Dodaj do ulubionych

CZY TELEFON Z USA (NIE KOM.) BEDZIE DZIALAL W POL.

IP: 24.4.128.* 30.10.01, 19:36
CHODZI MI O TELEFON DOMOWY BEZPRZEWODOWY MOZE Z SEKRETARKA.
Obserwuj wątek
    • Gość: WC Re: CZY TELEFON Z USA (NIE KOM.) BEDZIE DZIALAL W POL. IP: *.sympatico.ca 30.10.01, 19:39
      Gość portalu: jerzy napisał(a):

      > CHODZI MI O TELEFON DOMOWY BEZPRZEWODOWY MOZE Z SEKRETARKA.

      Bedzie, musisz tylko w Polsce kupic odpowiedni zasilacz
      • Gość: jerzy Re: CZY TELEFON Z USA (NIE KOM.) BEDZIE DZIALAL W POL. IP: 24.4.128.* 31.10.01, 06:46
        dzieki.
        wiesz moze jaka jest cena takiego zasilacza?
        • Gość: WC Re: CZY TELEFON Z USA (NIE KOM.) BEDZIE DZIALAL W POL. IP: *.sympatico.ca 31.10.01, 15:16
          Gość portalu: jerzy napisał(a):

          > dzieki.
          > wiesz moze jaka jest cena takiego zasilacza?

          Pomiedzy 15,00 a 30,00 zl (tj. ok $7 US)
          • Gość: jerzy Re: CZY TELEFON Z USA (NIE KOM.) BEDZIE DZIALAL W POL. IP: *.hwrd1.md.home.com 31.10.01, 18:38
            dzieki za info. juz mnie prawie przekonales tylko nie wiem jak bedzie z
            przesylka. czy jest jakies clo na telefony?
            • Gość: WC Re: CZY TELEFON Z USA (NIE KOM.) BEDZIE DZIALAL W POL. IP: *.sympatico.ca 31.10.01, 18:57
              Gość portalu: jerzy napisał(a):

              > dzieki za info. juz mnie prawie przekonales tylko nie wiem jak bedzie z
              > przesylka. czy jest jakies clo na telefony?

              Clo z pwenoscia jakies bedzie. Niestety nie wiem w jakiej wysokosci.
              • Gość: Mirko Bedzie, ale... IP: 65.206.44.* 31.10.01, 19:46
                Kup Panasonic-a albo Sony. Do tych sa w Polsce zasilacze bez problemu.
                Do $100 zasadniczo nie bedzie cla.

                Pamietaj jednak, ze TPSA "nie lubi" telefonow z "autoimportu".
                Telefon spoza polskiego rynku nie ma "homologacji" wiec jak sprobujesz n.p.
                zakwestionowac rachunek na 10.000 zl i Telekomunikacja przysle Pana ze
                srubokretem, zeby "sprawdzil" linie, to Pan zanim zainteresuje sie linia,
                najpierw sprawdzi czy Twoj telefon jest "dopuszczony" (homologowany) przez TPSA
                (naklejka od spodu). Jak nie - to kapucha, nawet jakbys wiedzial, ze to dzieci
                sasiada w piwnicy nadzwonily na sekslinie.

                P.S. To samo dotyczy modemow w komputerach. WSZYSTKO co jest podlaczone do
                linii TPSA musi byc "homologowane".
                • Gość: MaciekS Re: Bedzie, ale... IP: *.amdahl.com 31.10.01, 20:04
                  Gość portalu: Mirko napisał(a):

                  > Kup Panasonic-a albo Sony. Do tych sa w Polsce zasilacze bez problemu.
                  > Do $100 zasadniczo nie bedzie cla.
                  >
                  > Pamietaj jednak, ze TPSA "nie lubi" telefonow z "autoimportu".
                  > Telefon spoza polskiego rynku nie ma "homologacji" wiec jak sprobujesz n.p.
                  > zakwestionowac rachunek na 10.000 zl i Telekomunikacja przysle Pana ze
                  > srubokretem, zeby "sprawdzil" linie, to Pan zanim zainteresuje sie linia,
                  > najpierw sprawdzi czy Twoj telefon jest "dopuszczony" (homologowany) przez TPSA
                  >
                  > (naklejka od spodu). Jak nie - to kapucha, nawet jakbys wiedzial, ze to dzieci
                  > sasiada w piwnicy nadzwonily na sekslinie.
                  >
                  > P.S. To samo dotyczy modemow w komputerach. WSZYSTKO co jest podlaczone do
                  > linii TPSA musi byc "homologowane".
                  >

                  Niestety to chyba smutna prawda. W sumie ta homolagcja to jeszcz jeden wylom w
                  celach zysku.


                  Smieszne jest ze w odwrotna strone takich problemow nie ma i pan technik w USA
                  co najwyzej poprosi o odlaczenie wwzystkich telefonow w domu od linii gdy bedzie
                  chcial podlaczac swoj tester. Telefon moze byc przywieziony z Polski smile

                  Niestety co kraj... to inne procedury, czasem smieszne dla ludzi ale znowu za tym
                  kryja sie pieniadze w czyjejs kieszeni a nie fakt zgdnosci ze standardami
                  technologiznymi czy bezpieczenstwem.


                  No coz? Tak trzymac...


                  Swoja droga ciekawe jak taki technik z TPSA zareaguje gdy telefon bedzie po
                  prostu odlaczony. Ja chyba dalbym mu po lapach gdyby probowal podnosic moj
                  odlaczony telefon zeby cokolwiek sprawdzac. W sumie to nie jego sprawa i nie jego
                  wlasnosc, a prosi sie o serwis linii a nie telefonu czyli powinien miec testowy
                  telefon przy sobie.




                  Pozdrawiam
                  • Gość: Mirko Re: Bedzie, ale... IP: *.union1.nj.home.com 01.11.01, 05:28
                    Maciek, fantazjujesz.
                    Nie tylko nie powinienes PANU TECHNIKOWI dawac po lapach co jeszcze
                    zaproponowac kawe i/lub herbatke. Jesli PAN TECHNIK przyszedl (POFATYGOWAL SIE)
                    nas "wyratowac" z rachunku na 10.000 zl o ktorym i my i cale osiedle wie, ze
                    nadzwonily dzieci tego lysego spod osemki, to ...

                    Po prostu instalujac telefon "z Ameryki" nie wyrzucamy starego (chocby byl z
                    ebonitu i na korbke) i na okolicznosc wizyty PANA TECHNIKA blyskawicznie je
                    zamieniamy.
                    • Gość: jerzy Re: Bedzie, ale... IP: *.hwrd1.md.home.com 01.11.01, 18:32
                      serdeczne dzieki panowie!!!
                      przekonaliscie mnie w 100%.
                      pedze do sklepu.
                      pozdrawiam.
                      • Gość: WC Re: Bedzie, ale... IP: *.sympatico.ca 01.11.01, 19:25
                        A ja? Jestem kobieta.
                        • Gość: MaciekS Re: Bedzie, ale... do WC IP: *.amdahl.com 01.11.01, 22:06
                          Gość portalu: WC napisał(a):

                          > A ja? Jestem kobieta.

                          Czyli co jeszcze nie przekonana?

                          Kobiety maja jeszcze inne sposoby zeby Panu Technikowi wybic z glowy chec
                          zwracania uwagi na jakis tam "zagramaniczny" telefon, czyz nie tak?


                          Pozdrawiam
                          • Gość: WC Re: Bedzie, ale... do WC IP: *.sympatico.ca 01.11.01, 23:09
                            Gość portalu: MaciekS napisał(a):


                            > Czyli co jeszcze nie przekonana?
                            >
                            > Kobiety maja jeszcze inne sposoby zeby Panu Technikowi wybic z glowy chec
                            > zwracania uwagi na jakis tam "zagramaniczny" telefon, czyz nie tak?

                            Alez ja juz dwa razy przewiozlam, nie trzeba mnie przekonywac.
                            Rzeczywiscie, przy kobiecych walorach Pan Technik nawet nie zwroci uwagi
                            na "odmiennosc" telefonu. Celnik tez.
                            > Pozdrawiam

                    • Gość: MaciekS Re: Bedzie, ale... IP: *.amdahl.com 01.11.01, 22:03
                      Gość portalu: Mirko napisał(a):

                      > Maciek, fantazjujesz.
                      > Nie tylko nie powinienes PANU TECHNIKOWI dawac po lapach co jeszcze
                      > zaproponowac kawe i/lub herbatke. Jesli PAN TECHNIK przyszedl (POFATYGOWAL SIE)
                      > nas "wyratowac" z rachunku na 10.000 zl o ktorym i my i cale osiedle wie, ze
                      > nadzwonily dzieci tego lysego spod osemki, to ...
                      >
                      > Po prostu instalujac telefon "z Ameryki" nie wyrzucamy starego (chocby byl z
                      > ebonitu i na korbke) i na okolicznosc wizyty PANA TECHNIKA blyskawicznie je
                      > zamieniamy.



                      Oczywiscie ze fantazjuje... zeby wywolac reakcje. A co do tego telefonu na krobke
                      to oczywiscie zgadzam sie i tez tak bym zrobil (moze nawet pozyczyl od sasiada
                      albo przyniosl z piwnicysmile


                      Pozdrawiam
                    • Gość: XXX Re: Bedzie, ale... IP: *.sanjose-06-07rs16rt.ca.dial-access.att.net 03.11.01, 16:21
                      Czy ten pan ze srubokretem bierze w lape jesli po lapach nie dostanie?
    • Gość: Mirko Kto bierze i za co? IP: *.union1.nj.home.com 03.11.01, 18:12
      Podobno w Polsce tylko ryba nie bierze.
      A za co chcialbys dawac? Tak z zasady, za niekoszerny telefon, czy i to i to?
      ZNACZNIE lepiej procz "zakazanego/zagranicznego" miec jeszcze krajowy
      (dopuszczony) "na pokaz".
      (To chyba jeden z kilku wyjatkowych przypadkow w Polsce, kiedy "na pokaz" jest
      szajsowniejsze niz "naprawde" czyli tak jak sprytny milioner w "Polonezie")
      • Gość: Biala Re: Kto bierze i za co? IP: *.sympatico.ca 03.11.01, 18:25
        z silnikiem mercedesa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka