basia313
25.05.05, 10:02
Mysle, ze warto o tym podyskutowac moze i po to, zeby sobie wzajemnie pomoc.
JA przyjechalam do Anglii juz jakis czas temu i przez dlugi czas dziwily mnie
metody tutaj stosowane. Wszystko krytykowalam, a juz najbardziej kiedy
zadzwonilam do Polski na konsultacje z mama. Teraz juz tak nie robie, bo
mysle, ze trzeba jakos zyc tu i nie ma po co wydzwaniac i sie denerwowac.
W praktyce natomiast mimo, ze wiele metod mnie bulwersowalo, to jednak sie
okazywalo, ze i HV i lekarka miala zazwyczaj racje. Sprawa porodu zupelnie
tak samo. Moja siostra lekarz zbulwersowana tym, co sie w Anglii wyprawia,
ale w sumie przy zadnej ciazy i przy porodzie nigdy nic nie zostalo
zaniedbane.
Mysle, ze potrzebowalam przestawienia sie na tutejsze myslenie i
zaakceptowalam, ze jest inaczej i wcale nie znaczy ze zle. A wypadki tez sie
tu zdarzaja, lekarze moga sie mylic co do diagnozy, ale w koncu sie tego
dopatrza. Tak jest zreszta na calym swiecie.
CIekawa jestem Waszych opini i doswiadczen.