24.10.01, 02:56
napiszcie jak jest w Hiszpanii = chodzi za mna zeby tam pojechac a moze
pomieszkac!
Obserwuj wątek
    • Gość: Walek Re: HISZPANIA IP: 213.98.114.* 24.10.01, 15:15
      sababa napisał(a):

      > napiszcie jak jest w Hiszpanii = chodzi za mna zeby tam pojechac a moze
      > pomieszkac!

      Pamiec mnie chyba nie myli,ta sama osoba juz o to pytala !Nikt nie odpisal?Pomoge
      troche ;w Laponii spadl snieg-ok.40 cm.Dzisiaj mamy na wybrzezu M.Srodziemnego
      27+C.Poza tym to jak w Laponii.
      • sababa Re: HISZPANIA 24.10.01, 21:27
        Wlasnie o to mi chodzilo - byly duze roznice zdan czy tojest 26 czy 27 stopni
    • Gość: Martyna Re: HISZPANIA IP: 204.186.88.* 25.10.01, 02:30

      Ja tez marze o wyjezdzie do Hiszpani.Fascynuje mnie ta kultura.
      Moze ktos napisze jak i gdzie szukac pracy?
      a MOZE ODEZWIE SIE KTOS KTO TAM MIESZKA.
      • Gość: Kliken Re: HISZPANIA IP: *.ym1.on.wave.home.com 25.10.01, 06:01
        Szukac pracy bardzo latwo.Wez swoj sweter (ktory wyglada jak szmata), stan na
        skrzyzowaniu i probuj czyscic szyby.Jak beda pluc na ciebie nie reaguj.Po
        jakims czasie sie uodpornisz....Trzeba miec niezle pokrecone we lbie aby
        zadawac takie debilne pytania.wraca do zwojego strozowania na budownie bo ci
        pape ukradna i dodatku do zupy nie dostaniesz.
        • Gość: STYRO Re: HISZPANIA IP: *.uc.nombres.ttd.es 25.10.01, 18:50
          Mieszka sie fajnie, klimat jest niezly, jest bezpiecznie na ulicach... jednym
          slowem RAJ.. A i Polakow tu raczej lubia - ja nigdy nie czulem sie
          obcokrajowcem... Przyjezdzaj - warto, a jak Ci sie nie spodoba to po prostu
          wrocisz..
          • sababa Styro! 26.10.01, 02:22
            Chyba masz racje - po prostu trzeba przyjechac! Wiec sie wybieram!

            Powiedz jedno - a jak dziewczyny? Tez lubia Polakow - tzn czy jest szansa
            poderwac normalna Hiszpanke?
            • Gość: STYRO Re: Styro! IP: *.uc.nombres.ttd.es 26.10.01, 02:31
              Ciezka sprawa. Pare miesiecy temu byl to temat jednego z postow na forum...
              Bedziez mial znajome kolezanki itp... ale Hiszpanki sa, ze tak powiem wyniosle.
              Wydaje mi sie, ze ciezej jest poderwac Hiszpanke niz Polke, a mam o tym
              pojecie, bo nie utrzymuje raczej kontaktow z polakami, raczej tylko z
              Hiszpanami. Jesli chcesz triumfowac musisz albo w sobie cos miec albo wiedziec
              jak je podejsc. I tutaj na mnie nie licz, bo ja niestety tego nie wiem:-
              )))))))) Pozdrawiam serdecznie z madrytu
              • e603432 Re: Styro! 26.10.01, 03:52
                Od paru lat bywam w Hiszpanii sluzbowo. Pierwszy pobyt byl lekkim rozczarowaniem, potem okazalo sie
                ze nie Hiszpania tylko Madrytem. Naprawde piekny kraj i weseli ludzie. Tylko do tej pory nie mam
                pojecia jak oni funkcjonuja. Praca od rana do poznego popoludnia (ze sjesta), drzemka, pozny obiad
                (po 11 wieczorem), potem impreza do wczesnych godzin rannych i tak w kolko. Odespanie
                tygodniowego pobytu z regoly zajmuje mi przynajmniej 3 dni. Jezeli jest cos co szokuje to uliczna
                prostytucja - ulice dookola wiekszych hoteli sa przepelnione panienkami, co nie byloby takie dziwne
                gdyby nie fakt ze interes kreci sie do 6-7 rano.
                Pawel.
                • Gość: STYRO Re: Styro! IP: *.uc.nombres.ttd.es 26.10.01, 06:04
                  nie do 6-7 rano tylko przez cala dobe - szczegolñnie w centrum Madrytu - c Gran
                  Via - Montera... No coz nikt nie mowi, ze musisz korzystac z ich uslug... a do
                  stylu zycia mozna sie przyzwyczaic
                  smile))
                  • Gość: hiszpan Re: Styro! IP: 217.97.149.* 26.10.01, 11:57
                    A co powiesz o Casa del Campo ? Masa, a niektore laski calkiem niezle...Rok temu
                    wrocilem z Madrytu - mieszkalem tam 6 lat.

                    • Gość: STYRO Re: Styro! IP: *.uc.nombres.ttd.es 26.10.01, 19:44
                      Nie moge Ci nic na ten temat powiedziec, bo nie korzystem z ich uslug, no ale
                      coz, jesli sie komus podobaja to prosze bardzo... Szybko, tanio i syfa mozesz
                      zalapac gratis - w prezencie od firmy... Zyc nie umierac..
              • Gość: byk Re: Styro! IP: *.mita.cc.keio.ac.jp 26.10.01, 06:38
                Hiszpanki lubia blondynow, a szczegolnie Skandynawow.
                Troche kasy nigdy nie zaszkodzi.
    • Gość: marceli Re: HISZPANIA IP: 172.30.20.* / 62.87.254.* 26.10.01, 08:19
      super
      • sababa Re: HISZPANIA 26.10.01, 21:08
        Ciekawe rzeczy piszecie... To tego trybu zycia bym sie przyzwyczail!
        Prostytutkami z syfem czy bez nie jestem generalnie raczej zainteresowany. Ze
        tam swietne laski nie mam watpliwosci - tak ale to poedjscie to jest problem -
        mam juz pewne doswiadczenie z akcentem i tymi rzeczami... Bo to jest problem
        przekazac to "cos" co sie ma (zakladajac ze sie ma) komus z innej kultury... W
        kazdym razie zrozumialem, ze Madryt jest mniej interesujacy niz reszta? I
        dzieki za wszytskie wypowiedzi!
        • Gość: STYRO Re: HISZPANIA IP: *.uc.nombres.ttd.es 27.10.01, 00:04
          Madryt malo interesujacy??????? Kto Ci to powiedzial, przyjedziesz - wyjechac
          nie bedziesz chcial... Laski sa fajne, tylko, ze jaskos malo zainteresowane,
          zebys im cos z tej innej kultury przekazal... A jedno Ci powiem i kiedys z
          pewnoscia przyznasz mi racje - Polki sa o niebo lepsze niz Hiszpanki -
          przynajmnikej jesli chodzi o typ urody... Pozdrawiam.
          • e603432 Re: HISZPANIA 27.10.01, 15:09
            Ahola,

            Nie mialem na mysli ze Madryt nie jest interesujacy, tylko ze mnie rozczarowal. Jest to po
            prostu duze miasto, strasznie zatloczone i troche chaotycznie zaplanowane za wyjatkiem metra,
            ktore jest naprawde dobre (przynajmniej dla turysty, nie wiem czy dla mieszkancow).
            Napewno ma swoj urok, ja osobiscie znalazlem to czego sie spodziewalem w malych
            miasteczkach - Toledo, Segovia, etc.

            Pawel.
            • sababa Re: HISZPANIA 27.10.01, 18:23
              OK zle zrozumialem z tym Madrytem - wycofuje sie i na pewno tam pojade! Wlasnie
              to jest problem - ze te dziewczynki nie sa zainteresowane przekazywaniem im
              innej kultury... Swietnie to ujales! A do Polek nic nie mam. Generalnie pociaga
              mnie poludniowy typ urody i w ogole cos egzotycznego - ale coz to nie
              wystracza - potzreba jeszcze cos
              • Gość: STYRO Re: HISZPANIA IP: *.uc.nombres.ttd.es 28.10.01, 00:47
                Kiedy przyjedziesz i gdzie???
            • Gość: tyrysek Re: HISZPANIA IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.10.01, 00:49
              Pytanie: jak wypada Katalonia w konfrontacji z Hiszpania?
              • Gość: STYRO Re: HISZPANIA IP: *.uc.nombres.ttd.es 28.10.01, 01:28
                czesc! Nic na ten temat nie moge Ci powiedziec. Po pierwsze bo nie znam
                Katalonii ani wielu katalonczykow, a po drugi, jako porzadny mieszkaniec
                Madrytu powinienem miec we krwi nienawisc do Katalonczykow i Barcelony... Jedno
                Ci moge powiedziec slyna ze skapstwa i podobno sa bardzo zamknieci...
                • szpiro Re: HISZPANIA 28.10.01, 04:26
                  Fajnie piszecie o tej Hiszpanii.Napewno sie wybiore.
                  Pozdrawiam Cie STYRO.
                  • Gość: STYRO Re: HISZPANIA- do szpiro IP: *.uc.nombres.ttd.es 28.10.01, 18:19
                    Czesc Michal!!! Ty tak obiecujesz, ze sie wybierzesz, od paru miesiecy, a
                    jeszcze Cie tu nie widzialem... Daj znac jak bedziesz jechal. Numer tel. mam
                    ten sam.Pozdrawiam. STYRO
                    • szpiro Re: HISZPANIA- do szpiro 29.10.01, 02:18
                      Gość portalu: STYRO napisał(a):

                      > Czesc Michal!!! Ty tak obiecujesz, ze sie wybierzesz, od paru miesiecy, a
                      > jeszcze Cie tu nie widzialem... Daj znac jak bedziesz jechal. Numer tel. mam
                      > ten sam.Pozdrawiam. STYRO

                      STYRO
                      Napisz do mnie mejlq i podaj raz jeszcze numer komorki.
                      Zadzwonie odrazu.

                      • szpiro Re: HISZPANIA- do szpiro 29.10.01, 02:23
                        Styro
                        Ogladalem fajny program o Madrycie.Pokazywali w nim rest. te lezace
                        troche dalej od centrum.
                        Napisz ile kosztuje smaczny obiad z daniami hiszpanskimi i z domowym
                        winem w restauracji z dala od centrum.
                        • Gość: STYRO Re: HISZPANIA- do szpiro IP: *.uc.nombres.ttd.es 29.10.01, 02:26
                          +34 610 307 207 Obiad bedzie kosztowal jakies 1000 ptas - 20 zl na polskie...
                          • Gość: MICHAL Re: HISZPANIA- do szpiro IP: *.skane.se 02.11.01, 02:51
                            Gość portalu: STYRO napisał(a):

                            > +34 610 307 207 Obiad bedzie kosztowal jakies 1000 ptas - 20 zl na polskie...

                            Hej Styro

                            W poniedzialek jade na tydzien do Polski.
                            Pozdrawiam Michal.

                            • Gość: A2432DX Re: HISZPANIA- do szpiro IP: 213.98.114.* 02.11.01, 16:02
                              Gość portalu: MICHAL napisał(a):

                              > Gość portalu: STYRO napisał(a):
                              >
                              > > +34 610 307 207 Obiad bedzie kosztowal jakies 1000 ptas - 20 zl na polski
                              > e...
                              >
                              > Hej Styro
                              >
                              > W poniedzialek jade na tydzien do Polski.
                              > Pozdrawiam Michal.
                              >

                              Bzdura ! za 1000 pts to nie obiad.Porzadny obiad zaczyna sie od 2500 pts.Szpiro
                              ty i tak jestes za skapy by ocenic hiszpanska kuchnie.Zawsze byles gownojad!Byle
                              tanio i byle jak.Jestes na poziomie chleba i konserwy(taniej)Pies ci morde lizal
                              • Gość: STYRO Re: HISZPANIA- do szpiro IP: *.uc.nombres.ttd.es 03.11.01, 03:40
                                Nie widziales pytanie-
                                • szpiro Re: HISZPANIA- do szpiro 03.11.01, 07:34
                                  Gość portalu: STYRO napisał(a):

                                  > Nie widziales pytanie-
                                • Gość: A2432DX Re: HISZPANIA- do Styro IP: 213.98.114.* 03.11.01, 17:57
                                  Mam z tym szpiro rachunek otwarty.nie mieszaj sie do tego.PS.Jak rozumiesz moj
                                  nik to dodam ,ze od wielu lat mam restauracje-gdzie to wynika z nicku.Chyba o
                                  cenach cos wiem? Pozdrawiam
                                  • Gość: STYRO Re: HISZPANIA- do Styro IP: *.uc.nombres.ttd.es 04.11.01, 03:46
                                    Jesli dobrze zrozumialem to w Alicante, a moze sie myle?????? Nie twierdze, ze
                                    nie znasz hiszpanskich cen, ale zapewniam Cie, ze ja tez je znam, od 3 lat
                                    jadam tylko poza domem - glownie w VIPS albo Fosters Hollywood, a czasem zdarza
                                    mi sie wdepnac do takiej typowej restauracji, do ktorej po drugiej schodza sie
                                    murarze oraz inni tacy ktorzy chca tanio zjesc. I zapewniam Cie, ze zjesz w
                                    miare dobry obiad za cene o ktorej mowilismy... Inna sprawa, ze nie bedzie to
                                    knajpa do ktorej moglbys zaprosic panne czy kumpla... I w jednym przyznam Ci
                                    racje - jesli chcesz zjesc dobry obiad np. w VIPS, z kawa, deserem itp... to
                                    musisz wydac te 2500 albo i wiecej... Pozdrawiam z Madrytu
                                    • Gość: XXX Re: HISZPANIA- do Styro IP: *.sanjose-03-04rs16rt.ca.dial-access.att.net 04.11.01, 04:04
                                      Hej, panowie moze ktorys z was wie za ile mozna kupic mieszkanie w jakims
                                      cieplym miejscu w Hiszpani w $US. Gdzie jest tanio a gdzie drogo jesli chodzi o
                                      nieruchomosci.
                                      • Gość: darekl Re: HISZPANIA- do Styro IP: *.uc.nombres.ttd.es 05.11.01, 00:00
                                        Z checia zjadlbym porzadny obiad w restauracji prowadzonej przez Polaka.
                                        Pozdrawiam z Madrytu. Darek
                                        • Gość: STYRO Re: HISZPANIA- do Styro IP: *.uc.nombres.ttd.es 05.11.01, 02:18
                                          czesc!!!!! Z tego co wiem, to nie ma zadnej polskiej restauracji ani lokalu
                                          prowadzonego przez >Polaka... przynajmniej w Madrycie... Byla polska dyskoteka
                                          na Puerta de Toledo, ale podobno po kolejnej bijatyce zostala zamknieta.
                                          Zreszta i tak tam nie bylem... Jesli lubisz zeberka polecam RIBS La Casa de las
                                          Costillas na Arturo Soria. Pozdrawiam. styrospain@hotmail.com
                                          • szpiro Re: HISZPANIA- do Styro 05.11.01, 07:15
                                            Gość portalu: STYRO napisał(a):

                                            > czesc!!!!! Z tego co wiem, to nie ma zadnej polskiej restauracji ani lokalu
                                            > prowadzonego przez >Polaka... przynajmniej w Madrycie... Byla polska dyskote
                                            > ka
                                            > na Puerta de Toledo, ale podobno po kolejnej bijatyce zostala zamknieta.
                                            > Zreszta i tak tam nie bylem... Jesli lubisz zeberka polecam RIBS La Casa de las
                                            >

                                            Ubostwiam zeberka.Napisz jak je przyzadzaja.
                                            > Costillas na Arturo Soria. Pozdrawiam. styrospain@hotmail.com

                                      • Gość: Alicanti Re: HISZPANIA- do Styro IP: 213.98.114.* 06.11.01, 01:36
                                        Gość portalu: XXX napisał(a):

                                        > Hej, panowie moze ktorys z was wie za ile mozna kupic mieszkanie w jakims
                                        > cieplym miejscu w Hiszpani w $US. Gdzie jest tanio a gdzie drogo jesli chodzi o
                                        >
                                        > nieruchomosci.

                                        Hej. Drogo i cieplo -Costa Blanca,Costa del Sol.Tanio daleko od wybrzeza .Ceny od
                                        26tys.$ w gore.Przyjemnych zakupow.
                                        • Gość: STYRO Re: HISZPANIA- do Styro IP: *.uc.nombres.ttd.es 07.11.01, 02:35
                                          Witam!!! Mieszkanie w Madrycie mozesz kupic juz 0d 15 mln peset, normalnie
                                          jakies 20- 25mln, w okolicah Madrytu, duzo taniej, podobnie jest na wybrzezu.
                                          • Gość: STYRO Re: HISZPANIA- do szpiro IP: *.uc.nombres.ttd.es 07.11.01, 22:47
                                            Zeberka przyrzadzaja roznie... ja polecam z rusztu z sosem barbacoa - palce
                                            lizac... Jak przyjedziesz tp pytaj o restauracje RIBS lub tony romas. pozdrawiam
                                            • Gość: JG Kuchnia hiszpanska IP: *.dialup.uni2.es 09.11.01, 20:40
                                              RIBS, Foster's Hollywood, VIPS : tylko brakuje Mac Donalda czy Burger King !!!
                                              Przeciez to z kuchnia hiszpanska absolutnie nic wspolnego nie ma !
                                              Dla tych, ktorzy nie znaja tutejszych kart polece pare typowych hiszpanskich
                                              dan : gazpacho (zimna zupa pomidorowa - tylko latem),sopa de ajo lub castellana
                                              (zupa czosnkowa,ta druga z jajkiem), pulpo a la gallega (osmiornica), chopitos
                                              (male kalamary), rozne paella (najlepiej "de mariscos")czy arroz a banda ,
                                              pochas albo fabes con almejas, fabada (fasolowka z kielbasa,slonina i kaszanka
                                              z cebula),
                                              cocido madrileño (grochowka dwu- lub trzydaniowa:zupa,miesa i warzywa),
                                              pimientos rellenos (czerwona papryka nadziewana albo miesem albo ryba),
                                              chuletillas de cordero albo paletilla de cordero (paromiesieczne jagnie),
                                              cochinillo asado (prosie), rybowe (z rodziny dorsza??) : merluza (swieza!) o
                                              bacalao pil-pil. O angulas (malenkie wegorzyki) czy rozmaitych mariscos
                                              ("fruits de mer") nawet nie wspominam,bo to generalnie drogie lub cholernie
                                              drogie.
                                              Ile kosztuje obiad z winem,deserem i kawa? W barach czy malych knajpkach (w
                                              niektorych kuchnia jest porzadna) maja zestawy za 900- 1200 peset (1 PLN=ok.40
                                              ptas). W porzadnej restauracji (chociaz nie luksus) : 4000 - 5000 peset na
                                              osobe. Lokali jest kupa, lecz polecam UNIKAC tych ktore nastawiane sa na
                                              turystow czy w Madrycie (np kolo Plaza Mayor) czy nad morzem, bo tam czesto ani
                                              gazpacho nie jest prawdziwym gazpacho ani paella nie jest paella, a ceny czesto
                                              w skali restauracji niemieckiej czy angielskiej.
                                              • Gość: STYRO Re: Kuchnia hiszpanska IP: *.uc.nombres.ttd.es 09.11.01, 23:28
                                                czesc JG!!!

                                                No coz... W pelni sie z Toba zgadzam. To sa restauracje amerykanskie i nie maja
                                                z kuchnia hiszpanska nic wspolnego... Ale nie bedac turysta i mieszkajac w
                                                Hiszpanii wrto w nich jadac, bo znowu tragicznie tam sie nie je. A tez znowu z
                                                MCDonaldem i Burgerem nie maja wiele wspolnego. Moze dlatego tez czasem trzeba
                                                dlugo czekac na stolik w RIBS czy w VIPS - fines de semana. Czesto tam jem, ale
                                                najlepsze sa - tak jak powiedziales - te male dzielnicowe jadlodajnie, gdzie w
                                                takim malym barze czesto mozna porzadnie zjesc i to za 900 peset
                                                napisz gdzie mieszkasz i jak dlugo jestes w <Hiszpanii Pozdrawiam z Madrytu
                                                STYRO
                                                • Gość: bi legalny pobyt IP: *.otwarte.com.pl 12.11.01, 15:51
                                                  Hej!
                                                  A jak mozna sobie zalatwic legalny pobyt w Hiszpanii, i jakas w miare nomalna
                                                  prace, tzn. nie na budowie czy do sprzatania?
                                                  • Gość: ARNOLD Re: legalny pobyt IP: *.studio.tpi.pl 12.11.01, 18:34
                                                    Gość portalu: bi napisał(a):

                                                    > Hej!
                                                    > A jak mozna sobie zalatwic legalny pobyt w Hiszpanii, i jakas w miare nomalna
                                                    > prace, tzn. nie na budowie czy do sprzatania?

                                                    Napisz czy jestes przystojnym facetem.Jezeli tak to moge zalatwic Tobie prace na
                                                    Zachodzie.Podaj e-mail.

                                                  • Gość: STYRO Re: legalny pobyt IP: *.uc.nombres.ttd.es 13.11.01, 03:51
                                                    czesc! jak chcesz przyjechac do Hiszpanii, a nie chcesz sprzatac czy na
                                                    budowie robic nie zbajac hiszpanskiego i nie majac papierow to lepiej zostan w
                                                    Polsce. Albo przyjedz jako turysta... Jasne , ze na poczatku bedziesz sie
                                                    musioal troche pomeczyc... A papiery nie jest az tak trudno zalatwic. Ja
                                                    dostalem praktycznie po roku...
                                                  • Gość: JG Re: legalny pobyt IP: *.dialup.uni2.es 23.11.01, 21:51
                                                    To moze byc bardziej skomplikowane anizeli sie wydaje.Pomijajac sprawe jezyka
                                                    nie nalezy zapominac o fakcie ze wg tutejszych oficjanych danych liczba
                                                    poszukujacych pracy w Hiszpanii dochodzi prawie do 2 milionow. Konkurencja na
                                                    rynku pracy (legalnym) jest wiec spora i przedsiebiorstwa to wykorzystuja (czas
                                                    pracy,zarobki).Tzw "czarny rynek" kurczy sie (presja wladz) i konkurencja
                                                    pewnie jeszcze wieksza.
                                                    Otrzymac "papiery" w tej chwili chyba tez nie jest takie proste. Zeby
                                                    zalegalizowac mieszkajacych tu emigrantow (i chodzilo o setki tysiacy, glownie
                                                    chociaz nie tylko, z Ameryki Pld. i krajow Maghrebu) rzad przeprowadzil dwie
                                                    akcje regularyzacyjne dajac pozwolenia wszystkim (czy prawie wszystkim), ktorzy
                                                    mogli udowodnic swoja obecnosc w Hiszpanii od "x" czasu. Napewno w ciagu
                                                    nastepnych paru lat takich akcji juz nie bedzie.
                                                    Jest jednak pozytywna wiadomosc : pare miesiecy temu rzad hiszpanski podpisal
                                                    umowe z rzadem polskim wlasnie w sprawie emigracji polskiej do
                                                    Hiszpanii.Przypominam sobie,ze bylo to w hiszpanskiej prasie i nawet w
                                                    dziennikach telewizyjnych. Nie znam szczegolow, nie wiem czy sa (i jakie?)
                                                    ograniczenia, jakie np zawody wchodza w gre itp. Radze poinformowac sie w
                                                    Polsce np w Ambasadzie hiszpanskiej w Warszawie .
                                          • gombek Re: HISZPANIA- do Styro 24.11.01, 23:56
                                            a jak sie rzecz ma z nadmorskimi okolicami granicy portualskiej? to znaczy po
                                            hiszpanskiej stronie, bo portugalskie ceny znam.... i sevilla? a moze sa jakies
                                            sity z cenami nieruchomosci w tych okolicach? moga byc po hiszpansku? bo na
                                            samodzielne szukanie nie moge sobie pozwilic, male dziecko w domu i wiecznie
                                            glodny maz... (moze go na te zeberka wysle)
                                            ps: fajnie macie chopaki, ze sobie w tym hiszpanskim ciepelku mieszkacie...
              • Gość: svede Re: HISZPANIA IP: *.physik.uni-ulm.de 25.11.01, 00:35
                Hiszpania ogolnie jest hujowa. Nie lubia tu Polakow za
                Samossiere
                (chyba). Zawsze trzeba uciekac przed policja (z
                polskime
                paszportem lub wygladem) zeby nie wyladowac
                w areszcie poza standardami UE.
                Mozna tam spotkac uciekinierow przed bykami.
                Jedyna atrakcja Hiszpanii sa rasowe Hiszpanki w
                bucikach
                flamenko. Kto nie lubi blondynek to raj.
    • Gość: MICHAL Re: HISZPANIA IP: *.swipnet.se 15.11.01, 12:39
      Wrocilem z Polski.Zimno, szaro, biednie.Takie ogolne wrazenia.
      Zlapalem przeziebienie,moze to grypa.Kulinarnie zero.
      Lepiej pojechac na zeberka do Madrytu.
      Pozdrawiam Cie Styro.
      • Gość: A2432DX Re: HISZPANIA IP: 213.98.114.* 16.11.01, 00:30
        Gość portalu: MICHAL napisał(a):

        > Wrocilem z Polski.Zimno, szaro, biednie.Takie ogolne wrazenia.
        > Zlapalem przeziebienie,moze to grypa.Kulinarnie zero.
        > Lepiej pojechac na zeberka do Madrytu.
        > Pozdrawiam Cie Styro.

        Jasne,czlowiek z Marsa odwiedzil Polske.Odbija palma co?Zapomnial wol
        jak...Szwecja zle wplywa na wzrok?
      • Gość: STYRO Re: HISZPANIA IP: *.uc.nombres.ttd.es 18.11.01, 04:25
        To przyjezdzaj Michal, przynajmniej kolorowo i cieplej niz w Polsce...
        • szpiro Re: HISZPANIA 18.11.01, 04:33
          Gość portalu: STYRO napisał(a):

          > To przyjezdzaj Michal, przynajmniej kolorowo i cieplej niz w Polsce...

          W koncu sie zjawie.Wiecej szczegolow w e-mejlu.

      • Gość: dvd Re: HISZPANIA IP: *.uwm.edu.pl 20.11.01, 16:40
        Ktos moze zna adresy hiszpanskich portali (oprocz terra)
        Czy drogie sa studia
    • szpiro Re: HISZPANIA 22.11.01, 00:31
      Zamlkles Styro podejrzewam, ze masz sporo pracy.
      Jak tam pogoda w Madrycie?
      • Gość: PIHM Re: HISZPANIA IP: 213.98.114.* 22.11.01, 00:52
        szpiro napisał(a):

        > Zamlkles Styro podejrzewam, ze masz sporo pracy.
        > Jak tam pogoda w Madrycie?


        lekkie zachmurzenie,wiatry slabe-zachodnie.temp.+14 noc +10
        • szpiro Re: HISZPANIA 22.11.01, 01:09
          Gość portalu: PIHM napisał(a):

          > szpiro napisał(a):
          >
          > > Zamlkles Styro podejrzewam, ze masz sporo pracy.
          > > Jak tam pogoda w Madrycie?

          to tak jak u nas w Pekinie..............
          >
          >
          > lekkie zachmurzenie,wiatry slabe-zachodnie.temp.+14 noc +10

    • Gość: STYRO Re: HISZPANIA IP: *.uc.nombres.ttd.es 22.11.01, 02:53
      w dzien jakies 10C a w nocy 2C czasmi pada czasami bezchmurne niebo - nie jest
      zle
      • szpiro Re: HISZPANIA 22.11.01, 05:00
        Czesc STYRO
        Ty zawsze jestes optymista.Mam dwa pytania do Ciebie.
        Czy byles na corridzie i czy ogladales mecz Realu Madryt?
        • Gość: A-DX Re: HISZPANIA IP: 213.98.114.* 22.11.01, 23:54
          szpiro napisał(a):

          > Czesc STYRO
          > Ty zawsze jestes optymista.Mam dwa pytania do Ciebie.
          > Czy byles na corridzie i czy ogladales mecz Realu Madryt?

          Szpiro ile masz lat ?
          • Gość: STYRO Re: HISZPANIA IP: *.uc.nombres.ttd.es 23.11.01, 03:05
            Szpiro - nie bylem na corridzie, bo nie bawi mnie to i nie bylem na meczu
            realu, bo nie interesuje sie pilka nozna...Ale zapewniam Cie, ze w Madrycie
            jest tyle rzeczy do robienia i tyle miejsc do zobaczenia, ze na pewno sie nie
            nudze...
            • szpiro Re: HISZPANIA 23.11.01, 03:44
              Gość portalu: STYRO napisał(a):

              > Szpiro - nie bylem na corridzie, bo nie bawi mnie to i nie bylem na meczu
              > realu, bo nie interesuje sie pilka nozna...Ale zapewniam Cie, ze w Madrycie
              > jest tyle rzeczy do robienia i tyle miejsc do zobaczenia, ze na pewno sie nie
              > nudze...


              Napisz co najbardziej Ciebie w tym Madrycie zajmuje.Kilka przykladowo zajec .
              Tak zeby zainteresowac pozostalych forumowiczow.


              • Gość: ADX Re: HISZPANIA do Styro IP: 213.98.114.* 23.11.01, 23:37
                szpiro napisał(a):

                > Gość portalu: STYRO napisał(a):
                >
                > > Szpiro - nie bylem na corridzie, bo nie bawi mnie to i nie bylem na meczu
                > > realu, bo nie interesuje sie pilka nozna...Ale zapewniam Cie, ze w Madryci
                > e
                > > jest tyle rzeczy do robienia i tyle miejsc do zobaczenia, ze na pewno sie
                > nie
                > > nudze...
                >
                >
                > Napisz co najbardziej Ciebie w tym Madrycie zajmuje.Kilka przykladowo zajec .
                > Tak zeby zainteresowac pozostalych forumowiczow.
                >
                >

                Co to za ptaszek ten szpiro ? infantylny maruda ? albo robi z Ciebie wariata ?
                Uklony z C.Blanca
    • szpiro Re: HISZPANIA 01.12.01, 02:09
      STYRO
      Zadzwonie.
      toledo segovia w koncu sie zjawie.
      Michal.
      • figlik Re: HISZPANIA 10.01.02, 23:41
        witajcie ja tu pierwszy raz i tez z Madrytu. To wszystko co piszecie to swieta
        prawda , moze za wyjatkiwm uzysakania papierow po 2 latach znow mi odmowili, z
        ta niechecia do Polakow tez raczej sie nie spotkalam , a sos w ribsie jest
        grzechu wart wink
        • Gość: The Re: HISZPANIA IP: *.elblag.dialog.net.pl 11.01.02, 17:38
          Ile trzeba miac kasy zeby studiowac w Hiszpanii?Ile w panstwowych a ile w
          prywatnych?
          • Gość: STYRO Re: HISZPANIA- do Dona IP: *.uc.nombres.ttd.es 12.01.02, 17:34
            Don jak to zrobiles, ze mi zniknal Twoj post????????? Wczoraj wieczorem
            widzialem Twoja odpowiedz na pytanie goscia o studia i dzis juz jej nie mam...
            Ty sie podpisujesz czasem jako Walek???????????? Pozdrawiam
            • Gość: Don Re: HISZPANIA- do Dona IP: *.uc.nombres.ttd.es 12.01.02, 19:51
              Gość portalu: STYRO napisał(a):

              > Don jak to zrobiles, ze mi zniknal Twoj post????????? Wczoraj wieczorem
              > widzialem Twoja odpowiedz na pytanie goscia o studia i dzis juz jej nie mam...
              > Ty sie podpisujesz czasem jako Walek???????????? Pozdrawiam

              Nie mam pojecia jak zniknal post ! Jak widac zdarzaja sie cuda smile).Oczywiscie
              nie podpisuje sie Walek-chyba nie oczekiwales innej odpowiedzi. PS .dzwonilem do
              E Stypulkowska.Rozmawialem z synem,pslalem em,i do dzisiaj bez
              odpowiedzi.Pozdrawiam
              • Gość: The Re: HISZPANIA- do Dona IP: *.uwm.edu.pl 14.01.02, 18:10
                Moglbys napisac jeszcze raz? Szukalem w sieci ale w sumie nic nie znalazlem
                Pozdrawiam
                • Gość: STYRO Re: HISZPANIA- do Dona IP: *.uc.nombres.ttd.es 14.01.02, 18:44
                  witaj !! To zalezy od kierunku - na publicznym uniwerku matricula kosztuje od
                  60.000 peset w gore - nawt do ponad 100. Do tego dojda ksiazki, ktore tez nie
                  sa tanie.... Na prywatnym.... nawet kilka milionow za rok..... Do tego - jesli
                  chcesz zaczynac od 0, bedziesz musial robic selectividad dla cudzoziemcow (
                  robi to UNED) i zalezy jaka ocene wyciagniesz na selectividad - taki kierunek
                  bedziesz mogl wybrac... Dla przykladu - najlatwiej jest dostac sie na
                  filologie, prawo itp - nota to 5.0, dziennikarstwo na UAM 6.38 jak sie nie
                  myle, a juz Comunicacion audiovisual ponad 7.20 - wiec nie za ciekawie...
                  • Gość: ........ Re: HISZPANIA- do Dona IP: *.sympatico.ca 14.01.02, 20:37
                    Czy moze ktos napisac jaka jest srednia miesieczna cena wynajecia
                    sredniego mieszkania dwusypialnego (nie dwa pokoje) w sredniej
                    dzielnicy Madrytu. Z gory dziekuje i pozdrawiam
                    • Gość: Don Re: HISZPANIA- do Dona IP: *.uc.nombres.ttd.es 14.01.02, 20:57

                      Styro a po jaka cholere mi te ceny za nauke.Myslisz ,ze ja po 17 latach w
                      Hiszpanii szukal bym informacji na forum ? Cos Ci sie camarero pokrecilo z
                      pytajacym.smile) Masz pytanie o wynajem w Madrycie jak chcesz odpowiedz bo ja nie
                      wiem jak tam u was to wyglada. Pozdrawiam
                      • Gość: STYRO Re: HISZPANIA- do Dona IP: *.uc.nombres.ttd.es 15.01.02, 00:58
                        Oczywiscie, ze mi sie nie pokrecilo - po prostu nie zmienilem tematu postu, a
                        poprzedni post z zapytaniem o ceny nauki byl skierowany do Ciebie.... I
                        nienawidze, kiedy nazywasz mnie camarero... Pozdrawiam. STYRO
                        • Gość: STYRO Re: HISZPANIA-do ............. IP: *.uc.nombres.ttd.es 15.01.02, 01:19
                          Witam... Zacznijmy wogole od tego, ze nie wiem kto Ci wynajmie mieszkanie -
                          niewazne czy w Madrycie czy poza - tylko na miesiac... W przypadku pobytu
                          miesiecznego pozostaje Ci chyba tylko do wyboru hostal lub stancja...
                          Generalnie sprawa z wynajmem mieszkan w madrycie ( i poza) nie jest zbyt latwa -
                          po pierwsze wiekszosc wlascicieli wymaga od Ciebie jakiegos zaswiadczenia o
                          pracy, wiekszosc wymaga, zebys mial pobyt legalny i - co najwazniejsze -
                          wiekszosc - a wlasciwie wszyscy podpisuja umowe o wynajem na rok. Umowa taka
                          jest rejestrowana w Urzedzie Miasta i do tego potrzebny jest DNI lub Tarjeta de
                          residencia czyli papiery... I jeszcze trzeba zaplacic kaucje czyli 2 miesiace z
                          gory... Orientacyjne ceny to za kawalerke od 50.000 peset (300€wink w gore, zwykle
                          mieszkanie 3 sypialniowe + salon od 100.000 (ponad 600€winkw gore. Radzilbym
                          poszukac jakiegos taniego hostalu...
                          • Gość: ........ Re: HISZPANIA-do ............. IP: *.sympatico.ca 15.01.02, 19:25
                            Dziekuje STYRO za informacje. Pytalem o miesieczna oplate
                            chociaz tak naprawde mysle o polrocznym wynajeciu mieszkania.
                            Teraz z grubsza wiem jak to wyglada. Faktycznie niezaciekawie,
                            chociaz ceny raczej dobre. Pozdrawiam
                        • Gość: Don Re: HISZPANIA- do Dona IP: *.uc.nombres.ttd.es 15.01.02, 19:54
                          Gość portalu: STYRO napisał(a):

                          > Oczywiscie, ze mi sie nie pokrecilo - po prostu nie zmienilem tematu postu, a
                          > poprzedni post z zapytaniem o ceny nauki byl skierowany do Ciebie.... I
                          > nienawidze, kiedy nazywasz mnie camarero... Pozdrawiam. STYRO

                          Nie widze nic zlego w nazywaniu Ciebie camarero-czyzbys byl profesorem
                          uniwersytetu? mam w swoim biznesie 4 camareros i 3 camareras ,nikt z nich tego
                          sie nie wstydzi.Jezeli cie obrazilem to przepraszam bardzo.
                          • Gość: Fun-nel Re: HISZPANIA- do Dona IP: *.vf.shawcable.net 15.01.02, 23:35
                            O ile sie orientuje cudzoziemiec nabywajac nieruchomosc w Hiszpani
                            automatycznie dostaje pozwolenie na pobyt staly.To jest metoda,ha ?
                            Pozdrawiam
                            • Gość: Don Re: HISZPANIA- do Dona IP: *.uc.nombres.ttd.es 16.01.02, 00:36
                              Gość portalu: Fun-nel napisał(a):

                              > O ile sie orientuje cudzoziemiec nabywajac nieruchomosc w Hiszpani
                              > automatycznie dostaje pozwolenie na pobyt staly.To jest metoda,ha ?
                              > Pozdrawiam

                              To jest lipa nie ma zadnego zezwolenia -kto Ci takie glupoty nawalil. Mozesz
                              kupic co chcesz to nie ma nic wspolnego z zezwoleniem na pobyt Pozdrawiam
                              • Gość: Don Re: HISZPANIA- do Styro IP: *.uc.nombres.ttd.es 16.01.02, 02:02

                                Co do tego Klubu Polonii -to jest jak wynika ze zdjec CLUB ale nie
                                polonii rozumiesz? Towar marny jak wynika ze zdjec jakie nadeszly na moj
                                email.To byla niespodzianka smile) pozdrawiam
                            • Gość: ........ Re: HISZPANIA- do Dona IP: *.sympatico.ca 16.01.02, 04:54
                              A jak ogolnie wyglada sprawa z bezpieczenstwem, zlodziejstwem,
                              uczciwoscia itp. w Hiszpanii? Pozdrawiam
                              • Gość: Don Re: HISZPANIA- do Dona IP: *.uc.nombres.ttd.es 16.01.02, 15:28
                                Gość portalu: ........ napisał(a):

                                > A jak ogolnie wyglada sprawa z bezpieczenstwem, zlodziejstwem,
                                > uczciwoscia itp. w Hiszpanii? Pozdrawiam


                                Jak w kazdym innym kraju Europy.W ciagu 17 lat 2 (dwa )wlamania do samochodu.1
                                proba wlamania do domu-nieudana bo pies zainteresowal sie czlowiekiem na balkonie
                                tzn.nie znaczy ,ze go nie chcial wpuscic po prostu przyszedl ktos nowy,ale facet
                                byl nerwowy i uciekl.Hiszpanie sa raczej uczciwi ,w interesach raczej ..hmm mniej.
                                • Gość: Fun-nel Re: HISZPANIA- do Dona IP: *.vf.shawcable.net 18.01.02, 03:41
                                  No moze piszac o stalym prawie pobytu w Hiszpanii po nabyciu nieruchomosci
                                  wyrazilem sie malo precyzyjnie,Otoz,jesli;
                                  -ma sie stale dochody w wys.ok.55k EUro(poza Hiszpania)
                                  -bedzie sie placic podatki w Hiszpanii
                                  -posiada lub zamierza nabyc nieruchomosc
                                  to nie ma problemu z uzyskaniem stalego pobytu.Don czy teraz Jasne ?
                                  I nikt mi zadnych glupot nie "nawalil".Czy "nawalic" to po baskijsku -
                                  naopowiadac ???
                                  Wiec zamieszkanie na stale w Hiszpanii jest bardzo latwe i nie trzeba byc ani
                                  pieknym ani madrym,wystarczy byc BOGATYM !
                                  Warto znac troche przepisow kraju w ktorym sie zyje,szczegolnie gdy sie mieszka
                                  w Hiszpanii od 17 lat jak piszesz wyzej.(czli chyba od urodzenia)

                                  Pozdrawiam
                                  • Gość: Don Re: HISZPANIA- do Dona IP: *.uc.nombres.ttd.es 18.01.02, 17:04
                                    Gość portalu: Fun-nel napisał(a):

                                    > No moze piszac o stalym prawie pobytu w Hiszpanii po nabyciu nieruchomosci
                                    > wyrazilem sie malo precyzyjnie,Otoz,jesli;
                                    > -ma sie stale dochody w wys.ok.55k EUro(poza Hiszpania)
                                    > -bedzie sie placic podatki w Hiszpanii
                                    > -posiada lub zamierza nabyc nieruchomosc
                                    > to nie ma problemu z uzyskaniem stalego pobytu.Don czy teraz Jasne ?
                                    > I nikt mi zadnych glupot nie "nawalil".Czy "nawalic" to po baskijsku -
                                    > naopowiadac ???
                                    > Wiec zamieszkanie na stale w Hiszpanii jest bardzo latwe i nie trzeba byc ani
                                    > pieknym ani madrym,wystarczy byc BOGATYM !
                                    > Warto znac troche przepisow kraju w ktorym sie zyje,szczegolnie gdy sie mieszka
                                    >
                                    > w Hiszpanii od 17 lat jak piszesz wyzej.(czli chyba od urodzenia)
                                    >
                                    > Pozdrawiam


                                    A jednak nie masz racji-to nie takie proste jak myslisz.Ps Dziekuje za
                                    odmlodzenie hi hi hi mam corke 25 lat synku i na emigracji od 34 lat.daj se spoko
                                • Gość: b14 Re: HISZPANIA- do Dona IP: *.libre.retevision.es 19.01.02, 00:05
                                  Gość portalu: Don napisał(a):

                                  > Gość portalu: ........ napisał(a):
                                  >
                                  > > A jak ogolnie wyglada sprawa z bezpieczenstwem, zlodziejstwem,
                                  >
                                  > > uczciwoscia itp. w Hiszpanii? Pozdrawiam
                                  >
                                  >
                                  > Jak w kazdym innym kraju Europy.W ciagu 17 lat 2 (dwa )wlamania do samochodu.
                                  > 1
                                  > proba wlamania do domu-nieudana bo pies zainteresowal sie czlowiekiem na balkon
                                  > ie
                                  > tzn.nie znaczy ,ze go nie chcial wpuscic po prostu przyszedl ktos nowy,ale face
                                  > t
                                  > byl nerwowy i uciekl.Hiszpanie sa raczej uczciwi ,w interesach raczej ..hmm mni
                                  > ej.

                                  He,he,he
                                  to se panie "Don" ne vrati, gdyz w ostatnim czasie (2001 rok) przestepczosc
                                  wzrosla zdecydowanie, glownie za sprawa imigrantow, ktorzy popelnili ok. 25%
                                  przestepstw, stanowiac ok. 3-4% populacji. A nie mowie tu o wykroczeniach, gdyz
                                  te sie nie ujmuje w statystyce (kieszonkowcy itp.), bo wtedy ten procent
                                  wzroslby znacznie...
                                  • Gość: MalMal b14 ... i ty tez tu ...?.... IP: *.nyc.rr.com 19.01.02, 00:07
                                    ... idz sie upij z radosci, b14, 'kalimotxo' ...
                                    • Gość: b14 Re: b14 ... i ty tez tu ...?.... IP: *.libre.retevision.es 19.01.02, 00:17
                                      Gość portalu: MalMal napisał(a):

                                      > ... idz sie upij z radosci, b14, 'kalimotxo' ...

                                      sie masz remundo...
                                      zajrzalem tu przez przypadek ale dam sobie spokoj, bo za duzo bzdet do
                                      prostowania...
                                      see ya

                                      • Gość: MalMal Re: b14 ... i ty tez tu ...?.... IP: *.nyc.rr.com 19.01.02, 00:21
                                        ... i tak, b14, bede nosila zaszczyt w sercu, ze ciebie z joziem stad
                                        wystraszylam ... smile ...
                                        • Gość: b14 Re: b14 ... i ty tez tu ...?.... IP: *.libre.retevision.es 19.01.02, 00:35
                                          Gość portalu: MalMal napisał(a):

                                          > ... i tak, b14, bede nosila zaszczyt w sercu, ze ciebie z joziem stad
                                          > wystraszylam ... smile ...
                                          Osobiscie forum "Wyborczej" nie lubie, zwlaszcza ze wzgledu na niemoznosc
                                          podgladu postow. Nie znam zdania mojego krajana i serdecznego
                                          przyjaciela "jozia" ale jesli ten kwasior raczy odpowiedziec na moje maile
                                          (ostatni raz mial 3-letnia przerwe...), to niezwlocznie Cie poinformuje... W
                                          kazdym razie az do odwolania pelnomocnictw, to forumowy "jozio" jest w moim
                                          posiadaniu... brak czasu uniemozliwia mi skorzystanie z tych "praw
                                          scedowanych"...
                                          Ty chyba ostatnio pijasz sok cytrynowy z "Citarelli", co ??? Moze bys tak cos
                                          slodszego sprobowala, moze jakis "Granini"...
                                          see ya


                                          • Gość: MalMal Re: b14 ... i ty tez tu ...?.... IP: *.nyc.rr.com 19.01.02, 01:02
                                            ... co do jozi, ty wiesz, ja wiem i mazurek wie ... kiedys tez na Forum sie
                                            rypnales glowa w mur ... smile ... hej, wrogiem ci nie jestem, a ze mnie nie
                                            lubisz ... hu kers ... napewno nie ja ... smile ...
                                            • Gość: b14 Re: b14 ... i ty tez tu ...?.... IP: *.libre.retevision.es 19.01.02, 13:41
                                              Gość portalu: MalMal napisał(a):

                                              > ... co do jozi, ty wiesz, ja wiem i mazurek wie ... kiedys tez na Forum sie
                                              > rypnales glowa w mur ... smile ... hej, wrogiem ci nie jestem, a ze mnie nie
                                              > lubisz ... hu kers ... napewno nie ja ... smile ...

                                              ... zeby kogos nie lubic, to trzeba go najpierw poznac, a wirtualnie to mozna
                                              jedynie ustosunkowywac sie do pogladow, co tez czynie. Zawsze odpowiadalem (no,
                                              tak na 100% to glowy nie dam, bom mogl byc "nagrzany") na twoje posty
                                              jako "b14", i w zaleznosci od ich tresci, byly te odpowiedzi mniej lub
                                              bardziej "sympatyczne", ostatnio mniej ale to Ty zaczelas od pewnego
                                              czasu "kwasic" na forum...
                                              Natomiast w sprawie "jozia" fizycznego, to jest mi dokladnie obojetne czy ktos w
                                              jego dzialalnosc wierzy czy tez nie... jestem "krowa" i pogladow ani opinii nie
                                              zmieniam!
                                              • Gość: MalMal Re: b14 ... i ty tez tu ...?.... IP: *.nyc.rr.com 19.01.02, 13:52
                                                ... pod jakim nick'iem pisujesz na Forum ostatnio, bo nie przypominam sobie
                                                zadnej 'ostatnio' rozmowy z toba, a wiec i twoich ' mniej sympatycznych'
                                                odpowiedzi ...?...
                                                • Gość: MalMal Re: b14 ... i ty tez i aneurysma ...?.... IP: *.nyc.rr.com 19.01.02, 13:56
                                                  Gość portalu: MalMal napisał(a):

                                                  > ... pod jakim nick'iem pisujesz na Forum ostatnio, bo nie przypominam sobie
                                                  > zadnej 'ostatnio' rozmowy z toba, a wiec i twoich ' mniej sympatycznych'
                                                  > odpowiedzi ...?...

                                                  ... aneurysma ...!... jedyny co mniej sympatycznie do ostatniego 'kwaszenia'
                                                  podchodzi ... smile ...
                                      • Gość: MalMal Re: b14 ... i ty tez tu ...?.... IP: *.nyc.rr.com 19.01.02, 00:30
                                        ... i ... p.s. ... relax, b14 ... nie musisz byc powazny na Forum i 'naprawiac'
                                        swiaj ... czy ty kiedykolwiek sie usmiechasz, b14 ...?...
                                        • Gość: Fun-nel DO DONA IP: *.vf.shawcable.net 19.01.02, 01:26


                                          Gość portalu: Fun-nel napisał(a):

                                          > No moze piszac o stalym prawie pobytu
                                          w Hiszpanii po nabyciu nieruchomosci
                                          > wyrazilem sie malo
                                          precyzyjnie,Otoz,jesli;
                                          > -ma sie stale dochody w wys.ok.55k EUro
                                          (poza Hiszpania)
                                          > -bedzie sie placic podatki w Hiszpanii
                                          > -posiada lub zamierza nabyc
                                          nieruchomosc
                                          > to nie ma problemu z uzyskaniem
                                          stalego pobytu.Don czy teraz Jasne ?
                                          > I nikt mi zadnych glupot
                                          nie "nawalil".Czy "nawalic" to po baskijsku -
                                          > naopowiadac ???
                                          > Wiec zamieszkanie na stale w Hiszpanii
                                          jest bardzo latwe i nie trzeba byc ani
                                          > pieknym ani madrym,wystarczy byc
                                          BOGATYM !
                                          > Warto znac troche przepisow kraju w
                                          ktorym sie zyje,szczegolnie gdy sie mieszka
                                          >
                                          > w Hiszpanii od 17 lat jak piszesz
                                          wyzej.(czli chyba od urodzenia)
                                          >
                                          > Pozdrawiam


                                          A jednak nie masz racji-to nie takie
                                          proste jak myslisz.Ps Dziekuje za
                                          odmlodzenie hi hi hi mam corke 25 lat
                                          synku i na emigracji od 34 lat.daj se spoko


                                          Don bardzo rzeczowo sie z Toba dyskutuje,podalem Warunki ktore pozwalaja
                                          bez problemu osiedlic sie legalnie w Hiszpanii z czego korzysta tysiace
                                          obcokrajowcow(z kasa),a Ty na to "jednak nie masz racji".No to mi wytlumacz
                                          dlaczego ,bo skoro ktos zainteresowany to przeczyta to sobie pomysli ,no chyba
                                          ten aaaaa'weteran"na miejscu wie lepiej niz ktos z Kanady .Tylko nie pisz,ze
                                          ciotki kuzynki meza.....
                                          Mam Ci wydrukowac,a zreszta po co...

                                          Odnosnie Twojego wieku,nie rozumiem dlaczego mialem nie pomyslec ,ze jestes tak
                                          mlody ,skoro uzywaz jezyka polskich malolatow ;"spoko","nawalilem",do
                                          mnie "synku".
                                          Jezeli w ten sposob pisze ok.50 letni meszczyzna to albo klamie albo jest ojcem
                                          od-Chylinskiej (no chyba ze garowales)!
                                          Pozdrawiam
                                          LON-DON
                                          • Gość: ........ Re: DO DONA IP: *.sympatico.ca 19.01.02, 03:13
                                            Z kasa wszedzie nie maja problemu. Przywiez gruba kase do
                                            Ameryki to tez Ci dadza papiery. Ostatnio nawet oglosili ze
                                            wystarczy znac terroryste ktorego im trzeba wydac po czym
                                            dadza stala wize a pozniej nawet obywatelstwo. Gdy mowisz o
                                            kasie trzeba przyblizyc sprawe gdyz z tego co czytam to
                                            masz racje ale ten co Ci przeczy rowniez moze ja miec.
                                            Zalezy tylko kto jaka kase ma na mysli. Pozdrawiam
                                            • Gość: Fun-nel Re: DO DONA IP: *.vf.shawcable.net 19.01.02, 13:37
                                              Gość portalu: ........ napisał(a):

                                              > Z kasa wszedzie nie maja problemu. Przywiez gruba kase do
                                              > Ameryki to tez Ci dadza papiery. Ostatnio nawet oglosili ze
                                              > wystarczy znac terroryste ktorego im trzeba wydac po czym
                                              > dadza stala wize a pozniej nawet obywatelstwo. Gdy mowisz o
                                              > kasie trzeba przyblizyc sprawe gdyz z tego co czytam to
                                              > masz racje ale ten co Ci przeczy rowniez moze ja miec.
                                              > Zalezy tylko kto jaka kase ma na mysli. Pozdrawiam

                                              No i jak ja mam sie do ciebie zwracac,Kropki ???Przeciez kilka linijek wyzej
                                              napisalem ,w zasadzie jedynym warunkiem sa stale dochody w wys min.55 kilo euro
                                              rocznie uzyskiwane poza Hiszpania(mowimy o kupnie nieruchomosci),podatki
                                              oczywiscie placisz w Hiszpanii.To jest dla nich czysty(i madry) biznes,i do tego
                                              swietnie prosperujacy,poniewaz podatki sa nizsze niz w wielu innych krajach.
                                              Don uwaza jednak ,ze to nieprawda-jego sprawa.fakt ,ze mieszka w
                                              pieknym,slonecznym kraju.
                                              Ja osobiscie preferowal bym Grecje ,jest mniej bombowa no i kolebka demokracji.
                                              Hiszpania jest dla mnie raczej nie wskazana,jestem Bykiem.
                                              Do Ameryki moge przyjechac czemu nie,mam do niej ok 15 km z mojego okna widze
                                              Mt.Baker /Washington ale papierow to pewnie mi nie dadza bo moge przywiesc
                                              najwyzej 50 $,no chyba zebym wydal im tych co chamstwem terroryzuja to forum.
                                              Pozdrawiam
                                              • Gość: ........ Re: DO DONA IP: *.sympatico.ca 19.01.02, 20:47
                                                Gość portalu: Fun-nel napisał(a):

                                                > No i jak ja mam sie do ciebie zwracac,Kropki ???Przeciez kilka linijek wyzej
                                                > napisalem ,w zasadzie jedynym warunkiem sa stale dochody w wys min.55 kilo euro
                                                >
                                                > rocznie uzyskiwane poza Hiszpania(mowimy o kupnie nieruchomosci),podatki
                                                > oczywiscie placisz w Hiszpanii.To jest dla nich czysty(i madry) biznes,i do teg
                                                > o
                                                > swietnie prosperujacy,poniewaz podatki sa nizsze niz w wielu innych krajach.
                                                > Don uwaza jednak ,ze to nieprawda-jego sprawa.fakt ,ze mieszka w
                                                > pieknym,slonecznym kraju.
                                                > Ja osobiscie preferowal bym Grecje ,jest mniej bombowa no i kolebka demokracji.
                                                > Hiszpania jest dla mnie raczej nie wskazana,jestem Bykiem.
                                                > Do Ameryki moge przyjechac czemu nie,mam do niej ok 15 km z mojego okna widze
                                                > Mt.Baker /Washington ale papierow to pewnie mi nie dadza bo moge przywiesc
                                                > najwyzej 50 $,no chyba zebym wydal im tych co chamstwem terroryzuja to forum.
                                                > Pozdrawiam

                                                * No to mieszkamy bardzo blisko siebie, ja w Burnaby
                                                dokladnie. Co prawda moge legalnie pracowac w USA ( pracowalem
                                                nawet tam wczesniej) ale obecnie mnie nie ciagnie tam mieszkac.
                                                Rozumiem sprawe inwestycji. Mysle ze kazdy kraj ogolnie zwraca
                                                uwage na inwestowanie, w tym Hiszpania taksamo i Real Estate
                                                oczywiscie wchodzi tutaj w gre. Nie rozumiem Ciebie w jednym.
                                                Powiedzmy ze kupiles dom w Hiszpanii i masz stale dochody w
                                                podanej przez Ciebie wysokosci w kraju w ktorym mieszkasz,
                                                pracujesz. W tym tez kraju placisz swoje podatki co jest
                                                zrozumiale. Jakie i dlaczego niby masz placic podatki dla
                                                Hiszpanii? ( pomijam property tax). O jakie Ci dokladnie podatki
                                                chodzi w tym przypadku? Pozdrawiam
                                                • Gość: Funnel Re: DO DONA IP: *.vf.shawcable.net 19.01.02, 21:46
                                                  Gość portalu: ........ napisał(a):

                                                  > Gość portalu: Fun-nel napisał(a):
                                                  >
                                                  > > No i jak ja mam sie do ciebie zwracac,Kropki ???Przeciez kilka linijek wyz
                                                  > ej
                                                  > > napisalem ,w zasadzie jedynym warunkiem sa stale dochody w wys min.55 kilo
                                                  > euro
                                                  > >
                                                  > > rocznie uzyskiwane poza Hiszpania(mowimy o kupnie nieruchomosci),podatki
                                                  > > oczywiscie placisz w Hiszpanii.To jest dla nich czysty(i madry) biznes,i d
                                                  > o teg
                                                  > > o
                                                  > > swietnie prosperujacy,poniewaz podatki sa nizsze niz w wielu innych krajac
                                                  > h.
                                                  > > Don uwaza jednak ,ze to nieprawda-jego sprawa.fakt ,ze mieszka w
                                                  > > pieknym,slonecznym kraju.
                                                  > > Ja osobiscie preferowal bym Grecje ,jest mniej bombowa no i kolebka demokr
                                                  > acji.
                                                  > > Hiszpania jest dla mnie raczej nie wskazana,jestem Bykiem.
                                                  > > Do Ameryki moge przyjechac czemu nie,mam do niej ok 15 km z mojego okna wi
                                                  > dze
                                                  > > Mt.Baker /Washington ale papierow to pewnie mi nie dadza bo moge przywiesc
                                                  >
                                                  > > najwyzej 50 $,no chyba zebym wydal im tych co chamstwem terroryzuja to for
                                                  > um.
                                                  > > Pozdrawiam
                                                  >
                                                  > * No to mieszkamy bardzo blisko siebie, ja w Burnaby
                                                  > dokladnie. Co prawda moge legalnie pracowac w USA ( pracowalem
                                                  > nawet tam wczesniej) ale obecnie mnie nie ciagnie tam mieszkac
                                                  > .
                                                  > Rozumiem sprawe inwestycji. Mysle ze kazdy kraj ogolnie zwraca
                                                  >
                                                  > uwage na inwestowanie, w tym Hiszpania taksamo i Real Estate
                                                  > oczywiscie wchodzi tutaj w gre. Nie rozumiem Ciebie w jednym.
                                                  >
                                                  > Powiedzmy ze kupiles dom w Hiszpanii i masz stale dochody w
                                                  >
                                                  > podanej przez Ciebie wysokosci w kraju w ktorym mieszkasz,
                                                  > pracujesz. W tym tez kraju placisz swoje podatki co jest
                                                  > zrozumiale. Jakie i dlaczego niby masz placic podatki dla
                                                  > Hiszpanii? ( pomijam property tax). O jakie Ci dokladnie podatki
                                                  > chodzi w tym przypadku? Pozdrawiam

                                                  Sasiad
                                                  W wiekszosci(cywilizowanych ) krajow jest tak,ze podatek docoodowy placisz w
                                                  kraju w ktorym przebywaz dluzej niz 183 dni.
                                                  UWAGA!Dotyczy to takze Polski,jezeli przedluzysz wizyte ponad ten termin to maja
                                                  pelne prawo(a ty obowiazek) zaplacic podatek dochodowy w danym roku.Teraz dotyczy
                                                  to nawet opodatkowania oszczednosci ktore masz na koncie np.w Kanadzie.
                                                  Odnosnie Hiszpanii to mowa byla o kupieniu nieruchomosci iuzyskania tam pobytu
                                                  stalego ktorego uwarunkowane jest placenim tam podatkow.
                                                  Wezmy przyklad;
                                                  Mieszkasz tak jak teraz w Kanadzie,lecz znudzily ci sie deszcze w Vancouver
                                                  (dzisiaj w nocy przejezdzalem przez Twoje Burnaby i lezal tam snieg,cieszylem sie
                                                  jak dziecko chcialem nawet ulepic balwana) i chcialbys zamieszkac w Hiszpanii,i
                                                  kupic tam dom(tansze niz w Burnaby i nie ze sklejki)
                                                  Masz tu swoj biznes ktory przynosi Ci np,75 k.cdn$,i jest stabilny.
                                                  Wystepujesz do odpowiednij instytucji w Hiszpanii,ze spelniasz wszelkie warunki
                                                  aby otrzymac pobyt staly(gotowka na dom,dochody) ale podatki nie placisz w
                                                  kanadzie mimo ze je tu zarabiasz tylko w Hiszpanii poniewaz przebywasz tam ponad
                                                  183 dni.Ale uwazaj jezeli deklarujesz ze podatki placisz w Hiszpanii a
                                                  przyjedziesz do Kanady i przedluzysz tu pobyt pow.183 dni to Cie tu wezma za
                                                  d...Rzadzi to samo prawo przyklad Polski.Ale nie mowmy tu o przekretach.
                                                  Ale mozesz takze bez problemu kupic sobie dom w Hiszpanii do wyboru do koloru bez
                                                  prawa pobytu ,wtedy nie placiz tam podatku(wylaczajac property tax),ale mimo
                                                  wlasnosci nie mozesz przebywac tam dluzej niz 90 dni(reszte roku mozesz ten dom
                                                  wynajmowac transferujac sobie money do Kanady.Takie prawa rzadza w wiekszosci
                                                  (cywilizowanych)krajow.Musiz wiedziec,ze tu u nas wiekszosc budynkow
                                                  apartamentowych jest wlasnoscia Chinczykow mieszkajacych w Hongkongu (czt.pow.183
                                                  dni) i oni nie placa tutaj ani grosza podatku(z wyj.property tax)i nasze ciezko
                                                  zarobione dolarki plyna sobie bezproblemowo do Chin dzien i noc,dzien i noc .No
                                                  ale takie jest prawo.
                                                  Tak wiec jedyne czyste konto jakie musisz miec to konto karalnosci
                                                  i GO AHEAD !!!
                                                  Pozdrawiam
                                                  • Gość: STYRO Re: DO DONA IP: *.uc.nombres.ttd.es 26.01.02, 00:38
                                                    Witaj Don!!!! Masz jakies nowe wiadomosci na temat Stypulkowskiej i zjazdu we
                                                    Fuengirola?????? i jeszcze jedno macie tam u Was jakies sklepy z Zywcem i
                                                    Wyborowa???? Od kilku lat wodki nie sprowadzaja, chociaz ostatnio rozmawialem z
                                                    gosciem, ktory twierdzi, ze jego firma (PR Larios) zaczela sprowadzac Wyborowa,
                                                    i ze bedzie mozna kupic ja w Carrefur, ale nie wiem od kiedy. Natomiast, Zywca
                                                    musze prosic, zeby mi ojciec w polsce kupowal i wysylal skrzynkami... Z
                                                    zywieckim pozdrowieniemsmile)))
                                                  • Gość: Don Re: DO Styro IP: *.uc.nombres.ttd.es 26.01.02, 18:50
                                                    Gość portalu: STYRO napisał(a):

                                                    > Witaj Don!!!! Masz jakies nowe wiadomosci na temat Stypulkowskiej i zjazdu we
                                                    > Fuengirola?????? i jeszcze jedno macie tam u Was jakies sklepy z Zywcem i
                                                    > Wyborowa???? Od kilku lat wodki nie sprowadzaja, chociaz ostatnio rozmawialem z
                                                    >
                                                    > gosciem, ktory twierdzi, ze jego firma (PR Larios) zaczela sprowadzac Wyborowa,
                                                    >
                                                    > i ze bedzie mozna kupic ja w Carrefur, ale nie wiem od kiedy. Natomiast, Zywca
                                                    > musze prosic, zeby mi ojciec w polsce kupowal i wysylal skrzynkami... Z
                                                    > zywieckim pozdrowieniemsmile)))

                                                    Z tym Klubem to juz pisalem ! Zywca ni widu ni slychu.Wlasnie przed godzina
                                                    wrocilem z zakupow w Carrefur czyli starym Continente,nie ma wyborowej,kiedys
                                                    byla w sklepach reexportowana przez niemiecka firme-te sama co przysylala
                                                    Moskiewska i Stolichnaja .Prawde mowiac wiesz sam z pracy ,ze jak wodka to zawsze
                                                    Smirnoff ! To juz mi obrzydlo ,bo moge kupic finlandie lub absolut ,ale zadna
                                                    morda sie o to nie pyta i nie chce.Jak tam obroty ?ozywilo sie troche? U mnie juz
                                                    widac lekkie pzywienie.Pozdrawiam
                                                  • Gość: STYRO Re: DO Dona IP: *.uc.nombres.ttd.es 27.01.02, 03:50
                                                    Ja wpycham tylko Absoluta, bo ruskich wodek nie bede sprzedawalsmile)))....
                                                    Generalnie to schodza tylko rumy i whisky...Wiesz, u mnie zawsze ruch spory,
                                                    tylko propiny spadly o jakies 60%, ludzie boja sie wydawac €... Poza tytm El
                                                    Corte Ingles zaczyna przesylac rachunki i poniedzialek - sroda jest spokojniej -
                                                    weekendy czasem czekaja po 2 godziny na stoliksmile))))... Jest jakis inny
                                                    kontakt do Ciebie np. tel????? Jak chcesz to daj mi go na maila -
                                                    styrospain@hotmail.com. Jak zalatwie ta Wyborowa to powiem Ci jak schodzi...
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: XXXXX Re: DO Dona DOSTYRO IP: 194.103.189.* 27.01.02, 04:22
                                                    Nie wsztstkim masz ochote odpowiadac na mejla.Dla niektorych nie masz
                                                    czasu.
                                                    Pozdr
                                                  • Gość: Don Re: DO Dona DOSTYRO IP: *.uc.nombres.ttd.es 27.01.02, 04:32
                                                    Gość portalu: XXXXX napisał(a):

                                                    > Nie wsztstkim masz ochote odpowiadac na mejla.Dla niektorych nie masz
                                                    > czasu.
                                                    > Pozdr

                                                    Ktory z nas ?
                                                  • Gość: STYRO Re: DO Dona DOSTYRO IP: *.uc.nombres.ttd.es 28.01.02, 17:53
                                                    A moze on mysli, ze ja i Ty to jedno??? hahahaha Don, kiedy bedziesz w
                                                    Madrycie??? Nie wybierasz sie? Pozdrawiam
                                                  • Gość: Don Re: DO Dona DOSTYRO IP: *.uc.nombres.ttd.es 28.01.02, 21:13
                                                    Gość portalu: STYRO napisał(a):

                                                    > A moze on mysli, ze ja i Ty to jedno??? hahahaha Don, kiedy bedziesz w
                                                    > Madrycie??? Nie wybierasz sie? Pozdrawiam


                                                    Jak bede to masz u mnie piwko na 100%. Pozdraw.faktycznie mozna sie pomylic,ale
                                                    tu pisze masa ludzi z innych adr.i ja tez mam ciagle podejrzenia.
                                                  • Gość: maka ja chce wyjechac do Malagi IP: *.lot.pl 17.02.02, 22:58
                                                    Czy ktos mieszka na stale w Maladze lub okolicach?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka