hanni
02.10.02, 15:38
Szlag mnie za kazdym razem trafia! To juz czwarty znajomy Niemiec, ktoremu
ukradziono samochod w Polsce i to w tak krotkim czasie. Telefon dostalem
przed chwila. Znajomych Polakow, zyjacych na obczyznie, majacych podobne
doswiadczenia nawet nie wspomne. To chleb powszedni przy wizytach w ojczyznie.
ten znajomy od paru miesiecy regularnie (do tej pory 6 razy) byl po pare
godzin dziennie zawodowo w Polsce, planowal nauke polskiego...
Po poprzednich doswiadczeniach balem sie, czy i jemu sie to przytrafi.
Dlugo jak sie okazuje nie trzeba bylo czekac. Potwierdzily sie po raz kolejny
te najgorsze stereotypy o Polakach jako narodzie zlodzieji.
Tylko nie piszcie nic o tym, ze "gdzie indziej" tez kradna, bla bla bla...
Swoim siedmioletnim audi przejechal juz poinad 400 000 km po calej Europie, w
Niemczech parkowal gdzie sie dalo i wystarczylo pare godzin w
Polsce "akurat"...
Inna znajoma Niemka starszym modelem passata wybrala sie rok temu pierwszy
raz na pare dni do Polski. Wrocila pociagiem....
Czy Polska nie ma szans stac sie w miare normalnym, cywilizowanym krajem?
Czy ciagle musimy byc pariasami Europy?