Dodaj do ulubionych

Ile dałybyście opiekunce w Wielkiej Brytanii?:)))

27.01.05, 15:16
Drogie eMamy z Wielkiej Brytanii!!
Mam do Was pytanie:
zastanawiam się nad zaoferowaną mi pracą jako opiekunki do dziecka w
Kornwalii, bedzie to tylko opieka nad dzieckiem, bez sprzątania, gotowania, z
zamieszkaniem i wyżywieniem u polsko angielskiej rodziny, o co chcę zapytac,
otóż oferują mi 70 funtów na tydzień, chciałabym Was zapytać, jako na pewno
lepiej zorientowane w kwestiach finansowych, czy to płaca do przyjęcia,czy to
nie wyzysk, czy na początek można przyjąć taką kwotę?
Bardzo proszę o odpowiedzi.
Pozdrawiam cieplutko
Ahnija
Obserwuj wątek
    • jagienkaa Re: Ile dałybyście opiekunce w Wielkiej Brytanii? 27.01.05, 15:23
      hmmm skoro masz wyzywienie, dach nad głową i nie masz dodatkowych zajęć (a w
      tym babysitting) to płaca jest OK. A w ajkich godzinach praca?
      To zależy czego oczekujesz. Jeśli traktujesz wyjazd jako
      przygodę/doświadczenie/naukę języka, to te pieniądze powinny Ci wystarczyć.
      Jeśli chcesz zarobić, to dużo nie odłożysz, no chyba że nie lubisz kupować
      ciuchów, kosmetyków i kawy ze Starbuckswinka w weekendy możesz znaleźć pracę
      dorywczą gdzieś.
      Ja płacę swojej childminderce (takiej opiekunce co się zajmuje moim synkiem u
      siebie w domu) za 20 godzin tygodniowo £60. I mieszkam w małej miejscowości w
      środkowej Anglii. Z tego co wiem au-pairki dostają właśnie taką tygodniówkę w
      wysokości ok £60-100. Na necie jest kilka forów "Au-PAir", pytałaś tam?
      • ahnija Re: Ile dałybyście opiekunce w Wielkiej Brytanii? 27.01.05, 15:32
        Dzięki Jagienko za odpowiedź!
        Jeszcze nie pytałam na forach Au-pair, na eDziecko częściej zaglądam, więc
        podążyłam sobie znanym tropemsmile

        Jeszcze raz dzięki za rozwianie moich wątpliwości i za błyskawiczną odpowiedź.
      • basiak6 Re: Ile dałybyście opiekunce w Wielkiej Brytanii? 27.01.05, 18:17
        Moim zdaniem jak najbardziej godziwa zaplata.
        Nie stosuje sie zasady min 4.5 funta za godzine w tym wypadku. Childminders
        licza sobie 3-5 funtow za godzine, a do tego sa wykwalifikowani w opiece nad
        dziecmi i musza byc zarejestrowani z local authority (np Ofsted). Au pair to
        osoba niewykfalifikowana stad wlasnie dostaje o wiele mniej, ale moim zdaniem te
        70 funtow to jak najbardziej ok.
    • pati.zop78 Re: Ile dałybyście opiekunce w Wielkiej Brytanii? 27.01.05, 16:55
      jesli oni chca cie zatrudnic na umowe to musza ci placic min stawke £4.50/h. bez
      umowy nie masz ubezpieczenia chyba ze pojedziesz jako au-pair (wtedy zasady tak
      jak piszesz)
    • vase Re: Ile dałybyście opiekunce w Wielkiej Brytanii? 27.01.05, 18:11
      ahniju, uwazam, ze £70 tygodniowo to jak najbardziej ok. Tym bardziej, ze:

      > bedzie to tylko opieka nad dzieckiem, bez sprzątania, gotowania, z
      > zamieszkaniem i wyżywieniem

      Na pewno nie wyzysk smile
      Dla lepszej orientacji podam Ci kilka cen (w zupelnym przyblizeniu)
      Np. z kosmetykow, to szmpony (Elseve (Elvive), Dove, Palmolive, Timotei, Herbal
      Essences, V5, Neutrogena... i inne znane nazwy) kupisz ponizej £2 (to samo
      odzywka), a baaardzo czesto sa promocje buy 1 get1 free. (Czyli np. za £1.69
      kupisz 200ml szampon i 200ml odzywke. )A wiadomo na jak dlugo wystarczaja.
      Ostatnio kupilam sobie serie L'oreal zel do mycia twarzy (exfoliating = z
      jakimis mikrogranulkami, czy jak im tam), tonic i krem = kazde ok. £3.50. Czyli
      za ciut ponad £10 twarz ma "z glowy". Dezodoranty - tez ponizej £2. Pasty do
      zebow, zele pod prysznic i do kapieli - £1 - £3. (Ja mowie o "normalnych"
      nazwach (tak jak wymienilam szampony), a nie np. Clinique, czy... w ogole nawet
      nie znam drogich. Ale i na te z wyzszej polki moglabys sobie pozwolic.
      Chodzi o to, ze tu stale sa jakies promocje, przeceny itd. To samo z ubraniami.
      ...
      Oj, musze konczyc.
      Jakbys jeszcze o cos chciala zapytac to sluze info.
    • ahnija Re: Ile dałybyście opiekunce w Wielkiej Brytanii? 27.01.05, 18:24
      Kochane Dziewczyny!
      Serdecznie dziękuję za uspokojenie mnie w kwestii finansowejsmile
      Tak jak myślałam, można na Was liczyć.
      Pozdrawiam cieplutko!!
      Ahnija
      • jagienkaa Re: Ile dałybyście opiekunce w Wielkiej Brytanii? 27.01.05, 18:26
        cieszę się że tym razem nas nie wyzwano od angielskich snobekwink
        Ahnija - poszukaj sobie forum Au-Pair, tak jak wspominałam jest ich kilka,
        wymienisz się doświadczeniami.
        A ubezpieczenia zdrowotnego chyba nie musisz mieć skoro jesteśmy w Unii?
        • blum5 Re: Ile dałybyście opiekunce w Wielkiej Brytanii? 27.01.05, 20:24
          uderz w stol a nozyce sie odezwa smilesmilesmilesmile
        • pati.zop78 Re: Ile dałybyście opiekunce w Wielkiej Brytanii? 28.01.05, 17:45
          jesli nie placi ubezpieczenia w Polsce (a pewnie nie skoro nie bedzie tam
          pracowac) to musi placic tutaj (au-pairki pracuja na innej zasadzie). autorka
          napisala, ze jej prace zaproponowano, czyli nie jedzie jako au-pair
    • asica74 Re: Ile dałybyście opiekunce w Wielkiej Brytanii? 27.01.05, 19:52
      ahnija, ja tu sie malo odzywam, bom nie mama (ale doczytuje tu wiele wanych
      wiadomosci, wiec czytamsmile). Chcialam ci tylko poradzic mala rzecz: dopytaj sie
      o dokladne godziny pracy, bo na miejscu moze sie okazac, ze pracujesz 12
      godzin szesc dni w tygodniu, wlaczajac w to 4 babysittingi na tydzien, a wtedy
      owe £70, nawet z mieszkaniem i wyzywieniem sa marnym wynagrodzeniem, a do tego
      bedziesz tak zmeczona, ze nie bedziesz miala sily na nic dodatkowego.
      Oczywiscie to najczarniejszy scenariusz, ale lepiej byc pewnym.

      Jezeli to jest kilka godzin dziennie, to ok.
      • magdapol75 Re: Ile dałybyście opiekunce w Wielkiej Brytanii? 27.01.05, 20:42
        Mam inne zdanie niz powyzej,ja mysle ze to stanowczo za malo,moja kolezanka ma
        agencje pracy i czesto do mnie dzwoni pytac czy znam kogos na opiekunke.
        Oferty jakie miala placily o wiele wiecej (z tym ze w Londynie) np. z
        wyzywieniem i mieszkaniem L250,bez okolo L350-L400 na tydzien,jezeli zajmujesz
        sie noworodkiem non stop,z wyzywieniem i mieszkaniem L500 tygodniowo.
        Jej oferty to pomoc w bogatych domach i wysokie wymagania zatrudnienia.
        Inna znajoma opiekuje sie 1,5 letnim chlopcem bez mieszkania i wyzywienia i
        dostaje L400 tygodniowo.
        Wiec mysle ze L70 to troche malo,OK,za mieszkanie i jedzenie nie pacisz ale jak
        chcesz cos odlozyc to nie bardzo bedziesz mogla gdzies wyjsc,albo cos sobie
        kupic.
        Kino + cos do pochrupania,picia + dojazd jakies L15,dyskoteka z L50 (L20 za
        wejscie + drinki+ dojazd),przecietna bluzka L20,nie mowie juz o markowych.
        Poza tym zalezy czy chcesz tu pobyc dlugo i to bedzie pierwsza praca a potem
        jak sie juz zadomowisz znajdziesz cos lepszego,czy chcesz przyjechac na
        krotko,nie masz zamiaru zmieniac pracy,odkladasz i wracasz do Polski.
        Jezeli to pierwsze to czemu nie,masz dach nad glowa i na poczatek wystarczy te
        L70,jak to drugie to raczej nie,bo ile bys musiala pracowac zeby odlozyc
        sensowna kwote?
        • izabelski Re: Ile dałybyście opiekunce w Wielkiej Brytanii? 27.01.05, 22:56
          zgadzam sie,ze mozna zarobic i £400/tydzien, ale to jest sadze 60 godz tydzien
          pracy i na pewno trzeba miec prawo jazdy etc.
          zreszta taka niania ma sobie oplacic z tych £400 podatek etc
          wiec to sie nie ma nijak do pracy au-pair, ktora wg. przepisow nie powinna
          nawet sama zostac z dzieckiem
          • magdapol75 Re: Ile dałybyście opiekunce w Wielkiej Brytanii? 27.01.05, 23:49
            Ile godzin tygodniowo nie wiem,za to wiem ze nigdy prawo jazdy nie bylo wymoga
            (zawsze pytalam o szczegoly,bo chetnych sporo).
            Nie koniecznie musi oplacac podatek,zalezy na jakich zasadach jest
            zatrudniona,poza tym nawet jezeli to i tak wiecej zarobi niz marne L70.
            Autorka postu nie sprecyzowala jaki jej praca ma miec tytul; au-pair?
            childminder? nanny? z reszta jaki by nie byl, na pewno bedzie zostawala z
            dzieckiem sama,bo tylko nianie polozne pomagajace w domach przy noworodkach nie
            zostaja z dzieckiem same.
        • basiak6 Re: Ile dałybyście opiekunce w Wielkiej Brytanii? 27.01.05, 23:46
          Magda, moja kolezanka zatrudnia nianie w Hertfordshire czyli pod Londynem,
          placac jej 900 funtow miesiecznie za 3 dni pracy na tydzien, czyli part timesmile
          Ta pani jednak jest wykwalifikowana niania. I to jest wlasnie ogromna roznica
          miedzy niania, childminder a au pair.
          Przegladalam oferty agencji pracy kiedy szukalam opieki do synka kiedy byl
          malutki, i niektore rzeczywiscie byly bardzo wysokie w kosztach, ale zawsze bylo
          to wprost proporcjonalne do doswiadczenia zawodowego danej osoby.
          • magdapol75 Re: Ile dałybyście opiekunce w Wielkiej Brytanii? 27.01.05, 23:59
            Moja kolezanka bardzo czesto potrzebuje ludzi z kwalifikacjami i tu oczywiscie
            najlepiej placa,ale ostatnio potrzebowala kogos z doswiadczeniem i nawet
            namawiala moja mame (bo mialo to byc tylko na tydzien,tymczasowo) placili L350
            za jakies kilka godzin w ciagu dnia.
            Nie chce nikogo zniechecac,ale przwda jest taka ze 70 funtow na tydzien to jest
            nie wiele.
            • eballieu ile za babysitting w Londynie? 28.01.05, 08:26
              Wiemy ile placa za te usluge znajomi poza Londynem, ale ile placi sie za
              godzine w Londynie.
              Zakladamy: osoba przychodzi wieczorem, na godz. 18.00, do jej obowiazkow nalezy
              podanie dziecku gotowej juz kolacji, pobawienie sie z nim, polozenie spac i po
              prostu bycie w domu kiedy rodzicow nie ma. Lub przyjscie pozniej kiedy dziecko
              juz spi i po prostu czuwanie na wypadek gdyby cos sie stalo. Oczywiscie w
              trakcie snu dziecka nie ma zadnych innych obowiazkow, czyli typowy babysitting -
              moze sobie ogladac tv, internet, czytac gazete, zjesc kolacje, co tylko chce.
              Znamy kilka mlodych osob w klubie zeglarskim i to do nich chcielibysmy
              skierowac nasz prosbe kiedy juz urodzi sie dziecko, ale jaka kwote
              zaproponowac?
              • aniaheasley Re: ile za babysitting w Londynie? 28.01.05, 15:40
                Ja place £5 na godzine, troche wiecej jezeli wieczorem kiedy dzieci spia
                babysitterka robi prasowanie, albo posprzata kuchnie (z wlasnej inicjatywy)
                plus zaplata za taksowke do domu - lokalnie oczywiscie, nie na drugi koniec
                miasta.
            • jagienkaa Re: Ile dałybyście opiekunce w Wielkiej Brytanii? 28.01.05, 14:23
              Magda,
              ja nie wiem ale niewykwalifikowanej osobie, młodej i bez doświadczenia to w
              mojej okolicy nie dałabym więcej niż te 70-80 funtów.
              Owszem, są wykwalifikowane nianie, ale au-pairce, wg informacji znalezionych na
              internecie (Google) przeze mnie płaci się od 40 funtów w górę. I 70 to taka
              średnia.
              www.ukstudentlife.com/Work/Job/AuPair.htm#Pay
              www.aclassaupairs.co.uk/frameset_aupairinfo.htm
              i inne strony też tak mówią.
              • basiak6 Re: Ile dałybyście opiekunce w Wielkiej Brytanii? 28.01.05, 15:04
                U nas tak samo, Jagienka.
                Nie mozna zapomniec tez, ze jesli ta moja kolezanka placi 900 funtow na miesiac,
                to jest to suma brutto, i duza czesc pojdzie na podatek.
                • magdapol75 Re: Ile dałybyście opiekunce w Wielkiej Brytanii? 28.01.05, 15:13
                  Dziewczyny,moze i tyle placa (ja wiem ze mozna zarobic o wiele wiecej bez
                  kwalifikacji ale z doswiadczeniem) ale na co to komu wystarczy?
                  Chyba ze w dzien z dzieciakiem,a wieczorami dorabiac w restauracji.
                  • jagienkaa Re: Ile dałybyście opiekunce w Wielkiej Brytanii? 28.01.05, 15:21
                    czy ja wiem - to wcale nie tak mało skoro się nie ma wydatków, ja dostaję dużo
                    mniej od męża i żyjęwink zależy do czego się człowiek przyzwyczaja, jakie ma
                    potrzeby. NAwet jak sobie kupisz dwie bluzki tygodniowo i kosmetyk to Ci
                    jeszcze zostanie; a przecież ile można kupować ciuchówwink
                    • vase Re: Ile dałybyście opiekunce w Wielkiej Brytanii? 28.01.05, 16:08
                      Otoz to!

                      magdapol, jak jeszcze kiedys Twoja znajoma bedzie potrzebowala kogos BEZ
                      KWALIFIKACJI do opieki nad noworodkiem (noworodki sa najlepsze) za £500 tyg Z
                      mieszk. i wyzyw. to ja bede nawet codziennie dojezdzac! smile))))
                      • mrufkaa Re: Ile dałybyście opiekunce w Wielkiej Brytanii? 28.01.05, 16:51
                        Ja place niani 120£/tyg., pracuje 10 godz. dziennie i pol soboty. Na razie
                        wieczorami jeszcze nie zostawala... ale o tym juz tez rozmawialysmy. WSZYSCY
                        moi znajomi placa mniej ode mnie, przecietnie 80£, ale tez dziewczyny zwykle
                        pracuja 8h/dzien. Niani miezka u nas, zywi sie z nami i ma prawo do wnoszenia
                        wszelkich petycji gastronomiczno-lokalowychsmile
                        A iloma dziecmi bedziesz sie zajmowac? Ile godzin dziennie? Masz jeszce np. psy
                        do obslugi?
                      • magdapol75 Re:do vase 28.01.05, 17:28
                        Jak wyzej napisalam do noworodkow TRZEBA miec KWALIFIKACJE niani
                        poloznej,nastepnym razem dokladnie czytaj OK?! i akurat ta oferta byla bez
                        mieszkania i wyzywienia.
                        • basiak6 Re:do vase 28.01.05, 17:48
                          Magda, tyle co ty piszesz to chyba sie placi agencji, ktora czesc zostawia dla
                          siebiesmile Specjalnie zajrzalam do znanych mi agencji nian i nigdzie tyle nie placa.
                          Chyba ze to rzeczywiscie jest wykwalifikowana niania poloznasmile
                          • magdapol75 Re:do vase 28.01.05, 18:12
                            Jeny juz mam dosc tego droczenia sie z Wami,ale odpisze ostatni raz.
                            Mojej kolezanki agencja pobiera tylko jednorazowa oplate od pracodawcy.
                            Nie mam powodu podawac wymyslonych sum,tak placa bogate rodziny i juz.
                            Moze dla Was 70 funtow tygodniowo to duzo,dla mnie malo,widocznie zyjemy na
                            roznych poziomach.
                            Mozliwe ze dla aniji (nie wiem czy dobrze napisalam-sorry) tez bedzie to OK,ja
                            tylko podalam te sumy dla porownania.
                            Pozdrawiam.
                            • mrufkaa Re:do vase 28.01.05, 22:27
                              Magda,
                              ja Ci tam wierze, ja tez o takich sumach slyszalam, ale placac byla kolezanka
                              Cindy Crawford...My chyba faktycznie o roznych poziomach rozmawiamy.
                            • basiak6 Re:do vase 29.01.05, 11:14
                              Madziu, nie chodzi o droczenie sie tylko o to ze piszesz iz 70 funtow to malo,
                              dziewczynie ktora bedzie pracowac jako au pair bez doswiadczenia, majac na
                              porownianie tylko slowa twojej kolezanki. Napisalas ze "za tydzien,jezeli
                              zajmujeszsie noworodkiem non stop,z wyzywieniem i mieszkaniem 500 tygodniowo",
                              pisalas tez o opiekunce do dziecka 1.5 letniego, bez mieszkania i wyzywienia, za
                              400 funtow tygodniowo. To sa moim zdaniem bardzo mylace kwoty, bo na przyklad
                              wykwalifikowana niania, wczesniej nursery nurse, opiekujaca sie 2 dzieci
                              (dostaje wyzywienie, ale nie mieszka z nimi), dostaje od mojej zamoznej
                              kolezanki 230 funtow tygodniowo za 3 dni opieki w tygodniu, na pelen etat byloby
                              okolo 400 tygodniowo. Ale ta pani zarabia tyle bo ma wyksztalcenie w opiece nad
                              dziecmi, 10 lat doswiadczenia, wlasciwy akcent (na co zamozni rodzice bardzo
                              zwracaja uwage, bo nie zawsze Angielka taki akcent bedzie miala, zalezy skad
                              pochodzi), i np dobrze obeznany jezyk obcy, prawo jazdy, znajomosc miejsc gdzie
                              mozna zabrac dzieci itp.
                              W tym watku pytanie jest o kogos kto chce pracowac jako au pair, angielski
                              pewnie zna zalozmy srednio, do tego to Kornwalia a nie Londyn, zapewnione
                              wyzywienie i mieszkanie, i nie ma obowiazku sprzatania i gotowania, i to trzeba
                              wziac pod uwage piszac czy 70 funtow to malo...
                        • vase Re:do vase 29.01.05, 00:28
                          magdapol75 napisała:

                          > Jak wyzej napisalam do noworodkow TRZEBA miec KWALIFIKACJE niani
                          > poloznej,

                          Gdzie??? (Tzn. gdzie napisalas?)

                          >nastepnym razem dokladnie czytaj OK?!

                          OK! Ale i tak doczytac nie moge smile)

                          >i akurat ta oferta byla bez
                          > mieszkania i wyzywienia.

                          Nie bylo wyszczegolnione.
                          • magdapol75 Re:do vase 29.01.05, 15:56
                            vase,napisalam to w drugim moim poscie :
                            "...nianie polozne pomagajace w domach przy noworodkach..."
    • ahnija Re: Ile dałybyście opiekunce w Wielkiej Brytanii? 29.01.05, 12:52
      Kochane Dziewczyny!!
      Muszę przyznać, że nie spodziewałam się aż tak potężnego odzewu! Naprawdę z
      głębii serca Wam serdecznie dziękuję za przybliżenie realiów finansowych bycia
      nianią; au pairką w Wielkiej Brytanii.
      Co do warunków w jakich będę pracowała(myślę, że będę) to jest to generalnie
      pomoc przy 14 miesięcznej dziewczynce, niestety potencjalna pracodawczyni póki
      co odrobinę ma kłopot z określeniem się godzinowym, gdyż pracuje w domu w
      niepełnym wymiarze czasu, jak sama mówi czasem byłoby to kilka godzin, zaś
      czasem cały dzień..
      Zwierząt nie ma, o ogrodziesmile żadnym nie było mowy, podpytana o szerszy zakres
      obowiązków stwierdziła, że ewentualnie prasowanie w sobotę, jakbym
      chciała..trochę za różowo to wszystko mi brzmi, ale cóż, zobaczymy..
      Co dalej? Mnie się wydaje, że na au pairkę, to ja już za stara jestem, bo mam 28
      lat, za to mam spore, bo 6 letnie ciągłe doświadczenie w opiece nad dziećmi(od
      niemowlaka do sześciolatka- przy czym nie było to tylko jedno dziecko) poparte
      referencjami..poza tym kurs pedagogiczny..wychowawstwa na koloniach..
      Mankament mój, to nie za piękny angielski, ale rodzina angielsko-polska, więc
      chlebodawczyni nie widziała problemu..
      Piszecie o kwocie, króra według części z Was jest optymalna, zaś według innych
      za mała, dla mnie jako osoby z "prowincji" to kwota spora, tym bardziej, że
      wymagająca nie jestem(chodzi mi o ilość rzeczy kupowanych dla siebiesmile), ale
      faktem jest, że "dorobić się" na takiej opiece byłoby bardzo ciężko.
      Reasumując, przemyśleć sprawę muszęsmile i zadecydowac jakoś, bo czas naglismile))
      Ale naprawdę jestem Wam wdzięczna za pomocsmile

      Pozdrawiam cieplutko
      Ahnija
      • aniaheasley Re: Ile dałybyście opiekunce w Wielkiej Brytanii? 29.01.05, 14:55
        Wiesz, z tego co teraz napisalas to wcale tak rozowo nie brzmi, moze sie okazac
        ze bedziesz pracowac po 10 godzin dziennie. Jezeli mama dziecka pracuje w domu
        to moze sie okazac ze wlasciwie to chcialaby jeszcze pare godzin popracowac,
        albo klient zadzwoni i wlasnie teraz natychmiast musi cos dokonczyc. W takiej
        sytuacji, kiedy mama jest w domu rzeczywiscie trudno sprecyzowac godziny pracy
        (wiem bo sama pracuje w domu i moja niania nigdy nie wie, czy jak do mnie
        przychodzi to czy bedzie pracowac danego dnia 4 godziny czy 7. No ale ona z
        nami nie mieszka, ma stawke za godzine).
      • pati.zop78 Re: Ile dałybyście opiekunce w Wielkiej Brytanii? 29.01.05, 15:32
        mnie tez to za dobrze nie wyglada. to jest dobre dla au-perki, ktora przyjezdza
        tu glownie zeby podszkolic jezyk. dowiedz sie dokladnie o ubezpieczenie lub
        jesli nie bedziesz miec, to kto zaplaci za lecznie (niczego zlego oczywiscie ci
        nie zycze) tutaj sluzba zdrowia nie jest zbyt tania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka