bruno5 11.11.05, 19:11 Ta doktor filozofi zniknela z ulic.Pewno dostala pokoj i sobie juz radzi. Dzieki za twoje intencje pomocy dobrze ze masz dobre serce to Ci przynosi pomyslnosc. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kagan_banita Re: Do anny 521 12.11.05, 09:42 Albo sie przeniosla na cmentarz, anonimowa kwatera dla ubogich... Odpowiedz Link Zgłoś
_czosnek_ Re: Do anny 521 12.11.05, 16:17 Tylko ty jedyny bedziesz wyrozniony i jako wyjatkowy ciec zdechniesz pod plotem. Odpowiedz Link Zgłoś
kagan_banita Re: Do anny 521 12.11.05, 16:22 Ladnie mi zyczysz. Pamietaj, ze jak tak dalej pojdzie z globalizacja, to wszyscy tak skonczymy... Odpowiedz Link Zgłoś
_czosnek_ kagan_banita 12.11.05, 16:31 Zycze ci tak, jak ty zyczysz innym. Pamietaj! Energia, ktora wysylasz, wroci do ciebie spowrotem! Odpowiedz Link Zgłoś
anna521 Re: Do anny 521 12.11.05, 16:24 Kto by pomyslal, ze zasluzylam sobie na tak duzo uwagi jak watek na moj temat. Ty masz cos do powiedzenia, Bruno, czy tak sobie z nudow gledzisz? Smiecisz, szanowny Panie. Odpowiedz Link Zgłoś