z wielkim zainteresowaniem przeczytalam toczaca sie jakis czas temu dyskusje
na temat Norwegii, Norwegow itd.
Nie mam zbyt duzych doswiadczen z tym krajem, pierwszy raz zawiatalam latem
zeszlego roku do Beitostolen do pracy. Tam poznalam wspanialego chlopaka z
Bergen. Przez cale wakacje przyjezdzal do mnie, dzwonil itd. We wrzesniu
wrocilam do Polski na uczelnie. Podczas roku akademickiego odiwedzil mnie 3
razy, ja rowniez zarobione latem pieniadze wydalam na bilety lotnicze i
zjawilam sie tutaj 3 razy. Poznalam cala rodzine na weselu kuzyna ( na
ktorym zreszta wystapilam w polskim stroju goralskim

), wyjezdzalam z nim
w weekendy do hytte (niedaleko Voss) na narty itd itd. Bylo super. Poznalam
wielu innych Norwegow i nie podoba mi sie czesto ich stosunek do innych
dziewczat, razi mnie nowoczesna mlodziez i ich sposob bycia ( chociaz sama
mam 22 lata) itd. Jednak wiedzialam i Kjetil jest odpowiednim dla mnie
facetem, ma te szukane przeze mnie cechy charakteru itd. Nie gralo dla mnie
zadnej roli czy jest on Norwegiwm czy Polakiem. Gdybym go poznala w Polsce
to pewnie tez podjelabym te same decyzje.
Cale lato pracowalam legalnie w Norge i mialam z nim czesty kontakt.
Wrocilam do Polski uregulowac sprawy na uczelni (4 rok) i znowu jestem w
Bergen. Wkrocte zaczne intensywna nauke norweskiego, a moja metryka
urodzenia i zaswiadczenie o zdolnosci prawnej do zawarcia malzenstwa lezy
wlasnie u pani tlumacz..... tak to oznacza iz zdecydowalismy sie pobrac.
Jest to przemyslana i swiadoma decyzja, a fakt wyzszego poziomu zycia w tym
kraju przyczynil sie w ok. 15 % do podjecia mej decyzji.
Mam nadzieje iz uda mi sie zycie w Norwegii, za rok pojde tutaj do szkoly
wyzszej, obecnie bede gdzies dorywczo pracowac. Lubie Bergen i nie
przeszkadza mi brak sniegu zima ( mimo iz jestem z Zakopanego). Zawsze
przesiez mozna wskoczyc w pociag do Mjølfjell
Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieje ze znajde jakis zyczliwych Polakow w
Bergen.