Dodaj do ulubionych

Praca i nauka w Holandii/Irlandii/Anglii

IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 17.06.02, 11:31
Fajnie, skończyłem administrację publiczna, kończe informatykę i zarabiam tyle,
że po opłaceniu rachunków chodze szczęśliwy, że mam co jeść...
I zamierzam stąd wyjechac, aczkolwiek zupełnie nie znam realiów tych państw
które wymieniłem. Znając problemy z legalną pracą, a także planując dalszy
rozwój, chcę tez się tam uczyć. Prawdopodobnie będa to kursy językowe...

I teraz pytanie: jak to wygląda w tych krajach, szczególnie chodzi o Holadię.
Czy moge liczyć na dłuższy pobyt, jakie szanse na znalezienie pracy, ewentualne
koszty, adresy, strony www. Za pomoc serdecznie dziękuję...
Obserwuj wątek
    • Gość: aa Re: Praca i nauka w Holandii/Irlandii/Anglii IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 17.06.02, 13:38
      ,
      • Gość: adam Re: Praca i nauka w Holandii/Irlandii/Anglii IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 07:48
        nikt nic nie wie???
    • Gość: Fifi Anglia - Strzez sie agencji/posrednictw pracy IP: 213.86.13.* 19.06.02, 12:41
      Przede wszystkim: tzw. posrednictwa pracy oglaszajace sie w polskiej
      prasie, a prowadzone przez Polakow, to najczesciej oszusci ktorzy
      wykorzystuja rodakow, i to tych najbardziej zdesperowanych bezrobociem.
      Oczywiscie dzialaja one nielegalnie bo praca dla Polakow jest w
      wiekszosci nie dozwolona. Znajduja przewaznie prace w branzy
      budowlanej albo w fabru. Po przyjezdzie mozesz nawet znalezc sie na
      budowie, za skandaliczne pieniadze, wkrotce te prace stracic, gdy o
      pomoc zwrocisz sie do tegoz posrednictwa umyja rece, albo jezeli
      nawet beda szukac ci nastepnej pracy, to za kazdym razem sciagna beda
      od Ciebie haracz, w postaci procentu od zarobkow.
      Z agencji takich korzystaj tylko i wylacznie jezeli jest to sprawdzone zrodlo i
      jezeli znasz kogos kto juz dla nich pracuje albo przez nich znalazl prace ok.
      Oszusci najczesciej dzialaja bezkarnie i dlugoterminowo, dlatego ze
      ludzie ktorzy mogliby (i chcieli) zdemaskowac, sa tutaj nielegalnie i boja
      sie o wlasna skore.
      Cd nastapi.
      • Gość: Ania Re: Anglia - Strzez sie agencji/posrednictw pracy IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 19.06.02, 12:46
        Znasz jakies konkretne takie agencje? Trafia do mnie duzo ludzi z podobnymi
        pytaniami, nie chcialabym przez niewiedze polecac jednej z tych agencji.....
        • Gość: Fifi Re: Anglia - Strzez sie agencji/posrednictw pracy IP: 213.86.13.* 19.06.02, 15:18
          Ania,
          niestety nie wymienie z nazwy ani z nazwiska, ale spotkalam takich i
          slyszalam o wielu ludziach ktorzy wyladowali na lodzie. Sprobuje dotrzec
          do tych ludzi i zapytac. Byloby to dosc pozyteczne.
        • Gość: Fifi Re: Anglia - Strzez sie agencji/posrednictw pracy IP: 213.86.13.* 19.06.02, 15:30
          Wydaje mi sie ze najlepiej szukac na wlasna reke juz na miejscu, albo
          przez znajomych.
    • Gość: Fifi Anglia IP: 213.86.13.* 19.06.02, 15:06
      Do Anglii najlepiej wjechac jako student. Dostajesz wtedy wize studencka
      z ktora masz prawo do legalnej pracy 20 godzin tygodniowo. W Londynie
      na przyklad wszyskie bary i restauracje w centrum sa obstawione przez
      mlodych Polakow chodzacych do szkol angielskiego.
      Najwazniejsze zeby wjechac, angielscy urzednicy imigracyjni nie raz
      wracaja z granicy bogu ducha winnych ludzi, wiec trzeba podkuc sie na 4
      nogi jeszcze przed podroza. Oczywiscie zdarza sie ze wpuszcza bez
      mrugniecia okiem, ale na to nie trzeba liczyc. Slowem - chodzi o to aby
      urzednika przekonac ze nie jedzie sie do pracy, ze ma sie srodki
      utrzymania, ma sie gdzie zatrzymac, ze wroci sie do Polski.
      Za szkole najlepiej zaplacic z Polski przekazem, albo przez znajomych, bo
      wtedy jedziesz juz z papierem w reku. Musisz przygotowac wytlumaczenie
      dlaczego chcesz uczyc sie w Anglii, zwlaszcza ze jestes juz po
      skonczonych studiach i moga podejrzewac ze zostaniesz nielegalnie. Np.
      wybierasz sie w Polsce na dalsze studia i potrzebny Ci do tego angielski.
      Albo ze masz urlop z pracy, albo prace od jakiejs daty w przyszlosci.
      Jest duzo tanich szkol angielskiego, na przyklad ze jest kilka na Oxford
      Street w centrum Londynu. Kurs zeby sie kwalifikowac musi byc 15 godzin
      tygodniowo. Na im dluzej wykupisz tym taniej wychodzi. Co do
      studiowania innych kierunkow, np. podyplomowe studia w Twojej branzy,
      to tez mozliwe ale ceny dla obcokrajowcow sa znacznie wyzsze niz dla
      miejscowych.
      Przy wjezdzie (student czy turysta) najlepiej miec przy sobie do pokazania
      pieniadze - pare setek funtow - jak rownierz karte debetowa (nawet jezeli
      nie masz nic na koncie) albo kredytowa.
      Powinno sie miec juz przy wjezdzie adres gdzie sie masz zatrzymac.
      Jezeli chcesz wjechac jako turysta, wbija Ci najprawdopodobniej wize
      turystyczna na 6 miesiecy - zawsze trzeba mowic ze jedzie sie tylko na
      tydzien, dwa, z wizyta do znajomych - ale nie masz wtedy mozliwosci
      legalnej pracy i dlatego trudniej ja znalezc.
      Dobrze jest miec przy sobie papier udowadniajacy ze masz w Polsce
      prace, albo inne powiazania np. mieszkanie, samochod.
      Najlepiej jechac 'na zaproszenie', przy wjezdzie powinno sie miec adres i
      telefon do znajomych (i kogos pod telefonem w momencie jak
      przekraczasz granice! dzwonia!)
      Wize studencka mozna potem przedluzac, o przedluzaniu turystycznej na
      studencka (zmiana statusu) - raczej zapomnij.
      Przy wjezdzie najwazniejsze aby miec odpowiedz na kazde pytanie,
      odpowiadac pewnie i swobodnie, bez zdenerwowania. MOWIC TYLKO
      "TAK'","NIE" i TO O CO CIE KONKRETNIE PYTAJA.
      Mam nadzieje ze Cie nie przerazilam.
      Radze tez zadzwonic do konsulatu brytyjskiego w Warszawie co do wiz
      studenckich i do British Council, gdzie moze beda mieli jakas liste szkol.
      Pozdrawiam.
      • Gość: Fifi Anglia IP: 213.86.13.* 19.06.02, 15:25
        PS.
        Wlasnie zauwazylam ze 'konczysz' informatyke, wiec wciaz studiujesz.
        Bedzie ci wiec latwiej wjechac do A. jako student w Polsce, moj brat bral
        zawsze ze soba np. indeks.
    • Gość: Fifi Anglia IP: 213.86.13.* 19.06.02, 15:32
      Do Anglii najlepiej wjechac jako student. Dostajesz wtedy wize studencka
      z ktora masz prawo do legalnej pracy 20 godzin tygodniowo. W Londynie
      na przyklad wszyskie bary i restauracje w centrum sa obstawione przez
      mlodych Polakow chodzacych do szkol angielskiego.
      Najwazniejsze zeby wjechac, angielscy urzednicy imigracyjni nie raz
      wracaja z granicy bogu ducha winnych ludzi, wiec trzeba podkuc sie na 4
      nogi jeszcze przed podroza. Oczywiscie zdarza sie ze wpuszcza bez
      mrugniecia okiem, ale na to nie trzeba liczyc. Slowem - chodzi o to aby
      urzednika przekonac ze nie jedzie sie do pracy, ze ma sie srodki
      utrzymania, ma sie gdzie zatrzymac, ze wroci sie do Polski.
      Za szkole najlepiej zaplacic z Polski przekazem, albo przez znajomych, bo
      wtedy jedziesz juz z papierem w reku. Musisz przygotowac wytlumaczenie
      dlaczego chcesz uczyc sie w Anglii, zwlaszcza ze jestes juz po
      skonczonych studiach i moga podejrzewac ze zostaniesz nielegalnie. Np.
      wybierasz sie w Polsce na dalsze studia i potrzebny Ci do tego angielski.
      Albo ze masz urlop z pracy, albo prace od jakiejs daty w przyszlosci.
      Jest duzo tanich szkol angielskiego, na przyklad ze jest kilka na Oxford
      Street w centrum Londynu. Kurs zeby sie kwalifikowac musi byc 15 godzin
      tygodniowo. Na im dluzej wykupisz tym taniej wychodzi. Co do
      studiowania innych kierunkow, np. podyplomowe studia w Twojej branzy,
      to tez mozliwe ale ceny dla obcokrajowcow sa znacznie wyzsze niz dla
      miejscowych.
      Przy wjezdzie (student czy turysta) najlepiej miec przy sobie do pokazania
      pieniadze - pare setek funtow - jak rownierz karte debetowa (nawet jezeli
      nie masz nic na koncie) albo kredytowa.
      Powinno sie miec juz przy wjezdzie adres gdzie sie masz zatrzymac.
      Jezeli chcesz wjechac jako turysta, wbija Ci najprawdopodobniej wize
      turystyczna na 6 miesiecy - zawsze trzeba mowic ze jedzie sie tylko na
      tydzien, dwa, z wizyta do znajomych - ale nie masz wtedy mozliwosci
      legalnej pracy i dlatego trudniej ja znalezc.
      Dobrze jest miec przy sobie papier udowadniajacy ze masz w Polsce
      prace, albo inne powiazania np. mieszkanie, samochod.
      Najlepiej jechac 'na zaproszenie', przy wjezdzie powinno sie miec adres i
      telefon do znajomych (i kogos pod telefonem w momencie jak
      przekraczasz granice! dzwonia!)
      Wize studencka mozna potem przedluzac, o przedluzaniu turystycznej na
      studencka (zmiana statusu) - raczej zapomnij.
      Przy wjezdzie najwazniejsze aby miec odpowiedz na kazde pytanie,
      odpowiadac pewnie i swobodnie, bez zdenerwowania. MOWIC TYLKO
      "TAK'","NIE" i TO O CO CIE KONKRETNIE PYTAJA.
      Mam nadzieje ze Cie nie przerazilam.
      Radze tez zadzwonic do konsulatu brytyjskiego w Warszawie co do wiz
      studenckich i do British Council, gdzie moze beda mieli jakas liste szkol.
      Pozdrawiam.
      • Gość: Adam Re: Anglia IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 08:25
        A ceny szkól, zarobki itp??
        • Gość: ABeCe Re: Anglia IP: *.wspiz.edu.pl 20.06.02, 11:05
          nie jest prawda ze jesli bedziesz studiwal w szkole jezykowej to automatycznie
          dostaniesz wize z pozwoleniem na prace (20h). to sie tyczy studentow
          uniwersyteckich i jesli chcesz jechac na dluzej niz 6 miesiecy to o taka wize
          mozesz sie starac juz w wawie. a swoja droga nawet jesli jedziesz na studia to
          tez nie jest powiedziane ze hindusi (bo w zasadzie na heathrow pracuja sami
          hindusi i paki) wstawia ci odpowiednia wize. teoria sobie a praktyka sobie -
          lajf is brutal...oczywiscie wieksza szansa na dostanie odpowiedniej wizy jest
          gdy lecisz samolotem - sprawdzone - na kilkanascie razy pobytu w anglii gdy
          lecialem samolotem dostawalem wize z ktora moglem pracowac (druga sprawa ze
          bylem studentem tamtejszego uni)...gdy kiedys tam bylem w szkole jezykowej na 1
          rok nie dostalem pozwolenia na prace. tak wiec to troche jak rosyjska ruletka.
          pzdr i zycze powodzenia.

          aha ceny szkol: za studia licz min 3000 funtow za semestr + 1500 funtow za
          akademik. za dobra szkole jezykowa trzeba zaplacic ok. 80 funtow za tydzien +
          ok.70, 80 za host family. oczywiscie mozesz probowac wynajac mieszkanie, co
          wychodzi taniej jesli wynajmujesz w kilka osob. z reguly wynajmuje sie
          mieszkanie na min. 6 miesiecy. ponizej 6 mies. moze byc trudno znalezc.

          o pracy co i jak nie powiem ci duzo bo nie pracowalem w uk - tylko tylko ze
          legalnie to min. 3.50 za godzine z tego co pamietam. za przepisywanie tekstow
          na pc-cie placa jakies 5 funtow (w newcastle). o londynie nie wiem prawie nic,
          poza tym ze masa polakow pracuje tam w restauracjach, hotelach itepe - malo
          ktory legalnie.

          pzdr.
        • Gość: Ania Re: Anglia IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 20.06.02, 11:17
          Ceny pokoju (nie mieszkania) za miesiac zaczynaja sie od ok. 230 na miesiac. U
          Polakow placi sie ok. od £50 na tydzien za pokoj, lub tzw. miejsce w pokoju
          dwuosobowym, w gore. To wiadomosci z tzw. trzeciej strefy. Londyn jest
          podzielony na strefy 1-6 w zaleznosci od tego jak daleko do centrum. Trzecia
          strefa to ok. pol godziny jazdy metrem do centrum.
          Zarobki. Np. sprzatania biur, wczesnie rano i pozno wieczorem, £6-7 na godzine.
          Praca biurowa z agencji, tzw. temping, w Londynie, ok. £7.50-£10 na godzine.
          Praca w pubie, ok. £3.50-4 na godzine, plus napiwki.
          Praca na budowie, stawka dzienna 50-60 funtow, no ale wtedy nie moglbys
          studiowac.

          Szkoly jezykowe.
          Najtansza ze znanym mi to The London Skills Institute, £640 plus oplaty, za
          caly rok akademicki.
          Inne szkoly to na ogol 600-700 za 6 miesiecy. Oczywiscie sa tez o wiele
          drozsze. Polacy najczesciej okupuja nastepujace szkoly: TLSI, Callan,
          Brudenell School of English, Evendine College, Avalon School of English, Oxford
          House School of English, mozesz je znalezc w internecie.

          Studia dzienne w pelnym wymiarze godzin dla Polaka to ok. £7500 za rok
          akademicki.

          Wize studencka powinienes dostac jak zaplacisz za 6-miesieczny kurs jezykowy w
          wymiarze 15 godzin tygodniowo, kurs nie moze byc wieczorowy.
          • Gość: Adam Re: Anglia IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 12:41
            Dzięki... Szkoda tylko,ze z tymi wizami taka ruletka..
            • Gość: Ania Re: Anglia IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 20.06.02, 12:46
              Z wiza studencka jak masz wszystko zalatwione, papiery na granicy,
              zarezerwowane mieszkanie, i to tez potwierdzone na pismie, pieniadze ok. 100
              funtow na tydzien na pierwszy miesiac - poltora, zanim znajdziesz sobie te
              prace part time, to nie powinno byc zadnej ruletki, ty masz do tej wizy prawo,
              i jezeli urzednik
              nie bedzie cie chcial wpuscic, to mozesz poprosic o rozmowe z kims 'wyzej'.
              Na pewno uslyszysz niejedna historie jak to 'wszystko bylo w porzadku, a nie
              wpuscili', ale jak wszystko jest w porzadku to wpuszczaja.
              Zajmuje sie troche posrednictwem w zalatwianiu szkol i troche sie orientuje.

              Powodzenia!
            • Gość: ABeCe Re: Anglia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 13:13
              www.ukvisas.gov.uk/servlet/Front?
              pagenameshockpenMarket/Xcelerate/ShowPage&c=Page&cid=1018721067373&a=KArticle&aid=1
              018003751440

              poczytaj sobie to - jest tak jak mowi ania - ja ci mowilem na podstawie
              wlasnych doswiadczen bo do anglii dosc czesto latam. ale na pracy mi nigdy tam
              nie zalezalo jak na razie - choc sie rowniez bede szykowal za rok. proponuje
              najlepiej jak sie o taka wize ubiegal juz w warszawie. strona ambasady:
              www.britishembassy.pl/main-page.php - pozdrawiam.
        • Gość: Fifi Re: Anglia IP: 213.86.13.* 20.06.02, 14:12
          Tak, prawda, Szkola jezykowa (15 godzin, w godzinach dziennych) jak
          najbardziej kwalifikuje sie na wize studencka. Trzeba tego po prostu
          czasem dopilnowac i upomniec sie jezeli widzisz ze wbili ci co innego
          albo zapytac czy to jest wiza studencka. Nie wiem jak taka wiza wyglada
          ale chyba wpisuja ci przy pieczatce slowo Student.. Jezeli urzednik zapyta
          cie podejzliwie dlaczego tak ci zalezy na tym, czy przypadkiem nie jedziesz
          'na zarobek', po prostu tlumaczysz ze co prawda masz pieniadze ale jezeli
          bedzie taka potrzeba, to chcialbys miec opcje dorobienia na koszty zycia w
          chwilach wolnych od nauki. Istnieje tez mozliwosc, juz po fakcie, wycieczki
          do Home Office z prosba o zmiane wizy na wize studencka. (Oczywiscie
          tylko jezeli orginalnie wjezdzalo sie z papierami na szkole!).

          To nie prawda ze w immigration pracuja sami Hindusi a nawet gdyby, to
          wbijanie odpowiednich pieczatek nie zalezy w zaden sposob od
          narodowosci. Wszystko zalezy od tego czy danej osobie chce sie akurat
          angazowc z toba w dluzsza rozmowe i od tego ktora noga wastali z lozka.
          (Do drazenia zacheci ich napewno niepewnosc, zdenerwowanie lub
          arogancja pacjenta) Nawet ustepowanie kolejki po to aby dostac sie do
          najbardziej zyczliwie wygladajacego faceta nic nie gwarantuje, bo w
          usmiechach 'przyklejanych' goruja wlasnie biali Anglicy. Decyduje tez
          stopien ich gorliwosci a takze prywatny stosunek do cudzoziemcow, oraz
          temperatura nagonki na uchodzcow i nielegalnych imigrantow w
          tutejszych brukowcach w danym dniu. Czyli nic z rzeczy pod twoja kontrola.
          Moja kolezanke ktora pracuje w firmie swojego ojca w Pol., facet
          maglowal pytaniami typu: ja nie wierze ze pani ojca bylo stac na to aby dac
          pani urlop na dwa miesiace.. (byla u mnie przez ten czas w Londynie po
          ciezkiej kuracji na watrobe, a wracalysmy z wakacji w Maroku, ona miala
          bilet na drugi dzien z londynu do Polski), wszystko potem zapisal i
          powiedzial ze oni beda monitorowac czy ona wyjedzie wtedy kiedy mowi,
          po czym wbil jej wize na pol roku!

          Co do pracy, to z tego co wiem, najlepiej zarabia sie w Londynie np.
          kelnerujac w dobrej restauracji (nawet jezeli placa ci ?2-3 na godz.
          wiekszosc pensji zarabia sie z napiwkow, ?10-?30 dziennie). Jezeli
          umiesz gotowac, kucharze zarabiaja dobrze, mozna nawet awansowac ze
          zmywaka przy odrobinie szczescia. Duzo Polakow w tym wielu moich
          znajomych (Polakow i Anglikow) pracowalo tez dla sandwich barow,
          rozwozac rowerem i sprzedajac kanapki w roznych biurach w centrum. To
          jest praca na wczesnie rano gdzies do poludnia i dostaje sie wtedy
          procent od sprzedanych kanapek . Wysokie zarobki przwaznie trzeba
          sobie 'wypracowac', ale moja kolezanka wyciagala nawet ?200-250
          tygodniowo w jej najlepszych czasach.

          Srzal w ciemnosc, ale z Twoim wyksztalceniem informatycznym mysle ze
          moglbys sprobowac zahaczyc sie np. w jakiejs specjalistycznej agencji
          zatrudnienia na temping albo contract work.

          Pozdrawiam smile
          • Gość: ABeCe Re: Anglia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 14:19
            wiem ze co dostaniesz w paszporcie nie zalezy to od narodowosci immigration
            officer'a, ale fakt faktem ze na heathrow jak sie spojrzy po stanowiskach to 90
            procent to hindusi. mi to bynajmniej nie przeszkadza ale takie sa fakty. a
            czemu? nie wiem - moze na zasadzie equal opportunities? zszedlem z glownego
            watku troche za co autora przepraszam.
            pzdr.
            • Gość: Fifi Re: Anglia IP: 213.86.13.* 21.06.02, 16:00
              Gos´c´ portalu: ABeCe napisa?(a):

              > wiem ze co dostaniesz w paszporcie nie zalezy to od narodowosci
              immigration
              > officer'a, ale fakt faktem ze na heathrow jak sie spojrzy po stanowiskach to
              90
              >
              > procent to hindusi. mi to bynajmniej nie przeszkadza ale takie sa fakty. a
              > czemu? nie wiem - moze na zasadzie equal opportunities? zszedlem z
              glownego
              > watku troche za co autora przepraszam.
              > pzdr.

              Wiem ze nie masz nic zlego na mysli.. Niech zaryzykuje interpretacje: equal
              opportunities na pewno, ale okolice Heathrow takie jak South Hall i
              Hanslow to duze skupiska mniejszosci Azjatyckiej itp., szukaja pracy tam
              gdzie maja blisko. Londyn w ogole jest b. roznorodny, i odbija sie to na
              ukladzie etnicznym w takim miejscu pracy jak lotnisko. Na przejsciach
              granicznych na wybrzezu (Dover, Folkestone) wiekszosc to biali Anglicy z
              tamtejszych miasteczek.
              pzdr wink

              Tez przepraszam Adama za schodzenie z tematu
          • Gość: Xiv Re: Anglia IP: 62.189.123.* 20.06.02, 14:52

            zapomnij o byciu contraktorem, nie teraz, rynek jest bardzo płytki

            Xiv
    • Gość: Ania Re: Praca i nauka w Holandii/Irlandii/Anglii IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 20.06.02, 14:44
      O Anglii wiesz juz chyba prawie wszystko, szkoda tylko ze najbardziej chcesz
      wyjechac do Holandii....
      • Gość: Adam Re: Praca i nauka w Holandii/Irlandii/Anglii IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 14:52
        Dziękuję Aniu za pomoc. Jestem naprawde bardzo wdzięczny.. Jednakże mylisz się
        sądząc, że Holandia jest dla mnie jedynym celem. Wydawało mi się, że plusem
        Holandii jest to, ze jest bliżej. Jednak po zbadaniu wielu informacji,
        odwiedzeniu stron ambasad, firm itp. sądze ze prędzej uda mi się w krajach
        anglojęzycznych...

        Cóż, teraz trzeba tylko pozbierac to do kupy i spróbować...

        • Gość: Ania Re: Praca i nauka w Holandii/Irlandii/Anglii IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 20.06.02, 15:32
          To teraz jeszcze sie samozareklamuje jakbys juz sie zdecydowal na przyjazd do
          Londynu: www.aniaspoland.com
          • Gość: adam Re: Praca i nauka w Holandii/Irlandii/Anglii IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 12:57
            Myślę że niedługo się skontaktuję...
    • Gość: . Re: Praca i nauka w Holandii/Irlandii/Anglii IP: 213.86.13.* 26.06.02, 12:06
      • Gość: ;-) Re: Praca i nauka w Holandii/Irlandii/Anglii IP: 213.86.13.* 03.07.02, 17:44

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka