Szukam kogoś, kto mógłby mi pomóc z kupnem innego niż dostępne w
Polsce mleka dla Wojtusia. Ma taką alergię, że na dzień dzisiejszy jemy oboje
ryż, kukurydzę, ziemniaka i dynię. Reaguje dosłownie na wszystko, a ja
zaczynam się przyzwyczajać do myśli, że będę go karmić do osiemnastki. Nie
może ani Bebilonu Pepti, ani Amino, ani Nutramigenu. Na świecie istnieją
jeszcze inne hydrolizaty, mieszanki elementarne i preparaty na bazie mleka
koziego i postanowiłam stanąć na głowie i jakoś je zdobyć, póki co najlepiej
w minimalnej ilości na próbę albo po prostu jedną puszkę. Tu mam jeszcze
tylko możliwość ściągnięcia na import docelowy Neocate za cenę 150-190 zł (na
5 dni). W Polsce nie jest refundowane, ale podobno w innych krajach nawet do
100%.
Help!

. Oczywiście pokrywam wszystkie koszty i odwdzięczę się jak tylko
będę mogła.
Pozdrowienia z mglistej Warszawy