Gość: Pawel
IP: 217.96.94.*
04.10.01, 14:17
Witam !
W czerwcu obronilem tytul inzyniera informatyka na jednej z uczelni w Polsce,
przez wakacje pracowalem jako programista w jednej z warszawskich firm IT. A
wiec mam przepracowane 3 miesiace w zawodzie. Przepisy emigracyjne wymagaja
minimum 12 miesiecy przepracowanych w zawodzie oraz zdania egzaminu z jezyka
angielskiego - IELTS. Moj angielski pozwala na porozumiewanie sie (co prawda
nie plynnie) w jezyku angielskim ale raczej nie sadze abym zdal ten egzamin.
Wymyslilem wiec sobie, ze popracuje w Polsce jeszcze 6 miesiecy, zarobie na
bilet lotniczy i 2 miesiace zycia w Australii i udam sie do ambasady po wize
turystyczna. Bedac w Australii bede staral sie podszkolic jezyk oraz pracowac
(raczej na czarno) niekoniecznie w zawodzie. Jak oceniacie moj plan ? czy mam
szanse po pewnym czasie wyjsc na swoje (tzn. legalny pobyt i praca w zawodzie) ?