > > Hehe, ty jestes stinky gliniak, mieszkasz w beczce po sledziach, ktora mo
          > zesz
          > > zamienic na podarta harmonie albo noge od krzesla (zeby sie nia w leb
          > > pie..ac). Dolara widziales na reprodukcji biednej kserokopii. Co do wraca
          > nia,
          > > to nigdy sie nie wybieralismy, bo kto by chcial wracac do Polanezji, dla
          > ktorej
          > > jedyna rzecza wspolna z Polinezja jest rozpizdziaj. Poza tym klimat macie
          > > wstretny, a zamiast ananasow buraki, hehehe. No, dobra. Wiesz gdzie masz
          > sie
          > > wpie..c, gliniak. Biegusiem, hehehe
          > >
          >
          > O tak jak wiem ze ciebie ineresuje tylko wymiana na shekle wiec nie ma o czym
          > dyskutowac z toba na ten temat.
          >
          > Happy Hanuka!
          • leb_jak_sklep Re: szekle to ty masz ale na szyji tylko nie zauw 20.12.04, 19:39
            latos_cebula_placila napisał:

            > s. Troszke ci wytarla slady po chomacie o ktorym tak bardzo chcesz zapomniec.

            nazi nie zmieniaj nickow to nic nie da
    • leb_jak_sklep A wiecie ile m2 mieszkania w Warszawie kosztuje? 20.12.04, 18:58
      6000 zl a pare lat temu bylo 1000-2000 zl. To tez niezbyt mila wiadomosc dla
      wracajacych lub juz moze nigdy nie wracajacych bo z czym?.
      • Gość: qwe Re: A wiecie ile m2 mieszkania w Warszawie kosztu IP: *.bluebird.ibm.com 20.12.04, 19:17
        kolego...nawet jak dolar bedzie kosztowal 1:1 to lepiej zarobic 4000 tutaj czy
        600zl w polsce?
        Policz
        • leb_jak_sklep Re: A wiecie ile m2 mieszkania w Warszawie kosztu 20.12.04, 19:35
          Gość portalu: qwe napisał(a):

          > kolego...nawet jak dolar bedzie kosztowal 1:1 to lepiej zarobic 4000 tutaj czy
          > 600zl w polsce?
          > Policz

          Zgadza sie zawsze to bedzie 4000 zl a to w Polsce nie jest malo. Ale 600 zl w
          Warszawie nikt nie zarabia a raczej 1200 zl to minimum w Warszawie. I wtedy przy
          1:1 wyjdzie 1200 $.
          Minimum wage w USA $5 to daje 800 stowek na twarz w USA za to zdychasz bez
          wydawania jekow.
          A miliony ludzi w USA tyle wlasnie zarabia 5$ na godzine majac dzieci na
          utrzymaniu i health insurance za 800$ na miesiec. Nie wiem czy ci ludzie sie
          smieja czy placza. Wiem jedno ze szkoda mi ich bo ten co w Polsce ma 800 zl moze
          chociaz pojsc do Psychiatry po tabletki uspokajajace. Ten w USA dostaje swira i
          idzie spac pod most. Nawet juz go nikt nie wlicza do niskiego 5% bezrobocia w
          USA (moze dlatego niskiego)
        • Gość: Klaus Mittfoch Re: A wiecie ile m2 mieszkania w Warszawie kosztu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 21:26
          600zl?
          Chyba przez dwa dni hehe.
          • soup_nazi Wygladasz mi na kolchoznika, ktory wali glupie 21.12.04, 04:17
            miny do kolczastej gry, hehehe.

            Gość portalu: Klaus Mittfoch napisał(a):

            > 600zl?
            > Chyba przez dwa dni hehe.

            No zgadza sie, bo przez pozostale 28-29 dni poszukujesz jakiejs nastepnej
            robociny, hehehe. W kazdym razie drodzy kolchoznicy szykujcie sie do
            wpie..nia tynku ze scian.
      • soup_nazi Nie wiemy i laske na to kladziemy. Jest to prawie 21.12.04, 04:18
        tak samo interesujace jak cena m2 mieszkania w Ho Chi Minh City, hehehe
    • Gość: VIP-1 problem w tym ormowcu IP: *.cwshs.com 20.12.04, 19:11
      ze niezaleznie od kursu dolara
      ty dalej bedziesz 800 zeta na miesiac dostawal
      ktore to jedynie na podla egzystencje ci wystarczy
      • leb_jak_sklep Re: problem w tym ormowcu 20.12.04, 19:14
        Gość portalu: VIP-1 napisał(a):

        > ze niezaleznie od kursu dolara
        > ty dalej bedziesz 800 zeta na miesiac dostawal
        > ktore to jedynie na podla egzystencje ci wystarczy

        Ej, kochany moj brat w Warszawie zarabia 3000 zl na reke. Nie wiem skad taka
        sume wzieles 800 zl chyba z Kaczych Dolow za prace w maglu recznym. Ale tam
        mieszkania sa ciagle 1000 zl za m2 wiec moze te 8 stowek to nie tak malo.
        • komen.tator Re: problem w tym ormowcu 20.12.04, 19:16
          "Nie wiem skad taka
          sume wzieles 800 zl chyba z Kaczych Dolow za prace w maglu recznym."

          Czy wszyscy na Victoria Station krecili maglem recznym?


          leb_jak_sklep napisał:

          > Gość portalu: VIP-1 napisał(a):
          >
          > > ze niezaleznie od kursu dolara
          > > ty dalej bedziesz 800 zeta na miesiac dostawal
          > > ktore to jedynie na podla egzystencje ci wystarczy
          >
          > Ej, kochany moj brat w Warszawie zarabia 3000 zl na reke. Nie wiem skad taka
          > sume wzieles 800 zl chyba z Kaczych Dolow za prace w maglu recznym. Ale tam
          > mieszkania sa ciagle 1000 zl za m2 wiec moze te 8 stowek to nie tak malo.
          • leb_jak_sklep Re: problem w tym ormowcu 20.12.04, 19:27
            komen.tator napisał:

            > Czy wszyscy na Victoria Station krecili maglem recznym?

            Nie nie wszyscy. Gdyby w Anglii bylo 0% bezrobicia, ci ludzie tez by sie
            znalezli na Victoria station. Bez jezyka, zawodu i bez checi do pracy na
            zachodzie wszystkich marny los czeka. Nie widzisz milionow obywateli
            amerykanskich, z paszportami prawami do pracy w USA grzebiacych po smietnikach i
            spiacych na ulicach tez im cos zabraklo w szczesciu.
            Wez pod uwage ze tysiace innych Polakow sobie jakos radza w Anglii.
      • Gość: Klaus Mittfoch Re: problem w tym ormowcu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 21:30
        Uuu 800, to juz lepiej troche.
        Prawie trzy dni dymke musze sprzedawac co tak latos obrodzila , zeby tyle
        zarobic.
        • latos_cebula_placila Klaus Dymka 21.12.04, 01:40
          3 dni dymke sprzedajesz za 800zlp- a co robisz przez pozostale 27 dni?


          Gość portalu: Klaus Mittfoch napisał(a):

          > Uuu 800, to juz lepiej troche.
          > Prawie trzy dni dymke musze sprzedawac co tak latos obrodzila , zeby tyle
          > zarobic.
    • komen.tator Re: Dolar skup 2.99 zl. Mysle ze juz nie wracacie 20.12.04, 19:14
      www.iht.com/articles/2004/12/19/business/zloty.html
      trzeba bylo na euro wymienic.
      • leb_jak_sklep Re: Dolar skup 2.99 zl. Mysle ze juz nie wracacie 20.12.04, 19:20
        komen.tator napisał:

        > www.iht.com/articles/2004/12/19/business/zloty.html
        > trzeba bylo na euro wymienic.


        Zgadza sie inwestycja w Euro byla bardzo dobrym posunieciem ....ale 2 lata temu.
        Wtedy bylo zupenie odwrotnie i za 1$ dostawalo sie 1.3 Euro. Mozna bylo kupe
        szmalcu zarobic wymieniajac $ na Euro. Ale ciagle byl to long term investment.
        Na zlotowkach to samo mozna bylo zarobic w kilka miesiecy.
        • Gość: qw Re: Dolar skup 2.99 zl. Mysle ze juz nie wracacie IP: *.bluebird.ibm.com 20.12.04, 19:53
          pomyliles FORA ..to jest POLONIA a nie forum dla robotnikow sezonowych.Polonia
          nie wraca bo noie ma do czego i po co.
          • himax Mam wrazenie ze to doliniarze piszacy po polsku 20.12.04, 20:10
            a nie POLONIA i Polacy robia cyrk na tym forum. Biorac pod uwage wspaniale
            slownictwo i obelgi w stosunku do Polakow czy to za granica czy to w kraju.
            A poza tym POLONIA to sa tez osoby ktore zamieszkuja w USA np 10 lat i za rok
            wracaja do kraju.


            Gość portalu: qw napisał(a):

            > pomyliles FORA ..to jest POLONIA a nie forum dla robotnikow sezonowych.Polonia
            > nie wraca bo noie ma do czego i po co.
            • leb_jak_sklep Re: Mam wrazenie ze to doliniarze piszacy po pols 20.12.04, 20:18
              himax napisał:

              > a nie POLONIA i Polacy robia cyrk na tym forum. Biorac pod uwage wspaniale
              > slownictwo i obelgi w stosunku do Polakow czy to za granica czy to w kraju.
              > A poza tym POLONIA to sa tez osoby ktore zamieszkuja w USA np 10 lat i za rok
              > wracaja do kraju.
              >
              >
              > Gość portalu: qw napisał(a):
              >
              > > pomyliles FORA ..to jest POLONIA a nie forum dla robotnikow sezonowych.Po
              > lonia
              > > nie wraca bo noie ma do czego i po co.



              Zgadzam sie w zupelnosci ze na tym forum o rzeczowa dyskusje jest b. ciezko.
              Polonia wlasnie wraca i bedzie wracac nawet jak nie ma do czego. Bo miejsca do
              ktorych przybyli przed laty zamiast przynies im szczescie staja sie powoli
              trzecim swiatem.
              • Gość: wd Re: Mam wrazenie ze to doliniarze piszacy po pols IP: *.bluebird.ibm.com 20.12.04, 20:35
                a wiec prznosza sie z III swiata do III swiata? Po co?
                • leb_jak_sklep Re: Mam wrazenie ze to doliniarze piszacy po pols 20.12.04, 22:53
                  Gość portalu: wd napisał(a):

                  > a wiec prznosza sie z III swiata do III swiata? Po co?

                  Aby nie dostac sie na drugi swiat

                  hahaha
                  • soup_nazi Re: Mam wrazenie ze to doliniarze piszacy po pols 21.12.04, 04:22
                    leb_jak_sklep napisał:

                    > Gość portalu: wd napisał(a):
                    >
                    > > a wiec prznosza sie z III swiata do III swiata? Po co?
                    >
                    > Aby nie dostac sie na drugi swiat
                    >
                    > hahaha

                    Zenada. Twoje teksty smierdza smieciem ertesem, hehehe
              • mario71 Re: Mam wrazenie ze to doliniarze piszacy po pols 20.12.04, 22:59
                A dlaczego i do czego by ta Polonia miala wracac ? Europa zachodnia, USa czy
                cos jeszcze to ma byc w twoim przekonaniu trzeci swiat juz ?

                Nie chcemy wracac bo - surprise ! - niektorzy z nas juz kiedys probowali i
                wyszli na tym nie za ciekawie, a potem opowiadali innym. O standardzie zycia w
                Polsce nie wspomne. A jak chcesz trzeci swiat zobaczyc to obejrzyj 80%
                polskich wsi i miasteczek. Dlaczego ktos ma wracac zeby mniej zarabiac, na
                podobny standard zycia wiecej wydawac, i bac sie codziennnie ze samochod na
                wschod odjedzie ?

                Przez 16 lat nie udalo sie w Polsce zreformowac systemu prawnego, jest na
                dodtek niestabilny i zniecheca inwestorow. Podejscie typu robimy wam lache ze
                dajemy wam zainwestowac i samowolne US tez nie pomagaja. I w takich warunkach
                macie miec dlugoterminowy rozwoj gospodarczy ? W Chinach i Korei latwiej sie
                interesy robi.

                Ponadto nie zapominaj ze ci co wyjechali dorobili sie, ustatkowali i przewaznie
                maja dostep do systemu opieki zdrowotnej ktory nie wymaga lapowek. Dlaczego
                mieli by wracac ?
                • kan_z_oz Re: Mam wrazenie ze to doliniarze piszacy po pols 20.12.04, 23:31
                  mario71 napisał:

                  > A dlaczego i do czego by ta Polonia miala wracac ? Europa zachodnia, USa czy
                  > cos jeszcze to ma byc w twoim przekonaniu trzeci swiat juz ?
                  >
                  > Nie chcemy wracac bo - surprise ! - niektorzy z nas juz kiedys probowali i
                  > wyszli na tym nie za ciekawie, a potem opowiadali innym. O standardzie zycia
                  w
                  >
                  > Polsce nie wspomne. A jak chcesz trzeci swiat zobaczyc to obejrzyj 80%
                  > polskich wsi i miasteczek. Dlaczego ktos ma wracac zeby mniej zarabiac, na
                  > podobny standard zycia wiecej wydawac, i bac sie codziennnie ze samochod na
                  > wschod odjedzie ?
                  >
                  > Przez 16 lat nie udalo sie w Polsce zreformowac systemu prawnego, jest na
                  > dodtek niestabilny i zniecheca inwestorow. Podejscie typu robimy wam lache
                  ze
                  > dajemy wam zainwestowac i samowolne US tez nie pomagaja. I w takich
                  warunkach
                  > macie miec dlugoterminowy rozwoj gospodarczy ? W Chinach i Korei latwiej sie
                  > interesy robi.
                  >
                  > Ponadto nie zapominaj ze ci co wyjechali dorobili sie, ustatkowali i
                  przewaznie
                  >
                  > maja dostep do systemu opieki zdrowotnej ktory nie wymaga lapowek. Dlaczego
                  > mieli by wracac ?

                  Normalny system opieki zdrowotnej to: po znajomosci i z gruba koperta dla
                  lekarza + koniaki dla pielegniarek. Nawet przez glowe nikomu nie przechodzi, ze
                  mogloby byc inaczej.
                  Moze sie cos zmieni za nastepne 16 lat?
                  Zycze przyjemnych powrotow.
                  Pzd

                • flipflap Sens Dykusji 21.12.04, 00:21
                  Jakiś agitator napisał:
                  "...Polonia wlasnie wraca i bedzie wracac nawet jak nie ma do czego. Bo miejsca
                  do ktorych przybyli przed laty zamiast przynies im szczescie staja sie powoli
                  trzecim swiatem."

                  To już mnie towarzyszu zaszokowaliście. Tak steak gówien nie słyszałem
                  od ..., od ladnych paru lat. Od razu rozpoznać dawną, dobrą szkołę. Najlepiej
                  wmówić mi że jest żle, a napewno będzie gorzej. Bo mieszkając w USA od 18 lat
                  nie miałem okazji poznać tutejszych warunków życia. Otwarcie dziękuję za
                  wyprostowanie mojego spaczonego światopoglądu.

                  Jeszcze jedno pytanko.

                  Jaki ma sens agitacja walorów życia w Polsce na forum Polonia? Każdy kto
                  pomieszkał poza pomroczną kilka lat, ma już swoje wyrobione zdanie i ze
                  śmiechem tarza się po dywanie, czytając te durne wypociny.

                  Jak chcecie ludzi zniechęcić do emigracji towarzysze, to stwórzcie warunki.
                  Wtedy lekarze i pielęgniarki nie będą uciekały masowo.

                  Otwórzcie podobny temat na forum KRAJ.
                  Np - Jest Dobrze A Będzie Lepiej
                  Smiechem was zajbją, towarzysze.

                  Silna złotówka - jest to niewątpliwy powód do dumy. Ja dalej pamietam tę z
                  wieloma zerami na końcu. Wtedy to były czasy. Każdy milionerem był.
                  Co się to panie narobiło?

                  Jeszcze jeden powód do dumy to wartość zakupcza tejże złotówki. Ile 60
                  litrowych baków może średnio zarabiający rodak zapełnić za swoją pensję?

                  Ile trzeba pracować na high speed internet?

                  Ile... Ile... Ile... Gdzie się nie obejrzysz - pomroczna dostaje po dupie.

                  To to jeszcze jest nic w porównaniu do przyjemności załatwiania czegokolwiek w
                  obojętnie jakim urzędzie. Pamiętacie towarzyszu na jakim miejscu was
                  sklasyfikowali. Jak nie to bardzo proszę - razem z Meksykiem na 64 miejscu.

                  www.transparency.org/pressreleases_archive/2003/2003.10.07.cpi.en.html
                  Cała ta pogoń za dobrze stojącą złotówką zmusiła ostatnio kilku ważnych z
                  całego kołchozu (wraz z naczelnym Elektrykiem) do wizyt w USA celem zniesienia
                  wiz. Oczywista jest potrzeba tysięcy turystów pod ambasadą, przebijających się
                  pomysłami na dostanie wizy celem spędzenia następnych kilku miesięcy poznając
                  ten wspaniały kraj. T

                  Nota bene wizy te staneły kością w gardle obecnie panującym z SLD.
                  Naobiecywali wiele i co? Jajco. Teraz ciężko odkręcić, a bezrobocie jakoś
                  nie chce samo zniknąć. Tak to chociaż była szansa na export bezrobocia za
                  ocean.

                  Taaaa. Złotówka 2.99 i poza tym już was w tej ameryce szlag zaraz trafi. A
                  tak na koniec to w USA murzynów biją.


                  Merry Christmas
                • zeslaniec_australijski Ja tam wynioslem sie i nie zaluje 21.12.04, 00:22
                  po co tkwic w bledzie? I wmawiac wszystkim i sobie ze jest ok
                  • soup_nazi Hehe, ty sie nazywasz Kagan i masz pjerdolca 21.12.04, 04:26
                    albo jestes gliniakiem i masz gowno w Polanezji, hehehe.
    • luiza-w-ogrodzie Czy wyjezdza sie po to zeby wrocic? n/t 21.12.04, 00:14

      • lulu13 Re: Czy wyjezdza sie po to zeby wrocic? n/t 21.12.04, 01:29
        ten idiota co wypisuje tu takie bzdurne posty,widocznie tak mysli !!,eheheh ,on
        mysli ze Polonia sklada sie tylko i wylacznie z "wakacjuszy" A przy okazji
        wyjasniam slowo "wakacjusz" - to taki czlowiek ktory dostal wize
        turystyczna na pol roku i siedzi w USA potem kilka lat ,oczywiscie
        nielegalnie,trzesac sie caly czas przed deportacja ,nie majac zadnych
        swiadczen socjalnych,gniezdzi sie po bajsmentach i stryszkach i obgryza
        paznokcie ze zlosci ze dollar spada , no bo w koncu musi kiedys wrocic do
        PRLu BIS. Bo my prawdziwa Polonia nie musimy, jest nam tu dobrze. Siedz
        sobie zasrancu w swoim PRLu Bis i nie zawracaj nam dupy twoimi
        idiotycznymi postami. [ ile razy dostales juz odmowe wizy ?/,eheheheh !!]
    • latos_cebula_placila skoro tak dobrze w kraju to dlaczego co drugi post 21.12.04, 01:45
      z posli jest zapytaniem jak sie urzadzic, ktory stan najlepszy, ile mozna
      zarobic, jak zalatwic zielone papiery, jak pojechac do meza, jak sie zalapac na
      wize studencka... itp. Tak na oko oceniam ze jakby kazdemy wracajacemu dali po
      $100,000, wille w dzielnicy Wielkiego Palca, jakas ciepla posadke za 30,000zlp
      miesiecznie, zapewnienie emerytury wstecz na warunkach obecnych i jakas
      dlugaonoga sekretarke mlodsza o polowe od mojej starej to mialbym naprawde
      orzech do potrzepania, hehehe

      PS Pozdrowienia dla reszty doliniarzy i sprzataczek, hahahaha
    • komen.tator Re: Dolar skup 2.99 zl. Mysle ze juz nie wracacie 21.12.04, 01:54
      Ta, te kobiety to zarabiaja po 800zl co trzy dni i wymienily juz pol roku temu
      dolce na zlotwki i teraz czekaja zacierajac rece.

      serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2454296.html
      Na wigilię Danka, snowaczka z fabryki lnu, usmaży karpia. Dla siebie, córki i
      wnuczki. Złoży wersalkę, na której śpią we trzy, a w jej miejscu nakryje stół.
      Jeśli oczywiście sufit nie runie. Przy opłatku córka zacznie płakać, że
      nienawidzi świąt. A Danka będzie ją pocieszała, że też nie przepada, ale trzeba
      się cieszyć tym, co jest

      Danka

      Stary, potężny - niczym miasteczko - kompleks budynków z czerwonej cegły
      ciągnie się wzdłuż ulicy 1 Maja w Żyrardowie. Powybijane szyby w oknach. Inne w
      znośnym stanie, ale zamknięte na głucho. W podwórzu blaszane niebieskie drzwi.
      Wiodą do starej fabryki lnu, która dziś jest spółką prywatną. Potężne hale, w
      nich maszyny o niespiesznych ruchach. Przy maszynie z wielkimi szpulami stoi
      kobieta w średnim wieku.

      - Za państwowego to było tak... - kobieta nerwowo poprawia krótkie włosy blond
      i wylicza: - Dotacje do kolonii, do wczasów, szkodliwe, premie eksportowe i
      premie motywacyjne. Była herbata, mleko, woda, ręcznik i mydło. Może nie było
      tej wolności słowa, ale były związki, partia i mąż zaufania. Człowiek mógł się
      wyżalić, po ludzku poskarżyć się. A teraz?

      Teraz kobieta wraca do teraźniejszości i przedstawia się: - Nazywam się Danuta
      Krysiak, jestem snowaczką. Mam 51 lat. Mój życiowy dorobek to córka, wnuczka i
      mieszkanie takie, że aż strach.

      Kocie mleko

      Mieszkanie Danuty Krysiak wygląda jak po trzęsieniu ziemi. Ściany i sufit
      popękane. Podłoga taka krzywa, że regał podpierają drewniane klocki, inaczej
      runąłby na pokój.

      Gdy ulicą, kilka metrów od okien, przejeżdżają samochody - wszystko drży. To ze
      starości i od samochodów tak się jej to mieszkanie wykrzywiło.

      Danuta przeprasza, ale musi zapalić. Nerwy. Długo czekała, by opowiedzieć swoje
      życie. Życie snowaczki w drugim pokoleniu, która każdego dnia nawleka cztery
      tysiące nitek, żeby tkaczki miały co tkać, fabryka - co sprzedać, a one - co
      zarobić.

      Do mieszkania wchodzi zapłakana córka Danki, Aneta.

      - I co? Na którą dzisiaj? - Danka pyta o pracę.

      - Dzwonili, żebym dziś nie przyjeżdżała. Ani jutro, ani pojutrze.

      - Jak to żebyś nie przyjeżdżała? Nie masz roboty? Nie mają już tego kociego
      mleka?! (- Córka ładowała mleko dla kotów - wyjaśnia Danka).

      - Powiedzieli, że jestem ujęta w harmonogramie, ale na razie mnie nie
      potrzebują. Że zadzwonią...

      - Słyszy pani? Zadzwonią! Zadzwonią! Oni zawsze dzwonią! Siedem prac już córka
      miała! I ciągle tylko: że za-dzwonią. A ona dźwiga nocami to mleko kocie,
      ładuje na tiry, bo idzie do Niemiec... Polskie mleko dla niemieckich kotów...
      wyobraża sobie pani? Za 4,50 na godzinę w dodatku, a obiecali 5,50.

      - W takich ładnych buteleczkach to kocie mleko - dorzuca Aneta - zgrabnych,
      małych.

      - I co? - Danuta coraz bardziej oburzona. - Czy te koty nie mają lepiej od
      niej? Niech pani sama powie.

      Danka popija pastylkę "na nerwy". - Nie zadzwonią, Anetko, wiesz, że nikt już
      do ciebie nie zadzwoni. Musimy znów czegoś szukać. Od nowa.

      Pastylki i len

      Danka chciała opowiedzieć o sobie. O tym, jak chciała być fryzjerką, a została -
      jak jej matka - włókniarką. O rencie na kręgosłup. I o tym, jak jej tę rentę
      po 11 latach zabrano, bo powiedziano, że pół Polski ma tak samo jak ona
      zdewastowany kręgosłup, i że wtedy ona została z córką na lodzie. I chciała
      opowiedzieć o mężu palaczu, który zaczadział, bo za dużo wypił. I ona już
      zupełnie nie miała z czego żyć, i chciała "coś sobie zrobić", ale chwyciła za
      telefon, zadzwoniła do psychiatry, że się w niej myśli kotłują. A psychiatra
      kazał przyjść, przepisał pastylki i poradził, żeby spróbowała się rozejrzeć za
      pracą, to się jej myśli uspokoją. I jak ją do lnu z powrotem przyjęto.

      To wszystko i wiele innych ważnych spraw Danuta Krysiak, snowaczka, w sobie
      ułożyła gotowa do zwierzeń, kiedy nagle wszystko prysło wobec nieszczęścia
      córki.

    • Gość: tramwaj Re: Dolar skup 2.99 zl. Mysle ze juz nie wracacie IP: 202.57.35.* 21.12.04, 03:15
      • Gość: U$.karbowy Re: Rekord Swiata-PLn = 12.3 IP: *.vf.shawcable.net 21.12.04, 10:27
        "12,3 promila... RadioZET/PAP 2004-12-20 (18:52)

        (PAP)
        Pewien mieszkaniec wsi pod Skierniewicami miał ponad 12 promili we krwi, gdy
        wracał z libacji. Potrącił go samochód, ale przeżył – zarówno wypadek, jak i
        potrójną śmiertelną dawkę alkoholu...

        45-letni mężczyzna szedł kompletnie pijany środkiem drogi. Nie zauważył go
        kierowca skody. Mężczyzna trafił do szpitala z urazem głowy i wieloodłamowym
        złamaniem podudzia.

        W szpitalu nie potrafił odpowiedzieć na żadne pytanie. Następnego dnia pamiętał
        tylko, jak się nazywa. Ponieważ nie był w stanie dmuchnąć w alkomat, pobrano od
        niego krew i przesłano ją do badania w laboratorium łódzkiej policji. Okazało
        się, że mężczyzna miał 12,3 promila alkoholu we krwi. Przekroczył więc
        śmiertelną dawkę trzykrotnie. Zazwyczaj 4-4,5 promila alkoholu zabija..."
        • Gość: zaszokowany rodzenie po amerykansku IP: 61.153.61.* 21.12.04, 11:51
          Poszukaj sasiadki w ciazy, pozniej juz jak bedzie blisko porodu udus ja. Wez noz
          kuchenny wbij go w brzuch ciezarnej ale tak aby nie uszkodzic plodu, i przy jego
          pomocy wyjmij dziecko. Teraz juz mozesz o sobie powiedziec ze jestem szczesliwa
          amerykanska mama.
          • Gość: zaszokowana Re: ratowanie po polsku IP: *.client.comcast.net 21.12.04, 15:44
            Daj mi prace w lodzkim pogotowiu,jako sanitariusz/lekarz, no ewentualnie
            kierowca. Zapoznam sie z wlascicielem lokalnego domu pogrzebowego i na oczach
            rodziny chorego ktora z blagalnym wzrokiem i panika bedzie patrzyla na mnie
            niczym na boga ktory to ma przywrocic zycie konajacemu, usmierce go golymi
            rekami swiadomie podajac mu smiertelna dawke leku. Wieczorem wroce do domku
            przywitam sie z zona, poglaskam po glowie synka i razem usiadziemy do suto
            zastawionego stolu na kolacje i porozmawiamy wszyscy o tym jak to trzeba byc w
            zyciu madrym i umiec sobie dawac rade, a nie jak Kowalscy spod trojki ktorzy z
            dziecmi na kolacje jedza chleb z cebula. Zalatwilem bizmes z wlascicielem domu
            pogrzebowego. Jestem szczesliwym zaradnym polskim "bizmesmenem", mezem i ojcem.
            Takich jak ja jest w Polsce wielu.
            • Gość: zaszokowany prosto do nieba po amerykansku z Oklahoma City IP: *.in-addr.btopenworld.com 21.12.04, 17:04
              Jesli chcesz byc szybko w niebie popros McVeigh'a on zalatwia te sprawy hurtowo
              po amerykansku. (obecny adres niebo-pieklo)
              To jest rowniez dla tych co twierdza ze terorysci to tylko arabowie.
          • Gość: yeah Re: milosc synowska po polsku IP: *.vf.shawcable.net 22.12.04, 12:22
            "Ona dała im życie i wychowała, oni maltretowali ją i niemal zagłodzili na
            śmierć. Policja zatrzymała dwóch braci bliźniaków (43 lata), którzy od wielu
            miesięcy znęcali się nad własną matką. Ostatnio nie dawali jej nie tylko
            jedzenia, ale nawet wody. Lekarze mówią, że gdyby pomoc przyszła jeden dzień
            później, Janina Z. (65 l.) już by nie żyła.

            Wyrodni synowie zostali aresztowani na trzy miesiące.

            Janina Z. trafiła do szpitala dzięki pracownicy pomocy społecznej. Kiedy
            zobaczyła ją leżącą w brudnym łóżku, przeraziła się. To był strzęp człowieka -
            opowiadała policjantom. - Posiniaczona, wychudzona, prawie nieprzytomna.
            Diagnoza była jednoznaczna: odwodnienie, niedożywienie, liczne ślady pobicia.

            - Pod zarzutem znęcania się nad osobą najbliższą ze szczególnym okrucieństwem
            zatrzymaliśmy dwóch synów tej pani - mówi podinsp. Ernestyn Bazgier, wiceszef
            sekcji kryminalnej wodzisławskiej policji. - Z naszych ustaleń wynika, że
            bracia co najmniej od miesiąca ją głodzili. Była też przez nich bita i
            maltretowana psychicznie.

            Jerzy i Jarosław Z. nigdy nie pracowali. Od lat żyją z renty swojej schorowanej
            matki, którą to rentę niemal w całości przepijają. W pijackim amoku nieraz bili
            kobietę. Lekarze orzekli, że ma ona połamane żebra, uszkodzony układ oddechowy,
            dziesiątki krwiaków na całym ciele. - To wygląda, jakby ci dwaj bydlacy rzucali
            kobietą o podłogę - mówi jeden z policjantów. - W życiu nie spotkałem się z
            czymś takim.

            Wyjdzie z tego?
            - Biegli z całą stanowczością uznali, że takie obrażenia nie mogą być wynikiem
            np. upadku - dodaje Stanisław Parma z Prokuratury Rejonowej w Wodzisławiu
            Śląskim. - Dlatego zwróciliśmy się z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie obu
            braci i sąd przychylił się do naszej argumentacji.

            Janina Z. jest w ciężkim stanie. Na początku lekarze nie dawali jej większych
            szans na przeżycie. Po kilku godzinach podawania kroplówek odzyskała na
            szczęście przytomność. Potwierdziła,Ęże to synowie ją tak urządzili, ale na
            samo wspomnienie dramatu, jaki przeżyła, zalała się łzami. - Ja ich tak
            kochałam, a co oni ze mną zrobili? - powiedziała wczoraj w szpitalu"
            • mara_salvatrucha Re: milosc synowska po polsku 22.12.04, 17:08
              wlasnie, niech ktos poda ze takie cos sie zdarzylo na zachodzie.
        • leb_jak_sklep Re: Rekord Swiata-PLn = 12.3 23.12.04, 00:49
          Gość portalu: U$.karbowy napisał(a):

          > "12,3 promila... RadioZET/PAP 2004-12-20 (18:52)
          >
          > (PAP)
          > Pewien mieszkaniec wsi pod Skierniewicami miał ponad 12 promili we krwi, gdy
          > wracał z libacji. Potrącił go samochód, ale przeżył – zarówno wypadek, ja
          > k i
          > potrójną śmiertelną dawkę alkoholu...
          >
          > 45-letni mężczyzna szedł kompletnie pijany środkiem drogi. Nie zauważył go
          > kierowca skody. Mężczyzna trafił do szpitala z urazem głowy i wieloodłamowym
          > złamaniem podudzia.
          >
          > W szpitalu nie potrafił odpowiedzieć na żadne pytanie. Następnego dnia pamiętał
          >
          > tylko, jak się nazywa. Ponieważ nie był w stanie dmuchnąć w alkomat, pobrano od
          >
          > niego krew i przesłano ją do badania w laboratorium łódzkiej policji. Okazało
          > się, że mężczyzna miał 12,3 promila alkoholu we krwi. Przekroczył więc
          > śmiertelną dawkę trzykrotnie. Zazwyczaj 4-4,5 promila alkoholu zabija..."


          Zastanow sie tylko ilu mieszkancow Kanady chodzi z tyloma promilami (rezerwaty).
          Chociaz przy -40 C daleko sie nie zajdzie ani na bani ani bez.
    • Gość: xyz juz nie wracam, zostaje, bo nie ma po co IP: *.nyc.rr.com 21.12.04, 14:36
      • leb_jak_sklep Dolar skup 2.98. Brak pospiechu to strata $$$$ 21.12.04, 17:44
        zeszliscie z tematu, nikogo nie namawiam na wyjazd do Polski jesli na to nie ma
        ochoty dzisiaj. Wiem za to ze za 5-10 lat malo kto zostanie czy to w Australii
        czy to w Kanadzie czy tez w USA. I w szczegolnosci USA bo tempo degradacji
        cywilizacyjnej jest najbardziej widoczne.
        Co wiec robicie aby uratowac wasze zielone oszczednosci?
        • flipflap Re: Dolar skup 2.98. Brak pospiechu to strata $$$ 21.12.04, 18:17
          Mówicie 5-10 lat gliniak nam zostało. Tak powiadacie czy to jest tylko
          życzenie żeby wszystkich którzy mają lepiej szlag jasny trafił.
          Przy obecnym poziomie rozwoju dogonicie, gliniak, zachodnie kraje dopiero
          gdzieś za 50 lat.
          Kto ma w to uwierzyć w te brednie? Tym co na Pięknej czekają przedstawcie te
          swoje domniemania.
        • komen.tator Re: Dolar skup 2.98. Brak pospiechu to strata $$$ 21.12.04, 18:20
          Dobrze ze przypomniales bo kurde jak sie wiara rzuci za 10 lat to nie bedzie
          mozna przejsc przez bramki a co dopiero marzyc o godziwej starosci w domu
          starcow. To jest zupelna kleska zyciowa do ktorej sie przyznaje calkowicie
          identyfikuje sie z absolutna prawda o Duszy Wygnanca ktora ty tutaj O Wielki
          (pusty) Lbie nam objawiles. A przynajmniej mnie. Lkam z zalu, przewracajac
          przypadkowo butelke po mleku ze swiezo oddanym moczem.

          leb_jak_sklep napisał:

          > zeszliscie z tematu, nikogo nie namawiam na wyjazd do Polski jesli na to nie
          ma
          > ochoty dzisiaj. Wiem za to ze za 5-10 lat malo kto zostanie czy to w Australii
          > czy to w Kanadzie czy tez w USA. I w szczegolnosci USA bo tempo degradacji
          > cywilizacyjnej jest najbardziej widoczne.
          > Co wiec robicie aby uratowac wasze zielone oszczednosci?
        • mario71 Re: Dolar skup 2.98. Brak pospiechu to strata $$$ 21.12.04, 23:52
          Czy ty sobie wobrazasz ze ludzie wyjezdzaja wylacznie dla pieniedzy ? Jak
          mieszkaja gdzies 10 lat i jest im dobrze do dlaczego maja sie wynosic do kraju
          ktoremu dojscie do standardu zycia Europy zachodniej zajmie jeszcze 20-25
          lat ? Gdzie z wyjatkiem jedzenia wszystko prawie jest drozsze niz w tej
          ohydnej Ameryce czy Kanadzie ? W Polsce ta degradacja cywilizacyjna jest
          daleko bardziej posunieta. Nie wspomne o wszechobecnych ksiezach. O korupcji
          porownywalnej z Meksykiem. O idiotyzmie i zadufaniu urzednikow. O olbrzymiej
          ilosci czasu ktora sie marnuje cokolwiek zalatwiajac. O tym ze wszystko idzie
          po znajomosci. My wiemy ze wy sie z tym godzicie bo moze nie zyliscie w innym
          kraju, ale jak sie przyzwyczaisz ze cos zabiera 5 min zamiast godziny do
          dlaczego masz sie wynosic gdzies gdzie wszystko jest drozsze i zajmuje wiecej
          czasu ?

          Do tego pamietaj ze ci ludzie maja dzieci, ktore urodzily sie albo wychowaly
          za granica i nie beda chcialy wracac, bo tam beda miec lepiej i nawet jezeli
          Polske znaja to jest to dla nich obcy kraj.
    • soup_nazi Ty sie chyba na lby z czyms zamieniles, hehehe 21.12.04, 18:23
      A tu mata se, gliniak poczytajta, co "wygnancom" radzom krajowcy odnosnie powrotow:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=18561375
    • Gość: xyz jak ja bym mial taki led to bym na nim siedzial IP: *.nyc.rr.com 22.12.04, 02:29
    • prawdziwystarywiarus Dolar skup 2.99 zl, a my nie wracamy! 22.12.04, 09:56
      Amigo, a po co właściwie ktokolwiek mialby wracac do kraju walniętych
      polityków, szalejącej korupcji, walącej się infrastruktury, ogólnego bezhołowia
      i prania mózgów, w ktorym sportem narodowym jest rozłączanie jelenia z jego
      pieniędzmi, zwłaszcza jeśli w dodatku w tym kraju jest drogo, podatki są
      wysokie, zarabia się mało, pogoda jest kiepska, ludzie paskudni, a w razie
      wypadku mogą cię zayebbać w karetce pogotowia, żeby twojego trupa sprzedać
      firmie pogrzebowej? Objaśnij mi to swoimi słowami.

      W sprawie wymiany 2.99: 1, mój drogi łbie_jak_pusty_sklep, to dopiero wtedy,
      kiedy kurs wymienny złotego osiagnie trzy dolary za jedną złotówkę, twój dochód
      brutto zbliży się do połowy mojego dochodu netto.

      O ile naturalnie bedziesz w ogóle wtedy mieć jakiś dochód brutto albo netto, a
      to nie jest bynajmniej pewne. Przy kursie PLN1 = $3 wasz eksport czegokolwiek z
      Polski w całości ustanie, jako zbyt kosztowny dla nabywców. Produkcja
      czegokolwiek w Polsce też zostanie w całości zlikwidowana, bo dużo taniej
      bedzie importować wszystko, od sznurowadeł do lokomotyw. Bezrobocie tym
      spowodowane przekroczy 75%, a podatki się podwoją, ponieważ, poza dochodem
      ostatniej garstki jeszcze pracujących, państwo mało co będzie mialo do
      opodatkowania, no a zasiłki z czegos finansować będzie trzeba bezrobotnym, żeby
      szyb nie tłukli.

      Walutę będziecie za to mieli wówczas najsilniejszom na swiecie. Nie jest
      wszakże pewne, czy z tego powodu znajdziesz się w pierwszym szeregu tych z
      całkiem gołom dupom, czy w ostatnim szeregu tych jeszcze odzianych w swoje
      ostatnie spodnie.

      Zanim zaczniesz sie podniecac kursem wymiany walut w kantorze pana Ziutka na
      rogu, sprobuj se zalozyc konto złotówkowe w dowolnym banku poza Polską. PLN
      jest niewymienialna w miedzynarodowym obrocie walutowym. Wymienialność
      detaliczna PLN na USD w kantorze ma się do stanu twojej gospodarki nijak.


      • Gość: Штирлиц™ O rany! To ta złotówa jest jak BONY PKO hehehe IP: *.dyn.optonline.net 22.12.04, 14:06
        prawdziwystarywiarus napisał:

        Zanim zaczniesz sie podniecac kursem wymiany walut w kantorze pana Ziutka na
        rogu, sprobuj se zalozyc konto złotówkowe w dowolnym banku poza Polską. PLN
        jest niewymienialna w miedzynarodowym obrocie walutowym. Wymienialność
        detaliczna PLN na USD w kantorze ma się do stanu twojej gospodarki nijak.
        ----------
        O rany! To pierwszemu nie wymienią złociszy na zielone w Szwajcarii? No to
        wychodzi na to, że ta złotówa to jak BONY PKO hehehe A Balcer ustala
        autorytatywnie kurs tak zwaną "niewidzialną ręką wolnego rynku" hehehe
      • mara_salvatrucha Re: Dolar skup 2.99 zl, a my nie wracamy! 22.12.04, 17:10
        To prawda z tym panem Ziutkiem? To kurde smiech na sali.

        prawdziwystarywiarus napisał:

        > Amigo, a po co właściwie ktokolwiek mialby wracac do kraju walniętych
        > polityków, szalejącej korupcji, walącej się infrastruktury, ogólnego
        bezhołowia
        >
        > i prania mózgów, w ktorym sportem narodowym jest rozłączanie jelenia z jego
        > pieniędzmi, zwłaszcza jeśli w dodatku w tym kraju jest drogo, podatki są
        > wysokie, zarabia się mało, pogoda jest kiepska, ludzie paskudni, a w razie
        > wypadku mogą cię zayebbać w karetce pogotowia, żeby twojego trupa sprzedać
        > firmie pogrzebowej? Objaśnij mi to swoimi słowami.
        >
        > W sprawie wymiany 2.99: 1, mój drogi łbie_jak_pusty_sklep, to dopiero wtedy,
        > kiedy kurs wymienny złotego osiagnie trzy dolary za jedną złotówkę, twój
        dochód
        >
        > brutto zbliży się do połowy mojego dochodu netto.
        >
        > O ile naturalnie bedziesz w ogóle wtedy mieć jakiś dochód brutto albo netto,
        a
        > to nie jest bynajmniej pewne. Przy kursie PLN1 = $3 wasz eksport czegokolwiek
        z
        >
        > Polski w całości ustanie, jako zbyt kosztowny dla nabywców. Produkcja
        > czegokolwiek w Polsce też zostanie w całości zlikwidowana, bo dużo taniej
        > bedzie importować wszystko, od sznurowadeł do lokomotyw. Bezrobocie tym
        > spowodowane przekroczy 75%, a podatki się podwoją, ponieważ, poza dochodem
        > ostatniej garstki jeszcze pracujących, państwo mało co będzie mialo do
        > opodatkowania, no a zasiłki z czegos finansować będzie trzeba bezrobotnym,
        żeby
        >
        > szyb nie tłukli.
        >
        > Walutę będziecie za to mieli wówczas najsilniejszom na swiecie. Nie jest
        > wszakże pewne, czy z tego powodu znajdziesz się w pierwszym szeregu tych z
        > całkiem gołom dupom, czy w ostatnim szeregu tych jeszcze odzianych w swoje
        > ostatnie spodnie.
        >
        > Zanim zaczniesz sie podniecac kursem wymiany walut w kantorze pana Ziutka na
        > rogu, sprobuj se zalozyc konto złotówkowe w dowolnym banku poza Polską. PLN
        > jest niewymienialna w miedzynarodowym obrocie walutowym. Wymienialność
        > detaliczna PLN na USD w kantorze ma się do stanu twojej gospodarki nijak.
        >
        >
        • Gość: Эврика To prawda z tym panem Ziutkiem? To kurde smiech na IP: *.dyn.optonline.net 22.12.04, 19:51
          now@ on-line grudzien 2003: "W Polsce, na początku roku 1990, Zarządzeniem Prezesa NBP
          (zob. Ref. 3) oprocentowanie lokat bankowych zostało wyznaczone jako 36% na
          miesiąc. To oprocentowanie potem ulegało zmianom, ale możemy przyjąć bez
          większej pomyłki, że średnio nie było ono mniejsze niż 80% w stosunku rocznym.
          W tym czasie stopy procentowe w bankach zachodnich nigdzie nie przekraczały 10
          %, możemy więc przyjąć, że różnica oprocentowań wynosiła średnio 70% w stosunku
          rocznym.


          W tym samy czasie kurs wymiany złotego do dolara został ustalony jako 1 USD do
          10.000 złotych i taki stosunek był utrzymywany przez ponad 2 lata. Opinia
          publiczna w tym czasie była utrzymywana w przeświadczeniu, że był to
          niesłychany sukces polityki Balcerowicza, który w ten sposób pokonał szalejącą
          inflację i stworzył „twardą, wymienialną złotówkę”. Oczywiście, warto pamiętać,
          że ta złotówka nie była ani „twarda” ani „wymienialna”, gdyż swobodnie
          wymieniać można było złotówki na dolary jedynie w kantorach, co więcej, ze
          rozkwit i powstanie tych kantorów nie był pomyślany dla ułatwienia życia
          obywatelom, lecz że były to swoistego rodzaju „transformatory pieniędzy”,
          odgrywające istotną rolę w spekulacjach finansowych.


          Jak to działało (i nadal działa!)?


          Aby zrozumieć co się naprawdę działo, spróbujmy prześledzić następujący
          przykład.


          .Wyobraźmy sobie, że mamy w USA Ciocię, która gotowa byłaby pożyczyć nam na rok
          jeden milion dolarów. Ciocia w Ameryce trzyma swoje pieniądze w banku, więc
          żeby Ciocia nie poniosła straty, umawiamy się, że po roku oddamy jej te sumę z
          odpowiednim procentem, powiedzmy 10%, a więc oddamy jej 1.100.000 USD.

          Pożyczone dolary szybko wymieniamy, w kantorze oczywiście, na złotówki, i
          dostajemy za nie 10 miliardów starych polskich złotych.

          Te 10 miliardów złotych zanosimy do jednego z banków profesora Balcerowicza,
          który gwarantuje nam lokatę na 80% na rok. Po roku czasu bank nam wypłaca 10
          miliardów plus 80%, czyli 18 miliardów złotych.

          Ponieważ kurs wymiany w tym czasie się nie zmienił, więc udajemy się do
          kantorów, tam kupujemy dolary, których kupimy 1.800.000.

          Oddamy Cioci 1.100.000 i w ten sposób zarobiliśmy „na czysto” 700.000 dolarów,
          nie wstając z łóżka i nie kiwając palcem.


          Zwróćmy uwagę, że gdyby było przestrzegane w tym czasie Prawo Parytetu Stóp
          Procentowych, to taki interes byłby w ogóle niemożliwy! "
          • mara_salvatrucha Re: To prawda z tym panem Ziutkiem? To kurde smie 23.12.04, 00:57
            Niesamowite! Masz u mnie Chris and Ruth's steak dineer za wyjasnienie.
            Niesamowite. Ciekawe czy eksperci na Gospodarce mieli o tym przewale pojecie.
    • leb_jak_sklep Dolar skup 2.95zl. A czas ucieka!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.12.04, 17:07
      Czy dalej macie zimna krew? Czy juz ugotowala sie na tyle aby lache polozyc na
      plany wyjazdowe.
      • mara_salvatrucha nie szalej pusty lbie 22.12.04, 17:12
        skup sie na tym co napisal StaryP.: pan Ziutek ustala kurs dolara w Polsce a
        wielki palec to musi przewozic papier w siatce Aldi.
        • Gość: Эврика Re: Walizeczka IP: *.dyn.optonline.net 22.12.04, 19:55
          Nowe Panstwo - Wydarzenia:

          "Nieoficjalnie wskazuje się na Sekułę jako na osobę, dzięki której cinkciarze
          mogli rozpocząć legalną działalność. To właśnie w gabinecie rządu Rakowskiego
          zapadła decyzja o uruchomieniu kantorów. I dziwnym trafem już 15 minut po
          podpisaniu tej decyzji Aleksander Gawronik, były senator [któremu kilka lat
          później prokurator zarzucił popełnienie przestępstw gospodarczych], otworzył w
          wielu miejscach na granicy zachodniej pierwsze kantory, które pozwoliły mu w
          ciągu kilku dni zbić olbrzymią fortunę.
          Gazeta Wyborcza w grudniu 1995 roku pisała: "Przełom 1988 i 1989 roku. Kończy
          się PRL. Sekuła jest wicepremierem w rządzie Rakowskiego, a Aleksander Gawronik
          w światku waluciarzy - których był częstym klientem - nazywany »Walizeczką«, ma
          pomysł na kantorową reformę. Swą koncepcję opanowania dzikiego handlu dolarami
          przedstawia Sekule w czasie kilku spotkań. W nawiązaniu kontaktu pośredniczy
          Jacek Fisiak, rektor Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, minister
          edukacji w rządzie Rakowskiego. Równolegle w Poznaniu Gawronik spotyka się ze
          starymi cinkciarzami. Przekonuje, że nie mają szans dostać koncesji: Ja mogę
          mieć kantory, wy nie, bo byliście cinkciarzami. Sugeruje jednak, że wystarczy
          dać »komuś« 15 tysięcy dolarów, to koncesję da się załatwić [...]".
          Według Gazety Wyborczej, były pracownik jednej z firm Gawronika twierdził, że w
          każdym przypadku zmiany kursu dolara był telefon z Warszawy. Kto dzwonił - nie
          wiadomo. Sekuła publicznie zaprzeczył, że to on miał być informatorem.
          Rozległe interesy...
          Po zmianie ustroju w 1990 roku Sekuła został członkiem SdRP, a rok później
          posłem SLD. Najprawdopodobniej w tym czasie poznał Bogusława Bagsika i Andrzeja
          Gąsiorowskiego - właścicieli spółki Art B, oraz Andrzeja Kolikowskiego i jego
          bliskiego znajomego Wiesława Peciaka - wówczas udziałowca Universalu."

          2001, June 01, Friday 05:13
          • mara_salvatrucha Re: Walizeczka 23.12.04, 00:59
            Boze, to lepsze niz kino!!! Szkoda ze je mialem okazji mieszania z Duzym Palcem.
    • maniek_the_porcupine Bwana Kubwa, poslales juz spiwory do Nowego Jorku 22.12.04, 22:50
      wzorem Urbana?

      A te kolejki do konsulatu USA to Polacy ktorzy korzystajac z mocnej zlotowki
      wybieraja sie na zakupy do Tiffany's?

      "- Kali kochać bwana kubwa, bo bwana kubwa nie zabić Kalego, tylko Gebhra, a
      Kalemu dać dużo jeść. I począł gładzić się po piersiach powtarzając z widoczną
      rozkoszą:
      - Mnóstwo mięsa, mnóstwo mięsa!"

    • leb_jak_sklep Zaczyna sie spelniac niemozliwe dla setek tysiecy 23.12.04, 00:15
      Polakow w Polsce, nie ma juz koniecznosci starania sie o wizy to taniego kraju
      jakim staje sie USA.
      Wielu odwiedza witryny amazon czy walmart i robi tanie zakupy w USA bez ruszania
      nie tylko tylka ale rowniz ruszania palcem po mapie. Wystarczy poruszac
      paluszkiem po myszce. I tanie towary, najczesciej zreszta nie produkowane w USA
      a raczej w Japoni czy Chinach przybywaja do krainy nad Wisla.
      Oczywiscie kazdy spieszy sie z korzystania z tej okazji jako ze za rok juz
      takich nie bedzie. Nie dlatego ze dolar wroci na 4.30 zl (wrecz odwrotnie bedzie
      wart mniej niz dzisiaj) ale towary na polkach Ameryki zdrozeja na tyle ze nie
      bedzie na nie stac nie tylko Polakow ale i samych Amerykanow.


      • mara_salvatrucha Lepek, ty cigle nie uwazsz cio siem pisie na folum 23.12.04, 01:01
        Idz w gore pare linkow i przeanaluzj. Warto bo uswiadomi cie to jak jestes
        robiony w chooja i nawet go nie poczules.
      • maniek_the_porcupine Leb, kupiles juz ten spiwor? 23.12.04, 02:12
        Biedujaca Polonia nie moze sie doczekac.
    • Gość: jerseyboy Re: Dolar skup 2.99 zl. Mysle ze juz nie wracacie IP: *.ipt.aol.com 23.12.04, 02:14
      To wlasnie roznica miedzy nami najwieksza, wy ciagle wymieniacie, my po prostu wydajemy
      • Gość: yeah Re: Dolar skup 2.99 zl... IP: *.vf.shawcable.net 23.12.04, 02:25
        ...czyli Polska coraz blizej Argentyny!
        (1:1)
      • Gość: yeah Re: Dolar skup 2.99 zl... IP: *.vf.shawcable.net 23.12.04, 02:28
        ...czyli Polska coraz blizej Argentyny!
        (1:1)
        • leb_jak_sklep Dolar skup 2.90 zl..Coraz gorzej 23.12.04, 15:24
          co siedzieje w tym tempie za 3 miesiace zlotowka zrowna sie z funtem angielskim
          za ktorego juz dzisiaj tzreba zaplacic 2 dolary.
          A turyste amerykanskiego nie stac na wycieczke do Anglii.
          • filipek.us Re: Martwy Sekuła z cinkciarzem Walizeczką 23.12.04, 16:44
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=18751749&a=18813738

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka