Dodaj do ulubionych

Błędne dyskusje

03.08.05, 09:41

Czytajac od pewnego czasu to forum a takze forum "Praca w Ameryce" i "USA i
Kanada" zastanawiam sie nad trescia tutejszych polemik pomiedzy Polonia i
Polakami mieszkajacymi obecnie w Polsce.

Dlaczego niektorzy Polacy mieszkajacy za granica w bogatym kraju, jak USA,
potrzebuja ciagle jakiegos sprawdzenia, porownania a moze dowartosciowania?
Wyglada na to, ze wielu z nich nie poszlo tu dobra droga i nie osiagnelo
wiele. Zawsze uwazalem, ze ten kto nie radzi sobie w Polsce nie bedzie sobie
radzil za granica. Ci pewnie, szukaja tu pocieszenia, ze w Polsce jest
jeszcze gorzej.

Druga ciekawa kwestia to reakcje Polakow z Polski.
Zupenie nie dziwi mnie to, ze oburzaja sie jak czytaja, jak to za granica
jest dobrze a w Polsce ciagle zle. Jak jest, wszyscy wiedza i nie trzeba o
tym w kolko powtarzac.
Zastanawia mnie w ogole dlaczego oni czytaja to forum? Chca tez emigrowac i
potrzebuja wiecej informacji? Wahaja sie i potrzebuja aby ktos ich
ostatecznie przekonal? A moze, szukaja informacji, ze na Zachodzie jest
rownie zle i nie warto wyjezdzac.
Przeciez chyba nie poto tu przychodza aby wywalic swa zlosc za to ze im jest
zle na tych ktorym sie powiodlo.

Uwazam, jestem o tym przekonany ze Ameryki, Australii i kilku innych krajow
zamorskich nie trzeba chwalic czy bronic. One chwala i brona sie swietnie
same.
Mieszkasz w Stanach? Powiodlo ci sie? Masz dobra prace i wysokie zarobki?
Jestes szczesliwy? Pomysl, ze sa inni Polacy ktorzy tego nie maja. Sa biedni,
zniecheceni, zmeczeni, bez nadziei. Pomoc im mozesz dodajac otuchy. Dajac
rade jak z tego dolka wyjsc. Dajac im impuls do dzialania. A moze
podpowiadajac im gotowe a znane ci rozwiazania.
Moze oni poto tu przychodza?

Wiem, ze w wielu wypadkach zlosc i z tym zwiazana zlosliwosc ludzi na
emigracji wynikaja z tesknoty za krajem, za rodzina, za przyjaciolmi.
Proponuje im wyladowac sie w dyskotece, w sporcie, w ogrodku a moze w seksie.
Pamietaj, ze oni nie maja jak sie bronic. Chyba tylko wytykajac ci blad
ortograficzny.
Pamietaj tez, ze to jak jest w Polsce, czesto nie jest ich wlasna wina.
Polsce powojennej nie dano stanowic o sobie. System komunistyczny zostal
narzucony. Propaganda i cenzura zrobila reszte. Polacy musieli zyc w tym
systemie 50 lat.

Cieszmy sie wiec z tego ze w Polsce jest coraz lepiej. Cieszmy sie rowniez z
tego ze Polacy za granica sa w koncu postrzegani lepiej.

Marzy mi sie solidarnosc pomiedzy Polakami, tak jak to mozna zauwazyc w
innych nacjach.
Obserwuj wątek
    • luiza-w-ogrodzie Błędne dyskusje? A jakze! 03.08.05, 12:02
      Lata temu weszlam na forum Polonia nie po to zeby rozmawiac z Polakami z Polski
      (od tego jest multum innych forow), ale zeby dyskutowac z Polakami zza granicy,
      bo z nimi laczy mnie fakt emigracji oraz doswiadczenia z zapuszczania korzeni w
      nowym kraju. Tego sie spodziewalam i tak bylo, dopoki nie pojawily sie nicki,
      ktorych glownymi tematami dyskusji bylo "wyzszosc mojego kraju nad twoim
      krajem", "w Polsce lepiej/gorzej niz na emigracji" albo "emigranci to
      niewdziecznicy, ktorzy porzucili Polske"... mam cytowac dalej? Od tego czasu
      zaczal sie zjazd poziomu tego forum. Wiekszosc stalych uczestnikow rozproszyla
      sie po forach prywatnych, gdzie moga swobodnie dyskutowac swoje zycie za
      granica. A forum Polonia, ktore kiedys bylo forum Polonii, teraz jest forum
      frustratow.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
    • angelika_20 Re: Błędne dyskusje 03.08.05, 12:15
      Moim zdaniem część piszących tu osób (mieszkających za granicą) szuka tu
      prawdopodobnie potwierdzenia swojego sukcesu. Trudno jest pochwalić się
      obywatelstwem danego kraju bo oni taki przywilej mają już od dawna, więc
      najlepszym wyjściem jest zrobienie tego w swoim byłym kraju. Do tego część osób
      prezentuje raczej wspomnienia z Polski niż sytuację obecną. Do tego biorąc to
      za punkt porównania.

      Natomiast piszących na tym forum "tubylców" może denerwować ciągłe porównywanie
      Polski do PRL tak jakby nic się nie zmieniło. Dlatego mogą postrzegać emigrację
      jako krok niewłaściwy i bez szansy na sukces, bo "tak mało się słyszy o znanych
      Polakach za granicą". Niechęć zapewne też powoduje fakt, iż część Polaków
      wyjeżdżających do pracy za granicą zrobiła nam złą opinię. A od tego niedaleko
      do przelewania tej niechęci na wszystkich Polaków poza granicami. Do tego
      denerwujące może być myślenie, że Polska != sukces co jest oczywistą bzdurą.

      Konfrontacja takich dwóch postaw musiała spowodować dyskusje, które miały tu
      miejsce. O ile były to dyskusje. smile

      A prawda jest jak zawsze po środku. Mam tą komfortową sytuację, że mieszkam za
      granią a w kraju przebywam przynajmniej raz na miesiąc. I każde z tych miejsc
      ma swoje wady i zalety.
      • starywiarus Re: Błędne dyskusje 03.08.05, 14:35
        angelika_20 napisała:

        > Moim zdaniem część piszących tu osób (mieszkających za granicą) szuka tu
        > prawdopodobnie potwierdzenia swojego sukcesu. Trudno jest pochwalić się
        > obywatelstwem danego kraju bo oni taki przywilej mają już od dawna, więc
        > najlepszym wyjściem jest zrobienie tego w swoim byłym kraju.

        Czy moźesz objaśnić, w jaki sposób obywatelstwo Australii jest PRZYWILEJEM dla kogoś stale tam
        mieszkajacego od ponad 20 lat, tak jak ja? Mnie się dotąd wydawało, że jest prawem, z którego ja
        akurat skorzystałem. Obywatelstwo to nie jest żadna magia z nadania suwerena, ani źaden mistyczny
        zew krwi, z czego większość rodakow krajowych kompletnie nie zdaje sobie sprawy, ponieważ
        praktycznie nie istnieje imnigracja cudzoziemcow do Polski i naturalizacja cudzoziemcow w Polsc e (z
        radkimi wyjątkami).

        Osiedlasz się gdzieś legalnie, mieszkasz przez przepisaną prawem ilość czasu, a następnie
        naturalizujesz się bez większego kłopotu. Jest wielką tajemnicą Krapolitanii, dlaczego jej mieszkańcom
        notorycznie myli się narodowść z obywatelstwem, i dlaczego nabywanie innego niż polskie
        obywatelstwa przez kogo innego wzbudza w nich niezdrowe emocje. Co komu w Polsce do mojego
        australijskiego obywatelstwa?


        Do tego część osób
        >
        > prezentuje raczej wspomnienia z Polski niż sytuację obecną. Do tego biorąc to
        > za punkt porównania.

        Większość tu piszących ma w Polsce bliską rodzinę, niektórzy dość często tam jeżdżą, a prawie
        wszyscy regularnie czytają polska prasę w sieci. Z tych powodów to, co piszą, ma na ogół lepsze albo
        gorsze, ale zawsze oparcie w rzeczywistości. Całkowite konfabulacje są tu względnie rzadkie (czasami
        kaganowski pod jedną ze swoich licznych ksyw, ale to nie jest problem erystyczny, tylko medyczny).

        >
        > Natomiast piszących na tym forum "tubylców" może denerwować ciągłe porównywanie
        >
        > Polski do PRL tak jakby nic się nie zmieniło.

        OK, no to mamy temat: których konkretnie twoim zdaniem zmian PRL-->RP nie można zakwalifikować
        do kategorii przemalowania PRL cienką warstwą importowanej farby na wesołe kolory i udawania, że
        oto mamy taką całkiem normalną, stabilną, stuletnią demokrację? I dlaczego w wierchuszce polityki i
        businessu RP występuje poważna nadreprezentacja wierchuszki PRL z okolic młodzieżówki PZPR, oraz
        zwykłej ubecji, przy pełnym aplauzie elektoratu? Jak to jest? Nauczyliście się czegokolwiek poważnego
        przez ostatnie 15 lat, czy też okazuje się teraz , że przez 45 lat PRL jeszcze za mało pałą po rzyci bito,
        bo nic nie wbito?


        Dlatego mogą postrzegać emigrację
        >
        > jako krok niewłaściwy i bez szansy na sukces, bo "tak mało się słyszy o znanych
        >
        > Polakach za granicą".

        Jak znany musi być Polak za granicą, aby Polacy w kraju byli z niego zadowoleni i chcieli pójść w jego
        ślady? Na oko, nie zadowala was nikt poniżej Nagrody Nobla lub majątku osobistego Billa Gatesa.

        Propaganda na temat "emigracja jest to krok niewłaściwy i bez szansy na sukces" jest na tym forum
        prowadzona w sposób zorganizowany, bo się łudzicie, źe powstrzymacie w ten sposób "głosowanie
        nogami" zanim z Polski wyjedzie, powiedzmy, 75% pielęgniarek i 80% lekarzy.


        Niechęć zapewne też powoduje fakt, iż część Polaków
        > wyjeżdżających do pracy za granicą zrobiła nam złą opinię.

        Dlaczego osrywanie przez polskich meneli (szukających w UK lekkiej, ciekawej i świetnie platnej pracy
        bez znajomości angielskiego) kwietników Hyde Parku i sypianie na Victoria Station w Londynie ma
        powodować w Polsce niechęć do osób, które wyjechały z Polski 10-30 lat temu i żyją normalnie i
        spokojnie na drugim koncu świata, nie wadząc nikomu? Dlaczego nie możecie ścierpieć świadomości,
        że ktoś inny, też urodzony w Polsce może być z życia zadowolony? Bo sami jesteście niezadowoleni, i
        uważacie że ponieważ wam się też zadowolewnie NALEŻY, więc jak go nie macie, to niedopuszczalne
        jest, by ktokolwiek inny był zadowolony? Esencją polskości jest najczarniejsza, jadowita, bezintresowna
        zazdrość - "szewc zazdrości aptekarzowej, że miała lekki poród" choć sam rodzić nie będzie, bo nie
        może.


        A od tego niedaleko
        > do przelewania tej niechęci na wszystkich Polaków poza granicami. Do tego
        > denerwujące może być myślenie, że Polska != sukces co jest oczywistą bzdurą.

        To ładnie, źe sie zgadzamy w tym punkcie. Poważne źródla są zdania, źe szanse na sukces macie za
        ooło 60 lat.
        >
        > Konfrontacja takich dwóch postaw musiała spowodować dyskusje, które miały tu
        > miejsce. O ile były to dyskusje. smile

        No to się nie pieńcie, tylko praktykujcie stoicyzm.
        >
        > A prawda jest jak zawsze po środku. Mam tą komfortową sytuację, że mieszkam za
        > granią a w kraju przebywam przynajmniej raz na miesiąc. I każde z tych miejsc
        > ma swoje wady i zalety.

        Myślę, że z czasem bedziesz bywać w kraju coraz rzadziej. Wielu z nas przeszło długa ewolucję
        pogladów, nie od razu dochodząc do wniosku, że wiele miejsc nadaje sie do życia w nich daleo lepiej
        niż Polska.
        • angelika_20 Re: Błędne dyskusje 03.08.05, 15:02
          > > Moim zdaniem część piszących tu osób (mieszkających za granicą) szuka tu
          > > prawdopodobnie potwierdzenia swojego sukcesu. Trudno jest pochwalić się
          > > obywatelstwem danego kraju bo oni taki przywilej mają już od dawna, więc
          > > najlepszym wyjściem jest zrobienie tego w swoim byłym kraju.

          W powyższym wkradł się błąd - chodziło o "Trudno jest pochwalić się
          obywatelom danego kraju bo oni taki przywilej mają już od dawna".
          Mam nadzieję, że to wszystko wyjaśnia. Przywilej to tylko słowo - nie dorabiaj
          więc też do niego zbyt wielkiej filozofii.


          Co do postów mających na celu omówienie (a nie opyskowanie) wydarzeń i sytuacji
          w Polsce to jedno jest pewne - nie było takich wiele. Poza tym co innego czytać
          gazety i odwiedzać od czasu do czasu a co innego mieszkać tam stale.

          Nikt tu nie udaje, że mamy wspaniałą nieprzerwaną wieloletnią demokrację.
          Natomiast to, że byli prl-owcy nie skończyli tak jak pewien Rumuński dyktator
          świadczy o tym, że nie jest to pomalowany PRL.
          Żyjąc 20 lat w demokratycznym społeceństwie powinieneś zrozumieć, że to kogo
          wybierają ludzie to ich zafajdane prawo. I jeśli chcą prl-owców To jest to ich
          własna decyzja.

          Co do miary sukcesu Polaków zagranicą to przytaczam swoje domysły wyciągnięte z
          lektury tutejszych wpisów. Jeśli powodzi Ci się dobrze to gratuluję i cieszę
          się z tego powodu.
          Dla mnie dobrze jest słyszeć, że komuś się powiodło. Zrealizowałeś cię - brawo.
          Co do zorganizowanej propagandy to myślę jednak, że mentalnie tkwisz w czasach
          systemu kiedy opuszczałeś Polskę. Trudno z tym polemizować, ponieważ nie
          wiadomo mi o takich przypadkach, oraz trudno mi sobie wybrazić sponsora tej
          akcji (państwo, szpitale, pacjenci??).

          Co do niechęci - to jeszcze raz przypominam, że rozważam wyłącznie wpisy z tego
          forum. Generalnie jednak spotykam się z opiniami na temat Polaków za granicą,
          przy czym często nie rozróżnia się między tymi dwoma przypadkami.

          != to znak nierówności w pewnych językach. Więc nie wiem czy nadal się zgadzamy.

          A co do tzw. "Polskiego bezinteresownego skur...twa" to reprezentowały go tu
          obie strony.
          • starywiarus Re: Błędne dyskusje 03.08.05, 15:07
            angelika_20 napisała:

            >> Nikt tu nie udaje, że mamy wspaniałą nieprzerwaną wieloletnią demokrację.
            > Natomiast to, że byli prl-owcy nie skończyli tak jak pewien Rumuński dyktator
            > świadczy o tym, że nie jest to pomalowany PRL.

            Szkoda, że tak nie skończyli. Szanse recydywy zmalałyby do zera, natomiast uzyskałaby szansę opcja
            zerowa smile
            • angelika_20 Re: Błędne dyskusje 03.08.05, 15:14
              Nie jestem pewna, bo wtedy czym byśmy się od nich różnili??
              Kolorem sztandaru?
          • starywiarus Błędne koło 03.08.05, 15:14
            Aha, za moich czasów, to takie panienki jak ty tłumami szły studiować psychologię, bo miały nadzieję
            się w życiu skoncentrować wyłącznie na tym, co im w duszy gra. Nie wiem, jak jest z tym teraz.
            • angelika_20 Re: Błędne koło 03.08.05, 15:26
              Też nie wiem.
              • kup_pan_paszport Re: Błędne koło 14.08.05, 14:01
                angelika_20 napisała:

                > Też nie wiem.

                Autor: beebop123
                Data: 06.08.2005 22:44
                ----------------------------------
                no tak

                ze tez mialas czelnosc prosic o administrowanie tutaj!

                srulasy, qrde

                paszla (paszlo?) won


                >
                > angelika_20 psich stolców napisała:
                > >
                > >
                > > > Potrzebny jest tu moderator, który na tyle utrudni życie panoszącym
                > się
                > > > miejscami chamom, że ci albo darują sobie
                > > to forum i przeniosą się gdzie
                > > > indziej, albo postarają się ucywilizować.
                różnicą między imigrantem a emigrantem jest to w do którego kraju jest zwrócony hoooojem a do którego doooopą.
                > > >
                > >
                >
            • sydneypolak Krzywe koło 15.08.05, 09:56
              a ty wtedy chadzales na spotkania klubu krzywego kola (KKK)
    • xiv Re: Błędne dyskusje 03.08.05, 16:44

      tak bardzo jak sie z Toba zgadzam to ponizsze zdanie:

      > Marzy mi sie solidarnosc pomiedzy Polakami, tak jak to mozna zauwazyc w
      > innych nacjach.

      wywoluje u mnie odruch wymiotny

      po pierwsze - Polacy oczekuja o wiele wiecej od innych wspolrodaków
      po drugie - wcale mniej nie otrzymuja od "swojej nacji" niz inni
      • xiv Re: Błędne dyskusje 03.08.05, 16:46

        tak wlasnie na marginiesie moich slow - kolezanka chce pozyczyc samochód na
        weeken bo przyjedzaja jej znajomi z Polski, a ich "na niewiele stac"...
        • trueoldcampaigner Re: Błędne dyskusje 14.08.05, 15:30
          to niech nie sie postawi i wypozyczy karete z koniem
      • jeet-yet solidarnosc wywoluje u mnie odruch wymiotny 14.08.05, 15:59
        xiv napisał:

        >
        > tak bardzo jak sie z Toba zgadzam to ponizsze zdanie:
        >
        > > Marzy mi sie solidarnosc pomiedzy Polakami, tak jak to mozna zauwazyc w
        > > innych nacjach.
        >
        > wywoluje u mnie odruch wymiotny
        >
        > po pierwsze - Polacy oczekuja o wiele wiecej od innych wspolrodaków
        > po drugie - wcale mniej nie otrzymuja od "swojej nacji" niz inni
        >
        -Jeżeli chodzi o politykę państwa polskiego wobec diaspory, to owszem powstał wielostronnicowy program rządowy. Nie był jednak konsultowany z Polonią. Jest to wyłącznie jednostronny dokument MSZ, w którym brak podmiotu - tj. Polonii i Polaków za granicą jako współpartnerów i w którym brak konkretów. Nie wiemy bowiem kiedy i jak będzie realizowany
    • filipek.us Fajna pacyfka, jp.hi - wypadłeś z dyskusji, czy co 14.08.05, 15:23
      Protiw łoma niet prijoma

      jp.hi napisał:
      > >
      > > Marzy mi sie solidarnosc pomiedzy Polakami, tak jak to mozna zauwazyc w innych nacjach.
      > >
      > > > news.bbc.co.uk/1/hi/world/asia-pacific/4144412.stm
      > > > Robia to tylko dla pieniedzy?
      > >
      > > Błędne dyskusje
      > > Autor: ■ jp.hi
      > > Data: 03.08.2005 09:41
      > > -------------------------------------------------------
      > >
      > > Czytajac od pewnego czasu to forum a takze forum "Praca w Ameryce" i "USA
      > i
      > > Kanada" zastanawiam sie nad trescia tutejszych polemik pomiedzy Polonia i
      >
      > > Polakami mieszkajacymi obecnie w Polsce.
      > >
      > > Dlaczego niektorzy Polacy mieszkajacy za granica w bogatym kraju, jak USA
      > ,
      > > potrzebuja ciagle jakiegos sprawdzenia, porownania a moze dowartosciowani
      > a?
      > > Wyglada na to, ze wielu z nich nie poszlo tu dobra droga i nie osiagnelo
      > > wiele. Zawsze uwazalem, ze ten kto nie radzi sobie w Polsce nie bedzie so
      > bie
      > > radzil za granica. Ci pewnie, szukaja tu pocieszenia, ze w Polsce jest
      > > jeszcze gorzej.
      > >
      > > Druga ciekawa kwestia to reakcje Polakow z Polski.
      > > Zupenie nie dziwi mnie to, ze oburzaja sie jak czytaja, jak to za granica
      >
      > > jest dobrze a w Polsce ciagle zle. Jak jest, wszyscy wiedza i nie trzeba
      > o
      > > tym w kolko powtarzac.
      > > Zastanawia mnie w ogole dlaczego oni czytaja to forum? Chca tez emigrowac
      > i
      > > potrzebuja wiecej informacji? Wahaja sie i potrzebuja aby ktos ich
      > > ostatecznie przekonal? A moze, szukaja informacji, ze na Zachodzie jest
      > > rownie zle i nie warto wyjezdzac.
      > > Przeciez chyba nie poto tu przychodza aby wywalic swa zlosc za to ze im j
      > est
      > > zle na tych ktorym sie powiodlo.
      > >
      > > Uwazam, jestem o tym przekonany ze Ameryki, Australii i kilku innych kraj
      > ow
      > > zamorskich nie trzeba chwalic czy bronic. One chwala i brona sie swietnie
      >
      > > same.
      > > Mieszkasz w Stanach? Powiodlo ci sie? Masz dobra prace i wysokie zarobki?
      >
      > > Jestes szczesliwy? Pomysl, ze sa inni Polacy ktorzy tego nie maja. Sa bie
      > dni,
      > > zniecheceni, zmeczeni, bez nadziei. Pomoc im mozesz dodajac otuchy. Dajac
      >
      > > rade jak z tego dolka wyjsc. Dajac im impuls do dzialania. A moze
      > > podpowiadajac im gotowe a znane ci rozwiazania.
      > > Moze oni poto tu przychodza?
      > >
      > > Wiem, ze w wielu wypadkach zlosc i z tym zwiazana zlosliwosc ludzi na
      > > emigracji wynikaja z tesknoty za krajem, za rodzina, za przyjaciolmi.
      > > Proponuje im wyladowac sie w dyskotece, w sporcie, w ogrodku a moze w sek
      > sie.
      > > Pamietaj, ze oni nie maja jak sie bronic. Chyba tylko wytykajac ci blad
      > > ortograficzny.
      > > Pamietaj tez, ze to jak jest w Polsce, czesto nie jest ich wlasna wina.
      > > Polsce powojennej nie dano stanowic o sobie. System komunistyczny zostal
      > > narzucony. Propaganda i cenzura zrobila reszte. Polacy musieli zyc w tym
      > > systemie 50 lat.
      > >
      > > Cieszmy sie wiec z tego ze w Polsce jest coraz lepiej. Cieszmy sie rownie
      > z z
      > > tego ze Polacy za granica sa w koncu postrzegani lepiej.
      > >
      > > Marzy mi sie solidarnosc pomiedzy Polakami, tak jak to mozna zauwazyc w innych nacjach.
      > >
      > >
      > "Wsi spokojna, wsi wesoła!
      > Który głos twej chwale zdoła?
      > Kto twe wczasy, kto pożytki?
      > Może wspomnieć zaraz wszytki?"
      • jp.hi Re: Fajna pacyfka, jp.hi - wypadłeś z dyskusji, c 14.08.05, 23:23
        Dzieki za przypomnienie mojego umoralniajacego watku. Napisalem go kierujac sie
        bardziej sercem niz rozumem. Mam chyba prawo do marzen.

        Widzisz, ja zawsze na wszystkich forach uzywam tylko jedengo nicku. Znaja mnie
        ludzie jeszcze z forum Komputery. Znajdziesz tam tysiace moich postow.
        Nienawidze anonimowosci. Lubie pisac pokazujac moj IP.

        Dlatego denerwuja mnie tacy uzytkownicy ktorzy wstydza sie pokazac swojego IP
        lub pisza pod wieloma postaciami.

        Ja mam klarowne poglady i jestem im wierny. Popieram kapitalizm, partie
        republikanska z Bushem na czele. Popieram globalizm i gospodarke wolno-rynkowa.
        Wreszcie jestem chrzescijaninem gleboku wierzacym w Boga.
        Nie wstydze sie tego mowic publicznie.

        Lubie tez dyskuje i lubie prowokowac dyskusje. Taka prowokacja byl watek "Co
        zrobic z extra pieniedzmi" czy "Tam tez jest Polonia".
        • jot-23 Re: Fajna pacyfka, jp.hi - wypadłeś z dyskusji, c 14.08.05, 23:35
          jp...ty nie jestes przypadkiem ten loonie "galileo", znany takze
          jako "honolulu"?
          • jp.hi Re: Fajna pacyfka, jp.hi - wypadłeś z dyskusji, c 14.08.05, 23:51
            Nie, nie jestem. Ja nie mieszkam w Honolulu.
        • a2064 Tego sie nie musisz wstydzic 15.08.05, 00:45
          jp.hi napisał:


          >
          > Ja mam klarowne poglady i jestem im wierny. Popieram kapitalizm, partie
          > republikanska z Bushem na czele. Popieram globalizm i gospodarke wolno-
          rynkowa.
          >
          > Wreszcie jestem chrzescijaninem gleboku wierzacym w Boga.
          > Nie wstydze sie tego mowic publicznie.

          Powienienes sie za to wstydzic tego, ze jestes az tak bardzo glupi.
          • icaro Re: Tego sie nie musisz wstydzic 15.08.05, 00:55
            a2064 napisał:


            >
            > Powienienes sie za to wstydzic tego, ze jestes az tak bardzo glupi.


            +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

            czego ma sie wstydzic?? ze jest szczery??


            ja nie jestem za bushem(a raczej jego polityka),rowniez jestem za
            kapitalizmem,choc w innej jego postaci niz w stanach(ale popieram wolny rynek
            pracy).
          • jp.hi Re: Tego sie nie musisz wstydzic 15.08.05, 01:00
            a2064 napisał:

            > Powienienes sie za to wstydzic tego, ze jestes az tak bardzo glupi.


            "sam pewnie masz rownie wysokie wymagania co do siebie i
            z pewnoscia wladasz perfekcyjnie przy najmniej kilkoma jezykami, masz pewnie
            kilka blue chipow w cv, szesciocyfrowe zarobki, mba w jakiejs dobrej szkole lub
            przy najmniej acca no i piekna i madra kobiete przy sobie (lub pana - jak kto
            woli)"

            Mam nadzieje ze geert_brussels wybaczy mi ten plagiat smile Starsznie mi sie to
            podobalo.
            • emigrant007 Re: Tego sie nie musisz wstydzic 15.08.05, 05:43
              Optymist,pozytywne nastawienie do zycia ,cechy budujace.Pozdrawiam wszystkich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka