Dodaj do ulubionych

Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w USA :)

16.10.06, 07:24
caesar_pl napisał:

> Nie placz bo dochod panstwowy na glowe nie ma nic wspolnego ze stopa
> zyciowa. Zarcie w USA jest 3 razy drozsze niz w Polsce. Obejz sobie ceny w
> USA: www.kashnkarry.com/weeklyspecials/index.htm W USA za to ze ci
> bagaz przewioza placisz 5 dolcow,w knajpie 20% napiwku itd..

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=50270609&a=50396900

Ale fakt ze zarobki w USA sa srednio 5-10 razy wyzsze niz w Polsce to juz
oczywiscie, nie robi zadnej roznicy? smile
Obserwuj wątek
    • jp.hi Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U 16.10.06, 12:01
      Cos na temat taniego zarcia w Polsce.
      biznes.interia.pl/news?inf=806510
      • na.imie.mam Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U 16.10.06, 12:09
        ty lepiej wytnij te plewy...to ciagly spam tego pseudoartysty wojskowego;
        powtarza co rusz we wszystkich watkach
        do roboty...
      • waldek1610 Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U 16.10.06, 12:34
        jp.hi napisał:

        > Cos na temat taniego zarcia w Polsce.
        > biznes.interia.pl/news?inf=806510

        Tak sie domyslalem...no i juz wszystko jasne.
      • des4 Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U 16.10.06, 13:54
        jp.hi napisał:

        > Cos na temat taniego zarcia w Polsce.
        > biznes.interia.pl/news?inf=806510

        Bzdura. Widać, że nie masz zielonego pojęcia o temecie. Ceny na targowiskach
        przygranicznych zawsze były ustawione pod Niemców którzy tsanowili 99%
        klienteli. 10 km dalej w zwykłym sklepie ceny tych samych artykołów są
        zznacznie niższe. Rosnące ceny na tych bazarach nie mają związku ze wzrostem
        cen żywności (sprawdź sobie polski CPI za ostatnie kilka lat), ale z rosnacymi
        stawkami dzierżawy i podatkami gminnymi...
    • fan.club1 Napiszcie coś o jedzeniu. 16.10.06, 12:26
      Żarcie zostawcie świniom, bydłu i innym skunksom...
      • waldek1610 Re: Napiszcie coś o jedzeniu. 16.10.06, 12:36
        fan.club1 napisał:

        > Żarcie zostawcie świniom, bydłu i innym skunksom...

        ja cytowalem terminologie Ceasara, oczywiscie ze chodzi o zywnosc smile
        • des4 Re: Napiszcie coś o jedzeniu. 16.10.06, 13:49
          No dobra no to walduś niech wstawi hamerykańskie ceny:
          1 kg mąki
          1 kg cukru
          1 kg mięsa wołowego (udziec)
          1 kg schabu
          1 l mleka (średnio tłuste)
          1 l soku pomarańczowego,
          1 l oliwy
          1 kg pomidorów
          1 kg ziemniaków,
          1 kg bananów
          1 kg kawy
          0,5 l piwa (>5%
          0,7 l Johnnie Walker Black Label
          big mac
          duża pizza
          obiad w przeiętnej restauracji dla 2 osób
          • harlista Re: Napiszcie coś o jedzeniu. 16.10.06, 14:05
            des4; pozwol ze ja zmodyfikuje troche twoje pytanie do waldusia:

            No dobra no to walduś i des4 niech wstawia ile mogo sobie kupic za miesieczna
            wyplate:
            > 1 kg mąki
            > 1 kg cukru
            > 1 kg mięsa wołowego (udziec)
            > 1 kg schabu
            > 1 l mleka (średnio tłuste)
            > 1 l soku pomarańczowego,
            > 1 l oliwy
            > 1 kg pomidorów
            > 1 kg ziemniaków,
            > 1 kg bananów
            > 1 kg kawy
            > 0,5 l piwa (>5%
            > 0,7 l Johnnie Walker Black Label
            > big mac
            > duża pizza
            > obiad w przeiętnej restauracji dla 2 osób
            • zorbathegreek Re: Napiszcie coś o jedzeniu. 17.10.06, 08:19
              Byle jakie zarcie jest dosc tanie w U$A, ale zobaczcie, jak duzy % amerykanow choruje na otylosc, bo nie stac ich na nic drozszego niz ociekajace lojem i nafaszerowane tanim cukrem, sprowadzanym z ameryki pld., hamburgery z makdonaldsa czy innego burgerkinga... sad
              • harlista Re: Napiszcie coś o jedzeniu. 17.10.06, 13:11
                Moglbys bardziej konkretnie:
                Co to jest - byle jakie, a co nie byle jakie zarcie ?

                Najwyrazniej twoje doswiadczenie z jedzeniem w USA sprowadza sie tylko do:
                "ociekajace lojem i nafaszerowane tanim cukrem, sprowadzanym z ameryki pld.,
                hamburgery z makdonaldsa czy innego burgerkinga... sad"
                Szczerze ci wspolczuje.

                A swoja droga czyzbys twierdzil ze w USA jedzenie w McD czy BK wychodzi
                taniej niz gotowanie w domu ?
                • zorbathegreek Re: Napiszcie coś o jedzeniu. 17.10.06, 15:31
                  1. Opisalem doswiadczenia przecietnego Amerykanina. A jak wiesz, ja nie jestem przecietnym Amerykaninem.
                  2. Jesli chcesz jesc smacznie i zdrowo, to na pewno zarcie domowe bedzie cie wiecej kosztowac niz junk food z makdonaldsa czy innego burger kinga... A jesli chodzi o junk food, to chyba tylko smazone kurczaki pulkownika z Kentucky maja jakis smak...
                  • harlista Re: Napiszcie coś o jedzeniu. 17.10.06, 16:01
                    "1. Opisalem doswiadczenia przecietnego Amerykanina. A jak wiesz, ja nie jestem
                    przecietnym Amerykaninem"
                    Przedewszystkim NIE JESTES zadnym Amerykaninem. Ani przecietnym ani
                    nieprzecietnym.
                    Dlaczego wiec uwazasz sie za jakikolwiek autorytet do opisywania doswiadczen
                    Amerykanow

                    poniewaz uwazasz sie za eksperta od spraw Amerykanskich to zapewne slyszles
                    okreslenie:
                    compare apples to apples and oranges to oranges.

                    "Jesli chcesz jesc smacznie i zdrowo, to na pewno zarcie domowe bedzie cie
                    wiecej kosztowac niz junk food z makdonaldsa czy innego burger kinga..."

                    porownujesz : zdrowo i drogo z tani junk food

                    Co tez jest zreszta twoja kolejna bzdura. Zdrowo wcale nie znaczy drogo, a tani
                    wcale nie znaczy niezdrowo.
                    Niestety po raz kolejny wykazales sie calkowita ignorancja w sprawch USA.
                    Probuj dalej smile

                    "A jesli chodzi o junk food, to chyba tylko smazone kurczaki pulkownika z
                    Kentucky maja jakis smak..."
                    Gratuluje gustu. Identycznego zreszta z afrykanskimi bracmi.
                    Jadles kiedys kurczaka z "Boston Market"?. Napewno nie.
                    Jadles hamburgera z Hardee's. Oczywiscie ze nie !

                    Twoje doswiadczenia z jedzeniem w USA sprowadzaja sie do :KFC, McD, BK
                    EKSPERT OD 7 BOLESCI a dokladniej to chyba 3.

                    PS. Od lat nie jadam w "twoich" restauracjach
                    • zorbathegreek Re: Napiszcie coś o jedzeniu. 17.10.06, 16:27
                      1. Jestem dumny z tego, ze NIE jestem Amerykaninem, co nie znaczy, ze nie moge komentowac Ameryki. Krytyk muzyczny nie musi byc wirtuozem. Kapujesz?
                      2. Pytals sie, czy zarcie domwe jest tansze niz junk food, to ci odpowiedzialem. A teraz zmieniasz pytanie. Nieladnie.
                      3. W U$A raczej omijalem makdonaldsy itp. "restauracje", chyba, ze bylem przejazdem w jakims miasteczku gdzie nie znalem tamtejszych jadlodajni...
                      4. Czemu na KAZDA krytyke U$A reagujesz agresja, podobnie jak np. balmy?
                      • harlista Re: Napiszcie coś o jedzeniu. 18.10.06, 01:28
                        "Krytyk muzyczny nie musi byc wirtuozem. Kapujesz?"
                        Kapuje. Krytyk muzyczny musu byc znawca muzyki. Nie moze byc ignorantem.
                        A ty niestety w sprawach USA jestes ignorantem i to w dodatku tendencyjnie jak
                        do tej pory interpretujacym fakty
                        Kapujesz??

                        "2. Pytals sie, czy zarcie domwe jest tansze niz junk food, to ci odpowiedzialem"
                        tak
                        "2. Jesli chcesz jesc smacznie i zdrowo, to na pewno zarcie domowe bedzie cie
                        wiecej kosztowac niz junk food z makdonaldsa czy
                        innego burger kinga..
                        to ci odpowiedzialem:
                        "Zdrowo wcale nie znaczy drogo, a tani
                        wcale nie znaczy niezdrowo.
                        Niestety po raz kolejny wykazales sie calkowita ignorancja w sprawch USA.
                        Probuj dalej smile"

                        "4. Czemu na KAZDA krytyke U$A reagujesz agresja, podobnie jak np. balmy?"
                        Twoja smieszna zaslona dymna !
                        Na tym forum nie bylem jeszcze agresywny smile
                        A czemu cie czolgam?
                        W USA jest tyle spraw ktore mozna krytykowc. Ty postanowiles tworzyc nowe.
                        Jezeli bedziesz krytykowal jak to ktos okreslil, konstruktywnie nie powiem zlego
                        slowa.
                        Jezeli bedziesz argumentowal tak kretynsko jak dotyczczas znowu sie spotkamy
                        • zorbathegreek Re: Napiszcie coś o jedzeniu. 18.10.06, 08:40
                          Powiedz nam, w jaki sposob doszedles do wniosku, ze ja jestem ignorantem w
                          sprawach U$A, a ty uznanym miedzynarodowym autorytetem w tych sprawach? Moze
                          podasz nam tytuly swych publikacji i linki do nich?
                          Pozdr. smile
                          • harlista Re: Napiszcie coś o jedzeniu. 19.10.06, 03:04
                            zorbathegrek JESTES IGNORANTEM W SPRAWACH AMERYKANSKICH !
                            Nie tylko ja doszedlem do tego wniosku.
                            Oczywiscie moge podac ci kilka linkow na potwierdzenie tego faktu.
                            Faktu ktory ty sam codziennie w praktycznie kazdym wpisie na temt USA potwierdzasz
                            JESTES SMUTNYM IGNORANYEM
                            • zorbathegreek Dlug zagraniczny USA to ok. pol mln. $ na rodzine 19.10.06, 06:53
                              Zamiast pienic sie ze zlosci, zauwaz nastepujace fakty:
                              1. Dlug zagraniczny U$A wzrasta DZIENNIE o okolo 2 MILIARDOW (tysiecy milionow) dolarow.
                              2. Dlug zagraniczny U$A wynosil w roku 2005 okolo 30 BILIONOW (tysiecy miliardow) dolarow, to jest okolo 100 tysiecy dolarow na osobe (400 tysiecy na przecietna rodzine), a wedlug niektorych szacunkow wynosi on dzis nawet do 600 tys. USD na przecietna amerykanska rodzine.
                              • harlista Re: Dlug zagraniczny USA to ok. pol mln. $ na rod 19.10.06, 13:24
                                Co zabraklo argumentow na temat:
                                "Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w USA"
                                i mojego ponoc chamskiego zachowania

                                To szybciutko zmieniamy na:
                                "Dlug zagraniczny USA to ok. pol mln. $ na rodzine"

                                Stary twoj numer

                                "spieprzaj dziadu"
          • waldek1610 Re: Napiszcie coś o jedzeniu- Des4 19.10.06, 06:11
            Po pierwsze, w USA wszystko mierzy sie na funty 1 pound= 0.48 kg.
            Po drugie, ceny sa relatywne do zarobkow. Bardziej na miejscu byloby zapytac
            sie na co moze pozwolic sobie osoba srednio zarabiajaca w USA. Pod tym wzgledem
            zywnosc jest bezapelacyjnie najtansza w USA.

            W Japoni zywnosc jest chyba najdrozsza, za kilogram ziemniakow trzeba placic $
            8 US dolars. W USA 1 kilogram (2.04 funty)ziemniakow kosztuja okolo 1 dolara.



            des4 napisał:

            > No dobra no to walduś niech wstawi hamerykańskie ceny:
            > 1 kg mąki
            > 1 kg cukru
            > 1 kg mięsa wołowego (udziec)
            > 1 kg schabu
            > 1 l mleka (średnio tłuste)
            > 1 l soku pomarańczowego,
            > 1 l oliwy
            > 1 kg pomidorów
            > 1 kg ziemniaków,
            > 1 kg bananów
            > 1 kg kawy
            > 0,5 l piwa (>5%
            > 0,7 l Johnnie Walker Black Label
            > big mac
            > duża pizza
            > obiad w przeiętnej restauracji dla 2 osób
    • piss.doff Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U 16.10.06, 14:54
      fakt ze kazda lajza wyciaga po pieniadze, datki, napiwki inne wymuszenia. To sa
      te nowe miejsca pracy.
    • viper39 Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U 16.10.06, 16:01
      waldek1610 napisał:

      > caesar_pl napisał:
      >
      > > Nie placz bo dochod panstwowy na glowe nie ma nic wspolnego ze stopa
      > > zyciowa. Zarcie w USA jest 3 razy drozsze niz w Polsce. Obejz sobie ceny
      > w
      > > USA: www.kashnkarry.com/weeklyspecials/index.htm W USA za to ze
      ci
      > > bagaz przewioza placisz 5 dolcow,w knajpie 20% napiwku itd..
      >
      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=50270609&a=50396900
      >
      > Ale fakt ze zarobki w USA sa srednio 5-10 razy wyzsze niz w Polsce to juz
      > oczywiscie, nie robi zadnej roznicy? smile

      co ty sie podniecasz gosciem ktory nie ma pojecia co pisze, on nigdy na
      zachodzie nie byl a juz tym bardziej w USA jest on odrzutowcem wizowym i mu
      gula lata za kazdym razem jak slyszy o USA.

      jestem w Polsce czesto, zarcie jest drogie jak na ludzi ktorzy tam mieszkaja,
      poza tym w sklepach trzeba uwazac bo mozna kupic cos przeterminowanego bardzo
      czesto.

      sredni zarobek w Polsce to powiedzmy 1700 zl miesiecznie 20,400 zl rocznie
      (zaokraglilem z 1700 zl latwiej bedzie sie liczyc) czyli przy srednim kursie
      dolara 3.1 zl = 1 U$D wychodzi to $ 6,580 rocznie, srednia pensja w USA jest to
      ponad $42,000 rocznie czyli 6.5 raza wiecej niz w Polsce, jesli nawet zarcie
      jest 3 razy drozsze to i tak amerykanie wychodza na tym lepiej bo zarabiaja 6.5
      raza wiecej tak?

      litr mleka w USA - okolo $1
      litr paliwa regular - $ 0.58 w Polsce miedzy 1,25-1.3U$D
      schabowy 1kg - $ 8.75 czyli 27 zl nie znam ceny z Polski
      jeansy "lee" - $30-40 (w Polsce okolo 80-100 U$D)
      honda civic - $16,000 (w Polsce ponad 80,000 zl czyli jakies 26,000 U$D)
      Acura RL czyli w Polsce Honda Legend w USA 45,000 U$D w Polsce 240,000 zl czyli
      77,500 U$D
      internet w USA - 15 U$D za DSL miesiecznie w Polsce nadal ponad 100 zl czyli
      jakies 32-35U$D
      telefony komorkowe /stacjonarne bardzo drogie rozmowy w porownaniu z USA

      ceny w Polsce to pikus bo trzeba do tego dodac VAT czyli Honda Legen kosztowac
      bedzie 77,500+17,032 = 94,500 U$D!!!

      jak widac ceny na swiecie maja sie roznie, czasami w Polsce taniej czasami w
      Polsce dwa razy drozej niz w USA!!!

      * cesiek na wszystko patrzy z pozycji biedaka, nigdy nic nie mial wiec wszystko
      dla niego drogie, ale to nie nasza wina prawda?
      • des4 Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U 17.10.06, 07:44
        viper39 napisał:

        > waldek1610 napisał:
        >
        >
        *>
        > sredni zarobek w Polsce to powiedzmy 1700 zl miesiecznie

        Nie, 25400 miesięcznie...

        20,400 zl rocznie
        > (zaokraglilem z 1700 zl latwiej bedzie sie liczyc) czyli przy srednim kursie
        > dolara 3.1 zl = 1 U$D wychodzi to $ 6,580 rocznie, srednia pensja w USA jest
        to
        >
        > ponad $42,000 rocznie czyli 6.5 raza wiecej niz w Polsce, jesli nawet zarcie
        > jest 3 razy drozsze to i tak amerykanie wychodza na tym lepiej bo zarabiaja
        6.5
        >
        > raza wiecej tak?
        >
        > litr mleka w USA - okolo $1

        w Polsce 1,60-2 zl



        > litr paliwa regular - $ 0.58 w Polsce miedzy 1,25-1.3U$D

        żywność????


        > schabowy 1kg - $ 8.75 czyli 27 zl nie znam ceny z Polski

        16 zł

        > jeansy "lee" - $30-40 (w Polsce okolo 80-100 U$D)

        Lee 120 zł, kupowałem latem, Levi's ok. 200-250 zł - żywnośc?????


        > honda civic - $16,000 (w Polsce ponad 80,000 zl czyli jakies 26,000 U$D)
        > Acura RL czyli w Polsce Honda Legend w USA 45,000 U$D w Polsce 240,000 zl
        czyli
        >
        > 77,500 U$D

        żywność????

        > internet w USA - 15 U$D za DSL miesiecznie w Polsce nadal ponad 100 zl czyli
        > jakies 32-35U$D

        Ja mam internet bezpłatny, DSL od 30 zł wzwyż, żywnośc????

        > telefony komorkowe /stacjonarne bardzo drogie rozmowy w porownaniu z USA
        >
        za 50 zł abonamentu mam 3 godz. darmowych rozmów pod każdy numer, żywność???


        > ceny w Polsce to pikus bo trzeba do tego dodac VAT czyli Honda Legen
        kosztowac
        > bedzie 77,500+17,032 = 94,500 U$D!!!

        w USA podatkui lokalne i stanowe, żywność????
        >
        > jak widac ceny na swiecie maja sie roznie, czasami w Polsce taniej czasami w
        > Polsce dwa razy drozej niz w USA!!!
        >
        > * cesiek na wszystko patrzy z pozycji biedaka, nigdy nic nie mial wiec
        wszystko
        >
        > dla niego drogie, ale to nie nasza wina prawda?
        >
      • doriker Byles w Polsce juz po II wojnie swiatowej? 19.10.06, 15:07
        To kiedy Ty byles w tej Polsce? Bo podobno czesto jezdzisz?


        viper39 napisał:
        >ceny w Polsce to pikus bo trzeba do tego dodac VAT

        Jak ja bylem w Polsce ostanio kilkanascie razy to VAT juz byl wliczony w ceny
        i nikt przy kasie go nie doliczal, jak to sie robi dla przyklady w USA.
        Ty, czlowiek takiego sukcesu i intelygencji a wyraznie blakasz sie po tej
        Polsce kompletnie pijany skoro nie widzisz nawet takich rzeczy.
        A moze nie masz Zilonej Karty i te Twe wyjazdy to dalszy ciag Twej mitomainii?
    • zorbathegreek Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U$A 17.10.06, 08:07
      Realne zarobki w U$A sa gora 2-3 razy wyzsze niz w Polsce. Nie ma tu sensu porownywanie srednich, bo w U$A sa one zawyzone przez nieduza grupke tych, co zarabiaja rocznie miliony dolarow. Gdybys mial na studiach (czy chocby w koledzu) statystyke, to bys wiedzial, ze srednia arytmetyczna niewiele mowi, jesli sie nie zna innych parametrow rozkladu, takich jak np. wariancja (nie mylic z wariacja, tez terminem uzywanym w statystyce matematycznej). S. Kuznets, laureat Nobla z ekonomii (chyba rok 1971) juz w roku 1950 napisal, ze oficjalne statystyki rzadowe sa malo wiarygodne, bo sa zbyt upolitycznione. A on wiedzial co pisze, bo jest uznawany za "ojca" ekonomii matematyczno-statystycznej (quantitative economics), a podczas II Wojny Swiatowej byl on dyrektorem Federalnego Biura Planowania i Statystyki (za Roosvelta, czyli kiedy w U$A bylo najlepiej, bylo bowiem takie biuro, ktore de facto kontrolowalo cala gospodarke USA, dzieki czemu U$A wygraly wojne i zbudowaly swa potege nuklearna)... Ale po co ja ci to pisze? Ty i tak tego nie zrozumiesz po tym praniu mozgu w US Marines...
      • harlista Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U 17.10.06, 15:37
        zorba, nie na kazdego dzialaja pseudonaukowe terminy z dziel Chomsky'ego
        ktorymi ty probujesz zagadac innych smile.
        Jezeli tylko przyjac twoj tok myslenia :

        "Nie ma tu sensu porownywanie srednich, bo w U$A sa one zawyzone przez nieduza
        grupke tych, co zarabiaja rocznie miliony dolarow."

        to wiadomo ze i w Polsce jest tez taka sama grupa zarabiajaca miliony PLN.
        Tak wiec REALNE zarobki Polakow sa tez duzo nizsze od sredniej- "oficjalne
        statystyki rzadowe sa malo wiarygodne, bo sa zbyt upolitycznione".
        A wiec wracamy do punktu wyjscia:
        REALNE zarobki w USA sa 5-10 razy wieksze niz w Polsce.
        • zorbathegreek Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U$A 17.10.06, 15:48
          Nie jestem doktorem nauk humanistycznych, wiec nie czytuje i nie cytuje Chomsky'ego. A jako ekonomista cytowalem zas z Kuznets'a (niemalze swojskiego, bo ukrainskiego z pochodzenia, Kuznieca). Porownywac mozna zas tylko osoby zarabiajace w poblizu sredniej, a nie ekstremy z obu stron. W U$A jest tez, obok garstki milionerow, spora ilosc biedakow, w tym tzw. working poor, czyli tych, co jak np. amerykanska polonia: pracuja, ale zarabiaja realnie mniej niz bezrobotni czy nawet klienci tzw. socjalu. Stad pisanie, ze REALNE zarobki w USA sa 5-10 razy wieksze niz w Polsce, NIE MA SENSU, bo roznica oczywiscie jest, i to na korzysc U$A, ale gora 2-3 razy, a nie 5-10 razy. Moj szacunek to pomiedzy 2 a 2.5 raza, co i tak jest znaczna roznica. Ale na pewno nigdy 10 razy, ani nawet 5 razy. Twoj blad polega bowiem na porownywaniu wylacznie poziomu plac, a ignorowaniu poziomu cen. Stad porownania dochodow maja sens tylko wtedy, gdy stosuje sie tzw. parytet sily nabywczej pieniadza (purchasing power parity). Ale co ja ci tu bede robic darmowe wykaldy z ekonomii... Niemniej pozdr.
          • ontarian kaganiec, krotko i wezlowato 17.10.06, 16:13
            1. gdzies mam tych twoich ekonomistow (a moze ekonomow, hehe)
            i ich statystyki
            2. niech te ceny w US i 20 razy drozsze beda
            jesli cie to zadowoli, a ja i tak wolalbym w US niz PL mieszkac
            3. podejrzewam, ze niejeden chetny by sie znalazl
            na zamiane biedy w PL na biede w US
            • zorbathegreek Re: ontarianiec, krotko i wezlowato 17.10.06, 16:21
              ontarian napisał:
              1. gdzies mam tych twoich ekonomistow (a moze ekonomow, hehe) i ich statystyki
              - Twoja sprawa. Dla mnie mozesz wierzyc w plaska Ziemie...
              2. niech te ceny w US i 20 razy drozsze beda jesli cie to zadowoli, a ja i tak wolalbym w US niz PL mieszkac
              - Twoj wybor. Ja tam wole Polske niz U$A.
              3. podejrzewam, ze niejeden chetny by sie znalazl na zamiane biedy w PL na biede w US
              - Biednemu jeszcze gorzej w bogatym, niz w biednym kraju, bo w biednym jest w wiekszosci, a w bogatym w mniejszosci, przez co bieda staje sie jeszcze bardziej upierdliwa...
              • ontarian i znowu kaganiec nie masz racji 17.10.06, 16:47
                zorbathegreek napisał:

                > - Biednemu jeszcze gorzej w bogatym, niz w biednym kraju, bo w biednym jest w
                w
                > iekszosci, a w bogatym w mniejszosci, przez co bieda staje sie jeszcze
                bardziej
                > upierdliwa...
                goovno prawda.
                powiedz to tym biednym w biednych krajach
                to cie smiechem zayebiom, hehe
                biedny, w biednym kraju, czesto nie ma co do geby wlozyc
                biedny w bogatym kraju, samochodem sie rozbija

                poza jak przyjechalem do CAN, to tez bylem biedny
                i wcale sie z tym zle nie czulem
                teraz biedny juz nie jestem
                i tez sie z tym zle nie czuje
                • zorbathegreek Re: i znowu ontariaiec nie masz racji... 18.10.06, 08:21
                  ... wiec uzywasz chamskich odzywek... Biedny w takim kraju jak U$A czy Canada
                  musi miec samochod (oczywiscie stac go tylko na stargo, ledwo jezdzacego trupa),
                  bo inaczej zginie z glodu, bo dojscie do sklepu zajelo by mu caly dzien...
                  • ontarian tos ty kaganie w dupie byl i goovno widzial 18.10.06, 15:10
                    zorbathegreek napisał:

                    > bo inaczej zginie z glodu, bo dojscie do sklepu zajelo by mu caly dzien...
                    moze tam gdzie ty mieszkasz tak jest
                    tu gdzie ja mieszkam, troche wiecej sklepow mamy
                    a i komunikacja miejska jest na przyzwoitym poziomie
                    wiec biedny wcale nie MUSI miec samochodu
                    a jednak ma, ciekawe nie?
                    • zorbathegreek Re: tos ty kaganie w dupie byl i goovno widzial? 19.10.06, 06:55
                      Gdzies ty widzial funkcjonujacy transport publiczny w U$A? Moze w NYC, choc tam strach wejsc do metra...
          • harlista Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U 17.10.06, 16:22
            Wielka szkoda ze z uporem godnym wiekszej sprawy pozujesz na przemadrzalego,
            wyksztalconego ale mimo wszystko BUCA:
            "Ale co ja ci tu bede robic darmowe wykaldy z ekonomii... "

            oczywiscie jako znany autorytet w ekonomii ty dajesz tylko odplatne wyklady.

            "spora ilosc biedakow, w tym tzw. working poor, czyli tych, co jak np
            amerykanska polonia: pracuja, ale zarabiaja realnie mniej niz bezrobotni czy
            nawet klienci tzw. socjalu"

            "roznica oczywiscie jest, i to na korzysc U$A, ale gora 2-3 razy, a nie 5-10
            razy. Moj szacunek to pomiedzy 2 a 2.5 raz a, co i tak jest znaczna roznica."

            Oczywiscie jako autorytet ekonomiczny kazda z tych tez popierasz realnymi
            danymi a nie tymi z kapelusza i jeszcze po pijaku.
            W przeciwnym wypadku twoja specjalistyczna teoria o Polonii jak i 2X jak i moja
            ignoranta o 10X sa worte tyle samo.
            • zorbathegreek Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U 17.10.06, 16:29
              Przeczytaj dokaldnie swoje posty, to moze zrozumiesz, ze nie bede sie znizac do dyskusji na twoim, polonijno-amerykanskim poziomie... sad
              • harlista Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U 18.10.06, 01:34
                Na to jest juz zbyt pozno.
                Ale w zwiazku z tym okazalo sie ze masz mentalnosc kilkuletniego chlpczyka.
                Kiedy nie ma juz argumentow na obrone tego czym sie wczesniej glupio chwalil,
                robi obrazona mine, i oswiadcza ze wiecej nie bedzie cie bawil.

                Ale niech ci bedzie.
                Nastepnym razem pewnie oswiadczysz:
                "Prose Pani, a on sie bije"
                • zorbathegreek Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U 18.10.06, 08:23
                  Czy ty naprawde myslisz, ze jestes OK? Czy uwazszz chamstwo za standardowe
                  zachowanie sie? Moze w U$A, ale nie w Europie...
                  • harlista Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U 19.10.06, 03:00
                    Gdzie ty widzisz w moim zachowaniu jakikolwiek slad chamstwa?
                    To jest twoj stary wyswiechtany od uzywania argument.
                    Nie rob z siebie wiekszego posmiewiska niz juz jestes
                    • zorbathegreek Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U 19.10.06, 06:55
                      Poczyatj dokladniej swe posty...
    • caesar_pl Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U 17.10.06, 17:08
      Co miesiac rzad USA podaje dane na temat zatrudnienie,nowych miejsc pracy,czasu pracy i stwki godzinowej w przemysle.Te dane sa zawsze na Yahoo Finansowym.
      Ja korzystam z innego zrodla:
      www.deraktionaer.de/xist4c/web/US-Arbeitsmarktdaten--Stundenloehne-steigen-weniger-als-erwartet_id_2243__dId_5943729_.htm;jsessionid=57FD%205AC8CC9BF44DB5605F6909D08B50
      I tam pisze,ze za sierpien stawka godzinowa brutto w przemysle wynosila 16,79 $ a sredni czas pracy wyniosl 33,8 godziny.Mozna sobie policzyc sredni zarobek.Wyjdzie
      ok 2500 $ brutto na miesiac.Na zlotowki przeliczajac to 7.500 zl.Czyli mozna przyjac,ze pensje wychakja sie miedzy 2000-3000$ miesiecznie (nie wierze ze jeden zarabia 5 $ a drugi 30$ na godzine i stad srednie 16,79..$...)
      www.keyfoodstores.com/circular.aspx?n=1&fa=2280,2281,2282,2283,2284,2285,2286,2287&d=05/05/2005
      I teraz ceny Auchana z Polski
      www.auchan.pl/promocje-auchan.html
      • ontarian Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U 17.10.06, 17:29
        tutaj sobie zobacz ceny w CAN
        www.smartflyercanada.com/food_basics.html
        w kilku sklepach mozesz sprawdzic
      • viper39 Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U 17.10.06, 20:07
        caesar_pl napisał:

        > Co miesiac rzad USA podaje dane na temat zatrudnienie,nowych miejsc
        pracy,czasu
        > pracy i stwki godzinowej w przemysle.Te dane sa zawsze na Yahoo Finansowym.
        > Ja korzystam z innego zrodla:
        > www.deraktionaer.de/xist4c/web/US-Arbeitsmarktdaten--Stundenloehne-steigen-weniger-als-erwartet_id_2243__dId_5943729_.htm;jsessionid=57FD%205AC8CC9BF44DB5605F6909D08B50
        > I tam pisze,ze za sierpien stawka godzinowa brutto w przemysle wynosila 16,79
        $ a sredni czas pracy wyniosl 33,8 godziny.Mozna sobie policzyc sredni
        zarobek. Wyjdzie ok 2500 $ brutto na miesiac.Na zlotowki przeliczajac to 7.500
        zl. Czyli mozna pr
        > zyjac,ze pensje wychakja sie miedzy 2000-3000$ miesiecznie (nie wierze ze
        jeden
        > zarabia 5 $ a drugi 30$ na godzine i stad srednie 16,79..$...)
        > www.keyfoodstores.com/circular.aspx?n=1&fa=2280,2281,2282,2283,2284,2285,2286,2287&d=05/05/2005
        > I teraz ceny Auchana z Polski
        > www.auchan.pl/promocje-auchan.html

        ja wiem ze ludzie tacy jak cesiek i kagance albo rozne im podobne feluisaki z
        1000 ich roznych nickow nie moga pojac o co chodzi,
        kagan pseudonaukowiec podajacy sie za ekonomiste (ekonoma moze?) nie rozumie
        tak samo jak cesiek ktory nie chwali sie ze jest ekonomista

        jesli w USA godzina pracy kosztuje jak podaje nam cesiek mniej wiecej 17 $$$ to
        wiadomo ze wypiek chleba musi byc drozszy bo pracownik kosztuje drozej niz w
        Polsce. kwestia nie w tym ile lokalnie kosztuje ten chleb ale jaki procent
        zarobkow traci dany obywatel na ten chleb, czyli tzw sila nabywcza pieniadze.

        no i teraz cesio sobie obliczyl ze srednio w USA zarabia sobie robotnik 7500 zl
        czyli mniej wiecej powiedzmy 5 razy wiecej, choc roznica jest wieksza ale
        zalozmy ze gosc ma racje, to jesli teraz idzie do sklepu i kupi kg kurczaka ten
        USA-niec za 3-4 U$D / 9-12 zl za kilogram (w Polsce on kosztuje na wyprzedazy 6
        zl za kilogram a normalnie 7-9 zl) to jest to duzo mniej duzo mniej niz Jasio
        Kowalski z 1500 zl placacy 6 zl za kilogram bo dla USA-anca to jest 0.12% jego
        wyplaty a dla Polaka jest to 4%. no to teraz rachmistrze niech licza ile to
        razy i gdzie co jest drozej bo mnie wychodzi ze w Polsce jest drogo dla
        Polakow, ale moze mnie sie zdaje? teraz sobie porownaj cesiek takie porownanie
        jest najlepsze.

        teraz wezmy cos takiego jak podatki, podatki w Polsce sa niewspolmiernie
        wieksze niz w USA, nie ma czegos takiego jak 22% VAT, w NYC podatek dodany
        wynosi 8.5% (mniej wiecej) i jest on najwyzszy w USA, ale nie jest tak ze 8.5%
        jest dodawane do wszystkiego, bo np rzeczy do ubrania ktore kosztuja ponizej 110
        $ sa zwolnione od podatkow, zywnosc jest zwolniona od podatkow (ale nie ta w
        restauracjach), wiec jak doliczyc podatki do tego calego balaganu to wyjdzie
        nam ze Polacy placa DUZO DUZO WIECEJ za zarcie

        wracajac do srednich zarobkow, jak mowia cesiek $42,000 rocznie to tak jest,
        wiem ze kagan nie jest w stanie zrozumiec bo on nadal pewnie w bunkrze siedzi i
        mysli ze jest komuna

        teraz przelicz sobie od $42k rocznie jak to wyglada, bo obliczyles od $30,000
        rocznie w USA

        jest jeszcze jedna rzecz w USA sa rozne sklepy ktore maja rozne ceny, nie wiem
        jakie ceny ma keyfood, ja robie zakupy albo w wegmansie albo w stew leonard i
        te sklepy naleza do troche drozszych reszty nie wiem nie robie codziennych
        zakupow nie umialbym powiedziec ile kosztuje proszek do prania czy pasta do
        zebow albo maka czy cukier, tym sie niestety nie zajmuje

        ale cesiek nie chce rozmawiac z nami o innych cenach np paliwo albo samochody
        albo cos w tym rodzaju wiedzac ze wiekszosc z nas nie podejmie tematu wiec co
        sie robic? pisze sie bzdury na jakies tematy

        cesiek a jakie sa ceny zywnosi w bangladeszu z porownaniu do Polski i niemiec?
        zaskocz nas (nie zeby mnie to obchodzilo ale bedziesz mial robote to moze nie
        bedziesz pisal idiotycznych postow)

        cesiek nie moze zrozumiec jednego, ze Polska jest jeszcze jednym malym krajem w
        eu nie liczacym sie na aranie miedzynarodowej z wielu powodow, np nie ma ropy
        czy gazu, nie ma zaawansowanych technologii, nie ma sily militarnej, nie ma 500
        milionow ludzi, ma za to kiepskich politykow ktorzy przynosza Polakom na calym
        swiecie duzo wstydu a Polakom w kraju przynosza kosztowne dla obywatela pomysly
        ktore uszczesliwiaja jakies grupy ludzi, te grupy ludzi nie zdaja sobie sprawy
        ze to oni placa podatki i w zasadzie to oni finansuja glupie pomysly politykow

        mam nadzieje ze kiedys bedzie taki dzien kiedy bede mogl powiedziec ze
        nareszcie cos pozytywnego dzieje sie w Polsce. dzis moge powiedziec ze jest
        balagan rzesza bezrobotnych oraz kupa biurokratow.
        co nie znaczy ze w Polsce nie zmienilo sie na dobre w przeciagu ostatnich 17
        lat, ale boli mnie cos innego mogloby byc DUZO LEPIEJ WLASNIE W POLSCE!! a nie
        jest.
        • zorbathegreek Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U$A 18.10.06, 08:35
          Viper! Jesli ty myslisz tak chaotycznie jak piszesz, to nic dziwnego, ze do
          niczego w zyciu nie doszedles. Pamietaj, ze porownywac mozna tylko podobne
          koszyki dobr i uslug. A struktura konsumpcji jest inna w roznych krajach.
          Podobnie nie mozna porownywac zarobkow brutto, a nwet i netto, a tylko tzw.
          dochod do dyspozycji. A ten w U$A to dochod brutto-podatek federalny-podatek
          stanowy-podatek lokalny (miejski)-skladka ubezpieczeniowa na zadrowie-koszta
          edukacji dzieci. Stad ow dochod do dyspozycji jest czesto w U$A nizszy niz w
          Europie...
          I ile razy mam wam mowic, ze srednia nic nam nie mowi, jesli nie znamy rozkladu
          populacji. Wiem, ze kazdy Polak mysli, ze sie zna na medycynie i ekonomii, ale
          to jest kolejna iluzja i mit, co widac po poziomie dyskusji na tym forum, gdzie
          oszolki z U$A staraja sie na sile udowdonic, ze w U$A jest 10 razy lepiej niz w
          Polsce...
          • viper39 Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w 18.10.06, 14:48
            zorbathegreek napisał:

            > Viper! Jesli ty myslisz tak chaotycznie jak piszesz, to nic dziwnego, ze do
            > niczego w zyciu nie doszedles.

            kagan to nie ja pracuje tak jak ty za pare groszy, ja doszedlem w zyciu do
            rzeczy o ktorych ty marzysz.
            poczytaj uwaznie... hmmmm a moze ty jestes wtornym analfabeta? bo to
            rzeczywiscie na to wyglada kagan

            > Pamietaj, ze porownywac mozna tylko podobne
            > koszyki dobr i uslug. A struktura konsumpcji jest inna w roznych krajach.

            wooow co za odkrycie, jak sie nie ma kasy to nie mozna kupic czegos, ty jestes
            nierozgarniety gosc

            > Podobnie nie mozna porownywac zarobkow brutto, a nwet i netto, a tylko tzw.
            > dochod do dyspozycji. A ten w U$A to dochod brutto-podatek federalny-podatek
            > stanowy-podatek lokalny (miejski)-skladka ubezpieczeniowa na zadrowie-koszta
            > edukacji dzieci. Stad ow dochod do dyspozycji jest czesto w U$A nizszy niz w
            > Europie...

            aby o tym dyskutowac trzeba miec jakies pojecie o tym kagan ty prezentujesz
            zero wiadomosci na ten temat wiec o czym chcesz dyskutowac?
            struktura podatkowa w USA byla tobie tlumaczona kagan 1000 razy na roznych
            forach ty jednak nie przyjmujesz tego do wiadomosci, wiem ze byc moze jest to
            zbyt skomplikowane dla ciebie ale to nie moja wina ze z twoja edukacja jest cos
            nie tak

            podatki w eu sa duzo wyzsze niz w USA

            > I ile razy mam wam mowic,

            kagan, najlepiej by bylo jak bys wogole nic nie mowil i sie wiecej nie
            osmieszal znaczy ty i twoje stokilkadziesiat nickow

            > ze srednia nic nam nie mowi, jesli nie znamy rozkladu
            > populacji.

            w USA wszystkie analizy sa podane na srebrnej tacy, bo to wolny i demokratyczny
            kraj, gdzie informuje sie spoleczenstwo o wszystkim bo inaczej mozna nie byc
            wybranym w nastepnych wyborach, to nie komuna kagan,

            > Wiem, ze kazdy Polak mysli,

            tu nie bylbym taki pewny, ty pokazujesz nam kazdym wpisem ze masz z tym wielkie
            klopoty, malo tego wielu innych szczekaczy ma z tym problem, i jakby tego bylo
            malo, popatrz na kogo glosowali Polacy w Polsce znaczy ilu ma problem z
            mysleniem?

            > ze sie zna na medycynie i ekonomii,

            ty nie masz pojecia o niczym, z tym sie musisz pogodzic

            > ale
            > to jest kolejna iluzja i mit,

            facet ty zajmujesz sie kreowaniem mitow, nigdzie w zyciu nie byles niczym innym
            jak wyrobnikiem i robolem na czarno wiec kreujesz tutaj mity bo myslisz ze
            kazdy jest takim nieudacznikiem zyciowym jak ty
            ty juz sie dawno pogubiles w swoich klamstwach, przylapano cie tyle razy na
            nich ze to az smieszne jest,

            > co widac po poziomie dyskusji na tym forum,

            dzieki takim jak ty i twoim wcieleniom z pomoca pracownikow WSI i roznego
            rodzaju oszlomow typu gaybar=feluisak=doriek=iluzje=itd forum polonia schodzi
            na psy, komus na tym zalezy, komu? sam wiesz kagan stary komuch jestes wiesz
            kto tobie za to placi

            > gdzie oszolki z U$A staraja sie na sile udowdonic, ze w U$A jest 10 razy
            lepiej niz w
            > Polsce...

            tego akurat nie trzeba udowadniac, to jest fakt, dlatego od wlaczenia Polski do
            eu wyjechalo z niej ponad milion ludzi (mowia o dwoch), dlatego nawet tacy jak
            ty siedza za granica i wola pracowac na czarno niz byc w Polsce,

            Ameryka nie potrzebuje obroncow, ona obroni sie sama, a glos takich jak ty
            nigdy sie nie liczyl wiesz dlaczego co?
            • zorbathegreek Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U$A 19.10.06, 07:02
              I zniw "viper" wykazales sie kompletna ignorancja i chamstwem. Gdzie ty widzisz te demokracje i wolne media w U$A? Poczytaj np.
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=50567063
              Przed chwila widzialem w TV dokument o tym, jak "demokratyczne" U$A kierowaly niedawno nieudanym zamachem stanu w Wenezueli. Czy w U$A ludzie o tym wiedza? Raczej nie, podobnie jak nie wiedza o tym, ze CIA i Kissinger stali tez za zamachem stanu w Chile i wielu innych panstwach...
              I daruj sobie te ataki ad personam, bo cie jeszcze szlag czy inna apopleksja trafi... sad
      • zorbathegreek Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U 18.10.06, 08:26
        Czlowieku! Zywnosc to nie wszystko. Porownaj tez czynsze, wydatki na energie
        (nie tylko benzyne, ale i elektrycznosc, gaz itp.), podatki, dodaj do tego
        koszta ubezpieczenia medycznego i nauki dzieci i dopiero wtedy porownuj standard
        zycia w U$A i innych krajach!
      • waldek1610 Caesar 19.10.06, 06:25
        caesar_pl napisał:

        > Ja korzystam z innego zrodla:
        > www.deraktionaer.de/xist4c/web/US-Arbeitsmarktdaten--Stundenloehne-steigen-
        weniger-als-erwartet_id_2243__dId_5943729_.htm;jsessionid=57FD%
        205AC8CC9BF44DB5605F6909D08B50
        > I tam pisze,ze za sierpien stawka godzinowa brutto w przemysle wynosila 16,79$
        > a sredni czas pracy wyniosl 33,8 godziny.Mozna sobie policzyc sredni zarobek.
        > Wyjdzie ok 2500 $ brutto na miesiac.Na zlotowki przeliczajac to 7.500 zl.



        Place sa zbyt rozpiete w USA zeby stwierdzic jaka jest srednia, bo sa tacy
        ktorzy zarabiaja $ 6.00 na godzine a i tacy ktorzy zarabiaja, $ 50.00-$ 100.00
        na godzine. Oczywiscie nawet nie biore pod uwage ludzi ktorzy prowadza biznesy
        lub CEO-s, gdyz ich zarobki godzinowe moga byc w tysiacach lub dziesiatkach
        tysiecy...

        Nawet gdy zalozymy ze srednia placa w USA wynosci $ 16.79 lub miesiecznie $
        2500.00 (PLN 7.500.00 zlotych)....przeciez te w USA place sa jak juz
        powiedzialem 5-10 krotnie wyzsze niz w Polsce....
    • jot-23 "srednio 5-10 razy wyzsze" 17.10.06, 18:26
      waldi, czy chciales powiedziec moze 7.5?

      mniejsza z tym.... roznice ciagle sa, ale sam fakt ze podejmujesz dyskusje o
      tym "gdzie lepiej" o czyms swiadczy... i to zdecydowanie na kozysc polski...
      sredni kraj gdzies na zadupiu europy, przez wieki poniewierany przez kazdego ze
      swych znacznie silniejszych sasiadow, zaledwie parenascie lat po odzyskaniu
      niepodleglosci moze sie jakos tam porownywac z olbrzymim krajem, kozystajacym
      od wieku z przywileji jakie ma swiatowy hegemon militarny i gospodarczy,
      praktycznie nie znajacym wojny na swoim terytorium od 150 lat.
      • kubas1975 Re: "srednio 5-10 razy wyzsze" 17.10.06, 22:32
        ja zawsze stosuje bardzo prosty przelicznik 1$ w USA = 1 PLN w Polsce. Poniewaz
        w generalnie tutaj zarabia sie wiecej dolarow niz w Polsce zlotowek porownanie
        sily nabywczej obydwu walut jest zdecydowanie miazdzace. Bo wydanie 100$ na
        koszyk zakupow dla amerkanina jest niczym, 100 PLN dla przecietnego Polaka to
        sporo (nie mowiac o wydaniu przez niego 300PLN czyli 100$). Poza tym, pol roku
        temu bylem w Polsce i zamowilem 2 daniowy obiad w sredniej klasy restauracji dla
        6 osob. Zaplacilem za niego 700PLN (w tym 8% napiwku). 700PLN to 2/5 sredniego
        wynagrodzenia. W USA za podobny obiad place 200$ (w tym 15% napiwku). 200$ do
        dla mnie w zasanie nie jest wielki uszczerbek w zarobkach. NIe wspomne juz o
        sredniej klasy samochodzie, ktroy jest tutaj najczesciej kupowany a jego cena
        wynosi ok 30kS. W Polsce ten samochod kosztuje odpowiednio 170K PLN. Policz
        sobie ile lat bedziesz go splacal ze srednia pensyjka w Polsce. Po trzech
        kwartałach 2006 roku sprzedaż nowych samochodów osobowych w Polsce wyniosła 175
        tys. Tutaj zwykly Hyundai sprzeda zaledwie jeden model (sonata) w dwuipolkrotnie
        wiekszej ilosci - o czym tu dyskutowac.

        • zorbathegreek Re: "srednio 5-10 razy wyzsze" 18.10.06, 08:38
          Zdradz nam te tajenice, jakim to sposobem doszedles do rownania 1USD=1PLN? W
          ktorym banku wymieniaja zlotowke na dolara? Mozesz nam to powiedziec?
          • kubas1975 Re: "srednio 5-10 razy wyzsze" 18.10.06, 13:59
            > Zdradz nam te tajenice, jakim to sposobem doszedles do rownania 1USD=1PLN? W
            > ktorym banku wymieniaja zlotowke na dolara? Mozesz nam to powiedziec?

            zrobilem to dla porownania i uproszczenia. Faworyzuje to zlotowke, ale i tak
            wskazuje ze przecietnie zarabiajacy Polak niewiele moze sobie za to kupic. Wstaw
            teraz w to miejsce prawdziwy kurs - masz odpowiedzwink
            • zorbathegreek Re: "srednio 5-10 razy wyzsze" 18.10.06, 14:15
              Co to jest wedlug ciebie ow prawdziwy kurs? Kurs dnia, czy tez srednia za
              ostatni tydzien, miesiac czy rok? Kurs wymiany w kantorze, banku czy tez moze
              wedlug sily nabywczej pieniadza? Kurs za gotowke, czeki podrozne czy za
              transfery miedzybankowe? Kurs sprzedazy czy kupna? "On spot" czy "forward"?
              Czytales kiedys np. Financial Times? Wiesz, ile jest tam roznych kursow?
      • zorbathegreek Re: "srednio 5-10 razy wyzsze" 18.10.06, 08:35
        wink
      • waldek1610 Re: "srednio 5-10 razy wyzsze" 19.10.06, 06:32
        przeczytaj uwaznie, ja odpowiadam na stwierdzenie Ceasara, w ktorym on twierdzi
        ze zywnosc w USA jest 3 krotnie drozsza....Bzdura, bo biorac pod uwage srednie
        zarobki w USA i w Polsce. W USA zywnosc w stosunku do srednich zarobkow jest
        najtancza w calym cywilizowanym swiecie.

        Wystarczy stwierdzic fakt np na co stac powiedzmy nauczyciela z podstawowki w
        USA, stac go na codzienne obiad w restauracji ok $ 15.00 za osobe, w Polsce
        natomiast, na podobnym poziomie zyje wlasciciel sredniej prywatnej firmy w
        Polsce...

    • dr.wal2 Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U 18.10.06, 08:42
      Zarcie w USA jest 5 razy tansze niz w Szwecj,ale mieszkania i standart zyciowy
      Szwedzi maja wyzszy niz w USA,opieka medyczna max900sek/rok + leki max
      1800sek/rok - reszte placa ob.ubezpieczenia spoleczne.
      • zorbathegreek Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U$A 18.10.06, 10:55
        I o to chodzi. W Szwecji placisz wysokie podatki, ale za nie cos konkretnego
        dostajesz. W U$A placisz niewiele nizsze podatki, a za nie nic nie dostajesz, bo
        one ida na wojny (z ktorych zyski czerpia tylko elity) i pomoc dla Zydow w
        Izraelu... W U$A nie ma, jak w Szwecji "safety net" czyli siatki bezpieczenstwa.
        Jak ci sie noga podwinie w U$A to konczysz na bruku, jako jeden z milionow
        amerykanskich bezdomnych. W Szwecji, w najgorszym razie, dostajesz mieszkanie
        komunalne z takim standardem, o ktorym 90% Amerykanow moze tylko marzyc...
        Porownywanie U$A z Polska, jak to juz ktos napisal na tym forum, wiekszego sensu
        nie ma. Ostatnia wojna w U$A to lata 60te XIX wieku, a Polsce zas lata 40te XX
        wieku...
        • kubas1975 Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U 18.10.06, 14:02
          zorbathegreek napisał:

          > I o to chodzi. W Szwecji placisz wysokie podatki, ale za nie cos konkretnego
          > dostajesz. W U$A placisz niewiele nizsze podatki, a za nie nic nie dostajesz, b
          > o
          > one ida na wojny (z ktorych zyski czerpia tylko elity) i pomoc dla Zydow w
          > Izraelu... W U$A nie ma, jak w Szwecji "safety net" czyli siatki bezpieczenstwa
          > .
          > Jak ci sie noga podwinie w U$A to konczysz na bruku, jako jeden z milionow
          > amerykanskich bezdomnych. W Szwecji, w najgorszym razie, dostajesz mieszkanie
          > komunalne z takim standardem, o ktorym 90% Amerykanow moze tylko marzyc...
          > Porownywanie U$A z Polska, jak to juz ktos napisal na tym forum, wiekszego sens
          > u
          > nie ma. Ostatnia wojna w U$A to lata 60te XIX wieku, a Polsce zas lata 40te XX
          > wieku...

          moze tak bylo - w latach 60-70ych. Teraz Szwecja to relikt gospodarczy, podatki
          nie sa "troche" wyzsze od amerykanskich, tylko duuuzo wyzsze, poza tym wskaz mi
          teraz duze i wiadace szwedzkie przedsiebiorstwa, ktore kiedys duzo wnosily do
          szwedzkiej gospodarki? Sluzba zdrowia bezplatna - ale na jakim poziomie...
          • zorbathegreek Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze... 18.10.06, 14:11
            Cos masz niezbyt dokladne wiadomosci o Szwecji. Wbrew zyczeniom wolnorynkowych
            oszolomow, Szwecja radzi sobie calkiem dobrze. Podatki w U$A wcale nie sa zas
            niskie - wiem o tym, bo je placilem. Niskie podatki w U$A sa tylko dla
            pracujacych na czarno i milionerow, bo pierwsi i drudzy tam podatkow nie placa,
            przez co uczciwa klasa srednia musi placic wyzsze podatki: federalne, stanowe,
            lokalne (miejskie itp.), od sprzedazy i kupna, gruntowe i Bog (oraz Internal
            Revenue) wie chyba tylko jakie jeszcze. Zycze ci tez tak dobrej sluzby zdrowia w
            U$A, jaka jest w Szwecji. Pamietaj, ze w U$A medycyna jest nastawiona tylko i
            wylacznie na zysk, a ponad 40 milionow Amerykanow nie ma do niej praktycznie
            dostepu, bo nie stac ich na skladki ubezpieczeniowe. Co do firm: zajrzyj na
            strone szwedzkiej gieldy, jak cie to interesuje... Martw sie raczej olbrzymim
            deficytem budzetu i olbrzymim zadluzeniem zagranicznym U$A!
            • kubas1975 Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze... 18.10.06, 15:45
              zorbathegreek napisał:

              > Cos masz niezbyt dokladne wiadomosci o Szwecji. Wbrew zyczeniom wolnorynkowych
              > oszolomow, Szwecja radzi sobie calkiem dobrze. Podatki w U$A wcale nie sa zas
              > niskie - wiem o tym, bo je placilem. Niskie podatki w U$A sa tylko dla
              > pracujacych na czarno i milionerow, bo pierwsi i drudzy tam podatkow nie placa,
              > przez co uczciwa klasa srednia musi placic wyzsze podatki: federalne, stanowe,
              > lokalne (miejskie itp.), od sprzedazy i kupna, gruntowe i Bog (oraz Internal
              > Revenue) wie chyba tylko jakie jeszcze. Zycze ci tez tak dobrej sluzby zdrowia
              > w
              > U$A, jaka jest w Szwecji. Pamietaj, ze w U$A medycyna jest nastawiona tylko i
              > wylacznie na zysk, a ponad 40 milionow Amerykanow nie ma do niej praktycznie
              > dostepu, bo nie stac ich na skladki ubezpieczeniowe. Co do firm: zajrzyj na
              > strone szwedzkiej gieldy, jak cie to interesuje... Martw sie raczej olbrzymim
              > deficytem budzetu i olbrzymim zadluzeniem zagranicznym U$A!

              technokratyczny belkot i tyle. Powiedz ile placi sie w Stanach przecietnie tych
              podatkow (procentowo). Powinno byc to proste - czytasz przeciez Financial Times.
              Podpowiem ci jedno - musisz placic podatki stanowe i gruntowe (jesli masz
              posiadlosc, poczekaj az w Polsce wprowadza podatek katastralny hehe). Co do
              reszty, to juz zalezy wylacznie od stanu na przyklad NH 0% state, tax, 0% sale
              tax etc. wiec nie dramatyzuj. Poza tym wole 5% podatek od sprzedazy (0% za
              zywnosc i ubrania) w moim stanie niz 22% VAT. 40 milionow Amerykanow bez opieki
              medycznej - to niecale 14% spoleczenstwa, nie jest tak zle zakladajac, ze w
              Polsce na "darmowa" opieke medyczna czeka sie czasami pare lat, o poziomie nie
              wspomne ( na wielu oddzialach intensywnej terapii nie ma wielu aparatow do
              ratowania zycia ale to nie problem bo przeciez karetka i tak nie dojezdza na
              czas, poza tym nawet jak dojedzie to sie moze okazac ze lekarz wyemigrowal, albo
              jest pijany). Mamy tutaj kolezanke, ktora jest nielegalnie i jest w ciazy i ma
              stanowa opieke medycza za darmo - nie jest wiec tak zle. A olbrzymim
              deficytem budzetu i olbrzymim zadluzeniem zagranicznym nie bede sie martwil na
              zapas,niech martwia sie nim tacy ludzie jak ty, ja mam inne sprawy na glowie,
              ktore sa znacznie przyjemniejsze.
              • zorbathegreek Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze... 19.10.06, 07:06
                Postepujesz jak strus, ktory w razie niebezpieczenstwa chow aglowe w piasek.
                A tymczasem:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=50567063&v=2&s=0
                Fakt jest faktem, ze z 60% swiatowej ekonomii 60 lat temu USA spadlo do okolo
                20%. I 20 to jedynie 20 wiec te pozostale niedolegi maja 80 i miec beda coraz wiecej. Nastepny fakt to to, ze USA zyje na kredyt i wynosi on ponad dwa miliardy dolcow DZIENNIE.
                Caly dlug wynosi chyba ze 30 bilionow (amerykanskich trylionow) i ze 150 000 na
                leb. To by bylo 600 000 dolcow na jedna rodzinke...w Polsce tyz by byla Ameryka
                Inaczej mowiac zyje na kredyt od tej reszty nieudacznikow, glownie Japonii i
                Chin.
                Co do wzrostu gospodarczego to po odjeciu wzrostu ekonomii na skutek emigracji
                wcale USA nie jest duzo lepsze niz sklerotyczna Eu-ropa.
                Francuzy mimo stalego upicia winskiem sa bardziej wydajni niz jankesi.
                50% "amerykanskich" noblistow urodzilo sie poza Ameryka jak i ponad 50%
                inzynierow.
                Za 15 lat Chiny wyprzedza USA jezeli chodzi o dochod itd itd.
                Ameryka za busia pokazuje swoja wstretna morde i to glownie dlatego, ze jak
                kazde imperium schodzace ze sceny ma ostatnie podrygi zdychajacej ostrygi.

                Takze: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=50567063
    • doriker Zarobki 18.10.06, 16:54
      Autor: waldek1610 ☺

      Ale fakt ze zarobki w USA sa srednio 5-10 razy wyzsze niz w Polsce to juz
      oczywiscie, nie robi zadnej roznicy? smile




      10 razy ? To chyba przesada. Moge sie zgodzic na 4 razy ale 10 X tu juz bym
      chcial widziec jakies materialy zrodlowe na poparcie tezy.

      Pozdrawiam,
      Doriker
      • ontarian Re: Zarobki 18.10.06, 17:12
        doriker napisała:

        > 10 razy ? To chyba przesada. Moge sie zgodzic na 4 razy
        z tym to raczej ja sie nie zgodze

        > ale 10 X tu juz bym
        > chcial widziec jakies materialy zrodlowe na poparcie tezy.
        generalnie 10x to moze lekka przesada, ale ...
        porownaj np. zarobki pielgniarek, albo lekarzy
        albo nawet niewykwalifikowanego robola na budowie
        podpowiem ci, ze w zwiazkach taki robol ma ponad $20 na godzine
        w CAN pare lat temu mial $26
        • doriker Re: Zarobki 18.10.06, 17:53
          Ja patrze na srednie zarobki i przy uwzglednieniu kursu dolara.
          Zgadza sie. Ode mnie pomocnik murarza zaspiewal sobie 200 zlotych dniowki za 8
          godzin pracy wiec wychodzi na godzine ponad 6 dolarow USA. Czyli +/_ 3 razy
          mniej niz w USA ?
          • ontarian Re: Zarobki 18.10.06, 18:03
            a ja znam przypadki, ze pomocnik na budowie
            robil za 6 zeta na godzine
            a wiec 10x

            tutaj tez za dorywcza prace wiecej sobie spiewaja
            inaczej sie zarobki ksztaltuja jesli jest to stala praca
            • kubas1975 Re: Zarobki 18.10.06, 18:30
              u nas w firmie jak bierzemy malarza na 8 godzin zeby pomalowal kilka biur albo
              elektryka, zeby zainstalowal pare gniazdek, to wystawiaja nam rachunek zazwyczaj
              na 2-3K. Wychodzi wiec 250-300$ za godzine. Takie jest porownanie
              • doriker Re: Zarobki 18.10.06, 18:40
                Oczywiscie. Pozniej on placi roczne ubezpieczenie- w zaleznosci- kilka,
                kilkanascie, kilkadziesia tysiecy dolarow, placi pracownikom, placi podatki,
                placi za benzyne, za farby, placi za kilka, kilkanascie innych rzeczy. Jesli ma
                sporo szczescia i zlecenia ida jedno za rogim to wychodzi do przodu.
                Zapytaj ile placi swemu pracowmnikowi bo to jest wtedy "zarobek malarza".
                • kubas1975 Re: Zarobki 18.10.06, 18:56
                  doriker napisała:

                  > Oczywiscie. Pozniej on placi roczne ubezpieczenie- w zaleznosci- kilka,
                  > kilkanascie, kilkadziesia tysiecy dolarow, placi pracownikom, placi podatki,
                  > placi za benzyne, za farby, placi za kilka, kilkanascie innych rzeczy. Jesli ma
                  >
                  > sporo szczescia i zlecenia ida jedno za rogim to wychodzi do przodu.
                  > Zapytaj ile placi swemu pracowmnikowi bo to jest wtedy "zarobek malarza".

                  akurat ten malarz ma wlasna jednoosobowa firme. Za farby placi nasza firma.
                  • doriker Re: Zarobki 18.10.06, 19:00
                    W porzadku. Ty jednak nie masz zadnego wgladu ani pojecia jaki jest jego czysty
                    profit, przeliczony powiedzmy na godzine pracy. Chocby dlatego ze nie wiesz ile
                    on ma pracy a ile siedzi w domu i szuka zlecen . Nie wiesz rowniez ile on placi
                    ubezpieczenia. Znam goscia ktory za mala firme jako GC placi ponad 70 000
                    rocznie.
                    • kubas1975 Re: Zarobki 18.10.06, 19:06
                      doriker napisała:

                      > W porzadku. Ty jednak nie masz zadnego wgladu ani pojecia jaki jest jego czysty
                      >
                      > profit, przeliczony powiedzmy na godzine pracy. Chocby dlatego ze nie wiesz ile
                      >
                      > on ma pracy a ile siedzi w domu i szuka zlecen . Nie wiesz rowniez ile on placi
                      >
                      > ubezpieczenia. Znam goscia ktory za mala firme jako GC placi ponad 70 000
                      > rocznie.

                      nie wiem ile on placi za ubezpieczenie, ale sie go zapytac nastepnym razem. .
                      Wiem natomiast, ze polski malarz ma znacznie wiecej obciazen fiskalnych i innych
                      dupereli i, ze benzyna itp sa znacznie drozsze wiec nie ma co nawet porownywac.
                      W koncu 200PLN to jest 20min pracy (przeliczajac to na dolary)


                      • doriker Re: Zarobki 18.10.06, 19:13
                        kubas1975 napisał:


                        >
                        > nie wiem ile on placi za ubezpieczenie, ale sie go zapytac nastepnym razem. .

                        Zapytaj.

                        > Wiem natomiast, ze polski malarz ma znacznie wiecej obciazen fiskalnych i
                        innyc
                        > h
                        > dupereli i

                        A to skad wiesz ? Pytales ?

                        , ze benzyna itp sa znacznie drozsze wiec nie ma co nawet porownywac.

                        Porownywac zawsze mozna ! Byle madrze.

                        > W koncu 200PLN to jest 20min pracy (przeliczajac to na dolary)

                        200 PLN za 20 minut pracy to jest 65 dolarow za 20 minut pracy. Czyli 195
                        dolarow na godzine. O czyjej wiec mowisz pracy? Lekarza chirurga czy adwokata ?
                        • kubas1975 Re: Zarobki 18.10.06, 19:32
                          tak m, mowie o pracy malarza lub elekrryka - tyle wychodzi na godzine z rachunku
                          ktory wystawia firmie. I nie interesuje mnie to ile z tych ponad 200$ przeznacza
                          na oplaty bo to jest jego sprawa nie moja.
                          Jesli chodzi o lekarzy moj dentysta wystawia rachunek mojej ubezpieczalni za
                          zrobienie inlay'a na kwote 1400$. Calosc trwa ok 30 min. Nie musi sie wiec
                          martwic jak ty ze jakis malarz moze choc nie musi zarobic nawet 200$ na godz.

                          Wiesz, ostatnio firma wyslala mnie na szkolenie do innego miasta i za hotel za
                          dobe zaplacilem ponad 600$. Moj kumplel w Polsce jak sie o tym dowiedzial to
                          powiedzial ze to niemozliwe, ze to za drogo, bajer etc ze wrecz nie ma takich
                          hoteli bo przeciez Marriott w warszawie jest 4x tanszy i wogole. Po prostu
                          pewnym ludziom w Polsce nawet sie o peewnych rzeczach przysnic nie moze, ze
                          gdzies tam moze byc inaczej.
                          • jot-23 Re: Zarobki 18.10.06, 19:35
                            > Moj kumplel w Polsce jak sie o tym dowiedzial to
                            > powiedzial ze to niemozliwe, ze to za drogo, bajer etc ze wrecz nie ma takich
                            > hoteli

                            ja nie jestem w Polsce a tez jestem pewien ze kitujesz
                            • doriker Re: Zarobki 18.10.06, 19:41
                              jot-23 napisał:
                              bajer etc ze wrecz nie ma ta
                              > kich
                              > > hoteli
                              >
                              > ja nie jestem w Polsce a tez jestem pewien ze kitujesz

                              Ja tez smile))

                              Wg Kolegi Polonusa"
                              www.leregina.com/
                              Hotelik w Warszawie, od 600 do 1350 Euro za dobe smile)
                              • viper39 Re: Zarobki 18.10.06, 21:23
                                doriker napisała:

                                > jot-23 napisał:
                                > bajer etc ze wrecz nie ma ta
                                > > kich
                                > > > hoteli
                                > >
                                > > ja nie jestem w Polsce a tez jestem pewien ze kitujesz
                                >
                                > Ja tez smile))
                                >
                                > Wg Kolegi Polonusa"
                                > www.leregina.com/
                                > Hotelik w Warszawie, od 600 do 1350 Euro za dobe smile)

                                www.leregina.com/en/special-packages/romantic-escape-package
                                www.leregina.com/en/special-packages/classical-warsaw
                                www.leregina.com/en/special-packages/warsaw-diamonds-package
                                a moze sie czytac nauczysz co? bo cos bardzo klamiesz gaybar=doriker=feluisak
                                znamy cie juz dobrze.

                                widzisz to jest jeden z niewielu hoteli takiej klasy w Polsce, w USA to nic
                                szczegolnego, takich hoteli jest duzo, malo tego wyjedziesz na karaiby tam tego
                                jest pelno no i co z tego czlowieczku o wielu nickach? jaki procent ludzi stac
                                na to w Polsce? bo jak widzisz jesli zaplacisz powiedzmy 300 euro za noc to
                                jest jakby nie bylo prawie cala srednia wyplata miesieczna w Polsce, juz widze
                                jak ludzie wala tlumami do tego hotelu.
                                • doriker Re: Zarobki 19.10.06, 13:48
                                  Musze z przykroscia stwierdzic ze nie mam ABSOLUTNIE pojecia o co moze Tobie
                                  chodzc.
                            • kubas1975 Re: Zarobki 18.10.06, 19:45
                              chicago.peninsula.com/ Grand Deluxe Room


                              • polonus5 Hotel w Chicago !!!! 20.10.06, 02:53
                                chicago.peninsula.com/pch/published_rates.html
                                Benefits

                                Welcome amenity with daily local newspaper

                                Complimentary in-room wireless high speed internet access

                                Complimentary use of Health Club and swimming pool

                                Complimentary local telephone calls



                                Room Type

                                Rates (US$) Rooms

                                Superior Room $ 490
                                Deluxe Room $ 525
                                Grand Deluxe Room $ 575


                                Suites
                                Executive Suite $ 695
                                Executive Suite Two Bedrooms $ 1,210


                                Junior Suite $795


                                Deluxe Suite $ 995
                                Deluxe Suite Two Bedrooms $ 1,510


                                Grand Deluxe Suite $ 1,450


                                Grand Suite $ 4,400


                                The Peninsula Suite $ 6,500


                          • grodek75 Re: Zarobki 19.10.06, 23:59
                            Kubusiu zmień kolegów lub lekarza. Te 600 USD za dobę nie jest niczym
                            niezwykłym. Zapewniam Cię, że w Polsce znajdziesz niejeden hotel w podobnych
                            cenach. I wcale niemało ludzi, których stać na spanie w nim. Przestań się
                            dowartościowywać pierdołami. To naprawdę na nikim nie robi wrażenia. Raz się
                            zdrzemnąłeś bo byłeś na opłaconym szkoleniu, a branzlować będziesz się do końca
                            życia. Uwierz mi, że w Polsce to nie zrobi na nikim wrażenia. Co najwyżej
                            wyjdziesz na prostaka.
                            Pozdr.
                            • kubas1975 Re: Zarobki 20.10.06, 02:47
                              > Kubusiu zmień kolegów lub lekarza. Te 600 USD za dobę nie jest niczym
                              > niezwykłym. Zapewniam Cię, że w Polsce znajdziesz niejeden hotel w podobnych
                              > cenach. I wcale niemało ludzi, których stać na spanie w nim. Przestań się
                              > dowartościowywać pierdołami. To naprawdę na nikim nie robi wrażenia. Raz się
                              > zdrzemnąłeś bo byłeś na opłaconym szkoleniu, a branzlować będziesz się do końca
                              >
                              > życia. Uwierz mi, że w Polsce to nie zrobi na nikim wrażenia. Co najwyżej
                              > wyjdziesz na prostaka.
                              > Pozdr.

                              nie czujesz bluesa. CHodzilo mi raczej o pokazanie raczej tutejszych relacji
                              cenowych, a takze godzinowych zarobkow. (Temu kto nie wierzyl, ze malarz moze
                              zarobic 200$ na godzine, a lekarz duzo wiecej). Lekarza nie zmienie bo jest
                              bardzo dobry - ja za niego nie place tylko moj ubezpieczyciel. Pokoj w tym
                              hotelu byl dosc tani - najdrozszy kosztuje na dobe 10x wiecej. I zapewniam Cie,
                              ze w jednym duzym miescie tujaj jest wiecej ludzi, ktorych na niego stac, niz w
                              calej Polsce na ten po 600$. W Polsce na nikim to nie robi wrazenia ale
                              wiekszosc w to nie wierzy bo nie chce nawet dopuscic do takiej wiadomosci, ze
                              gdzis moze byc znacznie lepiej.
                        • kubas1975 Re: Zarobki 19.10.06, 04:24
                          doriker napisała:

                          > kubas1975 napisał:
                          >
                          >
                          > >
                          > > nie wiem ile on placi za ubezpieczenie, ale sie go zapytac nastepnym raze
                          > m. .
                          >
                          > Zapytaj.
                          >

                          zapytalem - dla twojej informacji, tutaj w Mass, ubezpieczenie w jego wypadku
                          wynosi 9% od dochodu. On jest malarzem wiec nie prowadzi innych prac budowlanych
                          - w takim wypadku ubezpieczenie wynioslo by 15%).
                          na reszte odpowiedzialem w innym poscie
                          • doriker Re: Zarobki 19.10.06, 13:51
                            Jest to o tyle dziwne, ze nie slyszalem o ubezpieczeniu obliczanym jako procent
                            od dochodu. Ile wiec placi osoba, ktore dzis otworzyla firme i jutro wchodzi do
                            luksusowego apartamentu na Manhattanie pomalowac living room ?
                            Procent od zaliczki smile ?
                            • kubas1975 Re: Zarobki 19.10.06, 14:38

                              > Jest to o tyle dziwne, ze nie slyszalem o ubezpieczeniu obliczanym jako procent
                              >
                              > od dochodu. Ile wiec placi osoba, ktore dzis otworzyla firme i jutro wchodzi do
                              >
                              > luksusowego apartamentu na Manhattanie pomalowac living room ?
                              > Procent od zaliczki smile ?

                              dziwne jest bo ty nie slyszales. Zapewne jest wiele rzeczy, o ktorych nie
                              slyszales. Nie wiem jak jest na Manhattanie, nie mieszkam w NYC, mieszkam w
                              Bostonie. Takie ubezpieczenie placi sie w MA - inny stan, inne przepisy. W moim
                              stanie nie zarejestujesz samochodu przywiezionego z NY jesli nie spelnia (jako
                              nowy) norm emisyjnyjch stanu California. Wiec jak sie ktos przeprowadzi z innego
                              stanu moze sie okazac ze musi go sprzedac (nawet jesli ma kilka m-cy) i kupic
                              inny samochod. W druga strone nie ma tego problemu...

          • jot-23 Re: Zarobki 18.10.06, 18:27
            "Ode mnie pomocnik murarza zaspiewal sobie 200 zlotych dniowki "

            czyli to ty jestes murazem i zatrudniales tego pomocnika w swojej firmie?
            bo jesli nie to chyba zdajesz sobie sprawe ze nie mozesz porownywac sytuacji
            gdy ty kogos bezposrednio zatrudniasz na wykonanie jakiejs konkretnej roboty ,
            i "normalnej" placy robotnika zatrudnionego na stale w firmie. wyobraz sobie ze
            ja, gdy mam cos do zrobienia dla kogos prywatnie to tez zadam 3x wiecej za
            godzine niz mam placone w firmie gdzie jestem zatrudniony
            • doriker Re: Zarobki 18.10.06, 18:37
              jot-23 napisał:

              > "Ode mnie pomocnik murarza zaspiewal sobie 200 zlotych dniowki "
              >
              > czyli to ty jestes murazem i zatrudniales tego pomocnika w swojej firmie?

              Nie ja nie jestem murarzem. Mialem do zrobienia jedna rzecz w mym domu w Polsce.
              Liczylem to na 2 -3 pracy dla murarza i pomocnika. Zadna firma w Polsce dzis
              nie wezmie sie za cos takiego, przynajmniej ja nie moglem znalezc nikogo w mym
              rejonie.
              Zatrudnilem wiec na fuche znajomego znajomych (murarz) ktory sie podjal to
              zrobic jako zlecenie za konkretna gotowke. Wzial sobie goscia do pomocy ktory
              krzyknal 200/ dzien i dla mnie to bylo ok bo nie bede sie azrpal o pare zlotych.
              Pozniej sie dowiedzialem ze to nieco duzo, bo normalnie krzycza 150.
              • piss.doff Re: Zarobki 18.10.06, 19:55
                byles przy tym jak pomocnik krzyknal? Watpie. Moral z twojej historyjki jest
                taki ze nie powinienes robic interesow 1000-ce mil od domu. Dalej, jezeli masz
                ciut wypobrazni to wyobraz sobie jakie jaja bedziesz mial nam tu do napisania w
                przyszlosci, jak juz uwijesz toswoje wymarzone gniazdko.
      • warmi2 Re: Zarobki 19.10.06, 18:40
        W Chicago, programista z 10 latami doswiadczenia pracujacy dla wielkiej korporacji (Tribune) zarabia okolo $40 na godzine to jakies 125 zlotych na godzine.
        Ile w Polsce ktos taki zarabia ?
        • hotdog1 Re: Zarobki i sila nabywcza pieniadza 20.10.06, 00:58
          pozatym , tzn zarobkami ,ktore WIADOMO !! ze sa wyzsze w USa jak w
          Polsce ,to te zarcie wcale nie jest tansze w Polsce np. banany w USA 1 funt
          okolo 30 centow w Polsce o kilkakrotnie drozej, oraz inne owoce cytrusowe
          sa znancznie tansze w USA ,serek "philadelphia" taki sam jak w USA za 2 $ w
          Polsce 11 zl ,jedynie kielbasa i mieso sa na razie !!!! powtarzam na razie
          tansze !! za srednia place tj. okolo 1200 - 1800 zl brutto na
          MIESIAC !!!!!! ,na Miesiac !!!,na Miesiac !!,na Miesiac !!! powtarzam na
          miesiac !,zeby dotarlo do durnych lbow !! to zrobisz zakupy za 500 zl w Polsce
          tyle tylko co sie miesci w jednej duzej siatce !!! mam na mysli dobre
          towary spozywcze o dobrej jakosci.
          • caesar_pl Re: Zarobki i sila nabywcza pieniadza 20.10.06, 01:44
            Bzdury pleciesz.Przecietna pensja w Polsce wynosi 2650 zl.Ceny produktow w USA sa za funta czyli 0,45 kg.Wiekszosc polskich produktow jest duzo tansza niz w USA - czyli pieczywo,owoce polskie,mieso,sery,wedliny ,polskie slodycze...W keyfoodstore widze za ten tydzien duze jablka 3 lbs czyli 1,35kg za 2,99$ a w Auchanie te same jablko 1 kg kosztuje 1,29 zl czyli 40 centow..!
            • flipflap Re: Zarobki i sila nabywcza pieniadza 20.10.06, 02:06
              caesar_pl napisał:

              > Bzdury pleciesz.Przecietna pensja w Polsce wynosi 2650 zl.Ceny produktow w USA
              > sa za funta czyli 0,45 kg.Wiekszosc polskich produktow jest duzo tansza niz w U
              > SA - czyli pieczywo,owoce polskie,mieso,sery,wedliny ,polskie slodycze...W keyf
              > oodstore widze za ten tydzien duze jablka 3 lbs czyli 1,35kg za 2,99$ a w Aucha
              > nie te same jablko 1 kg kosztuje 1,29 zl czyli 40 centow..!

              Fajnie że już jest tak dobrze i średnio zarabiają ludzie po 2.5 tysiąca.
              Bardzo mnie to radzi. Nawet nie wiem na kiego ludziska wypierdzielają do Angli,
              Irlandi i do Hiszpani na jakieś truskawki. Nie skumam za co ludzie dają się
              zamykać w jakiś obozach pracy we Włoszech. Pewnie nie czytali ostatnich gazet
              i im nie wiadomo że jest już dobrze. Będę się starał wszystkim przekazać że
              jest już lepiej i nie ma czego szukać na zachodzie.
              • caesar_pl Re: Zarobki i sila nabywcza pieniadza 20.10.06, 02:29
                Polak dostaje za taka prace ok 5 euro na godzine wiec pracujac miesiac po 12 godzin zarobi 5 000 zl.netto.Pojedzie mloda parka malzenska to za miesiac przywioza sobie z Zachodu ladny samochod.Przebicie jest wysokie w stosunku do zarobku w Polsce i to dopinguje do duzych wyzeczen.Druga sprawa to duze bezrobocie.
            • hotdog1 Re: Zarobki i sila nabywcza pieniadza 20.10.06, 02:20
              ty pleciesz bzdury z ta przecietna 2650 zl ,to jest przecietna krajowa wzieta
              z "kapelusza" czyli wszystko do kupy razem tzn ktos kto ma 5000zl/miesiac
              i ten co ma 1200 zl na miesiac !!,heheheheheh!! wiekszosc zarabia w granicach
              1200 - 1600zl gora 2000zl i to brutto do tego odlicz okolo 30 % podatek oraz
              ZUS i inne pierdoly to zostaje na reke gole 800 - 1100 zl ,ludzie w malych
              miasteczkach nie maja wiecej jak do 1200 zl na miesiac = okolo 400 US$ i
              to na miesiac powtarzam z uporem !! ,natomiast 400 - 500$ ma na
              tydzien !!!!!,na tydzien !!!!!,na tydzien !! - durna palo !!! i to na reke po
              podatakach !!!,na tydzien byle robol w USA !!! czyli x 4 tygodnie to jest
              2000 US$ na miesiac a nie 1200 - 1800zl polskich I teraz sluchaj uwaznie !!!
              osle !! bardzo uwaznie za te 2000US$ na miesiac to zwykly
              robol !!!,powtarzam robol !!!! moze sobie kupic w USA orignalne maslo
              polskie dostepne w polonijnych sklepach tzw "luxusowe " w opkawaniu 250 gram
              moge kupic sobie za miesieczna wyplate cale TYSIAC - 1000
              kostek !!!!!!!!!!!!,heeheheheheheheh!!! TYSIAC !!!!! dociera !! osilku do
              ciebie ??/!! TYsiac kostek masla !!! polskiego sprowadzongo z Polski a
              maslo amerykanskie jest jeszcze tansze to moze za miesieczna wyplate kupic
              okolo 2500 kostek !!!!!!,ehehehheheheehehhe!!!!! a ile taki sam robol kupi
              w Polsce za swoja wypl;ate !!!/?? co ??? zatkalo ???????? nie ma
              odpowiedzi ?????? ,heehehehheeheheh ,nastepny przyklad kielbasa originalana
              polska dostepna w polonijnych sklepach okolo 3$$ za funt czyli moge
              kupic za miesieczna wyplate ile ????? ,eheheheheheheh ,umiesz liczyc ???
              plus minus 750 - 800 funtow czyli okolo 400kg !!!,heheheehe kupi to polski
              robol za jego miesieczna wyplate w Polsce ??? albo za jedna tygodniowke
              kupi sobie dobry aparat cyfrowy np Canon za 500 $ ???? .puknij sie w leb
              zanim zaczniesz bzdury pisac !!! i wez kalkulator do reki !! jesli nie znasz
              tabliczki mnozenia i sily nabywczej dolara tu na miejscu w USa.
              • caesar_pl Re: Zarobki i sila nabywcza pieniadza 20.10.06, 02:37
                Glupi jak cap.Temat jest ze jedzenie jest 3 razy tansze w Polsce.Zaczalem od jablek - te same sa w USA 5 razy drozsze.
                • jot-23 Re: Zarobki i sila nabywcza pieniadza 20.10.06, 02:45
                  bulki smile u nas 60c za sztuke, chleb normalny okolo $3-4 za bochenek, bagietka
                  $1.5...mleko, dobre organiczne ok $3.50-4 za 2 litry (pol galona)...

                  taaa zywnosc jest okolo 3x tansza, niekiedy nawet wiecej....
                  • hotdog1 Re: Zarobki i sila nabywcza pieniadza 20.10.06, 04:13
                    ale dalej durne paly nic nie rozumieja,ze za ! ! 1$ w USa kupisz wiecej
                    niz w Polsce bo dollar ma najwieksza sile nabywcza u siebie w kraju tzn
                    USA , i dalej durne paly nie rozumieja ze my mamy wyplaty tygodniowki a w
                    Polsce placa raz na miesiac i to rowna sie okolo 400 $ kiedy takie same 400
                    $ ma sprzataczka w USa na tydzien !!i moze sobie kupic zarcia ile jej dupa
                    wytrzymie !!
                    • flipflap Re: Zarobki i sila nabywcza pieniadza 20.10.06, 06:07
                      Hotdog

                      Nie zapominaj że USA jest na kraju przepaści gospodarczej a nawet to już się
                      wali, hehehehe. Wszystko jest sztucznie utrzymywane przez tę samą grupę która
                      tak znęca się nad Bulbonią i jej obywatelami. Chodzi mi o Masońsko-Zydowską
                      monarchię która jest wszystkiemu winna.
                • waldek1610 Ceasar a Ty nie jestes przypadkiem nowobogacki? 20.10.06, 06:05
                  caesar_pl napisał:

                  > Glupi jak cap.Temat jest ze jedzenie jest 3 razy tansze w Polsce.Zaczalem od
                  > jablek - te same sa w USA 5 razy drozsze.


                  Tematem tego watku jest ze jedzenie NIE jest 3 razy tansze w Polsce. Wiem bo
                  sam zalozylem ten watek. Nie wiem dlaczego jestes takim optymista, moze
                  nalezysz do grona polskich nowobogackich, i zza plota swojego strzezonego
                  osiedla nie widzisz polskiej biedy.

                  Jesli naprawde w Polsce zywnosc jest 3 razy tansza niz w USA to dlaczego ludzie
                  masowo wyjezdzaja do USA, UK i innych krajow zachodnich? Moze bardziej smakuje
                  im drozsze zarcie? smile No?


                  A ze w Warszawie jablka tanie to chyba nie dziwota, bo same sady owocowe na
                  trasie Kielce-Warszawa.
                  • caesar_pl Re: Ceasar a Ty nie jestes przypadkiem nowobogack 20.10.06, 07:00
                    Polacy wyjezdzaja do roboty nie po ZARCIE,chlopcze..!Bo zarcie maja u siebie 3 razy tansze niz w USA.Jada by zarobic forse na towar miedzynarodowy,ktorego u siebie nie daja rady tanio wyprodukowac,jak np.Niemcy,ktorzy sa na wysokim szczeblu rozwoju technicznego od 100 lat,czy ostatnio Japonia lub Korea.Amerykanski towar jest nieinteresujacy gdyz nie uwzglednia norm ochrony srodowiska.A nikt w Europie nie ma zamiaru na wypranie poscieli w automacie zuzyc 1 tony wody .....
                    • waldek1610 Re: Ceasar a Ty nie jestes przypadkiem nowobogack 20.10.06, 07:37
                      Zrozum czlowieku ze REALNA cene zywnosci w danym kraju liczy sie stosunkiem
                      srednich zarobkow do SILY NABYWCZEJ jaka posiada przecietny czlowiek, a nie
                      porownaniem ceny zywnosci w US dollars w USA i Polsce, bez uwzglednieniem
                      roznicy w zarobkach w obydwu krajach.

                      Poza tym nikt nie jezdzi do USA czy do UK tylko po to zeby sobie kupic samochod
                      lub jakis sprzet elektroniczny ktorego nie mozna wyprodukowac w Polsce, jak
                      sugerujesz.

                      Ceny niektorej zywnosci w Polsce sa nizsze, wlasnie dlatego ze Polska nie jest
                      jeszcze krajem rozwinietym jak Niemcy. I na rynku jest mniej gotowki, wiec ceny
                      zywnosci sa nizsze, ale REALNA cena zywnosci w stosunku do zarobkow jest o
                      wiele, powtazam o wiele wyzsza w Polsce. Dlaczego?

                      Dlatego ze jak ktos juz wspomnial przecietny robol w USA moze sobie pozwolic na
                      codzienne posilki w bufecie- restauracji samoobsugowej, dowolnego rodzaju;
                      chinski, polski, amerykanski, meksykanski itd. Tam mozna za $ 10-15 dolarow
                      najesc sie do woli, zjesc 5 kg miesa jesli ktos to zmiesci w sobie, w Polsce,
                      nawet w dobrej jestauracji wszystko jest mierzone co do grama na wage, i porcje
                      sa bardzo skromne, a cena taka sama.

                      Zreszta USA jest najwiekszym producentem zywnosci na swiecie, dla krajow
                      takich jak np Japonia calkowitym dostawca zboza, oraz miesa na rynku Japonskim.
                      Polska zywnosc importuje ale w Polsce pomimo tego zywnosc jest bardzo, powtazam
                      bardzo droga, dlatego ze przecietnego robola nie stac na wiele wyrobow.













                      ,jak np.Niemcy,ktorzy sa na wysokim
                      > szczeblu rozwoju technicznego od 100 lat,czy ostatnio Japonia lub
                      Korea.Amerykanski
                      > towar jest nieinteresujacy gdyz nie uwzglednia norm ochrony srodowiska.A nikt
                      w
                      > Europie nie ma zamiaru na wypranie poscieli w automacie zuzyc 1 tony
                      wody ....
                      > .
                      • viper39 Re: Ceasar a Ty nie jestes przypadkiem nowobogack 20.10.06, 14:04
                        waldek1610 napisał:

                        > Zrozum czlowieku ze REALNA cene zywnosci w danym kraju liczy sie stosunkiem
                        > srednich zarobkow do SILY NABYWCZEJ jaka posiada przecietny czlowiek, a nie
                        > porownaniem ceny zywnosci w US dollars w USA i Polsce, bez uwzglednieniem
                        > roznicy w zarobkach w obydwu krajach.

                        nie dasz rady waldek wytlumaczyc czegokolwiek cesiowi, CESIO NIGDZIE NIE BYL I
                        NIE WIE NIC, jak to waldek zrozumiesz to uznasz za bezcelowe odpowiadanie
                        czlowiekowi o zbyt malej wiedzy, on juz sie pogubil w swoich wywodach
                        zrozum waldek on jest ODRZUTOWCEM WIZOWYM, szlag go trafia codziennie jak ty
                        sie budzisz w USA, jesz spokojnie sniadanie, idziesz do pracy czy do szkoly
                        zjesz spokojnie lunch idziesz na zakupy bo cie na nie stac planujesz wakacje
                        bo cie na nie stac, kupujesz samochody domy b o cie na to stac, ceska nie stac
                        na nic, zolc codziennie zalewa go i sobie mysli dlaczego to nie on ma spokojne
                        zycie gdzies tam poza wsia lomzynska.
                        czy rozumiesz to waldek?


                        >
                        > Poza tym nikt nie jezdzi do USA czy do UK tylko po to zeby sobie kupic
                        samochod
                        > lub jakis sprzet elektroniczny ktorego nie mozna wyprodukowac w Polsce, jak
                        > sugerujesz.

                        on nie rozumie ze aby wyprodukowac samochod w Polsce trzeba sprowadzic
                        producenta samochodow bo Polacy nie moga nic wyprodukowac od wielu lat.
                        samochody Polskie produkcji to syrena!!! pomysl sobie ze byl to wytwor ktory
                        kiedy byl wprowadzany do produkcji byl juz w zasadzie zabytkiem
                        to samo jest w kazdej dziedzinie szczegolnie w IT,
                        a wiec jak to jest? wykorzystuje sie tania sile robocze aby produkowac cos dla
                        zagranicznych koncernow.
                        cesio tego nie rozumie, bo jest megalomanem myslacym ze Polska i Polacy to
                        najwiekszy cud pod sloncem / narod wybrany.... a to spowodowane jest tym ze nie
                        byl nigdy za granica

                        > Ceny niektorej zywnosci w Polsce sa nizsze, wlasnie dlatego ze Polska nie
                        jest
                        > jeszcze krajem rozwinietym jak Niemcy. I na rynku jest mniej gotowki, wiec
                        ceny
                        > zywnosci sa nizsze, ale REALNA cena zywnosci w stosunku do zarobkow jest o
                        > wiele, powtazam o wiele wyzsza w Polsce. Dlaczego?

                        jesli robotnik zarabia mniej, znaczy to ze wyprodukowanie czegos jest tansze bo
                        czesc produktu ktora nazywa sie "PRACA" jest tansza niz np w niemczech. cesio
                        tego nie rozumie, nie rozumie tez co to znaczy realna placa ani realna cena
                        czegokolwiek, itd.....

                        >
                        > Dlatego ze jak ktos juz wspomnial przecietny robol w USA moze sobie pozwolic
                        na
                        > codzienne posilki w bufecie- restauracji samoobsugowej, dowolnego rodzaju;
                        > chinski, polski, amerykanski, meksykanski itd. Tam mozna za $ 10-15 dolarow
                        > najesc sie do woli, zjesc 5 kg miesa jesli ktos to zmiesci w sobie, w Polsce,
                        > nawet w dobrej jestauracji wszystko jest mierzone co do grama na wage, i
                        porcje
                        > sa bardzo skromne, a cena taka sama.

                        jak mowielm gosc nigdy nie byl za granica, nie wie co sie dzieje na swiecie.
                        ciezko mu to jest zrozumiec.

                        >
                        > Zreszta USA jest najwiekszym producentem zywnosci na swiecie, dla krajow
                        > takich jak np Japonia calkowitym dostawca zboza, oraz miesa na rynku
                        Japonskim.
                        >

                        dodaj do tego ze w USA jest mniej wiecej tyle samo gospodarstw co w Polsce, z
                        tym ze produkcja jest nieporownywalna, oparta na technologiach ktore wiekszosc
                        gospodarstw w Polsce nie widziala, inaczej nie byloby mozliwe wyprodukowanie
                        takiej ilosci zywnosci

                        > Polska zywnosc importuje ale w Polsce pomimo tego zywnosc jest bardzo,
                        powtazam
                        > bardzo droga, dlatego ze przecietnego robola nie stac na wiele wyrobow.

                        waldek, sprobuj jechac do mniejszych miast i kupic steki w sklepie miesnym,
                        dowiesz sie ze oni tego nie maja!!
                        Polska zywnosc jest exportowana ale na rynek europejski bo tam jest jeszcze
                        drozej


                        > ,jak np.Niemcy,ktorzy sa na wysokim
                        > > szczeblu rozwoju technicznego od 100 lat,czy ostatnio Japonia lub
                        > Korea.

                        cesio nie wie co mowi, Amerykanie zawsze mieli lepsze technologie niz niemcy,
                        gdyby bylo odwrotnie mowilibysmy w eu w jez. niemieckim
                        ostatnio jednak niemieckie technologie podupadaja socjalizm je dobija
                        samochody sie psuja, elektronika niemiecka w zasadzie jest w trzeciej a nie
                        drugiej lidze, wiec nie ma o czym mowic

                        > Amerykanski
                        > > towar jest nieinteresujacy gdyz nie uwzglednia norm ochrony srodowiska.

                        to w USA wprowadzono katalizatory spali cesiek reszta swiata dopiero pozniej
                        zaczela to wprowadzac, w USA sa najbardziej restrykcyjne normy ochrony
                        srodowiska, wiem ze tego nie wiesz, ale to nie moja wina ze twoja wiedza jest
                        na poziomie szkoly podstawowej

                        > > A
                        > > nikt w Europie nie ma zamiaru na wypranie poscieli w automacie zuzyc 1 tony
                        > > wody ....

                        ciekawe rzeczy bredzisz cesio.
                        • kubas1975 Re: Ceasar a Ty nie jestes przypadkiem nowobogack 20.10.06, 15:30

                          > cesio nie wie co mowi, Amerykanie zawsze mieli lepsze technologie niz niemcy,
                          > gdyby bylo odwrotnie mowilibysmy w eu w jez. niemieckim
                          > ostatnio jednak niemieckie technologie podupadaja socjalizm je dobija
                          > samochody sie psuja, elektronika niemiecka w zasadzie jest w trzeciej a nie
                          > drugiej lidze, wiec nie ma o czym mowic
                          >
                          > > Amerykanski
                          > > > towar jest nieinteresujacy gdyz nie uwzglednia norm ochrony srodowi
                          > ska.

                          LOL, a w stanie w ktorym mieszkam Mercedes (i inni producencji) nie moga
                          sprzedawac samochodow osobowych z silnikami diesla, bo nie spelniaja one
                          tutejszych norm emisyjnych...
                        • fan.club1 viper, skoro ci się tak dobrze wiedzie, 20.10.06, 15:49
                          to kup sobie wreszcie jakiś porządny komputer, bo na razie to wygląda na to, że
                          serfujesz po necie na sieczkarni, model "Dożynki 52".

                          Twój tekst o cenie paliwa jest o wiele lepszy - z tym możesz już iść na
                          tournee...
            • kubas1975 Re: Zarobki i sila nabywcza pieniadza 20.10.06, 19:58
              > Bzdury pleciesz.Przecietna pensja w Polsce wynosi 2650 zl.Ceny produktow w USA
              > sa za funta czyli 0,45 kg.Wiekszosc polskich produktow jest duzo tansza niz w U
              > SA - czyli pieczywo,owoce polskie,mieso,sery,wedliny ,polskie slodycze...W keyf
              > oodstore widze za ten tydzien duze jablka 3 lbs czyli 1,35kg za 2,99$ a w Aucha
              > nie te same jablko 1 kg kosztuje 1,29 zl czyli 40 centow..!


              Czy na pewno???
              Srednia pensja w sektorze przedsiebiorstw wynosci ok. 2600. To nie jest srednia
              pensja. Srednia pensja w sferze budzetowej jest 30% nizsza, a srednia emerytura
              wynosi 1300. Sredni poziom rent jest jeszcze nizszy. Niskie sa rowniez
              wynagrodzenia w malych prywatnych firmach (nie wspominajac o fakcie gdy
              pracodawca placi jak za pol etatu, za 60 godzin pracy, albo wymaga zalozenia
              wlasnej dzialalnosci gosp. przerzucajc koszty ZUS i ubezp. zdr. na pracownika).
              Wszystkie podane wartosci sa oczywiscie brutto. Wiec srednie wynagrodzenie w
              Posce (realne) jest znacznie, znacznie nizsze.
    • piss.doff cezar napisal 20.10.06, 17:13
      "Bzdury pleciesz.Przecietna pensja w Polsce wynosi 2650 zl."
      ==cezar, nie klam bo wczoraj podano ze 70% polakow nie widzi przyszlosci.
      przecietna oznacza to ze masz dylemat szachisty codziennie.

      "Ceny produktow w USA sa za funta czyli 0,45 kg.Wiekszosc polskich
      produktow jest duzo tansza niz w USA - czyli pieczywo,owoce
      polskie,mieso,sery,wedliny ,polskie slodycze...W keyfoodstore widze za
      ten tydzien duze jablka 3 lbs czyli 1,35kg za 2,99$ a w Auchanie te same jablko
      1 kg kosztuje 1,29 zl czyli 40 centow..!"

      =za funT. Ale ja tam nie kupuje. Ja kupuje jablka po 59 centow shine or rain,
      all year long. Tak sie na mnie uwzial ten sprzedawca ze nie chce podwyzszyc.
      Malo, jak kupisz 10 funtow to skubany sprzedaje za $3. Znam miejsce gdzie
      kupisz skrzynke ale takich ze nawet ci sie takie nie przysnia. Cena minimalna,
      skrzynke trzeba oddac.

      "bulki smile u nas 60c za sztuke, chleb normalny okolo $3-4 za bochenek, bagietka
      $1.5...mleko, dobre organiczne ok $3.50-4 za 2 litry (pol galona)..."

      ==bulki i inne chleby sa tu w wiekszosci niejadalne ale jak sa dobre to tez
      niedobrze bo sa tak dobre ze sie nie mozna oprzec i czlowiek zje zaraz cala
      reklamowke z napisem Aldi pelna takich wypiekow (tak, chodzimy z takimi
      reklamowkami na zakupy, to jest bardzo eko-freundlich). Czyli jedyne wyjscie to
      nie kupowac badziewia to d. nie bedzie rosla, a wiec moj koszt za pieczywo:
      ZERO dularow.

      mleko. piszesz ze 4zl za 2 litry. A wiesz co w tym mleku rezyduje? No,
      niewazne, nie bede ci psul apetytu. czyli wychodzi 8zl za galon. Dzielimy to
      przez 3, tak? to wypada tak $2.65, co nie? Nie chce mi sie liczyc na
      karkulatorze. $2.65 za galon! U nas jest koszt ok 1.90 do $3. Te $3 trwaja
      kilka dni w roku.

      Daj jakies inne przyklady to sie z toba zowu rozprawie.

      • kubas1975 Re: cezar napisal 20.10.06, 19:39
        tak sobie czytam:
        finanse.wp.pl/POD,1,wid,8559806,wiadomosc.html?rfbawp=1161365737.674
        jak to sie ma to tych swietnych dochodow w Polsce.... szkoda nawet komentowac
        • piss.doff No wlasnie. dales bardzo dobry link 20.10.06, 21:43
          te cichodajki forumowe ktorzy zachwalaja niestniejacy dobrobyt to albo sa na
          etacie zachwalaczy, albo sa glusi i slepi albo sa po prostu durni.

          Ja bym bardzo chcial zeby ich wiadomosci byly prawdziwe bo czlowiek tula sie w
          nedzy na obczyznie i blaga o zmilowaie boskie zeby umrzec a tak nawet
          aleternatywa okazuje sie mirazem!
    • caesar_pl Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U 20.10.06, 20:05
      Polactwo z USA pisze bzdury za bzdurami.!!
      www.census.gov/Press-Release/www/releases/archives/income_wealth/007419.html
      Poczytajcie sobie te sukcesy Jankesow.W niektorych miastach 30% smieszkancow zyje w biedzie.Sredni dochod na rodzine w USA wynosi 46 000 $ brutto.Wiekszosc krajow europejskich bije USA pod tym wzgledem.A srednia rodzina w USA to 2,4 osob a w Niemczech 2,1.
      Do tego dolar jest dalej za drogi.Za 1 euro Niemiec kupi w Niemczech ok 10% wiecej niz po przeliczeniu na dolary w USA.Wiec nie pierd..o amerykanskich wielkich halupach z tektury pokrytej papa i dupnych autach o technologi lat poziomie lat 60 tych.Tu jeden napisal o tym,ze MB diesel sie zle sprzedaje,wbo w USA przepisy sa ostre.Dupek nie wie,ze roba amerykanska jest najbardziej zaswiniona siarka na Zachodzie.Dopiero w ostatnim czasie Jankesy podjeli wazna decyzje,by obnizyc wartosc swinstw w ropie do przyzwoitych granic . zachodnioeuropejskich.I dlatego VW i Merc szykuja dieslne na amerykanski rynek.Pamietajcie,ze wojna Ameryki o rope dalej trwa,teraz mamy talko maja pauze w dzialaniach wojennych....
      Po co mi amerykanskie technologie jak po za windowsem nie widzialem jeszcze w zyciu nic porzadnego z USA.Ford to najgorze produkowane auto w Niemczech a amerykanscy kosmonauci lataja w kosmosc na ruskich rakietach...
      • kubas1975 Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U 20.10.06, 20:56
        c
        > Poczytajcie sobie te sukcesy Jankesow.W niektorych miastach 30% smieszkancow zy
        > je w biedzie.Sredni dochod na rodzine w USA wynosi 46 000 $ brutto.
        W niektorych miastach, nie jest to srednia, poza tym pomimo ze nie stac ich na
        luksusy sa w stanie spokojnie przezyc od pierwszego do pierwszego. Co innego to
        poziom ubostwa w Polsce a w USA. W Polsce ponad polowa ludzi zyje na skraju nedzy.


        > .Tu jeden napisal o tym,ze MB diesel sie zle sprzedaje,wbo w USA prze
        > pisy sa ostre.Dupek nie wie,ze roba amerykanska jest najbardziej zaswiniona sia
        > rka na Zachodzie.Dopiero w ostatnim czasie Jankesy podjeli wazna decyzje,by obn
        > izyc wartosc swinstw w ropie do przyzwoitych granic . zachodnioeuropejskich.I d
        > latego VW i Merc szykuja dieslne na amerykanski rynek.

        Nie czytasz ze zrozumieniem... MB i VW sprzedaje diesle (te same, ktore
        sprzedaje w Eurpie) w wiekszosci stanow (wiec moga jezdzic na tutejszym oleju
        napedowym, a nie ropie - zacznij rozrozniac podstawowe pojecia). Samochody te
        nie spelniaja jednak norm emisji stanu CA (obowiazujacego takze w stanach Nowej
        Anglii). Ale ze to rynek amerykanski jest dla tych firm najwazniejszy (bo to
        Amerykanie kupuja najwiecej aut luksusowych, a nie Europejczycy, kupujacy w
        wiekszosci kompakty), chca takze wprowadzic swoje diesle do pozostalych stanow.
        Poza tym to Amerykanie kupuja najwiecej nowoczesnych samochow, najwiecej hybryd,
        itp bo stac ich na to... i ty tego nie zmienisz...
        A ty dalje lej olej rzepakowy prosto z butelki do baku swojego supernowocznego
        diesla....


        • kubas1975 Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U 20.10.06, 21:08
          i jeszcze jedno, poziom emisji spalin dla samochodow osobowych z silnikami
          diesla wg obowiazujacej obecnie w Kalifornii normy (Bin5) jest DWUKROTNIE nizszy
          niz majacej wejsc w zycie w roku, bagatela, 2013 normy Euro6. Ale jak wprowadzic
          w Europie ostrzejsze normy, skoro polowa sprzedawanych samochodow to diesle?
          Trzeba by zmienic technologie silnikow, samochody staly by sie drozsze i tylko
          bogatych amerykanow stac by na nie bylo. Ale amerykanie wola samochody z
          silnikami benzynowymi, wiec sprzedaz by spadla...
          • kubas1975 Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U 20.10.06, 21:11
            poczytaj sobie, bardzo ciekawa lektura (sporzadzona w Europie, zeby nie bylo ze
            to propaganda):

            www.transportenvironment.org/docs/Publications/2006/2006-09_euro_5_position_updated.pdf
          • caesar_pl Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U 20.10.06, 23:13
            Dopiepszasz sie do diesla w osobowych a zapominasz,ze ciezarowki w USA w duzo wiekszym stopniu niz w Europie maja udzial w transporcie towarow i zuzycie jednostkowe energii i z tym zwiazane zatruwanie srodowiska.Ktore w USA jest i tak pare razy wyzsze niz w cywilizowanym swiecie.Nie rob Jankesa przewrazliwionego na diesle w osobowce jak ciezarowa go zatruwa...Dlatego dzis urodzony Amerykanin bedzie zyl krocej niz jego kolega baby z Niemiec...
            • kubas1975 Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U 21.10.06, 02:52
              > Dopiepszasz sie do diesla w osobowych a zapominasz,ze ciezarowki w USA w duzo w
              > iekszym stopniu niz w Europie maja udzial w transporcie towarow i zuzycie jedno
              > stkowe energii i z tym zwiazane zatruwanie srodowiska.Ktore w USA jest i tak pa
              > re razy wyzsze niz w cywilizowanym swiecie.Nie rob Jankesa przewrazliwionego na
              > diesle w osobowce jak ciezarowa go zatruwa...Dlatego dzis urodzony Amerykanin
              > bedzie zyl krocej niz jego kolega baby z Niemiec...

              ja sie nie dopieprzam, to ty stwierdziles ze MB i VW przygotowuja specjalnie na
              rynek amerykanski modele, ktore beda jezdzic na niby zasiarczonym oleju
              napedowym- podpowiem Ci takie silniki istnialy 10 lat temu, wiec po co je
              opracowywac? I nie mart wie ze Jankesi beda zyli krocej. Poniewaz jak
              stwierdziles w ktoryms z postow, nie sa oni zbyt rozgarnieci, poza tym co
              czwarty albo piaty z nich to metys albo murzyn (rasista-zazdroscisz im, ze
              wiedzie im sie lepiej niz tobie?), to nie zdaja sobie oni zupelnie z tych
              zagrozen. Pozyja wiec oni sobie jakis 80 lat, a ty poniewaz jestes tak
              "uswiadomiony", zyjac w ciaglym stresie, padniesz na zawal po 50-ce (oczekujac z
              nadzieja, ze byc moze karetka na czas dojedzie). martW sie lepiej co sie stanie
              z tym sprowadzonym z calej Europy 10-15 letnim zlomem (spelniajacym pewnie
              jeszcze normy euro2-jak w Chinach), ktory rozbija sie po polnych drogach, bo nie
              ma autostrad (jest wszakze nadzieja. w przyszlym roku maja zbudowac 6km.
              Doprawdy sielanka, nawet zdrowy czlowiek moze sie powiesic....jesli wczesniej
              nie wyemigrowalwink
      • harlista Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U 20.10.06, 21:26
        Ale sie gliniak spienilsmile

        I zapewne ma racje. Dowodem sa te kolejki Amerykanow przed niemiecka Ambasada.
        Tak sie sklada madralko, ze pracuje w Niemieckiej firmie. W Niemieckiej bo
        glowna siedziba jest w Niemczech, ale fabryki sa w Niemczech, Francji, UK,
        Chinach no i w USA.
        I tak sie sklada ze jakos Amerykanie niechetnie w wrecz traktuja jako kare
        dlugoterminowe wyjadzy do Niemiec.
        Calkowicie inaczej wyglada odwrotny przypadek. Niemcy pchaja sie na sile i 3
        letni wyjazd wszyscy uwazaja za zbyt krotki.
        Pewnie idioci.
        Idioci bo kazdy z nich jak do tej pory kupuje samochod amerykanski a nie
        niemicki. Zdrajcy narodu-za grosz patiotyzmu
        • caesar_pl Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U 20.10.06, 23:20
          Napisz jeszcze ze pod ambasada jankeska to rozpieraja sie lokciami..!Masz pojecie po co tam Niemcy chca jechac?Moze po to,co jeden nienormalny napisal,by sobie kupic za waplate 2000 kostek masla??A wiesz ile firmy niemieckie w USA maja obrotu?500 mld $ to jest duzo wiecej niz produkt brutto Polski!I ilu Niemcow w tych firmach pracuje od brygadzisty,majstra po kierownika?A wiesz ilu Amerykanow mieszka,pracuje w Niemczech???
          • harlista Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U 21.10.06, 01:52
            "Napisz jeszcze ze pod ambasada jankeska to rozpieraja sie lokciami.."
            Rozpychaja sie ale gliniaki na Pieknej.
            Niemcy dostaja bez problemu wize do pracy. Turystucznej nie potrzebuja wiec nie
            musza sie rozpychac

            "Masz pojecie po co tam Niemcy chca jechac?"
            Wiem doskonale po co chca TU przyjechac bo mam z nimi kontakt na codzien.
            Wyszlifowac jezyk angielski , zarobic i ODLOZYC PIENIADZE, ktorych nigdy by nie
            byli w stanie odlozyc w tym samym czasie pracujac w Niemczech

            "ilu Niemcow w tych firmach pracuje od brygadzisty,majstra po kierownika"
            W mojej firmie aktualnie 8. W tym 3 ktorzy nie wiadomo po jaka cholere ozenili
            sie z Amerynkankami no i niestety sa juz obywatelami USA i stracili mozliwosc
            powroty do Niemiec. Bylo jeszcze w lecie 3 studentow na 3 miesiecznych
            praktykach ale ich powody byly calkowicie inne

            "A wiesz ilu Amerykanow mieszka,pracuje w Niemczech???"
            150,000 ?. Poczawszy od szeregowca a skonczywszy na generalach

            Sa pewne tematy, pewne realia ktorych ty gliniaku , chociazbys sie nie wiem jak
            napinal to nie przeskoczysz-a ten temat wlasnie nalezy do podstawowych
            Najwyzej ci zylka peknie i stracimy forumowego clowna
            • caesar_pl Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U 21.10.06, 02:22
              Gupis..Do USA wyemigrowalo w zeszlym roku mniej Niemcow niz do Szwajcari - ok.14 tys a do Polski 10 tys.Ogryzek,ze Szwajcari emigruje rpcznie 30 tys obywateli,co na kraik o 10 krotnie mniejsze liczbie mieszkancow jest baaardzo duzo.A kraik pod wzgledem dobrobytu zostawia USA daleko w tyle.
              www.sozialinfo.ch/sozialdb/Auswandern.html
              Ciapek,niedawno ktos przytoczyl artykul z gazety amerykanskiej,ze Niemcy sa najbardziej mobilnym narodem Swiata.Nie ma sie co dziwic,jak wydatki na turystyke zagraniczna sa wysokosci 4 razy liczniejszej Ameryki.Wiedzial ty,ze tylko 20% Jankesow ma paszport i nie bedzie nigdy w zyciu widziec nic innego jak domy z papendekla?Niemiec jak jedzie do Norwegi na stale,do Szwecji to nie dlatego,ze w Niemczech ma mala ale dlatego ze tam gdzie pojedzie bedzie mial 2 razy wiecej.Bo kazdy w kazdym zawodzie moze sobie polepszyc.Polaki polepszaja sobie jadac do zmywania naczyn w Londynie a Niemcy jako kieronicy do USA...Acha,Anglicy wyjezdzaja masowo,czesciej niz Niemcy a sa tzw.tygrysami Europy...
              news.bbc.co.uk/1/hi/uk/3982217.stm
              • harlista Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U 21.10.06, 02:45
                Ales ty tepy gliniak!
                "Wiedzial ty,ze tylko 20% Jankesow ma paszport"
                A wiedzial ty durak ze jak Jankes chce sobie odmrazic nos to jedzie sobie na Alaske.
                Jak chce wygrzac nogi to jedzie na Floryde czy Hawai.
                A wiedzial ty durak ze on NIE POTRZEBUJE NA TO PASZPORTU?
                A domysli sie gliniak dlaczego ?
                A wie gliniak ile stanow ma USA. Jezeli Jankes tylko by chcial to moglby
                mieszkac co roku w innym stanie, w innej strefie klimatycznej i tak przez 50 lat.

                "Nie ma sie co dziwic,jak wydatki na turystyke zagraniczna sa wysokosci 4 razy
                liczniejszej Ameryki."
                Doskonaly przyklad! Widzisz ile Amerykanie oszczedzaja mieszkajac w USA

                Oj nie wiedzial gliniak , nie wiedzial smile
                • caesar_pl Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U 21.10.06, 02:58
                  Ach to cie zabolalo?Ja myslalem ze chodzi o powazne rzeczy...
                  Wiesz ze Amerykanie wykorzystuja bardzo malo urlopu.?A pracuja 2 miesiace dluzej niz Niemcy.Nie podam linka bo mi sie nie che szukac,ale tego jest cos 8 dni rocznie srednio.Zastrzegam ze moge sie mylic bo nie mam linka!!!Ale jest potezna roznica np z Niecami i ich 30 wykorzystanymi dniami urlopowymi.Jakas izba rzadowa obradowala nawet nad tym,co zrobic by chociazby troche wiecej Amerykanie wypoczywali.Nie wiem, jak sie ta cala sprawa dalej potoczyla ale wydaje mi sie,ze Amerykanie dlatego malo na urlopy wydaja bo go maja malo..Po za tym prawdziwy urlop to urlop zagraniczny..Ilez to mozna jechac na Alaske czy Hawaje albo ogladac Wielki Kanion lub jakies wodospady?.No a Wlochy,Rzym,Piza,Eifla,Paryz,Wersal,Watykan..Europa to marzenie dla Amerykanow ,najwazniejsze miejsce ich urlopow zagranicznych z 12 mln turystow..Za duzo to nie jest no ale na 8 dni to do Europy nie da rady...
                  • harlista Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U 21.10.06, 03:20
                    "Ach to cie zabolalo?Ja myslalem ze chodzi o powazne rzeczy.."
                    ?????????????????????????????????????????????
                    wyrazaj sie jasniej.

                    "Po za tym prawdziwy urlop to urlop zagraniczny"
                    I to jest dokladnie to czego ty nie mozesz zrozumiec
                    Amerykanin nie musi wyjezdzac za granice zeby zobaczyc cos wiecej.
                    Ilez to razy mozna ogladac Wlochy,Rzym,Pize,Eifla,Paryz,Wersal,Watykan .
                    Czy naprawde kazdy musi ogladac: Wlochy,Rzym,Pize,Eifla,Paryz,Wersal,Watykan ?

                    Grand Canyon, Nigara to marzenia dla Niemcow ,najwazniejsze miejsce do
                    zobaczenia w czasie ich pobytu w USA

                    Zgadza is ze Niemcy maja o wiele wiecej urlopu, ale co z tego.
                    W USA od dziesiecioleci nagminnie podrozuje sie samolotami. Cos co Europa robi
                    dopiero od kilku lat.
                    To skraca czas podrozy.

                    ceasar_pl - wydaje mi sie ze znam twoj poprzedni nick. Tak sie sklada ze styl
                    argumentowani masz taki sam jak szmaciasz.
                    Jezeli nie masz argumentow na jeden temat to zmieniasz temt i probujesz z innej
                    beczki.

                    tematem jest :"Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w USA"

                    Ale nic nie stoi na przeszkodzie zebys i z innych dziedzin dowiedzial sie czegos
                    nowego smile
                    • caesar_pl Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U 21.10.06, 17:31
                      Znow pier---sz.W Europie samolot kosztuje od dziesiatek lat grosze.Majorka od lat 60 tych byla wyspa sprzataczek niemieckich.Dlatego Niemiec wszwdzie lata..!Powiem ci cos,2 mln turystow jezdzilo do wrzesnia tragicznego roku do USA.Teraz USA jest juz niemodne,jedzie tam ok.1,4 mln Niemcow rocznie.Do Chin jedzie juz 1 mln rocznie.!!MOzna wprawdzii co pewien czas kupis bilety samolotowe do USA za 100-200 euro w sklepach typu Aldi,Lidl ale to tylko by sie rozreklamowac.Turystyki do USA sie tym nie rozpowszechni.Wiedzial ty ze Niemce maja 32 obiekty na Liscie UNESCO i wszystkie to dzelo reki ludzkiej a Jankesi tylko 20 i z tego tylko 4 stworzyl czlowiek!Szczerze mowiac to wole obejrzec sobie katakumby w Rzymie gdzie nauczal sw.Piotr ,pochodzic cieplym wloskim wieczorempo po Via Apii gdzie stalo 6 tys krzyzy ze skazanymi powstancami Spartakusa niz dupa park Yelowstone....
            • kubas1975 Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U 21.10.06, 02:29
              to jest w jakims sensie paranoja, caesar zazwyczaj rzuca haslo, nie podpierajac
              go dowodami, ale jakims "przeswiadczeniem", ktore latwo odeprzec podpierajac sie
              prostymi dowodami. Gdy odpowie sie na to w jakis rozsadny sposob, dyskusja sie
              urywa poprzez szukanie jakies wymowki. Wiesz Caesar, kazde twoje arumenty latwo
              zbic, szkoda tylko na to czasu bo i tak skonczy sie to na "a u was bija
              czarnych" albo podobnym. Nie potrafie zdiagnozowac twojej przypadlosci jako ze
              doktorat mam z chemii, a nie z medycyny, ale objawy histerii wykazujesz na
              pewno. NIe mam tez niestety rzadnej nadzieji, ze uda sie to wyleczyc, bo jaka
              jest sluzba zdrowia w Polsce to kazdy wie... moze znajda srodki na leczenie,
              kiedy juz bedzie za pozno
              • caesar_pl Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U 21.10.06, 02:40
                Nie zbijesz moich dowodow,bo sa na pismie.Podaje linki....
                Oczywiscie prawda powoduje oburzenie wielu projankesow z Polski czy Jankesopolakow z Ameryki.Propaganda dziala...
      • piss.doff cezar, idz w ch. maniaku forumowy 20.10.06, 21:44
        szkoda na ciebie czasu i klawiatury.
      • jot-23 Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U 20.10.06, 22:00
        nie na "rodzine" tylko na "household"..
        • caesar_pl Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U 20.10.06, 23:32
          Ooo..widac ze sa to specjalisci w tej branzy.Racja nie na rodzine lecz na household czyli gospodarstwo domow.No bo gospodarstwo 1 osobowe to nie rodzina. Household to po niemiecku Haushalt.Income po to niemiecku Einkommen.Angielski pochodzi od niemieckiego,jest duzo mlodszym jezykiem.Pochodzi od plemienia Angeln mieszkajacych na polnocy Niemiec.Razem z Saksonczykami wyniesli sie do Angli i dlatego Anglicy to inaczs Angelsachsen czyli Anglosasi...
          • hotdog1 Cesarz volksdojcz ! 20.10.06, 23:41
            dal wyklad o wyzszosci rasy niemieckiej nad anglosasami !,hehehehe!! dzis
            Turki popsuly te rase kompletnie w Rajchu ,a za nastepne 20 lat nie
            znajdziesz typowego niemca od Renu po Elbe tylko same ciemno lice tureckie
            pyski i zakutane w szmaty babska !
            Deusthland [ Turkei} uber alles !!??/
            • caesar_pl Re: Cesarz volksdojcz ! 21.10.06, 02:26
              Co 4 Amerykanin jest juz Metys a co 5 ty Murzyn..Jak dlugo pojedzie USA z takimi
              nastepcami?Wiekszosc rodzacych sie dzis dzieci w USA to kolorowe z biednych przedmiesc..A jak zniesa wizy dla Polakow to dojdzie do tego pare milionow bialych prymitywow...
    • tato1 Re: Wedlug Caesara zarcie jest 3 razy drozsze w U 21.10.06, 02:55
      ...........co wy wiecie o dobrym posilku..............
      www.piemondo.it/gastronomia/tartufo.htm
      • viper39 jak czytam cesia i jemu podobnych to mnie smiech.. 21.10.06, 04:51
        bierze...

        cesio sie martwi o amerykanow ze im nie starczy na samochod i benzyne, to jest
        jednak dobre chlopisko....

        cesio jak widze ty bardzo cierpisz ze cie nie wpuscili do USA
        pomysl sobie cesio, byle jaki mexyk przyjedzie do USA popracuje pare miesiecy
        juz goscia stac na mieszkanie i na samochod i jakies zycie normalne, a
        ty ....ehhh nie bedziemy cie dzis wiecej meczyc...
        nawet jesli kaszanka w USA kosztuje 3 razy drozej niz w Polsce czy w innym
        bambuko to i tak nawet mexyk ja moze kupic w takich ilosciach o ktorych tobie
        moze sie tylko marzyc
        • wysoki_pan W Polsce nie jest drogo dla Polakow 22.10.06, 17:06
          normalnie pracujacychi normalnie zarabiajacych, ktorych na pohybel Polonii,
          jest coraz wiecej.
          Drogo jest dla takich, co to przeliczaja ceny z dolarow na zlotowki i lapia sie
          za olysiala glowe ze glupia Honda kosztuje juz 94 000 dolarow smile)) i jeszcze
          ten okropny Vat ktory sie do cen dolicza.
          To dopiero bedziem jak za marne dolarki trzeba bedzie sie po deportacji jako
          obkupic w tym nowym Polandzie.
          • tubajfor Re: W Polsce nie jest drogo dla Polakow 22.10.06, 17:29
            tak ! ,dla tych normalnie zarabiajacych czyli 1200 zl brutto !!!!!!!,to sa
            wspaniale zarobki !!! zyc nie umierac !!!!! starcza na wszystko !,nawet mozna
            codziennie kupic sobie 10 dkg kaszanki ,wiec po co wyjezdrzac do Anglii ?? lub
            Irlandii !!
            • ip_na_polonii Re: W Polsce nie jest drogo dla Polakow 22.10.06, 17:40
              Dla tych, co maja jaja i glowe i co zarabiaja netto po 8- 10- 12 PLN na miesiac
              a ktorych w duzych miastach jest wiecej i wiecej, ku rozpaczy Polonii USA>
              • piss.doff Re: W Polsce nie jest drogo dla Polakow 22.10.06, 19:16
                8000zl na miesiac... wiesz, to musza byc ci ujeci w 30% ankietowanych ktorzy
                widocznie sobie chwala. A chwala sobie? Ma sie rozumiec ze ty nalezysz do tych
                z glowa na jajach, tak? Jestem przerazanony jak ja jestem miernie oplacany za
                ten bardzoniebezpieczny azbest. Prawie wszyscy moi koledzy z ktorymi zaczalem
                juz nie zyja.
              • kubas1975 Re: W Polsce nie jest drogo dla Polakow 22.10.06, 22:11
                > Dla tych, co maja jaja i glowe i co zarabiaja netto po 8- 10- 12 PLN na miesiac
                >
                > a ktorych w duzych miastach jest wiecej i wiecej, ku rozpaczy Polonii USA>

                to ilu jest takich "wybrancow"? Aktualnie podatnicy w drugim 30% i trzecim 40%
                progu podatkowym, stanowią tylko ok.4% wszystkich podatników... tylko
                pogratulowac optymizmu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka