Dodaj do ulubionych

Londyyn-zbliżam sie

27.01.05, 13:06
no i czas nieubłaganie pędzi do przodu coraz bardziej przybliżając date
wyjazdu.pierwsze co przychodzi mi na myśl to to ze strasznie sie boje tej
zmiany Ja juz mieszkalam w Londynie ale nie z dzieckiem,wtedy bylo inaczej to
okropne ze bede sie zmagac z samotnoscią praktycznie sama bo przeciez mąż od
rana do wieczora w pracy a ja sama w czterech scianach z Amelką. tu mamy
babci dziadka a tam czeka na nas tatuś ,wierze ze dam sobie rade ale
naprawde sie boje .jak moja kruszyna poradzi sobie z taką zmianą opuszcza
dziadków zeby zamieszkać z tatą którego praktycznie nie zna,ale co ważne bedą
mielii teraz czas zeby wreszcie sie poznac.Naprawde tak strasznie sie boje ze
az chce mi sie kszyczec ale tez ciesze sie ze wreszcie bedziemy w
komplecie.Zgłupieć można To chyba narazie tyle co chcialam powiedzieć Prosze
trzymajcie kciuki Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mamamon Re: Londyyn-zbliżam sie 27.01.05, 13:16
      Na pewno wszystko dobrze sie ulozy. Nie denerwuj sie! Paradoksalnie, o wiele
      latwiej Ci bedzie jako niepracujacej mamie nawiazac znajomosci. Tu jest cale
      mnostwo zajec dla matek z dziecmi, na ktore regularnie bedziesz mogla chodzi i
      poznawac inne mamusie oraz dzieci. Oprocz tego - zdaje sie - wiekszosc polskich
      mamus nie pracuje, wiec bedziesz mogla sie z nimi spotykac!
      Najwazniejsze, ze bedziecie wszyscy w komplecie!
      Pozdrawiam,
      Monika
      • mrufkaa Re: Londyyn-zbliżam sie 28.01.05, 22:45
        Trzymaj sie mocno, bedzie dobrzesmile
    • jagienkaa Re: Londyyn-zbliżam sie 28.01.05, 23:23
      ja myślę że łatwo nie będzie, ale za to będziesz miała dużo czasu na
      zwiedzanie, przyzwyczajanie się, najważniejsze że Amelka się przyzwyczai trozkę
      do taty a on do waswink a w najgorszym razie zawsze można wsiąść w samolot i buch
      do Polskiwink w Londynie jest dużo ślicznych parków i fajnych kafejek, na pewno
      będzie jakieś następne spotkanie forumowych mam to może poznasz jakąś
      sympatyczna sąsiadkę. Patrz na wszystko pozytywnie, wiosna już niedługo, bedzie
      dobrze!
    • eccia0102 Re: Londyyn-zbliżam sie 29.01.05, 09:46
      Dziewczyny jesteście kochane dziękuje za słowa otuchy Od razu mi lżej na
      serduszku ,mam nadzieje ze rzeczywiście znajde jakąś miłą mamę w
      sąsiectwie.Pozdrawiam
      • sylwia.lub Re: Londyyn-zbliżam sie 31.01.05, 00:08
        mam ten sam problem co ty,tylko my czekamy do wiosny.tez jestem przerazona i
        bije sie zmyslami wciaz zmieniajac zdanie.najbardziej przeraza mnie to ,ze nie
        znam jezyka...trzymam za was kciuki!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka