wprowadzenie:
kolezanka mojej zony - po rozmowie z jej siotra Jadzia zaczela sie uzalac,
jak to kiepsko nam tutaj,
wiec Danka, moja zona napisala co nastepuje do nich obu:
(list publikowany za zgoda Sznownej Malzonki - czyz normalny facet odwazyl by
sie bez tego???

))), imie kolezanki zmienione

)
.........................
Aniu,
Wybacz, ze nie pisalam tak dlugo.
No coz, stan mojego zdrowia na ogol nie pozwala mi na
doczlapanie sie do komputera.
To co Jadzia Ci opowiada jest jedynie namiastka tego,
co mnie tu w tej cholernej Australii spotkalo.
Dzisiaj czuje sie troche lepiej, wiec jakos udalo mi sie
dojsc do biblioteki. Maja tu komputery, z ktorych mozna
korzystac za darmo.
Swoje komputery juz dawno musialam sprzedac,
bo taka bieda nas tu w tej Australii przycisnela,
ze musielismy wszystko sprzedac i przeprowadzic sie do slumsow.
Zeby rodzina sie nie martwila, powiedzialam im,
ze kupilismy dom i nawet wyslalam zdjecia (znajomi
pozwolili nam zrobic zdjecia swojego domu).
Przeklinam dzien, w ktorym zdecydowalam sie na emigracje.
Tu jest hujowo. Zadnej opieki spolecznej, a opieka zdrowotna
to gorsza niz w jakims podupadlym szpitaliku w Koziej Wolce.
Rodzina? Dzieci wpadly w narkomanie i juz nie chca z nami
rozmawiac. Tylko czasami nas bija, jak nie chcemy
dac pieniedzy na narkotyki. Dawalam, poki mialam, no, ale
teraz to niby skad mam brac? Ale one tego nie rozumieja
i swoj glod narkotyczny odreagowuja bijac nas czym popadnie.
Pawel stal sie calkowitym swirem, no po prostu nie daje sie
z nim wytrzymac. Nie mam pieniedzy na rozwod. Zreszta, jak
raz wspomnialam o rozwodzie, to powiedzial, ze mnie zabije.
Codziennie wyzywa mnie od najgorszych kurew.
Aniu, dzieki za propozycje przyslania diety, ale
mi to juz nic nie pomoze. Zreszta, ostatnio jem tylko
chleb i pije herbate, bo juz na nic innego mnie nie stac.
Przesylam tego emaila do Jadzi takze, zebys przypadkiem
nie przekrecila czegos jak bedziesz z nia plotkowac o mnie.
Niech wie z samego zrodla, a co...
Z wyrazami zazdrosci wspanialego zycia w Polsce,
Danusia
...............
a najlepsze na koniec:
Jadzia miala z tym niezly ubaw, a Ania?
,Ania" po otrzymaniu listu mowi do Jadzi
,,czy Ty nie jestes tym wszystkim przerazona?"
Bo wiecie co? My jestesmy

)))