Gość: turysta
IP: .PATCH* / 192.168.1.*
15.09.02, 01:53
jadę na miesiąc do USA, palę dużo fajek i niewidzę powodu żebym miał wspierać
z tego powodu amerykańską gospodarkę. Polska jest trochę biedniejsza więc
tych kilka kartonów wolę kupić w Polsce. A że to też będzie z korzyścią
finansową dla mnie to inna sprawa. Powiedzcie jak celnicy patrzą na drobnych
przemytników i do jakiej ilości fajek się nie przyczepiają.