Dodaj do ulubionych

czy dzieci Wasze potrafia wymowic te slowa?

IP: 62.16.198.* 02.11.02, 21:43
Mialam znajomego ktory uwazal ze rozmawia po polsku tak dobrze jak rodowity
Polak.
Dalam do przeczytania ten wierszyk:

Chrząszcz

Trzynastego w Szczebrzeszynie
chrząszcz się zaczął tarzać w trzcinie.
Wszczęli wrzask Szczebrzeszynianie:
- Cóż ma znaczyć to tarzanie?!
Wezwać trzeba by lekarza,
zamiast brzmieć ten chrząszcz się tarza!
Wszak Szczebrzeszyn z tego słynie,
że w nim zawsze chrząszcz BRZMI w trzcinie!
A chrząszcz odrzekł nie zmieszany:
- Przyszedł wreszcie czas na zmiany!
Drzewiej chrząszcze w trzcinie brzmiały,
teraz będą się tarzały.

Wynik? Wiadomy.
A czy Wasze dzieci urodzone na obczyznie potrafia bez bledu przeczytac ten
wierszyk?

Moze znacie podobne wierszyki trudne do wymowienia dla obcokrajowca,
napiszcie.

pozdrawiam

Krystyna

Obserwuj wątek
    • _szwedka Re: czy dzieci Wasze potrafia wymowic te slowa? 02.11.02, 22:44
      A sprobuj powiedzic to:

      Sju sjösjuka sjömän sköts av sju sköna sjuksköterskor på ett sjunkande skepp.


      hehehe
      • Gość: logopeda Re: czy dzieci Wasze potrafia wymowic te slowa? IP: *.dip.t-dialin.net 02.11.02, 23:02
        hej czy Ty jestes ta "JOLA LOJALNA"??

        POzd.
        • znikad Re: czy dzieci Wasze potrafia wymowic te slowa? 02.11.02, 23:12
          W szale skrzypki trzy strzaskal mistrz,
          trzasnal drzwiami tez - zgrzyt mu zbrzydl -
          przeciez sprzet przestal brzmiec,
          przez przypadek starzec sczezl,
          zebrzac zre zzuty strzep
          przy uzyciu sztucznych szczek.

          Az raz rzecze mistrz "Przasnysz znasz?
          Zolty zupan wloz, przetrzyj twarz!
          Przezyj wstrzas, wstrzymaj lzy,
          mozesz brzytwa zarost strzyc!
          Przepasz brzuch, przypasz trzos..."
          Jesien brzaskiem srebrzy wrzos...
          • Gość: Krystyna Re: czy dzieci Wasze potrafia wymowic te slowa? IP: 62.16.198.* 02.11.02, 23:59
            Hej Znikad !

            Dzieki za wierszyk, pozwolisz ze przekopiuje do zbioru moich wierszykow.

            Znasz ten wierszyk?

            Chrzan

            Płacze chrzan w salaterce,
            Aż się wszystkim kraje serce.
            "Panie chrzanie,
            Niech pan przestanie!"

            Chudy seler płacze także,
            Mówiąc czule: "Panie szwagrze,
            Panie chrzanie,
            Niech pan przestanie!"

            Rozpłakała się włoszczyzna:
            "Jak to można? Pan mężczyzna,
            Panie chrzanie,
            Niech pan przestanie!"

            Pochlipuje bochen chleba:
            "No, już dosyć! No, nie trzeba!
            Panie chrzanie,
            Niech pan przestanie!"

            Ścierka łka nad salaterką:
            "Niechże pan nie będzie ścierką,
            Panie chrzanie,
            Niech pan przestanie!"

            Wszystkich żal ogarnął wielki,
            Płaczą rondle i rondelki:
            "Panie chrzanie,
            Niech pan przestanie!"

            A chrzan na to: "Wolne żarty,
            Płaczę tak, bo jestem tarty,
            Lecz mi nie żal tego stanu,
            A łzy wasze są do chrzanu!"




      • aniutek Re: czy dzieci Wasze potrafia wymowic te slowa? 02.11.02, 23:12
        heheheh
        poszural poszelescil i powiedzial Maaaaamo to trudne, teraz Ty !!!!!

        a sproboj
        stol z powylamywanymi nogami
        albo
        krol karol kupil krolowej karolinie korale koloru koralowego
        ::smile))))
        • Gość: student do Aniutka :) IP: *.sjcpl.lib.in.us / 129.74.234.* 02.11.02, 23:25
          sorry ze zmieniam temat. ... i pisze jakies dyrdymaly.. Aniutkowa czy jutro
          bedziesz dostepna w domu??? Chcialbym na chwile zadzwonic i
          pogadac... jesli tak to poprosze smsa na moj stary numer komorki z
          Polski... pozdrawiam i uciekam do domu.. hehe biblioteke zamykaja... a
          na dworze zimnnnnooo....

          bastard
        • Gość: student do Aniutka :) IP: *.sjcpl.lib.in.us / 129.74.234.* 02.11.02, 23:26
          sorry ze zmieniam temat. ... i pisze jakies dyrdymaly.. Aniutkowa czy jutro
          bedziesz dostepna w domu??? Chcialbym na chwile zadzwonic i
          pogadac... jesli tak to poprosze smsa na moj stary numer komorki z
          Polski... pozdrawiam i uciekam do domu.. hehe biblioteke zamykaja... a
          na dworze zimnnnnooo....

          bastard
      • Gość: Krystyna Re: czy dzieci Wasze potrafia wymowic te slowa? IP: 62.16.198.* 02.11.02, 23:44
        _szwedka napisała:

        > A sprobuj powiedzic to:
        >
        > Sju sjösjuka sjömän sköts av sju sköna sjuksköterskor på ett sjunkande sk
        > epp.
        >
        ----------------------------------------------------------
        Dla nas Polakow to nie jest trudne do wymowienia, jezeli potrafimy wymowic
        nasze polskie syczace wyrazy.

        pozdrawiam
        Krystyna
        • Gość: KATAHDIN Re: czy dzieci Wasze potrafia wymowic te slowa? IP: *.newark-36-37rs.nj.dial-access.att.net 02.11.02, 23:47
          Gość portalu: Krystyna napisał(a):

          > _szwedka napisała:
          >
          > > A sprobuj powiedzic to:
          > >
          > > Sju sjösjuka sjömän sköts av sju sköna sjuksköterskor pĺ ett sjunkan
          > de sk
          > > epp.
          > >
          > ----------------------------------------------------------
          > Dla nas Polakow to nie jest trudne do wymowienia, jezeli potrafimy wymowic
          > nasze polskie syczace wyrazy.
          >
          > pozdrawiam
          > Krystyna


          *** Czesc !
          A czy mozna prosic o tlumaczenie ?
        • Gość: KATAHDIN Re: czy dzieci Wasze potrafia wymowic te slowa? IP: *.newark-36-37rs.nj.dial-access.att.net 02.11.02, 23:48
          Gość portalu: Krystyna napisał(a):

          > _szwedka napisała:
          >
          > > A sprobuj powiedzic to:
          > >
          > > Sju sjösjuka sjömän sköts av sju sköna sjuksköterskor pĺ ett sjunkan
          > de sk
          > > epp.
          > >
          > ----------------------------------------------------------
          > Dla nas Polakow to nie jest trudne do wymowienia, jezeli potrafimy wymowic
          > nasze polskie syczace wyrazy.
          >
          > pozdrawiam
          > Krystyna


          *** Czesc !
          A czy mozna prosic o tlumaczenie ?
        • Gość: KATAHDIN Re: czy dzieci Wasze potrafia wymowic te slowa? IP: *.newark-36-37rs.nj.dial-access.att.net 02.11.02, 23:50
          Gość portalu: Krystyna napisał(a):

          > _szwedka napisała:
          >
          > > A sprobuj powiedzic to:
          > >
          > > Sju sjösjuka sjömän sköts av sju sköna sjuksköterskor pĺ ett sjunkan
          > de sk
          > > epp.
          > >
          > ----------------------------------------------------------
          > Dla nas Polakow to nie jest trudne do wymowienia, jezeli potrafimy wymowic
          > nasze polskie syczace wyrazy.
          >
          > pozdrawiam
          > Krystyna


          *** Czesc !
          A czy mozna prosic o tlumaczenie ?
        • mufka Re: czy dzieci Wasze potrafia wymowic te slowa? 03.11.02, 04:55
          Gość portalu: Krystyna napisał(a)


          < Dla nas Polakow to nie jest trudne do wymowienia, jezeli potrafimy wymowic
          > nasze polskie syczace wyrazy.
          >
          > pozdrawiam
          > Krystyna

          Droga Krystyno,
          czy znasz jez. szwedzki?
          Tak tylko pytam......smile
          Mwink
        • mufka Re: czy dzieci Wasze potrafia wymowic te slowa? 03.11.02, 04:55
          Gość portalu: Krystyna napisał(a)


          < Dla nas Polakow to nie jest trudne do wymowienia, jezeli potrafimy wymowic
          > nasze polskie syczace wyrazy.
          >
          > pozdrawiam
          > Krystyna

          Droga Krystyno,
          czy znasz jez. szwedzki?
          Tak tylko pytam......smile
          Mwink
    • Gość: Krystyna Re: czy dzieci Wasze potrafia wymowic te slowa? IP: 62.16.198.* 03.11.02, 00:10
      Wlasciwie to naszym dzieciom trudno jest wymawiac liczby np:

      trzy, cztery,szesc,dziewiec, dziesiec...
      Jak tak zastanowimy sie to jezyk polski i wymowa nie nalezy do tych latwych.
      • Gość: narval czy Krysia ... IP: *.abo.wanadoo.fr 03.11.02, 07:28
        pisze z Norwegii??

        ale raczej 100% YES!smile)

        a norweski rozni sie od szwedzkiego?
      • Gość: narval czy Krysia ... IP: *.abo.wanadoo.fr 03.11.02, 07:29
        pisze z Norwegii??

        ale raczej 100% YES!smile)

        a norweski rozni sie od szwedzkiego?
      • Gość: narval czy Krysia ... IP: *.abo.wanadoo.fr 03.11.02, 07:31
        pisze z Norwegii??

        ale raczej 100% YES!smile)

        a norweski rozni sie od szwedzkiego?
    • luiza-w-ogrodzie Czy rodowity Polak potrafi wymowic te slowa? 03.11.02, 10:07
      ...oto jest pytanie
    • Gość: Krystyna odp: do mufki,narval, Katahdin IP: 62.16.198.* 03.11.02, 12:08
      Odpowiadam na Wasze pytania, chociaz to nie ma nic wspolnego z tematem tego
      watku.:

      Znam norweski tzw. ”bokmål”,

      W Norwegi sa 3 urzedowe jezyki: bokmål, nynorsk i samisk.
      Norwegowie porozumiewaja sie wieloma dialektami, w zaleznosci od miejsca
      zamieszkania. To osobny obszerny temat.

      Szwed z Norwegiem moze porozumiewac sie we wlasnym jezyku. Pisownia jednak
      rozni sie.

      Odwrotnie jest z Dunskim. Pisownia jest bardzo podobna, natomiast wymowa dunska
      mnie osobiscie „dusi“. Niewyobrazam sobie ze moglabym nauczyc sie dunskiego...
      O tym moga wypowiedziec sie Polacy zamieszkali w Danii.

      Katahdin prosi o przetlumaczenie zdania ktory przyslala Szwedka. Ona potrafi
      najlepiej.

      W Norwegii “ sk, sj, rs “ wymowa tych dzwiekow jest podobna do wymowy
      polskiego ” sz”.
      W Szwecji jest podobnie.

      Pytanie do Szwedki.
      Co znaczy slowo „sköts ”, ? Domyslam sie ale nie jestem pewna.


      Pozdrawiam

      Krystyna
      • _szwedka Re: odp: do mufki,narval, Katahdin 03.11.02, 12:22
        Gość portalu: Krystyna napisał(a):

        > W Norwegii “ sk, sj, rs “ wymowa tych dzwiekow jest podobna do wymo
        > wy
        > polskiego ” sz”.
        > W Szwecji jest podobnie.
        >
        > Pytanie do Szwedki.
        > Co znaczy slowo „sköts ”, ? Domyslam sie ale nie jestem pewna.

        "sköts" pochodzi od slowa "sköta" znaczy pielegnowac.

        • Gość: Krystyna Re: do Szwedki IP: 62.16.198.* 03.11.02, 12:31
          _szwedka napisała: > .
          >
          > "sköts" pochodzi od slowa "sköta" znaczy pielegnowac.

          Dziekuje, tak przetlumaczylam, a wlasciwie domyslilam sie z kontekstu zdania.

          Krystyna

          • _szwedka Re: do Szwedki 03.11.02, 12:36
            wyslalo mi sie zbyt wczesnie wink
            Reszta na dole.
            Czy rozumiesz "nynorska"? Sa to duze roznice miedzy "bokmål" i "nynorska"?

            Norwegow nie mam problemu ze zrozumieniem ale dunczycy to katastrofa wink
      • Gość: bergo Re: odp: do mufki,narval, Katahdin IP: *.80-202-238.nextgentel.com 03.11.02, 12:27
        Pani Krystyno!!

        Czytalam pani wczesniejsze mejle na tymze forum i podoba mi sie bardzo pani
        styl pisania i wyrazania swych mysli: rzeczowy, zyczliwy ludziom itp. Bardzo
        bym chciala zasiegnac kilku info na temat Norwegii i ciesze sie ze
        Pania "dorwalam" smile

        Jakby Pani zyczyla sobie mi odpowiedziec to prosze przeslac mi mejla na adres
        z gazety. Tzn, zaraz sie zaloguje pod nickiem bergo i dam znacsmile

        pozdrawiam
        • bergo1 Do pani Krystyny 03.11.02, 12:30
          To ja:9 bergo1smile


          Pozdrawiam i czekam
        • Gość: Krystyna Re: do bergo1 IP: 62.16.198.* 03.11.02, 13:06
          Gość portalu: bergo napisał(a):

          Bardzo bym chciala zasiegnac kilku info na temat Norwegii i ciesze sie ze
          > Pania "dorwalam" smile
          >
          > Jakby Pani zyczyla sobie mi odpowiedziec to prosze przeslac mi mejla na adres
          > z gazety. Tzn, zaraz sie zaloguje pod nickiem bergo i dam znacsmile
          >
          > pozdrawiam
          ----------------------------------------------------------------
          Dziekuje za mile slowa.
          O Norwegii bardzo duzo bylo dyskusji na Forum.
          Nie wiem czy potrafie wiecej odpowiedziec.

          serdecznie pozdrawiam

          Krystyna

          • bergo1 Re: do bergo1 03.11.02, 19:53
            witam ponowniesmile

            Przegladalam kilka watkow poswieconych Norwegii i w wiekszosci byly to
            klotnie, wyzwiska, opisywania jaki ten kraj jest okropny itd. Mnie interesuja
            opinie ludzi, ktorzy sie odnalezli w tym kraju, kobiety pozenione z Norwegami
            ( jak im sie uklada, czy ciezko bylo nauczyc sie jezyka - wymowy, skonczyc
            szkole, praca itp, cala ta papierkowa robota zwiazana ze slubem, przeprowadzka
            itd). Za 5 tyg poslubie Norwega i tutaj sie przeprowadzam i troszke sie tego
            obawiamsmile Tak bardziej ze strony praktycznej. Chce sie nauczyc jezyka,
            skonczyc tu szkole i jakos zycsmile.tak po prostu....smile

            pozdrawiam
            • Gość: Krystyna Re: do bergo1 IP: 62.16.198.* 04.11.02, 00:34
              bergo1 napisała:

              > witam ponowniesmile
              >
              > Przegladalam kilka watkow poswieconych Norwegii i w wiekszosci byly to
              > klotnie, wyzwiska, opisywania jaki ten kraj jest okropny itd. Mnie interesuja
              > opinie ludzi, ktorzy sie odnalezli w tym kraju, kobiety pozenione z Norwegami
              > ( jak im sie uklada, czy ciezko bylo nauczyc sie jezyka - wymowy, skonczyc
              > szkole, praca itp, cala ta papierkowa robota zwiazana ze slubem,
              przeprowadzka
              > itd). Za 5 tyg poslubie Norwega i tutaj sie przeprowadzam i troszke sie tego
              > obawiamsmile Tak bardziej ze strony praktycznej. Chce sie nauczyc jezyka,
              > skonczyc tu szkole i jakos zycsmile.tak po prostu....smile
              >
              > pozdrawiam
              -----------------------------------------------------------------
              Postaram sie odpowiedziec na Twoje pytania e-mailem, jutro po pracy.

              dobranoc

              Krystyna
      • _szwedka Re: odp: do mufki,narval, Katahdin 03.11.02, 12:33
        Gość portalu: Krystyna napisał(a):

        > Katahdin prosi o przetlumaczenie zdania ktory przyslala Szwedka. Ona potrafi
        > najlepiej.

        Wlasciwie to tlumaczenie jest zbedne gdyz to nie sens zdania ma puente ale
        wymowa. Ale...

        Siedem chorych na morska chorobe marynarzy jest pielegnowanych przez siedem
        pieknych pielegniarek na tonacym statku wink


        > W Norwegii “ sk, sj, rs “ wymowa tych dzwiekow jest podobna do wymo
        > wy
        > polskiego ” sz”.
        > W Szwecji jest podobnie.

        Zgadza sie ze w szwedkim podobnie jak i w polskim wystepuje duzo dzwiekow
        podobnych do "sz" czy "cz" lecz utrudnienie dodatkowe jest ze nie ma regul jak
        sie to wymawia. Szwedzkie samogloski sa dodatkowym utrudnieniem. Polacy na ogol
        (mimo ze znaja szwedzki bardzo dobrze) maja duze trudnosci z poprawna wymowa
        tych dzwiekow.


        > Pytanie do Szwedki.
        > Co znaczy slowo „sköts ”, ? Domyslam sie ale nie jestem pewna.

        Slowo "sköta" znaczy pielegnowac.

        Pozdrawiam

        > Krystyna
        • Gość: KATAHDIN Re: odp: do mufki,narval, Katahdin IP: *.newark-45rs.nj.dial-access.att.net 09.11.02, 01:42
          _szwedka napisał
          >
          > > >
          > Wlasciwie to tlumaczenie jest zbedne gdyz to ie sens zdania ma puente ale
          > wymowa. Ale...
          >
          > Siedem chorych na morska chorobe marynarzy jest pielegnowanych przez siedem
          > pieknych pielegniarek na tonacym statku wink
          >
          >
          > > W Norwegii � sk, sj, rs � wymowa tych dzwiekow jest podobna do
          > wymowy polskiego � sz�.
          > > W Szwecji jest podobnie.
          >


          . *** Zupelnie zapomnialam o tym watku. Wczesniej sobie wydrukowalam
          te wszystkie wierszyki i zrobilam test rodzince . Duzo bylo tego
          szelestu , a przy tym smiechu .
          Zostal mi ten jeden ...
          Zapytalam tak z ciekawosci . Lubie wiedziec co mowie .
          Dzieki.

    • Gość: Krystyna Pamietacie wierszyk Brzechwy o Chrzaszczu? IP: 62.16.198.* 03.11.02, 12:57
      Nie mozemy zapomniec wierszyka o Chrzaszczu napisanego przez Brzechwe.
      Wysylam dla zainteresowanych, a zwlaszcza dla rodzicow, moze przeczytaja swoim
      pociechom.
      Ja osobiscie uwielbiam wiersze dla dzieci Brzechwy i Tuwima.

      Chrząszcz
      W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie
      I Szczebrzeszyn z tego słynie.

      Wół go pyta: "Panie chrząszczu,
      Po co pan tak brzęczy w gąszczu?"

      "Jak to - po co? To jest praca,
      Każda praca się opłaca."

      "A cóż za to pan dostaje?"
      "Też pytanie! Wszystkie gaje,

      Wszystkie trzciny po wsze czasy,
      Łąki, pola oraz lasy,

      Nawet rzeczki, nawet zdroje,
      Wszystko to jest właśnie moje!

      " Wół pomyślał: "Znakomicie,
      Też rozpocznę takie życie.

      " Wrócił do dom i wesoło
      Zaczął brzęczeć pod stodołą

      Po wolemu, tęgim basem.
      A tu Maciek szedł tymczasem.

      Jak nie wrzaśnie: "Cóż to znaczy?
      Czemu to się wół prożniaczy?!"

      "Jak to? Czyż ja nic nie robię?
      Przecież właśnie brzęczę sobie!"

      "Ja ci tu pobrzęczę, wole,
      Dosyć tego! Jazda w pole!"

      I dał taką mu robotę,
      Że się wół oblewał potem.

      Po robocie pobiegł w gąszcze.
      "Już ja to na chrząszczu pomszczę!

      " Lecz nie zastał chrząszcza w trzcinie,
      Bo chrząszcz właśnie brzęczał w Pszczynie.

    • Gość: Maria Re: czy dzieci Wasze potrafia wymowic te slowa? IP: *.dialo.tiscali.de 03.11.02, 14:29
      Z duma odpowiadam TAK!
      • Gość: Krystyna Re: czy dzieci Wasze potrafia wymowic te slowa? IP: 62.16.198.* 03.11.02, 19:44
        Gość portalu: Maria napisał(a):

        > Z duma odpowiadam TAK!

        ------------------------------------------------
        Mam nadzieje ze nasze dzieci tez wreszcie przemoga sie i beda staraly sie
        wymawiac te trudne slowa.
        Usprawiedliwiam je, ze nie jest im latwo bo tylko Babcia, Mama i Ciocia mowia
        do Nich po polsku. W przedszkolu, szkole i cala rodzina ze strony Ojca
        porozumiewaja sie norweskim.

        Gratuluje Mario.

        Krystyna

        • Gość: Tomaszek Re: czy dzieci Wasze potrafia wymowic te slowa? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.02, 10:48
          Hej :o)

          Jak tu miło...
          Wydaje mi się, że nawet tu w Polsce nie wszystkie dzieci potrafiłyby wymówić te
          wierszyki tak dobrze, jak należy. Niestety język polski (a właściwie jego
          piękna oryginalna odmiana) zamiera na rzecz tzw. gwar środowiskowych. Jak miło
          na przykład obejrzeć w telewizji wykład Prof. Miodka, jak miło Go posłuchać,
          jego polszczyzna to rzeczywiście "Ojczyzna". A swoją drogą jestem ciekawy, czy
          Wy za granicą macie możliwość oglądania tego programu...

          Wydrukowałem sobie te wierszyki i zadam Juniorowi do powtórzenia :o)

          Zdrówka :o)
          • pierda Tomaszek, 08.11.02, 13:29
            co to jest gwara srodowiskowa. Podaj wiecej szczegolow o gwarach
            srodowiskowych. Przeciez to niemozliwe zeby jezyk polski zamieral w ciagu kilku
            lat.
            • aniutek gwara srodowiskowa 09.11.02, 02:25
              zywcem ze studia graficzego
              -na tym spredzie za duzo bialego
              - printer nie odpowiada
              -zeskanuj mi te dwie foty
              - ale ziarno !!
              - ten plik lerda / word / nie konwersuje sie na klarka
              -wypaliles mi plytke?
              - posypalo mi sie
              etc


              • _tomaszek Re: gwara srodowiskowa 15.11.02, 10:05
                Hej :o)

                aniutek podała świetne przykłady.
                chodzi o to, że piękny język polski, który znamy np. z poematów naszych
                wieszczów lub prozy naszych noblistów powoli zmienia się.
                Nie mają odpowiedników polskich nazwy nowoczesnych urządzeń komputerowych i
                telekomunikacyjnych [nikt nie używa nazw typu: telefon przenośny, tylko
                komórka], politycy mówią do siebie, a zwykli ludzie ich nie rozumieją, poza tym
                ludzie czytają też gazety, ale nie rozumieją większości tekstu. Kultura
                obrazkowa :o( Alr to chyba akurat nie tylko w Poslce taki proces postępuje...

                Zdrówka :o)
          • Gość: KATAHDIN Re: TOMASZEK IP: *.newark-45rs.nj.dial-access.att.net 09.11.02, 04:41
            Gość portalu: Tomaszek napisał(a):

            > Hej :o)
            >
            > Jak tu miło...


            **** Tak. Milo , ale to tylko przez moment i chyba sie juz zaczyna .....
            (Nie potrafie tego zrozumiec, i czesto sie pytam czy ja to
            tez jestem POLKA ? Czytajac niektore posty zaczynam w to watpic
            i mam trudnosci z przyznaniem sie do tego )
            Niektorzy po prostu pomylili budke z piwem... Ale mam nadzieje
            ze sie wszyscy pogodzimy !!!!!!!!!


            > na przykład obejrzeć w telewizji wykład Prof. Miodka, jak miło Go posłuchać,
            > jego polszczyzna to rzeczywiście "Ojczyzna". A swoją drogą jestem ciekawy,
            czy Wy za granicą macie możliwość oglądania tego programu...


            ***** Niestety, ja nie mam, moze Ci ktorzy maja TV SATEL.
            Prof. Miodek .... bardzo mi przykro....nie znam.
            (Jakie to smutne ,prawda?)


            > Wydrukowałem sobie te wierszyki i zadam Juniorowi do powtórzenia :o)
            >
            > Zdrówka :o)


            ***** Tomaszek , to ja myslalam , ze Ty nam cos ciekawego przyslesz
            z Warszawy , a Ty nam tutaj jeszcze "podkradasz"...

            PA
            • tomaszek00 Re: Czy będzie łatwiej... 12.11.02, 10:33
              Hej :o)

              No to załączę Wam krótki tekst, który na temat języka polskiego napisał w
              ostatniej Gazecie Telewizyjnej (dodatek weekendowy do GW) Filip Łobodziński.
              Sądzę, że Krystyna będzie mogła to potwierdzić albo zaprzeczyć :o)
              Miłej lektury :o)



              "Prościej

              Filip Łobodziński 08-11-2002

              Podobno - tak mówili, ale może kłamali - gramatycznie najprostszym z języków
              europejskich jest norweski. Żadnej deklinacji, koniugacji, trzy czasy -
              teraźniejszy, przeszły i przyszły - tryby też "przeważnie zębate" (jak był
              skłonny wierzyć jeden z bohaterów "Sposobu na Alcybiadesa"). No, gadać, nie
              umierać.

              Nie da się tego powiedzieć na przykład o niemieckim. Do legendy przeszły tytuły
              podręczników w rodzaju "Zwięzły kurs podstaw gramatyki niemieckiej" - XIV
              tomów. Jednak w ramach upowszechniania mowy Heideggera wśród ludów Europy
              Niemcy postanowili jakiś czas temu zredukować nieco zawiłości ortograficzne.
              Podobne propozycje roją już rdzenni użytkownicy języka hiszpańskiego, gdzie nie
              ma żadnej różnicy pomiędzy wymową B i V oraz Z i C (jeśli ta ostatnia stoi
              przed E lub I; dokładnie ta sama sytuacja dotyczy J i G).

              Niedawno moje macierzyste pismo opublikowało fragment eseju tegorocznego
              noblisty Imre Kertésza. Padło tam zdanie: "Zaraz jednak zważyła mi humor
              nieprzyjemna myśl ". Można pożartować, zadając pytanie: ile waży humor
              węgierski, czy jest lżejszy niż niemiecki, cięższy niż angielski? Naturalnie
              doszło do pomyłki ortograficznej i wedle tradycyjnych reguł winno
              być: "zwarzyła", czyli popsuła. Ale może to pierwszy krok na drodze do
              ujednolicenia zasad ortografii polskiej? Piszemy "ważył", a dopiero z kontekstu
              wynika, czy mowa o kontroli ciężaru, czy o psuciu. Piszemy "byłem w Hełmie" i
              ze zdania domyślamy się, że chodzi o miasto, a nie blaszany, oklapły berecik.
              Piszemy "żyć", a czytelnik tylko moment główkuje i wie, czy mamy nastrój
              egzystencjalny, czy podhalańsko-anatomiczny.

              Ten proces już się rozpoczął. Na razie redukujemy przypadki. O moim dawnym
              partnerze filmowym Heniu Gołębiewskim napisano gdzieś, że "debiutował w »Abel,
              twój brat «" (zamiast w "Ablu, twoim bracie"). O Donaldzie Sutherlandzie
              usłyszałem w radiu, że był "gwiazdą w »Złoto (a nie Złocie) dla zuchwałych «".
              Michał Wiśniewski to oczywiście "lider Ich Troje" (dawniej mówiono by "Ich
              Trojga"). Zaczynam więc ćwiczyć i ja. Nie wiem, jak wyglądałby uniwersalny czas
              przyszły i przeszły, więc stosuję chwilowe protezy.

              [W tył] być cymbaliśći liczńi, / ale żaden z ńih nie [w tył] śmieć zagrać przy
              Jankiel / (Jankiel przez cała źima nie wiedźeć gdźe [w tył] bawić, teraz śę
              nagle z głuwny wojsko sztab [w tył] zjawić). Wiedźeć wszyscy, że jego ńikt na
              ten instrument / nie [w pżud] wyruwnać w biegłość, w gust i w talent

              Tak to wygląda po norwesku, podejrzewam."
          • Gość: Krystyna Wirszyk dla Juniora i innych dzieci IP: 62.16.198.* 09.11.02, 16:15
            Gość portalu: Tomaszek napisał(a):

            > Hej :o)
            >
            > Jak tu miło...
            > Wydaje mi się, że nawet tu w Polsce nie wszystkie dzieci potrafiłyby wymówić
            te wierszyki tak dobrze, jak należy.

            > Wydrukowałem sobie te wierszyki i zadam Juniorowi do powtórzenia :o)
            >
            --------------------------------------------------------------

            Jeszcze jeden wierszyk dla Juniora i oczywiscie innych Maluchow ktore chca
            troche pogimnastykowac jezyk:


            Ze zbioru "Wierszy dla dzieci" Sary Segal

            W TRZCIELU NAD RZECZKĄ
            W Trzcielu nad rzeczką, gdzie rosły trzciny
            spały trzy trzmiele w cieniu trzmieliny.
            T
            ak długo spały, pochrząkiwały,
            że w Szczebrzeszynie
            chrzęst chrząszczy w trzcinie
            umilkł i zbladł.

            W szczelinach młyna, obok Strzelina
            w szczękach szczypawek strzępy strzykawek.
            Nagle... trzask, potem prask!
            A to w Trzęsaczu ziemią zatrzęsło.

            Rzęsistym deszczem polało jeszcze.
            Strach...
            W trzęsawisku z rzęsą
            zatrzeszczało przęsło.

            Żabki wpadły do sadzawki,
            A szczypawki do strzykawki.
            Trzmiele jeszcze są w trzmielinie,
            chrząszcze tam, gdzie... Gdzie Wieprz płynie.

            Jeszcze trzeszczą drzazgi w przęśle,
            w trzęsawisku rzęsą trzęsie...
            Aż dziewczynka z wielką trwogą
            odjechała hulajnogą.

            Tak się skończył spacer w parku.
            W miejskim parku, panie Bartku.
            Teraz mocno oczka ściśnij
            może też ci się coś przyśni.


    • xurek my to na razie trzecia liga, 12.11.02, 12:17
      bo nie mamy jeszcze dwoch lat. Jezyk polski "w wykonaniu" wyglada nastepujaco:

      kuta = kurtka
      pawi = naprawi
      godidi = krokodyl
      katiti = kamyczki
      kapeti = skarpetki
      itd.

      Ale ja mam problem: Co to jest? Lew. Troche pozniej (lew wyladowal pod kanapa):
      Lew ne ma! No to idz i poszukaj lwa! LWA??? LWA...... Samel szuka lwa!
      Jeszcze troche pozniej: co to jest? lwa! niee, to jest LEW! Ne, ne, nee, to LWA!

      Macie jakies tipsy, jak obejsc w stadium poczatkowym przypadki robiace dziecku
      metlik w glowie?

      Xurek, ktory umie wymowic wszystkie w/w wierszyki poprawnie
      • mir-elka Re: my to na razie trzecia liga, 12.11.02, 12:26
        Xurek napisała:
        Macie jakies tipsy, jak obejsc w stadium poczatkowym przypadki robiace
        dziecku metlik w glowie?

        Żadnych tipsów! Ja, doświadczona mama obecnej 4-latki i drugiej, trochę
        starszej mówię, nie rób tego.
        Na razie to jest chaos, ale w małej główce pięknie któregoś dnia (książkowo to
        następuje w okolicach 4 lat) to wszystko ułoży się jak trzeba, tylko musisz
        poprawiać, poprawiać, poprawiać, żeby mały wiedział (niekoniecznie rozumiał)
        jak można odmieniać słowa smile)))


    • Gość: Krystyna-n Czy najprostszym z języków jest norweski? IP: 62.16.198.* 12.11.02, 23:10
      tomaszek00 napisał:

      No to załączę Wam krótki tekst, który na temat języka polskiego napisał w
      ostatniej Gazecie Telewizyjnej (dodatek weekendowy do GW) Filip Łobodziński.
      Sądzę, że Krystyna będzie mogła to potwierdzić albo zaprzeczyć :o)

      Filip Łobodziński 08-11-2002
      >
      > Podobno - tak mówili, ale może kłamali - gramatycznie najprostszym z języków
      europejskich jest norweski. Żadnej deklinacji, koniugacji, trzy czasy -
      > teraźniejszy, przeszły i przyszły - tryby też "przeważnie zębate" .... No,
      gadać, nie umierać....“
      ----------------------------------------

      Tomaszku!

      Nie bede porownywac gramatyki jezyka polskiego do norweskiego.
      Oczywiscie nasz jezyk ojczysty jest bardzo, bardzo trudny, nie tylko dla
      obcokrajowcow ale tez dla Polakow. Niewielki procent Polakow pisze i mowi
      prawidlowo.

      W Norwegii urzedowe jezyki to: bokmål, nynorsk i samisk ktore bardzo roznia
      sie. Na codzien Norwegowie porozumiewaja sie swoim dialektem, ktorych jest
      niezliczona ilosc. Nie zawsze nawzajem rozumieja sie. Obcokrajowcy przewaznie
      ucza sie bokmal.

      Wedlug mnie to gramatyka jezyka norweskiego ( bokmål) jest podobna do
      gramatyki angielskiej.

      Tak wiec nie zgodzilabym sie stwierdzeniem autora z Gazety Telewizyjnej ze :“
      gramatycznie najprostszym z języków europejskich jest norweski. „,
      albo „...gadać, nie umierać....“

      Polakowi sprawia trudnosc w wymowie samoglosek:
      W jezyku norweskim rozroznia sie samogloski dlugie i krotkie. Dlugosc decyduje
      o znaczeniu danego slowa.
      W jezyku polskim wszystkie samogloski sa krotkie, i chociaz sa wypowiadane
      dlugo nie zmieniaja znaczenia slowa.

      Nie bede wiecej rozpisywac sie o jezyku norweskim.

      Pozdrawiam

      Krystyna
      • Gość: Archer Jezyk polski (trzeba znac?). IP: *.cl.bosch.com.au / 10.23.5.* 13.11.02, 01:10
        Pani Krystyno,

        Z gory uprzedzaa, ze to co napisze jest troche kontrowersyjne…

        Prosze nie traktowac mnie jak antypolaka ale czy znajomosc jezyka polskiego
        jest tak naszym dzieciom potrzebna aby zyc?
        Rzecz jasna urodzilismy sie w Polsce. Wyjezdzamy za granice z osobowoscia
        uksztaltowana w dziecinstwie i mlodosci. Traktujemy wiec dorobek intelektualny
        i kulturalny naszego narodu jak cos szczegolnego. Ale czy w podobny sposob
        traktuja go potomkowie emigrantow? Zastanawiam sie czasem, czy naprawde musza
        oni znac date bitwy pod Grunwaldem albo potrafic wymowic polskie syczace, dosc
        trudne slowa gdy dookola sami, powiedzmy, Amerykanie nie majacy wiekszego
        pojecia w ktorej czesci Afryki czy Azji Polska sie znajduje.
        Byl taki okres w moim zyciu, gdy przez pare lat “ust po polsku nie otworzylem”.
        Jakos przetrwalem…

        Jako usprawiedliwienie powyzszych slow prosze przyjac, ze w kraju z ktorego
        pisze (Australia), sprawy te moga wygladac troche inaczej. Czesto obserwuje
        wysilki polskich rodzicow aby dzicko (dzieci) mowilo poprawnie po polsku.
        Bardzo rzadko udaje sie im nauczyc potomka mowic plynna polszczyzna, bez
        akcentu. Jezyk polski (czy ludzi innej narodowosci) na ogol zupelnie zanika w
        drugim pokoleniu.

        Nie znam oczywiscie Pani sytuacji. Nie wiem wiec jak czesto przebywa Pani z
        dziecmi w Polsce. Lecz jezeli mieszka Pani w Norwegii na stale a kontakt z
        Polska ograniczony jest do kilkumiesiecznej wizyty raz na pare lat (jak to jest
        w przypadku wiekszosci polskich rodzin mieszkajacych w Australii) to Pani
        wysilek jest raczej daremny.
        Byc moze brzmi to dosc “mocno” a nawet nieprawdopodobnie. Dodam wiec, ze jet to
        moj subiektywny poglad, mocno uksztaltowany przez obserwacje lokalnego Polish
        community.

        Pozdrowienia,

        Archer
        • Gość: Krystyna-n Re: Jezyk polski (trzeba znac?). IP: 62.16.198.* 13.11.02, 01:58
          Gość portalu: Archer napisał(a):

          "Czesto obserwuje wysilki polskich rodzicow aby dzicko (dzieci) mowilo
          poprawnie po polsku. Bardzo rzadko udaje sie im nauczyc potomka mowic plynna
          polszczyzna, bez akcentu. Jezyk polski (czy ludzi innej narodowosci) na ogol
          zupelnie zanika w drugim pokoleniu.
          >
          ---------------------------------------

          Na wstepie musze wyjasnic ze przez pomylke moj watek zatytulowalam " Czy dzieci
          Wasze potrafia wymowic te slowa"

          Wlasciwie chcialam troszke przerwac te "dyskusje" ktore jak chwasty rozrastaja
          sie na forum.

          Przypomnial mi sie moj znajomy ktory uwazal ze doskonale zna polski, no i
          skojarzyly mi sie te smieszne wierszyki.
          To byla zabawa dla nas wszystkich. Powrot do dziecinstwa, kiedy to nie bylo
          telewizji, internetu, a babcie i mamy czytaly nam rozne wierszyki i bajeczki.

          Nie zupelnie zgadzam sie z taka opinia zeby nie rozmawiac z dziecmi po polsku
          bo i tak im nie przyda sie. Wspomina Pan ze od czasu do czasu odwiedzacie
          Polske, a wiec dzieci beda czuc sie napewno mniej zagubione i lepiej kiedy beda
          chociaz rozumiec co sie do nich mowi.

          Udowodnione jest, ze dzieci dwujezyczne znaczniej latwiej przyswajaja inne obce
          jezyki.
          Dlaczego nie umozliwic im przez zabawe nauki jezyka ojczystego ojca albo matki?
          Nasze dzieci np. bardzo sa dumne ze rozumieja po polsku a papa nie.


          Serdecznie pozdrawiam

          Krystyna
          • _tomaszek Re: Jezyk polski (trzeba znac!!!). 13.11.02, 14:34
            Hej Krystyno :o)

            Popieram w całej rozciągłości. Bo przecież nie chcemy, żeby za jakieś 100 lat
            wszyscy na świecie mówili tylko po angielsku i po chińsku...

            Jeszcze trudności do kolekcji:
            - w czasie suszy szosa sucha
            - Konstantynopolitańczykiewiczówna
            - cóż, że ze Szwecji
            - łaknie, jak dżdżownica dżdżu

            ano właśnie, kiedy pada taki 'kapuśniaczek", mówimy, że dżdży, to czy można
            powiedzieć, że to co pada, to dżdż ?

            Zdrówka :o)
    • _bruno5 Re: czy dzieci Wasze potrafia wymowic te slowa? 13.11.02, 01:17
      Dziecko jest madre jak wymowi i zrozumie trasc wpisow waldka lub ozpola .Ot co
      .Pozdrowienia .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka