Dodaj do ulubionych

Odeszli od nas w 2006r

31.10.06, 01:11
W tym roku pożegnaliśmy się z nimi na zawsze. Zostawili po sobie wspaniałe
wspomnienia. Niektórzy z nich, jak Marek Grechuta - piękne piosenki, albo tak
jak Hanka Bielicka pamięć o wspaniałej osobowości i wiarę, że do końca życia
można mieć pogodę ducha.

W Dniu Wszystkich Świętych miejmy w pamięci nie tylko naszych najbliższych,
którzy odeszli. Zapalmy świeczkę, choćby w sercu, tym znanym. Za medale,
piosenki i piękne wspomnienia, które po sobie pozostawili.

Stanisław Lem (1921 - 27.06.2006)
Pisarz s.f. Napisał kilkadziesiąt tomów powieści, opowiadań i dramatów z tego
gatunku. Jego książki przetłumaczono na 41 języków. Mawiano o nim, że jest
nie tylko pisarzem, ale też mędrcem i wizjonerem.

Ofiary katastrofy w Katowicach
W dniu Wszystkich Świętych szefowie Międzynarodowych Targów Katowickich
specjalnie otworzą boczną bramę prowadzącą w pobliże płyty, na której stała
zawalona hala. Odsłonięta zostanie również tablica upamiętniająca 65 ofiar
tragedii z 28 stycznia 2006 roku.

Ksiądz Jan Twardowski (1915 r. - 18.01.2006 r.)
Duszpasterz, myśliciel, eseista i poeta. Zwykł o sobie mówić - ksiądz
piszący. A pisał i publikował od 1937 roku. Był najpopularniejszym
przedstawicielem współczesnej liryki religijnej. "Spieszmy kochać ludzi, tak
szybko odchodzą" - pisał. Nie ma chyba człowieka, do którego nie dotarło to
przesłanie.

Marek Grechuta (1945 r. - 9.10.2006 r.)
Piosenkarz, poeta, kompozytor. Jeden z najwybitniejszych twórców lat 60., 70.
i 80. Z wykształcenia architekt, jeszcze na studiach założył kabaret Anawa,
który przekształcił się w zespół Anawa. Do jego najsłynniejszych utworów
należą: "Tango Anawa", "Będziesz moją panią", "Korowód".

Anatol Lawina (1940 r. - 19.09.2006 r.)
Był publicystą. Pisał chętnie i zadziornie, nie oglądając się na żadne
autorytety, tak we wspomnieniach zapamiętali go przyjaciele. Wcześniej był
działaczem KOR-u i Solidarności. Po '89 roku trafił do NIK, gdzie m.in.
nadzorował kontrolę w FOZZ. Prywatnie fascynowała go astrologia.

Ojciec Marcin Żelazek (1926 - 30.04.2006)
Zakonnik, werbista. Przez prawie pół wieku pracował wśród biednych i
trędowatych w Indiach. Trafił tam zaraz po przyjęciu święceń kapłańskich w
Rzymie. Początkowo pracował w Kesramal, potem w Peri nad Zatoką Bengalską. W
2002 roku był kandydatem do Pokojowej Nagrody Nobla.

Hanka Bielicka (1915 - 9.03.2006)
Aktorka. Widzowie zapamiętali ją przede wszystkim jako rozgadaną paniusię,
Dziunię Pietrusińską. Bielicka związana była z warszawskimi teatrami i
kabaretami, wystąpiła także w blisko 30 filmach. Nieodłącznym elementem jej
stroju był kapelusz.

Jerzy Ficowski (1924- 9.05.2006)
Poeta i prozaik. Był wybitnym znawcą twórczości Brunona Szultza. Kochał też
kulturę żydowską i cygańską. Pod koniec lat 40. przez trzy lata wędrował z
taborem cygańskim. Jest autorem wielu popularnych piosenek, m.in. "Jadą wozy
kolorowe taborami", którą śpiewała Maryla Rodowicz.

Prof. Józef Andrzej Gierowski (1922-19.02.2006)
Był wybitnym historykiem. Znawcą czasów nowożytnych, głównie saskich. Był
miłośnikiem Śląska. Wykładał w Uniwersytecie Wrocławskim i Jagiellońskim. Po
wydarzeniach marcowych 1968 roku ukrył dokumenty o represjach wobec
studentów, obawiając się, by zbiory nie trafiły do SB.

Lucjan Kydryński (1929 - 9.09.2006)
Człowiek-instytucja: popularyzator i krytyk muzyczny, felietonista, znakomity
konferansjer - wielokrotnie prowadził m.in. festiwale piosenki w Sopocie i
Opolu oraz koncerty gwiazd zagranicznych. Mąż piosenkarki Haliny Kunickiej i
ojciec dziennikarza muzycznego Marcina Kydryńskiego.

Renata Kossobudzka (1921- 9.10.2006)
Znana aktorka, na scenie zadebiutowała w 1946 roku i przez większość swojej
kariery związana była z Teatrem Polskim w Warszawie. W kinie zagrała wiele
epizodów i ról drugoplanowych. Na małym ekranie pojawiła się ostatni raz w
tym roku w serialu "Niania".

Krzysztof Kołbasiuk (1952 - 3.03.2006)
Aktor. Znany przede wszystkim jako powstańczy poeta Łukasz Zbożny z
serialu "Dom" oraz dr Adam Sulich z serialu "Na Wspólnej", Miał w dorobku
wiele znakomitych ról drugoplanowych. Był też wybitnym aktorem dubbingowym.

Lidia Wysocka (1916 - 2.01.2006)
Aktorka i piosenkarka. Zadebiutowała w 1935 r. w komedii "Kochaj tylko mnie".
Po wojnie zagrała w niewielu filmach - m.in. "Irena do domu" - poświęcając
się karierze scenicznej. W 1956 roku założyła głośny kabaret "Wagabunda".

Igor Śmiałowski (wł. Smirnow) (1917 - 16.06.2006)
Aktor. Zadebiutował w wileńskim teatrze w 1940 roku. Po wojnie związany z
teatrami w całej Polsce. Zagrał m.in. w serialach "Chłopi", "Lalka", "Stawka
większa niż życie". Ostatnią jego rolą była postać hrabiego Alfreda Bizanca w
serialu "Dom".

Stanisław Jopek (1935 r. - 1.08.2006 r.)
Wybitny tenor, od 1956 r. związany z Zespołem Pieśni i Tańca "Mazowsze". Jego
głos i charyzma były rozpoznawane na całym świecie. Za wykonanie "Furmana"
otrzymał tytuł Pierwszego Furmana Rzeczypospolitej. Ojciec skrzypaczki
Patrycji i wokalistki Anny Marii.

Walek Dzedzej (13.12.1953 r. - 7.10.2006 r.)
Naprawdę nazywał się Lesław Danicki. Uznawany za pierwszego punka PRL-u,
założyciel i lider pierwszego polskiego zespołu punkowego Walek Dzedzej Pank
Band. W latach 80. wyjechał na stałe do Nowego Jorku i występował tam na
ulicach Manhattanu, śpiewając własne utwory.

Kazimierz Klaudiusz Górski (1921 - 23.05.2006)
Piłkarz, wybitny trener piłkarski, selekcjoner reprezentacji Polski w latach
1970-76. Prezes PZPN w latach 1991-95, honorowy prezes 1995-2006.

Jako zawodnik występował w klubach lwowskich RKS, w Spartaku i Dynamo oraz w
Legii Warszawa. Nosił pseudonim boiskowy Sarenka. W kadrze Polski wystąpił
tylko raz - w roku 1948, w przegranym 0:8 meczu z Danią.

Kariera trenerska poprowadziła go przez Marymont, Legię, Lubliniankę, Gwardię
Warszawa, ŁKS do reprezentacji juniorów i młodzieżowej aż do reprezentacji
seniorów. Zdobył z nią największe trofea w historii polskiego futbolu: złoty
i srebrny medal na IO w Monachium i Montrealu oraz 3. miejsce na
mistrzostwach świata w RFN w roku 1974. Drużyna "Orłów Górskiego" przeszła
nie tylko do historii, ale i do legendy polskiego sportu. Na przełomie lat
70. i 80. Kazimierz Górski prowadził kluby greckie: Panathinaikos,
Olympiakos, Kastorię i Ethnikos, zdobywając z pierwszymi dwoma trzy tytuły
mistrzowskie, co zapewniło mu w Helladzie niezwykłą popularność.

Do śmierci pan Kazio - jak nazywali go wszyscy - był wielkim autorytetem jako
szkoleniowiec i jako człowiek, który nie miał wrogów. Na kilka miesięcy przed
śmiercią został odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia
Polski.

Mieczysław Nowak (1936 - 17.05.2006)
Sztangista kat. piórkowej. Zdobywca 4 medali MŚ (w tym złoty w 1970 r.).
Trzykrotny mistrz Europy (1965, 1966 i 1968). Brązowy medalista olimpijski w
Tokio (1964). Po skończonym podejściu nie rzucał sztangi na pomost, lecz
odkładał ją z szacunku dla żelaza.

Ireneusz Paliński (1932 - 9.07.2006)
Pierwszy polski mistrz olimpijski w podnoszeniu ciężarów (1960, waga
półciężka). Brązowy medalista igrzysk 1964 w kat. lekkociężkiej. Siedem razy
bił rekordy świata, w trójboju i podrzucie. Sportowiec Polski 1961.
Najstarszy z 7 braci ze wsi pod Ciechanowem.

Wacław Latocha (1936 - 27.04.2006)
Pierwszy polski medalista MŚ w kolarstwie torowym (srebro na 1 km w roku
1967). Dwukrotny olimpijczyk (1964 i 1968). Po zakończeniu kariery zawodnika
był trenerem, głównie w Łodzi, z którą związany był całe życie, ale także w
Orle Warszawa. Z wykształcenia - krawiec modelarz.

Roman Ogaza (1952 - 5.03.2006)
Napastnik reprezentacji w piłce nożnej (21 występów i 6 goli). Gracz klubów
śląskich (do roku 1983) i francuskich (do 1991). We Francji zamieszkał na
stałe i tam zmarł. Srebrny medalista olimpijski 1976 (zagrał w meczu 1/4
finału).
Obserwuj wątek
    • artur666 Re: Odeszli od nas w 2006r 31.10.06, 01:16
      O ile pamietam w tym roku umarla rowniez Mira Kubasinka, wokalistka Breakout.
      • chardonnay Re: Odeszli od nas w 2006r 31.10.06, 02:49
        Oraz moj kolega ...RIP Wojtek ... sad
    • ratpole Re: Odeszli od nas w 2006r 31.10.06, 03:36
      polonus5 napisała:

      > W tym roku pożegnaliśmy się z nimi na zawsze.

      Ide o zaklad w dowolnej wysokosci, ze w roku przyszlym oraz kolejnych
      nadchodzacych, pozegnamy kolejnych ludzi, znanych i nieznanych.
      W tym byc moze (tfu, tfu) pozegnamy sie.
      I co z tego?
      • fan.club1 Ten szczir w Twoim nicku to 31.10.06, 07:38
        na poważnie, czy tylko dla zgrywy? A może psudonim artystyczny?
        • ratpole Re: Ten szczir w Twoim nicku to 31.10.06, 08:35
          fan.club1 napisał:

          > na poważnie, czy tylko dla zgrywy? A może psudonim artystyczny?

          Jakies glupawe to twoje pytanie, ale odpowiem: na powaznie pseudonim artystyczny
    • peerelski najbardziej wykruszaja sie sportowcy-efekt koksu?? 31.10.06, 08:05
      sztangisci, kolarze..
      • gadupa Podobnie jak z twoim uzebieniem. 31.10.06, 11:46
        Lubisz boks?
        • waldek.usa Donk, hehehe 31.10.06, 20:43
          wesolego halowina
    • waldek.usa Pelna (?) lista: 31.10.06, 20:00
      pl.wikipedia.org/wiki/Zmarli_w_roku_2006
      • karelia Re: Zaduszki 31.10.06, 22:36
        Dziekuje panom za watek zaduszny. Bardzo ladnei,ze przypomnacie...jakos
        dziwnie,ze niektorych nie ma. Przeciez oni byli zawszesad

        W Sverige zaduszki beda w sobote. Zawsze sa w pierwsza sobote po pierwszym o
        ile pierwszy nie wypada w sobote.
        • waldek.usa Zaduszki u mnie to wiadomo...Halloween... 31.10.06, 23:23
          Tradycja poganska, wedlug ktorej duchy kontaktuja sie z zywymi, hehehe.
          Swego rodzaju dozynki (Samhain)...
    • polanderos Re: Odeszli od nas w 2006r 31.10.06, 23:23
      Jak to od nas?
      Czy tobie sie pokrecila tozsamosc na stare lata ?
      A wez sobie poszukaj w kanadzie "waszych" a nie podwieszaj sie na dwa kierunki
      jednoczesnie .

      Od "was" to najwyzej odeszly resztki honoru .
    • barti84 Re: Odeszli od nas w 2006r 31.10.06, 23:38
      W tym roku odeszło wyjątkow duzo ludzi, których ceniłem... szkoda...
    • tato1 Re: Odeszli od nas w 2006r 01.11.06, 01:40
      .............Pozegnajmy moja tesciowa ktora ma 70-lat i za 150-lat odejdzie z
      tego swiata..........................

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka