Dodaj do ulubionych

czarna lista dla admina

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 14:07
Szanowni Państwo prosze o zablokowanie osób, które w każdym (lub prawie
każdym) wpisie używają wulgaryzmów, wyzwisk i chamskich odzywek powodując, że
jakakolwiek sensowna dyskusja nie może mieć miejsca.

Zawłaszczyli to forum wystraszając normalnych przedstawicieli Polonii,
zwłaszcza z Europy, ale także tych normalnych z usa i Kanady (którzy uważają
forum Polonia za 'ściek' wypowiadając się na innych forach).

Dodam że sieją nienawiść do Polski i Polaków (całkowicie niezrozumiałą), jak
również często do Żydów czy ludzi o odmiennych niż oni pogladach.

Oto niektóre z IP lub nicków (nie zamieszczam cytatów, bo łatwo to sprawdzić -
ale jak będzie potrzeba to mogę dostarczyć):

VIP-1
szakal25
*.an1.nyc41.da.uu.net
*.an3.nyc41.da.uu.net
*.cpe.net.cable.rogers.com
*.vf.shawcable.net
*.nc.us.ibm.com
wqe
yeah
jot-23
bruno5
*.170-130-66.mc.videotron.ca
myszka
dyndalski
5.3.* / *.proxy.aol.com
grafiti
E.T.
*.240.3.151.Dial1.Phoenix1.Level3.net
*.dyn.optonline.net
kingston

to tylko niektórzy
Obserwuj wątek
    • Gość: wqe [...] IP: *.nc.us.ibm.com 24.04.05, 14:13
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • starywiarus rycerska tradycja donosu n/txt 24.04.05, 14:15
      • Gość: wqe Re: rycerska tradycja donosu n/txt IP: *.nc.us.ibm.com 24.04.05, 14:21
        Do admina..wystarczy zablokowac tego kretyna z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl i
        nie bedzie problemow...bydlo zalezy tepic ...
      • Gość: Kagan Re: rycerska tradycja donosu n/txt IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 25.04.05, 09:58
        I ty to piszesz "wiarus"? A kto na mnie donosil
        do wladz Monash University i do adminow na tym forum
        jak nie ty?
    • delphinee Re: czarna lista dla admina 24.04.05, 14:33
      Wątki/posty usuwane są zgodnie z regulaminem/netykietą.

      Jeżeli ktoś uważa, że jakiś wątek/post narusza regulamin, może to zasygnalizować listownie na adres delphinee@gazeta.pl, lub
      zgłosić to na forum.abuse@gazeta.pl klikając w czerwony kosz.


      Pozdrawiam
      p/w
      • starywiarus husarska tradycja donosu regulaminowego n/txt 24.04.05, 14:41
        • filipek.us Re: raison d'état donosu regulaminowego 24.04.05, 14:53

          SalonNiezaleznych.org :: View topic - Co sie dzieje z Forum Polonia?: "Atakowanie Prezydentów i próby przypisania im roli agentów i
          aferzystów jest działaniem nieodpowiedzialnym, które uderza w godność Polaków i
          Polską rację stanu. "
          • starywiarus Professional development courses - Erystyka 101 24.04.05, 15:02
            ...korespondencyjnie, wieczorowo lub zaocznie, poza godzinami pracy; ceny przystępne.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=15585149&a=15588510
            • starywiarus Professional development courses - praca domowa 24.04.05, 15:11

              Ten tekst napisałem i opublikowałem w 1999 roku. Wskaż miejsca, w których uległ dezaktualizacji.
              Jeżeli tekst nie uległ deazktualizacji - objaśnij własnymi słowami dlaczego. Przedyskutuj, kiedy tekst
              ulegnie dezaktualizacji (jak dobrze pójdzie).

              SW


              DEKALOG LEWICY

              wydanie II, uzupelnione i poprawione,
              na kredowym papierze
              w skorzanej oprawie
              z wielobarwnym portretem Leszka Millera
              i przedmowa Mieczyslawa F. Rakowskiego

              ISBN 1944-1956-1968-1970-1976-1981-1989-?
              ------------------------
              • starywiarus Professional development - praca domowa (dok.) 24.04.05, 15:14
                DEKALOG LEWICY (dok.)

                Przypisy:


                ... na przyklad, w dzielnicy Warszawa- Zoliborz
                taki energiczny latajacy klub dyskusyjny
                prowadzil w latach 1976-77 energiczny towarzysz Jerzy Folcik,
                aktywista SZSP z Akademii Wychowania Fizycznego
                [legitymacja PZPR z wlasnych rak towarzysza Gierka],
                dzis powszechnie lubiany manager w TVP;
                obrazenia jakie odnosili opozycjonisci
                podczas energicznych dyskusji z tow. Folcikiem
                nalezy przypisac energicznemu gestowi
                uderzania sie wlasna dlonia w czolo (eureka!!!),
                wykonywanemu przez tych, ktorzy zrozumieli swoj blad;


                towarzysze Broniarek, Gornicki, Urban, Passent,
                Janiszewski, Rolicki i wielu innych,
                obficie opluwali zgnily Zachod w mediach
                nie dlatego, zeby tego Zachodu nie lubili
                (w rzeczy samej bardzo lubili tam jezdzic),
                ale na wyrazne zamowienie spoleczne,
                azeby Polakom nie bylo przykro,
                ze jeszcze nie doscigneli i nie przegonili Szwajcarii
                pod wzgledem materialnego dobrobytu;


                nieprawda jest, jakoby istnialy kiedykolwiek
                jakies kartki na zywnosc;
                istnialy tylko czysto porzadkowe numerki,
                podobne do uzywanych dzis
                przy ladach z artykulami delikatesowymi
                w dobrych supermarketach;
                chodzilo o to, by obywatele mogli w spokoju i bez tloku dokonac wyboru
                sposrod licznych gatunkow dostepnych na codzien w handlu
                uspolecznionym
                wykwintnych zakasek, mies, ryb, serow, wedlin i owocow poludniowych;


                nauka, mieszkania, ksiazki szkolne, wycieczki do Bulgarii,
                wczasy dla doroslych, kolonie letnie dla dzieci,
                lekarze, lekarstwa i szpitale - wszystko bylo za darmo,
                dzieki madrej polityce budzetowej wladz;
                zadnych PIT-ow, VAT-ow, ani w ogole podatkow nie bylo,
                przeciwnie, najlepsi w pracy otrzymywali w nagrode z rak wladzy
                premie,
                a czasem nawet talon na samochod (albo na malego Fiata),
                ktory tez byl pol darmo;


                dzieki oswieconej polityce rzadu PRL, bylo tanio:
                benzyna super 95 kosztowala ponizej 5.4 centa za litr
                (cena w 1972 roku 6.50 PLZ za litr,
                przy kursie dolara u cinkciarza pod Pewexem
                1USD = 120PLZ); na dzisiejsze pieniadze 21 nowych groszy za litr.


                a przede wszystkim nie bylo zadnych niewdziecznych,
                najwyzej niewielka liczba zblakanych!!!


                PRZYPIS 2:

                Sprawa odpowiedzialnosci za PRL to punkt krytyczny dzisiejszego
                SLD-owskiego wykrecania historycznego kota ogonem o 180 stopni, z
                potrojnym saltem i sruba:

                Postkomunistyczna lewica jak najbardziej celowo woli nie zauwazac, ze
                poniewaz w oczywisty sposob nie ma najmniejszego sensu surowe ukaranie
                za PRL kazdego Kowalskiego z Podstawowej Organizacji Partyjnej
                parowozowni w Kutnie, to nikt z prawicy nigdy nie proponowal zadnej
                nocy dlugich nozy na trzy miliony ofiar, zadnych masowych procesow
                pokazowych, zadnego publicznego linczu z wieszaniem na latarniach,
                ani w ogole zadnej innej takiej bzdury.

                Natomiast jest sporo zdrowego rozsadku w pomyslach drobiazgowego i
                publicznego, - w sadach powszecnych, przy drzwiach otwartych, z
                bezposrednia transmisja TV - rozliczenia za PRL niewielkiej a
                doborowej grupy zdrajcow w krawatach, czlonkow KC PZPR (50? 100? 200
                osob?). To sie jednak zyjacym czlonkom KC PZPR, zajmujacym dzis
                lukratywne tanowiska, nie usmiecha (z zupelnie oczywistych przyczyn).
                Na glowie stana, aby polozyc tame takim wywrotowym sugestiom.


                PRZYPIS 3:

                No wlasnie, jesli SLD i PZPR to sa podobno zupelnie rozne partie, to
                skad sie bierze rozpaczliwy opor SLD przeciwko pociagnieciu do
                odpowiedzialnosci wierchuszki PZPR (patrz dramatyczna mowa sejmowa
                towarzyszki Waniek w 1998 roku - 'zostancie sami ze swoja
                nienawiscia')?

                Wasz Stary Wiarus
                • kup_pan_paszport Re: Professional development - dokumenciki 03.05.05, 22:23
                  Dokumenciki właśnie cichcem wyparowały - zauważyliśmy jednakże
                  www.salonniezaleznych.org/forum/viewtopic.php?p=4725#4725
                  • prawdziwystarywiarus Re: Professional development - dokumenciki 04.05.05, 05:19
                    kup_pan_paszport napisał:

                    > Dokumenciki właśnie cichcem wyparowały - zauważyliśmy jednakże
                    > www.salonniezaleznych.org/forum/viewtopic.php?p=4725#4725


                    Wyparowaly? No matter. Ciekawych dokumencikow ci u nas dostatek.


                    Tak zalatwia się tą samą rzecz w Polsce:

                    www.abc.com.pl/serwis/du/2000/0231.htm

                    tak w USA:

                    usembassy-australia.state.gov/consular/oathrenunciation.pdf
                    usembassy-australia.state.gov/consular/renunciationstatement.pdf

                    tak w Kanadzie:

                    www.cic.gc.ca/english/pdf/kits/citizen/CIT0302E.pdf

                    a tak w Australii:

                    www.immi.gov.au/allforms/pdf/128.pdf_________________
                  • prawdziwystarywiarus Wiele rzeczy paruje w Interndecie 04.05.05, 05:42
                    ALe nic w nim nie ginie. Przykladzik? Prosze.

                    Tekst z 2000 roku, dla przykrycia ktorego Krapolandia swego czasu zlikwidowala
                    dzial polonijny Wirtualnej Polski i wywalila z pracy jego redaktorow. A
                    tymczasem jak wiedziec gdzie takich rzeczy szukac, to odtwarza sie bezklopotu.

                    web.archive.org/web/20030604185743/poloniamichigan.virtualave.net/oldforum/

                    Re: Do redakcji (wypowiedz MSW)
                    From: Stary Wiarus
                    Date: 12/4/00


                    Comments
                    Redakcja na pewno przepisza, a w miedzyczasie ja cytuje artykul i dodaje swoj
                    komentarz. Ci ludzie nigdy sie niczegoi nie naucza.

                    ==================================

                    +++++++++++++++++


                    Z cyklu "Polonia bez polskich paszportów" "Wirtualna Polska" prezentuje
                    stanowisko rzadu w sprawie ustawy o obywatelstwie polskim . W jego imieniu
                    wypowiedzial sie opracowujacy ustawe Artur Kozlowski z Departamentu
                    Obywatelstwa MSWiA, który, jak sam przyznal, przed zaprezentowaniem stanowiska
                    ministerstwa, zapoznal sie z trescia publikowanych przez "Wirtualna Polske"
                    glosów i opinii na temat podwójnego obywatelstwa. "Zasada wylacznosci
                    obywatelstwa polskiego, regulowana przez artykul 4 ustawy w polskim prawie
                    obowiazuje od kilkudziesieciu lat. Zdaniem rzadu kontrowersje jakie wzbudza
                    zapis stanowiacy, iz obywatel polski nie moze byc równoczesnie uznawany przez
                    wladze RP za obywatela innego panstwa wynikaja z nieporozumienia i duzego
                    niezrozumienia, jakie wokól tego przepisu pojawily sie w srodowiskach
                    polonijnych. Powyzszy zapis oznacza, ze: - obywatel polski moze posiadac tyle
                    obywatelstw ile sobie zyczy i ile uda mu sie uzyskac. - obywatel polski
                    posiadajacy równiez obce obywatelstwo nie moze skutecznie przed organami RP
                    powolywac sie na to, ze jest obywatelem obcym. Przez wladze polskie osoba taka
                    jest traktowana wylacznie jak obywatel polski. Konsekwencja przyjecia zasady
                    wylacznosci i obywatelstwa polskiego jest obowiazek - wynikajacy z ustawy o
                    paszportach - poslugiwania sie przez obywatela polskiego przy przekraczaniu
                    granicy RP, polskim paszportem. W szczególnosci obowiazek ten dotyczy wyjazdu z
                    Polski. Proponowany przepis nie wyklucza w niektórych przypadkach równiez
                    mozliwosci poslugiwania sie dokumentami obcymi dla udowodnienia istotnych dla
                    kogos twierdzen. Przykladowo: obywatel polski i równoczesnie amerykanski
                    wyjezdzajacy do Stanów Zjednoczonych moze oczywiscie pokazac wladzom polskim
                    paszport amerykanski, poniewaz jest to jedyne poswiadczenie jego prawa wjazdu
                    do Stanów Zjednoczonych. Krytyczne glosy Polonii odnosnie okreslonej w art. 4
                    zasady pojawily sie po kilku wydarzeniach, które mialy miejsce podczas kontroli
                    granicznej na Okeciu. Chodzilo o dokumenty dzieci z malzenstw mieszanych, które
                    wyjezdzaly z Polski na podstawie dokumentów obcych. Zachodzila obawa, ze
                    dziecko jest wywozone bez zgody jednego z rodziców, co w Polsce jest
                    zabronione. Drugi typ przypadków polegal na tym, ze obywatele polsko-
                    amerykanscy okazywali na granicy paszport amerykanski, a po tym, jak okazywalo
                    sie, ze opuszczaja Polske po terminie, powolywali sie na obywatelstwo polskie.
                    Po trzecie - w sytuacjach, gdy obywatel polski posluguje sie paszportem obcym
                    moze zachodzic podejrzenie, ze paszport polski zostal mu z jakichs przyczyn
                    zatrzymany lub uniewazniony i jest to próba obejscia decyzji o zatrzymaniu
                    paszportu polskiego wydanej przez wladze polskie. Wersja senacka art. 4 ustawy
                    stanowiaca, ze Obywatel polski moze byc równoczesnie obywatelem innego panstwa
                    budzi kontrowersje i watpliwosci. Rzadowi eksperci prawni prof. Piotr Winczorek
                    i Zdzislaw Galicki, który jest Przewodniczacym Komitetu Ekspertów ds.
                    Obywatelstwa Rady Europy twierdza, ze zapis senacki narusza konstytucyjna
                    zasade równosci. Wynika z niego bowiem, ze obywatel polski posiadajacy
                    równoczesnie obce obywatelstwo dysponowac moze podwójnym kompletem wolnosci,
                    praw i obowiazków obywatela polskiego i cudzoziemca. Osoby posiadajace
                    wylacznie obywatelstwo polskie takiej mozliwosci nie maja. Zachodzi równiez
                    obawa, ze osoby z podwójnym obywatelstwem moglyby korzystac na terytorium
                    panstwa polskiego z uprawnien przyslugujacych obywatelom innych panstw. Ponadto
                    wobec osób z podwójnym obywatelstwem Rzeczpospolita Polska moze utracic czastke
                    swojej wladzy suwerennej. Niebezpieczenstwo senackiej poprawki polega równiez
                    na tym, ze moze ona byc interpretowana jako dajaca prawo obywatelowi polskiemu
                    posiadajacemu inne obywatelstwo do domagania sie na terytorium Polski
                    uprawnienia do korzystania z jego praw wynikajacych takze i z innego
                    obywatelstwa. Chcialbym podkreslic, ze proponowane przez Senat w art. 4 ust. 1
                    tak wyrazne uznanie mozliwosci posiadania podwójnego obywatelstwa nie zawiera
                    zadne inne ustawodawstwo dotyczace obywatelstwa. Przy tworzeniu przepisów nowej
                    ustawy o obywatelstwie polskim nie bylo jakichkolwiek zamierzen kontynuowania
                    prawa nieprzychylnego dla Polonii. Zapisy ustawy sa jednakowe dla wszystkich
                    obywateli polskich, zgodnie z zasada konstytucyjnej równosci prawa. Przy ich
                    tworzeniu autorom towarzyszyla swiadomosc, ze Polacy rozproszeni sa w róznych
                    czesciach swiata, tak na Zachodzie jak i na Wschodzie, beda równoczesnie
                    uzaleznieni od prawnych uregulowan ich obecnych panstw zamieszkania. Dazenie
                    Polski do zaistnienia, jako partnera strukturach europejskich wymaga przede
                    wszystkim poszanowania wlasnego prawa wewnetrznego, równego dla wszystkich
                    obywateli, bez wzgledu na to, gdzie zamieszkuja. Nieprawda jest, ze polityka
                    rzadu polskiego wobec Polonii zniechecala jej przedstawicieli do odwiedzania
                    kraju. Przeczy temu liczba przyjazdów obywateli USA - w wiekszosci
                    przedstawicieli Polonii - do Polski, która w 1999 r. wyniosla 130 tys., a w
                    roku 2000 wykazuje tendencje wzrostowa. W mojej opinii dolozono wszelkich
                    staran, aby nowa ustawa odzwierciedlala podstawowe zasady obowiazujace w prawie
                    o obywatelstwie, a w szczególnosci zasady wyrazone w Europejskiej Konwencji o
                    Obywatelstwie Rady Europy z 1997, która Polska podpisala w kwietniu 1999 r.
                    oraz w Konstytucji RP."


                    ================================


                    Z zainteresowaniem przeczytalem wypowiedz dla Wirtualnej Polski p. Artura
                    Kozlowskiego, zastepcy dyrektora Departamentu Obywatelstwa w MSWiA, ktory przed
                    jej udzieleniem zapoznal sie podobno z glosami w dyskusji o paszportach i
                    obywatelstwie. Szkoda, ze tak pozno. Jeszcze wieksza szkoda, ze dyr. Kozlowski
                    zdecydowal powtorzyc na lamach Wirtualnej Polski zdeaktualizowana juz w duzym
                    stopniu dezinformacje plynaca w tej kwestii wszystkimi kanalami rzadowymi -
                    poczynajac od od wypowiedzi ambasadorow RP, az po wystapienia wiceministrow z
                    trybuny sejmowej.

                    Ale po kolei.

                    "Przy tworzeniu przepisów nowej ustawy o obywatelstwie polskim nie bylo
                    jakichkolwiek zamierzen kontynuowania prawa nieprzychylnego dla Polonii."

                    Istotnie. Poczatkowe ambicje MSWiA, glownego autora projektu ustawy, szly
                    znacznie dalej. Ministerstwo pragnelo ustanowic prawo znacznie bardziej
                    represyjne niz obowiazujaca dotychczas, gomulkowska ustawa z 1962 roku.
                    Dyrektor Kozlowski strategicznie zaniedbal wspomniec, ze opracowany przez jego
                    departament oryginalny projekt rzadowy ustawy (Druk Sejmowy 1408) przewidywal
                    nie tylko karanie za okazanie wladzom polskim paszportu obcego (art.49 projektu
                    rzadowego), ale rowniez objecie Polonii obowiazkiem sluzby wojskowej w kraju
                    (art.50 projektu rzadowego).


                    "Zasada wylacznosci obywatelstwa polskiego, regulowana przez artykul 4 ustawy w
                    polskim prawie obowiazuje od kilkudziesieciu lat."


                    Uzasadnienia historyczne dyrektora Kozlowskiego sa falszywe. Zasada wylacznosci
                    obywatelstwa polskiego, istniejaca de iure w ustawodawstwie polskim od 1920
                    roku, nigdy, nawet w PRL, nie byla scisle egzekwowana de facto. Jedynie
                    stalinowska ustawa z 1951 rok
                    • prawdziwystarywiarus Wiele rzeczy paruje w Internecie dok. 04.05.05, 05:43
                      Jedynie stalinowska ustawa z 1951 roku traktowala zbiorowo utrate obywatelstwa
                      przez okreslona grupe emigrantow - zolnierzy Polskich Sil Zbrojnych na
                      Zachodzie.

                      Prawa Rzeczpospolitej nie sa zreszta ryte w kamieniu na zawsze. Do niedawna na
                      mocy prawa polskiego wymierzano i wykonywano w Polsce kare smierci. Dawniej
                      wykonywano ja przez publiczne sciecie skazanca mieczem katowskim. Ani jedno,
                      ani drugie, nie jest jednak zadnym logicznym argumentem na rzecz przywrocenia
                      kary smierci. Analogicznie ma sie rzecz z ustawami o obywatelstwie polskim z
                      1920, 1951 i 1962 roku, ktore nie sa zadnymi argumentami na rzecz perpetuacji w
                      Polsce przestarzalego modelu stosunkow panstwo-obywatel.

                      Wydawnictwo "Ksiazka i Wiedza" wydalo w 1977r. "Pamietniki emigrantow - Stany
                      Zjednoczone" - zbior prac nadeslanych na konkurs rozpisany przez Instytut
                      Gospodarstwa Spolecznego w 1936r. Z pamietnikow wynika czarno na bialym, ze
                      wszyscy repatrianci zachowali po powrocie do Polski obywatelstwo amerykanskie,
                      a po zmianie zdania i ponownej re-emigracji do USA (zdecydowana wiekszosc
                      przypadkow), nie stracili obywatelstwa polskiego, pomimo zasady wylacznosci
                      obywatelstwa polskiego istniejacej w ustawie z 1920 roku, ktora tak przypada do
                      gustu warszawskiemu ministerstwu w osiemdziesiat lat pozniej.


                      "Zapisy ustawy sa jednakowe dla wszystkich obywateli polskich, zgodnie z zasada
                      konstytucyjnej równosci prawa."


                      Zasada konstytucyjnej rownosci wobec prawa doprowadzona do absurdalnego
                      ekstremum, czyli tam, gdzie chce ja widziec dyrektor Kozlowski, uczynilaby
                      sprzecznymi z konstytucja i niewaznymi z mocy prawa, miedzy innymi nastepujace
                      akty prawne:

                      - ustawe o podatku dochodowym od osob fizycznych; - ustawe karno-skarbowa;
                      oraz - ustawe o powszechnym obowiazku obrony RP.

                      Wszystkie te obowiazujace obecnie akty prawne traktuja obywateli polskich stale
                      zamieszkalych za granica zupelnie odmiennie od obywateli polskich zamieszkalych
                      stale w kraju.

                      Ani duch i litera Konstytucji RP, ani zasada rownosci obywateli, ani
                      suwerennosc panstwa nie doznaly z tego powodu uszczerbku. A to dlatego, ze
                      roznice praw i obowiazkow obywateli RP zwiazane z miejscem ich stalego
                      zamieszkania wynikaja badz z przyjetych standardow miedzynarodowych (jak np.
                      zasada placenia podatkow w miejscu stalego zamieszkania i wykluczenie
                      podwojnego opodatkowania), badz ze zwyklego zdrowego rozsadku (jak np.
                      oczywista absurdalnosc budzetowa i militarna prowadzenia poboru do sluzby w
                      szeregach WP w skali globalnej).

                      Jesliby dyr. Kozlowski mial upierac sie przy pelnej konstytucyjnej rownosci
                      praw i obowiazkow wszystkich obywateli RP, to trzeba by np. kategorycznie
                      zakazac Polakom mieszkajacym w USA posiadania funduszow na rachunkach biezacych
                      w amerykanskich bankach. Trzeba by rowniez zapewnic 14-17 milionom osob
                      zamieszkalym poza Polska, a posiadajacym z mocy polskiego prawa obywatelstwo
                      RP, pelne czynne i bierne prawo wyborcze w polskich wyborach prezydenckich i
                      parlamentarnych.


                      "Dazenie Polski do zaistnienia, jako partnera, w strukturach europejskich
                      wymaga przede wszystkim poszanowania wlasnego prawa wewnetrznego, równego dla
                      wszystkich obywateli, bez wzgledu na to, gdzie zamieszkuja"


                      Dazenie Polski do zaistnienia, jako partnera, w strukturach europejskich w
                      istocie wymaga scislego poszanowania prawa wewnetrznego, zarowno przez
                      obywateli, jak i przez panstwo, w tym rowniez przez resort spraw wewnetrznych,
                      zarzadzajacy paszportowymi szykanami na lotnisku Okecie, prowadzonymi przy
                      uzyciu zbioru danych PESEL, istniejacego od kilkunastu lat pozaprawnie,
                      utworzonego na podstawie rozporzadzenia PRL-owskiego ministra spraw
                      wewnetrznych, a dzialajacego bez ustawowej podstawy prawnej. Dazenie Polski do
                      zaistnienia, jako partnera, w strukturach europejskich, zadna miara nie wymaga
                      od Polski stanowienia prawa wewnetrznego zaciesniajacego kontrole panstwa nad
                      obywatelami i utrwalajacego polityczno-prawna koncepcje panstwa-suwerena,
                      wlasciciela obywateli-poddanych.


                      "(...) dolozono wszelkich staran, aby nowa ustawa odzwierciedlala podstawowe
                      zasady obowiazujace w prawie o obywatelstwie, a w szczególnosci zasady wyrazone
                      w Europejskiej Konwencji o Obywatelstwie Rady Europy z 1997, która Polska
                      podpisala w kwietniu 1999 r. oraz w Konstytucji RP(...)"

                      Zgodnie z ekspertyza prawna Komitetu Rady Ministrow d/s Integracji Europejskiej
                      podpisana przez ministra Jacka Saryusz-Wolskiego, a zalaczona do wszystkich
                      rozpatrywanych przez Sejm projektow ustawy o obywatelstwie polskim, kwestie
                      obywatelstwa nie podlegaja regulacji prawnej przez prawo Unii Europejskiej; sa
                      one przedmiotem suwerennej regulacji prawnej przez kazde panstwo czlonkowskie.
                      Nie istnieje w tej kwestii zaden obowiazujacy kazde panstwo standard.

                      Stronami Europejskiej Konwencji o Obywatelstwie Rady Europy z 1997 jest rowniez
                      osiem panstw Unii Europejskiej uznajacych podwojne lub wielokrotne obywatelstwo
                      swoich obywateli (dziewiata bedzie wkrotce Szwecja, gdzie stosowne procesy
                      parlamentarne zwiazane z wprowadzeniem poprawek do ustawy o obywatelstwie
                      szwedzkim znajduja sie obecnie w toku). Istnieja zatem liczne zagraniczne
                      precedensy zapewnienia zgodnosci pomiedzy konwencja europejska, a prawem
                      wewnetrznym.

                      Preferencja MSWiA dla rozwiazan prawnych Niemczech i Austrii (ktore podwojnego
                      obywatelstwa nie uznaja), i ich rzekomej wyzszosci nad rozwiazaniami prawa
                      Wielkiej Brytanii, Francji czy Irlandii (ktora, jak Polska, takze posiada
                      ogromna swiatowa diaspore, i w zwiazku z tym bez klopotow uznaje podwojne lub
                      wielokrotne obywatelstwo) wynika z arbitralnego zalozenia politycznego.
                      Zalozenie to ma w swojej intencji wzmocnic srodki przymusu panstwowego jakimi
                      dysponuje MSWiA, a w konsekwencji jeszcze zwiekszyc (juz i tak nadmierne)
                      znaczenie resortu spraw wewnetrznych w polityce panstwa.

                      Szkoda rowniez, ze nie dolozono z rowna starannoscia wysilkow, by zapewnic
                      zgodnosc nowej ustawy z Art.34.2 Konstytucji RP, pozwalajacym obywatelowi na
                      wlasnowolne zrzeczenie sie obywatelstwa polskiego.

                      Obecna procedura uzyskiwania zgody Prezydenta RP na zrzeczenie sie
                      obywatelstwa, ktora opisal pan Jan Nowak-Jezioranski, to ponury sen
                      najczarniejszej gomulkowskiej nocy. Poza przysporzeniem petentowi mozliwie
                      najwiekszych klopotow i wydobyciem od petenta mozliwie najwyzszych oplat,
                      procedura nie sluzy w zasadzie niczemu, poniewaz zrzeczenie sie obywatelstwa RP
                      i tak nie wylacza nikogo spod jurysdykcji kryminalnej ani cywilnej sadownictwa
                      RP w sprawach dotyczacych zobowiazan wobec panstwa polskiego.

                      Panstwo polskie nie nadawalo obywatelstwa polskiego nikomu, kto sie z tym
                      obywatelstwem urodzil. Panstwo rowniez nie moze nikomu obywatelstwa polskiego
                      odebrac (art. 34.2 Konstytucji RP). Nie wiadomo wiec, z jakiej racji panstwo
                      rosci sobie pretensje do wyrazania lub nie wyrazania zgody na wlasnowolne
                      zrzeczenie sie obywatelstwa polskiego.


                      "(...)w sytuacjach, gdy obywatel polski posluguje sie paszportem obcym moze
                      zachodzic podejrzenie, ze paszport polski zostal mu z jakichs przyczyn
                      zatrzymany lub uniewazniony i jest to próba obejscia decyzji o zatrzymaniu
                      paszportu polskiego wydanej przez wladze polskie(...)"


                      No i tu jest, niestety, pies pogrzebany. Oczywiscie, takie podejrzenie w
                      rzeczywistosci zachodzic nie moze, poniewaz panstwo dysponuje pelnym wykazem
                      wydanych passzportow i moze sprawdzic natychmiast w odpowiedniej bazie danych,
                      czy obywatel posiadal polski paszport.

                      Ale tez nie o uzasadnione podejrzenia tu chodzi, tylko o roszczenie sobie przez
                      MSWiA prawa do "hakow" czyli NIEUZASADNIONYCH podejrzen i insynuacji. Zamiast
                      uzasadnionych podejrzen w wyjatkowych wypadkach, ma obowiazywac regula
                      powszechnego domniemania winy, nie niewinnosci. MSWiA rezerwuje sobie prawo by
                      podejrzewac kazdego. Podejrzewac na wszelki wypadek, z dowolnego powodu, lu
                      • prawdziwystarywiarus Re: Wiele rzeczy paruje w Internecie dok. dok 04.05.05, 05:45
                        Ale tez nie o uzasadnione podejrzenia tu chodzi, tylko o roszczenie sobie przez
                        MSWiA prawa do "hakow" czyli NIEUZASADNIONYCH podejrzen i insynuacji. Zamiast
                        uzasadnionych podejrzen w wyjatkowych wypadkach, ma obowiazywac regula
                        powszechnego domniemania winy, nie niewinnosci. MSWiA rezerwuje sobie prawo by
                        podejrzewac kazdego. Podejrzewac na wszelki wypadek, z dowolnego powodu, lub
                        bez powodu, zamiast ustalic, czy istnieja jakiekolwiek rzeczywiste przyczyny,
                        by dana osobe zatrzymac.

                        Ale jesli takie powody istnieja, to i tak zatrzymac na lotnisku mozna kazdego,
                        posiadany paszport nie odgrywa zadnej roli. Tymczasem dyrektor Kozlowski zyczy
                        sobie, by MSWiA zostalo wyposazone w niegraniczone, uznaniowe prawo do
                        swobodnego, prewencyjnego zatrzymania w kraju dowolnej osoby, bez konkretnego
                        powodu, wedlug swobodnego uznania wladzy panstwowej. Zapewne stoi za tym
                        argument historyczny - przeciez takie prawo zawsze bylo udzialem jego resortu i
                        podlegajacych mu sluzb, wiec jakze teraz te prawo uszczuplac. Otoz, usczuplic
                        je trzeba i nalezy.

                        Ministerstwo Spraw Wewnetrznych i Administracji pragnie stworzyc system prawny
                        pozwalajacy, tak jak w PRL, na zatrzymanie w kraju kazdego obywatela w drodze
                        decyzji administracyjnej niskiego szczebla, z kazdego blahego powodu, lub
                        wrecz "do wyjasnienia", tj. do czasu kiedy organa panstwowe zastanowia sie, czy
                        maja jakis powod. Jest to klasyczna praktyka panstw totalitarnych; w panstwach
                        demokratycznych uniemozliwienie komukolwiek opuszczenia terytorium panstwa
                        wymaga nakazu sadowego lub listow gonczych wydanych przez prokurature. MSWiA
                        natomiast chce miec swobode zatrzymywania obywateli na granicach wedlug
                        uznania, bez potrzeby tlumaczenia sie przed kimkolwiek. Naturalnie, tak mozna
                        poczynac sobie tylko z obywatelami okazujacymi paszport polski. Nie mozna
                        natomiast tak postapic z obywatelami okazujacymi paszport obcy, poniewaz trzeba
                        by podstawy zatrzymania na granicy objasnic obcemu konsulowi.

                        Oczywiscie, nie ma z tym problemu w uzasadnionych przypadkach. W razie
                        rzeczywiscie popelnionych przestepstw lub wykroczen, obca opieka konsularna
                        ogranicza sie do skontaktowania obwinionego z adwokatem i zawiadomienia rodziny
                        za granica. Ale w wypadkach, kiedy panstwo naduzylo wladzy zatrzymujac kogos w
                        granicach RP, zas przestepstwa nie bylo, obcy konsul moze skladac protest
                        kanalami politycznymi. Dyrektor Kozlowski wyraznie nie zyczy sobie, by
                        przypadki naduzywania wladzy przez organa panstwowe RP mogly wychodzic w ten
                        sposob na swiatlo dzienne.

                        Zatrzymanie cichcem na lotnisku i przetrzymywanie incommunicado, to wyraznie
                        zdaniem MSWiA podstawowy atrybut suwerennej wladzy Rzeczypospolitej, ktorego
                        ministerstwo bronic bedzie jak niepodleglosci. Tu wlasnie bije PRL-owskie serce
                        nowej ustawy o obywatelstwie polskim, oddajacej dorobek calego zycia Polonusa
                        mieszkajacego za granica, a pragnacego odwiedzic rodzine w kraju, w tradycyjnie
                        czyste, praworzadne i kompetentne rece polskiego MSW.


                        Stary Wiarus Sydney,Australia staryw@hotmail.com
    • Gość: myszka [...] IP: *.170-130-66.mc.videotron.ca 24.04.05, 17:05
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: E.T. [...] IP: *.dyn.optonline.net 24.04.05, 18:37
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Wolny Kosz czerwony IP: *.240.3.218.Dial1.Phoenix1.Level3.net 24.04.05, 21:15
        >>>Jeżeli ktoś uważa, że jakiś wątek/post narusza regulamin, może to
        zasygnalizować listownie na adres delphinee@gazeta.pl, lub zgłosić to na
        forum.abuse@gazeta.pl klikając w czerwony kosz.<<<


        Doskonale, gratuluje poczucia "humoru"!!!
        W zwiazku z czym mam propozycje, gdyz to teraz rok wyborczy (wybiorczy jeli
        ktos woli).

        Ustawcie ten "czerwony kosz" np. na rogu Al. Jerozolimskie z Marszalkowska
        (nazwa ulic -nie bez znaczenia- stanowi ciekawe zestawienie). Obok kosza
        rozstawcie tabliczki ze oslawnymi politykami, poslami, ministrami, miekkich i
        twardych glow partyjnego betonu, wszelkiej masci zlodziei (przepraszam za, ze
        nazwalem skorumpowanych smile, caly zestaw jednostek kultu idioty ...i co tam
        jeszcze dodacie....acha, wcale sie nie krepujcie dolaczajac polonijnych
        warcholow (moze byc z w/w listy neoplusa)...itd.

        W poblizu ma byc widoczny dla przypadlego przechodnia z kazdej strony
        rozciagniety wielki transparent, ze slowami:

        Jesli ktos uwaza, ze jakas geba sie nie podoba , moze zerwac tabliczke z
        nazwiskiem lub pseudonimem i wrzoc do "czerwonego kosza".

        Bardzo ciekaw jestem wynikow, ktora osobka zostanie??? To bedzie fascynujace!!!
        Prosze sie nie obawiac, ze eksperyment sie nie uda. Podpowiadam: wystarczy
        tylko ten "czerwony kosz" przekazac, najlepiej noca, pani Zuzi ( przyslowiowej
        pindzie urzedniczej) i zarazem zastrzec jesli sie zle wywiaze z zadania to
        wyleci na zbity pysk. W oto sposob zawsze zostana sami wlasciciele "czerwonego
        kosza" - tak zwyczajnie "tow. wybiorczych".
        Poniatna??

        Prawda, ze to wesole, a nie mowilem uprzednio: macie poczucie
        wyjatkowe "humoru". Boki zrywac!!!


        PS. Kilka godzin temu ten podobny w/w post neoplusa pojawil sie i znikl. Do
        syzyfowych prac obok "plum plum" zatrudniony "delphinee". ... Przyznam
        zapowiadalo sie ciekawie, uwidocznial sie podzial na dwa obozy. Ale nie o to
        wam chodzilo zakladajac tu ForumPolonia. Czym wieksze zamieszanie tym
        lepiej....


        Ach, prosze neoplusow.idiotow.pl pisac USA z duzej litery bo zaczne pisac
        Polska z malej.
        • Gość: dyndalski neoplus.dsl.pl = cenzor IP: *.an2.nyc41.da.uu.net 24.04.05, 23:54
          usuwa z maniackim uporem wszystkie posty ktore obnazaja jego sposob pracy na
          forum polonia, posty pisane na jego temat znikaja natychmiast !! To oznacza
          niezbicie ze ten gnojek pracuje w Gazecie !!! , To jest moj 9 ty kolejny post
          na jego temat ,poprzednie zniknely bez sladu ///!!! czy ten tez zniknie za
          nastepne 15 minut ??
          • Gość: Julia [...] IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.04.05, 00:03
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • bulldog3 [...] 25.04.05, 00:16
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • delphinee Re: neoplus.dsl.pl = cenzor 25.04.05, 00:35
            zapewiam Cie, że to nikt z forum.gazeta.pl

            > usuwa z maniackim uporem wszystkie posty ktore obnazaja jego sposob pracy na
            > forum polonia, posty pisane na jego temat znikaja natychmiast !!

            napisz to co dotychczas tylko bez bluzgów i w ładny sposób a zapewniam Cię, że zostanie nie usunięte.
            Poprostu naruszasz netykietę, dlatego Twoje i innych userów usuwamy.
            Pozdrawiam
            p/w
            • Gość: E.T. Re: neoplus.dsl.pl = cenzor IP: *.dyn.optonline.net 25.04.05, 03:26
              delphinee napisał:

              > napisz to co dotychczas tylko bez bluzgów i w ładny sposób a zapewniam Cię, że
              > zostanie nie usunięte.


              Tak sobie mysle i mysle w ktorym miejscu w moim poscie byly bluzgi i wymyslec nie moge surprised Oswiec
              mnie, please!
            • Gość: ER Re: neoplus.dsl.pl = cenzor IP: 207.134.95.* 25.04.05, 04:57
              Juz sama wyslalas delphinee jeden post z neo plus , zagadka sama sie
              rozwiazala. GW, gratuluje pracownikow o nadzwyczaj wysokim morale!
        • Gość: PoWolny Wolny ty masz bzika? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 25.04.05, 00:25
          czy zdajesz sobie z tego sprawe?
    • corrina Re: czarna lista dla admina 24.04.05, 20:00
      normalna polonia z europy hahaha,oni nie beda dyskutowac na forum ,bo musza
      szybko zebrac truskawki a potem sie zaczyna cebula,poczekaj do zimy az polonia
      europejska wroci do domu
      • lulu13 [...] 24.04.05, 20:51
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Adolf H. kolejny popis cenzury IP: *.an3.nyc41.da.uu.net 25.04.05, 01:40
          powyzsza tresc bardzo pieknie napisana przez uzytkownika"lulu' zostala
          skwapliwie usunieta bo dotyczyla dzialalnosci pracownika Gazety i obnazala jego
          prawdziwa twarz !!
          • prawdziwystarywiarus CYMELIA I KLEJNOTY 01.05.05, 09:35
            W rzeczy samej, Salon Niezależnych posiada publicznie dostępny skarbiec klejnotów intelektualnych
            pt. "Cymelia i Klejnoty", w którym troskliwie wystawia się na widok publiczny śmiecie wymiecione z
            Salonu, w trosce o prawa śmiecących do swobody wypowiedzi.

            www.salonniezaleznych.org/forum/viewforum.php?f=10&sid=51582893d83a0f7b2d878faea00c9b45



            • warcholski Re: Konstytucja RP - "zapewnia i zakazuje" 01.05.05, 17:21
              Art. 54.
              1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i
              rozpowszechniania informacji.
              2. Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy
              są zakazane….
              • pikorpikor Re: Konstytucja RP - "zapewnia i zakazuje" 01.05.05, 18:53
                Gratuluję znajomości konstytucji smile)

                Możesz wyrażać swoje poglądy a kto Ci nie da...

                Wydaj sobie swoją prasę. Zresztą jak będziesz w niej pisał tak jak niektórzy na
                forum to Ci ją zamkną - i to wcale nie będzie cenzura prewencyjna.

                Wiesz w ogóle co to prewencyjna?

                Może napiszesz Konstytucję dla Bangladeszu smile)

                Wywalać wszystkich prymitywów z forum!! Przez nich wielu normalnych i mających
                coś do powiedzenia tu nie zagląda.
                • warcholski Re: Konstytucja RP - "zapewnia i zakazuje" 01.05.05, 20:41
                  Gazeta czy poszczegolne Forum'a?
                  Prawdziwa cnota "opini" sie nie boi.

                  Kto to sa "Ci"? -Chodzi ci pewnie o Cox Co. gdzie w fili Agora… o Ameryce pisze
                  sie z pogarda nawet w gazecie oraz z malej litery patrz wyzej IP:
                  *.neoplus.adsl.tpnet.pl napisal(a):"usa". To tacy tu decyduja kto jest
                  normalny, a kto nie?
                  Czy to moze jest ta (przykladowo) usminkowana, zdedugstowana panna Pinda w
                  okienku, ktora przyjmujac chetnie powyzsze aplikacje (zgloszenia, donosy)
                  decyduje samowolnie, w/g wlasnej oceny, wlasnego widzi "mi sie" (pewnie
                  konstytucjonalnie-hehe) komu wydac paszport, a komu nie (pozwolenie na krytyke).
                  Jak dotychczas nie doczytalem sie w histori "Forum Polonia" z pozytywna ocena
                  tych "normalnych opluwaczy Ameryki", ktorzy jednoczesnie w dzien powszedni
                  zachwycaja sie amerykanskim filmem, zangielszczaja polska mowe itp.

                  PS. Samobrona w swej propozycji zmiany Konstytucji wyciela (ocenzurowala) ten
                  Art.54.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka