Dodaj do ulubionych

Prostak i niemowa czyli Polak Exportowy

27.07.05, 00:02
Dlaczego z Polski glownie wyjezdzaja najgorsi analfabeci i nieokszesani
debile ktorzy przynosza nam wstyd na zachodzie, zwlaszcza w USA.
Czy naprawde tak trudno jest nauczyc sie jezyka obcego, i zachowywac sie
wmiare przyzwoicie?
Dowodem tego sa naprzyklad gorale ktorzy przaduja w tego typu nieokszesanym i
nietolerancyjnym zachowanu.
Naszczescie sa tacy ktorzy bardzo szybko ucza sie jezyka przy tym bedac
dumnym z naszej Polskosci.
Obserwuj wątek
    • angelika_20 Re: Prostak i niemowa czyli Polak Exportowy 27.07.05, 11:11
      Hmm ja tam się cieszę. Im więcej ich wyjedzie tym lepiej dla nas. Choć np. taki
      Miller też spełnia te kryteria a jednak za wielko wodo nie został.
      A szkoda.
      • angelika_20 Re: Prostak i niemowa czyli Polak Exportowy 27.07.05, 11:17
        Zresztą przez lata słaliśmy "Ham" w puszcze i "Żywiec" w butelkach to się
        pewnie przyzwyczaili hamerykanie, że wkładaka ta sama tylko opakowanie z dresu
        ortalionowego.
        • octopussy Re: Prostak i niemowa czyli Polak Exportowy 27.07.05, 11:35
          Glupoty wypisujesz - prosci nie znaczy ze glupi.
          • angelika_20 Re: Prostak i niemowa czyli Polak Exportowy 27.07.05, 11:49
            Oczywiście.
            Są przecież skomplikowani-mądrzy, skomplikowani-głupi, prości-mądrzy i
            filipek.us.
            Ale autor watku dość jasno sprecyzował grupę: prości + debile.
          • mxp4 Re: Prostak i niemowa czyli Polak Exportowy 27.07.05, 22:19
            octopussy napisała:

            > Glupoty wypisujesz - prosci nie znaczy ze glupi.



            To ty glupoty wypisujesz. Prostak to zawsze duren. Przeciez to logiczne.
    • mxp4 Re: Prostak i niemowa czyli Polak Exportowy 27.07.05, 22:17
      Chcialbys by polactwo uczylo sie jezykow, a toz oni swoim wlasnym nie wladaja
      jak nalezy.
      Polusa poznac latwo, wszedzie chocby po fryzurze. Nie pojdzie jeden z drugim
      palant do fryzjera, choc to kosztuje grosze, tylko strzyze jeden drugiego a
      efekty sa wiadomo jakie. Przeciez gdyby nie zlopali piwska choc jeden dzien lub
      o jedna pollitrowke mniej mieli by na strzyzenie. Do Ameryki przyleciala w 80%
      wiejska cholota. Brod, smrod i ubostwo i to niestety jest z daleka widoczne. Ja
      bym tym wszystkim kocmoluchom i chamom plci obojga dala zakaz wstepu do USA
      gdzie ludzie sa czysci i nikt nigdy nie smierdzi.
    • ojczym_apsika Re: Prostak i niemowa czyli Polak Exportowy 31.07.05, 07:00
      waldus1610 i to ty swiatowcu ktory sika na kobiety po sexsie nawolujesz do
      kultury?
      zacznij od siebie i od swojej zonki ktorej jak pisales z piczki smierdzi
      poza tem Tarnow to tez wiocha i sloma ci z butow wystaje........
      • 1adarek Re: Prostak i niemowa czyli Polak Exportowy 31.07.05, 12:11
        Tak to bywa jak sie ze wsi do miasta pojedzie a nie daj Boze za wielka wode to sie w biurze atrament wypija i pozniej na mozg daje- mowie o waldus1610 a wtedy to sa efekty jakie sa, w rodzaju : "synu luknij przez okno czy kar stoi na stricie" i wydaje mu sie ze juz najmadrzjszy,
      • waldek1610 atak personalny 04.08.05, 06:51
        tak to sie nazywa? Jesli ktos unika rozmowy na dany temat, atakujac dyskutanta
        w jaki tylko mozliwy sposob. Moze teraz wrocimy do rozmowy na temat?
        Swoja droga czemu czujesz sie taki urazony?
    • belzebub00 Re: Prostak i niemowa czyli Polak Exportowy 31.07.05, 14:14
      ogladalem leno w tym tygodniu i strasznie sie smial pokazujac import z polski
      to bylo-fart orzechowy haha
      • filipzkonopii Re: Prostak i niemowa czyli Polak Exportowy 01.08.05, 03:47
        W ubieglym roku lecialem wloskimi liniami lotniczymi do Wloch. Poniewaz znam
        wloski, przyjemnie spedzilem czas gadajac sobie z obsluga samolotu o tym i o
        tamtym a szczegolnie o Wloszech, w ktorych nie bylem 18 lat. W samolocie
        natomiast panowala cisza jak makiem zasial, z tej prostej przyczyny, ze polskie
        buraki nie mowia ani be ani me w zadnym jezyku wiec siedzialy nieprawdopodobnie
        cicho. Za to bardzo nadete. Jakas paniusia zaciecie powtarzala sobie gramatyke
        jezyka angielskiego ale kiedy cos mowiono przez glosnik w jezyku, ktory tak
        zakuwala, schylala sie do mnie i szeptem pytala o co chodzi. Tak to wyglada
        rzeczywistosc polska. Zrobia wszystko, zeby tylko niczego sie nie nauczyc. Do
        USA wracalem holenderskimi liniami lotniczymi. Sytuacja podobna. Niedaleko mnie
        siedziala polska nauczycielka, ktora mieszkala w USA 12 lat i nie mowila po
        angielsku!!!! Jej angielski byl tak zly, ze wstyd bylo mi sie przyznac, ze
        jestem tej samej co ona narodowosci. Pani nauczycielka za to miala wysokie
        aspiracje zyciowe i pretensje do wszystkich i wszystkiego w samolocie a
        wszystko w tej lamanej angielszczyznie. Zaczynam myslec, ze brak znajomosci
        jezykow wynika z chorobliwego lenistwa Polakow. I ciagle im sie wydaje, ze
        zawsze sie znajdzie jakis glupi rodak, ktory im pomoze, ba wydaje im sie ze to
        nasz obowiazek.
    • jan.latus Te, "wykrztalcony", pisze sie "nieokrzesany" 01.08.05, 16:54
      >Dowodem tego sa naprzyklad gorale ktorzy przaduja w tego typu nieokszesanym i
    • artur666 To tez spadek komuny. 04.08.05, 10:42
      Prostacy i niemowy to typ czlowieka, ktory spotkasz na calym swiecie i wsrod
      kazdej nacji.
      Tak, nawet w "wypolerowanym" spoleczenstwo USA znajdziesz wieeeele przykladow
      klasycznego buraka amerykanskiego. Jesli tam mieszkasz to chyba sie juz kilka
      razy wybrales w trase po kraju. Kolkow niegdzie nie brakuje.
      W polsce bylo kilkadziesiat lat komuny, Narod padl na ryja i jeszcze troche
      potrwa zanim wyrosnie normalny trzon spoleczny.
      Towarzyszom, ktorzy porobili studia z "bonusem" za pochodzenie bo wywodzili sie
      ze stodoly, nie zalezalo na intelektualnym spoleczenstwie.
      Wielu sobie nawet z tego nie zdaje sprawy, ale taki jest tez spadek 50 lat
      rzadow robotniczo-chlopskich gdy tacy kolesie jak Albin Siwak mieli prawo bytu.
      Podczas II wojny wytlukl Adolf razem ze Stalinem potecjal intelektualny i na
      ich miejsce przyszly dzieci robotnikow. Czesto wysztalcone w Moskwie.
      Komuny juz nie ma, a Polska i Polacy musza za to jeszcze dlugo placic.
      • waldek1610 Re: To tez spadek komuny. 04.08.05, 10:57
        No dobrze ale taki nasz Fryderyk Chopin mial ojca ktorego rodzina pracowala na
        winincach i robili okucia do kol powozow, jego matka byla niania....i jakos to
        niezaszkodzilo mu zostac uosobieniem czlowieka z wyszczych sfer i do tego
        jeszcze geniuszem.
        No i co ze ja pochodze z robotniczej rodziny skoro w USA skonczylem college,
        wszystko mozna jesli sie chce a rozum chyba kazdy ma i moze zrobic z niego
        pozytek.
    • nadau Przecież zawsze tak było... 04.08.05, 11:35
      I przed wojną i po niej.

      "Do USA trafial najgorszy element. O dziwo na ten dzien zawsze trzezwy. Wybite
      zeby I blizny byly dodatkowym atutem na Amerykanska wize.":


      www.najmici.net/kirchen.htm


    • des4 Re: Prostak i niemowa czyli Polak Exportowy 04.08.05, 11:58
      Rozumiem, że wszyscy pogardliwie wypowiadający o rodakach się na tym forum
      przedstawiciele Polonii od razu przyjechali do swoich nowych krajów z
      perfekcyjną znajomością języka, a Amerykanie/Kanadyjczycy/Anglicy i inni ochali
      i achali podziwiając ich nieskazitelny oksfordzki akcent i wykształcenie z Ivy
      League. Wszycy też przyjechali od razu na legalnych papierach znając od
      podszewki reali życia w nowym kraju.

      Wyśmiewacie się z rodaków przyjeżdzjących z Polski, że to chamu, buraki i
      hołota.. Ciekawe jacy wy byliście 20 lat temu i kto wtedy z was się wyśmiewał.
      Piszecie ciągle o kozich wolkach i i innuych pierdziszewach, ciekawe jednak
      gdzie są wasze polskie korzenie, no bo raczej nie w wielkich metropoliach,
      bardziej w Mońkach czy Tarnowie. Rozumiem, też, że od maleńkości chodziliście
      we fraku, z kodeksem Boziewicza pod pachą.

      P.S.

      osobnikowi zdomiewającemu się dlaczego w samolocie Alitalii rodacy nie
      popisywali się znajomością lingwistyki polecam wycieczkę do Sibari, Grosseto,
      Katanii, lub nawet do Rzymu czy Florencji i porozumienie się po angielsku...
      • waldek1610 Re: Prostak i niemowa czyli Polak Exportowy 05.08.05, 07:06
        oczywiscie ja tez nie mowilem duzo po angielsku od razu( i wcale nie
        przyjechalem tu jako dziecko ,mialem skonczone 19 lat), ale po 3 latach zdalem
        mature w USA, po 4 wstapilem do US Marines a po 10 latach pracowalem w policji
        w USA.
        Sa tacy ktorzy przayjechali majac mniej albo tyle samo i ich angielski jest
        bardzo zly.
        Poza tym Tarnow oczywiscie nie jest metropolia, nawet Warszawa czy Krakow ledwo
        sie kwalifikuje. Ale na 800 miast z prawami miejskimi Tarnow jest w pierwszej
        20-tce. Mozna smialo porownac Tarnow z Raleigh North Carolina (stolica stanu)
    • soup.nazi Re: Prostak i niemowa czyli Polak Exportowy 04.08.05, 17:31
      waldek1610 napisał:

      > Dlaczego z Polski glownie wyjezdzaja najgorsi analfabeci

      nieokszesani, wmiare, naprzyklad, przaduja, nieokszesanym, zachowanu,
      naszczescie, Polskosci

      No wlasnie, dlaczego, Waldku, wyjechales, hehehe?
      • kamil_de_luxe lubie szybkie z duzymi buforami 04.08.05, 18:21
        To nie tyczy sie tylko us ale tez gb,roznica taka ze w us jest wiecej
        starszych, do gb przyjezdzaja chyba dzieci tych prostakow co wyjechali do us.
        Widzialem dzis w metrze pare do ktorej podeszla Angielka pytajac czy dojedzie
        tym metrem do Kingscross, dzentelmen zapytal dziewczyny "ty, o co kur.. ona
        pyta" a dama na to "nie wiem, niech spierd..." . Dzentelmen ow mial napis na
        koszulce "lubie szybkie laski z duzymi buforami".
        • des4 Re: lubie szybkie z duzymi buforami 05.08.05, 07:57
          kamil_de_luxe napisał:

          > To nie tyczy sie tylko us ale tez gb,roznica taka ze w us jest wiecej
          > starszych, do gb przyjezdzaja chyba dzieci tych prostakow co wyjechali do us.
          > Widzialem dzis w metrze pare do ktorej podeszla Angielka pytajac czy dojedzie
          > tym metrem do Kingscross, dzentelmen zapytal dziewczyny "ty, o co kur.. ona
          > pyta" a dama na to "nie wiem, niech spierd..." . Dzentelmen ow mial napis na
          > koszulce "lubie szybkie laski z duzymi buforami".


          Prostaków jest wszędzie dużo. Kilka dni temu widziałem w Krakowie w kajpce US-
          citizena w koszulce z napisem "Yeah, I'm your fucking beholder" który fakami i
          maderfakami zastępował znaki przestankowe rozmawiąjąc ze swqoją laską ca. 240
          lbs żywej wagi. W każdym kraju można spotkać buraków....noiestety niektórzy na
          tym forum ze swoim pesudodowcipnymi odzywkami rodem spod polskiego bazaru
          sprzed kilkunastu lat dop tej kategorii też należą. Zaktualizujcie slownictwo
          panowie, wasze jest mocno nie trendy, mój kilkunastoletni brat ROTFL czytając
          co poniektóre wpisy, a i jak poczułem się jak w głebokich latach 80-tych...
          • adalbertus1823 Re: lubie szybkie z duzymi buforami 05.08.05, 22:52
            > Prostaków jest wszędzie dużo. Kilka dni temu widziałem w Krakowie w kajpce US-
            > citizena w koszulce z napisem "Yeah, I'm your fucking beholder" który fakami
            > i maderfakami zastępował znaki przestankowe
            Koszulka z taka trescia mogl pochwalic sie w wszedzie poza Ameryka, Australia i
            Anglia. W Stanach, w miejscu publicznym nie przezylby 10 minut.
            Zostalby natychmniast zatrzymany przez policje.Podobinie ze slownictwem.
            Bylem w Polsce wiosna. Na kazdym kroku w miejscach publicznych...k...wa, ja
            p....le itd. Bez zadnych ograniczen i raczej glosno, czego w miejscach
            publicznych w stanach nie uswiadczysz.
            • soup.nazi Re: lubie szybkie z duzymi buforami 06.08.05, 07:18
              adalbertus1823 napisał:

              > > Prostaków jest wszędzie dużo. Kilka dni temu widziałem w Krakowie w kajpc
              > e US-
              > > citizena w koszulce z napisem "Yeah, I'm your fucking beholder" który fak
              > ami
              > > i maderfakami zastępował znaki przestankowe
              > Koszulka z taka trescia mogl pochwalic sie w wszedzie poza Ameryka, Australia i
              >
              > Anglia. W Stanach, w miejscu publicznym nie przezylby 10 minut.
              > Zostalby natychmniast zatrzymany przez policje.Podobinie ze slownictwem.
              > Bylem w Polsce wiosna. Na kazdym kroku w miejscach publicznych...k...wa, ja
              > p....le itd. Bez zadnych ograniczen i raczej glosno, czego w miejscach
              > publicznych w stanach nie uswiadczysz.

              Bo na tym polega bycie trendy w Polanezji, hehehe. Aha, i na noszeniu chinskich
              t-shirtow z angielskimi napisami, ktorych tresci sie nie rozumie. A ponadto cos
              gosciu zalewa kitem. Jesli pamieta, jak mowiono w glebokich latach 80, to sam
              musi miec przynajmniej 40. W przeciwnym wypadku w latach 80 mowil papu na govno
              i tyle tez z nich pamieta. I majac 40+, ma rowniez kilkanostoletniego brata?
              Mamusia sie na starosc zapomniala? Przez lata dobrze sie trzymala, wiec kiedy
              tylko zdarzyla sie okazja zeby sie puscic.... hehehe. A moze o drugiego tatusia
              sie postarala, pierwszego utluklszy podarta harmonia. Masz tu troche lat 80,
              balachowcu - rwij z powrotem kapcie do beczki po sledziach, hehehe.
              • des4 Re: lubie szybkie z duzymi buforami 08.08.05, 08:11
                soup.nazi napisał:

                >>
                > Bo na tym polega bycie trendy w Polanezji, hehehe. Aha, i na noszeniu
                chinskich
                > t-shirtow z angielskimi napisami,

                Z tyłu długo z przodu krótko i jeans made in Guatemala na selu w Venture...?

                ktorych tresci sie nie rozumie. A ponadto cos
                > gosciu zalewa kitem. Jesli pamieta, jak mowiono w glebokich latach 80, to sam
                > musi miec przynajmniej 40. W przeciwnym wypadku w latach 80 mowil papu na
                govno

                Zalatuje playboyem z Różyckiego....

                > i tyle tez z nich pamieta. I majac 40+, ma rowniez kilkanostoletniego brata?
                > Mamusia sie na starosc zapomniala? Przez lata dobrze sie trzymala, wiec kiedy
                > tylko zdarzyla sie okazja zeby sie puscic.... hehehe. A moze o drugiego
                tatusia
                > sie postarala, pierwszego utluklszy podarta harmonia.

                Playboy spod Polonii ad 1983 zważywszy na znajomość seksu....

                Masz tu troche lat 80,
                > balachowcu - rwij z powrotem kapcie do beczki po sledziach, hehehe.

                Tak mówią twardziele na Balmont Ave...? Wgniata w glebę....
                >
                >
      • waldek.usa Waldkom 04.08.05, 21:07
        soup.nazi napisał:

        > waldek1610 napisał:
        >
        > > Dlaczego z Polski glownie wyjezdzaja najgorsi analfabeci
        >
        > nieokszesani, wmiare, naprzyklad, przaduja, nieokszesanym, zachowanu,
        > naszczescie, Polskosci
        >
        > No wlasnie, dlaczego, Waldku, wyjechales, hehehe?
        >
        ► wstyd przynosi
        • waldek1610 Mialem lepsza ocene z literatury od amerykanow 05.08.05, 07:31
          powinniscie czytac bardziej uwaznie, napisalem ze "wiekszosc" Polakow nie uczy
          sie angielskiego, z czego wynika ze jednak jest ta mniejszosc ktora uczy sie i
          asymilyje sie bardzo szybko.
          Jak ja skonczylem college( scoring an A in the speech class), sluzylem w US
          Marines i policji w US wszystko w dziesieciu latach pobytu tutaj, i wedlug
          Ciebie ja przynosze wstyd Polsce?
          • waldek.usa Re: Mialem lepsza ocene z literatury od amerykano 05.08.05, 21:14
            waldek1610 napisał:

            > Dlaczego z Polski glownie wyjezdzaja najgorsi analfabeci

            nieokszesani, wmiare, naprzyklad, przaduja, nieokszesanym, zachowanu,
            naszczescie, Polskosci

            No wlasnie, dlaczego, Waldku, wyjechales, hehehe?
            • waldek1610 Waldek nie przynos wstydu naszemu patronowi!!! 06.08.05, 06:30
              Waldus, Czy ty wiesz ze takie slowo; "glownie" ktorego uzylem zmienia sens
              calego zdania. "Glownie" znaczy wiekszosc....
              Na kazde 10 ladunkow nieokrzesanych chamow przewozonych przez PLL LOT przypada
              jeden i pol samolotu intelignetnych ludzi.
              • ratpole Re: Waldek nie przynos wstydu naszemu patronowi!! 06.08.05, 06:48
                waldek1610 napisał:

                > jeden i pol samolotu intelignetnych ludzi.

                Mam wrazenie, ze ty jestes inteli-gniety inaczej
              • ojczym_apsika87 Re: Waldek nie przynos wstydu naszemu patronowi!! 06.08.05, 06:59
                waldek leci z wiekszoscia
                buc z forum -kOBIETA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka