Dodaj do ulubionych

Spotkanie w Londynie nr 45 (c.d.)

03.02.03, 10:34
Witam w kolejnym tygodniu i w kolejnym watku.

Jak weekend?

U mnie bardzo sympatycznie ale troche leniwie. Najwazniejsze - samochod
sprzedany!

Poza tym widzielismy Monster's Ball. Wrazenia mieszane. Ale Halle Berry
niezla... wink

Obserwuj wątek
    • nexus7 Re: Spotkanie w Londynie nr 45 (c.d.) 03.02.03, 10:42
      dsl napisał:

      > Witam w kolejnym tygodniu i w kolejnym watku.
      >
      > Jak weekend?
      >
      > U mnie bardzo sympatycznie ale troche leniwie. Najwazniejsze - samochod
      > sprzedany!
      >
      > Poza tym widzielismy Monster's Ball. Wrazenia mieszane. Ale Halle Berry
      > niezla... wink
      >
      Witam. Gratuluje samochodu. Kupujecie teraz cos nowego ?
      • dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 45 (c.d.) 03.02.03, 10:52
        > Witam. Gratuluje samochodu. Kupujecie teraz cos nowego ?

        A co? Masz jakis na sprzedaz? wink

        Nie - po prostu przez krotki okres mielismy dwa ale drugi samochod jest nam
        calkowicie zbedny wiec trzeba bylo sprzedac.
        • nexus7 Re: Spotkanie w Londynie nr 45 (c.d.) 03.02.03, 11:02
          dsl napisał:

          >
          > A co? Masz jakis na sprzedaz? wink
          >
          Cos by sie znalazlo wink Czas juz najwyzszy na zmiane samochodu. Kolega probowal
          mi wczoraj wytlumaczyc rozne formy finansowanai zakupu samochodu, pojade dzis w
          czasie lunchu "pomeczyc" dealera i zobacze na co mnie stac smile))
          • dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 45 (c.d.) 03.02.03, 11:12
            > Cos by sie znalazlo wink Czas juz najwyzszy na zmiane samochodu. Kolega
            probowal
            >
            > mi wczoraj wytlumaczyc rozne formy finansowanai zakupu samochodu, pojade dzis
            w
            >
            > czasie lunchu "pomeczyc" dealera i zobacze na co mnie stac smile))

            W/g mnie najlepsze sposoby finansowania samochodu to zywa gotowka albo equity-
            release loan wink. W najgorszym wypadku zwykla unsecured loan. Wszystkie te ich
            kontrakty/leasingi/etc sa raczej nastawione na firmy i rozne tam odpisy
            podatkowe... A APR zwykle jest dwucyfrowy...
            • nexus7 Re: Spotkanie w Londynie nr 45 (c.d.) 03.02.03, 11:21
              >
              > W/g mnie najlepsze sposoby finansowania samochodu to zywa gotowka albo equity-
              > release loan wink. W najgorszym wypadku zwykla unsecured loan. Wszystkie te
              ich
              > kontrakty/leasingi/etc sa raczej nastawione na firmy i rozne tam odpisy
              > podatkowe... A APR zwykle jest dwucyfrowy...

              Do tej pory tak wlasnie kupowalem - gotowka + zwykly kredyt, ale podobno
              kontrakty typu 50/50 tez bywaja niezle, wszystkiego sie dzisiaj dowiem. Moze
              uda mi sie cos wytargowac smile)
              • dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 45 (c.d.) 03.02.03, 11:30
                > Do tej pory tak wlasnie kupowalem - gotowka + zwykly kredyt, ale podobno
                > kontrakty typu 50/50 tez bywaja niezle, wszystkiego sie dzisiaj dowiem. Moze
                > uda mi sie cos wytargowac smile)

                No to zycze powodzenia! Ja na razie zostaje przy swoim zdaniu, ze te wszystkie
                oferty finansowania to zwykle zdzierstwo. Moze poza wyjatkami, kiedy producent
                oferuje 0% na krotki czas...

                Pochwale sie jeszcze, ze samochod poszedl za prawie "full asking price".
                Opuscilem tylko £50 wink. Czyli albo nie chcialem za duzo albo ten ktos sie
                bardzo napalil.
                • nexus7 Re: Spotkanie w Londynie nr 45 (c.d.) 03.02.03, 11:43
                  dsl napisał:

                  >
                  > No to zycze powodzenia! Ja na razie zostaje przy swoim zdaniu, ze te
                  wszystkie
                  > oferty finansowania to zwykle zdzierstwo. Moze poza wyjatkami, kiedy
                  producent
                  > oferuje 0% na krotki czas...

                  Tez bym tak chcial ...


                  > Pochwale sie jeszcze, ze samochod poszedl za prawie "full asking price".
                  > Opuscilem tylko £50 wink. Czyli albo nie chcialem za duzo albo ten ktos si
                  > e
                  > bardzo napalil.

                  Albo jestes dobrym sprzedawca smile
                  • dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 45 (c.d.) 03.02.03, 12:41
                    > Albo jestes dobrym sprzedawca smile

                    wink

                    Trafilem na bardzo sympatycznych i ufnych ludzi.
                    Zaplacili mi pelna sume (czekiem) i... nie zabrali ani samochodu ani V5 ani
                    kluczykow... Napisalem im tylko pokwitowanie.
                    Powiedzieli, ze przyjda za tydzien po samochod jak juz zrealizuje czek.

                    Oj malo takich juz ludzi na swiecie... A moze ja bardzo uczciwie wygladam?
                    wink))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                    • 3e3 Re: Spotkanie w Londynie nr 45 (c.d.) 03.02.03, 13:02
                      Gratuluje udanej sprzedazy i zdolnosci kupieckich, ach no i uczciwego wygladu;-
                      )))

                      Poza tym witam w sloneczny poniedzialek.
                      • dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 45 (c.d.) 03.02.03, 13:06
                        > Gratuluje udanej sprzedazy i zdolnosci kupieckich, ach no i uczciwego
                        wygladu;-
                        > )))

                        Slicznie dziekuje i spadam na lunch. Zony nie ma to i nie ma obiadu - trzeba
                        sie najesc w pracy...
                        • bee22 Re: Spotkanie w Londynie nr 45 (c.d.) 03.02.03, 13:25
                          dsl napisał:
                          > Zony nie ma to i nie ma obiadu
                          teraz wiadomo dlaczego chrupiace pierogi za Toba chodza wink)))

                          witam cieplutko i zapewniam, ze w drodze powrotnej nie mialam nadbagazu, sniegu
                          nie przywiozlam, troche mroziku moglo sie gdzies zaplatac, ale nie za duzo wink))
                          • izabelski Re: Spotkanie w Londynie nr 45 (c.d.) 03.02.03, 13:40
                            witam slonecznie w poniedzialkowe popoludnie
                            udalo nam sie zastartowac nasza Mazde 323 po 2 latach nieuzywania - jeszcze
                            tylko zdac egzamin, zrobic MOT i odgrazam sie, ze bede Was wszystkich odwiedzac
                            w weekendy smile

                            izabelski
                            • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 45 (c.d.) 03.02.03, 13:43
                              To fajnie, ze bedziesz nas odwiedzacwink)
                              Ja tez nie przyznam sie do zadnego sniegu ani mrozu a sporo i jednego i
                              drugiego mialam u Niemcow! Weekend byl bardzo udany i wcale nie chcialo mi sie
                              wracac na wyspe.
                              To co, spotykamy sie w ten weekend?
    • dsl news of the day (03/02) 03.02.03, 15:46
      news.bbc.co.uk/1/hi/entertainment/tv_and_radio/2719763.stm
      Nie wiem jak wy ale ja bede ogladal...
      • magsie Re: news of the day (03/02) 03.02.03, 18:26
        Slyszalam o tym programie i mam tez zamiar go ogladac. Zapowiada sie bardzo
        ciekawiewink)
        • dsl bylo niezle... 04.02.03, 10:25
          Kto jeszcze ogladal?

          Momentami mnie troche trzeslo.
          Swietny program ale i troche straszny...
          • magsie Re: bylo niezle... 04.02.03, 10:41
            tez widzialam. W pewnym sensie zal czlowieka a jednoczesnie to czasami krew
            zalewa. Czy on na prawde jest taki naiwny czy tylko takiego udaje?
            • nexus7 Re: bylo niezle... 04.02.03, 10:55
              magsie napisała:

              > tez widzialam. W pewnym sensie zal czlowieka a jednoczesnie to czasami krew
              > zalewa. Czy on na prawde jest taki naiwny czy tylko takiego udaje?

              Chyba jednak mi go zal. On raczej wierzy w to co mowil. Mocno skrzywiona
              osobowosc, ale co sie dziwic - z takim dziecinstwem i publicznym zyciem od w
              wszesnych lat.
              • ex-rak Re: bylo niezle... 04.02.03, 11:39
                nexus7 napisał:

                > magsie napisała:
                >
                > > tez widzialam. W pewnym sensie zal czlowieka a jednoczesnie to czasami kr
                > ew
                > > zalewa. Czy on na prawde jest taki naiwny czy tylko takiego udaje?
                >
                > Chyba jednak mi go zal. On raczej wierzy w to co mowil. Mocno skrzywiona
                > osobowosc, ale co sie dziwic - z takim dziecinstwem i publicznym zyciem od w
                > wszesnych lat.

                Zgadzam sie z nexusem. Dla mnie to po prostu inny rodzaj nierownosci pod
                sufitem niz my.
                A jak wyprawa po zlote runo w czasie lunchu?
                • nexus7 Re: bylo niezle... 04.02.03, 12:11
                  ex-rak napisał:

                  > A jak wyprawa po zlote runo w czasie lunchu?

                  Nic z tego. Dealer okazal sie zlodziejem, suma jaka mi zaproponowal za moj
                  samochod okazala sie nie do przyjecia! Nie bede z nim wiecej rozmawial smile)
                  • dsl Re: bylo niezle... 04.02.03, 12:39
                    > > A jak wyprawa po zlote runo w czasie lunchu?
                    >
                    > Nic z tego. Dealer okazal sie zlodziejem, suma jaka mi zaproponowal za moj
                    > samochod okazala sie nie do przyjecia! Nie bede z nim wiecej rozmawial smile)

                    Jak wielu dealerow...
                    wink

                    Bedziesz teraz musial zmienic marke.
                    • nexus7 Re: bylo niezle... 04.02.03, 12:46
                      dsl napisał:

                      >
                      > Jak wielu dealerow...
                      > wink
                      >
                      > Bedziesz teraz musial zmienic marke.

                      Na razie chyba dam sobie spokoj, zniechecilem sie ... W koncu samochod nie jest
                      taki wazny wink)
                      • 3e3 Re: bylo niezle... 04.02.03, 12:52
                        Na razie chyba dam sobie spokoj, zniechecilem sie ... W koncu samochod nie jest
                        >
                        > taki wazny wink)

                        No, nie jak to niewaznywink)))...?
                        sproboj pozyc bez samochodu przez tydzien, brrr makabrawink
                        A co chciales kupic?
                        • nexus7 Re: bylo niezle... 04.02.03, 12:57

                          >
                          > No, nie jak to niewaznywink)))...?
                          > sproboj pozyc bez samochodu przez tydzien, brrr makabrawink

                          Wiem ! Dzisiaj musze wrocic do domu autobusem !! A tu zima sie zrobila jak na
                          zlosc.

                          > A co chciales kupic?

                          Jakies duze, solidne auto smile)
                          • 3e3 Re: bylo niezle... 04.02.03, 13:00
                            A, rozumiem duze auto, duzo kosztujewink

                            U mnie pada fajny snieg platki sa chyba centymetrowe! Ciekawe czy znowu
                            sparalizuje krajwink
                          • dsl Re: bylo niezle... 04.02.03, 13:09
                            > Jakies duze, solidne auto smile)

                            Ech.... to troche sie spozniles...

                            Podczas finalu WOSP licytowali ciezarowego Jelcza z niewielkim przebiegiem.

                            Duzy byl na pewno. Moze tylko z solidnoscia troche gorzej...
                            wink
                            I tym optymistycznym akcentem... spadam na lunch.
                            • ex-rak Walentynki 04.02.03, 13:20
                              Co planujecie na Walentynki?
                              Bukiet przecenionych kwiatow, 2 pudelka czekoladek w cenie jedego, butelke wina
                              dla poprawienia nastroju lub czerwona bielizne dla animuszu, a moze najnowszy
                              krzyk mody - Cialis.

                              news.bbc.co.uk/1/hi/health/2720201.stm
                              www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34438,1307580.html
                              • magsie Re: Walentynki 04.02.03, 13:37
                                Na razie planow na Walentynki nie mam. A poza tym zanosi sie, ze chyba 14-go
                                bede sluzbowo w W-wiewink)
                                A spotykamy sie w ten weekend czy tez znowu nie?
                                • dsl Re: Walentynki 04.02.03, 13:44
                                  > Walentynki

                                  Zona w Polsce a ja siedze w domu (DIY)

                                  > A spotykamy sie w ten weekend czy tez znowu nie?

                                  j.w.

                                  Co do spotkan to proponuje powrocic do tradycji i spotkac sie w tygodniu
                                  wieczorem w Oberzynie. Ja jestem za. Wiekszosc dni do 15 lutego mi odpowiada.
                                  • niejack Re: Walentynki 04.02.03, 13:56
                                    > > A spotykamy sie w ten weekend czy tez znowu nie?
                                    >
                                    > j.w.
                                    >
                                    > Co do spotkan to proponuje powrocic do tradycji i spotkac sie w tygodniu
                                    > wieczorem w Oberzynie. Ja jestem za. Wiekszosc dni do 15 lutego mi odpowiada.

                                    Pewnie ze sie spotykamy w ten weekendwink)))
                                    Najwyzej bedzie to mini spotkaniewink)))
                                    Sobota???wink
                                    W tygodniu tez moge sie pojawic w londku o ile nie bede mial
                                    meczu/treninu/popijawywink))


                                    • ex-rak Re: Walentynki 04.02.03, 14:21
                                      W sobote bedziemy w Londynie. Wiec jakby padlo na sobote to mozemy sie
                                      przylaczyc. Zaciagne jezyka w rodzince i zobacze co oni na to. Pozniej jedziemy
                                      w gory o ile jakies noclegi sobie zalatwimy.
                                      • jaleo Przyjmiecie nowa? 04.02.03, 14:31
                                        Co prawda na spotkanie w Londynie chyba rzadko sie zapisze, bo ode mnie to 6
                                        godzin samochodem, ale moze pozwolicie, ze od czasu do czasu przylacze sie do
                                        rozmowy w tym watku?
                                        Mieszkam w UK juz prawie 10 lat. Jestem chyba jedyna Polka w promieniu 100
                                        mil wink

                                        Pozdrowka z zasniezonego Northumberland
                                        • dsl WITAMY NOWA!!!! 04.02.03, 14:38
                                          > Pozdrowka z zasniezonego Northumberland

                                          Bardzo serdecznie i tez pozdrawiamy!!!
                                          Jeszcze paru "pozaLondonowcow" i bedziemu musieli zmienic nazwe watku
                                          na "Spotkanie w UK"

                                          Co do przyjecia - nia ma sie co pytac. Trzeba tylko pisac!!!

                                          Co do spotkania - planowana jest wycieczka krajoznawcza do Nottingham. Ale z
                                          powodu ostatnich trudnosci organizacyjnych nikt juz nie wie kiedy ma to byc i
                                          kto pojedzie. Do Nottingham mialabys chyba troche blizej?
                                          • nexus7 Re: WITAMY NOWA!!!! 04.02.03, 14:41

                                            > Jeszcze paru "pozaLondonowcow" i bedziemu musieli zmienic nazwe watku
                                            > na "Spotkanie w UK"
                                            >
                                            Tak jest !


                                            > Co do spotkania - planowana jest wycieczka krajoznawcza do Nottingham. Ale z
                                            > powodu ostatnich trudnosci organizacyjnych nikt juz nie wie kiedy ma to byc

                                            Jak najszybciej !

                                            > Do Nottingham mialabys chyba troche blizej?

                                            Zapraszam do Nottingham !
                                        • niejack Re: Przyjmiecie nowa? 04.02.03, 14:49
                                          > Mieszkam w UK juz prawie 10 lat. Jestem chyba jedyna Polka w promieniu 100
                                          > mil wink
                                          >

                                          Tez witamwink))
                                          Musisz miec niezle powodzenie jak jestes jedyna Polka w promieniu 100 milwink)))

                                          > Pozdrowka z zasniezonego Northumberland

                                          A gory do jazdy na nartkach tam sa???wink)
                                          Bo jak tak to trzeba zrobic spotkanie w tym Northumberlandzie (fajna nazwa);-
                                          ))))
                                          • jaleo Re: Przyjmiecie nowa? 04.02.03, 15:06
                                            Gorki niby sa, ale jeszcze nie widzialam, zeby ktos na nartach po nich
                                            jezdzil smile Na lotni to owszem, lataja. A sniezek tez jest u nas tylko
                                            sporadycznie, dlatego dzisiaj taka radocha (albo kleska zywiolowa, zalezy z
                                            ktorej strony patrzec).

                                            Do Nottingham o wiele blizej niz do Londynu, chociaz tez kawal drogi. Ale ode
                                            mnie wszedzie jest kawal drogi wink Moze sie nawet wybierzemy z rodzinka,
                                            podajcie tylko termin i namiary, cos moze wykombinujemy.

                                            • izabelski Re: Przyjmiecie nowa? 04.02.03, 15:46
                                              Witam rowniez.
                                              Ja mam kolezanke, ktore mieszka w Twoich stronach w Washington, jak to daleko
                                              od Ciebie?

                                              izabelski co nie zdal egzaminu sad(
                                              • ex-rak Re: Przyjmiecie nowa? 04.02.03, 15:49
                                                izabelski napisała:

                                                > Witam rowniez.
                                                > Ja mam kolezanke, ktore mieszka w Twoich stronach w Washington, jak to daleko
                                                > od Ciebie?
                                                >
                                                > izabelski co nie zdal egzaminu sad(

                                                Nie gratulujemy, ale po tej wiadomosci Joannie bedzie sie kierownica trzesla na
                                                zakretach.
                                                • jaleo Re: Przyjmiecie nowa? 04.02.03, 15:56
                                                  > izabelski napisała:
                                                  >
                                                  > > Witam rowniez.
                                                  > > Ja mam kolezanke, ktore mieszka w Twoich stronach w Washington, jak to dal
                                                  > eko
                                                  > > od Ciebie?
                                                  > >
                                                  Washington to niedaleko, jakies 30 mil na poludnie ode mnie. Ja mieszkam w
                                                  Bedlington, tam, gdzie wynalezli rase Bedlington Terrier (takie pieski podobne
                                                  do owieczek).

                                                  Byly pytanka o rodzine itd, mam meza Anglika i dwojke dzieciaczkow (chlopiec 9
                                                  lat i dziewczynka 9 miesiecy)
                                                  • dsl Re: Przyjmiecie nowa? 04.02.03, 16:07
                                                    > Bedlington, tam, gdzie wynalezli rase Bedlington Terrier (takie pieski
                                                    podobne
                                                    > do owieczek).

                                                    Dobrze, ze moja zona w rozjazdach... jakby sie dowiedziala, ze sa tam pieski
                                                    podobne do barankow to bym sie juz dzisiaj chyba musial pakowac na
                                                    wycieczke... wink
                                                • Gość: izabelski wiec nic jej o mnie nie mow...(no txt) IP: *.uk.fid-intl.com 04.02.03, 16:44
                                              • 3e3 Re: Przyjmiecie nowa? 04.02.03, 16:50
                                                Izabelski, wspolczuje mam nadzieje, ze nie zdolowalo Cie to nadmiernie.
                                                A powiesz co bylo zle?
                                                • izabelski Re: Przyjmiecie nowa? 05.02.03, 00:39
                                                  coz oblalam na szczescie na innych bledach niz za pierwszym razem

                                                  1 - nie rozgladalam sie wokol jak sie zatrzymywalam
                                                  2 - nie dawalam wyraznego sygnalu cialem camochodu na waskich ulicach gdzie
                                                  bede zanim mnie samochod z przeciwka najedzie

                                                  nie zalamalam sie, bo trace tylko pieniadze a nie zdrowie i dobry humor.


                                                  Zapisalam sie do innego instruktora na 2 godziny zeby mnie zrugal jesli cos zle
                                                  robie, ale za to w pracy mam b.dobre prognozy - tzn.daja nam wiecej pracy do
                                                  roboty, czyli mamy nadzieje, ze nas nie zwolnia/przekwalifikuja.

                                                  izabelski - alkoholizujacy sie zdrowym winem czerwonym
                                                  • 3e3 Izabelski 05.02.03, 10:21
                                                    Lubie pkt.2 i sygnaly cialemwink))

                                                    Czerwone wino b.b.zdrowe, popieram picie w calej rozciaglosciwink
    • dsl Dwie sprawy 04.02.03, 14:48
      1. Jeszcze raz witamy nowa!

      2. To co w koncu z tym wyjazdem do Nottingham?

      Kto ewentualnie by byl zainteresowany i w jakich terminach. U mnie nagle
      zrobilo sie z terminami krucho ale gdzies tak pod koniec lutego moglo by byc.
      Potem jeszcze moze koniec marca. A potem juz Wielkanoc...

      • 3e3 Re: Dwie sprawy 04.02.03, 15:02
        Tez witam i gdzie jest Northumberland pytamwink

        Ja wiem, ze ds mnie "przeklnie" ale w zwiazku z gosciem niespodziewanym z PL,
        to ja raczej nie bardzo moge zjawic sie w Nottingham 22/02, natomiast moglabym
        1/03, co pewnie pasowaloby tez Rakom. A i Izabelskiego moglabym przenocowac w
        drodze do lub z Nottinghamwink
        • jaleo Re: Dwie sprawy 04.02.03, 15:11
          3e3 napisała:

          > Tez witam i gdzie jest Northumberland pytamwink
          >
          Na polnoc od Newcastle Upon Tyne (az do granicy ze Szkocja). Mur Hadriana
          przechodzi niedaleko mojej chalupy wink
          • magsie Re: Dwie sprawy 04.02.03, 15:18
            A gdzie tak dokladniej mieszkasz? Hrabstwo troche tych kilometrow mawink)

            Ludziska, ostatnio z Wami bardzo trudno sie spotkac! Trzeba cos konkretnego w
            koncu zorganizowac i to szybko!wink)
            Panie Dozorco - mozemy spotkac sie w czasie tygodnia w Auberge, tym co
            oczywiscie pasuje oraz w jakis weekend kiedy nikt juz nie bedzie mial DIY etc
            etc.
            Tak wiec komu,kiedy i co pasuje?
            • dsl Re: Dwie sprawy 04.02.03, 15:21
              > Tak wiec komu,kiedy i co pasuje?

              Mi pasuje ten czwartek i caly nastepny tydzien oprocz czwartku.

              Co do weekendow - jest ciezko.
              • niejack Re: Dwie sprawy 04.02.03, 15:40
                dsl napisał:

                > > Tak wiec komu,kiedy i co pasuje?
                >
                > Mi pasuje ten czwartek i caly nastepny tydzien oprocz czwartku.
                >
                > Co do weekendow - jest ciezko.

                Sobota - pasujewink
                Niedziela - mecz, nie pasujesad
                Wtorki/czwartki - treningi i mecze, raczej nie pasuje;-(
                Pozostale dni tygodnia OKsmile

                Co do reszty ciezko planowac,
                bo wszystko sie zmienia jak w kalejdoskopiewink
    • dsl news of the day (04/02) 04.02.03, 14:56
      news.bbc.co.uk/1/hi/technology/2724819.stm.
      .
      Interesujace - w swoj specifyczny chory sposob.
      • ex-rak Re: news of the day (04/02) 04.02.03, 15:28
        dsl napisał:

        > <a
        href="http://news.bbc.co.uk/1/hi/technology/2724819.stm."target="_blank">new
        > s.bbc.co.uk/1/hi/technology/2724819.stm.</a>
        > .
        > Interesujace - w swoj specifyczny chory sposob.

        Nie bardzo interesujace. Link nie dziala.
        Co do sabatu w Nottingam to dla nas marzec OK (jak na razie). Im cieplej tym
        lepiej.
        Pozdrowienia dla Jaleo z Dzikich Pol. Rodzina?? To pewnie dzieci. Moze wiecej
        info?

        • dsl Re: news of the day (04/02) 04.02.03, 15:40
          > Nie bardzo interesujace. Link nie dziala.

          news.bbc.co.uk/1/hi/technology/2724819.stm
          Na koncu linka zaplatala sie kropka... Nie wiem skad...

          • ex-rak Re: news of the day (04/02) 04.02.03, 15:58
            Podejrzewam, ze kilku bywalcow forum Polonia po zajrzeniu na nasz watek to samo
            uczynilo. Mna niedawno wstrzasnela informacja o facecie w Niemczech, ktory
            przez internet poszukiwal delikwenta, aby go zjesc. I mu sie to udalo znalezc.
            Historia naprawde makabryczna. Wiecej szczegolow moge napisac na zyczenie
            zainteresowanych.
            • dsl Re: news of the day (04/02) 04.02.03, 16:08
              > Historia naprawde makabryczna. Wiecej szczegolow moge napisac na zyczenie
              > zainteresowanych.

              Tez o tym gdzies czytalem... Niezle wariactwo... Z tego co pamietam pierwsze
              czesci zjedli jeszcze wspolnie, brrr....
    • dsl egazmin na prawo jazdy 05.02.03, 13:05
      zona do mnie dzwonila i prosila zebym napisal, ze izabelski ma sie nie martwic.
      Ona zdawala 6 razy a za 5-tym razem byla tak zdenerwowana, ze przejechala na
      czerwonym swietle i malo co nie zabila pieszego wink))

      Tak wiec - glowa do gory!!!
      • izabelski Re: egazmin na prawo jazdy 05.02.03, 13:25
        A czy nie zdala wtedy z powodu,ze nie przejechala tego pieszego?

        izabelski
        • dsl Re: egazmin na prawo jazdy 05.02.03, 13:34
          > A czy nie zdala wtedy z powodu,ze nie przejechala tego pieszego?

          Cholera wie... - moze i dlatego...
          wink
          Ale nie radzilbym przejezdzac pieszych w celu zdania egzaminu. Mysle, ze nie
          wszyscy egzaminatorzy potrafia docenic precyzje z jaka sie ich rozjezdza....
          • izabelski Re: egazmin na prawo jazdy 05.02.03, 14:10
            mnie to po prostu szkoda pieniedzy na te egzaminy, bo na szczescie nie musze
            brac urlopu z pracy bo nadpracowuje wystarczajaco godzin, zeby czasami miec pol
            dnia wolnego na takie wypady.

            izabelski
            • magsie Re: egazmin na prawo jazdy 05.02.03, 16:47
              A czy mozna sie zapytac, ktory to raz juz zdawalas - czy dopiero pierwszy?

              Czy ktos ma ochote spotkac sie np w piatek w Auberge???
              • ex-rak Linie Wam zmrozilo? 06.02.03, 12:13
                Witam.
                I podciagam watek do gory. Nie wiem czy to kwestia zimna, czy pory roku ale
                jakos ostatni Londek przestal byc modny. Takie przynajmniej mam wrazenie.
                Dawniej ciagle ktos wpadal na forum z zapytaniem: jak sie dostac do UK, gdzie
                sie uczyc lub gdzie dostac prace? Teraz na takie posty posucha. Moze to zima i
                wiosenna pora zacznie sie zwiekszony ruch na trasie PL-UK.
                A moze na forum latwiej dostac po glowie niz odrobine rozsadku?
                Prawda jest tez to, ze skarbnice informacji Ania i Xiv przestali byc aktywni no
                to i nie ma kogo sie zapytac. Do czego w pewnym stopniu dolaczyli inni, lacznie
                ze mna.
                • magsie Re: Linie Wam zmrozilo? 06.02.03, 12:41
                  Xiv i Piekna zyja! Dzisiaj ida na salse do La Finca tzn najpierw na lekcje
                  salsy, a potem pewnie pokaza co potrafiawink) Xiv niestety nadal bez pracy ;-((

                  To nie tylko linie zamrozilo. Entuzjazm na nasze spotkania tez jakos padl -
                  kazdy ma zawsze jakis wykretwink)
                  • xiv Re: Linie Wam zmrozilo? 06.02.03, 12:49

                    Mags, nie wiedziałem, żeś taki plotkarz. btw. Dzięki za Jeksona.
                • xiv Re: Linie Wam zmrozilo? 06.02.03, 12:41

                  Na bezrobociu nie ma się za wiele czasu - to prawda ogólnie znana smile.
                • dsl Re: Linie Wam zmrozilo? 06.02.03, 12:50
                  Ciezko pracuje - na nic nie mam czasu...
                  Dobrze, ze jeszcze tylko jeden dzien...
                  Brrr...
                • bee22 Re: Linie Wam zmrozilo? 06.02.03, 12:50
                  przesilenie wiosenne wink)) braki w dostawach slonecznej farby wink
                  a Londek przestal byc modny, po obietnicach legalnego zatrudniania, owoc
                  zakazany jest najsmaczniejszy wink
    • bee22 pytanie 06.02.03, 12:57
      kto na 100% wie jak wyglada komunikacja Londyn (Liverpool Street)- Stansted?
      Czy tylko expresy nie kursuja czy generalnie wszystkie pociagi?
      • magsie Re: pytanie 06.02.03, 13:09
        > kto na 100% wie jak wyglada komunikacja Londyn (Liverpool Street)- Stansted?
        > Czy tylko expresy nie kursuja czy generalnie wszystkie pociagi?

        Najlepiej sprawdz to na ich website. Wiem, ze w nocy dzis i jutro maja byc
        jakies engineering works wiec sa jakies zmiany a w niedziele zamiast pociagow
        sa replacement buses. A tak ogolnie to pociagi jezdza.
        • ex-rak Re: pytanie 06.02.03, 13:26
          magsie napisała:

          > > kto na 100% wie jak wyglada komunikacja Londyn (Liverpool Street)- Stanste
          > d?
          > > Czy tylko expresy nie kursuja czy generalnie wszystkie pociagi?
          >
          > Najlepiej sprawdz to na ich website. Wiem, ze w nocy dzis i jutro maja byc
          > jakies engineering works wiec sa jakies zmiany a w niedziele zamiast pociagow
          > sa replacement buses. A tak ogolnie to pociagi jezdza.

          Tak, po 22.00 lepiej nie jechac. W niedziele wysiadka w Harlow i autobusem do
          Stansted.

          Szczegoly powinny byc na tej stronie; www.wagn.co.uk/
          Lecisz do Wroclawia przez Berlin?

          • bee22 Re: pytanie 06.02.03, 13:51
            lece tylko do Berlina, jak widze powrot w niedzielny wieczor zapowiada
            sie "atrakcyjnie" wink)) chyba sie zaraz przejde na Liverpool St. wink
    • dsl news of the day (06/02) 06.02.03, 13:16
      news.bbc.co.uk/1/hi/business/2732645.stm
      Nawet nie mam czasu przeczytac gazety - kolega mi musial powiedziec...
      • jaleo Re: news of the day (06/02) 06.02.03, 14:01
        Hihihi
        A mnie jeszcze nie dalej jak we wrzesniu pani z Building Society namawiala,
        zeby wziac mortgage na zamrozona stope procentowa, bo nizej juz na pewno nie
        spadnie wink
        Dobrze, ze ja swoje wiem i pani z Building Society nie slucham
        • dsl Re: news of the day (06/02) 06.02.03, 14:04
          > Hihihi
          > A mnie jeszcze nie dalej jak we wrzesniu pani z Building Society namawiala,
          > zeby wziac mortgage na zamrozona stope procentowa, bo nizej juz na pewno nie
          > spadnie wink
          > Dobrze, ze ja swoje wiem i pani z Building Society nie slucham

          wink
          Nie wiadomo jednak czy wszyscy obniza... Chyba, ze masz tracker mortgage albo
          gwarantowany ograniczony spread ponad base rate (sorry ale tu juz sie poddaje z
          tlumaczeniem tego na polski...)
          • jaleo Re: news of the day (06/02) 06.02.03, 14:09
            dsl napisał:

            > Nie wiadomo jednak czy wszyscy obniza... Chyba, ze masz tracker mortgage albo
            > gwarantowany ograniczony spread ponad base rate (sorry ale tu juz sie poddaje
            z
            >
            > tlumaczeniem tego na polski...)

            Widze ze chyba mam kolege po fachu smile - ja pracuje w corporate finance
            • izabelski Re: news of the day (06/02) 06.02.03, 14:15
              a jaki mortgage bys polecila na dzien dzisiejszy?
              mozemy zmienic mortgage za 6-7 tygodni i powinnismy sie teraz chyba zdecydowac
              na cos.

              izabelski
              • dsl Re: news of the day (06/02) 06.02.03, 14:29
                > a jaki mortgage bys polecila na dzien dzisiejszy?

                Zalezy co Cie najbardziej interesuje w kredycie hipotecznym (tym razem sobie
                poradzilem wink.

                Ja jakbym mial teraz zmieniac to zmienilbym na mortgage w First Direct, gdzie
                cala gotowke mozesz "offset agains your mortgage" (?). Jest kilka takich ofert
                na rynku (byla Virgin One, teraz One Account po wykupieniu przez RBoS,
                Intelligent Finance). W First Direct jest przy tym bardzo korzystny APR. No i
                ja ogolnie jestem fanem HSBC wink.


                • jaleo Re: news of the day (06/02) 06.02.03, 14:46
                  > Ja jakbym mial teraz zmieniac to zmienilbym na mortgage w First Direct, gdzie
                  > cala gotowke mozesz "offset agains your mortgage" (?). Jest kilka takich
                  ofert
                  > na rynku (byla Virgin One, teraz One Account po wykupieniu przez RBoS,
                  > Intelligent Finance). W First Direct jest przy tym bardzo korzystny APR. No i
                  > ja ogolnie jestem fanem HSBC wink.

                  Izabelski, dokladnie to wlasnie "mialam na mysli" kiedy pisalam o Open Plan,
                  czyli nie tylko ja polecam to rozwiazanie wink Jak sie okazuje sporo instytucji
                  robi takie kredyty.
                • Gość: Ania Re: news of the day (06/02) IP: *.lond-a-2.access.uk.tiscali.com 07.02.03, 11:15
                  First direct juz nie zajmuje sie mortgages, wszystko przejelo hsbc, ja mialam w
                  first direct przez 3 lata, a teraz mnie zaadoptowalo hsbc.
                  • dsl first direct 07.02.03, 11:56
                    > First direct juz nie zajmuje sie mortgages, wszystko przejelo hsbc, ja mialam
                    w
                    >
                    > first direct przez 3 lata, a teraz mnie zaadoptowalo hsbc.

                    Chyba jednak sie dalej zajmuje ale tylko "smart mortgages" (tak to nazywaja):

                    www.firstdirect.com/smartmortgage/smartmortgage_p.shtml
                    Podobno ten typ ma tez sie kiedys pojawic w HSBC ale na razie nie wiadomo kiedy
                    (plany byly na pierwszy kwartal tego roku... - ale sie na pewno nie uda).
              • jaleo Re: news of the day (06/02) 06.02.03, 14:36
                izabelski napisała:

                > a jaki mortgage bys polecila na dzien dzisiejszy?
                > mozemy zmienic mortgage za 6-7 tygodni i powinnismy sie teraz chyba
                zdecydowac
                > na cos.

                Temat rzeka, bo to zalezy od bardzo wielu czynnikow, kazdy jest w troche innej
                sytuacji i w zwiazku z tym co jest najlepsze dla jednego, nie bedzie dla
                drugiego... A ofert jest tysiace.... Ja bym polecala pogadac z Independent
                Financial Advisor, najlepiej wybrac kogos z polecenia znajomych. Advisor
                dobrac mortgage do Twojej sytuacji.

                Radzilabym tez przyjrzec sie tzw Open Plan mortgages, to jest dosc nowy koncept
                w UK, ale sporo bankow juz je robi, np. Intelligent Finance, Barclays. Ale,
                tak jak ze wszystkim, niekoniecznie dla kazdego jest to dobre wyjscie.

                Pozdrowka.
                • dsl Re: news of the day (06/02) 06.02.03, 14:45
                  > Radzilabym tez przyjrzec sie tzw Open Plan mortgages, to jest dosc nowy
                  koncept
                  >
                  > w UK, ale sporo bankow juz je robi, np. Intelligent Finance, Barclays. Ale,
                  > tak jak ze wszystkim, niekoniecznie dla kazdego jest to dobre wyjscie.

                  Dwie rozne osoby, takie same rady wink
                  Ja z tych OpenPlan polecam FirstDirect bo maja najlepszy APR (4.75%). Moze
                  dlatego, ze sie nie reklamuja natretnie...

                  Zobacz jeszcze www.thisismoney.co.uk

    • xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 45 (c.d.) 07.02.03, 10:47

      ale się porobiło w polskiej społeczności:
      1. Starsza babcia (85 lat), emigracja powojenna wynajmowała pokoje na Ealingu.
      I wynajmowałaby dalje gdyby nie któryś z nowych lokatorów jej nie zabił.
      Lokator się zmył, a listy gończe krążą po gazetach i kościołach.
      2. Okazało się, że aby być doradcą od 'biznes wizy' trzeba być członkiem OISC,
      bo to porady emigracyjne. Trzy firmy są już na tapecie i są ścigane. Z drugiej
      strony wniosek o bizes wizę można złożyc samemu, więc właściwie wszystko jedno,
      kogo poproszę o pomoc.
      3. Koncert Kultu! Jacyś dwaj pomysłowi ludzie zaczęli działać i to jest ich
      pierwsze przedsięwzięcie. Koncert w Astorii. Może trochę za bardzo się
      ekscytuję, ale koncerty Szcześniaka, Federacji Bardów w POSKu to raczej 'nie
      moje ciasteczko'
      • jaleo Re: Spotkanie w Londynie nr 45 (c.d.) - do xiv 07.02.03, 11:03
        xiv napisał:

        > 2. Okazało się, że aby być doradcą od 'biznes wizy' trzeba być członkiem
        OISC,
        > bo to porady emigracyjne. Trzy firmy są już na tapecie i są ścigane. Z
        drugiej
        > strony wniosek o bizes wizę można złożyc samemu, więc właściwie wszystko
        jedno,
        >
        > kogo poproszę o pomoc.

        Xiv, co to jest "biznes wiza"? I co konkretnie robia tacy "doradcy"? Czy to
        chodzi o pozwolenie na prace? Moja siostra niedawno zlozyla applicaton (na
        odleglosc, z Polski) do angielskiej firmy, interview zrobili w
        przedstawicielstwie tej firmy w Warszawie przez video conference, a potem firma
        w Anglii zalatwila jej work permit. Siostra za kilka tygodni przyjezdza do
        Anglii, w konsulacie brytyjskim jej powiedzieli, ze nie potrzebuje zadnej wizy,
        tylko pokazac work permit na granicy. Do czego jest potrzebna lub do czego
        uprawnia business visa?
        • Gość: Ania Biznes wiza - bez samopromocji, slowo!!! IP: *.lond-a-2.access.uk.tiscali.com 07.02.03, 11:22
          A number of East European countries have signed "Association Agreements" with
          the European Union which permits nationals from those countries to enter the
          United Kingdom and manage undertakings on a self-employed basis.
          This can be done either as a sole-trader, in partnership or through means of a
          limited company.
          A comprehensive business plan should be prepared at the outset to persuade the
          immigration authorities that the business is viable. This would include a
          narrative description of the business, including the results of any market
          research and a projected profit and loss account for at least the first 12
          months.
          The immigration authorities will need to be satisfied that the applicant will
          have sufficient revenue from his or her business to maintain and accommodate
          themselves and any dependants without recourse to public funds.
          The Association Agreements have formed the basis of considerable legal debate.
          At present a number of cases have been referred to the European Court of
          Justice on the issue of whether nationals from these countries have a directly
          effective right of establishment in European Law.


          To tyle w jezyku language. W praktyce ludzie robia to samo co robili do tej
          pory (budowlanka, sprzatania) tyle, ze legalnie jako osoby self employed.

          Czlonkowstwo w OISC jest wymagane od 'doradcow imigracyjnych', kosztuje £1700.
          Nie stanowi to zadnej bariery dla polskich firm tego typu, jako, ze pobieraja
          od klientow minimum £500 za zlozenie wniosku o biznes wize, czyli wystarczy, ze
          maja 4 klientow i suma sie zwraca. Jezeli ktos zna angielski to zlozenie
          wniosku o biznes wize nie jest wielka sztuka.
          Nalezy zgromadzic i wyslac do HO:

          1. wyciagi z konta za ostatnie 3 miesiace pokazujace, ze masz wystarczajace
          fundusze na utrzymanie sie w Anglii w okresie poczatkowym, zanim firma zacznie
          przynosic jakies zyski
          2. biznes plan, gdzie szczegolowo przedstawiasz w jaki sposob bedziesz zarabial
          swoja dzialalnoscia na swoje utrzymanie.
          3. Dobrze jest miec jakies listy wstepne od potencjalnych klientow, ale nie
          jest to konieczne.
          4. Deklaracje, ze nie bedziesz szukal zadnego innego zatrudnienia w Anglii i
          nie bedziesz ubiegac sie o zasilek
          rejestracja w DSS (department of social security) jako osoba pracująca na
          własny rachunek co obliguje cię do opłacania skladek National Insurance
          Contributions
          5. kalkulacje kosztów utrzymania


          • xiv Re: Biznes wiza - bez samopromocji, slowo!!! 07.02.03, 11:48

            Wiecej o wizach oczywiście na
            www.aniaspoland.com
            wink

            a przy wniosku o biznes-wizę przydałoby się dołączyć paszport smile
        • Gość: 3e3 Re: Spotkanie w Londynie nr 45 (c.d.) - do xiv IP: warspite.ch.u* 07.02.03, 11:36
          jaleo napisała:


          >
          > w Anglii zalatwila jej work permit. Siostra za kilka tygodni przyjezdza do
          > Anglii, w konsulacie brytyjskim jej powiedzieli, ze nie potrzebuje zadnej
          wizy,
          >
          > tylko pokazac work permit na granicy. Do czego jest potrzebna lub do czego
          > uprawnia business visa?

          Nie potrzebuje zadnej wizy bo wbija jej stempel na granicy, ze ma work permit
          itp. Natomiast jezeli bedzie dojezdzac do niej rodzina, to wtedy konsulat
          Brytyjski w Polsce powinien im wydac wize typu Work permit holder dependent czy
          cos w tym stylu. Przynajmniej tak bylo 2 lata temuwink
        • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 45 (c.d.) - do xiv 07.02.03, 12:05
          jaleo napisała:

          > xiv napisał:
          >
          > > 2. Okazało się, że aby być doradcą od 'biznes wizy' trzeba być członkiem
          > OISC,
          > > bo to porady emigracyjne. Trzy firmy są już na tapecie i są ścigane. Z
          > drugiej
          > > strony wniosek o bizes wizę można złożyc samemu, więc właściwie wszystko
          > jedno,
          > >
          > > kogo poproszę o pomoc.
          >
          > Xiv, co to jest "biznes wiza"? I co konkretnie robia tacy "doradcy"? Czy to
          > chodzi o pozwolenie na prace? Moja siostra niedawno zlozyla applicaton (na
          > odleglosc, z Polski) do angielskiej firmy, interview zrobili w
          > przedstawicielstwie tej firmy w Warszawie przez video conference, a potem
          firma
          >
          > w Anglii zalatwila jej work permit. Siostra za kilka tygodni przyjezdza do
          > Anglii, w konsulacie brytyjskim jej powiedzieli, ze nie potrzebuje zadnej
          wizy,
          >
          > tylko pokazac work permit na granicy. Do czego jest potrzebna lub do czego
          > uprawnia business visa?

          Zapros siostre do nas na pogaduszki.
          • jaleo Re: Spotkanie w Londynie nr 45 (c.d.) - do xiv 07.02.03, 12:11
            ex-rak napisał:

            > Zapros siostre do nas na pogaduszki.

            Ona dostala prace w Newcastle, niedaleko mnie. Nie po to ja namawialam, zeby
            tu przyjechala, zeby mi teraz do Londynu uciekla wink A poza tym knuje plany
            zeby ja tu wyswatac, mam juz kilku kandydatow "lined up", zeby juz sie jej nie
            chcialo wracac....
            • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 45 (c.d.) - do xiv 07.02.03, 12:16
              > > Zapros siostre do nas na pogaduszki.
              >
              > Ona dostala prace w Newcastle, niedaleko mnie. Nie po to ja namawialam, zeby
              > tu przyjechala, zeby mi teraz do Londynu uciekla wink A poza tym knuje plany
              > zeby ja tu wyswatac, mam juz kilku kandydatow "lined up", zeby juz sie jej
              nie
              > chcialo wracac....

              To tym bardziej ja do nas zaproswink)))
              Masz moze jej zdjecie???wink)))
              Chetnie pomoge w uknuciu jakiego planuwink)))

            • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 45 (c.d.) - do xiv 07.02.03, 12:48
              jaleo napisała:

              > ex-rak napisał:
              >
              > > Zapros siostre do nas na pogaduszki.
              >
              > Ona dostala prace w Newcastle, niedaleko mnie. Nie po to ja namawialam, zeby
              > tu przyjechala, zeby mi teraz do Londynu uciekla wink A poza tym knuje plany
              > zeby ja tu wyswatac, mam juz kilku kandydatow "lined up", zeby juz sie jej
              nie
              > chcialo wracac....

              Jeden z moich kolegow z pracy jest z Newcastle i w dodatku kawaler. Niestety
              milosnik pilki noznej (FC Newcastle). Informacja tak na wszelki wypadek.
      • magsie Salsa 07.02.03, 11:25
        Xiv - jak Wam wczoraj poszly tance? Czy idziecie za tydzien? Sorry, ze wczoraj
        do Was nie doszlam ale firma ostatnio zapracowuje mnie;-((
        • ex-rak bee22 07.02.03, 12:54
          Jak z twoim powrotem w niedziele? Znalazlas wygodne polaczenie?
          • ex-rak Joanna zdala egzamin. 07.02.03, 12:58
            • niejack Gratuluje!!! (no txt) 07.02.03, 12:59
            • bee22 gratulacje 07.02.03, 13:04
              w UK licencjonowany kierowca oblewa prawko bezprocentowo? wink
            • izabelski Gratulacje 07.02.03, 14:03
              Przynajmniej nie musi czekac nastepmych 2 miesiecy na gezamin, eh zycie...

              izabelski
              • ex-rak Re: Gratulacje 07.02.03, 14:05
                izabelski napisała:

                > Przynajmniej nie musi czekac nastepmych 2 miesiecy na gezamin, eh zycie...
                >
                > izabelski

                To czekanie jest rzeczywiscie dobijajace.
          • bee22 Re: bee22 07.02.03, 13:01
            a moze nie wroce???? na razie intensywnie mysle o sniegu na niemieckich i
            polskich autostradach, co bedzie za tydzien - sie zobaczy wink))
            • magsie Re: bee22 07.02.03, 15:28
              > a moze nie wroce???? na razie intensywnie mysle o sniegu na niemieckich i
              > polskich autostradach, co bedzie za tydzien - sie zobaczy wink))

              Przez niemieckie autostrady dojedziesz - tam przewaznie pada taki rodzaj sniegu
              co omija autostrady o pada tylko obokwink) Przynajmniej tak bylo w zeszly
              weekend...
              • bee22 Re: bee22 07.02.03, 15:36
                dzieki za slowa pociechy wink))
                zaraz wyfruwam, wiec zycze WSZYSTKIM milych weekendow i owocnego tygodnia pracy
                a sobie szczesliwych ladowan i szybkich reakcji dluzb drogowych wink))
                bee
    • dsl WATEK ZAMKNIETY 07.02.03, 16:42
      W koncu mi sie troche w pracy przejasnilo to i moge zamknac watek...
      wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka