Dodaj do ulubionych

przekluwanie uszu....

27.08.05, 19:38
moze moje pytanie dla niektorych wyda sie banalne, ale dzis wlasnie dyskutowalam se tak ze znajoma i tak sie zaczelo...
jakie jest wasze zdanie, macie zamiar swoim pocieszkom przebijac uszka? jesli tak to kiedy?
hmm, spotkalam sie z zupelnie roznymi spostrzezeniami na ten temat, dlatego pytam. Zauwazylam ze tu w angli mnostwo kilkumiesiecznych malot (zwlaszcza murzyneczek smile ) nosi kolczyki... a z drugiej strony, moj byly szef swojej 15letniej corce wyraznie tego zabranial, wrecz nie chcial o tym slyszec..... chcialam zapytac na ile wy jestescie tolerancyjne jesli o to chodzi?
Obserwuj wątek
    • ma.pi Re: przekluwanie uszu.... 27.08.05, 20:16
      Mi tam wsio ryba czy ktos przekowa uszy dziecku czy nie i w jakim wieku.
      Za to na forum eMama czy eDziecko bylo juz duzo goracych dyskusji na ten temat.
      lacznie z obrzucaniem blotem matek, ktore sie zdecydowaly na ten krok.
      W Kanadzie, z tego co widze to duzo dziewczynek ma przekute uszy juz w
      niemowlectwie i nie dotyczy to tylko Murzynek. Popularne jest to np. wsrod
      Wlochow.

      Pozdr.
    • reginan120 Re: przekluwanie uszu.... 27.08.05, 20:25
      o nie wiedzialam ze byly dyskusje na ten temat... akurat tamtych forum nie sprawdzalam smile poczytam sobie w takim razie
      • monisia98 Re: przekluwanie uszu.... 27.08.05, 21:56
        mojej malej przeklulam uszka jak miala rok i 10 misiecy i nie widze w tym nic
        strasznego - kupilam jej sliczne malutkie kolczyki zlote z kwiatuszkiem na 2
        latka i wyglada cudnie - jak krolewna.
        • mrufkaa Re: przekluwanie uszu.... 27.08.05, 22:09
          Kwestia gustu ale i bezpieczenstwa. Gdybym zafundowala kolczyki mojej dwulatce,
          to tego samego dnia bylybysmy na ostrym dyzurze z rozerwanym uchem badz dwoma.
          Mam corke, ktora dostanie kolczyki, gdy przedlozy wyglad nad temperamentsmile Sama
          nie wiem kiedy to nastapi...smile
    • kingaolsz Re: przekluwanie uszu.... 27.08.05, 22:44
      Ja jestem baaardzo anty kolczykowaniu malych dzieci. Pomijam fakt, ze osobiscie
      mi sie to niepodoba, bo to kwestia gustu.
      Sama mialam zrobione dziurki w wieku kilku ( 4 czy 5 lat) i mam o to zal, bo
      kolczykow nie znosze, nie nosze a mam ochydne dwie dziury ( na dodatek jedna
      krzywa).
      Jesli moje dziecko w wieku kilkunastu lat bedzie chcialo "klasyczne" dziurki w
      uszach to wtedy niech sobie robi. O innych ozdobach bedzie osobna
      rozmowa wink)))))

      Pozdr
      Kinga
      • edytais Re: przekluwanie uszu.... 27.08.05, 23:15
        Ja jestem przeciwna przekluwaniu malym dzieciom. Jak moje corki beda mialy te
        nascie lat to niech same podejma decyzje czy chca czy nie. To ich cialo, jest
        to rzecz nieodwracalna i nie chce zeby mialy pretensje do mnie, ze im zrobilam
        dziury w uszach bez ich zgody. To samo dotyczy innych przekluc, tatuazy itp
        nieodwracalnych zmian.
        Male kolczyki w uszach dzieci wygladaja fajnie, ale moze to byc moj gust. Nie
        wiem jaki beda mialy moje dzieci jak dorosna.

        Poza gustem to tez kwestia wlasnie bezpieczenstwa. Moja siostra (juz dorosla)
        latwo dostaje zakazenia od kolczykow. Moze nosic tylko i wylacznie zlote i tez
        czasami zdarza sie zakarzenie mimo, ze bardzo dba o dezynfekcje. Po prostu ma
        skonnosci do zakazen. Male dzieci zwykle (przynajmniej moje) moglyby czesciej
        myc rece, ale to jest wlasciwie niemozliwe bo calymi dniami przebywaja na
        podworku i brudnymi rekami pewnie by dotykaly do uszu i kolczykow. Wole
        zmiejszyc miejsca na potencjalne zakazenia, i tak wystarczajaco jest zadrapan i
        skaleczen.
    • iwet1 Re: przekluwanie uszu.... 28.08.05, 22:03
      Moja córeczka miała przekłute uszka w wieku 6 miesięcy i uważam że to jest
      bardzo dobry wiek ponieważ dziecko nie dotyka jeszcze sobie uszek i bardzo
      dobrze się goją. Teraz ma 10 miesięcy i już sobie dotyka ale jest do nich
      przyzwyczajona i wie że nie wolno ciągnąć bo wtedy boli. Nie uważam że to jest
      prywatna sprawa mojej córki bo przecież imienia też sobie sama nie wybiera. Nie
      sądzę również żeby w przyszłości jej się kolczyki niepodobały bo już się
      przygląda w lusterku i na nie patrzy, wygląda w nich ślicznie. Ale znam sprawę z
      innej strony, córeczki (5 lat) moich kuzynek bardzo chcą nosić kolczyki jak ich
      rówieśniczki ale strasznie boją się przekłuwania uszu, już 2 razy wyszły od
      kosmetyczki, no i jest rozpacz bo koleżanki mają a one nie a można było tego
      uniknąć.
      • kingaolsz Re: przekluwanie uszu.... 28.08.05, 22:09

        iwet1 napisała:

        > Moja córeczka miała przekłute uszka w wieku 6 miesięcy i uważam że to jest
        > bardzo dobry wiek ponieważ dziecko nie dotyka jeszcze sobie uszek i bardzo
        > dobrze się goją. Teraz ma 10 miesięcy i już sobie dotyka ale jest do nich
        > przyzwyczajona i wie że nie wolno ciągnąć bo wtedy boli. Nie uważam że to jest
        > prywatna sprawa mojej córki bo przecież imienia też sobie sama nie wybiera.
        Nie
        > sądzę również żeby w przyszłości jej się kolczyki niepodobały bo już się
        > przygląda w lusterku i na nie patrzy, wygląda w nich ślicznie. Ale znam
        sprawę
        > z
        > innej strony, córeczki (5 lat) moich kuzynek bardzo chcą nosić kolczyki jak
        ich
        > rówieśniczki ale strasznie boją się przekłuwania uszu, już 2 razy wyszły od
        > kosmetyczki, no i jest rozpacz bo koleżanki mają a one nie a można było tego
        > uniknąć.


        No coz... imie mozna zmienic, dziur w uszach nie zakleisz.
        Na tej samej zasadzie mozna juz niemowlakom mezow/zony wybierac i umawiac
        sluby, no bo o imieniu tez decydujemy to co za roznica...

        Kinga
        • aka10 Re: przekluwanie uszu.... 28.08.05, 23:07
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=19381669&a=26796724 Troche do
          poczytania wink
          • mrufkaa Re: przekluwanie uszu.... 29.08.05, 00:21
            Nie uwazam, zeby odmawianie pieciolatkowi czegos, co nie jest ani zdrowe ani
            niezbedne do rozwoju bylo tragedia. To co, ze chca? Boja sie? To chca czy sie
            boja? Jesli sie boja, to dac im spokoj i poczekac. Przeciez to nie chleb i nie
            woda. Pieciolatce mozna kupic klipsy, skoro serce sie kroi, ze dziewczynka chce
            a nie moze miec....
            Oj, cos ja nie pojmuje tej niezbednosci potrzeb. Jak moja ma zachcianki z tej
            polki, to slyszy "Nie!" i koniec.
            Ja chyba nie pojmuje postawy mam, no jakby te kolczyki byly niezbednym elemntem
            urody malej dziewczynki. No bez nich to jakby zdecydowanie brzydsze byly....

            Unikac to moim zdaniem trzeba rozpuszczania maluchow i przyzwyczajania
            dziewczynek do nadmiaru blyskotek. I tu by trzeba pomyslec nad metodami a nie
            tam, gdzie pieciolatka chce kolczykow a boi sie bolu przeklucia.
      • swinka-morska Re: przekluwanie uszu.... 09.09.05, 11:07
        Żal mi twojego dziecka.


        _
        Czarne chmury, siwy dym
    • ma.pi Re: przekluwanie uszu.... 31.08.05, 15:15
      W Toronto u pediatry wisi kartka: "przekluwaniu uszu - $15".
      Czyli chyba jest to tutaj popularne.
      A na weekend obejzalam sobie z bliska taka malo 6-scio miesieczna dziewczynke z
      kolczykami. Te kolczyki byly takie malutkie i przylegaly do ucha, ze chyba nie
      ma mozliwosci zeby ona sama sobie uszkodzila ucho.

      Pozdr.
    • pimenta Re: przekluwanie uszu.... 08.09.05, 22:22
      moim zdaniem to wyglada brzydko. taka stara malutka. a dziecko powinno byc
      dzieckiem. jak podrosnie to sama zdecyduje czy przekluje uszka czy nie
      • lucasa Re: przekluwanie uszu.... 09.09.05, 01:08
        ja nie mam nic przeciwko przekluwaniu choc nie wiem teraz w jakim wieku bym
        pozwolila.
        ale chcialam sie dopisac ze wzgledu na jedno z ostatnich rozmowek na placu
        zabaw. zagadnela mnie pani, ktora byla z coreczka w wieku 7 lat i nieokreslonej
        plci "toddler". pani znala opiekunke Karoliny i przez to Karoline wiec tak
        chciala pogadac. jej maluch - ubrany w ogrodniczki, krociutkimi lokami i
        rozesmiana buzia byl naprawde uroczy. wiec widzac kolczyki w uszach zachwycilam
        sie ze "taka sliczna dziewczynka". na to pani, ze to jest chlopiec.
        smile))
        a myslalam do tej pory, ze kolczyki sa pewnikim przy "zgadywaniu" plci dziecka
        nieznajomej osoby smile))

        A

        ps. i niewinne pytanie do Mrufki. jezeli "nie" jest "nie" to powiedz czy Ty w
        ogole masz w domu jazde pt bunt dwulatki? a moze wiesz jak to ukrocic. bo u nas
        to tez jest "nie" - ale zaraz potem histeria, ze trzeba okna zamykac...
        • maya2006 iwet to nie tylko glupota, ale i sadyzm 09.09.05, 07:58
          iwet1 napisała:

          > Moja córeczka miała przekłute uszka w wieku 6 miesięcy i uważam że to jest
          > bardzo dobry wiek ponieważ dziecko nie dotyka jeszcze sobie uszek i bardzo
          > dobrze się goją. Teraz ma 10 miesięcy i już sobie dotyka ale jest do nich
          > przyzwyczajona i wie że nie wolno ciągnąć bo wtedy boli. Nie uważam że to jest
          > prywatna sprawa mojej córki bo przecież imienia też sobie sama nie wybiera.
          Nie
          > sądzę również żeby w przyszłości jej się kolczyki niepodobały bo już się
          > przygląda w lusterku i na nie patrzy, wygląda w nich ślicznie. Ale znam
          sprawę
          > z
          > innej strony, córeczki (5 lat) moich kuzynek bardzo chcą nosić kolczyki jak
          ich
          > rówieśniczki ale strasznie boją się przekłuwania uszu, już 2 razy wyszły od
          > kosmetyczki, no i jest rozpacz bo koleżanki mają a one nie a można było tego
          > uniknąć.

          glupszego argumentu dotychczas nie slyszalam. jezeli sa sadysci klujacy uszy
          swojemu dziecku, to okropne, ale zeby w ten sposob argumentowac to juz jest po
          prostu straszne.
          moze odrazu zrob piercing na jezyku ? brwi? za to powinni karacsad
          przeicez to dziecko moze samo zadecydowac, jesli bedzie na tyle swiadome.
          sredniowiecze i glupota!
          • ledzeppelin3 Re: iwet to nie tylko glupota, ale i sadyzm 09.09.05, 10:28
            Maya daj spokój, to są dody typu tipsy różowe elastyczne spodenki i biała
            obcisła bluzeczka, co chcą z dzieciaka małą miss zrobić. Niestety, nie można
            tego zabronić. Ale w TORONTO piszą, że przekłuwają, no to jest argument
            niepodważalny..... Głupota i bezmyślne okrucieństwo rodziców nie mają granic.
            • driadea Re: iwet to nie tylko glupota, ale i sadyzm 09.09.05, 12:05
              No to może od razu przekłujcie łechtaczkę (chyba, że lepiej poczekać aż dziecie
              zrezygnuje z pieluch..?). No i jakiś tatuaż koniecznie! Trwała, makijażyk
              permanentny? Liposukcja, korekta noska? No co, przecież o imieniu też nie
              decydowała!

              Polecam jeszcze to:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=27426474&a=27428344
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=27191762&s=0
              i coż, powodzenia w okaleczniu niemowląt!
            • ma.pi Re: iwet to nie tylko glupota, ale i sadyzm 09.09.05, 14:25
              ledzeppelin3 napisała:

              Ale w TORONTO piszą, że przekłuwają, no to jest argument
              > niepodważalny.....

              Uprasza sie o czytanie tekstu ze zrozumieniem. ;o) Bo to akurat nie bylo
              argumentem za, a jedynie podaniem faktu. No ale jak ktos chce zaczac zadyme to
              zawsze cos miedzy wierszami wyczyta. ;o)

              Pozdr.
              • maya2006 Re: iwet to nie tylko glupota, ale i sadyzm 09.09.05, 14:30
                przykre, ze ludzie traktuja dziecko jako swoja wlasnosc.
            • maya2006 matka 09.09.05, 14:34
              ledzeppelin3 napisała:

              > Maya daj spokój, to są dody typu tipsy różowe elastyczne spodenki i biała
              > obcisła bluzeczka, co chcą z dzieciaka małą miss zrobić. Niestety, nie można
              > tego zabronić. Ale w TORONTO piszą, że przekłuwają, no to jest argument
              > niepodważalny..... Głupota i bezmyślne okrucieństwo rodziców nie mają granic.

              oj chyba masz racje, ale mi sie w glowie nie miesci, ze mozna takiego
              paromiesiecznego niemowlaka okaleczac. bezbronne dziecko, nie wie o co chodzi i
              zadaja mu bol. i to nie wiadomo po co. normalna matka cierpi, jesli dziecko musi
              doznawac bolu, a tu mu bol zadaje o! i nie gadajcie, ze nie boli, bo mialam
              przekluwane. a te 5latki sa dowodem, ze sie nie powinno, bo reaguja normalnie.
            • aga_rn Re: iwet to nie tylko glupota, ale i sadyzm 09.09.05, 14:57
              ledzeppelin3 napisała:

              > Ale w TORONTO piszą, że przekłuwają, no to jest argument
              > niepodważalny..... Głupota i bezmyślne okrucieństwo rodziców nie mają granic.


              He, Toronto jest domem dla kilkudziesieciu roznych nacji i kultur ktore
              przybyly tutaj z wszystkich stron swiata. Niektorzy z nich rytualnie obrzezuja
              swoje noworodki plci meskiej, inni maja zwyczaj przekluwac uszy dziewczynkom,
              tez niedlugo po urodzeniu. Taka tradycja, i ma dla nich jakies znaczenie.
              Acha, i zareczam ze te grupy etniczne nie wiedza kto to jest Doda wink

              To tak a propos' wywieszki u pediatry w Toronto ( a obrzezanie stowke
              kosztowalo w szpitalu - w 1997 roku)

              • maya2006 aga_m 09.09.05, 15:01
                sa grupy etniczne, ktore wycinaja dziewczynkom lechtaczke. sa grupy etniczne
                bedace kanibalami. a sa tez grupy etniczne napadajace na inne i mardujace je za
                kolor skory. wow , to jest argument !
                • aga_rn Re: aga_m 09.09.05, 15:15
                  Zareczam Ci ze cennika na wycinanie lechtaczki w Toronto nie znajdziesz ...
                  Argumentow na "ZA" jezeli chodzi o przekluwanie uszu dzieciom nie podalam -
                  stwierdzilam tylko FAKT - jest to na tyle popularne/powszechne wsrod niektorych
                  kultur ze mozna wykonac to w gabinecie pediatry.
                  A desant na np. forum "Izrael" juz wykonalas ?
                  • ledzeppelin3 Re: aga_m 09.09.05, 15:56
                    To, że ludzie różnych nacji okaleczają swoje dzieci powinno mnie przekonać, że
                    Placy też powinni? Na zasadzie: "Jedzmy kupę, milion much nie może się mylić".
                    Acha, nie muszą wiedzieć, kto to jest doda. Chodziło mi o styl i sposób
                    myślenia, którego Doda jest symbolem.
                    • aga_rn Re: aga_rn 09.09.05, 16:09
                      ledzeppelin3 napisała:

                      > To, że ludzie różnych nacji okaleczają swoje dzieci powinno mnie przekonać,
                      że
                      > Placy też powinni?

                      Jestes na forum "Z dala od Polski" wink


                      > Acha, nie muszą wiedzieć, kto to jest doda. Chodziło mi o styl i sposób
                      > myślenia, którego Doda jest symbolem.


                      Przekluwajacy swoim corkom np.Hinduski ktore znam na sto procent nie prezentuja
                      ani stylu, ani sposobu myslenia ktorego symbolem jest Doda, uwierz mi wink

                      AgaRN
                      • ledzeppelin3 Re: aga_rn 09.09.05, 18:32
                        Wiem, na jakim jestem forum. Jesteś Polką (bez względu na kraj, w jakim
                        mieszkasz)?
                        • aga_rn Re: aga_rn 09.09.05, 20:53
                          Ledzeppelin, ale tutaj, na tym forum sa nie tylko i wylacznie Polki/Polacy,
                          katolicy ...
                          Sa np. kobiety zwiazane z muzulmanami, ktore ze wzgledow religijnych
                          obrzezuja/beda obrzezywac swoich synow. Moga trafic sie osoby ktore przekluja
                          uszy coreczce bo tak wlasnie praktykuje sie od stuleci w rodzinie meza.
                          Uwazasz ze jest OK wejsc tutaj i podsumowac to takimi slowami jak "sadyzm"
                          czy "bezmyslne okrucienstwo" badz przyrownac to do kanibalizmu ?
                          Wiekszosc Polek na tym forum nie przekluje uszu corce wlasnie ze wzgledow
                          wymienionych we wczesniejszych postach - bezpieczenstwo, estetyka, prawo
                          dziecka do stanowienia o wlasnym ciele. Ale moze wlasnie dlatego ze zyje "z
                          dala od Polski", wsrod roznych nacji i kultur - uwazam ze wszystkim nalezy
                          sie odrobina respektu i tolerancji dla cudzych wyborow. Albo przynajmniej inny
                          dobor slow ...
                          AgaRN
                          • ledzeppelin3 Re: aga_rn 09.09.05, 21:27
                            Ja przede wszystkim chciałaby tolerancji dla okaleczanych dzieciaków. Rodzice
                            sobie poradzą.
                            • maya2006 Re: aga_rn 09.09.05, 22:02
                              probujesz okazywac, ze jestes tolerancyjna w stosunku do innych kultur i nacji.
                              swiatowa dama. niestety takie podejscie do okrucienstwa wyrzadzanego dzieciom
                              jest powodem tego, ze ono sie nigdy nie skonczy. okaleczania niewinnych dzieci
                              nie tlumaczy zadna tradycja. ku-klux-klan ma takze tradycje. szanuj je, bo
                              przeciez, ty jestes swiatowa dama...wow

                              wiesz az mi sie niedobrze robi, kiedy pomysle, ze siedzisz sobie za komputerem i
                              wypisujesz takie bzdury, a w tej chwili byc moze jakas mloda dziewczyna dzieki
                              takim tradycjom nozem zostaje okaleczona. brrr. koncze dyskusje, bo z takimi
                              ludzmi jak ty nie chce miec nic do czynienia. wstydz sie, po prostu
                              wstydz...blehhh obrzydliwosc
                              • aga_rn Re: aga_rn 10.09.05, 02:45
                                No tak, zostalam rozszyfrowana. Po cichu popieram Ku-Klux-Klan i barbarzynskie
                                praktyki wycinania lechtaczek, moze jeszcze zjadam niemowlaki na sniadanie w
                                niedziele (white only).
                                Zapedzilas sie moja droga ze ho ho. Zdarza sie. Gorzej ze to swiadczy tylko i
                                wylacznie o tym ze nie zrozumialas ani grama tego co napisalam.
                                Na szczescie (zdegustowana) konczysz dyskusje - nie ma sprawy. EOT. Milego
                                weekendu,
                                AgaRN

                                AgaRN
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka