Dodaj do ulubionych

Kolejny Polak odesłany w kajdankach z JFK

12.04.03, 14:52
Czytajcie uwaznie.

- Przyjechal na swieta (na 3 miesiace - od kiedys to swieta trwaja 3
miesiace ???)

- Przyjezdzal co roku do USA na 3 do 6 miesiecy z wizyta na swieta (Bron boze
do pracy)

- "Lubiłem ten kraj i nadal tak czuję." Czyli caly czas kocha USA mimo ze go
w kajdankach zwrocili i odebrali wize na 5 lat ...

- "dla siostry wiozłem książki i indeks z uczelni, bo chce w USA
nostryfikować dyplom" - Teraz biedna nie bedzie mogla bo przeciez poczta tego
to wyslac nie mozna ...

Straszne no nie ?

-----------------------------------


Kolejny Polak odesłany w kajdankach z JFK

Witold S. miał walizki pełne prezentów i nadzieję, że zbliżające się święta
Wielkanocne spędzi z siostrą i jej rodziną na Long Island. Podczas rozmowy z
urzędnikiem INS na lotnisku JFK w Nowym Jorku okazało się, że nie może
wjechać, bo jak zarzucił mu pracownik imigracyjny na pewno przyjechał tutaj
do pracy.


Nowy Jork, NY
Podobnie jak bohaterowie naszych poprzednich artykułów został skuty w
kajdanki i na drugi dzień deportowany do Polski.

- Przyjechałem do rodziny na święta, zamierzam zostać trzy miesiące -
odpowiedział na pytanie pracownika INS o cel i długość pobytu. Była niedziela
6 kwietnia 28- letni Witold z wizą turystyczną w paszporcie przyleciał z
Warszawy do Nowego Jorku polskimi liniami LOT.

Lepiej się przyznaj

- Samolot wylądował około 17. 15 , czekałam na brata ponad godzinę, nikt
jednak nie wyszedł. W końcu razem z mężem poszliśmy zapytać się do informacji
co się z nim stało - opowiada siostra deportowanego Polaka. - Został
zatrzymany i na pewno do was zadzwoni - usłyszała w odpowiedzi.

W tym czasie Witold S. był skrupulatnie przepytywany przez agentów urzędu
imigracyjnego.

- Patrzyli z niedowierzaniem, kiedy tłumaczyłem im, że celem mojej wizyty są
odwiedziny, śmiali się kiedy powiedziałem, że będę na utrzymaniu siostry i
jej męża - Witold S. kilka godzin po przylocie do Warszawy opowiada w
rozmowie z "Super Expressem". Kiedy na pytanie urzędnika ile zarabia szwagier
odpowiedział że około 80 tys. dol. - usłyszał, że za takie pieniądze to na
pewno rodzina nie będzie go w stanie utrzymać i niech lepiej przyzna się, że
przyjechał tutaj do pracy, bo jak nie to będzie miał poważne problemy.

Jak przestępca

Witold, absolwent wydziału konstrukcji i budowy maszyn na Politechnice
Lubelskiej na co dzień zajmuje się rolnictwem. Pomaga matce w uprawie ziemi w
lubelskiem. Do Nowego Jorku przyleciał po raz czwarty. - W 2000 roku byłem
niecałe sześć miesięcy, w 2001 około trzech. W 2002 roku też trzy miesiące.
Zawsze wracałem do kraju przed upływem ważności wizy. Nigdy nie byłem w
konflikcie z prawem - tłumaczy Witold.

Wałkowany przez INS wciąż tymi samymi pytaniami, potwierdził że pracował w
USA. - Miałem dosyć, dla świętego spokoju przyznałbym się do wszystkiego -
mówi. Pod spisanym raportem kazano mu złożyć podpis.

Skute ręce

- Potraktowano mnie jak przestępcę. Zrobiono mi zdjęcia i pobrano odciski
palców. Powiedzieli, że najbliższym samolotem LOT- u zostanę deportowany do
Polski - opowiada 28- letni Polak.

Około północy Witold S. został przewieziony na inny terminal. - Na biodrach
zapięli mi skórzany pas z metalową klamrą. Podczas transportu ręce miałem
skute i połączone łańcuchem z pasem - mówi Witold S.

Noc z niedzieli na poniedziałek spędził na plastikowym krześle. - Rozkuto mi
ręce, ale skuto za to nogi. Nie mogłem się ruszać. Czułem się jak przestępca.
Musiałem pytać, kiedy chciałem skorzystać z toalety.

Nie spałem ... rano podali mi kawę - opisuje Polak. W poniedziałek
telefonicznie skontaktował się z nim konsul RP w Nowym Jorku Cezary
Dziurkowski. Rano szwagier Witolda zadzwonił do ambasady polskiej w
Waszyngtonie skąd powiadomiono konsulat w Nowym Jorku. - Witold nie ma w tej
chwili możliwości, żeby osobiście się z wami skontaktować - siostra
zatrzymanego usłyszała od polskiego urzędnika.

To wszystko przez Busha

- Funkcjonariusz INS- u obiecał mi, że w drodze do samolotu nie będę skuty,
prosiłem żeby nie zakładali mi kajdanek bo będę wyglądał jak największy
przestępca - opowiada Polak. Samolotem LOT- u o godz. 6 40 po południu miał
zostać deportowany do Polski. Przed transportem podano mu obiad: hamburgera z
frytkami. Wejściem głównym zakuty w kajdanki i w asyście ochrony urzędu
imigracyjnego Witold S. wprowadzony został na terminal polskich linii
lotniczych na lotnisku JFK. - Nigdy w życiu nie czułem się tak poniżony.
Rodacy patrzyli na mnie, jak na przestępcę - opisuje Polak. Musiał czekać aż
wszyscy pasażerowie wejdą na pokład samolotu.

- Zobaczcie tam w Iraku polscy żołnierze walczą razem z waszym wojskiem -
skuty Polak powiedział do pilnujących go funkcjonariuszy INS. - To nie nasza
wina, taka jest nasza praca, to wszystko przez zaostrzenia Busha, to jego
pomysł - usłyszał tłumaczenia imigracyjnych pracowników. Kajdanki zdjęto mu
tuż przed wejściem na pokład samolotu. - Lubiłem ten kraj i nadal tak czuję.
Chociaż myślę, że urzędnicy amerykańscy czują się panami i królami. Będę
chciał to wszystko odkręcić, chcę zobaczyć się z siostrą - mówi. Witold S. ma
anulowaną wizę turystyczną i zakaz wjazdu do USA na 5 lat.

- Najbardziej żałuję, że nie spędzę świąt z siostrą, szwagrem z moimi
siostrzeńcami i siostrzenicą. Miałem dla nich prezenty, dla siostry wiozłem
książki i indeks z uczelni, bo chce w USA nostryfikować dyplom - opowiada
Polak.

- Kiedy będąc przetrzymywany przez INS rozmawiałem przez telefon z konsulem
Dziurkowskim obiecał mi, że postara się wszystko odkręcić, że na razie może
mi tylko współczuć - powiedział Polak.

Obserwuj wątek
    • Gość: rudy Re: Kolejny Polak odesłany w kajdankach z JFK IP: 66.11.170.* 12.04.03, 15:16
      Gosc ewidentnie przyjechal do pracy, a ze nie potrafil
      sie obronic ( po polsku bylo by 'wytlumaczyc', a po
      tutejszemu , 'niewinni sie nie tlumacza' ) i juz.
      Nosil wilk poniesli i wilka.

      milego
    • Gość: mbu Re: Kolejny Polak odesłany w kajdankach z JFK IP: *.proxy.aol.com 12.04.03, 15:17
      no coz jeszcze jedna tragedia rodzinna abysmy sie posmiali.
      Jedynym moim zyczeniem jest aby Polacy nie musieli liczyc na prace w USA.
      Polska dla Polakow
      • bozena_l @ Mbu - Nie chodzi o smianie sie 12.04.03, 15:32
        Gość portalu: mbu napisał(a):

        > no coz jeszcze jedna tragedia rodzinna abysmy sie posmiali.

        Nie chodzi o smianie sie ale niektorzy po prostu przesadzaja. Siedza co roku po
        6 miesiecy w Stanach i sie leja z amerykanskiego prawa ale jak tylko Amerykanie
        chca egzekwowac prawo to krzyk i placz.

        Niewinny nie byl i powienien byc przygotowany na takie zakonczenie sprawy.
        • Gość: BBP Re: @ Mbu - Nie chodzi o smianie sie IP: *.proxy.aol.com 12.04.03, 16:16
          Najwazniejsze, ze jasno widac ze Polska jest powaznym partnerem i sojusznikiem
          USA.
          Reszta to maly bialy pies.
    • biala-twarz Re: Kolejny Polak odesłany w kajdankach z JFK 12.04.03, 16:28

      bozena_l napisała:

      > Czytajcie uwaznie.
      >
      > - Przyjechal na swieta (na 3 miesiace - od kiedys to swieta trwaja 3
      > miesiace ???)
      >
      > - Przyjezdzal co roku do USA na 3 do 6 miesiecy z wizyta na swieta (Bron boze
      > do pracy)
      >
      > - "Lubiłem ten kraj i nadal tak czuję." Czyli caly czas kocha USA mimo ze go
      > w kajdankach zwrocili i odebrali wize na 5 lat ...
      >
      > - "dla siostry wiozłem książki i indeks z uczelni, bo chce w USA
      > nostryfikować dyplom" - Teraz biedna nie bedzie mogla bo przeciez poczta tego
      > to wyslac nie mozna ...
      >
      > Straszne no nie ?
      >
      > -----------------------------------
      > Kolejny Polak odesłany w kajdankach z JFK...


      Jesli bedzie wiecej takich przypadkow i w ten sposob odetnie sie ten
      strumien dolarow plynacych do Polski, moze w koncu Polacy zrozumieja,
      ze jednak ta Polska nie jest az taka wolna, mocna, ze jej jest jednak
      daleko do tej "potegi" za ktora juz dzisiaj "uchodzi" .
      (no ale to Unia ma budowac dla nich "Polske " , czy to nie wystarczy ? )
      • lewan2 Re: Kolejny Polak odesłany w kajdankach z JFK 12.04.03, 16:41
        Ten glupek bez pracy w Polsce ewidentnie zlamal prawo w USA i jeszcze sie do tego przyznal .USA to panstwo
        prawa i Polacy lamiacy to prawo musza sobie to uswiadomic.
      • cantroll Znow palnales nie w 5, nie w 9, biala macho, hehe 12.04.03, 17:06

        • biala-twarz Re: tylko 2 lata... 12.04.03, 18:51

          a jak to duzo...
    • Gość: John Kowalski Na nic Grom, na nic Pastusiak IP: *.wpt.ptd.net 12.04.03, 17:37
      Na nic sie zdalo wypinanie sie z Gromem w Iraku. Jak grom z jasnego nieba
      spadnie wreszcie na wladze w Warszawie konkluzja ze zwolnienia z wiz do USA
      umizgami nie da sie zalatwic. Ten tepy narod nie moze sobie uzmyslowic ze
      gdzies obowiazuje prawo.
      • bulldog3 Re: Na nic Grom, na nic Pastusiak 12.04.03, 18:39
        no wlasnie i co na to Pastusiak ??? taki madry byl w swoich wypowiedziach !!!
        gdzie on jest teraz ???
      • bulldog3 Re: Na nic Grom, na nic Pastusiak 12.04.03, 18:40
        no wlasnie i co na to Pastusiak ??? taki madry byl w swoich wypowiedziach !!!
        gdzie on jest teraz ???
        • Gość: Mirko Powód deportacji: pechowa głupota. IP: *.union01.nj.comcast.net 12.04.03, 18:58
          I-D-I-O-T-A PRZYZNAŁ SIĘ DO PRACOWANIA POPRZEDNIO! Przyznał się żeby juz dali
          mu spokój, bo męczyło go już to przesłuchanie!
          Może zresztą coś na niego mieli, typu SS# z jego danymi, na które
          było "napracowane" wtedy kiedy był tu poprzednio i powiedzieli mu że jak się
          przyzna to dadzą mu zakaz "tylko" na 5 lat a jak się nie przyzna to
          dożywotnio. Fakt, że mogą.

          Rzeczywistość jest jednak taka, że nawet jak za 5 lat nie bedzie wiz dla
          Polaków (marne szanse) to zawsze będą i tak wpuszczać uznaniowo i wtedy też go
          zawrócą bo poprzednio był deportowany. Jeśli wizy będą (prawdopodobne) to
          drugi raz i tak jej nie dostanie.

          Wniosek: NA CHOLERĘ SIĘ PRZYZNAWAŁ I PODPISYWAŁ??
    • Gość: Aleks Re: Kolejny Polak odesłany w kajdankach z JFK IP: *.gnmipr.gm.com 12.04.03, 21:56

      Wniosek: NA CHOLERĘ SIĘ PRZYZNAWAŁ I PODPISYWAŁ??

      To jest swieta prawda.

      Oni zawsze udaja, ze wszystko wiedza!!

      Trzeba trzymac 'morde w kubel' i NIC NIC NIC nie PODPISYWAC !!!!

      Podadza papier napisany w jezyku angielskim i powiedza ze wszystko bedzie OK
      tylko podpisz !!

      Nawet tlumaczyc sie za wiele nie warto!!

      Trzeba byc grzecznym, nie dac sie zprowokowac !!

      I DO NOT KNOW !!
      I DO NOT UNDERSTAND !!

      Do znudzenia trzeba to powtarzac .
      • cinkciarz20 Re: Kolejny Polak odesłany w kajdankach z JFK 12.04.03, 23:00
        Gość portalu: Aleks napisał(a):

        >
        > Wniosek: NA CHOLERĘ SIĘ PRZYZNAWAŁ I PODPISYWAŁ??
        >
        > To jest swieta prawda.
        >
        > Oni zawsze udaja, ze wszystko wiedza!!
        >
        > Trzeba trzymac 'morde w kubel' i NIC NIC NIC nie PODPISYWAC !!!!
        >
        > Podadza papier napisany w jezyku angielskim i powiedza ze wszystko bedzie OK
        > tylko podpisz !!
        >
        > Nawet tlumaczyc sie za wiele nie warto!!
        >
        > Trzeba byc grzecznym, nie dac sie zprowokowac !!
        >
        > I DO NOT KNOW !!
        > I DO NOT UNDERSTAND !!
        >
        > Do znudzenia trzeba to powtarzac .

        Tak, tak, w Polsce kazdy wie jak omijac prawo, a przyklad
        idzie niestety z "gory". Jednym sie udaje, drugim nie.
        • Gość: Mirko Re: Kolejny Polak odesłany w kajdankach z JFK IP: *.union01.nj.comcast.net 12.04.03, 23:39
          cinkciarz20 napisał:

          > Tak, tak, w Polsce kazdy wie jak omijac prawo, a przyklad
          > idzie niestety z "gory". Jednym sie udaje, drugim nie.

          A o którym mniej więcej prawie piszesz? O tym dla nielegalnych z budowy za
          $8/godz. czy tym dla Enronów i Worldcomów?

          • cinkciarz20 Re: Kolejny Polak odesłany w kajdankach z JFK 13.04.03, 00:17
            Gość portalu: Mirko napisał(a):

            > O tym dla nielegalnych z budowy za
            > $8/godz.


            I tak Ci sie oplaca . No nie ?
            • salceson.kujawski Re: Kolejny Polak odesłany w kajdankach z JFK 13.04.03, 00:57
              Nu pewno ze sie num oplaco ,bo umnie taki Zenek od Kyndzirow mo 8,55 $$ na
              godzine i szingle dzwigo cale paczki po drabinie na dach,a chlop mo juz 66,5
              lata skonczune, siedzi tu juz trzeci rok i zienciowi w Polsce wybudowol
              chalupe z dwuma garazami a teroz jeszce buduja restaurant,bo zienc sobie tak
              obmyslul,zeby wszystko bylo gotowe to Zenek jako tesciu do Polski moze wrocic
              nie pryndzy jak za 4 lata. albo wezta takiego Ignacego od Mizgalskich,posylo
              wszystko co ino zarobi do Polski a sum w bajsemncie z innymi chlopami do kupy
              spi na zmiane na jednym lozku,zeby taniej bylo,a jego baba w Polsce juz dwa
              sklepy otworzyla z wedlinami i pieczywem a teroz Pizzeryje obmyslili
              wybudowac to Ignoc musi siedziec jeszcze 2 lata w Hameryce zeby zarobic a una
              znaczy sie Ignacowo baba jak tur ino sie chlopy za nium oglundaja,a Ignoc w
              USA cement mieszo w betoniarze codzinnie i kanapki z pasztetowa zre na okruglo.
              • cinkciarz20 Re: Kolejny Polak odesłany w kajdankach z JFK 13.04.03, 01:29


                salceson.kujawski napisał:

                > Nu pewno ze sie num oplaco ,bo umnie taki Zenek od Kyndzirow mo 8,55 $$ na
                > godzine i szingle dzwigo cale paczki po drabinie na dach,a chlop mo juz 66,5
                > lata skonczune, siedzi tu juz trzeci rok i zienciowi w Polsce wybudowol
                > chalupe z dwuma garazami a teroz jeszce buduja restaurant,bo zienc sobie tak
                > obmyslul,zeby wszystko bylo gotowe to Zenek jako tesciu do Polski moze wrocic
                > nie pryndzy jak za 4 lata. albo wezta takiego Ignacego od Mizgalskich,posylo
                > wszystko co ino zarobi do Polski a sum w bajsemncie z innymi chlopami do kupy
                > spi na zmiane na jednym lozku,zeby taniej bylo,a jego baba w Polsce juz dwa
                > sklepy otworzyla z wedlinami i pieczywem a teroz Pizzeryje obmyslili
                > wybudowac to Ignoc musi siedziec jeszcze 2 lata w Hameryce zeby zarobic a una
                > znaczy sie Ignacowo baba jak tur ino sie chlopy za nium oglundaja,a Ignoc w
                > USA cement mieszo w betoniarze codzinnie i kanapki z pasztetowa zre na
                okruglo.

                Lepszygo textu by pewnie som Soltys Kierdziolek nie napisol.
            • Gość: Mirko Opłaca? Co Ty bredzisz?! IP: *.union01.nj.comcast.net 13.04.03, 00:58
              Czy myślisz kolego, że Ci co w sobotnie popołudnie siedzą przed komputerem
              mają coś wspólnego z ciężką pracą fizyczną?

              No więc mnie nie, nie opłaca się więc nie wiem, bo nie pracuję na budowie choć
              zatrudniam czasem Polaków, którym płacę za robotę a nie na godziny. Obiad
              i/lub kolacja (z zimnym "pifkiem" w ciepłe dni) też zawsze u mnie jest. Ale to
              nieważne. Ważne jest, że się tym różnym Jackom Welshom i innym Marthom Stewart
              www.eye.net/eye/issue/issue_05.11.95/NEWS/nec0511.htm czy
              www.mrsmegabyte.com/links.html , rodzimym Rywinom i innym księdzom
              Maryjom opłaca ryzykować. Ryzykują przekręt na którym trafiają n.p. $100
              milionów wobec kary w postaci publicznej nagany. Opłaca się?

              To kobiety z taśmy mają przewalone jeśli nie są dodatkowo wyjściowe.
              Nawet "Prawde" o nich nie napisze
              english.pravda.ru/fun/2002/03/26/27197.html
              • cinkciarz20 Re: mirko 13.04.03, 01:39


                A to zimne "pifko" dobre bylo ? W glowie troche zaszumialo ?
                Humorek sie poprawil ? Tak probuje zaskoczyc po ktorej
                stronie siedzisz , ale wiem, ze nie po tej wlasciwej.
                • Gość: Mirko Inni IP: *.union01.nj.comcast.net 13.04.03, 02:53
                  www.lchr.org/refugees/reports/due_process/due_pro_II.htm i
                  www.lchr.org/refugees/reports/due_process/due_pro_ap3.htm
    • Gość: kagan Re: Kolejny Polak odesłany w kajdankach z JFK IP: 202.83.73.* 13.04.03, 06:31
      Klub Forum
      Poznaj swojego Admina
      gregus 07-04-2003 16:36
      gazeta.pl/czat/1,21977,1005687.html
      zbiornik.com/new/gallery.php?id=4830
      zbiornik.com/new/module_galleries_fetish.php
      Adam Michnik
      Czemu polscy Żydzi powinni popierać wojnę w Iraku?
      Sprawa jest jasna, więc wyłożę ją w kilku słowach. Wojna w Iraku nie jest, jak
      wiadomo, wojną o wprowadzenie demokracji do Iraku, bowiem z równym powodzeniem
      można by wprowadzać na siłę demokrację w stylu zachodnim (liberalnym) do
      Burkina Faso czy Nowej Gwinei: rezultem będzie tylko demokracja fasadowa, a
      raczej jej parodia (jak na Nowej Gwinei, gdzie dygnitarze parlamentarni czy też
      niektórzy sędziowie wygladają i zachowują się jak małpy przebrane w stroje
      brytyjskich lordów). Nie jest to też, wbrew dość popularnej opinii, wojna o
      ropę. Amerykańskie koncerny kontrolują dość ropy w Ameryce Północnej i
      Południowej, a także w takich krajach jak Kuwejt czy szczególnie Arabia
      Saudyjska. Owszem, ropa Iracka się nam (to jest Żydom) przyda, ale nie teraz, a
      w nieco dalszej przyszłości.

      Stawką w tej wojnie jest bowiem na krótką metę kontrola nad całym Bliskim
      Wschodem, w celu zapewnienia bezpieczeństawa Izraelowi, a na dłuższą metę,
      kontrola Izraela, a właściwie Syjonizmu, nad całym Światem. Jest rzeczą
      oczywistą, że Izrael, a nawet Światowe Żydostwo, są na taką kontrolę po prostu
      za małe. Stąd będziemy kontrolować cały Świat przy pomocy potęgi militarnej
      USA. Stąd też obowiązkiem każdego Żyda, a szczególnie polskiego Żyda, jest
      pomoc Ameryce w osiągnięciu pełnej dominacji nas Światem. Pierwszą fazą w tej
      operacji było rozbicie Związku Sowieckiego – jedynego realnego przeciwnika USA,
      a przy okazji rozbicie tzw. Bloku Sowieckiego, a więc obalenie tzw. realnego
      socjalizmu w takich krajach jak Polska.

      Ten etap zakończyliśmy z pełnym sukcesem. Rosja nie jest obecnie żadnym
      konkurentem dla USA, a kraje takie jak Polska zostały całkowicie uzależnione od
      naszego (żydowskiego) kapitału, a w ich władzach jest coraz więcej Żydów. I tak
      w Polsce mamy naszego, żydowskiego prezydenta, ministra spraw zagranicznych czy
      prezesa Rady Polityki Pieniężnej. Podobnie, choć może nie aż tak dobrze, jest w
      innych krajach. Zresztą często, z przyczyn praktycznych, lepiej jest, jak np.
      premierem nie jest Żyd, a “nasz” goj, jak to jest np. obecnie w Polsce.

      Obecnie chodzi nam o pełną kontrolę Izraela nad Bliskim Wschodem. Irak to był
      tylko pierwszy etap. Należy też pamiętać, że USA będzie długo kontrolować w
      Iraku (podobnie jak w Afganistanie) tylko większe miasta i ważniejsze drogi,
      ale to nam na razie wystarczy. Naszym celem jest bowiem neutralizacja
      antyamerykańskiego, a więc też i antyżydowskiego reżymu w Iraku, oraz zajęcie
      Iranu i Syrii, a także większe podporządkowanie sobie Jordanii, aby umożliwić
      dalszą ekspansję terytorialną Izraela. Chodzi nam tu nie tylko o permanentne
      zajęcie Zachodniego Brzegu Jordanu, całej Jerozlimy oraz Strefy Gazy wraz z
      usunięciem na stałe Arabów z terenu Wielkiego Izraela, ale też utworzenie tzw.
      strefy ochronnej, czyli ponowną okupację przez Izrael Synaju, Libanu oraz
      dalszych części Jordanii i Syrii, tak, aby uniemożliwić inflitrację wrogich
      elementów arabskich na teren Izraela. Wymagać to będzie, oczywiście,
      ustanowienia całkowicie proamerykańskich, a więc też i całkowicie
      proizraelskich reżymów nie tylko w Iraku, ale też w Iranie, Syrii, Jordanii i
      Egipcie, oaz permanentnej okupacji Libanu przez połączone siły amerykańsko-
      izraelskie.

      W nieco dalszej perspektywie konieczne będzie zastąpienie wrogich nam reżymów
      takich krajach jak Libia czy Sudan, oraz niepewnych reżymów w takich krajach
      jak Algeria czy Maroko. Konieczne też będzie zastąpienie antyamerykańskich
      reżymów w Korei Północnej, Wietnamie czy na Kubie, a nawet w Malezji, lecz jest
      to sprawa na osobny referat. Obecnie najważniejsze jest bezwarunkowe poparcie
      wszystkich polskich Żydów dla wojny w Iraku, oraz dla polityki prezydenta
      Busha. I o takie poparcie występuję, poprzez mego przyjaciela, profesora Jehudę
      Bauera, do wszystkich polskich żydów w Australii, a szczególnie w Melbourne, z
      którym to pięknym miastem łączą mnie tak bardzo miłe wspomnienia.
      Adam Michnik

      (Tekst referatu odczytanego w marcu roku 2003 w Melbourne, Australia, w imieniu
      Adama Michnika przez profesora Jehudę Bauera).
    • Gość: Kagan Jak temu zaradzic? IP: *.slv.vic.gov.au 13.04.03, 08:37
      Liczac CALA prace kobiet! Znacie anegote, jak poprzez
      malzenstwo profesora ekonomii z gosposia zmniejszyl sie
      Produkt Krajowy Brutto Wielkiej Brytanii? Otop przed
      malzenstwem pieniadze przekazywane przez profesora
      gosposi byly liczone jako zaplata za uslugi, a wiec
      zwiekszaly PKB. Po slubie zas nie... Wniosek? Aby latwo
      zwiekszyc polski PKB nalezy liczyc prace domowa kobiet po
      conajmniej 10 zl za godzine, a uslugi sexualne conajmniej
      po 50 zl za jeden stosunek.
      Liczac tylko 10 mln kobiet po 8 godz. dziennie i tylko
      jeden stosunek sexualny na tydzien, latwo wyliczyc wzrost
      PKB!
      1 kobieta da nam przeciez conajmniej 2000 zl na miesiac,
      24 tys. zl na rok extra!
      A jak nam sie zwiekszy PKB, i nie bedziemy ubogimi
      krewnymi zachodu, to do USA beda brak Polakow bez wiz i
      inkwizycji na granicy!
      Kagan
    • Gość: Aleks Re: Kolejny Polak odesłany w kajdankach z JFK IP: *.gnmipr.gm.com 14.04.03, 14:08
      Dyskusja przeszla na inny temat.

      Kazdy kto jedzie do USA powinien byc przygotowany na glupie pytania.

      Powdzenia
      • Gość: Up Mirko, opisz jeszcze raz jak dostales sie do USA IP: *.NYCMNY83.covad.net 14.04.03, 18:12
        Niech sie mlodziez uczy
        • Gość: Up Mirko, opisz jeszcze raz jak dostales sie do USA IP: *.NYCMNY83.covad.net 14.04.03, 18:25
          Zi...
          Autor: Gos´c´: Mirko IP: *.union1.nj.home.com
          Data: 20-10-2001 03:53

          Sam w koncu tez nie pojechalem do pieknego Meksyku, tylko wlasnie tutaj.
          Ale jednak przez Meksyk, bo mi chamy Amerykany tez wizy kiedys nie daly i
          musialem sobie radzic sam. (Polak potrafi. A w domu dali na msze. Niestety
          spoznili sie, bo jak dawali to juz bylem w Nowym Jorku. Dalo sie na szczescie
          zmienic intencje).
          Wtedy - zeby bylo zabawniej wlazlem do Stanow przez przejscie graniczne.
          Tak, tak, tam gdzie pilnuja i gdzie normalnie pokazuje sie paszporty, wizy,
          szczepienia psow itd.
          Z Meksyku? Blondyn? Wystarczylo na pytanie o obywatelstwo odpowiedziec: "U.S.
          of A. - Sir!". I "No Sir!" na pytanie o "zakazane substancje".
          Glosne "Next!" - do kogos nastepnego w kolejce, oznaczalo w moim wypadku
          "Welcome to The USA".

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=205&w=322865&a=413318
          • mineta123 Mirko, opisz jeszcze raz jak dostales sie do USA 14.04.03, 19:09
            A Dzieki jakiej-takiej znajomosci wszedlem do USA..  adres: 65.206.44.*
                                          Gos´c´: Mirko   17-04-2002 18:26 zarchiwizowany
                                          Studia techniczne, oblatanie w S´wiecie (glownie w Azji wzd?uz˙ i
            wszerz),
                                          znajomos´c´ "uz˙ytkowa" angielskiego (z˙adnych tam bzdurnych
            certyfikatów czy
                                          magisteriów filologii roman´skiej) na tyle, z˙e w 45 sekundowej dyskusji
            na
                                          przejs´ciu granicznym San Isidoro (San Diego) - Tijuana, z panem w
            bia?ej
                                          koszulce, ze z?ota˛ odznaka˛ inspektora INS i pistolecikiem w kaburze u
            pasa pan
                                          ten nie zorientowa? sie˛, z˙e nie jestem Amerykaninem i wpus´ci? mnie
            jak swojego.
                                          Polak potrafi.
                                          

                                          ?  A Re: Dzieki jakiej-takiej znajomosci wszedlem do USA..  adres:
            151.198.81.*
                                             Gos´c´: Colt   17-04-2002 18:57 zarchiwizowany
                                             No to jestes tu nielegalnie !!! Trzeba dac namiary do INS !!! Polak
            potrafi !1
                                             hahaha !! hihihih !! heheheh !
                                             

                                             ?  A Polaku, Polaka chcesz podkablowac´????!!  adres: 65.206.44.*
                                                Gos´c´: Mirko   17-04-2002 19:25 zarchiwizowany
                                                Na Dzikim Zachodzie mówi?o sie˛: "Good shot but no cigar", czyli
            pud?o.
                                                
                                                Nielegalnos´c´ jest pewna˛ u?omnos´cia˛ formalnoprawna˛ i jako
            taka nie powinna byc´
                                                powodem do dumy, wie˛c gdybym rzeczywis´cie nadal by? - raczej
            chyba bym sie˛ tym
                                                nie chwali? bo i czym?
                                                Nielegalnos´c´ jest jednak dla mys´la˛cych - a do takich cze˛sto sie˛
            zaliczam -
                                                stanem przemijaja˛cym, szczególnie jak sie˛ ma na to pare˛ lat.
                                                Do USA wmaszerowa?em dobrych kilkanas´cie lat temu.
                                                Ale "co by?o a nie jest nie pisze sie˛ w rejestr".
                                                
                                                Kabluj kogos´ innego.
                                                Moz˙e wy?udzisz pare˛ $$?
                                                

                                          ?  A Re: Dzieki jakiej-takiej znajomosci wszedlem do USA..
                                             drapieznik   17-04-2002 19:47 zarchiwizowany
                                             Mirko, tu podejrzewam ze na pytanie o cos wystarczylo ze
            odpowiedziales: Yeap!
                                             
                                             Winnym przypadku nie ma takiej szansy. Przykro mi, ze to pisze. Co
            oczywiscie
                                             nie wyklucza niezlej egzystencji.
                                             

                                             ?  A Pytania z amerykan´skiej granicy.  adres: 65.206.44.*
                                                Gos´c´: Mirko   17-04-2002 20:12 zarchiwizowany
                                                Drapiez˙niku, nie?adnie sie˛ nabijac´ z cudzych przygód.
                                                By?o to wprawdzie dawno temu, ale wszystko doskonale pamie˛tam
            a pytan´ by?o
                                                kilka.
                                                
                                                Pierwsze i standardowe pytanie to: "What is your CITIZENSHIP?"
            (Akcent
                                                na "citizenship").
                                                
                                                I am afraid that "Yeap" would just not cut it.
                                                "USofA, SIR!" did.
                                                
                                                Okolicznos´ci dodatkowe: by?a to sobota, tuz˙ po pó?nocy, a 99%
            kolejki obywateli
                                                USofA - mniej lub bardziej pijana. Bary i dziewczyny w Tijuanie
            maja˛ podobno
                                                wszystko to samo co te w San Diego, tylko znacznie taniej.
                                                
                                                

                                                ?  A Re: Pytania z amerykan´skiej granicy.
                                                   drapieznik   17-04-2002 22:56 zarchiwizowany
                                                   Prawde mowisz. Tak bylo. Troche dziwne, ze powiedziales USofA.
            Moze
                                                   powiedziales np 'US'? To byloby nawet prostsze.
                                                   
                                                   Widzialem raz film gdy chlopak (US) przemycal dziewczyne
            (non-US) i kazal jej
                                                   wlasnie mowic to 'yeap' na jakims pustynnym przejsciu.
            Przejechali...
                                                   

                                                   ?  A Mój egzamin z angielskiego...  adres: 65.206.44.*
                                                      Gos´c´: Mirko   17-04-2002 23:28 zarchiwizowany
                                                      Powiedzia?em rzeczywis´cie: "US SIR!
                                                      Naste˛pne pytanie by?o: "Why didn't you stop exactly at the white
            line where it
                                                      is marked to stop for inspection?"
                                                      Odpowiedzia?em: "'cause its late and I am very tired, SIR! I
            appologize"
                                                      Na co gos´ciu: "Tired?! Son, you are funny like a drunk monkey.
            As a matter of
                                                      fact you are drunk, aren't you ?"
                                                      Ja: "A bit perhaps..."
                                                      Na co reszta kolejki w s´miech.
                                                      A gos´ciu: "NEXT tired one!"
                                                      Kolejka znowu w s´miech.
                                                      Potem by? tylko jakis´ (oczywis´cie) McDonald z wiekim masztem
            i a jakz˙e:
                                                      gwiaz´dzisto-pasiasta˛ flaga˛), bilet z automatu za $5 i z peronu
            stacji takiej
                                                      kolejki podmiejskiej z której jeszcze ubrani na czarno i z psami
            agenci
                                                      wycia˛gne˛li paru zziajanych Meksykanów, dalej prosto na
            przystanek autobusu,
                                                      którym na lotnisko w San Diego i pierwszy poranny rejs do
            Newarku, który ca?y
                                                      przespa?em i nawet nie pamie˛tam jaka to by?a linia...
                                                      Troche˛ by?o mi tylko by?o szkoda profesjonalnego
            wysokogórskiego plecaka z
                                                      Kathmandu, który zosta? w hotelu w Tijuanie a który objecha? ze
            mna˛ szcze˛s´liwie
                                                      kawa?ek S´wiata, ale nie zamierza?em sie˛ bynajmniej wracac´.
                                                      Zreszta˛ zasada˛ nr 2 takiego wejs´cia do Stanów jak moje, tuz˙
            po je˛zyku by?
                                                      w?as´nie brak bagaz˙u. Nikt nie chodzi do Meksyku na piwo z
            walizka˛ (czy
                                                      plecakiem)...
                                                      
                                                      

                                             ?  A Re: Dzieki jakiej-takiej znajomosci wszedlem do USA..  adres:
            *.dsl.lsan03.pacbell.net
                                                Gos´c´: kk   19-04-2002 04:14 zarchiwizowany
                                                da sie, da sie
                                                Wjezdzalam prze Tijuane, facet tylko spojrzal na paszport i, jako
            Polke, mnie
                        
      • Gość: HIENA Re: Kolejny Polak odesłany w kajdankach z JFK IP: *.dial.eclipse.net 15.04.03, 00:47
        WSZYSTKICH WAS KUTASOW POWINNI WYDEPORTOWAC
        • Gość: aniutek Re: Kolejny Polak odesłany w kajdankach z JFK IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 16.04.03, 06:26
          Gość portalu: HIENA napisał(a):

          > WSZYSTKICH WAS KUTASOW POWINNI WYDEPORTOWAC

          z hienami na czele, marsz
          • Gość: HIENA Re: Kolejny Polak odesłany w kajdankach z JFK IP: *.dial.eclipse.net 21.04.03, 03:45
            TAK MASZ RACJE KURWO D DUPE JEBANA
    • Gość: Aleks Re: Kolejny Polak odesłany w kajdankach z JFK IP: *.gnmipr.gm.com 22.04.03, 15:49
      Pytanie :
      Jaka jest roznica miedzy wydeportowac a deportowac?

      Pozdrowienia
      • wcw Re: Kolejny Polak odes?any w kajdankach z JFK 22.04.03, 16:19
        Gos´c´ portalu: Aleks napisa?(a):

        > Pytanie :
        > Jaka jest roznica miedzy wydeportowac a deportowac?
        >
        > Pozdrowienia

        Taka sama jak miedzy wypierdolic a pierdolic.
      • Gość: bigstrand Re: Kolejny Polak odesłany w kajdankach z JFK IP: 193.120.126.* 22.04.03, 16:21
        Lista prawych obywateli (rezydentow) USA pochodzenia polskiego, zaden z
        ponizszych nigdy nie naruszyl prawa USA, ich pobyt jest legalny i uzyskany w
        jedynie legalny i sluszny sposob, inteligencja ponadprzecietna, pochodzenie
        czysto slowianskie narodowe polskie, zarobki min $150 tys rocznie
        as follows:
        bozena_l
        rudy
        mbu
        BBP
        biala-twarz
        lewan2
        cantroll
        John Kowalski
        bulldog3
        Mirko
        Aleks
        cinkciarz20
        salceson.kujawski
        kagan (UWAGA ten zawodowy anysemita polski wbrew wszystkiemu jest rezydentem AU)
        aniutek
        .
        .
        .
        prosze sie dopisywac!!! w teminie pozniejszym lista ta zostanie udostepniona
        urzednikom INS w celu ulatwienia formalnosci zwiazanych z przekraczaniem
        granicy USA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka