fifti_fifti 11.10.06, 20:33 Boje sie,ze po czasie moze znowu bede chcial wyemigrowac.Kto wrocil i nie pozalowal ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ontarian pewnie, ze warto 11.10.06, 20:37 w twoim przypadku, to im wczesniej, tym lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
piss.doff oczywiscie 11.10.06, 22:50 dla ciebie. Jak masz jakies inne pytania to chetnie ci cwoku doradze. Odpowiedz Link Zgłoś
fifti_fifti Re: oczywiscie 12.10.06, 00:47 po 26 latach...zapytalem konkretnie i poczulem to swojskie cJEBIE,to cWOKU i widocznie tak juz teraz macie,wiec doradzaj,jak masz cos konkretnego do powiedzenia, poslucham z ciekawoscia Odpowiedz Link Zgłoś
piss.doff Re: oczywiscie 12.10.06, 05:21 no wiec wszystko jasne: po 26 latach zwariowales tylko ci tego nikt przedtem nie powiedzial. Odpowiedz Link Zgłoś
fifti_fifti Re: oczywiscie 12.10.06, 07:57 puenty masz OK! dezynfekcji jeszcze nie przeprowadzilem,dlatego pytam czy warto... Odpowiedz Link Zgłoś
dr.wal2 Re: Do Was 12.10.06, 08:58 "fifti_fifti" zadal konkretne pytanie,z pewnoscia niejest mu latwo zdecydowac,a Wy ? ,czy niemoglibyscie powstrzymac sie od Waszych "yntelygentnych" komentarzy? jezeli niechcecie doradzic ,tak od serca . Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
woman4 wrocilam z Wiednia 14.10.06, 21:00 po ponad pieciu latach, na razie nie zaluje, mam dobra robote za normalna kase, blisko rodzinka, wlasciwie mam nawet wiecej tutaj niz tam, bo mam swoje mieszkanie. komunikuje sie w koncu we wlasnym jezyku jak mi bedzie w PL zle, to zwyczajnie wyjade tam, skad wrocilam, no risk no fun nie interesuje sie polska polityka, bo gdybym sie interesowala, to wyjechalabym po miesiacu Odpowiedz Link Zgłoś
harlista Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 12.10.06, 01:39 fifty-fifty. Albo bedziesz zalowal , albo nie Odpowiedz Link Zgłoś
fifti_fifti Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 12.10.06, 07:59 tez gdzies chcesz wracac ? Odpowiedz Link Zgłoś
harlista Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 12.10.06, 12:59 No fuc&%$# way ! Nawet zakladajac najczarniejszy wariant crapolski ze i tutaj jest totalny syfilis, to ja w tym syfie mieszkam i zyje 22 lata. Jaki sens mialoby zmieniac suf znany na syf nieznany , obcy. Zaczynac wszystko od nowa, szukac nowych wrogow kiedy ma sie starych i wiadomo czego mozna sie po nich spodziewac. Crapole twierdza ze tutaj jestesmy obcy. Ta dopiero bylibysmy swoi. Raczki wyciagniete bez przerwy o datki "przeciez jego stac, on wrocil z Ameryki" Ciagle utarczki z bezmyslnymi biurwami. To napewno nie dla mnie Odpowiedz Link Zgłoś
doomsday Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 12.10.06, 04:06 Szanse na sukces po powrocie , sa takie jak w kasynie , czyli male niestety . Najwazniejsze jest ubezpieczenie ,zeby w w razie porazki nie rozbic sobie dupy calkowicie . A tak na powaznie , jak masz 26 lat na emigracji , i do tego wiekszosc tych lat legalnie przepracowane , to mniemam ,ze do emerytury zostalo mniej , niz 10 lat . Jezeli jeszcze zdrowie dopisuje , to wracaj . Co przezyjesz to Twoje . Odpowiedz Link Zgłoś
ratpole Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 12.10.06, 06:27 fifti_fifti napisał: > Boje sie,ze po czasie moze znowu bede chcial wyemigrowac.Kto wrocil i > nie pozalowal ? Osobiscie nie znam takich. Znam za to mnostwo takich co wrocili i bounced back, hehe Jesli nic ci nie mowi fakt masowych wyjazdow tamtejszych to ja ci tez nic nie powiem Odpowiedz Link Zgłoś
fifti_fifti Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 12.10.06, 07:53 Jaki nummer(0...36)obstawie,czy jaki bede mial w ubezpieczalni,zostawmy z boku.Chodzi mi o poczucie bycia rzeczywiscie u siebie,zycia u siebie. Postawic sie w zyciowej ukladance na wlasciwym miejscu.O ile wogole znajde to miejsce.Byc moze go juz nie ma,a ja stwarzam sobie iluzje. Odpowiedz Link Zgłoś
piss.doff Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 12.10.06, 08:02 jak pisalem: cierpisz na urojenia i paranoje emigracyjna. Zobaczysz, ze jak wrocisz zaraz znormalniejsesz. Bedziesz soba, u swoich i (hopefully) na swoim. Odpowiedz Link Zgłoś
fifti_fifti Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 12.10.06, 08:25 widze,ze stanowczo Odradzasz! PS.nie lubisz do Polski ? Odpowiedz Link Zgłoś
piss.doff Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 13.10.06, 07:26 a do tego masz jeszcze slaby wzrok. Odpowiedz Link Zgłoś
fifti_fifti Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 13.10.06, 10:59 cud cudem cudami cuduje a piss.doff prawde pokazuje ja mimo dobrego wzroku paranoi nie widzialem cwoku ) i me chore urojenia dzieki PISs dOFF nie wziolem za marzenia Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
dr.wal2 Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 12.10.06, 08:54 Jezeli dostales taka mysl-niezwlekaj,z uplywem czasu bedzie cie bardziej meczyc w gorszym polozeniu sa "pol ojczyzniani" - urodzeni za granica polacy ,zaakceptowani przez "tubylcow" lecz w domu wychowani na polskich tradycjach,-ci ludzie nigdzie nieczuja sie w domu w 100%,pasuja do nich slowa piosenki " Heimatlos" ktora spiewal m/in Heino. Idz za glosem serca .Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
nadau Zależy skąd? 12.10.06, 10:35 Kopole absolutnie nie powinni sobie zawracać tym głowy. Natomiast emigracja Zach Europy nie jest już typową emigracją, bo z dowodem osobistym może sobie jeździć autem albo tanimi liniami do kraju i z powrotem. Można mieszkać w Hiszpanii, mieć obywatelstwo brytyjskie lub niemieckie i robić byznes w Polsce. To są obywatele Unii przecież. Odpowiedz Link Zgłoś
fifti_fifti Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 12.10.06, 14:22 Bedac kilka lat temu w Warszawie,zmywano usmiechem moje pytanie, dlaczego Warszawa wydaje sie,do wysokosci pierwszego pietra,cala zakratowana. Kioski byly cale okratowane,jak klatka Faradaya.Tak sie bac samych siebie? Nie wierze.Nawet balkony okratowane!Chronia kase?Czy moda?Na zasadzie,jak wszyscy to ja tyz... .Kiedys,pamietam,ze wszyscy drewniana boazeria obijali przedpokuj i zewnetrzna strone drzwi wejsciowych.Po co?Taki szpan. PS.Ktos wrocil(z sercem w dloniachi mieszka juz przynajmniej z rok? Odpowiedz Link Zgłoś
freedomwarrior Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 13.10.06, 06:34 Panie, już sześć lat będzie odkąd wróciłem z antypodów do Wolnego Miasta i nawet nie żałuję. Nigdy nie nadawałem się do emigracji. Tutaj, pomimo całego syfu, jest całkiem znośnie, swojsko, ludzie normalniejsi, jeszcze lewizną dzięki Kościołowi tak bardzo nie skrzywieni, chociaż komuna nieźle im namieszała w łbach. Gdybym miał jeszcze raz podejmować decyzję, to też bym wrócił. Tutaj znormalniałem. Tutaj wszyscy mówią po polsku. Odpowiedz Link Zgłoś
luiza-w-ogrodzie Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 13.10.06, 06:47 No wreszcie ktos zadowolony z powrotu. Skoro emigracja byla dla ciebie czyms nienormalnym, powrot byl logiczna konsekwencja (oczywiscie z australijskim paszportem na wszelki wypadek). Ciekawi mnie tylko dlaczego masz angielski "nick" i czytasz forum "Polonia" - z tesknoty za antypodami? :oP Odpowiedz Link Zgłoś
ratpole Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 14.10.06, 21:32 luiza-w-ogrodzie napisała: > No wreszcie ktos zadowolony z powrotu. Skoro emigracja byla dla ciebie czyms > nienormalnym, powrot byl logiczna konsekwencja (oczywiscie z australijskim > paszportem na wszelki wypadek). > Ciekawi mnie tylko dlaczego masz angielski "nick" i czytasz forum "Polonia" - z > > tesknoty za antypodami? Chce sie chlopina pochwalic, ze fajtowal, fajtowal, az sobie fridom wyfajtowal. Freedom to make a choice Odpowiedz Link Zgłoś
ratpole Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 14.10.06, 21:34 ratpole napisał: > Chce sie chlopina pochwalic, ze fajtowal, fajtowal, az sobie fridom wyfajtowal. > Freedom to make a choice Oops, teraz zauwazylem ze on nie fighter ino warrior, a wiec warriowal, warriowal, az go na tarczy zaniesli do swojskiego obozu Odpowiedz Link Zgłoś
freedomwarrior Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 15.10.06, 14:29 Skoro panienkę to ciekawi, to jej odpowiem: tak, zaczyna mi brakować tamtejszego słońca, które właśnie odchodzi, nie miałbym nic przeciw mieszkaniu pół roku tu i pół tam. A owce doczepią się wszystkiego, gdy nie wiedzą, co powiedzieć, nawet "angielskiego" nicka. Cóż, mogłem sobie wybrać, np. "Jam nie owca", ale już był chyba obstawiony. A tak, a propos owiec: jeśli ktoś pójdzie pod prąd, czyli w kierunku nie tym, gdzie gna stado (a obecnie opuszcza ono masowo Polskę, żeby być robolami z dyplomami najczęściej), to powiedzą, że wariat. Normalność jest kwestią umowną. Odpowiedz Link Zgłoś
atos38 Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 01.11.06, 15:01 Do Seattle przyjechałem na pobyt legalny w 1987 roku. Do Polski przyjechałem w 1997 (więc już prawie 10 lat) i jestem w Polsce do dzisiaj. Mam obywatelstwo USA ale od 1997 jestem w PL z wyboru i NIE ŻAŁUJĘ. Z tym deszczem to przesada. Oni tylko tak mówią, ale wcale dużo nie pada. Nieruchomości są oczywiście drogie i z roku na rok coraz droższe. (tak na marginesie w Polsce domy są murowane, a nie z dykty i tektury jak w USA) Jeśli ktoś szuka polskich sklepów i niższych cen oraz polskiej społeczności to proponuję POLSKĘ. TU WSZYSTKO Z TYCH RZECZY MAM BEZ NAJMNIEJSZEGO WYSIŁKU I WPROST NA WYCIĄGNIĘCIE RĘKI. Kłopotów z językiem nie mam najmniejszych. Rozumiem W MIG WSZYSTKO Z NAJDROBNIEJSZYMI NIUANSAMI I SZCZEGÓŁAMI I co najważniejsze BEZ JAKIEGOKOLWIEK PROBLEMU I WYSIŁKU. Komunikacja miejska jest super = wszędzie dojedziesz. Samochody w Polsce są, jakie tylko chcesz. WSZYSTKIE. Możesz go mieć, ale nie musisz. I bez samochodu można tu bardzo wygodnie żyć. A nie jak w USA musisz go mieć dla BEZPIECZEŃSTWA. Bo wszędzie daleko, bo na ulicy jest niebezpiecznie, bo w autobusie miejskim towarzystwo, że ..... ŁOMATKO, ŁOJEZUS !!!!, DEGENERATÓW, PSYCHOPATÓW, MUTANTÓW, BUMÓW co niemiara! W POLSCE, NIC Z TYCH RZECZY ! Wyobraź sobie, że wsiadasz do autobusu miejskiego, a tam ......NORMALNI, PIĘKNI, CZYŚCI (!!!) I CYWILIZOWANI LUDZIE !!! W Seattle można tylko o pomarzyć o czymś takim. W Polsce mogę zaparkować swoje auto (prawie) gdzie zechcę za darmo, a w USA nigdzie za darmo. Gdziekolwiek postawisz samochód to musisz płacić pomimo tego, że nikt nie pilnuje Twojego auta. Jeśli nie, to jakaś menda wypisze Ci mandat i wsadzi za wycieraczkę i/lub jeszcze większa menda tołuje (jeśli wiesz co to za przyjemność) Ci Twoje auto. A nawet, jeśli w razie jakiegoś emergency nie masz na bilet to i na "gapę" pojechać zawsze można, (co w USA byłoby niewykonalne). Również w PL nie muszę obawiać się trzęsień ziemi ani żadnych innych typu jak piszecie: „Jesienią jest (i wchodzi do domów) sporo pająków, ale tylko dwa gatunki (Hobo spider i aggressive house spider) są jadowite....”. Opiekę medyczną mam za darmo, szkoły też, (doctors, lojers, anything You wish). Kina, teatry, filharmonie, piękne parki mam w swoim mieście. I to wszystko w cenach, na które stać przeciętnego obywatela. W Seattle bilet do teatru na jedną osobę kosztował 40 dolarów + do tego jakaś kawiarnia, kawa czy herbata, więc jeśli idziesz z kimś to sama policz. I to jest tylko 1 (jedno) wyjście. I co, jak Ci się podoba? Możesz wyjść wyjść kilka razy w miesiącu tylko życzę Ci, aby było Cię na to stać. Jeśli chodzi o wybór bliskiej osoby to najlepszą komunikację (czy chcesz, czy nie) będziesz miała wiadomo, z kim – z Polakiem i Polką. Jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny i urodę to Polki biją na głowę Amerykanki. W zdecydowanej większości i w porównaniu do kobiet amerykańskich Polki są OSZAŁAMIAJĄCO piękne. (I kto to dzisiaj mówi ??? (ten, co kiedyś narzekał.) Z tym na pewno zgodzi się każdy Polak. W ogóle Polacy, Słowianie to piękni ludzie!! P.S. Aha, kapusty kwaszonej mamy w Polsce, co niemiara i to za bezcen. Każdy powie jak we Lwowie - TANIO JAK BARSZCZ. A TAK W OGÓLE TO MAM PROŚBĘ - NIECH MI KTOŚ WYTŁUMACZY – PO CO WY TAM JEDZIECIE ? BO NIE ROZUMIEM. Odpowiedz Link Zgłoś
harlista Warning! kolejny prowokator 01.11.06, 15:19 "Mierny, bierny ale wierny." Trzeba miec naprawde fantazje zeby cos takiego napisac w czasach kiedy: "3 Polakow na 10 nie jest zadowolonych z sytuacji w kraju, Pozostalych 7 mieszka w Londynie" Ile ci za ten belkot zaplacili ? Odpowiedz Link Zgłoś
pawel_z_melb przypadki 12.10.06, 21:26 1. kangur - dostal prace w Banku Swiatowym 2. kangur2 - jedna z najlepszych agencji nieruchomosci, na Marszalkowskiej 3. Agencja nieruchomosci Falenica - zaloze sie ze re-emigranci 4. byly maz mojej przyjaciolki - dlugo nie mogl dostac pracy, popadl w depresje, cale noce w brydza... Wrocil do Polski, ma menadzerskie stanowisko b. dobrze mu sie wiedzie... ale tez - nasi d.znajomi wrocili do Polski a po poltora roku byli z prowrotem slyszalem o takich co wozili sie w te i wewte po kilka razy... Odpowiedz Link Zgłoś
tranzyt80 Re: przypadki 12.10.06, 22:14 Na Twoje ostatnie zdanie: "slyszalem o takich co wozili sie w te i wewte po kilka razy..." plakalem minutami ze smiechu )))))))))))))))))))) to byl istny otrzezwiajacy zastrzyk dla mnie! Odpowiedz Link Zgłoś
forkq Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 12.10.06, 22:53 Znam 3 rodziny reemigrantow ktorzy wrocili w ostatnich kilku latach. Wszyscy byli po ponad 20 letnich pobytach w Stanach i wracali by odpoczywac a nie pracowac. Jedna rodzina mieszka w Sopocie od 4 lat i chwala sobie Ojczyzne. Jedna wrocila po 2ch latach w kraju (Warszawa) i maja Ojczyzny dosc na zawsze. A rodzinka numer 3 stwierdzila, ze i tu i tam jest fajnie, wiec spedzaja lato w Polsce zime u nas i sa bardzo szczesliwi. Ja bardzo przygladam sie temu 3ciemu wariantowi. Po 20 kilku latach w Stanach. Gdy juz czlowiek jest ustawiony i przyzwyczajony do wygodnego amerykanskiego zycia ciezko jest na stale przeprowadzic sie do kraju w ktorym np. nie mozna oddac w sklepie zepsutej wiertarki... . Ale lato w Trojmiescie czy nad jeziorem ze starymi znajomymi jest napewno fajne. Odpowiedz Link Zgłoś
mrsrobinson Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 13.10.06, 01:28 Ja wyjechalam z Polski po to aby tam nie mieszkac....a wy? Pamietam kiedys drabiniasty napisal, ze po wyjezdzie budzil sie przez kilka lat zlany potem, ze jest w Polsce. To takze bylo moim udzialem...sen emigranta. Nie jestem specjalnie sentymentalna. Urodzilam sie w Polsce i wyksztalcilam (inna sprawa, ze po tych studiach pracy w USA nie moglam znalezc, byly bezuzyteczne). Mialam kiedys przyjaciol. Zawsze sie z nimi spotykam, kiedy jestem w Polsce. Przestalam ich rozumiec, nie podoba mi sie ich lenistwo, brak zorganizowania... moglabym spisac cala liste. Nic im jednak nie mowie, co o nich mysle, bo po co. Pomysla, ze sie wywyzszam i chce im dosrac. Sa mi obojetni, a po kilku dniach obcowania z nimi mam dosc Polski i ich. Uwazam, ze mozna sie czuc dobrze i u siebie tylko w kraju i wsrod ludzi, ktorzy dziela z Toba podobne doswiadczenia. Dla Ciebie Polska obecnie to obcy kraj. Wyobrazasz sobie jak jest, a tak naprawde nie wiesz. Znudzi ci sie ten polski bajzel szybciej niz myslisz. Na pocieszenie dodam, ze znam dwie polskie pary juz po 60-tce, ktore postanowily powrocic do Polski i zyc tam reszte zycia. Jedna para powrocila po 2 latach, druga po pol roku. Zadne z nich juz nic nie mowi o ponownym wyjezdzie na stale...Najgorsze jest to, ze te decyzje zrobily wiele zamieszania w ich zyciu finansowym: sprzedali domy, wszystko co posiadali i po powrocie musieli kupic nowy dom(duzo drozszy!)i jakos sie urzadzic, a to troche kosztowalo. dlatego lepiej pomysl 5 razy zanim podejmiesz decyzje, za ktora bedziez placil cale lata. Odpowiedz Link Zgłoś
tranzyt80 Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 13.10.06, 02:08 Ja,prawde mowiac uciekalem,rok 79-ty.Wtedy nie sen,lecz rzeczywistosc,byla zlewana potem.Pamietam,jaka wtedy byla roznica w poziomie zycia.Horror!Byli i tacy co wytykali paluchami."Zdradziles"!.Nigdy nie pytalem co maja na mysli. Przez ten watek troche odgrzebuje... Dziekuje za wpisy i musze przyznac,ze wsrod Was,piszacych po polsku,bardzo milo sie czuje.Choc sam tez na rodakow narzekam ciagnie mnie i odpycha magnesowo."Absolwent"... Odpowiedz Link Zgłoś
luiza-w-ogrodzie Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 13.10.06, 03:56 fifti_fifti napisał: Boje sie,ze po czasie moze znowu bede chcial wyemigrowac.Kto wrocil i nie pozalowal ? Ci, co wrocili nie pisza na forum Polonia :o) Znam faceta, ktory wrocil jakies 10 lat temu do Polski (mial policje na karku w Australii i przekrety podatkowe) i swietnie mu sie wiedzie na rynku nieruchomosci w Krakowie (wzenil sie w firme). To jedyny Polonus jakiego znam, ktory wrocil do Polski. Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link Zgłoś
ratpole Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 13.10.06, 06:01 luiza-w-ogrodzie napisała: > Znam faceta, ktory wrocil jakies 10 lat temu do Polski (mial policje na karku w Australii i przekrety podatkowe) i swietnie mu sie wiedzie na rynku > nieruchomosci w Krakowie (wzenil sie w firme). To jedyny Polonus jakiego znam, > ktory wrocil do Polski. Ja tez znam takiego jednego, ktory byl wazna figura zanim z Polski wyjechal. Bardzo mu sie dziwilem czemu to zrobil, bo zyl w dostatku, czerpac garsciami z systemu, a jedynym dyplomem jakim sie mogl pochwalic byla legitymacja partyjna. Odsiedzial na emigracji tylko tyle ile trzeba bylo, aby uzyskac obywatelstwo i wrocil do Polski gdzie znow jest osoba z pierwszych stron gazet, ale jak wynika z tych wiadomosci, zamkniecie go jest tylko kwestia czasu. I tu drugi paszport pewnie mu sie przyda jak znalazl, a on sam dolaczy do grona tych, ktorzy wrocili na emigracje, hehe Odpowiedz Link Zgłoś
kan_z_oz Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 13.10.06, 07:02 Wracać czy nie wracać? Moja życiowa dewiza to lepiej pokutować za grzechy niż żałować, że się nie grzeszyło. Czyli wracaj jeśli naprawdę Cię ciągnie. Będzie to szybsza metoda niż rozpamiętywanie latami, co by było gdyby... Odnośnie znalezienia tego odczucia bycia u siebie. Obawiam się, że nie koniecznie musi być związane z miejscem zamieszkania. Sama będąc autorką najbardziej niedorzecznych decyzji życiowych mogę stwierdzić jedno; nie żałuję żadnej, oraz dzięki temu mam obecnie relatywnie spokojne życie. No więc nie zawsze było mądrze i finansowo rozsądnie ale za to zawsze ciekawie. Kan Odpowiedz Link Zgłoś
ertes Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 13.10.06, 06:54 Znasz przynajmniej jeszcze jedna osobe ktora wrocila. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.wal2 Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 13.10.06, 09:44 czyzby asbest nietylko raka pluc powodowal? , "rzuca sie" rowniez na mózg/i ??? czytacie swoje wpisy czasami ? ,nie ? ,madrze robicie ! - unikacie depresji. Odpowiedz Link Zgłoś
fifti_fifti Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 13.10.06, 10:38 Glowa przestala "bolec"! Otworzylem okno i powdychalem swiezego powietrza. Nie wracam.Nie wracam na stale.Nie wracam na stale nigdy. A WY rubta co chceta. Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
doninika Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 13.10.06, 10:55 Nie róbcie tego, ni wracajcie, tu nie ma życia, tu same paranoje,tu brak ludzi normalnych i urzędników poczytajcie serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3679510.html Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 14.10.06, 07:10 Po 25 latach wróciłem do rodzinnego Poznania bez wielkich ceregieli. Pozostawiałem za sobą emigrację na trzech kontynentach, dobre wspomnienia, walizkę pieniędzy i naprawdę świadomość, że nic nie jest w stanie już mnie zdziwić i zaimponować. Dzisiaj (a piszę to w czasie wizyty w New Jersey), nie mógłbym sobie odmówić żeglowania na jez. kierskim do którego mam 15 minut, domu który urządziłem tak solidnie że żaden w USA nie miałby szans z nim konkurować no i jednak pewnego komfortu, że w promieniu kilku, kilkudziesięciu lub kilkaset kilometrów mam wszystko co naprawdę chciałbym zobaczyć. USA wydaje mi się tandetne, szpetne, bardziej nawet niż mi się kiedyś wydawało. Spoglądam na wszystko bardziej krytycznie. Biorąc wszystko pod uwagę, Europa jest bardzo mała, w zasadzie załapałem bilet do Stanów z Berlina z lotniska Tegel bo z Okęcia były o czterysta złotych drożej. No a tu w USA wszystko jak zwykle. Znajomi wracają po pracy o 18. Przed domem kilka samochodów, nie wiadomo po co. Prawdę mówiąc odwiedzać Stany to nieatrakcyjna propozycja. Jest tu wszystko podobne i nie wzbudza zainteresowania. Niech przykładem będzie jak sporadycznie odwiedzam to forum a teraz po prostu nie mam co robić. Swoje ostatnie lata na emigracji zresztą najczęściej spędzałem w Meksyku i Kaliforni, bo tam jeszcze było o co oko zahaczyć. Polska powtarzam to jeszcze raz robi się droga. Na mojej dzielnicy nie znajdzie się domu poniżej 700 tys. Poza tym w Poznaniu brakuje rąk do pracy a Głos Wielkopolski jest pełen ogłoszeń. Z drugiej strony do Poznania przybywa ludzi z Gorzowa, okolic. Sporo ludzi regularnie pracuje w Berlinie i w Niemczech, ogólnie w poznańskim bezrobocia nie ma. Musielibyście zobaczyć Warszawę, to jeden plac budowy i trudno rozpoznać. Poznański Browar to naprawdę obiekt dość unikalny, centrum Poznania wyładniało, no i latem pełne turystów. Polacy żyją skromnie, oszczędnie ale jednak mają czas dla siebie, no i wszechobecne działki i domki letniskowe to prawdziwy szał, każdy jest tu ekspertem w tych sprawach. Czy warto wrócić? W zasadzie jest tylko jedyne miejsce gdzie wrócić, a obracałem się dość atrakcyjnych miejscach. Pytanie tylko czy na to stać? Trzy lata temu kiedy wracałem dolar stał cztery złote, dzisiaj trzy. Polska boomuje i tak np. HC Cegielski nie może znaleźć pracowników, a co dopiero firmy budowlane. Autostrada z Poznania do Łodzi (Strykowa) ukończona, to bardzo skurczyło nasz kraj. Ja osobiście bym z Polski nie wyjechał na emigrację, a jeżeli już to w Euroland, gdzie zresztą sporo Polaków się udaje. Pamiętajcie mowa o zarobku 3 tys. Euro w przyzwoitych warunkach w cywilizowanych państwach. Nikt przy zdrowych zmysłach Brooklynu do tego by nie zaliczył. To tylko moje spojrzenie na tą sprawę, ale powtórzę jeszcze raz. Kto lubi czas spędzać na wędkowaniu, żeglowaniu i zwiedzaniu ten nic bardziej odpowiedniego niż Polska nie znajdzie. Ja nie znalazłem. Odpowiedz Link Zgłoś
ratpole Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 14.10.06, 09:15 qwardian napisał: > Kto lubi czas spędzać na wędkowaniu, żeglowaniu i zwiedzaniu ten nic bardziej odpowiedniego niż Polska nie znajdzie. Ja nie znalazłem. Zyczymy wiec pomyslnego wyplatania koszykow z wikliny w przerwach miedzy praca w H. Cegielski a zwiedzaniem Poznania Odpowiedz Link Zgłoś
flipflap Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 14.10.06, 15:31 > qwardian napisał: > Po 25 latach wróciłem do rodzinnego Poznania bez wielkich ceregieli. > ...Ja osobiście bym z Polski nie wyjechał na emigrację... Aż mi się łezka w oku zakręciła. Po 25-ciu latach tułaczki na trzech kontynentach powiadasz, O Boże !!!!! Brat krajan, marnotrawny syn wielkiego narodu, wrócił ze skruchą do kraju. Baaa na trzech kontynentach nie znalazł miejsca do wędkowania i żeglowania takiego jak w pyrlandii. Coś mi to przypomina wypiskę Starego Wiarusa "bo najlepsze i najzdrowsze dla bocianów jest Mazowsze". i dalej WIĘC NIE PŁACZ, KIEDY ODJADĘ Dziwnym i ciekawym zbiegiem okoliczności, praktycznie 100% artykułów pojawiających sie w polskich mediach na temat emigracji, to antyemigracyjna propaganda stanowiska "bo najlepsze i najzdrowsze dla bocianów jest Mazowsze". Przesłanie jest zawsze takie same: "NIE ODJEŻDŻAJCIE! ZACHÓD WAS ZNISZCZY! W POLSCE JESTEŚCIE U SIEBIE, A ZACHODNIE ZDOBYCZE CYWLIZACYJNE SAME Z CZASEM PRZYJDĄ." >No a tu w USA wszystko jak zwykle. >Znajomi wracają po pracy o 18. Przed domem kilka samochodów, nie wiadomo po co. >Prawdę mówiąc odwiedzać Stany to nieatrakcyjna propozycja. Jest tu wszystko >podobne i nie wzbudza zainteresowania. Jakby mogło być inaczej. Przecież USA żyje się tak samo "źle jak w Polsce". Hehehehe - No i te samochody. - Na kiego grzyba tyle samochodów stoi przed domem? - Pytasz się niewinnie. Po tym jednym zdaniu mogę powiedzieć że o życiu w USA nie masz zielonego pojęcia. Ja i tak od początku nie brałem ciebie poważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kawalerowicz Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 14.10.06, 17:05 "Ciesze sie", ze ty flipflap znasz tak dobrze Ameryke. Moze muglbys mi powiedziec co sie stalo z amerykanska propaganda. Otuz od pwenego czasu nielegalni emigranci przekraczaja granice do USA w poszukiwaniu pracy i poleprzenia sobie warunkow zycia, jak twierdza media. Jeszcze nie tak dawno przeciez twierdzilo sie, ze do stanow jedzie sie w celach zycia w wolnosci od roznych przesladowan w krajach ojczystych. Czy cos sie zmienilo w starym dobrym USA? Odpowiedz Link Zgłoś
ratpole Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 14.10.06, 20:53 kawalerowicz napisał: > "Ciesze sie", ze ty flipflap znasz tak dobrze Ameryke. Moze muglbys mi > powiedziec co sie stalo z amerykanska propaganda. Otuz od pwenego czasu > nielegalni emigranci przekraczaja granice do USA w poszukiwaniu pracy i > poleprzenia sobie warunkow zycia, jak twierdza media. Jeszcze nie tak dawno > przeciez twierdzilo sie, ze do stanow jedzie sie w celach zycia w wolnosci od > roznych przesladowan w krajach ojczystych. Czy cos sie zmienilo w starym dobrym > > USA? Ty to sie moze ozen wreszcie, bo krochmalisz az zeby bola Odpowiedz Link Zgłoś
piss.doff Pozwol, ze powitam mojego ulubionego forumowicza 14.10.06, 15:30 czyli naszego mocno kontrowersyjnego polishAM. Czytajac twoj post najpierw myslalem, ze to podrobka, jakas kopia z internetu, ale nie, fakty nowe, ceny duze i ten dobrze znany wypolerowany mistrzowsko jezyk. No coz, napisales sporo fucktow z ktorymi bardzo trudno sie zgodzic osobie nawet zatrudnionej na linie w cyrku. Pytania ile takich domow po 700k jest w poznaniu, co widzisz w drodze do sklepu no i wychwalanie Kiekrza powyzej Meksyku? Ja rozumiem, ze wiek robi swoje ale zeby az tak szybko zrezygnowac z idealow i cieszyc sie z zamulonej wielkomiejskiej rynny? Coz takiego sie stalo i czy takie zboczenie dopada kazdego? Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadze no i pewnie typowe cherchez la femme. Najpewniej jedno i drugie. Bez komentarza. Pisz czesciej. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.wal2 Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 14.10.06, 15:43 jezeli niezazycia Twego ,to moze po smierci ?,kremacja ulatwi/obnizy cene transportu,na Powazki to jednak nielicz-drozej nic mieszkanie na Manhatanie. Odpowiedz Link Zgłoś
downunderguy Re: przypodek-jo tyz z pyrlandu.... 14.10.06, 16:50 i wrocil duzo wczysnij po dzwunostu lotach i muslol ze jest bogoty - wytrzymol trzy lota - zostawil cholupe - nie na wsi w kiekrzu - na winogrodach w zatuce cherwonych swin - tyz momy taka przy cytadeli (teroz jest worta 1.5miliuna) ale kto to kupi? takie kulcyki maja swoje a reszta to biduta - i ciungle doplocom zeby to utrzymac... a buisness - oj jo bylym tyz w bulandzkim typowym buisness - za mole pinundze kupowali towar (hurtowo i upychali zakladom z 100% zyskiem-50% szlo do kiszyni zarzadu zakladu) zaklody padaly - ludziom nie placili nie mieli za co to - to byla prywatyzocjo - kulcyk swojego miliuna obrocil tysiackrutnie - po trzych miesiuncach wycofolym sie - bylym luky - nie stracilym... a tak naprowde to tam sie to jeszce krynci dzieki pinindzy emigrocji - trzy miliuny od ku.. do it calom uciulanom dole przekrynco tam... winc gucio spod kiekrza chybo mosz zacme... Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 14.10.06, 18:18 Powtarzam, nigdzie nie widziałem miasta w którego granicach miejskich znajdowały się trzy jeziora w tym idealne do żeglowania jez. kierskie. Nigdzie nie widziałem tak pięknych krajobrazów jak Mazury, Pojezierze Drawskie, a z drugiej strony Sudety, Beskidy i nasze Tatry. A przecież sama Wielkopolska ma atrakcyjny Szlak Piastowski, wspaniały na jedno, czy kilkudniowy wypad. Pojezierze Sierakowskie, Zielonogórskie to wszystko w zasięgu kilkugodzinnej przjażdżki. Polska jest po prostu dużo bardziej atrakcyjna od innych krajów jeżeli wziąć pod uwagę czynny wypoczynek. Wątpliwe, żeby ktokolwiek wskazałby mi lepszą propozycję. Oczywiście doskonale znam całe wybrzeże Pacyfiku od San Diego po Seattle, Lake Tahoe i wszystko to co warto zobaczyć, ale ja muszę mieć wszystko pod ręką, nie mogę tracić na wyjazd z NY dwóch i pół godzin żeby dostać się na jakąś obskurną plażę na Long Island. Pozostawiam każdemu do wyboru decyzję o powrocie ja to widzę z dwóch stron i z dwóch perspektyw. Co do domów. Zrozumiano mnie źle. Za 700 tys. złotych na Starym Grunwaldzie nikt nie kupi domu, chyba że jest to jakaś zapadła ruina w nieatrakcyjnym miejscu. Biorąc pod uwagę, ż ja wyceniam amerykańskie dykta klej i woda na nie więcej niż 40 tys. dolarów to i tak wcale nie jest drogo, bo polski dom jest prawdziwą NIERUCHOMOŚCIĄ, a te amerykańskie jak znamy z przekazów telewizyjnych nie tylko palą się błyskawicznie, ale również fruwają, pływają i są zjadane przez termites. Ja więc mówię, że jestem usatysfakcjonowany bo mam prawdziwą nieruchomość. A w USA to jest niemożliwe. Dla mnie istotne jest solidność i konkrety. Te znalazłem tylko w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Kilka słów na temat ekonomii. Bez komentarza. 14.10.06, 20:36 Wysokie tempo wzrostu gospodarczego w strefie euro sprawia, że mimo dużych wahań złotego i rosnącego popytu wewnętrznego wielkość naszego eksportu jest imponująca. W ciągu ośmiu miesięcy br. polskie firmy sprzedały za granicę towary o wartości 59 mld euro. To aż o 20 proc. więcej niż w tym samym okresie 2005 r. - wynika z danych Narodowego Banku Polskiego. Biorąc pod uwagę, że ostatnie cztery miesiące roku są na ogół bardzo dobre dla firm, w 2006 r. pierwszy raz w historii wartość wysłanych z Polski za granicę towarów przekroczy 100 mld dolarów. Bardzo dobry rok mają producenci sprzętu elektrycznego, którzy do lipca (dane branżowe za sierpień nie są jeszcze dostępne) sprzedali, według danych Ministerstwa Gospodarki, za granicę towary o wartości 5,3 mld euro, czyli aż 39 proc. więcej niż przed rokiem. Specyficzną branżą, w której odnotowano gwałtowny skok eksportu, jest produkcja miedzi. Tu eksport wzrósł aż o 100 proc. Jest to spowodowane szalonym wzrostem cen tego surowca na rynkach światowych. Wystarczy spojrzeć na wyniki największego polskiego eksportera, czyli spółkę KGHM. W pierwszym półroczu sprzedała ona za granicę prawie 200 tys. ton miedzi, czyli 13 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Natomiast wartość tej sprzedaży wzrosła aż o 54 proc. Odpowiedz Link Zgłoś
ratpole Re: Kilka słów na temat ekonomii. Bez komentarza. 14.10.06, 20:39 qwardian napisał: > Wysokie tempo wzrostu gospodarczego w strefie euro sprawia, że mimo dużych > wahań złotego i rosnącego popytu wewnętrznego wielkość naszego eksportu jest > imponująca. W ciągu ośmiu miesięcy br. polskie firmy sprzedały za granicę > towary o wartości 59 mld euro. To aż o 20 proc. więcej niż w tym samym okresie > 2005 r. - wynika z danych Narodowego Banku Polskiego. Smacznego zycze przy spozywaniu raportow NBP o wzroscie eksportu. Nie zapomnij czyms zapic. Odpowiedz Link Zgłoś
piss.doff Re: Kilka słów na temat ekonomii. Bez komentarza. 14.10.06, 21:11 KGHM to jest taki sam przewal jak enron tyle ze in the making. Jak pamietasz nie tak dawno to sie to nazywalo SOL, $it, SAL. Po drugie tak piszesz o tym zeglowaniu, ja rozumiem ze im mniejsza lodka tym wieksza zabawa ale na rynnowych to to co masz to jest jakas harcerska lupinka. Dwa dni temu bylem na jachcie 36 stop i aniemowilem widzac ze fale zaledwie 2-3 stopy rzucaly nim dosyc powaznie, to tak na temat jezior. Jeziorobylo rozmiarow wiekszego Baltyku, kolory byly jak z z Mrs Robinson Crusoe a to jest pazdziernik. Jezioro Kiekrz? Jest jakie jest, postudiuj co na ten temat rodzima ekologia mowi, nie jest wesolo. Tak sie sklada ze znam stan tych jezior i sa zapaskudzone sciekami z okolicznych pol, jak np Chobienieckie, Zbaszynskie a pamietaj ze sa one daleko od miast. Kiedys rzeczywiscie to byly piekne jeziora, ale kiedys. Poza tym ktore to bylo jeziorko gdzie mlodziez katolicka za$rala je dokladnie wbrew zarzadzeniom Sanepidu podczas jakiegos happeningu? Kiekrz i Poznan. Jestes naiwny sadzac ze jezioro w obrebie aglomeracji miiejskiej moze byc nawet minimalnie czyste. Na wszelki wypadek sugeruje maske gazowa bo takie cos jak udowodniono wchodzi w pluca no i bron cie panie zadne tam zanurzanie czlonkow. To ze ci sie tam podoba i sobie chwalisz ogonek to mnie cieszy bo od lat obserwowalem twoje losy z wielkim zainteresowaniem. Jestes madry facet, tzn byles. Ale teraz potwierdziles moje podejrzenie ze kazda rzecz ma dwie strony. Zauwazylem tez ze to ze jestes zadowolony z pobytu nie oznacza ze oni sa z ciebie tam zadowoleni. To jest wrecz smieszne jak widze ze usilujesz uczyc zulusow a ci opieraja sie Pietaszek przed postrzyzynami. Daj znac bo oczekuje ze wkrotce przejrzysz na oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
ratpole Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 14.10.06, 21:26 qwardian napisał: > Dla mnie istotne jest solidność i konkrety. Te znalazłem tylko w Polsce. Ty jestes fajn ale konkretny idiot, hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
piss.doff Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 14.10.06, 22:01 kazdy w ktoryms momencie popelnia blad. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3683983.html acha, jak juz jestes tam na miejscu to zglos sie do GW i popros o pozycje admina na forum polonia. Dam ci dobre referencje. Odpowiedz Link Zgłoś
flipflap Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 15.10.06, 00:02 >bo polski dom jest prawdziwą >NIERUCHOMOŚCIĄ, a te amerykańskie jak znamy z przekazów telewizyjnych nie tylko >palą się błyskawicznie, ale również fruwają, pływają i są zjadane przez >termites. Ja więc mówię, że jestem usatysfakcjonowany bo mam prawdziwą >nieruchomość. A w USA to jest niemożliwe. Dla mnie istotne jest solidność i >konkrety. Te znalazłem tylko w Polsce. Za starych dobrych czasów był taki jeden Kumentator. On to bracie też kit wciskał. Ten sam język, podobny styl. Jak już wcześniej wspomniałem - nie masz zielonego pojęcia o USA i można to od razu wyczuć. Ten Bulboński złośliwy zaduch można wyczuć z każdym wypowiedzianym zdaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
piss.doff Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 15.10.06, 02:23 wiesz, normalnie to zgodzilbym sie z twoja opinia ale w tym wypadku zauwaz ze to jest polishAM, osoba dobrze osadzona w realiach USA. Nie moge pojac ze nastapila u niego az taka metamorfoza, wyglada to na jaks szybko postepujaca chorobe. Komentatora dobrze pamietam, brakuje mi jego wielostronowych tyrad. Odpowiedz Link Zgłoś
luiza-w-ogrodzie Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 16.10.06, 00:33 qwardian napisał: > Powtarzam, nigdzie nie widziałem miasta w którego granicach miejskich > znajdowały się trzy jeziora w tym idealne do żeglowania jez. kierskie. Nigdzie > nie widziałem tak pięknych krajobrazów jak Mazury, Pojezierze Drawskie, a z > drugiej strony Sudety, Beskidy i nasze Tatry. A przecież sama Wielkopolska ma > atrakcyjny Szlak Piastowski, wspaniały na jedno, czy kilkudniowy wypad. > Pojezierze Sierakowskie, Zielonogórskie to wszystko w zasięgu kilkugodzinnej > przjażdżki. Polska jest po prostu dużo bardziej atrakcyjna od innych krajów > jeżeli wziąć pod uwagę czynny wypoczynek. Wątpliwe, żeby ktokolwiek wskazałby > mi lepszą propozycję. Oczywiście doskonale znam całe wybrzeże Pacyfiku od San > Diego po Seattle, Lake Tahoe i wszystko to co warto zobaczyć, ale ja muszę mieć wszystko pod ręką, nie mogę tracić na wyjazd z NY dwóch i pół godzin żeby > dostać się na jakąś obskurną plażę na Long Island. Ech, krajanie, widac ze w swoich wedrowkach przez trzy kontynenty nie zahaczyles o Australie :o) Jestem poznanianka ale nigdy bym sie nie osmielila porownywac krajobrazow Wielkopolski a nawet Polski z australijskimi, a juz na pewno jesli chodzi o mozliwosci zeglowania! Sydnejczyk ma u progu cala Parramatta River, uchodzaca do zatoki Port Jackson, zalewy Middle Creek, Hawkesbury River z zatoka Pittwater no i oczywiscie otwarty ocean. Jesli chodzi o dostepnosc pieknych miejsc, zapraszam do Sydney, polozonego miedzy Gorami Blekitnymi (maja status World Heritage) i Pacyfikiem, a od polnocy okrazonej przez wspomniana wyzej Hawkesbury River. Od poludnia znajduja sie pagorkowate wyzyny Kangaroo Valley, Morton National Park i zatoka Jervis Bay. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link Zgłoś
piss.doff Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 16.10.06, 00:53 jak pisalem - zostal zmuszony sytuacja zyciowa i teraz musi chwalic swoj ogonek. Coz za degradacja zyciowa! Odpowiedz Link Zgłoś
luiza-w-ogrodzie Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 16.10.06, 00:58 piss.doff napisał: > jak pisalem - zostal zmuszony sytuacja zyciowa i teraz musi chwalic swoj > ogonek. Coz za degradacja zyciowa! Nie wiem, czy qwardian/polisHam zostal zmuszony sytuacja zyciowa - mysle ze raczej nie nadawal sie do emigracji, sadzac po tym, ze przenosil sie miedzy 3 kontynentami i nigdzie nie czul sie u siebie. Uczucie, ze tylko Polska jest miejscem, gdzie moga sie czuc szczesliwi nie jest wcale takie rzadkie wsrod emigrantow z Polski. Ale bardzo niewielu decyduje sie powrocic. A z tych, ktorzy wrocili, wielu decyduje sie znow wyemigrowac. qwardian zarzeka sie ze znalazl swoje miejsce na ziemi. OK, ale dlaczego wraca na forum Polonia? Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link Zgłoś
ghotir Czy warto nauczyc sie znaczenia uzywanych slow? 15.10.06, 00:18 fifti_fifti, Co myslisz o zapoznaniu sie ze znaczeniem slow, ktorych uzyles w tytule tego watku? Nie dziwie sie, ze masz klopoty z podejmowaniem decyzji: nie potrafisz formulowac swoich problemow. Odpowiedz Link Zgłoś
piss.doff Re: Czy warto nauczyc sie znaczenia uzywanych slo 15.10.06, 02:24 zawsze to lepiej powiedziane niz nazwanie go zlamasem kutanym bez polotu. Odpowiedz Link Zgłoś
hotdog1 wracac ??,po co ?? 15.10.06, 05:19 i na co ???????,do starych ukladow ?? partyjnych kolezkow !!/???,do dawania lapowek tym ktorzy oplywaja we wszystko ?//!!,do klaskania zlodziejom i kretaczom ?? oraz wodolejom??/!! Odpowiedz Link Zgłoś
fifti_fifti Re: Czy warto nauczyc sie znaczenia uzywanych slo 15.10.06, 15:59 ghotir napisał: > fifti_fifti, > Co myslisz o zapoznaniu sie ze znaczeniem slow, ktorych uzyles w tytule tego > watku? > Nie dziwie sie, ze masz klopoty z podejmowaniem decyzji: nie potrafisz > formulowac swoich problemow. -Drogi Klujlezko! kluj cudze kluj,cienki z... ,nic mi sie nie rymuje,sory ojczyzna kusi i ciagnie jak sexowna kochanka powracasz wieczorami stale pozostac z rana nie chcesz Odpowiedz Link Zgłoś
piss.doff Re: Czy warto nauczyc sie znaczenia uzywanych slo 01.11.06, 17:11 ty, polglowku, nie spoufalas sie ze mna matloe. Zajmij sie czyms innym! Odpowiedz Link Zgłoś
elsbieta Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 15.10.06, 08:38 Co Cie powstrzymuje przed pojechaniem do Polski, przekonaniem sie na wlasnej skorze, ze dobrze sie tam czujesz? Moze powstrzymuje Cie to, ze nie moglbys wrocic do Stanow, bo nie masz tu legalnego statusu? Innego wytlumaczenia nie widze. Zgadzam sie z tym, co napisal ktorys z forumowiczow. W Polsce domy sa porzadniej zbudowane i lepiej urzadzone. Ilu Amerykanow stac na dom z cegly? Zobaczcie zdjecia na forum polskim o wnetrzach (nie pamietam nazwy) i powiedzcie w ilu amerykanskich domach widzieliscie np. takie lazienki jakie maja ludzie w Polsce. Zadziwia mnie jak niska jakosc zadowala ludzi w USA. Odpowiedz Link Zgłoś
ghotir Re: Czy warto wrocic na stale i pozostac 15.10.06, 09:16 elsbieta napisała: "Ilu Amerykanow stac na dom z cegly?" Idiotka czy o droge pyta? Bardzo zdecydowanie nie zycze sobie mieszkania w "domu z cegly" w sejsmicznie aktywnym rejonie. Tego do czego "domy z cegly" prowadza w takich rejonach nauczylismy sie ostatnio z doswiadczen Turcji. Eelsbieto, zyczysz smierci mojej calej rodzinie tylko po to aby Ci pokazac, ze stac nas na cegly? Elsbieto, co myslisz o mysleniu? Odpowiedz Link Zgłoś
jp.hi klopoty z mysleniem 15.10.06, 09:52 Nie chodzi tu tylko o to, ze sa trzesienia ziemi bo sa napewno miejsca w USA w ktorych ich niema. Na mojej wyspie sa trzesienia codziennie i ludzie buduja takze domy murowane. Pekaja one co prawda z czasem ale sa tacy co to lubia. Niestety przedmowczyni nie bywa w domach ludzi troche bardziej zamoznych. Tu np na wielu osiedlach np takim Hulalai niema domu ktorego wnetrze nie projektowal by architekt. Wlasciciele placa setki tys dolarow aby architek dobral i kupil meble i cale wyposazenie lacznie ze sztuccami w szufladzie kuchennej. Tam sa oczywiscie budowane domy tylko z drewna. Z cegly, cememtu i tynkow nikt by nie kupil. Sa jednak i ci biedniejsi. Oni buduja z bloczkow. W takim domu nie mozna jednak oddychac. Nie wytrzymuje w nim 5 min. Moze to juz starosc Odpowiedz Link Zgłoś
elsbieta Re: klopoty z mysleniem 15.10.06, 13:08 Widzialam duzo domow zrobionych z byle czego w rejonach bynajmniej nie narazonych na trzesienia ziemi. Co do domow ludzi zamoznych, to twierdze, ze te w Polsce sa o wiele gustowniej urzadzone i ze wieksza wage przywiazuje sie do jakosci. Mam obsesje na punkcie lazienek i bylam zaskoczona tym jak liche potrafia miec w swoich domach Amerykanie. Nie, nie sprzatalam tych lazienek (ubiegam osobe, ktora wyciagnie taki wniosek). Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: klopoty z mysleniem 15.10.06, 18:40 Przede wszystkim domy w USA powinny być murowane. W pewnej miejscowości na Florydzie huragan zniszczył wszystkie domy na środku pozostał tylko kościół. Okazało się że był murowany, w nim schroniło się wiele osób. A huragany nawiedzają Florydę co roku. Pożary, w Nowym Yorku straż polewa tylko sąsiednie domy, bo dwadzieścia minut i tekturowy amerykański dom jest już gotowy do rozbiórki. Ja mam w Polsce przyzwoity dom, ale nie ten z najwyższej półki. Jest w starej dzielnicy a tam nowych się nie buduje tylko remontuje stare. Gressy i kafelki jakie mam w łazience, kuchni, i piwnicy takiej jakości nie ma w ogóle w Home Depot. W USA zamiast gressu stosuje się płytki cementowe powierzchniowo pokrywane czymś co przypomina gress. W Polsce Opoczno robi oryginalny ceramiczny gress. Zresztą eksportuje na całą Europę. Nie zapominajmy o termitach, bo te gwarantują, że dom w USA ma żywotność co najwyżej 50 lat, a jak nie termity to wilgoć zrobi swoje. U mnie mam werandy, balustrady ze stali nierdzewnej. Ten dom podobnie jak inne murowane przetrwa tysiąc lat and beyond. Odpowiedz Link Zgłoś
piss.doff Re: klopoty z mysleniem 16.10.06, 00:51 1. Cegla murszeje i po 50 kilku latachpojawia sie takizielony nalot. 2. Jak otynkowne totynk zawsze odpada. 3. Grzyn. Grzyba w domu ceglanymnie widzieliscie? 4. Dachowki gliniane. Pekaja i leje sie dwa pietra nizej. Zrywa dach. 5. Ten budynek-kosciol do ochrony nazywa sie tornado shelter. Kazdy wiekszy budynek w rejonie zagrozenia ma przynajmniej jeden. 6. Kafelki w home depot. Wlasciwie wszystko w home depot i podobnych jest szajsowate. Nie wiem gdzie sie kupuje lepszej jakosci no i za ile. 7. Najlepsza konstrukcja to nie cegla i nie drewno, fachowcy. To jest stal. Wiadomo mi rowniez ze termioty stali na ogol nie jedza. Ze stala jest tylko jeden problem. Male samoloty padaja jak muchy na takich budynkach a po 50 latach zjada je korozja w ciagu trzech minut. Ale to dotyczy tylko takich duzych budynow. 8. Dom budowany z cegly w USA to chyba za kare. Za duzo o tym pisac ale kazdy kto sadzi inaczej to jest na mur (ceglany) z Pierdziejewa Wielkiego i wyjechal do d. gwizdac a nie do USA! Odpowiedz Link Zgłoś
harlista Re: klopoty z mysleniem 16.10.06, 01:22 "Ten dom podobnie jak inne murowane przetrwa tysiąc lat and beyond." Racja ! tylko po co? Dla kogo? Moj dom moze byc zniszczony i wywieziony wywrotkami w ciagu 2 dni. zostanie tylko pusta dzialka. 60 dni pozniej mozna sie wprowdzic do calkowicie nowego domu stojacego na tym miejscu. A dlaczego ? 50 letni dom moze byc juz calkowicie nieatrakcyjny obojetnie z czego jest wybudowany. Atrakcyjna moze byc dzialka i np nowy wlasciciel zechce wybudowac swoj dom. Ty potrzysz kategoriami z Polski-zapisze to synowi czy corce beda w nim mieszkac po mojej smierci. Rodzinny zamek Tutaj nikt tak nie mysli-zapisuje sie dzieciom, niech sprzedaja jak umre. Wiekszosc z nich juz mieszka w swoich domach. A pozary, trzesienia ziemi, tornada? Od tego mamy ubezpieczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: klopoty z mysleniem 16.10.06, 02:08 Zgadzam się, dlatego amerykański dom nie można nazwać NIERUCHOMOŚCIĄ! Ja bym przecież nie pozwolił gdyby jakieś zmurszałe deski zaśmiecały moją posesję. W Polsce nawet domków letniskowych nie buduje się z takich kiepskich materiałów. Są to eleganckie murowane domki i solidnie wykoczone. Co do domów murowanych to każdy przecież może się przyglądnąć tym które mają tysiąc lat, pięćset lat, sto lat i dziesięć. Wszystkie są solidne, nie uginają się pod własnym ciężarem i trwają w wieczność. Ludzie nawet płacą bilety, żeby je zwiedzać. To ja nazywam domem. Odpowiedz Link Zgłoś
kan_z_oz Re: klopoty z mysleniem 16.10.06, 02:43 Nie znam rynku nieruchomości w US, za to dosyć dobrze w Australii. Myślę,że trochę przesadziłeś. Jeśli w Australii można kupić większość materiałów wykończeniowych z Europy, to chyba można też w US??? Zaskoczona też jestem,że w US nie ma 'cegły'. Większość 'spec', czyli gotowych domów w Oz ma możliwość cegła/gyproc lub podwójna cegła - wg życzenia klienta. Pamiętaj też, że ogromna ilość Polskich domów to 'pustaki' i 'wielka płyta'. Tylko pewna część to te murowane 'solidne' domy, które w większości o ile nie są po remoncie kapitalnym to nie nadają się obecnie do zamieszkania. Pamiętaj, że 30-lat temu i wcześniej budowano te 'ceglaki' bez odpowiedniej izolacji. Jest to zresztą teraz częścią tego 'boomu', który opisujesz - wszystkie metody ocieplania tychże budynków, ze względu na absolutnie astronomiczne koszty opalania oraz remonty. Te zresztą podupały nieco, bo kończą się ulgi podatkowe. Jeśli więc kupiłeś i wyremontowałeś taki 'ceglak' to zaliczasz się do ułamka procentowego w RP. Części przyjdzie remontować 'wielką płytę', która zresztą nie nadaje się do remontu. Kan Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: klopoty z mysleniem 16.10.06, 03:18 Oczywiście ociepliłem, zabezpieczyłem przed wilgocią fundamenty (okopałem na półtora metrów) i zacząłem od podstaw. U mnie jest cegła, podczas letnich upałów w domu bez klimatyzacji było znośnie a w piwnicy lub raczej w basement bo to teraz mieszkanie był chłód. Czytałem artkuł ostatnio o wielkiej płycie budowanej w latach70-tych. Okazuje się że nie doceniono ich, są lepsze niż uważano. Na gwałt się je teraz ociepla (widać to wszędzie) i tynkuje się tynkami akrylicznymi. Mają piękną gamę kolorów i wyglądają zupełnie inaczej. Obecnie stosuje się również tzw. kratówkę czyli cegłę ceramiczną b. wysokiej klasy w większości domów niskich, bo zdecydowana większość domów to ten typ. W Stanach z cegły nie buduje się domków jednorodzinnych w ogóle, a i większość wielorodzinnych jest z płyty paździerzowej. Ja jednak bardziej przywiązuję się do mojej nieruchomości, nie mógłbym pozwolić na jakiekolwiek shortcuts, czy excuse, że za lat x mogę to wyrównać buldożerem i budować na nowo. Odpowiedz Link Zgłoś
kan_z_oz Re: klopoty z mysleniem 16.10.06, 06:03 To mam nadzieję, że Twój nie jest na jednym z tych zdjęć. raider55.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?159747 Pieniędzy niektórym nie brakuje, trochę gorzej z gustem... I zgadzam się z autorem zdjęć - jest tego na tony. Kan Odpowiedz Link Zgłoś
jp.hi Re: klopoty z mysleniem 16.10.06, 09:15 Oczywiscie, ze w USA mozna kupic kazdy material budowlany jaki uzywa sie w Europie. Dlaczego buduje sie z drewna? Bo ze wszystkich dostepnych technologii swiata ta jest najlepsza. Tak wybrali specjalisci i tak wybrali sami ludzie. Wyzej ktos wyliczyl zalety takich domow. Ja jeszcze dodam, ze wrecz wstazane jest aby dom mieszkalny nie byl budowany na setki lat. Podobnie jak samochody buduje sie z cienkiej blachy, slabych materialow, poto aby po 10 latach taki samochow sie rozpadl. Podobnie dom ma sie rozleciec w ciagu 100 lat. Raz poto aby przemysl kraju mial przerob i zbyt, po drugie dlatego ze materialy i technologia szybko sie zmienia. To co budowalo sie 100 lat temu, dzisiaj jest przestarzale. Energo-nieoszczedne, drogie, niewygodne, nieestetyczne. Domy mieszkalne to nie obiekty zabytkowe. Poza tym komu na tym zalezy zeby dom byl niezniszczalny jak bunkier? Na zniszczeniach w wyniku huraganu, pozaru czy trzesien ziemi, itd., nikt normalny w USA nigdy nie stracil. Wrecz kazdy zyskal. Roznica pogladow widoczna w tym watku bierze sie z roznic swiatopogladowych. Wynika ona z doswiadczen zycia w innych swiatach. Odpowiedz Link Zgłoś
_czosnek_ No popatrz popatrz! 01.11.06, 15:47 "Roznica pogladow widoczna w tym watku bierze sie z roznic swiatopogladowych. Wynika ona z doswiadczen zycia w innych swiatach" W tym twoim zhamerykanizowanym mozgu zaczyna cos swiecic, szkoda tylko, ze jak to u was zwykle bywa, polowicznie zalazkowo. Odpowiedz Link Zgłoś
yaponczyk Chwileczke 01.11.06, 15:49 jp.hi napisał: Na > zniszczeniach w wyniku huraganu, pozaru czy trzesien ziemi, itd., nikt normalny > > w USA nigdy nie stracil. Wrecz kazdy zyskal. Oczywiscie to jest prawda. Z tym ,ze prawda ktora wymaga poczynienia pewnych zalozen, gdyz nie jes to prawda calkowicie uniwersalna. Prawda jest to co Ty napisales, ale musisz zalozyc ze zakladana sytuacja ma miejsce w USA, czyli w ekonomii cudow i funny money. Inaczej przeciez , rozwijajac Twe rozumowanie, nalezaloby palic dom co roku i budowac nowy, prawda? Albo stawaic dom w rejonie, gdzie zostanie on zmieciony z powierzchni ziemi przez coroczna powodz lub trzesienie zeimi, tak czy nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
piss.doff Re: klopoty z mysleniem 01.11.06, 17:09 droga elsbieto, wierze ze widzialas domy ktore cisie niepodobaly i ktore byly niskiej jakosci, sam wiem gdzie takie sa i ile ich mniejwiecej jest. wiecej, takie domyniskiej jakosci buduje sie codziennie. wiesz dlaczego? Bo nie ma prawa przeciwko budowaniu szajsu ale jest motywacja zeby taki czy inny szajs budowac czyli po naszemu wciskac ludziom kit miedzy dziurki od nosa. Tak bylo, tak jest i tak bedzie dopoki bedzie istnial dolar. Ale tak samojest w kazdym innym kraju. Czy sa lepszepsze domy? Tak czy latwo je znalezc: nie. Czy ty je widzialas: nie wiem. Czy bedziesz widziala: jak zaczna takie budowac w Polsce. elsbieta napisała: > Widzialam duzo domow zrobionych z byle czego w rejonach bynajmniej nie > narazonych na trzesienia ziemi. > Co do domow ludzi zamoznych, to twierdze, ze te w Polsce sa o wiele gustowniej > urzadzone i ze wieksza wage przywiazuje sie do jakosci. Mam obsesje na punkcie > lazienek i bylam zaskoczona tym jak liche potrafia miec w swoich domach > Amerykanie. Nie, nie sprzatalam tych lazienek (ubiegam osobe, ktora wyciagnie > taki wniosek). Odpowiedz Link Zgłoś