Dodaj do ulubionych

planowanie ciazy w uk

04.10.06, 17:39
nie wiem jak sie do tego zabrac bo...tutaj GP raczej nie wysle mnie na
badania "przed" z tego co wiem jakiekolwiek badania robione sa juz w trakcie
ciazy.
jedyne badanie jakie mialam robione tutaj to smear test...
Obserwuj wątek
    • mysz2006 Re: planowanie ciazy w uk 04.10.06, 17:41
      a jakie badania bys chciala?
      • magdalenaxxx1 Re: planowanie ciazy w uk 04.10.06, 18:19
        jakiekolwiek...krew, mocz...przepraszam mocz mialam badany kiedy rejestrowalam
        sie w przychodni czyli pol roku temu smile))
        jakies hormony...nie wiem tak jak w Pl
        • mysz2006 Re: planowanie ciazy w uk 04.10.06, 22:26
          a po co Ci badania, zle sie czujesz? masz jakies niepokojace objawy?
          • kukuuu Re: planowanie ciazy w uk 04.10.06, 22:40
            jakie badania cie interesuja? przed zajsciem w ciaze, nie musisz sie badac
            chyba ze chcesz sie dowiedziec czy mozesz miec dzieci, ale i tak GP tobie powie
            ze po minimum 18 miesiacach proby zajscia w ciaze skieruja cie na dalsze
            badania., jak zajdziesz w ciaze to pierwszy scan masz w 12 tyg ciazy, kolejny
            jakos 20 tydz, powodzenia
            • hanula Re: planowanie ciazy w uk 04.10.06, 22:44
              > chyba ze chcesz sie dowiedziec czy mozesz miec dzieci

              To chyba nie do lekarza, tylko do wróżki. smile
    • hanula Re: planowanie ciazy w uk 04.10.06, 22:38
      Kup sobie kwas foliowy (folic acid) w aptece albo supermarkecie. Albo poproś GP o receptę, to może dostaniesz za darmo.
      • atenette Re: planowanie ciazy w uk 04.10.06, 22:52
        Magdalena my rowniez z mezem mieszkamy w UK i planujemy dziecko smile. Jakis czas
        temu wybralam sie do GP dokladnie z tym samym, czyli z prosba o badania.
        Wiedzialam jakie badania wykonuje sie w Polsce, ale na wszelki wypadek
        znalazlam sobie strony angielskie z wykazem badan i je wydrukowalam. Oczywiscie
        GP kompletnie nie wiedzial o co mi chodzi z tymi badaniami wiec z usmiechem
        powiedzialam mu, ze wydrukowalam ta liste badan ze strony NHS'u (co oczywiscie
        nie bylo prawda, ale bylo bardzo przekonujace). No i czytajac ta liste lekarz
        przepisal mi niezbedne badania, czyli badania krwi i moczu (smear test mialam
        robiony 2 miesiace temu). smile
        Pozdrawiam smile
        • mysz2006 Re: planowanie ciazy w uk 04.10.06, 23:27
          atenette napisala:

          Oczywiscie
          GP kompletnie nie wiedzial o co mi chodzi z tymi badaniami wiec z usmiechem
          powiedzialam mu, ze wydrukowalam ta liste badan ze strony NHS'u (co oczywiscie
          nie bylo prawda, ale bylo bardzo przekonujace). No i czytajac ta liste lekarz
          przepisal mi niezbedne badania, czyli badania krwi i moczu

          No istna paranoja. Lekarzowi wmawia sie ze jakies wytyczne NHS istnieja ktore
          nie istnieja. A badania na ktore sie na lekarzu wreszcie wymusi uwaza sie za
          niezbedne tylko dlatego ze w Polsce je wykonuje.

          Czy wy ludzie na prawde uwazacie ze gdyby takie badania byly uznane przez WHO
          za niezbedne przed planowaniem ciazy to kobietom by sie tych badan rutynowo w
          UK nie robilo? A potem forumowiczki wypisuja glupoty ze nie maja zaufania do
          lekarza bo on robi cos nie tak jak one sobie wymodzily lub zostaly
          przyzwyczajone. Kobiety opanujcie sie. System NHS nie jest idealny, ale taka
          opieke jaka sie roztacza nad kobietami ciezarnymi i mlodymi matkami to w Polsce
          moglybyscie sobie tylko wymarzyc.
          • effata Re: planowanie ciazy w uk 04.10.06, 23:35
            > opieke jaka sie roztacza nad kobietami ciezarnymi i mlodymi matkami to w
            >Polsce moglybyscie sobie tylko wymarzyc.

            Mysz, nie bronię Atenette i co do badań to mogę się częściowo zgodzić, no ale
            zacytowane zdanie wzbudziło we mnie niepohamowany śmiech na wspomnienie mojej
            ciąży tu w U.K. tudzież moje wizyty w baby clinic (naprawdę napiszę kiedyś
            książkę - będą ją sprzedawać w dziale 'Historie nieprawdopodobne')
            Na szczęcie dziecko się postarało i nie było problematyczne, ani w czasie
            ciąży, ani w czasie porodu ...
            • ewunia_uk Re: planowanie ciazy w uk 04.10.06, 23:58
              W Polsce smiertelnosc noworodkow jest prawie 2 razy wyzsza niz w UK, rodzi sie
              najwiecej w EU wczesniakow na granicy przezycia, przy porodzie stosuje sie
              metody przez cywilizowany swiat uznane za barbarzynskie dziesiatki lat temu
              ("wypychanie" dzieci przez kladzenie sie na brzuchu rodzacej, rutynowe
              nacinanie krocza, ze tak wymienie pierwsze z brzegu). No, ale "badania" trzeba
              zrobic, a jakze.
            • mysz2006 Re: planowanie ciazy w uk 05.10.06, 01:07
              przykro mi ze mialas przeboje w czasie ciazy i przygody w baby clinic. Moze
              system w Twoim przypadku sie nie sprawdzil i powtarzam jeszcze raz NHS nie jest
              idealny. Ale doskonale sama wiesz ze ciezarowki nadal jada tylko w jednym
              kierunku.

              Cale szczescie ze wszystko dobre co sie dobrze konczy, a jak Ci zostanie
              miejsca w swojej ksiazce, moge Ci z tematu i poza, dorzucic kilkanascie
              rozdzialowsmile)
        • hanula Re: planowanie ciazy w uk 05.10.06, 02:34
          > przepisal mi niezbedne badania, czyli badania krwi i moczu

          A możesz wytłumaczyć, dlaczego te badania są "niezbędne"?
          • ma.pi Re: planowanie ciazy w uk 05.10.06, 02:46
            hanula napisała:

            > > przepisal mi niezbedne badania, czyli badania krwi i moczu
            >
            > A możesz wytłumaczyć, dlaczego te badania są "niezbędne"?


            Bo na podforum ciaza i porod wszystkie mamusie, ktore chodza prywatnie do
            lekarza w Polsce je robia. W koncu za cos ten lekarz musi je kasowac :o).

            Jak sie chodzi w Polsce panstwowo do lekarza to wyglada to tak somo jak i w UK
            czy innym panstwie.

            Pozdr.
            • ewunia_uk Re: planowanie ciazy w uk 05.10.06, 08:26
              ma.pi napisała:

              > >
              >
              > Bo na podforum ciaza i porod wszystkie mamusie, ktore chodza prywatnie do
              > lekarza w Polsce je robia. W koncu za cos ten lekarz musi je kasowac :o).

              A ja myslalam, ze w Polsce te wszystkie badania przed zajsciem w ciaze robi sie
              panstwowo wink W UK tez mozna prywatnie zrobic.

              Na rozyczke, o ile sie nie myle, robia w ramach NHS jak ktos nie pamieta, czy
              chorowal.
              • mama5plus Re: planowanie ciazy w uk 19.10.06, 13:22
                ewunia_uk napisała:

                > ma.pi napisała:
                >
                > > >
                > >
                > > Bo na podforum ciaza i porod wszystkie mamusie, ktore chodza prywatnie do
                >
                > > lekarza w Polsce je robia. W koncu za cos ten lekarz musi je kasowac :o).
                >
                > A ja myslalam, ze w Polsce te wszystkie badania przed zajsciem w ciaze robi
                sie
                >
                > panstwowo wink

                Panstwowo to to tak mniej wiecej wyglada wink

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=50573233
    • evee1 Re: planowanie ciazy w uk 05.10.06, 07:02
      Jak czujesz potrzebe robienia sobie jakichs badan, to "zamow" sobie badania na
      antyciala rozyczki (rubella), bo to jest wlasnie cos czego powinnas sie
      obawiac. Powiedz lekarzowi ze nie pamietasz czy bylas na to chora.
      Ale tego tez sie juz pewnie nawet w Polsce nie robi z uwagi na to, ze
      szczepienia przeciw rozyczce sa w kalendarzu szczepien i jest niewielka szansa,
      zeby zetknac sie z kims chorym na rozyczke.
      • dorotus76 Re: planowanie ciazy w uk 05.10.06, 09:02
        Ja bym poprosiła GP o badanie na toksoplazmozę.

        pozdróffka
        • atenette Re: planowanie ciazy w uk 05.10.06, 09:41
          Nie rozumiem czemu sie tak bardzo tym bulwersujecie. Czy to zle, ze ktos
          swiadomie planuje maciezynstwo i chce sprawdzic, czy jest na tyle zdrowy aby
          nosic to malenstwo w brzuchu przez 9 mieciecy? Informacje na temat tago jakie
          badania dobrze jest wykonac przed zajsciem w ciaze mozna znalezc na kazdej
          stronie, zarowno polskiej jak i angielskiej, poswieconej maciezynstwu (cukier
          we krwi, toksoplazmoza, anemia, rubella itd. wszytko to co moze zaszkodzic
          plodowi). Chce to zrobic dla siebie i dla przyszlego dziecka i nie widze w tym
          absolutnie nic zlego i dziwi mnie ze wy widzicie.
          • ewunia_uk Re: planowanie ciazy w uk 05.10.06, 11:15
            atenette napisała:

            > Informacje na temat tago jakie
            > badania dobrze jest wykonac przed zajsciem w ciaze mozna znalezc na kazdej
            > stronie, zarowno polskiej jak i angielskiej, poswieconej maciezynstwu (

            Ja myslalam, ze watek jest o badaniach w ramach panstwowej sluzby zdrowia,
            gdzie jesli chodzi o UK, nie zaleca sie przed ciaza badan kobietom zdrowym, bez
            zadnych objawow chorobowych i bez historii komplikacji ginekologicznych. W UK
            NHS zaleca sie planujacym ciaze jedynie kwas foliowy i ewentualnie pewne zmiany
            w trybie zycia (palenie, alkohol itp). Natomiast prywatnie mozna zrobic
            wszystkie badania wzdluz i wszez, zreszta w Polsce, jak sie okazuje, jest
            identycznie.
          • hanula Re: planowanie ciazy w uk 05.10.06, 13:55
            > Nie rozumiem czemu sie tak bardzo tym bulwersujecie. Czy to zle, ze ktos
            > swiadomie planuje maciezynstwo i chce sprawdzic, czy jest na tyle zdrowy aby
            > nosic to malenstwo w brzuchu przez 9 mieciecy? Informacje na temat tago jakie
            > badania dobrze jest wykonac przed zajsciem w ciaze mozna znalezc na kazdej
            > stronie, zarowno polskiej jak i angielskiej, poswieconej maciezynstwu (cukier
            > we krwi, toksoplazmoza, anemia, rubella itd. wszytko to co moze zaszkodzic
            > plodowi). Chce to zrobic dla siebie i dla przyszlego dziecka i nie widze w
            > tym absolutnie nic zlego i dziwi mnie ze wy widzicie.

            Jedyną rzeczą, którą się uniwersalnie zaleca, i którą należy zacząć przed zajściem w ciążę, jest przyjmowanie kwasu foliowego. Co to zmieni, że sobie zrobisz mnóstwo dodatkowych badań? To, czy masz anemię, sprawdza się, jak jesteś w ciąży, podobnie cukier. Co z tego, że ci wyjdą dobre wyniki przed ciążą? Badania na toksoplazmozę i różyczkę możesz sobie zrobić, żeby sprawdzić, czy masz już przeciwciała na te choroby, ale to zmieni tylko tyle, że będziesz w ciąży bardziej albo mniej uważać. Zresztą te badania też można zrobić już będąc w ciąży. Na pewno nie są NIEZBĘDNE.
    • pyza_uk Re: planowanie ciazy w uk 05.10.06, 14:32
      Bo tutaj, w UK, ciazy nie traktuje sie jako choroby, w przeciwienstwie do PL.
      Jesli masz w rodzinie przypadki zachorowan na cukrzyce, lub masz jakies
      niepokojace dolegliwosci - zrob sobie podstawowe badania (prywatnie lub pogadaj
      z GP), ale generalnie nie spodziewaj sie, ze zostana ci one zaproponowane, bo
      planujesz macierzynstwo. Przy szczesliwym trafie mozesz zajsc w ciaze za
      pierwsza proba, a jak bedziesz miala pecha, to moze to troche potrwac... I
      chcesz sie tak co miesiac badac? Przeciez infekcja, anemia itd moze ci sie
      przyplatac w kazdej chwili. Zrelaksuj sie :0). Zadrowo sie odzywiaj, ogranicz
      trunki i papierosy (o ile uzywasz), zacznij brac folik, zrzuc pare kilo (jesli
      uwazasz, ze powinnas - nadwaga zwieksza ryzyko powiklan w ciazy) i powodznia.
      • mysz2006 Re: planowanie ciazy w uk 05.10.06, 18:28
        atenette napisala:

        Nie rozumiem czemu sie tak bardzo tym bulwersujecie. Czy to zle, ze ktos
        swiadomie planuje maciezynstwo i chce sprawdzic, czy jest na tyle zdrowy aby
        nosic to malenstwo w brzuchu przez 9 mieciecy? Informacje na temat tago jakie
        badania dobrze jest wykonac przed zajsciem w ciaze mozna znalezc na kazdej
        stronie, zarowno polskiej jak i angielskiej, poswieconej maciezynstwu (cukier
        we krwi, toksoplazmoza, anemia, rubella itd. wszytko to co moze zaszkodzic
        plodowi). Chce to zrobic dla siebie i dla przyszlego dziecka i nie widze w tym
        absolutnie nic zlego i dziwi mnie ze wy widzicie.



        To ja Ci atenette odpowiem:

        Mnie zbulwersowalas tym ze wciskajac przed oczy swojego GP wydruki z internetu
        staralas mu sie wmowic ze pochodza one ze stron NHS - wiec go poprostu
        oszukalas.

        Dodatkowo tym sposobem wymusilas na nim badania ktore ani nie sa rutynowe, ani
        niezbedne i po prostu zmarnowalas pieniadze sluzby zdrowia.

        To co niby chcialas zrobic dla swojego dziecka z premedytacja zrobilas moze
        kosztem innego pacjenta bo szkoda ci bylo wyciagnac z kieszeni 40 funtow i
        zaplacic samej w imieniu rzekomego dobra twojego przyszlego dziecka.

        Naczytalas sie wypowiedzi na forach, nie zaufalas GP (a on to nb. naiwny ze tak
        ci uwierzyl)i chcialas po prostu spelnic swoje widzimisie za ktore uznalas moze
        zaplacic ktos inny.

        Ja osobiscie widze duzo w tym zlego, i niesamowite jest to ze ty nie.
        • ewunia_uk Re: planowanie ciazy w uk 05.10.06, 19:58
          mysz2006 napisał:

          >
          >
          > Naczytalas sie wypowiedzi na forach, nie zaufalas GP (a on to nb. naiwny ze
          tak
          >
          > ci uwierzyl)i chcialas po prostu spelnic swoje widzimisie za ktore uznalas
          moze
          >
          > zaplacic ktos inny.

          A ja nie wierze, ze GP "dal sie nabrac". Lekarze tutaj raczej dobrze wiedza,
          jakie badania sa standardowe w NHS, a jakie nie. Ale np. w przypadku jakis
          obaw czy podejrzen o jakies schorzenie, na badania skieruja - to tez chyba
          troche zalezy od GP, ja nigdy nie mialam problemow z dostaniem skierowania czy
          to dla siebie, czy dla dzieci, jak takowych potrzebowalam, ale zatrzegam, ze ja
          jestem z tych bardziej "zbrytyjczalych" matek, co do lekarza ida, jak NAPRAWDE
          jest cos zle.

          Tak wiec moze Twoj GP dal skierowanie, bo uznal, ze moze masz podstawy do
          niepokoju, pewnie sie jeszcze nie poznal na naszym narodowym przewrazliwieniu
          na punkcie medycyny wink)
          • hanula Re: planowanie ciazy w uk 05.10.06, 20:25
            > Tak wiec moze Twoj GP dal skierowanie, bo uznal, ze moze masz podstawy do
            > niepokoju, pewnie sie jeszcze nie poznal na naszym narodowym przewrazliwieniu
            > na punkcie medycyny wink)

            Może się właśnie poznał i czym prędzej wysłał ją na wszelkie możliwe badania, żeby mu tylko dała święty spokój... smile
          • effata Re: planowanie ciazy w uk 05.10.06, 21:56
            >ja nigdy nie mialam problemow z dostaniem skierowania czy
            >to dla siebie, czy dla dzieci, jak takowych potrzebowalam, ale zatrzegam, ze
            >ja jestem z tych bardziej "zbrytyjczalych" matek, co do lekarza ida, jak
            >NAPRAWDE jest cos zle.

            Ja mojego GP też omijam wielkim łukiem, ale raczej nie z powodu 'zbrytyjczenia'
            (bo mam leki z PL więc jak trzeba to stosuję - aby otrzymać 'receptę' na wodę i
            paracetamol nie muszę się do niego fatygować), ale po pierwsze dlatego, że na
            wizytę trzeba czekać co najmniej 4 tygodnie, a po drugi po co mam sobie nerwy
            psuć.
            Także moja zasada - trzymać się jak najdalej od GP, baby clinic i NHS we
            wszystkich odsłonach.
            A co do samych badań, to owszem, ciąża to nie choroba, ale mam wrażenie, że
            jednak czasami lepiej jest zaufać wynikom badań niż 'oku GP', 'speca' od
            wszystkiego.
            Na szczęście moje dzieci już zaszczepione, zahartowane czyli jest nadzieja, że
            mnie tam dłuuuugo nie zobaczą. Amen.
            • hanula Re: planowanie ciazy w uk 05.10.06, 22:28
              > na wizytę trzeba czekać co najmniej 4 tygodnie

              O matko, gdzie ty mieszkasz??? Mnie się czasem nie uda umówić na ten sam dzień, jak mojej GP nie ma, ale i tak zawsze ktoś mnie przyjmie!
              • effata Re: planowanie ciazy w uk 05.10.06, 23:00
                Może w zagłębiu Polaków, co to co chwila latają do GP i dlatego tak są
                obstawione terminy? smile))
                No mieszkam w Londynie, a tak dokładniej to w kombinacie, czyli jednej z
                dzielnic trzeciej strefy (czyli moim zdaniem najgorszej z wszystkich sześciu,
                bo to ani centrum, ani przedmieścia smile)
                Jak na razie ucieczka poza Londyn nam nie wyszła. Może kiedyś smile)
                • xxx003 Re: planowanie ciazy w uk 23.10.06, 16:06
                  tez mieszkam w londku, a zawsze gdy zadzwonie rano to ide tego samego dnia, nawet poznym popoludniem. 4 tygodnie sa niewyobrazalne!
                  jedyna dziwna rzecz, to to ze jak sie przypadkiem tam osobiscie pojawie z jakas sprawa, a chce sie na jutro umowic na wizyte, to mi proponuja termin za kilka dni badz za dwa tygodnie, chyba ze zadzwonie nazajutrz rano bo wtedy na pewno bedzie termin na ten sam dzien... O_o

                  a co do badan - jakos nie mialam problemu miec zrobiona morfologie tlumaczac ja przebyta choroba, zas nadmiar badan bez wyraznego powodu ma wg mnei jedynei zly skutek - w stresie.
                  o i jeszcze jedna super rzecz - nie dostalam wynikow do reki, zostalam jedynie zapewniona telefonicznie ze moja krewka jest w super formie. wole to niz wlasnoreczne stresujace odszyfrowywanie wynikow.
                  moja mlodsza siostra dzieki tej polskiej modzie od lat tkwi w hipochondrii i dopiero uk z tym zdrowym podejsciem ja wyleczylo nieco i leczy nadal(maua jest w ciazy i dopiero niedawno oduczyla sie nawyku rozmowy:
                  -jak sie masz?
                  -bardzo dobrze
                  -czyli zdrowa?
                  -(oburzona taka bezczelnoscia) nie!

                  big_grin
        • atenette Re: planowanie ciazy w uk 05.10.06, 21:48
          > Mnie zbulwersowalas tym ze wciskajac przed oczy swojego GP wydruki z
          internetu
          > staralas mu sie wmowic ze pochodza one ze stron NHS - wiec go poprostu
          > oszukalas.

          Nie staralam sie wmowic tylko powiedzialam raz i on uwierzyl big_grin.

          > Dodatkowo tym sposobem wymusilas na nim badania ktore ani nie sa rutynowe,
          ani
          > niezbedne i po prostu zmarnowalas pieniadze sluzby zdrowia.

          No rzeczywiscie sluzba zdrowia padnie przeze mnei big_grin

          > To co niby chcialas zrobic dla swojego dziecka z premedytacja

          Tak popelnilam przestepstwo z premedytacja, jak ja z tym bede zyla.. smile

          zrobilas moze
          > kosztem innego pacjenta bo szkoda ci bylo wyciagnac z kieszeni 40 funtow i
          > zaplacic samej w imieniu rzekomego dobra twojego przyszlego dziecka.

          Mysle,ze przynajmniej ze 100 funtow

          > Naczytalas sie wypowiedzi na forach, nie zaufalas GP (a on to nb. naiwny ze
          tak >
          > ci uwierzyl)i chcialas po prostu spelnic swoje widzimisie za ktore uznalas
          moze zaplacic ktos inny.

          Tak dokladnie bylo - nie zaufalam, chcialam spelnic swoje widzimisie i ciesze
          sie, ze nie musialam za to placic. I tak Cie to boli?


          > Ja osobiscie widze duzo w tym zlego, i niesamowite jest to ze ty nie.

          No jakos mnie nie przekonalas smile
          • mysz2006 Re: planowanie ciazy w uk 06.10.06, 09:28
            atenette napisala:
            >
            > No jakos mnie nie przekonalas smile

            Z takim attitude jak twoje - wcale mnie to nie zdziwilo. Straw and shoes come
            to mind.
            • atenette Re: planowanie ciazy w uk 06.10.06, 10:55
              Wiesz co - jakos nie chce mi sie dyskutowac z kims kto ocenia osobe po jednym
              poscie na forum i stosuje ataki personalne. Ja Ciebie nie oceniam wiec prosze
              oszczedz mi swoich popisow jezykowych bo nie robia na mnie zadnego wrazenia i
              pokazujesz tym tylko swoj wlasny poziom.
              • mysz2006 Re: planowanie ciazy w uk 06.10.06, 12:24
                Atenette chyba jestes nieco przewrazliwiona. Zaprosilas nas do komentarza i
                zapytalas co nas bulwersuje - odpowiedzialam ci co zbulwersowalo mnie. Swoimi
                ripostami wskazalas na pewne swoje charakterystyki ktore sa opiniotworcze. Ot
                co.

                Osobiscie, na mnie robi ogromne wrazenie jak ludzie maja czelnosc publicznie
                oznajmowac swiatu jak 'umiejetnie' naginaja system w swoja strone. I jest to
                wrazenie negatywne. Amen.
    • aniaheasley Re: planowanie ciazy w uk 05.10.06, 20:58
      Dziewczyny, jezeli Wy bedziecie sie ciagle z uporem maniaka
      domagac 'niezbednych' (duuzy cudzyslow) badan, to NHS w koncu padnie, bo
      najazdu milionow Polek obsesyjnie lubiacych badania na wszelki wypadek naprawde
      tutaj nie przewidziano. A wtedy nawet najbardziej liberalni i pro-polsko
      nastawieni brytyjczycy beda glosowac za controlled migration.
      • ewunia_uk Re: planowanie ciazy w uk 05.10.06, 21:22
        aniaheasley napisała:

        > Dziewczyny, jezeli Wy bedziecie sie ciagle z uporem maniaka
        > domagac 'niezbednych' (duuzy cudzyslow) badan, to NHS w koncu padnie, bo
        > najazdu milionow Polek obsesyjnie lubiacych badania na wszelki wypadek
        naprawde
        >
        > tutaj nie przewidziano. A wtedy nawet najbardziej liberalni i pro-polsko
        > nastawieni brytyjczycy beda glosowac za controlled migration.
        >

        smile)))

        Ale w Polsce chyba tez tych wszystkich badan a la nerwus nie robia w ramach
        panstwowej sluzby zdrowia?
        • magdalenaxxx1 Re: planowanie ciazy w uk 06.10.06, 11:55
          "brytyjczycy beda glosowac za controlled migration" no i co z tego? niech
          glosuja ...ja tez jestem za tym
      • hanula Re: planowanie ciazy w uk 05.10.06, 22:32
        > A wtedy nawet najbardziej liberalni i pro-polsko
        > nastawieni brytyjczycy beda glosowac za controlled migration.

        To w tej sytuacji ja się chyba zacznę starać o obywatelstwo i też zagłosuję. smile))
        • mysz2006 Re: To.. 06.10.06, 09:22
          ja tez ide z Toba glosowac.
    • vase Re: planowanie ciazy w uk 08.10.06, 20:47
      Re: planowanie ciazy w uk
      aniaheasley 05.10.06, 20:58 + odpowiedz


      (...) A wtedy nawet najbardziej liberalni i pro-polsko
      nastawieni brytyjczycy beda glosowac za controlled migration. (...)

      Ja juz stoje w kolejce smile, zeby byc pierwsza smile
      • eballieu Re: planowanie ciazy w uk 08.10.06, 22:40
        Jesli masz ochote zrobic sobie jakeis badania, bo masz taka potrzebe
        emocjonalna, to raczej istnieje tylko jedna mzoliwosc - prywatnie.
        Mieszkasz w Londynie - wybor ogromny wsrod klinik. Mozesz udac sie do jakiejs
        kontynentalnej kliniki, gdzie podejscie bedzie bardziej medyczne.
        Jesli posiadasz prywatne ubezpieczenie zdrowotne - popros GP o skierowanie do
        specjalisty. Wtedy dostaniesz zwrot calych kosztow lub czesci od
        ubezpieczyciela (sprawdz sobie co masz w umowie).

        GP uzywam tylko do wypisywania skierowan.

        Jak juz beda zamykac drzwi tej wyspy dla emigrantow, a stanie sie to przed
        latem 2007, to dajcie znac na forumwink. Chcialabym zdarzyc stad uciec. Bo nie
        daj Bog drzwi beda sie otwierac tylko z jednej strony.
        Co na to genetycy?wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka