Dodaj do ulubionych

czy NHS jest dobry

25.05.05, 10:02
Mysle, ze warto o tym podyskutowac moze i po to, zeby sobie wzajemnie pomoc.
JA przyjechalam do Anglii juz jakis czas temu i przez dlugi czas dziwily mnie
metody tutaj stosowane. Wszystko krytykowalam, a juz najbardziej kiedy
zadzwonilam do Polski na konsultacje z mama. Teraz juz tak nie robie, bo
mysle, ze trzeba jakos zyc tu i nie ma po co wydzwaniac i sie denerwowac.
W praktyce natomiast mimo, ze wiele metod mnie bulwersowalo, to jednak sie
okazywalo, ze i HV i lekarka miala zazwyczaj racje. Sprawa porodu zupelnie
tak samo. Moja siostra lekarz zbulwersowana tym, co sie w Anglii wyprawia,
ale w sumie przy zadnej ciazy i przy porodzie nigdy nic nie zostalo
zaniedbane.
Mysle, ze potrzebowalam przestawienia sie na tutejsze myslenie i
zaakceptowalam, ze jest inaczej i wcale nie znaczy ze zle. A wypadki tez sie
tu zdarzaja, lekarze moga sie mylic co do diagnozy, ale w koncu sie tego
dopatrza. Tak jest zreszta na calym swiecie.
CIekawa jestem Waszych opini i doswiadczen.
Obserwuj wątek
    • violus22 Re: czy NHS jest dobry 25.05.05, 10:16
      zgadzam sie calkowicie, nic dodac nic ujacsmile
      ja nie potrzebowalam czasu zeby sie przestawic, jakos tak od razu bylo oki

      ja to sie boje lekarzy w polsce, oni potrafia zdrowemu czlowiekowi wykryc
      chorobe...
      przybylismy z kraju kultu lekarzy i chorob, wiec na pewno niektorym ciezko sie
      przestawiac.
      juz wiem ze w polsce moje dziecko mialoby skaze bialkowa, ja pewnie depresje
      poporodowa, a i mezowi pewnie tez cos by sie dostalowink

      a wypadki - tak jak napisalas - zdarzaja sie wszedzie
      • agazat Re: czy NHS jest dobry 25.05.05, 10:41
        Tez sie zgadzam. Konsultacje z Polska tylko mnie stresuja. Przyjechalam tu w
        ciazy, trafilam na inny system i go zaakceptowalam. A w Polsce znajomi lekarze
        mowili "idz do ginekologa, niech cie ktos wykwalifikowany przebada". Moj porod
        wywolal wielkie zbulwersowanie - ze uzyto kleszczy (W Polsce to najwyrazniej
        sredniowieczne narzedzie tortur) i ze mnie na znieczuleniu przetrzymano prawie
        8 godzin zamiast od razu kroic. A ja jestem bardzo wdzieczna lekarzom tutaj, ze
        mnie nie pokroili. Teraz z maluszkiem tak samo, slucham ludzi tutaj, w koncu
        nie mieszkam w kraju trzeciego swiata. Ale moze mi latwo mowic, bo poki co
        problemow zdrowotnych w rodzinie nie mamay a mala rozwija sie prawidlowo. W
        Polsce mialam minimalny kontakt ze sluzba zdrowia, jako dorosla osoba w swojej
        przychodni bylam moze ze dwa razy w ciagu 14 lat. Tu niedlugo wybieram sie na
        badanie, ktore zdaniem mojego polskiego lekarza ginekologa jest zupelnie
        niepotrzebne (jego zdaniem wymaz pobrano za wczesnie po porodzie i stad
        anormalny wynik, ale coz, przynajmniej zapoznam sie ciut wiecej z NHS).
        Pozyjemy, zobaczymy.
        Pozdrawiam
        Agnieszka, mama Zosi
        • eballieu Re: czy NHS jest dobry 25.05.05, 11:21
          System jak kazdy - ma swoje wady i zalety.
          Wada podstawowa wedlug mnie jest jego niewydolnosc, bo wszystko jest za darmo.
          A jak wszystko jest za darmo to z niskich w UK podatkow wiele nie nalezy
          oczekiwac.
          Dlatego uwazam, ze warto - zreszta tak jak juz prawie wszedzie byc dobrze
          ubezpieczonym lub miec odlozone na prywatne leczenie. Bo jak trzeba czekac na
          konsultacje z alergologiem kilka m-cy, chodzic bez zeba, a co powazniejsze
          miesiacami oczekiwac na operacje, to.... chcialabym miec mozliwosc leczenia
          problemow kardiochrurgicznych na Majorce.

          • kash0303 Re: czy NHS jest dobry 25.05.05, 11:31

            > Dlatego uwazam, ze warto - zreszta tak jak juz prawie wszedzie byc dobrze
            > ubezpieczonym lub miec odlozone na prywatne leczenie. Bo jak trzeba czekac na
            > konsultacje z alergologiem kilka m-cy, chodzic bez zeba, a co powazniejsze
            > miesiacami oczekiwac na operacje, to.... chcialabym miec mozliwosc leczenia
            > problemow kardiochrurgicznych na Majorce.

            Ha, ponoc teraz kwitnie turystyka 'operacyjna' do Indii (jakies 2 tyg. temu
            pisali o tym w Sunday Times)!!!

            Jako ze dzieci mam zdrowe, a lekarzy i w Polsce unikalam, to mi system NHS
            bardzo odpowiada. Nie wiem co bym mowila gdybym wlasnie musiala miesiacami
            czekac na jakas operacje/konsultacje.

            W Polsce to mnie zawsze denerwuje jak juz przy najmniejszym katarku czy
            kaszelku dzieci faszeruje sie lekarstwami.

            No ale my mieszkamy w Brighton, wiec moze jest troche inaczej niz w Londynie.

            pzdrfka

            Kasia
            >
    • effata Re: czy NHS jest dobry 25.05.05, 11:45
      Ja o NHS dobrego zdania nie mam i pewnie dluuuugo miec nie bede. Ale im wiecej
      dyskusji na ten temat pojawia sie na forum, tym bardziej dochodze do wniosku,
      ze jednak nie ma sensu sie uzalac i denerwowac. Nie wiem, jak dlugo wytrwam
      przy takim zdaniu smile
      Ja nie mam zadnego wplywu na ich metody. A do Polskich lekarzy mam 1000x
      wieksze zaufanie i mam nadzieje, ze moze wreszcie wylecza mojego synka z
      infekcji, ktora z niewielkimi przerwami sie ciagnie od pazdziernika. Faktem
      jest, ze jesli zdecydowalysmy sie tu mieszkac, to musimy przyjac ten kraj z
      calym "dobrodziejstwem inwentarza".
      Choc nie wiem, czy tak samo bede twierdzic przy kolejnej wizycie w jednym z ich
      przybytkow biurokracji...
      • jagienkaa Re: czy NHS jest dobry 25.05.05, 11:54
        ja mam podobne zdanie do effaty.
        Na wstępie powiem że myślę że dyskusja nie ma sensu bo zdania są i będą
        podzielone, każdy ma swoje doświadczenia, a i tak musimy z NHS się pogodzić bo
        nic nie zmienimy.
        Na pewno czego się nauczyłam to że nie chodzę z byle przeziębieniem do lekarza,
        co owszem u mnie ma swoje dobre strony bo tak naprawdę nigdy Dominik nie miał
        jakiejś poważnej choroby. Ale w przypadku innych dziewczyn z forum(szkarlatyna,
        gronkowiec) to na pewno dobrze że zasięgnęły rady gdzieś indziej.
        Chciałabym mieć WYBÓR co do prywatnego lekarza czy pediatry - za 50zł w Polsce
        przyjdzie do mnie pediatra, opuka i osłucha i powie czy wszystko w porządku. I
        to mi się podoba w Polsce.
        Cieszę się że mój synek i my z mężem jesteśmy zdrowi, bo dla mnie chodzenie do
        lekarza tutaj to udręka i zasada 'paracetamol na wszystko' mnie wkurza. Nie
        znoszę też podejścia 'leczymy objawy a nie przyczyny'.
        Plusy NHS to jest to, że antykoncepcja jest za darmo albo moje leki na migreny -
        w Polsce płaciłabym 120zł za 2 tabletki a tu mam 6.40 funta za 6 tabletek.
        • rozyczko Re: czy NHS jest dobry 25.05.05, 12:49
          i ja mam podobne zdanie - niestety. Co z tego, ze mamy prywatne ubezpieczenie,
          jesli z moja epilepsja NIGDY nie pokryja moich wizyt u neurologa. To samo z
          ginekologiem. Tylko dlatego, ze biore stale leki, a wiec musze widywac lekarza w
          sprawie moich "chorob", ubezpieczenie NIGDY nie uzna tych "preexisting conditions".
          Poszlismy z corka do laryngologa - prywatnie. Miala powiekszony 3 migdal.
          Oczywiscie od razu do wyciecia. Poniewaz musielibysmy zaplacic za operacje z
          wlasnej kieszeni, pojechalam do Polski ( taniej). I tam lekarz stwierdzil, ze w
          takim stadium nie operuje sie , bo za wczesnie. Dzieci rosna szybko i za pol
          roku ten migdal moze sie obkurczyc ! I tak bylo !!!
          Nie wspomne juz o tym, jak pan "doktor" chcial leczyc mija corke penicylina,
          pomimo tego, ze jest na nia uczulona !! Moj maz chodzil caly tydzien z
          zapaleniem oskrzeli, bo lekarz twierdzil, ze penicylina , ktora mu przepisal
          MUSI MIEC CZAS na dzialanie !!! Na wyrazna prozbe meza dal mu skierowanie na
          przeswietlenie i badania krwi. Termin - za 3 dni !!! A pani pielegniarka mogla
          mu pobrac krew za 5 dni , bo wtedy byl wolny termin !!! Dlaczego tutaj lekarze
          przepisuja najtansze leki, zamiast takich ktore dzialaja ?
          Nie znam sluzby zdrowia w Polsce, nie z ostanich kilkunastu lat. Ale z tego co
          mi mowila rodzina to nawet nasz NFZ dziala sprawniej.
        • basia313 Re: czy NHS jest dobry 25.05.05, 13:20
          jagienkaa napisała:

          > ja mam podobne zdanie do effaty.
          > Na wstępie powiem że myślę że dyskusja nie ma sensu bo zdania są i będą
          > podzielone, każdy ma swoje doświadczenia, a i tak musimy z NHS się pogodzić
          bo
          > nic nie zmienimy.
          >

          Rozpoczelam ta dyskusje, bo w wypowiedziach wielu mam widze siebie sprzed kilku
          lat, kiedy wlasnie tak bardzo krytykowalam i bylam zbulwersowana NHS. Z czasem
          przekonalam sie , ze to byla po prostu normalna reakcjana spotkanie sie z innym
          systemem, ktory byl odmienny od naszego polskiego, stad moja krytyka i tyle
          nerwow. A teraz wlasnie widze, ze nic sie nie stalo, bylismy inaczej leczeni,
          dostalismy mniej lekarst i tez zyjemy i mamy sie dobrze.
    • agcyb Re: czy NHS jest dobry 25.05.05, 12:19
      Witam. Ja od dopiero kilku dni tu wchodze. Fajne forum.

      Tak jak piszecie, sa plusy i minusy. To, ze GP ma tylko kilka minut na
      przebadanie pacjenta, zdiagnozowanie i przepisanie lekow na pewno nie pomaga.
      Ale moje doswiadczenia z prowadzenia ciazy do tej pory sa bardzo pozytywne
      (zobaczymy lada dzien jaki bedzie porodsmile) Naprawde jestem pod wrazeniem
      poloznych, ktore sa super mile i naprawde oddane pracy. Po moim rutynowym
      tescie krwi jedna z poloznych zadzwonila do mnie bo zauwazyla ze poziom plytek
      krwi mam nieco nizszy od normy i zabookowala mi wizyte u specjalisty w szpitalu
      zeby sprawdzic czy wszystko o.k. W szpitalu opieka tez w porzo, ale trzeba byc
      nieco asertywnym i nieco medycznie wyedukowanym i grzecznie ale stanowczo
      domagac sie pewnych rzeczy (jak np extra scan)wink

      Pozdrawiam wszystkie Mamy

      Agnieszka
    • basia313 Re: czy NHS jest dobry 25.05.05, 12:41
      Jeszcze jeden plus NHS to to, ze mimo ze lekarz ma ograniczony czas dla
      pacjenta, to przunajmniej idzie sie na okreslona godzine. W Polsce chyba nadal
      jest ten system, ze sie przychodzi i czeka w nieskonczonosc.
      • jagienkaa Re: czy NHS jest dobry 25.05.05, 12:45
        nie w mojej przychodni w Gliwicach, choć to zależy od jakiego lekarza.
        Ja z kolei mogę się umówić w mojej przychodni tutaj w UK tylko w tym samym
        dniu - nie mogę np na jutro. Trzeba dzwonić od 8 rano żeby się umówić na wizytę
        (dzwonię o 8:10 i jestem często 15 w kolejce!!!mają taki automat) a jak
        zadzwonię później, już ok 11 to nie ma już wizyt w danym dniu.
        Z drugeij strony można poprosić żeby lekarz zadzwonił do domu a w najgorszych
        przypadkach jeździ do domu.
      • rozyczko Re: czy NHS jest dobry 25.05.05, 12:52
        ostatnio majac umowiona wizyte, czekalismy na wejscie CALA GODZINE !
        • violus73 Re: czy NHS jest dobry 25.05.05, 13:05
          to ja zaliczam sie do tych szczesliwcow ktorzy nigdy nie mieli problemow z NHS,
          ani gdy mieszkalismy w Szkocji ani teraz po przeprowadzce do Crawley, a teraz to
          nawet i lepiej tutaj wyglada sytuacja. Maja w naszym osrodku system ze
          zapewniaja wyzyte u lekarza w ciagu 24hr, czym mnie bardzo zadziwili jak poszlam
          ostatnio do lekarza kolo poludnia a pani mi zaproponowala wizyte na godz.15 tego
          samego dnia. A co do leczenia to tez w porzadku, mimo ze wiem ze kazde
          przeziebienie dziecka jest leczone calpolem i przeczekaniem to jednak kiedy moj
          syn dostal zapalenia oskrzeli, choroba zostala zdiagnozowana poprawnie i dostal
          antybiotyk. Tak ze poki co zadnych problemow (odpukac w...)
          • mama5plus Re: czy NHS jest dobry 25.05.05, 13:38
            violus73 napisała:

            > to ja zaliczam sie do tych szczesliwcow ktorzy nigdy nie mieli problemow z
            NHS,
            > ani gdy mieszkalismy w Szkocji ani teraz po przeprowadzce do Crawley, a teraz
            t
            > o
            > nawet i lepiej tutaj wyglada sytuacja. Maja w naszym osrodku system ze
            > zapewniaja wyzyte u lekarza w ciagu 24hr, czym mnie bardzo zadziwili jak
            poszla
            > m
            > ostatnio do lekarza kolo poludnia a pani mi zaproponowala wizyte na godz.15
            teg
            > o
            > samego


            Violus, jesli dobrze kojarze to Ty na pdn-wsch mieszkasz(Sussex??)
            No czyli wynikaloby z tego, ze ja nie mam jakiegos super szczescia do lekarzy
            tylko tak tu jest po prostu. Bo my w Kent i te same zasady w przychodni.
            I satysfakcja tez.
            Ankiety zadowolonego pacjenta tez po wizycie daja Wam do wypelnienia? wink
            Moze pdn-wchod dobrze po prostu zarzadza srodkami.
            Dodam, ze kiedy nie poszlam w przychodni raczej puchy.
            Najwyzej jakas staruszka siedzi. Pare minut sie czeka.
            W Walii tez bylo OK ale te wizyty na ten sam dzien z czymkolwiek,
            sa dla mnie nowoscia.
            • violus73 Re: czy NHS jest dobry 25.05.05, 13:51
              dobrze kojarzysz, pd -wsch, West Sussex. Ankiety nie dostalamsmile, ale bylam tylko
              2 razy u lekarza, moze za malo?
              Chcialam jeszcze dodac ze poki co mialam tutaj juz kontakt z HV, i wypadlo
              bardzo korzystnie, pani przyszla do domu na wywiad, bo mlodszy ponizej 5 lat ma.
              Bardzo mila, wytlumaczyla co i jak i przyniosla ze soba stos broszurek co z
              maluchem w okolicy mozna robic i gdzie zabrac, dla mnie zaskoczenie, bo w
              Szkocji tak nie bylo.
              Na razie nie narzekam, zobaczymy jak bedzie dalej, dzisiaj ide na pierwsze
              wizyte u midwifesmile
          • effata Re: czy NHS jest dobry 25.05.05, 15:08
            To moze w takim razie zrezygnuje z przeprowadzki do Horsham na rzecz Crawley smile
            Chyba ze sie ktos z Horsham odezwie z jakas rekomendacja?
      • effata Re: czy NHS jest dobry 25.05.05, 15:05
        Moj rekord czekania na umowiona (na konkretna godzine!) wizyte: 2 godziny, 16
        minut z osmiomiesiecznym brzuchem i jedenastomiesiecznym chloptasiem, ktory
        odkryl wlasnie uroki chodzenia i zafascynowal sie kamyczkami w doniczkach ze
        sztucznymi kwiatami. Po poltorej godziny przestalam juz go uciszac, ale na
        nikim to wrazenia nie zrobilo.
        Bo tak srednio to wyrabiam sie w godzinie smile
        • basia313 Re: czy NHS jest dobry 25.05.05, 15:08
          No to fatalnie. Nigdy tak dlugo nie czekalam, ale wiem tez ze przychodnia
          przychodni nie rowna. Warto natomiast zapytac w przychodni o ktorej godzinie
          zadzwonic, zeby sie umowic z lekarzem. U nas np jest to o osmej i wtedy
          naprawde zadko kiedy nie ma wolnej godziny, zeby sie z lekarzem spotkac.
    • ewunia_uk Re: czy NHS jest dobry 25.05.05, 15:06
      Ja sie w ogole nie dziwie, ze ludzie przyjezdzajacy do UK z Polski doznaja
      ogromnego szoku w kontakcie z NHS. Jest to zupelnie inny system, nastawiony na
      inne potrzeby i mentalnosc uzytkownikow, i z nawet z innymi priorytetami niz
      system leczenia w PL.

      Nie wiem, czy czesto macie okazje porozmawiac np. z Brytyjkami w ciazy.
      Podejscie do ciazy i porodu jest tutaj diametralnie rozne. Tutaj wiele kobiet
      nawet 2 USG w ciazy uwaza za przesade, przeciez w koncu ciaza sie rozwija
      prawidlowo i czuja sie dobrze, to po co te skany i badania krwi co i rusz. W
      Polsce jest z kolei skrajnosc w druga strone. A system brytyjski nastawiony
      jest raczej na "brytyjskiego" klienta, wiec czemu sie dziwic.

      Podobnie jest z chodzeniem do lekarza - tutaj caly czas sie powtarza, ze dwie
      choroby, na ktore nie znaleziono do tej pory leku, to przeziebienie i rak. I
      dlatego uwazaja, ze z przeziebieniem do lekarza w ogole nie warto chodzic, bo
      to guzik pomoze. W Polsce pewnie by przepisali rutinoscorbin oraz pare innych
      lekow. Tak wiec jak ktos ufa lekom na przeziebienie, to jest jasne, co bedzie
      takiej osobie bardziej odpowiadac.

      Abstrahuje tutaj od sposobu bycia, kraju w ktorym sie ksztalcili i podejsciu do
      pacjenta indywidualnych lekarzy w UK (to tak antycypujac opowiesci mrozoce krew
      w zylach), bo rozumiem, ze o systemie mowimy.

      Jeszcze jedna wazna roznica to to, ze w Polska jest nielicznym krajem (na pewno
      nielicznym w Europie), w ktorym sie nie stosuje "evidence based medicine" czyli
      ewaluowania kuracji pod katem ich udokumentowanej skutecznosci (cytat z
      artykulu, ktory linkuje ponizej: "Prof. Piotr Kuna, dyrektor Uniwersyteckiego
      Szpitala Klinicznego nr 1 w Łodzi, uważa, że dzięki powszechnemu stosowaniu
      tzw. medycyny opartej na faktach (evidence based medicine), czyli metod i
      terapii, których skuteczność potwierdzono badaniami, koszty leczenia mogłyby
      spaść o 20 proc.!").

      www.wprost.pl/ar/?O=73675&C=57
      Dosc ciekawa strona z opisem, co to jest "evidence based medicine", oraz
      naukowe podstawy terapii stosowanych w niektorych (niestety nie wszystkich,
      tylko tych najpopularniejszych) schorzeniach, mozna znalezc tutaj (strona jest
      linkowana do NHS direct, ale informacje zbierane przez niezalezna organizacje
      British Medical Journal Publishing group:

      www.besttreatments.co.uk/btuk/home.html
      • ewunia_uk Re: czy NHS jest dobry 25.05.05, 15:13
        Zapomnialam jeszcze dopisac, ze NHS mozna duzo zarzucic pod wzgledem
        organizacji, finansowania, i ingerencji politycznej (objawiajacej sie w
        ustalaniu zupelnie bezsensownych "targets"). Tutaj nie mam porownania z NFZ w
        Polsce, bo nie mam pojecia, jak to wszystko obecnie funkcjonuje i jak to sie ma
        do NHS pod wzgledem "Value for Money", kategorii uzywanej w finansach do proby
        oceny organizacji tzw. public interest.
      • effata Re: czy NHS jest dobry 25.05.05, 15:14
        Faktem jest, ze nie spotkalam jeszcze Brytyjczyka, ktory by po wysluchaniu
        moich biadolen (i ewentualnym przytaknieciu - bardzo rzadko!) nie dodal na
        koniec: "Oh, actually NHS is not that bad". smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka