Dodaj do ulubionych

Kanada idzie z torbami

04.04.06, 20:14
Przez 22 lata tytulem mojego nierubstwa Kanada wyplacila mi 400 000 $.Nie wiem
czy sie wstydzic z tego powodu czy byc dumny.Milion takich jak ja i Knada
idzie z torbami.
Obserwuj wątek
    • zenidlo Re: Kanada idzie z torbami 04.04.06, 22:23
      400k nawet kanadyjskich dolarow to duzo pieniedzy. Ile ci z tego zostalo?
      • lulu13 Bruno idzie z torbami 05.04.06, 00:23
        po przesiedzeniu 20 lat w Kanadzie ,niczego sie nie dorobil,siedzi w
        wielkim bloku gdzie smierdzi na klatce schodowej nie wynoszonymi smieciami ,
        a nad glowa jazgoli mu muzyka arabska z glosnikow od muslimskich
        lokatorow,natomiast sasiad na wspolnym korytarzu,kiedy gotuje swoje hinduskie
        zarcie to czuc na kilometr. Bruno po 20 latach nie ma nawet samochodu,lazi
        pieszo,co najwyzej kiedy zona wroci z pracy bierze jej karte autobusowa i
        jedzie po piwo w plastikowych butelkach [ bo to najtansze] Jedynym
        wydarzeniem w zyciu Brunera jest wyjazd raz do roku przed sezonem ,kiedy
        bilety lotnicze sa najtansze ,zwykle marzec ,kwiecien ,do Polski zeby tam sie
        wreszcie pozadnie nazrec i ponarzekac na kapitalizm siedzac katem u siostry
        w rowniez w bloku na osiedlu w Toruniu. I tak Brunerowi przeleciala
        mlodosc i zycie w Kanadzie,kiedy inni w tym czasie posplacali domy, warte
        dzis po kilka set tysiecy $$$$$,Bruner nie ma nic,kiedy inni zmienaja stary
        juz samochod na nowiutkiego Chrysllera,Bruner telepie sie na tylnym
        siedzeniu miejskiego autobusu,kiedy inni wyjezdrzaja na wakajce z cala
        rodzina na Floryde ,Bruner sam!!!,bez zony i dzieci,leci do Torunia zeby w
        barze mlecznym nazrec sie pierogow i schabowego z kapusta za 5 zl i popic
        piwem za 1,50 zl a potem szczesliwy wraca do blokowiska w Kanadzie,dalej
        dziadowac.
        • polonus5 Re: Bruno idzie z torbami 05.04.06, 00:44
          lulu13 napisał:

          > po przesiedzeniu 20 lat w Kanadzie ,niczego sie nie dorobil,siedzi w
          > wielkim bloku gdzie smierdzi na klatce schodowej nie wynoszonymi
          smieciami ,
          > a nad glowa jazgoli mu muzyka arabska z glosnikow od muslimskich
          > lokatorow,natomiast sasiad na wspolnym korytarzu,kiedy gotuje swoje
          hinduskie
          > zarcie to czuc na kilometr. Bruno po 20 latach nie ma nawet
          samochodu,lazi
          > pieszo,co najwyzej kiedy zona wroci z pracy bierze jej karte autobusowa i
          > jedzie po piwo w plastikowych butelkach [ bo to najtansze] Jedynym
          > wydarzeniem w zyciu Brunera jest wyjazd raz do roku przed sezonem ,kiedy
          > bilety lotnicze sa najtansze ,zwykle marzec ,kwiecien ,do Polski zeby tam
          sie
          >
          > wreszcie pozadnie nazrec i ponarzekac na kapitalizm siedzac katem u
          siostry
          > w rowniez w bloku na osiedlu w Toruniu. I tak Brunerowi przeleciala
          > mlodosc i zycie w Kanadzie,kiedy inni w tym czasie posplacali domy, warte
          > dzis po kilka set tysiecy $$$$$,Bruner nie ma nic,kiedy inni zmienaja
          stary
          > juz samochod na nowiutkiego Chrysllera,Bruner telepie sie na tylnym
          > siedzeniu miejskiego autobusu,kiedy inni wyjezdrzaja na wakajce z cala
          > rodzina na Floryde ,Bruner sam!!!,bez zony i dzieci,leci do Torunia zeby w
          > barze mlecznym nazrec sie pierogow i schabowego z kapusta za 5 zl i
          popic
          > piwem za 1,50 zl a potem szczesliwy wraca do blokowiska w Kanadzie,dalej
          > dziadowac.
          +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

          TRAGEDJA !!!
        • bruno5 Lulu 13 05.04.06, 00:45
          Napociles sie przy tym sporo.Troche w tym prawdy jest.Niestety.
          • lulu13 Bruner ja zwasze.. 05.04.06, 01:03
            mam racje , Kanade i USa znam od podszewki i wiem na czym kto siedzi i czego
            mozna sie dorobic jesli chce sie pracowac i oszczedzac ,. ty niestety zycie
            zmarnowales ,kiedy inni dorobili sie niezlych majateczkow i maja na starosc
            jakies zabezpieczenie.
          • zenidlo lubie czytac lulu 05.04.06, 01:07
            bo inteligentny gosc ale pisze bardzo jednostronnie. Zna sie dobrze na zyciu na
            dnie emigracyjnym, szczegoly sa dokladne i wiarygodne (piwo w butelkach
            plastykowych, piekne to jest lulu, won hindusa gotujacego psa w curry...
            wspaniale). Jest tylko jeden problem: a ta druga strona medalu tych potentatow
            real estate to ma sie dobrze i szczesliwie, tak? Lulu, ludzie na emigracji zyja
            roznie ale dyskusja z toba is pointless. Chcesz po prostu drugiemu d-o-p-i-e-r-
            do-li-c i tyle.
            • lulu13 Re: lubie pisac prawde 05.04.06, 01:59
              a jak to kto odbierze to juz jego wybor !!! nisko mi wisi czy ktos to
              przyjmuje za dobra monete czy za cios ponizej pasa. Fakt jest taki ze
              kombinatorzy i lewusy do jakiejkolwiek pracy nie nadajace sie, pokroju
              Brunera ,nigdzie i niczego sie nie dorobia,oczywiscie to ich wybor !,ale po
              co pchac sie na emigracje i robic z siebie bohatera i udowadniac ze tak
              jest najlepiej. Ja ososbiscie i wielu mi podobnych ,ani minuty bym nie
              siedzial w zadnym obcym panstwie ,jesli mialbym spedzac dziadowskie zycie
              podobne w stylu do poziomu polskich lumpow lub ludzi kiepsko zarabiajacych,
              nie bylo by najmniejszego sensu dla mnie marnowac czas i zycie na
              handlowaniu przemycana wodka czy papierosami i obracaniu sie w swiatku
              przestepczym lub zblizonym do niego. Jesli nie mial bym widokow na
              lepsze zycie niz w Polsce !! tzn na kupno dobrego samochodu,wyjazdu na
              dobre wakacje oraz posiadanie wlasnego domu i mozliwosci posiadania w
              miare dobrego konta w banku ,to 5 minut nie marnowalbym w zadnej Kanadzie,
              Australii czy Antarktydzie,tylko zwijalbym bagaze i wracal do Polski zeby
              otworzyc kiosk z warzywami ,kupic przechodzonego Fiata 125 p i na wczasy
              jechac pod namiot w Bory tucholskie, i zapomniec o wszelkiej emigracji.
              • polonus5 Re: lubie pisac prawde 05.04.06, 02:56
                lulu13 napisał:

                ......"to 5 minut nie marnowalbym w zadnej Kanadzie"


                ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
                lulu13 nic dodac nic ujac ,zagadzam sie z Toba w 100% !!!!


                • zenidlo a ja sie z wami nie zgadzam bo guzik was obchodzi 05.04.06, 03:13
                  skad bruno ma pieniadze i jaka droga do tego doszedl. po drugie lulu, nie
                  zapominaj o podstawowej swobodzie obywatelskiej w usa i kanadzie ze wolnoc
                  tomku w doopie jezeli jestes pedalem. To jedno. Drugie, to zakladasz lulu ze
                  zycie czlowieka sklada sie z jednej polowy i z drugiej polowy (tej po 50ce) i
                  jakims magicznym cudem jak sie nie zrobi 'forsy' w tej pierwszej to w drugiej
                  trrzeba sie wylaczyc ze spoleczenstwa. Wiesz, sa rozne sposoby robienia
                  pieniedzy: jeden orze plugiem cale zycie a drugi kupi plug, sprzeda drugiemu i
                  zarobi wiecej niz ten pierwszy lamiac krzyz. jezeli natomiast chcesz powiedziec
                  ze pieniadz zarobiony 'z krzyza' to jest ten lepszy pieniadz od tego
                  zarobionego 'z doopy'. z paierosow, czy czyszczenia kibla w azbesciarni to sie
                  grubo mylisz. Pieniadz nie smierdzi. Zaden. Po nastepne to ze odpie..sie ode
                  mnie, ok? Bo co za duzo to nie zdrowo.
            • tummy_tam Re: lubie czytac lulu 11.04.06, 00:19
              zenidlo napisał:

              > bo inteligentny gosc ale pisze bardzo jednostronnie. Zna sie dobrze na zyciu
              na
              >
              > dnie emigracyjnym, szczegoly sa dokladne i wiarygodne

              To CI nie dalo do myslenia ?????
        • tummy_tam Brunon5 wcale nie taki glupi facet Lulu 11.04.06, 00:11
          lulu13 napisał:

          > po przesiedzeniu 20 lat w Kanadzie ,niczego sie nie dorobil,siedzi w
          > wielkim bloku gdzie smierdzi na klatce schodowej nie wynoszonymi
          smieciami ,
          > a nad glowa jazgoli mu muzyka arabska z glosnikow od muslimskich
          > lokatorow,natomiast sasiad na wspolnym korytarzu,kiedy gotuje swoje
          hinduskie
          > zarcie to czuc na kilometr.


          Hm, najwyrazniej lepiej znasz te realia niz realia dostatniego zycia. Jak to
          jest?

          Bruno po 20 latach nie ma nawet samochodu

          Ja tez nie mam a dluzej mieszkam na emigracji.Garaz drozszy w moim rejonie niz
          miesieczny loan za auto. Zycze innym powodzenia.Sam chodze do wiekszosci
          potrzebnych mi miejsc na nogach albo biore auto z wypozyczalni jesli go
          naprawde potrzebuja.

          ,lazi
          > pieszo,co najwyzej kiedy zona wroci z pracy bierze jej karte autobusowa i
          > jedzie po piwo w plastikowych butelkach

          Pierwsze slysze o takim czyms. Widzialem tylko wodke w plastyku ale nie piwo.

          > mlodosc i zycie w Kanadzie,kiedy inni w tym czasie posplacali domy, warte
          > dzis po kilka set tysiecy $$$$$,

          Nech je teraz sprzedadza i sprytnie zainwestuja zysk. Domy juz drozsze nie beda
          a jezeli to beda na krotko i pojda w gore niewiele.A pozniej 15 lat spadkow cen
          i nigdzie w kamieniu nie wyryto, ze ci co licza dzis na sowity dodatek do
          emerytury nie sa akurat najgorszymi naiwniakami.
          "Kilka set tysiecy $$$$" to bajka dladzieci dopoki nie zamieni sie w konkretny
          $$$$$ CASH.
          Ja mam swoj CASH kolego, wiem ile, wiem jaki i co najwazniejsze wiem gdzie.Na
          pewno nie w zmurszalych scianach pokrytych nowym sidingiem.

          Bruner nie ma nic,kiedy inni zmienaja stary
          > juz samochod na nowiutkiego Chrysllera,

          Hehe, spryciarz ktory taki bogaty jezdzi amerykancem???
          Watpie smile

          Bruner telepie sie na tylnym
          > siedzeniu miejskiego autobusu,kiedy inni wyjezdrzaja na wakajce z cala
          > rodzina na Floryde

          Wakacje na Florydzie? Przeciez tam ludzie umierajaze starosci, wilgoci i upalu.
          No od jazdy samochodem 20 mil na godzine na highwayu. To juz wole w marcu do
          polski, jak Boga kocham !!!

          ,Bruner sam!!!,bez zony i dzieci,leci do Torunia

          Nawiasem mowiac piekne miasto.
      • drabiniasty Re: Kanada idzie z torbami 05.04.06, 02:33
        a ciebie co to obchodzi zenidlo. siedz sobie w tym swoim Wolominie i martw sie
        o swojego soltysa , po co ty tu nos wpychasz jak nie masz zielonego pojecia o
        niczym.
        • zenidlo Re: Kanada idzie z torbami 05.04.06, 03:14
          masz cos przeciwko mojemu soltysowi i Wolominowi, ty swiniopasie z krypty?
          • bruno5 Do lulu 13 05.04.06, 17:04
            Lulu 13 co ciekawe ja pieniedzy mam wiecej od tych polakow co ciezko
            pracuja.Oczywiscie wliczajac w to handel i pensje zony.Mieszkam w czystym bloku
            nikt mi ciszy nie zakloca.Jesli chodzi o zapachy to sa ale nie na moim
            pietrze.Zreszta parwdziwe dziady to mieszkaja w mieszkaniach supsydiowanych ja
            normalnie place cene rynkowa.Domu nie posiadam ale mam pieniadze zainwestowane
            w Polsce i to mi wystarczy.Piwa nie pije w plastykowych butelkach tylko
            nadrozsze importowane.Ja jeste ze swego zycia zadowolony o chwale Kanade.Na to
            wszystko w Polsce bym musial ciezko zapie..c nawet majac ten stragan z
            warzywami.Mnie cieszy ze mam wolny czas a inni musza w pocie czola
            zapie..c.Wlasnie to jest moja sila motoryczna.
            • lulu13 Bruner ! 06.04.06, 03:13
              jestes jednym z wielu polskich cwaniakow i kombinatorow ,ktorzy przynosza
              tylko wstyd polonii ,tzn tym ktorzy pracuja normalnie i zarabiaja !. Jesli
              ty zaliczasz handlowanie przemycana wodka i papierosami z dobre monete i
              czyn chwalebny ,to jestes gleboko w bledzie. Z chwila kiedy cie zlapia na
              tym procederze pojdziesz siedziec na ladnych pare lat ,albo zaplacisz slonna
              kare ,ktora pozbawi cie wszystkich zyciowych oszczednosci, ale !!!!!,to
              bedzie twoj problem, Natomiast nie bedzie to juz twoj problem kiedy
              miejscowe kanadyjskie gazety napisza o tym ze cwaniak i kombinator
              polski ,wyludzajacy rente chorobowa od panstwa kanadyjskiego ,zajmowal sie
              handlem przemyconym alkocholem,wtedy znowu !!,przez takich jak ty !!! wstyd
              bedzie dla tych wszystkich polakow ktorzy normalnie i uczciwie pracuja !! bo
              kanadyjczycy beda pokazywac palcami na kazdego ktorego nazwisko brzmi po
              polsku jako na nstepnego cwaniaka i handlarza, poprostu fama idzie w swiat i
              ty na nia wlasnie tymi kretactwami pracujesz, przynoszac wstyd dla calej
              spolecznosci polskiej obracajacej sie w Kanadzie,podobnie jak i wiele innych
              tobie podobnych ktorzy kradna ,pija ,przemycja itp itd
              • taki2 Re: lulu13 06.04.06, 03:54
                Co ty sie czlowieka czepisz. On poprostu za malo kantuje, oszukuje i kradnie.
                Jak by tyle .........jak obecni politycy, to bylby szanowanym i wszedzie
                zapraszanym rodakiem. Powinienes mu podpowiedzie jak zarabiac wiecej(jak wogle
                wiesz), a nie pieprzyc bajery zaczerpane w lokalnych media lub u proboszcza,
                KTORYM ZALEZY NA UTRZYMYWANU NIEWOLNICTWA bez naszej wiedzy. Zasada jest jedna.
                Jak brac, to odrazu na adwokata i jest wtedy OK. Polonia jest nawet z takiego
                rodaka dumna. Mamy tego ciagle dowody jak widzimy te podlizywanie sie naszym
                polityka, popieranie ich, ktorzy obiecuja wiecej a nigdy nie dotrzymuja slowa
                itd. W kosiele jest podobnie. Jak tu zaplacisz odpowiednio, to nawet odrazu
                przebaczenie dostaniesz.
                Bardzo podoba mi sie Bruno, bo buduje nadzieje, ze Polak potrafi, a nie te
                lachudry, co przyjezdzaja, siedza latami tutaj, pracuja jak konie i przed samym
                wyjazdem tapia w katendaz lub choruja na kost Polski, bo sie nawachali, mieli
                wypadki itd. Natomiast Bruno to czlowiek myslacy i wsumie pomaga naszemu
                krajowi, bo on tam wydaje a nie ciagnie po powrocie z zagranicy z polskiej kasy.
                • klotzek_lemura Wlasnie! Wreszcie glos rozsadku. 06.04.06, 04:44
                  Lulu zapomnial skad wyrastaja nogi i mysli ze jak sie przeprowadzil to juz
                  wszystko jest cacy. Lulu, obudz sie i zacznij uzywac swoj mozg nie tylko do
                  pisania na klawiaturze.
    • dr.wal2 Re: Kanada idzie z torbami 06.04.06, 12:01
      bruno5 04.04.06, 20:14 + odpowiedz


      Przez 22 lata tytulem mojego nierubstwa Kanada wyplacila mi 400 000 $.

      Pozwól ze zgadne Bruno , w Polsce mieszkales i pracowales w PGRze ?
      byles brygadzista dojarzy ? i sam przodujacym pracownikiem (dojarzem) byles ?

      Nie ma sie czego wstydzic , trza polska metodyke pracy exportowac , Ty
      zarobiles duzo dolców na twej wiedzy praktycznej,-tak trzymac Bruno , ucz
      Kanadoli planowania pracy i dochodów . Pzdr.
      • tomsenior Re: Kanada idzie z torbami 08.04.06, 00:28
        Jak to zrobiles leniu?Bo cos ciezko mi uwierzyc w te twoje $400.000 dol.
        Mieszkam tutaj 20 lat i centa nie wzialem od Kanady i na dodatek caly czas
        doplacam do takich CW..I jak ty.Masz odwage musze ci przyznac, ze tak otwarcie
        chwalisz sie jakim to szmaciarzem jestes.A co do tych pieniedzy to klamiesz jak
        pies.Milej emerytury bogaczu!
        • jp.hi Re: Kanada idzie z torbami 08.04.06, 00:56
          To jest $1,300 Am./m.
          Na warunki Amerykanskie jest to mozliwe. Slyszalem ze obecnie California daje
          welfer w wysokosci $800, plus footstemp ok $150, plus darmowa opieka zdrowotna
          t.j. ok $400, plus housing min. $400, darmowy auto insurence ok $500, oplata
          rejestracyjna, itd
          Dochodzi do tego co roku zwrot taxow. I wiele innych benefitow ktorych nie
          wymienie. Np. niektorzy moga kupic samochod za np. $2,000 ktore otrzymuja zwrot
          od panstwa. Albo, np tu gdzie mieszkam, wszyscy starzy i biedni nie placa za
          prad w ciagu polowy roku.

          Inna sprawa czy jak ktos jest zdrowy i mlody to sumienie mu na to pozwola. Ale,
          pojecie "zdrowy" tez jest bardzo nieprecyzyjne. Utarlo sie, ze jak nie widac to
          zdrowy smile
          Czasem lepiej zeby taki siedzial w domu niz mialby robic szkody i wypadki.
          Nie odnosze tego do Bruno bo go nie znam.
          • bruno5 Maj jest swiezy 10.04.06, 19:58
            Przyroda budzi sie do zycia i jest tak zesko.Kupie 3 skrzynki piwa 5 kg
            najlepszej kielbasy i rozpalimy ognisko z kolegami nad Wisla i bedziemy jesc i
            pic.To bedzie frajda.
            • polacks Re: Maj jest swiezy 10.04.06, 21:01
              Bruno - mistrzu , lej na tych farbowanych kanadyjczykow , usoli , angoli.
              Oni nie sa w stanie zauwazyc jacy sa smieszni w swych pozach .
              Nawet nie przypuszczaja jakie to szczescie dla Polski , ze ich tu nie ma .

              Milego pobytu w Polsce .


              • lulu13 Re: Maj jest swiezy 11.04.06, 00:16
                Bruner jak popijecie w krzakach nad Wisla to jest duzo miejsca do
                rzygania !! a potem mozesz poplywac we Wisle
      • tummy_tam Brunon5 wcale nie taki glupi facet Lulu+ 11.04.06, 00:18
        Zapomnialbym. Wyjechac z Kanady do Polski, dlatego ze sie jest loserem? A w
        polsce wyplacali by mu 20 Kanadolskich rocznie przez 20 lat? Oj watpie.
        Reszta jak ponizej.

        lulu13 napisał:

        > po przesiedzeniu 20 lat w Kanadzie ,niczego sie nie dorobil,siedzi w
        > wielkim bloku gdzie smierdzi na klatce schodowej nie wynoszonymi
        smieciami ,
        > a nad glowa jazgoli mu muzyka arabska z glosnikow od muslimskich
        > lokatorow,natomiast sasiad na wspolnym korytarzu,kiedy gotuje swoje
        hinduskie
        > zarcie to czuc na kilometr.


        Hm, najwyrazniej lepiej znasz te realia niz realia dostatniego zycia. Jak to
        jest?

        Bruno po 20 latach nie ma nawet samochodu

        Ja tez nie mam a dluzej mieszkam na emigracji.Garaz drozszy w moim rejonie niz
        miesieczny loan za auto. Zycze innym powodzenia.Sam chodze do wiekszosci
        potrzebnych mi miejsc na nogach albo biore auto z wypozyczalni jesli go
        naprawde potrzebuja.

        ,lazi
        > pieszo,co najwyzej kiedy zona wroci z pracy bierze jej karte autobusowa i
        > jedzie po piwo w plastikowych butelkach

        Pierwsze slysze o takim czyms. Widzialem tylko wodke w plastyku ale nie piwo.

        > mlodosc i zycie w Kanadzie,kiedy inni w tym czasie posplacali domy, warte
        > dzis po kilka set tysiecy $$$$$,

        Nech je teraz sprzedadza i sprytnie zainwestuja zysk. Domy juz drozsze nie beda
        a jezeli to beda na krotko i pojda w gore niewiele.A pozniej 15 lat spadkow cen
        i nigdzie w kamieniu nie wyryto, ze ci co licza dzis na sowity dodatek do
        emerytury nie sa akurat najgorszymi naiwniakami.
        "Kilka set tysiecy $$$$" to bajka dladzieci dopoki nie zamieni sie w konkretny
        $$$$$ CASH.
        Ja mam swoj CASH kolego, wiem ile, wiem jaki i co najwazniejsze wiem gdzie.Na
        pewno nie w zmurszalych scianach pokrytych nowym sidingiem.

        Bruner nie ma nic,kiedy inni zmienaja stary
        > juz samochod na nowiutkiego Chrysllera,

        Hehe, spryciarz ktory taki bogaty jezdzi amerykancem???
        Watpie smile

        Bruner telepie sie na tylnym
        > siedzeniu miejskiego autobusu,kiedy inni wyjezdrzaja na wakajce z cala
        > rodzina na Floryde

        Wakacje na Florydzie? Przeciez tam ludzie umierajaze starosci, wilgoci i upalu.
        No od jazdy samochodem 20 mil na godzine na highwayu. To juz wole w marcu do
        polski, jak Boga kocham !!!

        ,Bruner sam!!!,bez zony i dzieci,leci do Torunia

        Nawiasem mowiac piekne miasto.

        • lulu13 Re: Brunon5 + tu tamm 11.04.06, 00:37
          obydwoje macie dzikie poglady tych co w Canadzie niczego sie nie
          dorobili ,jak ty chlopczyku uwazasz wakacje na Florydzie ,za cos niedobrego
          i jakies brednie o umieraniu piszesz to widocznie jestes psychicznie chory i
          poza kilkoma ulicami w Toronto nic nie widziales w zyciu,zreszta o tym juz
          swiadczy fakt ,ze tylko wyjazd do Polski tobie i Brunerowi imponuje i
          prymitywne spedzanie czasu w rodzaju chlannia piwska w krzakach nad
          Wisla ,typowe dla tzw meneli i wykolejencow losu. To ze w panstwie
          canadyjskim gdzie kazdy urodzony tam i nawet biedny jezdzi swoim autem bo
          to normalka ,to ty przerabiasz na odwrotna strone ze mozna bez auta
          zyc,swiadczy to tylko ze wasze dochody sa ponizej minimum i ledwo konie z
          koncem wiazecie i jedyna rozrywka jest nachlac sie dobrze i nazrec za darmo w
          Kasynie Gry w Canadzie podczas promocji lub w Polsce podczas
          wyjazdu ,kiedy bilety nie w sezonie sa njatansze ,bo w lipcu i sierpniu i
          wrzesniu nie na kieszen tych co na zasilkach siedza.
          • bruno5 Lulu13 11.04.06, 00:48
            Ale ty smutki pie..sz.Wszystko mam po reka a jak trzeba to pozyczam samochod
            i jade na lono przyrody za miasto.Na co mi samochod ? To kosztuje minimum 500 $
            miesiecznie. Tutaj samochody glownie maja bo nimi do roboty jezdza.Dla mnie
            samochod to klopot i zbedny wydatek.Jak tzreba gdzies szybko to biore
            taksowke.Menele w Polsce to sie boja wlasnego cienia nie zeby palic ognisko i
            robic rozen i do tego pic piwko przedniej jakosci.Liczy sie kasa ktora
            posiadasz nie rudery i zechy.
          • tummy_tam Re: Brunon5 + tu tamm 11.04.06, 00:55
            Ja nie mieszkam w Toronto, mieszkam na East Village na Manhattanie.
            Na Florydzie bylem raz przez tydzien i mi to wystarczy do konca zycia. To sa
            wakacje dla biedakow albo dla nielegalnych. Ja wole Europe, niektore miejsca na
            Karaibach na leniwy wypoczynek. na aktywny wyjezdzam w zupelnie inne miejsca.
            Srednia wieku na Florydzie to 72 lata. Tam nie wypoczywam.

            Picie piwa w krzakach mi nie imponuje ale do Piekarni albo Fabryki Trzciny na
            dobry koncert lubie sie wybrac.

            Samochodu nie chce miec bo naprawde nie mialbym nim gdzie jezdzic . Mam
            wszystko co potrzebne pod nosem. Do pracy pieszo 5 minut, na plaze 45 minut
            LIRR a na lotnisko moge leciec nawet helikopterem za jedyne 160 dolarow.

            w Kanadzie jezdzi sie zas autem nie z luksusu tylko z przymusu. To co ja mam
            zasiegu 15 minut pieszo Kanadzyjczyk musialby samochodem objezdzac w 3 dni. i
            pewnie jeszcze by nie zdarzyl.

            A Ty, jak na czlowieka oszalamiajacego sukcesu nie za duzo czasu czasami
            spedzasz na glupim polskim Forum ???? Przemysl to koniecznie.
            • lulu13 Re: Brunon5 + tu tamm 11.04.06, 01:22
              widac ze masz z glowa do czynienia i bedac na Florydzie wywiezli cie do
              jakiegos schroniska dla emerytow ,skoro masz takie poglady. nigdy nie byles
              w Miami ?? albo Palm Beach ? albo Orlando ?nie siedziales w luxusowych 5
              cio gwiazdkowych hotelach ?? nie byles w Epcot Center ?/ [ a wiesz co to
              jest ??,heheheheh] a Disneyworld ? a Aquarium ? a nie widziales tam setki
              tysiace ludzi z Europy ,sczzegolnie Niemcow,Holendrow,Belgow itp wraz z
              calymi rodzinami i dziecmi ,widac ze jestes ciemny jak tabaka w rogu i i
              geografii zawsze dwoje miales - oczywiscie w podstawowce !,hehehehehe
              • tummy_tam Re: Brunon5 + tu tamm 11.04.06, 01:48
                To Ciebie na geografii uczyli dokad Niemcy jezdza na wakacje? Wspolczuje.
                Mnie uczono jak wypietrzaly sie gorotwory i o zasobach naturalnych swiata.
                Suchaj, jak Cie teraz Bush zalegalizuje, czego Ci szczerze zycze, to sobie
                wresczcie pojezdzisz po swiecie. Na Floryde juz nawet nie bedzisz chcial
                splunac, jak zrozumiesz ze plaza w South Miami Beach to zwykle pierdniecie
                starca w porownaniu z plazami Meksyku, Brazylii lub Aruby. Sa nawet na swiecie
                takie miejsca wyobrz sobie ze za pokazanie cipy na plazy (poza scisle
                wyznaczonym miejscem jak w USA) nie idzie sie do wiezienia !
                A za disneyworld to juz wrecz powinienes dostac po pysku.
            • polonus5 Re: Brunon5 + tu tamm 11.04.06, 01:35
              tummy_tam napisała:
              "w Kanadzie jezdzi sie zas autem nie z luksusu tylko z przymusu. To co ja mam
              zasiegu 15 minut pieszo Kanadzyjczyk musialby samochodem objezdzac w 3 dni. i
              pewnie jeszcze by nie zdarzyl"

              ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

              wiekszych BZDUR juz dawno tu nie czytalem - chlopie skad Ty masz takie
              informacje - wypozycz sobie samochod i zapraszamy do Ontario !!!!

              • tummy_tam Re: Brunon5 + tu tamm 11.04.06, 01:37
                Wybacz ale nie gustuje w terenach pustynnych. Lubie raczej duze miasta. Sorry sad
                • polonus5 Re: Brunon5 + tu tamm 11.04.06, 01:50
                  tummy_tam napisała:

                  Wybacz ale nie gustuje w terenach pustynnych. Lubie raczej duze miasta. Sorry

                  ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

                  pomimo wszystko zapraszamy odpoczniesz od tego czego macie najwiecej w Ty
                  Wielkim Miescie :

                  Pluskwy Manhattanu
                  Nowy Jork przeżywa prawdziwą inwazję. Napastnicy atakują nocą, są niewidzialni.
                  Skutki terroru zmusiły już do akcji burmistrza
                  Bloomberga...

                  Dlatego Nowy Jork jest prawdziwym polem walki. Inwazji pluskiew nie dało się
                  już ukrywać i zbywać anegdotą. Są wszędzie. W
                  suterenach zaludnianych przez imigrantów w Chinatown, ale i w domach
                  akademickich leżącego niedaleko New York University. W
                  polonijnych kwaterach Greenpointu, ale i w pięciogwiazdkowych hotelach
                  Manhattanu.

                  O problemie zapluskwienia metropolii pisały już „New York Times”, „Daily
                  News”, „New York
                  Post”, „New York Sun” i „New Yorker”. Relacjonowały stacje telewizyjne ABC, CBS
                  i NBC. Ta ostatnia
                  pokazała tydzień temu zamożną Amerykankę, która w superekskluzywnym hotelu (1,4
                  tys. dol. doba) już pierwszej nocy miała 52
                  ukąszenia, po których wyglądała jak postać z filmu grozy. Podobnie jak w
                  przypadku Gruszków prawnicy zachęcają ją do złożenia
                  pozwu, a dyrekcja hotelu pertraktuje w sprawie ugody.

                  Pluskwa domowa, czyli Cimex lectularius, jest owadem z rzędu pluskwiaków
                  różnoskrzydłych. Ma silnie spłaszczone ciało koloru
                  ciemnobrunatnego i ok. 6 mm długości.
                  Jest pasożytem zewnętrznym człowieka (rzadziej zwierząt i ptaków). Żywi się
                  krwią, żeruje nocą. Bez pożywienia pluskwa może
                  przeżyć nawet rok. Jest bardzo trudna do zlokalizowania, nigdy bowiem nie
                  mieszka tam, gdzie się żywi.

                  Procesowa rekordzistka, 54-letnia Leslie Fox z Chicago, pozwała ekskluzywny
                  Nevele Hotel w nowojorskich górach Catskills o... 20
                  mln dol. w związku z ponad 500 ukąszeniami pluskiew.

                  wiadomosci.onet.pl/1322416,2679,kioskart.html
                  Życzę miłej lektury i jak najmniej ukąszęń od Cimex lectularius smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka