IP: *.adsl.ihug.co.nz 18.12.02, 22:49
Po glowie ostatnio mi chodzi przeprowadzka do Montrealu. Czy z bardzo slaba
znajomoscia francuskiego jest w ogole sens starania sie tam o prace
(Interesuje mnie IT i agencje reklamowe)??
Pozdrawiam,
tt
Obserwuj wątek
    • Gość: 10cc Re: Quebec IP: *.bc.hsia.telus.net 18.12.02, 23:52
      najpierw musisz mic wize na przeprowadzke z Nowe Zelandii do Kanady a potem
      mozemy rozmawiac o Montrealu
      • Gość: ToeToe Re: Quebec IP: *.adsl.ihug.co.nz 18.12.02, 23:53
        No to rozmawiajmy
    • Gość: RK Re: Quebec IP: *.sympatico.ca 19.12.02, 00:18
      Jezeli przebywasz w NZ to prawdopodobnie znasz angielski. Sproboj moze w
      pozostalej angielskojezycznej czesci kontynentu. Po co sie az tak meczyc. A
      jezeli pragniesz mieszkac w europejskim stylu to zapomnij a Ameryce a tym
      bardziej prowincjonalnej Kanadzie. Przenies sie do Europy np. Belgii lub
      Holandii badz jeszcze gdzies indziej. Wspomnialem o tych dwoch krajach poniewaz
      odwiedzilem je w czasie ostatnich 6 miesiecy i bylem zachwycony, w
      szczegolnosci Bruksela. Rowniez prauje w IT - sieciowe systemy operacyjne.
      Pozdrawiam.
      PS Rynek pracy w IT wyglada teraz wyjatkowo blado - sprobuj monster.ca lub
      workopolis.com



      Gość portalu: ToeToe napisał(a):

      > Po glowie ostatnio mi chodzi przeprowadzka do Montrealu. Czy z bardzo slaba
      > znajomoscia francuskiego jest w ogole sens starania sie tam o prace
      > (Interesuje mnie IT i agencje reklamowe)??
      > Pozdrawiam,
      > tt
      • Gość: 10cc Re: Quebec IP: *.bc.hsia.telus.net 19.12.02, 00:41
        RK a byles w Montrealu?. Ja bylem i w Brukseli tez i nic mi sie tam nie
        podobalo a po angielsku tam tez nie gadaja oficjalnie. Maslo maslane z jednej
        strony odradzasz francuski w Quebec a z drugiej strony zachecasz do
        francuskiego w Belgii.
        Jesli chodzi o prace w IT w Europie zachodniej to marne szanse w szczegolnosci
        w tych krajach o ktorych wspomniales.
        Jedyna zaleta twego N. Zelandzkiego pszportu jest to ze NZ ma umowe o pracy z
        Holandia i mozesz jechac i szukac pracy na miejscu i masz work permit od reki
        na 3 miesiace potem sobie przedluzysz na vize stala jak prace bedziesz mial/a
      • Gość: ToeToe Re: Quebec IP: *.adsl.ihug.co.nz 19.12.02, 00:49
        Dzieki.. Wiesz, ta bryndza w IT, to jest chyba wszedzie, tu na Antypodach chyba
        nawet wieksza, ale jak chcesz to znajdziesz..
        Jeszcze tak wracajac do tego francuskiego.. Moze sformuluje pytanie troche
        inaczej.. Czy ktos wie jakie jest (pi razy drzwi) prawdopodobienstwo, ze moj
        potencjalny szef w Montrealu, bedzie prawil cotygodniowe "kazania" (zebrania
        mam na mysli) w jezyku francuskim??
        Pozdrawiam,
        tt.
    • Gość: wowa Re: Quebec IP: *.dial.mtl1.sprint-canada.net 19.12.02, 01:35
      mieszkam w mtl. fajne miasto , praca ponizej 10 dol nie ma problemu.Problem jest ze jest porzadek i trzeba miec
      pozwolenie na prace, mozesz to otrzymac jezeli zglosisz sie jako uchodzca.Zycie jest tanie, mieszkania tez. Duzo
      drozej jest w Toronto i USA.Slaby francuski wystarcza.Mozna zyc tylko z angielskim.Najlepiej sprobowac o pobyt
      staly w konsulacie canadyjskim.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka