ozpol
09.11.02, 03:45
No i sobota w Sydney i wali z nieba zar okrutny - jest 32 i nie jest wesolo.
Piatek skonczyl sie obejrzeniem filmu "Wziasc Strone - Taking Sides" Istvana
Szabo (ciekawe ilu go z Was pamieta) - piekny i madry film - rola kultury w
polityce. W tym przypadku autentyczna historia drygenta orkiestry
berlinskiej z czasow hitleryzmu i jego roli w propagandzie nazistowskiej.
Polecam prawdziwym fanom filmowym.
No i na koniec sprawdzenie ze blues w Ozland ma sie dobrze.
Atrakcji w Sydney jest duzo i napewno w zimowej Europie czy Ameryce zycie
kulturalnie kwitnie choc napewno trudno nos wystawic za prog.
Zycze dobrego weekendu i spokoju ducha.
Sadze ze znajdziecie czas na podzielenie sie jak spedziliscie czy spedzacie
weekend - moze ciekawa ksiazka, video czy cos innego.