Dodaj do ulubionych

polacy w meksyku ?... mam sie przeprowadzic ?

IP: *.marketscore.com, / 10.100.3.* 22.05.02, 17:25
Moj maz jest meksykanczykiem i wlasnie planujemy przeprowadzic sie do
meksyku ...troche sie boje tam mieszkac bo duzo ludzi mowi ze jest tam
niebezpiecznie ...porywaja dzieci ..zabijaja etc. napiszcie wasze opinie jesli
tam mieszkacie .profavor !
Obserwuj wątek
    • Gość: a psik Re: polacy w meksyku ?... mam sie przeprowadzic ? IP: *.zrpa.com / 192.168.1.* 22.05.02, 17:31
      meksykaninem.....smile a gdzie sie przeprowadzasz ?
      ja tam nie mieszkam ale czasto bywam. a niebezpiecznie hmmmm Mexico City raczej
      tak.... inne miejsca zalezy. licz sie z korupcja i roznymi innymi figlami.
      Ostatnio jak ze znajoma tankowalem paliwo do samochodu ona mi zwrocila uwage na
      pewna rzecz : bak jej samochochodu ma pojemnosc 52 w litrow jak jest calkowicie
      pusty - jej zatankowali 65 litrow - 13 litrow powyzej pojemnosci zbiornika smile))
      z wyrazami szacunku
    • jot-23 Re: polacy w meksyku ?... mam sie przeprowadzic ? 22.05.02, 17:43
      Gość portalu: ninia napisał(a):

      > Moj maz jest meksykanczykiem i wlasnie planujemy przeprowadzic sie do
      > meksyku ...troche sie boje tam mieszkac bo duzo ludzi mowi ze jest tam
      > niebezpiecznie ...porywaja dzieci ..zabijaja etc. napiszcie wasze opinie jesli
      > tam mieszkacie .profavor !

      nie polecam Tijuany takze.

      "“El Animal” allegedly was paid $5,000 a month by the vicious Juarez Cartel
      during its mid-1990s heyday, Reforma reported. The Reuters news agency said the
      informant may have killed as many as 80 people."
      • Gość: Arek Re: polacy w meksyku ?... mam sie przeprowadzic ? IP: *.prodigy.net.mx 22.05.02, 18:05
        Pozdrowienia z Mexico City!

        Mieszkam tu od 2 lat, rzeczywiscie miasto jest niebezpieczne. Chyba wkrotce
        przeprowadze sie do innego miasta, mniejszego, spokojniejszego. A gdzie bediesz
        mieszkac? Znasz hiszpanski?
        Jak bedziesz potrzebowala wiecej informacji, pisz!
        Pozdrawiam!
        Arek
        arek_chmielowski@yahoo.com.mx
        • Gość: ninia Re: polacy w meksyku ?... mam sie przeprowadzic ? IP: *.marketscore.com / 66.119.33.* 22.05.02, 18:17
          mamy sie przeprowadzic do Guadalajara . wlasciwie to mamy kupic dom w
          Mazamiltla albo Tapalpa ...to sa male miasteczka ok godziny od Guadalajara .
          Ja bylam w meksyku raz i mi sie bardzo podobalo ale teraz mieszakmy w stanach i
          tutaj w wiadomosciach caly czas podaja ze meksyk to gorszy niz pieklo ...
          A co do hiszpanskiego to por supuesto que hablo y escribo perfectamente
          espaniol ... me encanta este idioma y creo que es mas lindo que polaco !
          na razie
          • Gość: Jasiu Re: polacy w meksyku ?... mam sie przeprowadzic ? IP: 9FBA5E* / *.bankofamerica.com 22.05.02, 19:43
            Ehh tam... To przeciez Guadalajara to jak USA... Od razu trzeba bylo mowic.
            Moja zona jest Meksykanka (taka pseudo z USA i Niemiec) i uwielbiamy Meksyk
            (szczegolnie Jukatan i wybrzeze Pacyfiku w stanie Nayarit). W zyciu nie
            mielismy jednego najmniejszego tam (odpukac) problemu. Ale korupcja jest -
            najlepiej trzymac sie przy ziemi.
    • Gość: a psik Re: polacy w meksyku ?... mam sie przeprowadzic ? IP: *.zrpa.com / 192.168.1.* 22.05.02, 20:34
      ostatnio tam bylem 2 dni temu (Queretaro) dowiedzialem sie ze w zwiazku z coraz
      wieksza iloscia obywateli USA wybierajacych Meksyk jak miejsce zemieszkania
      (miedzy innymi San Miguel de Allende - 1 godz jazdy na polnoc od Queretaro) USA
      jest gleboko zainteresowane poprawa bezpieczenstwa i wszelakiej masci
      infrastruktury - bylem miedzy innymi w dzielnicy Queretaro gdzie bezpieczenstwa
      pilnuja agenci FBI, ale kraj fajny, jedzenie dobre a jak sie siedzi przy winie
      ogladajac jak za oknem lataja kolibry to sie wracac do Kanady nie chce smile)
      z wyrazami szacunku
      • Gość: ninia Re: polacy w meksyku ?... mam sie przeprowadzic ? IP: *.marketscore.com / 66.119.34.* 22.05.02, 20:38
        Dziekuje dodaliscie mi otuchy w tym moim meksykanskim dylemacie... Wyjezdzamy
        juz w grudniu . Mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze .
        • Gość: MM Re: polacy w meksyku ?... mam sie przeprowadzic ? IP: *.ny5030.east.verizon.net 23.05.02, 05:07
          ach, ja tez bym tak chcial
          • Gość: Arek Re: polacy w meksyku ?... mam sie przeprowadzic ? IP: 148.223.5.* 23.05.02, 23:55
            Jak Guadalajara to OK, bedzie Ci sie tam podobalo. Ja dzisiaj jestem w
            Huatulco, piekna pogoda, sporo turystow, a ja musze pracowac...
            Spotaklem tu pewna kobiete, z Kanady, ktora mieszka w Puerto Vallarta od 16
            lat. I mowi, ze sie jej podoba. Mi tez sie bedzie podobalo, jak tylko
            wyprowadze sie z Mexico City.
            A znajac hiszpanski, bedzie Ci duzo latwiej!
            Pozdrowienia z upalnego Huatulco!
            Arek
            • boczek33 Re: polacy w meksyku ?... mam sie przeprowadzic ? 24.05.02, 02:53
              co ci odbilo zenic sie z meksykiem co to nie ma polakow w usa ???? jak tam
              pojedziesz to bedziesz miala gowno do gadania,chlop rzadzi !! baba musi
              siedziec cicho !! A jaki dom chcecie kupic ?? sklecony z desek i blachy ???
              przeciez tam bida az smierdzi na mile ,brud i dziadowstwo poza dzielnicami dla
              turystow z USA i ze swiata. Miliony meksykow miesiecznie wala do usa legalnie
              i nielegalnie, zeby sie tam osiedlic a ty w druga strone ,hahaaahah !!!!ale
              sobie miejsce wybralas na zycie - wspolczuje !!
              • _angel_ Re: boczek 24.05.02, 04:37
                boczek33 napisał(a):

                > co ci odbilo zenic sie z meksykiem

                debilu !!!cos Ci sie popierdolilo koles!Ona sie nie ozenila z Meksykiem tylko
                wyszla zamaz za meksykanina!
              • cracovian Re: polacy w meksyku ?... mam sie przeprowadzic ? 24.05.02, 04:41
                Boczek - ja bym ciebie nazwal glupim chicagowskim pijanym polaczkiem, ktorym
                jestes, ale to dla ciebie bylby komplement - ty jestes zwykle rozkladajace sie
                scierwo smile

                Won spowrotem do sprzatania na jackowie zebys sobie natepna wodeczke mogl
                kupic, bo na wakacje ciebie nigdy stac nie bedzie i w sumie do polski
                spowrotem na wies bys i tak pojechal. Nie masz pojecia najmniejszego o
                Meksyku, a przynosisz nam wszystkim normalnym Polakom wstyd, bo kiedy
                Amerykanie patrza na tego lysego, grubego i glupiego bidola z Polski to mysla,
                ze my tacy wszyscy jestesmy...
              • cracovian Re: boczek sroczek 24.05.02, 04:54
                wlasnie zauwazylem ze ty z NZ, ale i tak sie rozkladasz... Mam nadzieje, ze z
                Kalifornii wrocisz spowrotem w takiej ladnej dlugiej czarnej torbie.
                Powodzenia!
                • boczek33 lajkonik balonik 24.05.02, 05:00
                  a ty lajkoniku zapierdalasz tam na dachach i centunie liczysz !! w dupie byles
                  i gowno widziales taki z ciebie "amerykun "!!
                  • bruno55 Re: lajkonik balonik 24.05.02, 06:49
                    boczek33 napisał(a):

                    Bardzo trafne riposty .Trzymaj tak dalej .Pozdrowienia.

                    > a ty lajkoniku zapierdalasz tam na dachach i centunie liczysz !! w dupie byles
                    > i gowno widziales taki z ciebie "amerykun "!!

                    • Gość: bruno riposty IP: *.proxy.aol.com 24.05.02, 07:39



                      Bardzo trafne riposty .Trzymaj tak dalej .Pozdrowienia.

                      • Gość: emil Re: riposty IP: 5.2.1D* / *.public.svc.webtv.net 25.05.02, 01:10
                        Co do kometarza Boczka to nie wszyscy w Meksyku klepia biede. Ja kupe lat temu poznalem w Boliwii dzewczyne. Pracowala na poczcie glownej w informacii. Zaczelismy sie spotykac. Pewnego dna zabrala mnie do siebie do domu. Byla to osmio sypialniowa willa w najlepszej czesci La Paz. Jak sie okazalo ojciec byl dosc wysoko postawionym urzedasem w rzadzie. Spytalem sie jej co ona robi na poczcie. Odpowiedzia bylo to ze ona pracowac nie musi , uczyc jej sie nie chcialo a ta robota to swojego rodzaju rozrywka , pogadac z ludzmi ,poplotkowac z kolezankami i czas jakos leci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka