Dodaj do ulubionych

Do mam z Wielkiej Brytanii

31.03.05, 21:08
Prosze uswiadomcie mnie ile kosztuja u Was ubranka firmy Early days??
Interesuja mnie 7 packi body w rozmiarze na 12-18 miesiecy (takie kolorowe-
niebieskie). U nas w Polsce sa dosc drogie a wiem, ze sa rewelacyjne
jakosciowo. Z gory dziekuje za odpowiedz.
Pozdrawiam
Edyta, mama Bartoszka (6.03.2004)
Obserwuj wątek
    • lucasa Re: Do mam z Wielkiej Brytanii 31.03.05, 21:13
      ja nie wiem dokladnie ile kosztuja a nie wiem kiedy bede znowu na zakupach.

      chcialam sie tylko z ciekawosci zapytac: gdzie mozna je w Polsce kupic i ile
      kosztuja?

      A

      ps. wg mnie wcale nie sa az tak rewelacyjne jezeli chodzi jakosciowo
      (rewelacyjnie cenowo - to tak).
    • edzia_28 Re: Do mam z Wielkiej Brytanii 31.03.05, 21:15
      w Polsce mozna je kupic w sklepach Mothetcare i kosztuja ok 120 zł za 7 pack.
      Edyta
      • grazia.eni Re: Do mam z Wielkiej Brytanii 31.03.05, 22:25
        edzia_28 napisała:

        > w Polsce mozna je kupic w sklepach Mothetcare i kosztuja ok 120 zł za 7 pack.
        > Edyta


        Ostatnio w tym sklepie w Metrocenter na Gateshead była wyprzedaż. Obkupiłam
        trochę synka, ale przyjechałam za późno. Może w Polsce też będzie. Sprawdzaj.
        Masz na myśli "Mothercare"?
    • kash0303 Re: Do mam z Wielkiej Brytanii 31.03.05, 21:50
      Nie wiem ile kosztuja 7-mio paki EARLY DAYS, ale ostatnio patrzylam w Tesco i
      takie ichne zwykle kosztuja chyba 7-8 GBP, wiec podejrzewam ze te Early Days
      beda chyba w podobnej cenie.

      pzdrfka

      Kasia
      • dorota1974kr Re: Do mam z Wielkiej Brytanii 31.03.05, 22:11
        Mnie się wydaje, że są tańsze, ale jutro będę chodzić po sklepach to sprawdzę
        dokładnie.
        • lucasa Re: Do mam z Wielkiej Brytanii 31.03.05, 23:13
          uuuu! 120 zl to ponad 20 funtow! jejku!
          zaloze sie, ze w UK nie wiecej niz 6-7!

          A
          ps. nie wiedzialam, ze jest Mothercare w Polsce... a oni tutaj sprzedaja
          tylko "swoje" firmowe rzeczy. dlaczego w Polsce sprzedaja "czyjes" z przebitka
          100%??????
          • jagienkaa Re: Do mam z Wielkiej Brytanii 01.04.05, 10:58
            a który sklep ma Early Days? mnie to jakoś nic nie mówi.
            Ja dużo rzeczy kupowałam w Mothercare mieszkając w Polsce, ale zwykle ich
            własnych, bo w Polsce trudno mi było znaleźć równie dobre body czy piżamki dla
            maluszka. Z tym że wydaje mi się że płaciłam mniej za paczkę 7 body niż
            120zł...ale to było dwa lata temu.
            PS Jak już o zakupach mówimy, to jutro w NEXT jest One-day sale...sklepy już o
            6 rano otwierają!!! (podobno kolejki już są od 5!)

            Jagienka i Dominik - RED NOSE DAY
            • maja92 Re: Do mam z Wielkiej Brytanii 01.04.05, 13:14
              Jagienko,
              Early Days to Primmark (nie pamietam, czy jedno "m"), czyli Pennys w Irlandii.
              Bardzoooo tanie rzeczy dla dzieci mozna kupicwink))
              NEXT to troche wyzsza polkawink))

              Pozdrowienia,
              • jagienkaa Re: Do mam z Wielkiej Brytanii 01.04.05, 13:18
                a to już wiem Maju, dzięki.
                Kupiłam tam kiedyś piżamki i tak mi się rozlazły i rociągnęły, że chyba jeszcze
                rok ich Dominik nie będzie nosił! to naprawdę mnie dziwi że Mothercare tak na
                nich zarabia...
    • edzia_28 Re: Do mam z Wielkiej Brytanii 01.04.05, 09:19
      Dziekuje za Wasze odpowiedzi, jesli ktoras z Was bedzie na zakupach to prosze
      psrawdzcie ile kosztuja bo jestem samotna mama i nie stac mnie aby bardzo
      przeplacic a chce kupic synkowi cos porzadnego na lato.
      Aha, Mothercare jest w POlsce ok dobrych kilku lat ale ceny tam sa zabojczesad((
      Pozdrawiam
      Edyta
      • grazia.eni Re: Do mam z Wielkiej Brytanii 01.04.05, 13:00
        edzia_28 napisała:

        > Dziekuje za Wasze odpowiedzi, jesli ktoras z Was bedzie na zakupach to prosze
        > psrawdzcie ile kosztuja bo jestem samotna mama i nie stac mnie aby bardzo
        > przeplacic a chce kupic synkowi cos porzadnego na lato.
        > Aha, Mothercare jest w POlsce ok dobrych kilku lat ale ceny tam sa zabojcze:-
        ((
        > (
        > Pozdrawiam
        > Edyta


        Pocieszę Cie, że jak dla mnie też (jestem w Anglii). Chodziłam tam w celach
        zwiedzania, raz tylko widziałam wyprzedaż.
    • kingaolsz Re: Do mam z Wielkiej Brytanii 01.04.05, 14:31
      Takie paczki z 7xbody w Primarku ( nie ma nic wspolnego z Mothercare) pod nazwa
      Early Days ( to jest ich "linia" ciuszkow dla dzieci do 23 miesiecy) kosztuja
      £6 lub £7, w zaleznosci od wzrokow.

      Ja kupowalam czesto tam i jestem baaardzo zadolonona, a moje dziecko juz prawie
      rok nosi te body i nadal sa w swietnej formie. Bardzo polecam . Za to ciuszki z
      Mothercare zawsze mi sie "rozlatywaly" i rozciagaly po praniu.

      Pozdr
      Kinga
    • edzia_28 Do kingaolsz 01.04.05, 17:07
      Napisalam do Ciebie na priv.
      Pozdrawiam
      Edyta
      • kingaolsz Re: Do kingaolsz 01.04.05, 21:30
        Odpisalam.

        Kinga
    • dorotafrancis Re: Do mam z Wielkiej Brytanii 04.04.05, 19:57
      Brak mi slow! Mothercare robi ubranka dla dzieci i sa one duzo duzo lepsze niz
      Early Days, czyli seria z Primarka. Early Days kosztuja okolo £6-7, natomiast
      za ten sam produkt w Mothercare trzeba zaplacic £12.

      W kazdym razie jestem zbulwersowana faktem, ze Mothercare w Polsce sprzedaje
      Early Days!!! I do tego, za taka cene!!!

      Czy mozesz mi podac adres sklepu, w ktorym widzialas Early Days? Chetnie
      zadzwonie do siedziby glownej Mothercare w UK i poinformuje ich o tym
      incydencie... Na pewno zainteresuje ich to.

      Pozdrawiam
      • kingaolsz Re: Do mam z Wielkiej Brytanii 04.04.05, 20:50
        dorotafrancis napisała:

        > Brak mi slow! Mothercare robi ubranka dla dzieci i sa one duzo duzo lepsze
        niz
        > Early Days, czyli seria z Primarka.

        widac zalezy na co sie trafi, u mnie bylo zawsze odwrotnie te z Mothercare sie
        rozlatywaly, a te z Primarka do dzis trzymaja fason wink)))))
        A to, ze niby polski Mothercare sprzedaje Early Days to chyba pomylka, z tego
        co wiem, to glownie "prywatni" handlarze sprowadzaja te ubranka z UK i
        sprzedaja za kosmiczne ceny, albo "domowo" albo przez allegro.

        Pozdr
        Kinga
        • jagienkaa Re: Do mam z Wielkiej Brytanii 04.04.05, 22:17
          ja mogę porównać tylko piżamki - te z Mothercare owszem się rozciągały, ale te
          z Primarku to co je wypiorę robią się większe i większe...wydaje mi się że to
          dobrze jednak nie świadczy o ubrankach jeśli nawet rok wytrzymują - to znaczy
          że się bardzo rozciągają.
          • kingaolsz Re: Do mam z Wielkiej Brytanii 05.04.05, 14:32
            Wierz mi, nie rozciagaja sie wink nadal trzymaja fason, tylko mlody juz bardzo
            powoli rosnie w gore smile z reszta to sa body.
            Pizamki z Mothercare nosi tez tyle czasu ( dwie) ale to one wlasnie maja
            porozciagane mankiety, nogawki i sporo malutkich dziurek na szwach, ale co
            poradze na to , ze Robert je lubi... smile

            Kinga
    • dorotafrancis Re: Do mam z Wielkiej Brytanii 04.04.05, 20:00
      pomylilam sie nie £12 ale £10-11 w Mothercare, zobacz link:
      www.mothercare.com/invt/ly4339
    • farpakon Re: primark v mothercare 05.04.05, 15:49
      ja tez dorzuce moje 2 grosze, choc akurat malo kupuje w obu sklepach. mothercare nie lubie, uwazam ze maja rzeczy stosunkowo drogie do jakosci i po prostu nie podobaja mi sie. ich biale body w rozmiarze 3-6 mies moj 19 miesieczny synek przestal nosic jakos z miesiac temu, bo tak sobie "rosly" razem z nim! biale tez juz nie sa dawno i wygladaja malo ciekawie. natomiast mam tez biale body z primarku (pakowane po 3) i te trzymaja fason, wygladaja naprawde swietnie, nie sszarzaly wcale.
      primark jest tani, co jest jego zaleta, natomiast z jakoscia chyba bywa roznie, po prostu trzeba trafic. niektore rzeczy sa naprawde super i starczaja na dlugo, inne trzeba wyrzucic.
      te ich pizamki to moze byla felerna seria, bo juz ktos tez mi o tym wspominal. ja mialam kiedys dla malego kolorowe spiochy i nic nie moge im zarzucic, sa ok i trzymam dla nastepnego malucha.
      • lucasa Re: do farpakon 05.04.05, 17:25
        Asia, dla "nastepnego"???? (plus suwaczek w linku)
        GRATULACJE!!!!!! super!!!
        no i nastepna podwojna mamusia na forum!
        Agnieszka
        • jagienkaa Re: do farpakon 05.04.05, 18:02
          Gratulacje!!!
          Ja chyba będę 'jedynaczką' na forum z 'jedynakiem'smile
          mama5plus za mnie nadrobiła hihiwink
          • eballieu o praktykach mothercare 05.04.05, 19:05
            Nie zareaguja na Wasze telefony o tym, ze jestescie zszokowane, ze sprzedaja
            Primark pod swoja marka za takie duze pieniadze. To bardzo normalna praktykasmile
            GO Sport (francuska siec supermarketow z art. sportowymi) jest w Polsce srednio
            drozsza o 30 - 40 procent niz we Francji. Dlaczego? Bo nie musza byc tansi, nie
            maja konkurencji.
            A co do tego co jak sie zachowuje po praniu, to ja mam chyba wyjatkowego pecha.
            Nie na przykladzie dziecka - bo ciuchy dla malego pralam dopiero raz, ale na
            swoim.
            Ciazowe rzeczy jakie kupilam sobie od gory do dolu w Formes - juz dzis moge
            wyrzucic do kosza. A bluzki pralam recznie, spodnie nosilam do pralni, bo 100 %
            welny. Ceny - no chyba najdrozszy sklep z ubraniami dla kobiet w ciazy. Za to
            bluzki z Esprit ktore kupowalam tzry lata temu za 5 euro jedna - do dnia
            dzisiejszego sa swietne.
            Jeszcze jedno pamietam - Marks and Spencer - sprzedaja ciuchy w W-wie. Ich
            blekitne koszule z kolnierzykiem "oxford" (to ten rodzaj zapinany na guziczek
            do bluzki) sa tez duzo drozsze w Polsce niz w UKsmile
            I dalej - samochody i inne maszyny jezdzace - mimo ze nowy kosztuje tyle samo
            co w Polsce, to czesto ma inne rzeczy w standardzie. Np. CD w Europie
            zachodniej w Fiat STilo jest w standardzie, w Polsce - zapomnij. Radio w Fiat
            PAnda jest w standardzie w Europie zachodzniej - w Polsce - zapomnij. O tym ze
            inne normy w wydalaniu spalin mozna jeszcze w Polsce spelniac i dzieki temu
            samochody na polski rynek wiecej wydalaja........ ech szkoda gadac. A klient za
            produkt ostateczny placi tyle samo, a czesto wiecej.
            I jeszcze na cene produktow dla dzieci moze miec wplyw VAT. W POlsce jzu chyba
            na wszystko 21 %. A w Luksemburgu dalej 6% - i to na wszystkie produkty, nie
            tylko rzeczy dla dzieci, w Holandii tez mniej niz 10 na pampersysmile
            No to kiedy na wycieczke?
            • jagienkaa Re: o praktykach mothercare 05.04.05, 22:01
              elu, ale to nie o to chodzi że Mothercare przelicznikowo sprzedaje swoje
              produkty drożej w Polsce, tylko o to że sprzedaje ubranka NIE SWOJEJ MARKI w
              swoich sklepach (i to dwa razy drożej)
              Co do radia w samochodach to zależy od kraju. Np w UK było tyle kradzieży radia
              z samochodów że to rząd wprowadził przepis że każdy samochoód ma mieć w
              standardzie swój.
              • eballieu Re: o praktykach mothercare 06.04.05, 08:50
                Tylko nie chce mi sie szukac, ale bardzo prawdopododne, ze ta marka "nie
                mothercare" nalezy do firmy, ktora tworzy ta sama grupe. Wiec wtedy juz nic im
                nie mozesz zrobicsad
                A ze sie inaczej nazywaja? trudno. Mothercare nie ma konkurencji na dzien
                dzisiejszy w Polsce, wiec stad tez ta sytuacja.
          • farpakon Re: do farpakon 06.04.05, 10:08
            dziewczyny, dziekuje. no, coz "zarazilam" sie od was, forumowych dziewczyn, hehe. ciekwe, jak to bedzie z dwojeczka? chyba nie do konca zdaje sobie sprawe, co mnie czeka... jeremek od rana przechodzi samego siebie, dobrze, ze zaraz sie zmywam do szkoly. niech sie opiekunka martwi, ale z nia akurat jeremek jest grzeczny. a wieczorem koncert dead can dance.
            jagienka, nie przejmuj sie, najpierw skoncz studia. masz jeszcze sporo czasu, mloda jestes!
            • eballieu Re: do farpakon 06.04.05, 10:14
              No coz Asiu, o prywate troche zachacze. Ten Jeremek to moze energii duzo ma po
              mamie?smile Kochany dzieciak! A ciaza sie nie zaraza, nie, nie, nie, przyznaj sie
              co zrobilisciesmile? No juz moze nie na forum, tak przy nastepnym spotkaniusmile
            • jagienkaa Re: do farpakon 06.04.05, 10:37
              nie straszcie mnie, wybieram się do Londynu na weekend niedługo, będę się
              chować przed 'wiatrem'winkja nie chcę drugiego dziecka, ale może mi się kiedyś
              zachcewink?
              a na razie cieszę się z nowych dzieciaczków na forum.
              • farpakon Re: do farpakon 07.04.05, 10:53

                no, jagienka, to naprawde uwazaj z tymi wiatrami... tu wiesz, taka zaraza panuje, hehe. ale nie jestem do konca pewna, czy to nie wirus, ktorym mozna sie zarazic w necie? szczegolnie na tym forum? badz czujna.....
                pozdrowienia
                • jagienkaa Re: do farpakon 07.04.05, 12:23
                  chyba sobie kupię taką maseczkę ala Michael Jacksonsmile))
    • kiranna Pociesze Was ;) 06.04.05, 23:01
      W Turcji MOthercare, Marks&Spencer i inne angielskie marki, nie tylko
      dzieciece, sa jeszcze drozsze niz w Polsce, w dodatku nie maja calego
      asortymentu w firmowych sklepach. W Mothercare widzialam tez niedawno jakies
      strasznie tanie chinskie wozki obok "firmowek". Ale i tak na glowe bije je
      Toys"R"Us sprzedajac masowo obok swoich produktow chinszczyzne, ktora mozna
      rowniez kupic na miejscowych bazarkach, prawdopodobnie pochodza od tego samego
      importera. Teraz trzeba dobrze sie naszukac, zeby znalezc u nich porzadna
      zabawke, wiekszosc srednia i dolna polka, a sklepy maja wielkie, ze ho ho.
      Podobno niedlugo maja sie wycofac z Turcji, moze dlatego? Jeszcze kilka lat
      temu wybor byl calkiem niezly, a teraz... sad
      Najlepiej na tym tle wypada Chicco, ktory i asortyment, ceny i przeceny ma
      lepsze niz w Polsce, nie wiem jak we Wloszech. W szczegolnosci lubie u nich
      kupowac buty dla Bartka i kosmetyki dzieciece.
    • sylwia.lub Re: Do mam z Wielkiej Brytanii 22.04.05, 23:32
      i ja sie wtrace.bedac rok temu w londynie kupilam mojej corci body w
      primarku.ma je do tej pory,dalej sa biale,nie rozciagnely sie.pamietam,ze
      zszokowala mnie cena bo za sztuke wychodzilo mniej niz w polsce.nie wiem czy
      ktoras z ws kopila kiedys polskie body,po wypraniu nadaja sie do wyrzucenia
      albo jako sciereczka do podlogi.wiem ,ze primark nie jest zbyt najleprzy
      jakosciowo ale przy naszych polskich rzeczach to nie boje sie powiedziec ,ze
      rzeczy sa super.co mnie tez zdziwilo to to ,ze produkty firmy avent (w polsce
      tak reklamowane i polecane)sa w anglii tansze niz u nas i nie uwaza sie ich
      chyba za osmy cud swiata(a tak jest u nas-czyli w polsce).zdebialam tez jak
      kolezanka powiedziala,ze kupila spacerowke mothercare za 10 funtow u nas pewnie
      taka kosztuje przynajmniej 400zl.no ale coz,"zagraniczne -leprze " tak twierdzi
      jeszcze mnostwo polakow.
      pozdrowkasmile))))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka