Dodaj do ulubionych

Do Sympatico i wszystkich dusza pokrewnych

22.11.02, 11:42
Widze, ze po trzech dniach zaczailes, ze maz nie Turek, tylko Afrykanin.
Biorac pod uwage ile czasu zajelo Ci znalezienie tak prostej informacji
watpie, ze sie kiedykolwiek doszukasz, wiec uzupelniam sama, ze Ishan sa
chrzescjanami, w wiekszosci bardzo negatywnie/agresywnie nastawionymi do
Islamu. To tyle dla uzupelnienia obrazu, nie dlatego, ze mam generalnie cos
przeciwko malzenstwom z Turkami czy innymi muzulmanami, tylko dlatego, ze nie
lubie, jak sie mnie do zlej szufladki wklada (vide dyskusja o Hipisach)).

Nie jestem ani glupia, ani szpetna, ani stara, ani infantylna siksa, co chyba
nawet Ty sczailes biorac pod uwage niektore wypowiedzi Twoich wcielen. Czy w
tym kontekscie naprawde masz wrazenie, ze decydujac sie na „miedzyrasowe“
malzenstwo i urodzenie europejsko-afrykanskiego dziecka nie przemyslalam
wszystkich za i przeciw i nie wiedzialam, co robie, tudziez nie mialam innego
wyboru? A skoro wiedzialam co robie, to myslisz ze nie wzielam pod uwage
wymiotow podobnych do Twoich jak rowniez Twoich reakcji na forum? A skoro
wzielam to pod uwage, to myslisz, ze naprawde mnie wzrusza, co wypisujesz?

Przyszloby mi latwiej niz myslisz potraktowac Cie tak, jak klub londynski,
czyli wcale, ale kloci sie to z moim misjonarskim zacieciem i gleboka wiara w
to, ze nieraz, wbrew wszeklim oczekiwaniom, jakis promyk sensownej mysli do
najbardziej zakutej paly dotrze.

Na kazdym kontynencie, w kazdym narodzie znajda sie smieci, zarowno w
Europie, Ameryce, Australii i Afryce. Tak samo ma sie sprawa z ludzmi
sensownymi. Tez sa wszedzie, w kazdej religii i o kazdym odcieniu skory. Nie
kazdy z kazdym moze sie przyjaznic, nie kazdy z kazdym zawrzec zwiazek
malzenski, ludzie czesciej do siebie nie pasuja niz na odwrot. Tym niemniej
zdarzaja sie najbardziej nieoczekiwane konstelacje, ktore wbrew wszelkim
statystykom i ogolnie utartym (nieraz bardzo slusznie) pogladom sprawdzaja
sie lepiej niz te statystycznie optymalne. Tyle tylko, ze armie Sympatico
tego swiata tak zatruwaja im zycie, ze nieraz prowadza albo do zupelnego
osamotnienia, albo do rozpadu tego, co moglo przetrwac i roznorodnosc swiata
wzbogacic. Pytanie, co my wszyscy z takiej sympatycznej dzialalnosci mamy.

Ty nie wiesz prawie nic o Szwajcarii, Niemczech, Slazakach, Afryce czy
wewnetrznym zyciu miedzykulturowego malzenstwa. I wcale nie chcesz sie
czegokolwiek dowiedziec, tylko wykorzystujesz to znane Ci minimum plus to
troche poczucia humoru, ktore Bozia Ci dala, do plucia na wszystko i
wszystkich, co jest inne niz Ty i Twoje zycie. Nie ma w Tobie nic
pozytywnego, nic milego, nic wartego szacunku i niewiele interesujacego. Byc
moze jestes w zyciu realnym calkiem inny niz tutaj, ale nawet jesli, to to,
co tu wypisujesz, jest czescia Ciebie, ktora rowniez w realu w jakis sposob
sie odzwierciedla.. Co Ci to daje? Nie zaskarbiles sobie tutaj ani
jednego “wirtualnego przyjaciela”, nie otrzymales prawie zadnego slowa
uznania, jezeli znikniesz nikt nigdy nie rozpocznie watku “gdzie podzial sie
Sympatiko, szkoda, ze juz nie pisze”. Wiekszosc odetchnelaby z ulga, gdybys
przestal tu istniec. Czy to jest to, czego chcesz? Tej krotkej satysfakcji,
ze tak komus zalazles za skore, ze sie krotko na forum spieni? Ty tutaj co
prawda jestes, ale nie nalezysz. Sa tutaj frakcje, ktore na wzajem chetnie
sie czytaja, sa ludzie, ktorzy chetnie ze soba polemizuja, sa tacy, na
ktorych wielu chetnie “wskakuje” rownoczesnie czekajac, az cos napisza, bo sa
co prawda kontrowersyjni ale ciekawi i dodajacy pieprzu do zupy, ty zas
jestes jak taki pies, co sie przechodniowi kreci kolo dupy i od ktorego
trzeba sie parasolem odpedzac. I owszem, w tej jednej chwili pies zaskarbia
sobie cala uwage przechodnia, ale co ona jest warta? Za nastepnym zakretem
przechodzien nie bedzie nawet pamietal, jak ten pies wygladal.

Sympatico, zastanow sie dokad idziesz iI czy to naprawde najlepsza droga i
moze zacznij usuwac klody ze swojej, zamiast rzucac je innym pod nogi.

Mnie to zwisa i powiewa, bo anis mi brat, ani swat, ani nauczyciel mojego
dziecka ani facet w biurze decydujacy o prawie pobytu mojego meza. Tobie nie
powinno, bo musisz zyc ze soba nawet po wylaczeniu komputera. Przeczytaj, cos
tu w ostatnich tygodniach naprodukowaj i zastanow sie, co bys o tym sadzil,
gdyby nie bylo Twojego piora.

Xurek

Obserwuj wątek
    • lalka_01 Re: Do Sympatico i wszystkich dusza pokrewnych 22.11.02, 12:00
      Szkoda Twojej klawiatury kobieto! Nawet misjonarze niektorych "potencjalnych"
      kandydatow do nawrocenia olewali.
    • senin Re: Do Sympatico i wszystkich dusza pokrewnych 22.11.02, 12:02
      jak mowilam, xurek, Ty chyba przed 40-tka jestes!!! dobry list.

      Mala uwaga, ten gadula mial szanse, paletal sie tu jakis rok temu, probujac
      swoich sil jako znawca wewnetrznej polityki kanadyjskiej i paru innych rzeczy (
      jego/jej mlody wiek byl ewidentny). Wyglada na to iz nie byl w stanie poradzic
      sobie z brakiem akceptacji dla swych pogladow na tym forum ( Chyba pisal/la po
      to by sie dowartosciowac) i ignorowaniem jego/jej wypowiedzi ( interesujace ale
      przydlugawe i nudne) i sie teraz odgrywa na forum. To urazona duma nastolatka
      dewastuje to forum, nic innego. I tak lepiej niz tych dwoch "faciow" w
      Californi, co to szkole rozstzrelac postanowili za to ze ich odrzucono.

      Swoja droga syndrom odrzucania, i jego przerozne formy, jest tez ciekawym
      zjawiskiem spolecznym.

      Nie przejmuj sie wiec xurek, gdyby ktos rzekl byl do gaduly 18 miesiecy
      temu "to ciekawe co mowisz, ale jest pare rzeczy nad ktorymi musisz popracowac"
      zjawisko z jakim mamy tu do czynienia, pewnie byloby znacznie lagodniejsze.
      Trzeba rowniez uwzglednic wszystkie "hng ups" z powodu mamusi ., tatusia "child
      wihtin' itd...

      Ale mniej wiecej cla sprawa polega na poszukiwaniu"self esteem " na zewnatrz.

      Wot, psychologiczeskaja analiza


      Pozdawiam
      • swiatlo Re: Do Sympatico i wszystkich dusza pokrewnych 22.11.02, 18:40
        senin napisała:

        >
        > Wot, psychologiczeskaja analiza

        Tak, tak. Wszyscy wiedza ze psychologia zostala wynaleziona przez slynnego
        uczonego radzieckiego Wadima Psychologowa.
    • luiza-w-ogrodzie Xurek 22.11.02, 12:09
      Xurek, dziewczyno, dobrze sie Ciebie czyta, jak zwykle, ale obawiam sie ze
      twojego listu nie przeczytaja ci, do ktorych jest adresowany, a jesli
      przeczytaja, to nie zrozumieja, a jesli zrozumieja, to nie zapamietaja. Ciezkie
      jest zycie misjonarza...

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      • Gość: Artur ........dokladnie ntxt IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 22.11.02, 12:16
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        > Xurek, dziewczyno, dobrze sie Ciebie czyta, jak zwykle, ale obawiam sie ze
        > twojego listu nie przeczytaja ci, do ktorych jest adresowany, a jesli
        > przeczytaja, to nie zrozumieja, a jesli zrozumieja, to nie zapamietaja.
        Ciezkie
        >
        > jest zycie misjonarza...
        >
        > Pozdrawiam
        > Luiza-w-Ogrodzie
      • jan.kran Re: Xurek 22.11.02, 12:26
        Dokladnie tak samo uwazam jak Luiza, ale wniosek Panowie, wniosek...
        Gdyba ta osoba rozumiala to co Xurek pisze to by nie pisala takich bzdur.
        A Xurek pisze do mnie i mam nadzieje do paru innych osob, ktore maja zdrowie
        i cierpliwisc rozne takie perelki wygrzebac. Pojawilo sie ostatnio pare ciekawych watkow i mysle, ze tak bedzie dalej.
        Urszula Maria
    • dreptak2k Re: Do Sympatico i wszystkich dusza pokrewnych 22.11.02, 12:28
      Drogi Xurku!
      Napisalas niezlej wielkosci post - ale do kogo? Naprawde, dotchczs mialem cie
      za myslaca osobe!

      Jak mozesz dyskutowac z osoba, ktora traci 20 secund swojego zycia aby zalozyc
      jakistam "nick" w GW. Jezeli facet siebie nie szanuje, dlaczego ty masz go
      szanowac?

      Zajzyj czasem tutaj! Opisuje ich (jest ich wiecej niz dwoch) nie calkiem dla
      smiechu. Ja to widzialem, to sa naprawde smutne przypadki! Sa to ludzie
      chudzi, ktorzy nienawidza grubych, sa to ludzie grubi, ktorzy nienawidza
      chudych, sa to ludzie, ktorzy obawiaja sie, ze maja zydowskie pochodzenie - w
      zwiazku w czym, nienawidza zydow; sa to ludzie, ktorzy nie wiedza, gdzie sie
      miesci ich orientacja seksualna - wied nienawidza pedalow! To mozna by mnozyc
      bez liku!

      Sa to ludzie, ktorzy nienawidza. Nie zrozomiesz ich i juz!

      I tyle.
      • dreptak2k Re: Do Sympatico i wszystkich dusza pokrewnych 22.11.02, 12:32
        dreptak2k napisał:

        >
        > Zajzyj czasem tutaj!

        Link mi sie nie miesci. Mam na mysli "Smutne przypadki".

        Ci Ludzie naprawde ...
        Pozdrowienia
        • xurek Re: Do Sympatico i wszystkich dusza pokrewnych 22.11.02, 12:48
          Drogi Dreptaku,

          Smutne opowiesci czytam regularnie, od kiedy sa. Jestem prawie na bierzaco. To
          bradzo fajny pomysl/post.

          Xurek
          • plesser Re: Do Sympatico i wszystkich dusza pokrewnych 22.11.02, 13:03
            Xurek jestes swiety! ale ja tez obawiam sie, ze niektorzy sa odporni na
            wszystko...
            Bis zas,
            Plesser
    • vaud Ludzie!!! 22.11.02, 13:04
      Zróbcie, jak ci na londyńskiej. Chciałabym popisać sobie z Wami , ludziska,o
      czymś ciekawym, a nie wcąż sprawdzać, czy piszecie o Klonach, i czy o czymś
      wartym zachodu.
      Xurek, przykro mi, że się leją na ciebie pomyje. To również ja zaczęłam rozmowę
      o Twoim i wywołałam być może wilka z lasu. Toutes mes excuses!
      • jan.kran Re: Ludzie!!! 22.11.02, 13:24
        Rzuc jakis temat, ktory Cie interesuje. Ja w ciagu dwoch dni rozpoczelam
        ze trzy watki. Poza tym bardzo dla mnie ciekawa jest dyskusja o Polonii w
        w Niemczech. Ja Ci moge napisac o zyciu w Norwegii, o wielokulturo
        wosci i wielojezycznosci dzieci, o Wigilii, Sylwestrze, mozemy
        podyskutowac o muzyce, ksiazkach, polityce .... Pozdrowienia.
        • vaud Re: Ludzie!!! 22.11.02, 16:21
          jan.kran napisała:

          > Rzuc jakis temat, ktory Cie interesuje. Ja w ciagu dwoch dni rozpoczelam
          > ze trzy watki. Poza tym bardzo dla mnie ciekawa jest dyskusja o Polonii w
          > w Niemczech. Ja Ci moge napisac o zyciu w Norwegii, o wielokulturo
          > wosci i wielojezycznosci dzieci, o Wigilii, Sylwestrze, mozemy
          > podyskutowac o muzyce, ksiazkach, polityce .... Pozdrowienia.

          Na którymś wątku Luiza pisała o łtumaczeniu: "Honey, I'm home". - jako Miodzie,
          jestem domem!
          Mam inne kwiatki:
          -w pewnym hotelu w Kenii było napisane: "Drinks and snakes will be served"
          -na windzie w Chinach: "When there is a fire, do not use the lift"
          -w wychodku w Chinach: "Please, beware of your belongings"
          jeśli lubicie, to poszukam innych
      • luiza-w-ogrodzie Re: Ludzie!!! 22.11.02, 13:35
        vaud napisała:

        > Zróbcie, jak ci na londyńskiej. Chciałabym popisać sobie z Wami , ludziska,o
        > czymś ciekawym, a nie wcąż sprawdzać, czy piszecie o Klonach, i czy o czymś
        > wartym zachodu.

        Dokladnie tak powinno byc, Vaud.

        Pozdrawiam
    • Gość: misio xurku i inni IP: 193.72.156.* 22.11.02, 13:13
      jak trzeba mocno i jak dlugo was obrazac zebyscie sie poczuli(ly) obrazeni?
      I skad ta pewnosc ze on jest z kanady ?
    • borx Xurek tym razem przesadzilas 22.11.02, 13:26
      Sympatico ma wielu przyjaciol, np mnie.

      Na drugim watku napisalas jaka ty wielka Slazaczka. Zgadzam sie ze z opinia o
      tobie ze jestes nieuleczalna grafomanka. Widze ze inaczej piszesz po polsku a
      inaczej po niemiecku: po niemiecku lukrujesz tak ze najpierw myslalem ze jestes
      mila osoba a to tylko przykrywka dla twojego zachowania wyniesionego z domu po
      latach dostawania lania od wszystkich i wszedzie.

      Po polsku piszesz dosyc po chamsku. A na swoje dno sciagnelas nawet wywazonego
      Plessera. Dlaczego musisz byc tak strasznie spolaryzowana w zyciu. Cos jst z
      toba nie tak.

      Podoba mi sie wypowiedz Marii. Dodam, ze 'prawdziwy Niemiec' bardziej chetnie
      widzi Polaka niz Slazaka.

      A wiec wyszlas za murzyna. Wiesz, dobrze ci tak. To ze tak postapilas jest
      dowodem ze masz porozrywany system wewnetrzny. Jestes w proszku, bylas w
      proszku. Twoja rodzina byla w proszku od zawsze.

      Zbierasz teraz owoce swojego zapatrzenia w zamalowane zwierciadlo.

      Nic ci nie pomoze zanim nie znajdziesz siebie w sobie, bo to kim jestes teraz
      co ukazalas na forum jest makabryczne. Jestes strzepem ludzkim i nie dlatego ze
      wyszlas za bambusa bo to jest efekt twojego stanu psychicznego. Przyczyna jest
      gdzie indziej. A znajomosc to mimikkra majaca ci pomoc. Jestes powaznie chora
      psychicznie.

      Artura, Plessera i Marie szanuje virtualnie. Poczytaj ich, moze ci pomoga
      zrozumiec? Moze inne forum, sterylne i ladne forum Niemieckie bedzie dla ciebie
      i twojej rodziny bardziej wyrozumiale?
      • borx 'znajomosc niemieckiego' brakuje powyzej 22.11.02, 13:29
      • xurek Re: Xurek tym razem przesadzilas 22.11.02, 13:59

        > Sympatico ma wielu przyjaciol, np mnie.

        A ty skad piszesz, Borx, z Sympatico.ca? I prosze wymieni jeszcze paru innych
        przyjaciol Gaduly, a najlepiej niech sami sie wymienia.

        Ale tekst dobry, znacznie lepszy niz te inne o "Xurku i Bambusach", bo nie
        prymitywny, tylko "gleboko psychologiczny", wiec szansa, ze ktos sie zastanowi
        i "skloni ku" znacznie wieksza. Ten chwyt z pochwalami dla Artura i Marii i pol-
        pchwalami dla Plessera tez psychologicznie dobry, taki na zasadzie "divide et
        (no wlasie co, chcesz rzadzic, miec racje, czy ostatnie slowo?). Tylko w jednym
        miejscu nerwy puscily: mozna mnie nazwac na wiele sposobow, ale chamska nie
        jestem i nie znajdziesz na to wystarczajaco dobrych przykladow, wiec sie teoria
        zacznie sypac.

        Na temat luster i rozsypki moze bym Ci nawet i cos odpisala, gdybym miala
        jakakolwiek pewnosc, ze ty nie jestes z Sympatico. Ale nie mam.

        Tego dopisku nie rozumiem

        Xurek
        • xurkowa Tochterchen, was hast du getan! 26.11.02, 03:32
          Vatti und ich kuemmern wir um dich.

          Warum has diesen Michling gemacht! Wir Schlesier sind nicht zu schlau aber du
          bist, verdammt noch mals, die Koenigin von allen dummen Schlesier!

          Lass dieses scharzen Arschloch, bring das Kind mit dir und fange das neue Leben
          an! Es ist nicht zu spaet, weiss du.
      • jajecznical Re: Xurek tym razem przesadzilas 23.11.02, 03:50
        ostatnio zaczynasz puszczac farbe
        -pracujesz na murzyna
        -masz z nim dziecko
        -wlasna twoja matka uwaza cie za.....
        -nie jestes Polka
        -wyjechalas na pochodzenie
        obraz ktory malujesz nie jest atrakcyjny.
        Zyjac z czarnym w tamtych krajach zaslugujesz na wspolczucie
        szkoda tylko dziecka bo ono niewinne.
        Jezeli myslis ze nie jestescie i wasze dziecko nie bedzie dyskryminowane
        to znaczy ze jestes naprawde naiwna.
        Dyskryminowac beda was biali ,a czarni nawet bardziej.
        Kochana przerabalas zycie dla dlugiego pennisa.
    • mir-elka Re: Do wszystkich bez wzgledu na ich zdanie 22.11.02, 13:48
      Czy wiecie, na czym polega wolnosc?
      Kazde z Was ma swoje poglady i bronic ich (chyba?) bedzie do upadlego.
      Xurek wybrala i chwala Jej za to, chociaz nie widze powodów zeby Ja traktowac
      inaczej - zrobila to, co codziennie robi tysiace ludzi na calym swiecie.
      Kazde z Was wybralo, i chwala Wam za to - jak wyzej.

      Czy skrzywdziliscie tym kogokolwiek?

      Jesli nie, to o co chodzi?

      Mnie Wasze wybory ani nie bola, ani nie raza, wiec nie wiem, skad tyle
      gorzkich oskarzen?

      Szanujcie "innych od siebie" (celowo tak napisalam) bedziecie mogli szanowac
      siebie samych.
    • Gość: gadula Re: Do Sympatico i wszystkich dusza pokrewnych IP: *.sympatico.ca 22.11.02, 20:50
      Ja tez jestem z sympatico, no i co?
      Czym sie tak chwalisz? Ze na bambusa tyrasz? Zrobil Ci bachora i teraz
      siedzi w domu, tak? Z drugiej strony trudno Ci siem dziwic, to byl
      naprawde "ostatni dzwonek" ... hehe!
      Na Forum przyszlas szukac ukojenia w bolu? Anis Ty Polka, anis Ty
      Niemka ... taki kundel na tulaczce w Szwajcarii. A moze w Afryce by Wam
      bylo lepiej? Pomysl lepiej o tym co dziecku zrobilas zanim jeszcze raz
      bedziesz tu te swoje farmazony pierdolic!
      • incinerator Re: sympatico 22.11.02, 21:08
        Gość portalu: gadula napisał:

        > Ja tez jestem z sympatico, no i co?
        > Czym sie tak chwalisz? Ze na bambusa tyrasz? Zrobil Ci bachora i teraz
        > siedzi w domu, tak? Z drugiej strony trudno Ci siem dziwic, to byl
        > naprawde "ostatni dzwonek" ... hehe!
        > Na Forum przyszlas szukac ukojenia w bolu? Anis Ty Polka, anis Ty
        > Niemka ... taki kundel na tulaczce w Szwajcarii. A moze w Afryce by Wam
        > bylo lepiej? Pomysl lepiej o tym co dziecku zrobilas zanim jeszcze raz
        > bedziesz tu te swoje farmazony pierdolic!
        ______________________________

        ty jak miekkie gowno ciagle wyplywasz, przylepilas/es sie tu i na fali
        plyniesz, smrod za soba ciagniesz, ze az oczy pieka. Powiedz cos bez
        osobistego przypierdalania sie do ludzi o ktorych nic nie wiesz.
        Ja mam rozwiazanie, ktore moze w obecnej sytuacji by przeszlo. Gowno spalic,
        popiol rozeslac do normalnych forumowiczow co by mogli cie od czsu do czsu
        cieplym moczem potraktowac robaczku.
        • Gość: Bulgar Re: sympatico IP: *.sympatico.ca 22.11.02, 22:54
          incinerator napisa?:

          Die Zusammensetzung der Klasse gefiel mir anfangs auch sehr gut, da
          die ?intellektuellen Polen? dort in Überzahl waren und ich mich nach den
          Jahren ?Polonisierung? nicht mehr zu der Schlesischen Minderheit dazu
          zählte. Dann aber kam der zweite Weltkrieg als Geschichtsstoff und
          wurde ziemlich mit dem ?privaten? vermischt. So erzählten die Polen von
          ihren Grossvätern, die so tapfer gegen die bösen Deutschen kämpften
          und die Schlesier schwiegen. Dabei fiel mir ein, dass ich nichts über
          diese Zeit weiss und ich fing an, Nachforschungen in der Familie zu
          betreiben. Die Wahrheit war vernichtend. Der Grossvater mütterlicherseits
          Zwangsarbeiter in Deutschland, mein so heiss geliebter Grossvater Willi
          ein Wehrmachtsoldat. Meine Welt und meine Identität sind wie eine
          Seifenblase zerplatzt. So fand ich mich wieder auf der schlesischen Seite
          und versuchte alles über die Kultur, Traditionen, etc. zu lernen, um fassen
          zu können, wozu ich jetzt zwangsläufig gehörte. So fing meine ?militant ?
          schlesische? Zeit an. Ich habe mich nicht mehr als Polin bezeichnet, fing
          wieder an vorwiegend Schlesisch zu sprechen, hatte fast nur noch
          schlesische Bekannte und einen erzkonservativen Schlesier als Freund.
          Das gute dabei war, dass die Schlesier in der Klasse viel enger
          zusammen hielten, so wie es halt Minderheiten zu tun pflegen. Wir haben
          es uns zum Ziel gemacht, es den Polen zu zeigen. Dass wir rund um
          besser sind, als sie. Dass wir ?ihre? Sprache besser beherrschen, sprich
          im Polnisch besser sind. Dass wir viel intelligenter und intellektueller
          sind, sprich möglichst in allen Fächer besser. Wir haben und gegenseitig
          hochgezogen, gebüffelt wie Idioten, Gedichte auf Polnisch geschrieben,
          ich fing wieder mit Musik an, lernte Gitarre spielen und komponierte
          Lieder. Und mit meinem Freund träumten wir von abgeschlossenen,
          bodenständigen Studiengängen, einem Häuschen mit zwei Kinder
          danach und warteten mit dem Sex, bis wir so alt sind, dass wir heiraten
          und die Konsequenzen des nicht benutzen der Verhüttungsmittel tragen
          können. Alles in allem eine gute Zeit. Ich hatte eine Identität, ein Ziel und
          jede Menge zu tun, um es zu erreichen. Dass es das falsche Ziel und die
          falsche Identität waren, wusste ich damals nicht.

          Mein Gott!
    • ozpol Xurek - siwatlo pielgrzymie na Forum...poco.. 23.11.02, 00:13
      .. widzisz ja tez sadzilem ze zrobie robote misjonarska i jak wielu przedemna,
      ale sie "poddalem", gdyz :
      - uznalem ze tak naprawde pisz sie do "nikogo" - bo kto to sa ludzie
      typu "sympatico.ca" - masa bez wyrazu, twarzy, fizycznej obecnosci.
      Byle szczeniak/gowniara wskoczy na Forum i bluzgnie gownem i potraktuje
      jako "dobra" zabawe.
      - znowu ignorowanie powoduje ze trudno cokolwiek warosciowego znalesc na
      Forum - i dlatego mamy Bis.
      Sadze ze BIS jest jedynym miejscemgzie mozna na powaznie cos pisac aPolonie
      prima traktowac jako smietnik w ktrorym pojawi sie czasem jakisc diament.

      Sama widzisz z odpowiedzi adresatow co oni na to - nic, dalej sa tym czym sa i
      sadze ze misje internetowe sa strata czasu.
      Mozna czasem spedzic sekunde czy dwie zeby im udowodnic ich glupote ale to tez
      strata czasu. Taki jest swiat Internetu - mozna sieprzygladac pasywnie, mozna
      sie bawic i "bawic", a i mozna probowac sie dzielic z innymi swoimi sprawami,
      ale nie mozna zablokowac bandy typu "sympatico.ca".
      Moze by nalezalo sprobwac zanalizowac dlaczego wlasnie glownie z Kanady mamy
      tak "tworcza" grupe, bo ja nie wierze ze to jedna czy dwie osoby.
      Poprostu przestan sie przejmowac tym co sie dzieje i czasami odpocznij sobie
      na Bis'e albo odpocznij od Forum tak jak ja to robie.
      • Gość: Ksurek Re: Xurek - siwatlo pielgrzymie na Forum...poco.. IP: *.sympatico.ca 23.11.02, 00:19
        Albo mozna odpoczonc ze swoimi ... hehe! Mlodzi chlopcy, ktorzy nie
        wiedza co to znaczy Ozpol Dance Party ... hehe! Sore asses .. wot co!
      • swiatlo Przenosiny na Bis 23.11.02, 01:47
        Przenosiny na Bis mialoby sens, jakby przeniesli sie wszyscy (z wyjatkiem tego
        jednego balwana) i jeszcze jakby tu regularnie zagladac i wszystkich nowych
        ostrzegac i informowac.

        Wtedy Sympatico my namnozyl sobie loginow i sam by chlastal kalem na siebie
        samego. Nie sadze aby przyjemnie bylo na to patrzec...
        • ozpol to nie jest jeden balwan czy balwanica!! 23.11.02, 03:23
          swiatlo napisał:

          > Przenosiny na Bis mialoby sens, jakby przeniesli sie wszyscy (z wyjatkiem
          tego
          > jednego balwana) i jeszcze jakby tu regularnie zagladac i wszystkich nowych
          > ostrzegac i informowac.
          >
          > Wtedy Sympatico my namnozyl sobie loginow i sam by chlastal kalem na siebie
          > samego. Nie sadze aby przyjemnie bylo na to patrzec...
          Dalej twierdze ze mamy "zdolna" grupe z Kanady z symaptico.ca, bo widac z
          pisania ze to sa rozni. Ostatnio pojawil sie jakis sepleniacy i cienki w
          polskim jezyku.
          Szkoda ze zima kanadyjska wplywa tak zle na te chore glowy, no ale to jest
          zycie na Forum.
          Poprostu olac, bo nic nowego nie napisza oprocz zrobienia kupy i napisania
          paluchem na scianie "Dupa".
          Tyle potrafia
          • cantroll Re: to nie jest jeden balwan czy balwanica!! 14.04.03, 17:31
            ozpol napisał:

            > Szkoda ze zima kanadyjska wplywa tak zle na te chore glowy, no ale to jest
            > zycie na Forum.

            Facet, odpierdol sie od Kanady i kanadyjskiej zimy (o jednym i drugim wiesz
            prawdopodobnie klak), bo ci ktos znowu napisze, ze mieszkasz w "dupie swiata" i
            po co ci to?
    • lolo27 Re: Do Sympatico i wszystkich dusza pokrewnych 23.11.02, 04:04
      xurek napisała:

      > Widze, ze po trzech dniach zaczailes, ze maz nie Turek, tylko Afrykanin.
      > Biorac pod uwage ile czasu zajelo Ci znalezienie tak prostej informacji
      > watpie, ze sie kiedykolwiek doszukasz, wiec uzupelniam sama, ze Ishan sa
      > chrzescjanami, w wiekszosci bardzo negatywnie/agresywnie nastawionymi do
      > Islamu. To tyle dla uzupelnienia obrazu, nie dlatego, ze mam generalnie cos
      > przeciwko malzenstwom z Turkami czy innymi muzulmanami, tylko dlatego, ze
      nie
      > lubie, jak sie mnie do zlej szufladki wklada (vide dyskusja o Hipisach)).
      >
      > Nie jestem ani glupia, ani szpetna, ani stara, ani infantylna siksa, co
      chyba
      > nawet Ty sczailes biorac pod uwage niektore wypowiedzi Twoich wcielen. Czy w
      > tym kontekscie naprawde masz wrazenie, ze decydujac sie na „miedzyrasowe&
      > #8220;
      > malzenstwo i urodzenie europejsko-afrykanskiego dziecka nie przemyslalam
      > wszystkich za i przeciw i nie wiedzialam, co robie, tudziez nie mialam
      innego
      > wyboru? A skoro wiedzialam co robie, to myslisz ze nie wzielam pod uwage
      > wymiotow podobnych do Twoich jak rowniez Twoich reakcji na forum? A skoro
      > wzielam to pod uwage, to myslisz, ze naprawde mnie wzrusza, co wypisujesz?
      >
      > Przyszloby mi latwiej niz myslisz potraktowac Cie tak, jak klub londynski,
      > czyli wcale, ale kloci sie to z moim misjonarskim zacieciem i gleboka wiara
      w
      > to, ze nieraz, wbrew wszeklim oczekiwaniom, jakis promyk sensownej mysli do
      > najbardziej zakutej paly dotrze.
      >
      > Na kazdym kontynencie, w kazdym narodzie znajda sie smieci, zarowno w
      > Europie, Ameryce, Australii i Afryce. Tak samo ma sie sprawa z ludzmi
      > sensownymi. Tez sa wszedzie, w kazdej religii i o kazdym odcieniu skory. Nie
      > kazdy z kazdym moze sie przyjaznic, nie kazdy z kazdym zawrzec zwiazek
      > malzenski, ludzie czesciej do siebie nie pasuja niz na odwrot. Tym niemniej
      > zdarzaja sie najbardziej nieoczekiwane konstelacje, ktore wbrew wszelkim
      > statystykom i ogolnie utartym (nieraz bardzo slusznie) pogladom sprawdzaja
      > sie lepiej niz te statystycznie optymalne. Tyle tylko, ze armie Sympatico
      > tego swiata tak zatruwaja im zycie, ze nieraz prowadza albo do zupelnego
      > osamotnienia, albo do rozpadu tego, co moglo przetrwac i roznorodnosc swiata
      > wzbogacic. Pytanie, co my wszyscy z takiej sympatycznej dzialalnosci mamy.
      >
      > Ty nie wiesz prawie nic o Szwajcarii, Niemczech, Slazakach, Afryce czy
      > wewnetrznym zyciu miedzykulturowego malzenstwa. I wcale nie chcesz sie
      > czegokolwiek dowiedziec, tylko wykorzystujesz to znane Ci minimum plus to
      > troche poczucia humoru, ktore Bozia Ci dala, do plucia na wszystko i
      > wszystkich, co jest inne niz Ty i Twoje zycie. Nie ma w Tobie nic
      > pozytywnego, nic milego, nic wartego szacunku i niewiele interesujacego. Byc
      > moze jestes w zyciu realnym calkiem inny niz tutaj, ale nawet jesli, to to,
      > co tu wypisujesz, jest czescia Ciebie, ktora rowniez w realu w jakis sposob
      > sie odzwierciedla.. Co Ci to daje? Nie zaskarbiles sobie tutaj ani
      > jednego “wirtualnego przyjaciela”, nie otrzymales prawie zadnego sl
      > owa
      > uznania, jezeli znikniesz nikt nigdy nie rozpocznie watku “gdzie podzial
      > sie
      > Sympatiko, szkoda, ze juz nie pisze”. Wiekszosc odetchnelaby z ulga, gdyb
      > ys
      > przestal tu istniec. Czy to jest to, czego chcesz? Tej krotkej satysfakcji,
      > ze tak komus zalazles za skore, ze sie krotko na forum spieni? Ty tutaj co
      > prawda jestes, ale nie nalezysz. Sa tutaj frakcje, ktore na wzajem chetnie
      > sie czytaja, sa ludzie, ktorzy chetnie ze soba polemizuja, sa tacy, na
      > ktorych wielu chetnie “wskakuje” rownoczesnie czekajac, az cos napi
      > sza, bo sa
      > co prawda kontrowersyjni ale ciekawi i dodajacy pieprzu do zupy, ty zas
      > jestes jak taki pies, co sie przechodniowi kreci kolo dupy i od ktorego
      > trzeba sie parasolem odpedzac. I owszem, w tej jednej chwili pies zaskarbia
      > sobie cala uwage przechodnia, ale co ona jest warta? Za nastepnym zakretem
      > przechodzien nie bedzie nawet pamietal, jak ten pies wygladal.
      >
      > Sympatico, zastanow sie dokad idziesz iI czy to naprawde najlepsza droga i
      > moze zacznij usuwac klody ze swojej, zamiast rzucac je innym pod nogi.
      >
      > Mnie to zwisa i powiewa, bo anis mi brat, ani swat, ani nauczyciel mojego
      > dziecka ani facet w biurze decydujacy o prawie pobytu mojego meza. Tobie
      nie
      > powinno, bo musisz zyc ze soba nawet po wylaczeniu komputera. Przeczytaj,
      cos
      > tu w ostatnich tygodniach naprodukowaj i zastanow sie, co bys o tym sadzil,
      > gdyby nie bylo Twojego piora.
      >
      > Xurek
      >
      ____________________________________________________
      <>...Moim zdaniem to robotnicy podpierdolili cos szczurkowi z domu i jest
      wkurwiona.........
      Tak to jest,jak sie zatrudnia kolegow meza.........
    • larson Re: Do Sympatico i wszystkich dusza pokrewnych 23.11.02, 14:32
      Xurek, czy jak wdepniesz w psia kupe to tez piszesz o tym posty? Szkoda Twojego
      czasu na analizowanie zalosnych prob wkurwienia kogokolwiek ponawianych przez
      jakiegos zakompleksionego durnia (caly czas nie wierze, ze to dziewczyna, nie
      ma takich brzydkich na swiecie).

      Jest na szczescie tyle milych rzeczy na tym swiecie..

      pzdr
      Larson
      • Gość: Wasser-Shit Analyze this! IP: *.sympatico.ca 26.11.02, 20:09
        Die Zusammensetzung der Klasse gefiel mir anfangs auch sehr gut, da
        die ?intellektuellen Polen? dort in Überzahl waren und ich mich nach den
        Jahren ?Polonisierung? nicht mehr zu der Schlesischen Minderheit dazu
        zählte. Dann aber kam der zweite Weltkrieg als Geschichtsstoff und
        wurde ziemlich mit dem ?privaten? vermischt. So erzählten die Polen von
        ihren Grossvätern, die so tapfer gegen die bösen Deutschen kämpften
        und die Schlesier schwiegen. Dabei fiel mir ein, dass ich nichts über
        diese Zeit weiss und ich fing an, Nachforschungen in der Familie zu
        betreiben. Die Wahrheit war vernichtend. Der Grossvater mütterlicherseits
        Zwangsarbeiter in Deutschland, mein so heiss geliebter Grossvater Willi
        ein Wehrmachtsoldat. Meine Welt und meine Identität sind wie eine
        Seifenblase zerplatzt.
      • Gość: Xurek Re: Do Sympatico i wszystkich dusza pokrewnych IP: *.sympatico.ca 14.04.03, 01:48
        Masz racjem i to slusznom!
    • cantroll SYMPATICO - wyjasniam, hehehe 14.04.03, 17:27
      Dla tych, ktorzy jeszcze sie nie polapali:

      Sympatico.ca to Bell Canada, najwiekszy provider DSL (i chyba dial-up) dostepu
      w Ontario i Quebecu (ci z Quebecu maja zdaje sie domene qc.sympatico.ca - nie
      jestem pewny). A wiec znakomita wiekszosc Kanady (inne prowincje niech sie nie
      obrazaja).

      Przestancie sie wiec czepiac sympatico.ca za wszystko, bo to nie ma sensu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka