12.04.05, 20:43
Dziewczyny,

Wakacje sie zblizaja. Nie wiem jak jest u was, ale my w ciagu lata czesto
wyjezdzamy na weekendowe wypady lub organizujemy dniowe wycieczki. I jakos w
to lato juz brakuje mi pomyslow na nowe miejsca (chodzi tu o miasteczka,
wioski, plaze, parki, pagorki czy gorki do wspinaczki itp). Wiec, pomysl
nastepujacy: czy mozecie opisac miejsca ktore jest warto zobaczyc/odwiedzic
na tej naszej wysepce?

Ja rozpoczynam liste z

Saundersfoot i Tenby w Pembrokeshire. Z Saundersfoot do Tenby mozna przejsc 4
mile wzdluz wybrzeza zatrzymujac sie na ladnych plazach Glen Beach, Monkstone
i Waterwynch.

Na poludniowy-zachod od tych miasteczek jest wioska Lydstep gdzie mozna sie
zatrzymac na nocleg (my polecamy www.celtichaven.com/ ), stad mozna
uzadzic piesze wycieczki wzdluz wybrzeza do Swanlake Bay, po drodze
zatrzymujac sie na Manorbier plazy, w jej tle Manorbier Castle.

Jeszcze dalej na zachod sa przepiekne Bosherston Lily Ponds.
Obserwuj wątek
    • jagienkaa Re: Wakacje 12.04.05, 22:57
      Marzenko,
      podaję link do innego starego wątku:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=14267726&a=14267726
      ja jak zawsze polecam moje piękne okolicesmile od Ciebie do np Matlock Spa czy
      chociażby Buxton jest godzinkę drogi poprzez Peaks - śliczna droga A6. Wszystko
      w sercu Anglii.
      • mgna Re: Wakacje 13.04.05, 19:28
        Jagienko,

        Dziekuje. Do Buxton bardzo czesto jezdzimy. Miloszek lubi bawic sie na placu
        zabaw (tego obok jeziorka), szaleje za ciuchcia i kaczkami (mam nawet zdjecie
        jak zadyszal jedna kaczke ciaglym za nia gonienie). Ja lubie w Buxton (lody
        hmm, hmm) maly sklepik z ciuchami, w pasazu gdzie jest sklep Polki (tej co
        sprzedaje bizuterje i polskie garnki z gliny). Sklep nazywa sie Jandar czy cos
        w tym stylu...moja pamiec dzisiaj szwankuje....

        W Matlock bylismy w tamtym roku, wspiac sie po Heights of Abraham i pochodzic
        po tamtejszych grotach. Miloszek jednak byl znudzony grotami i (dziwo dziw)
        wolal plac zabaw.

        Jeszcze jedno miejsce moge polecic. Castleton, wioske, tez w Peak District.
        Oprocz wspinaczek po tamtejszych pagorkach (sliczny krajobraz), mozna tez
        pochodzic po grotach... Devil's Arse ( wink ) jest jedna z nich - warta do
        zobaczenia.

        Wszystkie trzy miejsca polecam smile

        Jakie jeszcze miejsca jest warto odwiedzic w Derbyshire?

        Oto link'i jesli ktos jest zainteresowany:
        www.visitbuxton.co.uk/
        www.cressbrook.co.uk/matlock.htm
        www.heights-of-abraham.co.uk/
        www.derbyshireuk.net/castleton.html
        www.devilsarse.com/
        • mgna Re: Wakacje 13.04.05, 21:19
          Jagienko,

          Jesli podobalo sie Tobie w Chatsworth, zapewne spodoba sie Tobie w Tatton Park
          (www.tattonpark.org.uk/) gdzie maja rowniez plac zabaw dla dzieci i
          farme (w grudniu na tej farmie jest Mikolaj - w kazdy weekend.) My naogol
          parkujemy w Knutsford (przeslodkie miasteczko - super restauracje, my polecamy
          Belle Epoque ktora tez jest hotelikiem) i przez godzinke maszerujemy w zdluz
          parku do jego strony od Rostherne (po tej stronie jest farma i plac zabaw).
          Tatton park ma tez kawiarnie/restauracje i ich maly sklepik spozywczy z
          przepysznymi lodami i dziczyzna z wlasnego parku.

          Inny park (bliziutko naszego domu) jest Dunham Massey
          (www.nationaltrust.org.uk/scripts/nthandbook.dll?
          ACTION=PROPERTY&PROPERTYID=110). Tutaj Miloszek obowiazkowo karmi labedzie,
          kaczki i paskudne gesi. Tak jak w Tatton Park tak i tutaj sa jelenie i sarny.
          Nie ma jednak placu zabaw, ale dzieci moga jezdzic na rowerkach i jest pique-
          nique area. W tym parku sprzedaja pyszne lody i jest tez restauracja. W samej
          wiosce polecam pub Axe & Cleaver ( www.pubsgalore.co.uk/pubs/3224 ).

          Lyme Park jest blizej ciebie, jednak oprocz jego istnienia nic o nim nie wiem,
          nigdy tam jeszcze nie bylismy choc przejezdzamy tamtedy w drodze do Buxton:
          www.nationaltrust.org.uk/scripts/nthandbook.dll?ACTION=PROPERTY&PROPERTYID=114

          LINK'I:
          www.virtual-knutsford.co.uk/
          www.thisischeshire.co.uk/
          www.thebelleepoque.com/
          www.nationaltrust.org.uk/scripts/nthandbook.dll?ACTION=PROPERTY&PROPERTYID=116
          • jagienkaa Re: Wakacje 13.04.05, 21:39
            Knutsford jest bardzo fajne, jak jedziemy do teściowej to przejeżdżamy tamtędy.
            Raz się zatrzymaliśmy tam i bardzo nam się podobało (kiedys myśleliśmy `zeby
            tam zostać sami we dwójkę na weekend).
            Dzięki za różne propozycje!
            • mgna Re: Wakacje 13.04.05, 23:45
              Jagienko, w takim razie jedziecie przez Macclesfield w nasze strony. My z kolei
              w twoje naogol jezdzimy przez Disley. Jakos wydaje nam sie ze jak kolwiek
              scenicznie, ale dalej jest jechac przez Macclesfield... Jesli kiedys z mezem
              bedziecie sie chcieli zatrzymac w Knutsford na noc to polecam Belle Epoque.
              Znajomi tam sie lubia zatrzymywac ile razy nas odwiedzaja. Wszyscy je sobie
              chwala. Rodzina ktora prowadzi ten business jest prze sympatyczna. Pani Matka
              czesto przytula mnie kiedy odprowadza nas do stolu. Taka jakby polska
              gosposia smile To miejsce jest rowniez child friendly, na brunch bardziej,
              wieczorem atmosfera jest mniej rodzinna a bardziej romantyczna. Jedzenie jest
              jednym z najlepszych jakie tutaj w Angli jadlam.

              Nie ma za co smile Wspominalas ze czasami nie wiesz gdzie w te strony wyruszyc z
              Dominikiem, czy gdzie sie spotkac (dlatego spotkalysmy sie ostatnim razem w
              T.C.), wiec tutaj kilka podpowiedzi smile Zapewne wiesz o www.msim.org.uk/
              i museum.man.ac.uk/ i www.thelowry.com/ w te dni kiedy w
              Manchester jestescie i pada? Nawet
              www.manchestergalleries.org/html/mag/mag_home.jsp ma atrakcje dla dzieci.

              Czy wzieliscie kiedys Dominika do Skipton? W dni kiedy jest Thomas the Tank
              Engine? www.pogo.org.uk/railway/thomphot.html BTW, Skipton jest na
              liscie miejsc do odwiedzenia smile
    • mamamon Re: Wakacje 13.04.05, 11:16
      Bardzo dobry pomysl z tym watkiem. A jakie sa ceny tych domkow?
      m.
      • mgna Re: Wakacje 13.04.05, 19:09
        Mamamon,

        Ceny domkow zaleza od 1.) ile osob w nich moze mieszkac 2.) w jakim miesiacu
        chce sie tam wybrac. Np. cztero osobowy domek w kwietniu za tydzien kosztuje
        £296 (za cztery noce kocztuje £222). Ten sam domek w maju kosztuje £342 (£257),
        w czerwcu kosztuje od £389-£476 (£292-£356), w sierpniu zas £671 za tydzien itp
        Rodzina ze starszymi dziecmi polecam nocleg w Saundersfoot poniewaz to
        miasteczko jest przyjemnym na wieczorowe obiady, rozrywke (co nie zawsze sluzy
        maluchom).

        Rowniez w poludniowej Walji, w Newport (poludniowo-zachodnie wybrzeze) jest
        restauracja organiczna z przepysznymi nalesnikami. Panstwo ktorzy ta
        restauracje prowadza sa bardzo nie przyjemni (nie lubia dzieci), ale ich
        nalesniki sa tak przepyszne ze ich bezczelnosc ignorujemy. Ja jak swinka
        kupuje zapas na droge smile Az slinka mi teraz leci tongue_out Nie pamietam nazwy tej
        restauracji (poszukam wieczorem), ale nie ominiecie jej. Jesli nie ziewniecie
        lub kichniecie przejezdzajac przez Newport ona jest na rogu ulicy (tej jednej
        glownej, ktora przecina Newport), na przeciwko jednego pub'u i po przekatnej od
        drogiego pub'u. Ich logo jest jakiegos drzewka...tylko tyle pamietam....a! w
        nazwie tej restauracji chyba jest cos o kwiatach....i chyba jest po francusku
        ta nazwa, albo mi sie myli z innym miejscem...nic poszukam detali nazwy i
        adresu pozniej smile
        • mgna Nalesniki 31.05.05, 01:36
          Wrocilismy z Walji. W drodze powrotnej zatrzymalismy sie na nalesniki, we
          wczesniej przezemnie wspominanej restauracyjce, mam jednak jedna dobra
          wiadomosc i jedna zla. Dobra wiadomosc to to ze mam ich strone internetowa:
          www.cafefleur.co.uk/ adres i telefon ( House, Newport, Pembrokeshire,
          Wales. Tel 01239 820 131). Zla wiadomosc to to ze swoj business sprzedaja.
          Trzeba tylko kciuki trzymac ze nowy wlasciciel tez bedzie chcial smazyc
          nalesniki i ze tez beda tak przepyszne, aha i zeby nowy wlasciciel byl uprzejmy
          i niezamykal restauracyjki o 3pm sharp.

          Wiecej opisze pokrotce...
          • mgna Re: Nalesniki 31.05.05, 01:37
            Sorry, adres jest Dolphin House smile
    • basiak6 Re: Wakacje 13.04.05, 21:38
      Mgna, ja bardzo polecam sprawdzone miejsca np w Looe (Cornwall), przepiekna
      wioska rybacka, duzo spacerowania, etc, Cornish cream tea to cos o czym nadal
      snie po nocachwink
      Polecam tez np okolice Crianlarich w Szkocji, niedaleko wiele fajnych miejsc do
      zwiedzenia, no i fajnie i na odludziu.
      Chcielibysmy wyskoczyc na weekend do Walii, mozecie cos polecic?
      • mgna Re: Wakacje - do Basi 14.04.05, 00:11
        Basiu,

        Dziekuje za informacje smile W Cornwall jeszcze nigdy nie bylismy, ani w Szkocji.
        Wybieramy sie tam od lat, nawet raz mielismy wakacje zamowione tylko poto zeby
        je odwolac w ostatnia chwile (Mark'a praca - jak zwykle). Ale co sie uciecze to
        nie odwlecze, prawda? smile

        Tak, Angielskie tea rooms maja wysmienite slodkosci i napoje. Moja ulubiona
        herbaciarnia/kawiarnia jest w York: Little Betty's Caffe smile
        www.bettysandtaylors.co.uk/ Lista ich kaw i herbat ciagnie sie na
        strony! Slodycze i savoury sa wysmienite! Mozna tez przez internet od nich
        kupowac: www.bettysbypost.co.uk/ Tak na marginesie, York jest moim
        najulubienszym miastem w calej Angli. Waskie sredniowieczne uliczki, orginalne
        sklepiki, kawiarenki. Bardzo dobrze sie czuje w takiej atmosferze smile

        Do ktorej czesci Walji chcecie pojechac?
        • mgna Edinburgh 27.04.05, 21:41
          Do listy dolanczam Edinburgh i Lake Windermere. Wczoraj wlasnie z tamtad
          wrocilismy. Byl to nasz pierwszy wypad bez synka i musze sie przyznac ze
          podczas pozegnania lzy stawaly nam w oczach i z ciezkim sercem zostawialismy
          jego. Mimo tego iz zostal w bardzo dobrej opiece Babi (tj Babuni).

          PODROZ do Edinburgh'a przeplynela dosc szybko - jak zwykle im dalej na polnoc
          tym mniej korkow - 4 godziny od Manchester jadac glowna droga (jest wybor
          scenicznej drogi, ktora zapewne potrwa 1 1/2 lub wiecej).

          NOCOWALISMY w Scotsman hotelu umieszczonego w Old Town Edinburgh'a (
          www.thescotsmanhotel.co.uk/ ). Hotel ten ma bardzo wygodne pokoje i
          wyposazenie jakiego mozna oczekiwac we wlasnym domu. Dla gosci hotelu jest gym
          ( www.escapehealthclubs.co.uk/ ) wraz z basenem, tropicarium, sauna,
          steam room, spa pool i sanarium. Kozystac mozna tez ze smiesznie nazwanej day
          spa, Cowshed, gdzie poraz pierwszy w UK poczulam sie jak na dzikim zachodzie.
          Dziewczyny tam pracujace sa bardziej zwane jako Highland Cow (niz Holy) czy
          Cheeky Cow (juz zapomnialam jak naprawde miala na imie), dajac do zrozumienia
          skad sa lub jakie sa. Tam tez mozna zaopatrzyc sie w Cowshed produkty (
          www.cowshedproducts.com/ ). Ja przez dwa ranki bylam Organic Cow smile,
          Mark plywal w te i we wte w basenie... W weekendowe wieczory wyswietlaja
          klasyczne filmy w ich kinie, w ta niedziele mozna bylo ogladnac Casablance.

          Zamieszania wokol naszego hotelu bylo dosc poniewaz jakis biedak od 7:30 rano w
          sobote postanowil siedziec sobie na zwisie mostu...na poczatku przerazeni
          myslelismy ze chce popelnic samobujstwo ale pozniej zaczelo nam sie wydawac ze
          biedak nie wie co ze soba ma poczac i tak rozwazal swoje zycie paczac sie na
          wszystkich z gory. Dwoch strazakow w koncu jego sciagnelo po okolo 48 godzinach
          warty!!!! Szkocka policja ma cierpliwosc!

          GDZIE JESC
          BRUNCH LUB LUNCH: Na lunch polecam wybrac sie w okolice universytetu do Zoga
          (67 Nicolson St, tel: 0131 668 4040) na przepyszne falafel (mysmy tam jedli dwa
          razy i za kazdym razem prosili o wiecej takie pycha byly - ja przytylam 4lbs
          tak sie objadlam) i Sudanska kawe (bardzo dobra, podobna do Tureckiej) Nastepne
          miejsce ktore moge polecic to Elephant House ( www.elephant-
          house.co.uk/ ) na pyszne bagels i fajna studencka atmosfere.

          OBIAD: w pierwszy wieczor rezerwacje mielismy w Vermilion, chef Chris Smart,
          przyzadzil przepyszna zupe (ktorej przepis zaraz wam podam) i scallops w sosie
          asapragowo-brokulowym....PYCHA!!!! smile W droga noc wywedrowalismy w miasto i
          obiad jedlismy w Thai restauracji (niestety zapomnialam nazwe). Inne
          restauracje ktore moge polecic to Thai Me Up in Edinburgh (4 Picardy Place),
          Walima (marokanska przy 3a Dundas St) i Ducks at le Marche Noir (francusko-
          szkocka ! www.ducks.co.uk/ )

          Polecam rowniez The Mitre( www.bestpubs.co.uk/layout0.asp?pub=106049 )
          poprostu bar, z bardzo mila atmosfera i w weekendy z live band. W ten weekend
          ta "band" bylo dwoch panow przebranych niczym na Halloween (jeden jako
          szkieleton, drogi w damskim szlafroku) byli oni bardziej komedjantami niz
          muzykami, ale smiechu i choralnych spiewow bylo co niemiara.

          ATRAKCJE
          My nalezymy do ludzi ktorzy lubia sie zgubic w miescie i tak je odkrywac. W
          Edinburgh'u trudno jest sie zgubic (kierowac zawsze mozna sie zamskim wzgorzem)
          ale przyjemnie jest odkrywac ulice, uliczki, male ryneczki i zakamarki. Jesli
          pogoda nie sluzy mozna sie wybrac do
          www.cac.org.uk/
          www.nms.ac.uk/royal/index.asp
          www.nationalgalleries.org/
          www.nms.ac.uk/home/index.aspwww.dynamicearth.co.uk
          www.camera-obscura.co.uk

          INNE LINKS
          www.rbge.org.uk/www.edinburghtour.com
          www.scotweb.co.uk/edinburgh/weaving
          www.geoffreykilts.co.uk
          www.lime-blue.co.uk/ (w tym sklepie bizuterja jest tansza niz w innych
          high st sklepach)
          www.babingtonhouse.co.uk/ (w Somerset)

          -
          Writing is good, thinking is better. Cleverness is good, patience is better.
          Hermann Hesse.
          • mgna Przepis na przepyszna zupe 27.04.05, 21:54
            Slow roast Shallot ewentualnie Roast Onion Soup

            Slice shallots x20 (ewentualnie onions x6) very fine w/grain (this helps them
            break down)
            unsalted butter 50g
            olive oil
            veg stock homemade or water. 1 litre approx

            Place shallots/onions in pan w/touch olive oil & butter on very gentle heat
            (tip cover pot w/cling film keeps onions moist & prevents colouring too
            quickly!). Cook slowly for approx 2hrs.

            When onions are almost completely melted, add veg stock or water and quick
            quickly to reduce liquid, add touch brown sugar, salt & pepper.

            Place in liquidiser & blitz for approx 5 min. Pass through sieve, finish
            w/touch of cream & truffle oil, squeeze lemon juice.

            Smacznego smile
            • jagienkaa Re: Przepis na przepyszna zupe 27.04.05, 21:55
              wowsmile))
              • mgna Re: Przepis na przepyszna zupe 28.04.05, 19:54
                Wiesz Jagienko, wczoraj sprubowalam zrobic ta zupe i wcale nie wyszla mi wow sad
                Nie poddaje sie jednak i bede ja prubowala gotowac az do skutku: musi smakowac
                tak pysznie jak od chefa.
    • macchiatto Re: Wakacje 12.05.05, 22:55
      To ja odnawiam wateksmile Bo bardzo mily! I chce zapytac czy ktos zna/byl w
      Cheltenham, Gloucestershire? Slyszalam, ze bardzo ladnie tam...Obejrzalam juz
      chyba wszystko na necie o tym miejscu.Ogrody maja cudne!
      • jagienkaa Re: Wakacje 12.05.05, 23:24
        byłam w Cheltenham kiedyś, chyba w 1998 (mój pierwszy raz w Anglii), i pamiętam
        że w sobotę w centrum miasta było pusto!!! tylko reklamówki latały... Ale za
        to wieczorem oglądaliśmy finał Europan Cup w futbolu i puby były pełnewink)
        miasto było bardzo ładne, takie jakby 'nowe', z sensie że budynki były
        odnowione i architektura ciekawa.
      • mgna Cheltenham 16.05.05, 20:37
        www.visitcheltenham.com/
    • agnes_lond Re: Wakacje 15.05.05, 23:25
      Swietny watek Mgna!
      Ja raczej bede wiecej czytac, ale jak do tej pory polecam Cantenbury urocze
      miasteczko (tylko niestety troche duzo turystow) na wypad weekendowy z Londka.
      Poza tym my uwelbiamy wszelkiego typu zamki Hever Castle, Leeds oraz Bodian.
      Zawsze jest cos ciekawego dla straszych i miejsca do zabawy dla dzieciakow.
      • mgna Re: Wakacje 16.05.05, 19:53
        Agnieszko, a mozesz w tych miejscach polecic gdzie cos zjesc, gdzie mozna sie
        zatrzymac na nocleg itp? Jakie sa atrakcjie dla dzieci?
        • mgna Re: Wakacje 16.05.05, 19:59
          Aha, co do zupy ktorej przepis podalam wczesniej....po dwoch probach wyszla
          PRZEPYSZNA!!!!! Otoz sekretem bylo uzyc mniej wody (drogim razem zupe
          zrobilismy z 38 shallots i uzylismy tylko 1 1/2 litra wody) a wiecej creme
          fraiche (kolor zupy powinien byc taki jak cappuccino). Naprawde sprobujcie, my
          ta zupe podajemy w espresso cups...poniewaz jest za mocna zeby jesc w wiekszej
          porcji na talerzu. Miloszek tez ja uwielbia i niemoze sie doczekac kiedy znow
          ja ugotujemy: codziennie uklada espresso cups na stole i czeka...
          • mgna Southport 16.05.05, 20:31
            Na liste wpisuje przez nas dosc czesto odwiedzane wiktorjanksie Southport. Tam
            naogol jedziemy kiedy mamy dosc leniwy dzien. Przyjemnie jest pochodzic po
            uliczkach, wzdluz wiktorjanskiego parku, wynajac mozna lodz i poplywac po
            jeziorku. Kilka razy do roku robia pokazy samolotow, model airplanes, flower
            show etc. Miloszek najbardziej lubi www.southportmodelrailwayvillage.co.uk
            W tym miasteczku nasze ulubione miejsce na lunch to No.11 Food Bar (11
            Scarisbrick Ave, Tel: 01704 512 251) robia przepyszne kanapki (tutaj Mark
            poleca ich tuna melt).

            W drodze powrotnej do domu zatrzymujemy sie na niebianskie lody u
            www.fredericksicecream.co.uk/icecream.htm
            www.faace.co.uk/
            www.seftonmv.org.uk/
            • jagienkaa Re: Southport 16.05.05, 21:55
              Marzena Ty jesteś niesamowita!!!! kiedy Ty na to wszystko masz czas?! i jeszcze
              potem to tak szczegółowo, ładnie i zachwycająco opisywać?..
              • mgna Re: Southport 16.05.05, 22:31
                o.k. Jagienka, wychwalilam "twojego" facetka w kalesonkach, Pana Misia...ale
                nie ma powodow zebys teraz mnie wychwalala (ja takich kalesonkow nie nosze) wink
                Dziekuje w kazdym badz razie. Click, click, click nie zabiera duzo
                czasu...pozatym w ciagu tygodnia robie research na necie wiec czasami tutaj
                zagladam. Moj polski nieco sie poprawil, przynajmniej ja czuje sie nieco
                wygodniej w pisowni, choc z gramatyka nadal do tylu.
        • agnes_lond Re: Wakacje 18.05.05, 23:04
          Mgna,
          W tych zamkach to robilismy wypady z domu z Londyu, jedlismy zas wlasne
          jedzonko na pikniku. W przypadku Cantenbury zatrzmywalismy sie na farmie :
          www.great-field-farm.co.uk. Jedlismy w Cantenbury w Pizza Express.
          Pozdrawiam
          • mgna Great Field Farm, Canterburym - do Aga 19.05.05, 11:39
            www.great-field-farm.co.uk/greentourism.html
            Ta farma jest super na nocleg dla rodziny...laki, krowki...same frajdy dla
            dzieci. Rowniez z mojego punktu widzenia warto ja popierac poniewaz jest
            environmentaly concious. Two thumbs up smile Napewno zapisze w moim dzienniczku,
            na miejsce do noclegu w tych okolicach. Dziekuje, Aga smile

            Niestety nie znalazlam w York zadnych green tourism hoteli.
            www.green-business.co.uk/
            www.greentourism.org.uk/
    • agnes_lond Re:Do Mgna a propo Yorku 18.05.05, 23:08
      Zachecilas nas do ziedzenia Yorku po drodze z wakacji. Czy mozesz nam polecic
      jakis nocleg dla rodziny na 2 nocki?
      • mgna York 19.05.05, 11:29
        York napewno bedzie sie podobal; ale mimo wszystko opisz swoje wrazenia z York
        i z wakacji...gdzie sie wybieracie?

        W York polecam B&B Dairy Guest House (3 Scarcroft Road, tel: 01904 639367)
        www.dairyguesthouse.co.uk/ Z hoteli polecam Lady Anne Middletons Hotel
        (Skeldergate, tel: 1904 611570) www.ladyannes.co.uk/ lub Grange Hotel
        (1 Clifton, tel: 1904 644744) www.grangehotel.co.uk/ lub York Minster
        Hotel (60 Bootham, tel: 01904 621267) www.yorkminsterhotel.co.uk/

        Nie zapomnij wstapic do Little Betty's (46 Stonegate, tel: 01904 622865) na
        brunch lub na lunch smile www.bettysandtaylors.co.uk/bt/little.html Co
        kolwiek z ich menu jedlismy, wszystko bylo przepyszne...

        Rowniez Bettys Cafe Tea Rooms jest w Harrogate, miasteczko warte do wstapnienia
        na dniowa wycieczke...lub po drodze z York? www.harrogate.com Jesli
        bedziecie w tych okolicach pomiedzy 21 lipca a 5 sierpnia to jest Harrogate
        International Festival. Atrakcje planowane na ten rok sa Van Morrison, Youssou
        N'Dour & the Super Etoile de Dakar, Juan de Marcos' Afro Cuban All Stars i
        Royal Liverpool Philharmonic Orchestra. Bilety na ich wystepy mozna kupic
        poprzez Ticket Hotline: 01423 537230 smile

        Nastepnie w drodze z Harrogate mozecie sie zatrzymac w Skipton, tam jest jeden
        z najstarszych zamkow ktory nadal jest w rekach prywatnych (wloska rodzina
        jubilerow jest jej wlascicielem, raz z nimi sie spotkalismy i sa bardzo mili),
        dla dzieci atrakcja w Skipton jest Thomas the Tank Engine
        www.pogo.org.uk/railway/speciale.html#thomas
        www.skiptonweb.co.uk/tourist/nearby_attractions/embsay.htm
        Zycze milych wakacji i czekamy na wasze wrazenia smile Marzena
        • jagienkaa Re: York 19.05.05, 11:32
          tylko chciałam dodać że kolejka do Betty's w Harrogate wychodzi za sklep. Ale
          za to ogród jest bardzo, bardzo ładny.
          • mgna Betty's 19.05.05, 11:41
            No tak jesli pojawi sie w godzine kiedy wiekszosc ludzi chce jesc, to niestety
            trzeba czekac. Wiec, albo przeczekac glod i wstapic pod koniec lunch hour, albo
            przeczekac w kolejce...ale warto czy nie Jagienka?
    • jagienkaa 50 best British beaches 21.05.05, 13:24
      jest w dzisiejszym dodatku z Independent.
      • mgna Best Beaches in the UK 03.06.05, 21:12
        news.bbc.co.uk/1/hi/uk/2960774.stm
        • mgna Anglesey 21.06.05, 01:48
          Nastepne miejsce na liscie jest na wysepce Anglesey w Walji. Tam jezdzimy dosc
          czesto, odpoczac, zrelaksowac sie (jest tylko godzine z hakiem drogi od nas).
          Ot, zmiana czterech katow. Zatrzymujemy sie w Beaumaris, malenkiej miescinie
          nad zatoka. Jest tam bardzo cichutko, jest kilka tea rooms (my brunch jadamy w
          Beau's Tea Room), obiady sami w domu gotujemy, choc sa dwie lub trzy
          restauracje. PYCHA LODY SPRZEDAJA, TE Z WALJII!!!!!! smile)))))) Jest tez
          zameczek, sa fajne sklepiki, calymi dniami mozna poplywac w lodziach (buduja
          marine wiec z cichutkiego miasteczka zrobi sie nie co bardziej ruchliwe),
          pochodzic wzdluz wybrzeza, niektorzy chodza crabbing itp

          www.beaumaris.org.uk/
          www.castlexplorer.co.uk/wales/beaumaris/beaumaris.php
          www.starida.co.uk/puffin-island.htm
          • mgna Alton Towers - Polecam 18.07.05, 00:41
            Przez ostatnie tygodnie nic ciekawego nie robilismy, tz nic wartego opowiesci w
            tym watku. W ta sobote jednak wraz ze znajomymi urzadzilismy dniowy wypad do
            Alton Towers. Dzien byl bardzo udanym: bylo wszystko dla kazdego: rides dla
            odwaznych (czyt: mezczyzn i nastolatkow, wszystkich 6) i mini rides dla reszty
            (czytaj mamus i 0-5 latek, wszystkich 8). Wybralismy sie bardzo wczesnie, tak
            zeby na miejscu byc w godzine otwarcia 9:30 am. Wtedy wszystkie popularne rides
            moglismy zaliczyc zanim wiecej tlumow przybylo w poludnie. Ci z grupy Odwaznych
            wychwalaja sobie ride "Oblivion" (wedlug nich na 1 miejscu); ja z otwarta buzia
            gapilam sie jak oni plunge kilkanascie pieter w dol, pod ziemie i tylko
            marzylam zeby moc nalezec do tej grupy odwaznych. Nastepne ride ktora im sie
            spodobala to "Air"...ja obserwujac wszystkich Odwarznych i sliniac sie zeby do
            nich moc dolaczyc rozmyslalam co sie ze mna stalo??? Jako nastolatka ucinalam
            high school w dni majowe i predem z moim chlopakiem jechalismy do Great
            Adventure w NJ na wagary. Tam zadnej ride sie nie balam, uwielbialam je...na
            mysl przyszla mi ostatnia ride na ktora moj wtedy chlopak (teraz mezulek) mnie
            wzial podczas jednej z moich wizyt do Angli: przedwojenna Grand National.
            Takiego strachu nigdy nie przezylam...nie bylo zadnej roznicy gdyby wagoniki
            tej ride zastapili starymi wagonami (tymi czerwonymi, drewnianymi) nowojorskiej
            subway (one tez klekocza po torach subway, ale wyobrazcie sobie co by sie
            dzialo gdyby te wagony dac na rollercoaster! to jest to co ja przezylam)- tak
            sie czulam jakbym jechala w tym starym wagonie subway po torach rollercoaster!
            Na dodatek przyzad ktory mnie mial trzymac w miejscu, wcale mnie nie trzymal.
            Pupa ani razu nie siedziala na siedzeniu. Gdybym nie trzymala sie mojego wtedy
            chlopaka mocno, mocno, bardzo mocno za ramie to wylecialabym, innaczej jak
            choragiewka latalam to w gore to w dol! Wysiadajac z tej ride, bylam tak
            wsiekla na niego ze powaznie sie zastanawialam kiedy z nim zerwac! Ale
            powracajac do Alton Towers: nastepna ride ktora sie Odwarznym podobala to Rita
            ( 0-100kph w 2.5 sekundy!).
            www.alton-towers.co.uk/themepark/ride_rita.asp
            www.alton-towers.co.uk/themepark/guide_forbiddenvalley.asp
            www.alton-towers.co.uk/themepark/guide_xsector.asp

            Po opisaniu wybrykow Odwarznych usmiejecie sie co ja wam moge polecic:

            Squirrel Nutty Ride...siedzisz w orzechu ktory trzyma wiewiorka i jedziesz po
            torach ktore sa okolo (lub wiecej) 10m u gory. Vintage Cars, tutaj bylam
            chauffeur driven (kilka razy) przez mojego 3-letniego synka w okol krainy
            gingerbread cookie...Cred Street karuzela...tutaj w glowie mi sie krecilo,
            siedzialam w hot-air balloon na drogim pietrze. Tweenies Theater,
            potanszylismy, powrzeszczalismy...Tweenies Playground. Riverbank Eye-
            Spy...plyniesz ludeczka i zgaudjesz zwierzatka ktore mijasz, nastepnie w swojej
            ludeczce przyciskasz odpowiedni goziczek z ich rysunkiem i slyszysz ich
            odglosy...Old MacDonald's Tractor Ride...stracilam rachube ile razy na tym
            bylam...Doodle Doo Derby karuzela, na tym moj mezulek sie zalapal z
            synkiem...jedyny Odwarzny ktory wtorowal w nasza zabawe...jednak szybko po tym
            sie ulotnil do Swoich...Singing Barn, moj synek bardzo lubil ta
            stajnie/zabore/zagrode (?) kiedy przycisnelas guziczek przy kurze to ona
            wtorowala w piosence, jesli przy swince to ona dolaczala itd; pod koniec dnia
            zalapalam synka nucacego "Old MacDonald's had a farm...." do tej pory uwielbial
            tylko "Twinkle, Twinkle Little Star..." nucic, ale widze ze po sobotnim
            wypadzie poszezyl swoj repertuar smile Berry Bish Bash, podobne do paint-ball
            shooting ale dla dzieci smile Rowniez w jedna strone wzielismy cable car z Merrie
            England do Cred St. W droge powrotna spacerowalismy po przepieknych
            wiktorjanskich ogordach. To chyba tyle excitement moge z wami dzielic smile

            Lunch: choc jest wybor miejsc do jedzenie, my wybralismy domowej roboty pique-
            nique na trawce, nad jeziorkiem z widokiem na zamek.

            Jak juz pisalam wszyscy bylismy zadowoleni z dnia, smiechy naszych dzieciaczkow
            i zabawa z nimi....well, it was a bonding experience smile Wieczorkiem ja i synek
            padnelismy razem w lozku, nasz jedyny Odwarzny w tym domu byl nadal pod
            wrazeniem dnia i dolaczyl do nas nie co pozniej....

            www.alton-towers.co.uk/themepark/
            www.alton-towers.co.uk/resort/
            • mgna Lake Windermere 10.08.05, 22:41
              Znow tam powrocilismy, ale tym razem na zachodnie wybrzeze jeziora do Grizedale
              Forest. Synek nasz juz ma wystarczajaco mocne nozki ze moze dolaczac do
              doroslych wspinaczkach i spacerach na lonie natury. W tym parku wybralismy dwie
              latwe sciezki, ale okazaly sie one niczym przechadzka po parku, wiec nastepnym
              razem wybierzemy dwie trudne ktore prowadza na pagorek z ktorego sa widoki na
              jeziora. W parku rowniez mozna wspinac sie po drzewach i po linach poruszac sie
              z drzewa na drzewo, swietna zabawa dla starszych. Rowniez w tym lesie sa dobre
              szlaki dla rowerow.

              W drodze powrotnej zatrzymalismy sie w Ambleside, na obiad w tapas bar Lucy4.
              Polecam; pyszne jedzenie, zrelaksowana atmosfera i kelynerki z Czech! Nie moge
              uwiezyc ze az tyle wschodnio europejczykow do Angli przyjechalo, gdzie kolwiek
              sie nie ruszy tam juz sa. www.lucysofambleside.co.uk/lucy4/

              Teraz krociutki opis trzech maisteczek na wschodnim wybrzezu Lake Windermere:
              Na polnocno-wschodnim czubku jest Ambleside. W tym miasteczku atmosfera jest na
              luzie, jest ono przystania dla hikers. Jest tam duzo sklepow z zaopatrzeniem
              dla hikers, campers itp, jest kilka pubs i kilka dobrych restauracji. Powyzsza
              juz wynmienilam, ale rowniez polecam The Glass House Restaurant, Rydal Road,
              Ambleside, Cumbria, LA22 9AN Tel: 015394 32137

              Po srodku wchodniego wybrzeza jest Windermere, jest to miasteczko z super
              sklepikami, dobrymi restauracjami i wygodnymi B&Bs. Niestety w niekotre
              weekendy w lecie moze tam byc dosc stuffy atmosfera.

              Nieco dalej (10 minut na piechote od Windermere) jest Bowness, tam mozna
              przycumowac swoja lodz, sa rowniez wycieczki na stateczkach wzdloz jeziora.
              PIERWSZA UWAGA: w tym miasteczku jest dosc duzo B&Bs z kiczowatymi pokojami,
              wiec upomnijcie sie o zdjecie pojoku w jakim zamierzacie rezerwacje
              zrobic...chyba ze spanie w pokoju w stylu Jaskiniowcow lub greckich kolumn jest
              w waszym guscie. DROGA UWAGA: nie polecam restauracji wlosko-szwajcarskiej,
              jesli dobrze pamietam nazywa sie Romanos, czy Trattoria czy cos w podobnym
              stylu...nie dobre jedzenie, sami lepiej ugotujecie w domu.

              LINKS:
              www.visitcumbria.com/amb/winderm.htm
              www.windermere-lakecruises.co.uk/
              www.cumbria-the-lake-district.co.uk/
              • jagienkaa Ambleside 11.08.05, 08:17
                byłam tam już 3 razy! to miejsce gdzie my jeździmy, jadąc do Lake District.
                • mgna Re: Ambleside 11.08.05, 13:32
                  Wiec wstepujecie do Ambleside. Przyjemnie tam jest, czyz nie? W Lucy4 mozna
                  jesc z dziecmi, maja nawet ksiazeczki i gry do zabawy. Gdzie sie zatrzymujecie
                  w Ambleside? My naogol wynajmujemy pokoj z lazienka w Windermere, ale
                  najczesciej jezdzimy tam na dniowe wycieczki.

                  My oprocz okolic Lake Windermere i okolic Askham (mala wioska) nie znamy Lake
                  District. Moze odkryliscie inne przyjemne tam miejsca? Np jeszcze nigdy nie
                  wyruszylismy nad wybrzeze Irish Sea w Lake District. Ciekawa jestem jak tam
                  jest.

                  Ja jednak zakochalam sie w Yorkshire Dales, o ktorych opisze jak tylko znajde
                  wiecej czasu.

                  Przytulne miejsce na nocleg w Askham:
                  www.lowther.co.uk/holiday_cottages/
                  • mgna Yorkshire Dales, czyli przechadzki dzienne 04.09.05, 23:50
                    Zaniedbalam ten watek troseczke, wiec szybciutko podaje linki do reszty miejsc
                    do odwiedzenia (od najtrudniejszego, ale zarowno najprzepiekniejszego miejsca
                    zaczynam):

                    MALHAM
                    Przepiekne i warte do zejscia. Jednak jesli z dziecmi sie wybieracie to warto
                    jest podzielic przechadzki na dwa dni. W jeden dzien przejsc z wioski do
                    Janet's Foss i do Gordale Scar i z powrotem. Na drogi dzien warto jest sie
                    wybrac (it's a must!) do Malham Cove i jesli nozki uniosa to rowniez do Malham
                    Tarn. Na tych terenach trzeba miec odpowiednie obuwie, czyli walking/hiking
                    boots. Pogoda jest zmienna wiec warto jest sie ubrac w cebulke. Wziasc duzo
                    wody i pzekaski. Sa to dniowe wyprawy zwalszcza z malymi dziecmi. Moj synek byl
                    zauroczony widokami i zwlaszcza Janet's Foss (musze jego zabrac nad Niagara -
                    oszaleje z radosci!)
                    www.malhamdale.com/
                    www.malhamdale.org.uk/
                    Gdzie sie zatrzymac na nocleg:
                    www.malhamdale.com/accom.htm

                    HAWES
                    Latwiejszy spacerek (tylko okolo 4.5 mil) poprzez laki, niezliczona ilosc
                    stiles (zgubilam rachumba po 20), owc, krow i nawet jednego mlodego
                    byczka "Albinosa" - nigdy jeszcze nie widzialam albinosa byka (strach
                    niesamowity kiedy musialam lake przejsc gdzie ten byczek sie pasl!). Warto jest
                    tez zobaczyc Hardraw Force ktory podobno jest najwyzszym wodospadem w W.B.
                    Obuwie powinno sie miec odpowiednie, ale jest niekonieczne.
                    www.wensleydale.org/hawes/
                    www.greendragoninn.fsnet.co.uk/waterfall.htm

                    HORTON IN RIBBLESDALE
                    Najlatwiejszy i najkrotszy z tych spacerkow. Ot leniwa godzinka, lub dwie jesli
                    zatrzymacie sie nad rzeka porzucac kamienie i poobserwowac kaczki. Prowadzi
                    przez laki i wzdluz rzeki. Kuleczko wokol tej malenskiej wioski. Tylko 2 mile.
                    Podrodze napotkniecie sie na super domowej roboty zjezdzalnie prowadzi ona z
                    pagurka nad sama rzeke (bramka zatrzymuej was zeby do rzeki nie wpasc). Dzieci
                    i dorosli ja uwielbiaja. Odpowiednie obuwie na ta przechadzke jest
                    niekonieczne. Za rok tam powrocimy wspiac sie na Pen-y-ghent. Synek nie jest
                    jeszcze na to wezwanie gotowy.
                    www.skiptonweb.co.uk/gallery/gallery.asp?town=Horton%20in%20Ribblesdale
    • mgna Lily Ponds 31.05.05, 02:21
      www.earlybritishkingdoms.com/archaeology/bosherton.html
      Lily Ponds w Bosherston (UWAGA: bardzo blisko MOD!): znow tam wybralismy sie
      poniewaz jest to jedno z naszych ulubionych miejsc. Synek, dzielnie
      przemaszerowal wzdluz stawu 3/4 mili (krotsza droga, ale mozna wybrac ciekawa
      przeszlo 1 milowa wedrowke wzdluz drogiego brzegu stawu) i tak pojawilismy sie
      na plazy. Zadnych plazowych bums (oprocz nas i jeszcze jednej grupy hee, hee,
      hee) no bo komu chce sie schlep plazowe krzesla, koce, prowiant
      itp...Wiekszosc ludzi ktorzy na ta plaze trafiaja to ci ktorzy nie boja sie
      wedrowki wzdluz wybrzeza, milosnicy natury, members of National Trust, no i my
      nalezacy potroszeczku do kazdej z tych grup plus jestesmy plazowymi bums smile
      Dzien byl przecudowny, sloneczko grzalo, wiaterek powiewal (dla mnie czasami za
      zimno), bawilismy sie latawcem, rysowalismy na piasku literki, numerki i
      obrazki, pozniej Mark czytal ksiazke, a my z synkiem bawilismy sie piaskiem i
      stalo sie...(poprzez moje non-stop przybywanie na wadze i jej znow gubienie,
      raz palce u rak mi puchna, raz chudna) konczac bawienie sie piaskiem, wstalam i
      oczepalam rece o spodnice i...nagle poczulam jak pierscionek zareczynowy osunal
      mi sie z palca i gdzies spadl do piasku!!!! Cala zbladlam i drgajacym glosem
      wybelkotalam do mezulka ze zgubilam, ze nie widze jego, zeby pomogl mi
      szukac...nogi i rece mi drgaly bo szukac pierscionka w piasku to tak jak igly w
      sianie, szukamy juz kilka minut w koncu dolaczyli do nas hikers i tez pomagaja
      nam szukac, co ktorys z nas jak widzi polysk tam szuka tylko po to zeby sie
      okazalo ze slonce zarty brzydkie z nami gra. Ja przypomnialam sobie ze Sw
      Antoni jest do zagubionych zeczy i nawet w duchu zaczelam sie do niego modlic!
      Jeden z hikers poradzil mezowi zeby pojechal (30 minut + drogi) do pobliskiego
      miasta i kupil metal detector i jesli szczescie posluzy to wroci na czas za nim
      tide przyplynie..."easy come, easy go" some would say, lub tak jak hiker madrze
      powiedzial: "nie wartos materjalna sie liczy" (to swieta prawda, ale jednak
      sentymetny duze lacza z ta rzecza materjalna)...i nie wiem czy moje modlitwy,
      czy szczescie glupiego, ale maz wyszukal pod 1" warstwa piasku!!!! Rozplakalam
      sie kiedy znow na palec mi maz wsunal pierscionek i przytulil, choc mruknal ze
      by mnie zatluk gdybysmy nie znalezli wink Nigdy w zyciu tak plazy
      nieznawidzilam...
      • mgna Re: Lily Ponds 31.05.05, 02:29
        ostatni wyraz chyba przekrecilam...znienawidzilam...
        • mgna Dyfi Valley i Aberdyfi 01.06.05, 00:45
          Tutaj mieszkaja nasi znajomi. Do nich wstepujemy w drodze powrotnej z South
          Wales. Bardzo przyjemne miasteczko, fajna plaza, przyjazni tubylcy. Nocleg
          polecam w Llety Bodfor (tel: 01654 767 475):
          www.lletybodfor.co.uk/index2.htm
          Co tam mozna robic:
          Jest to po pierwsze okolica dla tych ktorzy lubia przebywac z natura, wiec
          spacery po lesie, mountain biking, wspinaczki po pagorkach, sailing itp Tutaj
          wpisuje kilka linkow:
          www.barmouth-wales.co.uk/walking.html
          www.eryri-npa.co.uk/index.html
          www.walkingbritain.co.uk/walks/images/map_snow.shtml
          www.westwales.co.uk/index.htm
          Rowniez polecam Dyfi Valley (lub po angielsku: Dovey Valley), jest to magiczne
          miejsce...ile razy tam jestem to sie szczypie poniewaz wyglada tak jak
          przedpotopowa, kraina czarow z bajki...a jednak naprawde istnieje.
          www.cat.org.uk/dva/dva.tmpl?sku=dvahome
          v-g.me.uk/Trips/T0517/T0517.htm
          www.dyfivalley.org.uk/
          www.ramblers.org.uk/info/paths/dyfivalley.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka