jp.hi
12.08.05, 03:28
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2865740.html
A w Ameryce ciagle zwieksza sie popyt na samochody duze. Juz dwa lata temu
sprzedaz samochodow duzych trackow, vanow, przekroczyla w USA ilosc
samochodow typu compact, sedan, coupe czyli typowo osobowych.
Ludzie tu wola dojezdzac do pracy duzymi ciezarkowkami i malymi np lincolnami.
Na Hawajach gdzie jest teren gorzysty ta przewaga jest jeszcze wieksza. Tutaj
ludzie kupuja te duze samochody ze wzgledu bezpieczenstwa.
Honda np poraz pierwszy w tym roku sprzedaje w USA takze samochod osobowo-
ciezarowy Ridgeline. To ze tak sie stalo wymusil olbrzymi popyt.
Jak to sie ma do zapowiadanego kryzysu energetycznego?