Dodaj do ulubionych

Cenzura w USA

IP: 209.113.185.* 30.05.03, 02:00
Witam!

Przyjechalem do USA w zeszly poniedzialek na pare dni zalatwic kilka spraw.
Wczoraj wieczorem, bodajze na kanale "USA" chcialem sobie obejrzec
film "Showgirls". I co?? Wszystkie sceny "rozbierane" powycinane! Ale
najlepsza jazda to byla, jak podaczas jednej sceny lasce poprostu
komputerowo "domalowano" biustonosz! Szczena mi opadla. Niby taki liberalny
kraj, a cenzuruja telewizje? Rzad za widza decyduje, ktore czesci ciala
ludzkiego moze obejrzec, a ktore nie? Niech mnie ktos uswiadomi jak to jest,
czy tak jest na wszystkich kanalach, czy tylko na tym? Czy moze Amerykanie
wstydza sie swoich cial? Daleko im jeszcze do Europy...

Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • Gość: jot-23 Re: Cenzura w USA IP: *.nyc.rr.com 30.05.03, 02:55
      Gość portalu: traveller napisał(a):

      > Witam!
      >
      > Przyjechalem do USA w zeszly poniedzialek na pare dni zalatwic kilka spraw.
      > Wczoraj wieczorem, bodajze na kanale "USA" chcialem sobie obejrzec
      > film "Showgirls". I co?? Wszystkie sceny "rozbierane" powycinane! Ale
      > najlepsza jazda to byla, jak podaczas jednej sceny lasce poprostu
      > komputerowo "domalowano" biustonosz! Szczena mi opadla. Niby taki liberalny
      > kraj, a cenzuruja telewizje? Rzad za widza decyduje, ktore czesci ciala
      > ludzkiego moze obejrzec, a ktore nie? Niech mnie ktos uswiadomi jak to jest,
      > czy tak jest na wszystkich kanalach, czy tylko na tym? Czy moze Amerykanie
      > wstydza sie swoich cial? Daleko im jeszcze do Europy...
      >
      > Pozdrawiam!

      cretino, taki z ciebie traveller jak z koziej dupy tromba.
      • Gość: do jota jot nie pierdoI IP: *.client.comcast.net 30.05.03, 03:11
        sam ogladalem ten film - VH1 - i raz ocenzurowano dokladnie wszystko, a dwa z
        tym stanikiem domalowanym to chyba jakas pomylka jak na US TV.. zwykly
        szczeniak komputerowy zrobil by to lepiej niz szpece z TV - naprawde jest sie
        czego wstydzic za tak pokazana hollywood'zka produkcje.
        • Gość: traveller Re: jot nie pierdoI IP: 209.113.185.* 30.05.03, 04:26
          Gość portalu: do jota napisał(a):

          > sam ogladalem ten film - VH1 - i raz ocenzurowano dokladnie wszystko, a dwa
          z
          > tym stanikiem domalowanym to chyba jakas pomylka jak na US TV.. zwykly
          > szczeniak komputerowy zrobil by to lepiej niz szpece z TV - naprawde jest
          sie
          > czego wstydzic za tak pokazana hollywood'zka produkcje.


          "Produkcja hollywod'zka" taka sobie, nic szczegolnego, ale ogolnie zawiodlem
          sie na amerykanskiej TV. Na "USA" jakis weekend z Van Dammem, wspomniane
          juz "Showgirls", a reszta to bzdurne programy. A jedyne filmy naprawde warte
          obejrzenia (Pianista, Red Dragon) moge sobie zamowic za jedyne 8.99 + tax, co
          tez zreszta uczynilem. Ale jestem tu tylko przejazdem, moze sie myle, moze
          telewizja jest super, bez cenzury, i tylko po prostu zle trafilem?

          Pozdrawiam!
          • pinkink cenzura w tv to pikus! 30.05.03, 05:05

            Tak, masz racje, traveller.
            Tna, az nozyczki dzwonia. I jest surowa cenzura. - Ani milimetra golej skory,
            czy to damskiej, czy to meskiej na publicznej tv amerykanskiej nie uswiadczysz.
            Nawet na tzw.niezaleznym kanale 'Bravo'.
            Tez mnie to poczatkowo razilo, ale juz przywyklam. Pamietam "Amarcord" tak
            poszlachtowany, ze sie plakac chcialo. Zadnego szacunku dla arcydziela!Ale
            coz, takie jest prawo.

            Dla przybysza zza wody moze to byc szokujace, szczegolnie ostatnio porownujac
            obie tv; polska i ameryk.
            To dziala zreszta w dwie strony))).- W Polsce, zdaniem niektorych, telewizyjna
            swoboda obyczajowa czesto zmienia sie w dosc gruba pornografie,i to o kazdej
            porze dnia, a z tego, co wiem, to i w Polsce istnieje odpowiedni zapis, tyle
            sie go nie przestrzega.
            Rzecz gustu i perspektywy.

            Ale tv amerykanska nie jest zla, tylko trzeba miec troche czasu zeby w tym sie
            rozeznac. Jak Ci minie pierwszy szok to zaczniesz widziec zalety.

            A tak na marginesie, purytanizm, nawet na plazach Kaliforni, ma postac
            policjantki, ktora za opalanie sie w rozpietym biustonoszu moze ukarac mandatem.
            Spotkalo to niedawno moja przyjaciolke...
            Skonczylo sie na pouczeniu i ciezkim szoku dziewczyny, ktora skromnie lezala
            na brzuchu niczego nie ujawniajac!
            Bylo to na plazy w Laguna Beach.
            To samo jest w Santa Monica, czy Malibu.

            Luz? Swoboda? Rozpasanie i dewiacje?
            Owszem, i to na maxa, tyle, ze prywatnie i z dala od oczu postronnych. A jak
            juz to za kase.
            W koncu to podobno najwieksze zaglebie przemyslu porno na swiecie wink







    • Gość: Pol-am Re: Cenzura w USA IP: *.client.attbi.com 30.05.03, 06:14
      Absolutnie. To nie nawet cenzura ale chora pruderia. Ludzie sie po katach
      pieprza, pornografia i burdele na kazdym rogu w szkolach rozdaja kondony, 13
      letnie dziwczyny z cnota to rzadkosc a za pokazanie biustu na plazy - do
      ciupy. Ale pistolet to mozna miec Pod tym wzgledem kraj jest absolutnie
      popieprzony.
    • Gość: Pol-am A dlaczego? IP: *.client.attbi.com 30.05.03, 06:16
      Bo stare i grube baby zazdroszcza i mowia ze peikne kobiety to nie jest
      zjawisko naturalne....Sick.....sick...sick society
      • caesar_pl Re: A dlaczego? 30.05.03, 13:52
        Czytalem,ze w USA wiekszosc towarow w hipermarketach to low-fat i light bo nikt
        nie kupi,a 60% Amerykanow ma nadwage,25% ekstrem grubi i 80% wszystkich
        najgrubszych cierpiacych na tzw. Elefantiasis na swiecie(grubi,ze nie moga sie
        sami poruszac)zyje w USA.
        • squatt-n-leavitt Re: A dlaczego? 30.05.03, 15:37
          Jest owszem pruderia ale nie wieksza niz w Polsce. No i jesli juz nie mozesz
          sie obyc bez gapienia na cyce i kopulacje to se brachu zafunduj "pay preview".
          • Gość: Pol-am Re: A dlaczego? IP: 207.76.204.* 30.05.03, 19:38
            Problem nie w tym czy ja sie moge patrzec na cyce czy tez nie. Problem w tym
            ze wyrabia sie u ludzi i mlodziezy ta niezdrowa i emocjonalna bariere mowiac
            ze cialo ludzkie jest tabu ktorego nie mozna ogladac ani pokazywac. Oczywiscie
            mosimy rozroznic gdzie jest granica pornografii z widokiem normalnego ciala
            ludzkiego. Wychowalem sie w Polsce gdzie kazda gazeta miala topless dzieczyne
            i wcale nie uroslem na zboczenca. Nie widze tez nic zlego w tym ze w europie
            nozna sie opalc na plazach topless - tu za to kajdanki. Niech ktos mi
            wytlumaczy niebezpieczenstwo uzasadnaijace areszt - moze brzydkie cycki?.
            Problem jest w tym ze dzieci sa odizolowane od widoku ciala jako rzeczy
            normalnej i pozniej reaguja na ten widok bardzo niezdrowo. A moga sie
            przyzwyczjac bez ograniczen do pistoletow i pozniej mysla ze strzelanie do
            ludzi to tak jak na video - kazdy moze byc zabity 15 razy....
            Tu jest rowniez daleko zaawansowana kampania aby w konkursach pieknosci nie
            wybierac kto jest najladniejszy ale kto jest najmadzejszy???!!!
            Prawda ze w USA aby byc modelka trzeba miec silicony - w zwiazku z tym
            bielizna damska niue pasuje na nikogo kto ich nie ma. No i kobiety sie buntuja
            ze propaguje sie widok kobiet nienaturalnych...Gdzie jest jakis sens w tym
            wszystkim? Nie mam pojecia.
            • Gość: traveller Re: A dlaczego? IP: *.infoserv.net 04.06.03, 19:08
              Witam!

              Dzieki za wszystkie odpowiedzi. Poniewaz do USA przyjezdzam zazwyczaj tylko na
              kilka dni, trudno bedzie doglebnie poznac amerykanska tv. Ale sam fakt
              cenzurowania jej byl dosyc szokujacy. Ale nasunelo mi sie jedno pytanie: Co
              jeszcze cenzuruja? Slonictwo, przemoc, krwawe sceny, czy tylko nagosc? Czy
              znacie moze jeszcze inne "wolne" kraje, gdzie tak sie postepuje? W Europie sie
              z tym nie spotkalem.

              Pozdrawiam!
              • jot-23 Re: A dlaczego? 04.06.03, 19:14
                Gość portalu: traveller napisał(a):

                > Witam!
                >
                > Dzieki za wszystkie odpowiedzi. Poniewaz do USA przyjezdzam zazwyczaj tylko
                na
                > kilka dni, trudno bedzie doglebnie poznac amerykanska tv. Ale sam fakt
                > cenzurowania jej byl dosyc szokujacy. Ale nasunelo mi sie jedno pytanie: Co
                > jeszcze cenzuruja? Slonictwo, przemoc, krwawe sceny, czy tylko nagosc? Czy
                > znacie moze jeszcze inne "wolne" kraje, gdzie tak sie postepuje? W Europie
                sie
                > z tym nie spotkalem.
                >
                > Pozdrawiam!

                to znaczy ze w euroejskim tv w czasie teleranka, kurwy pizdy i chuje sypia sie
                szerokim potokiem? w rytm spoconych kopulujacych cial w zblizeniu?
                • Gość: do jota Re: A dlaczego? IP: *.client.comcast.net 04.06.03, 19:43
                  nie o to chodzi. Masz podzial na kilka "stref" czasowych, w ktorych moga byc
                  pokazywany takie a nie inne rzeczy. Wiadomoe jest to, ze podczas teleranka -
                  rano do polpoludnia - nie bedzie pokazywana przemoc czy seks, ale juz po 8pm
                  pojawiaja sie filmy zarowno z przemoca jak i seksem czy przeklenstwami.
                  Showgirls bylo pokazywane kilka razy, ja ogladalem wersje nocna i BARDZO razil
                  domalowany stanik glownej aktorki. Bylo to wykonane tak nie fachowo, ze chyba
                  przecietny informatyk zrobil by to lepiej. Jot polecam nastepny razem, podczas
                  wizyty w PL, przyjzec sie polskiej jak i zagranicznej tv i zauwazysz wiele
                  roznic, mysle, ze na korzysc TV z Europy.
                  • jot-23 Re: A dlaczego? 04.06.03, 19:56
                    Gość portalu: do jota napisał(a):

                    > nie o to chodzi. Masz podzial na kilka "stref" czasowych, w ktorych moga byc
                    > pokazywany takie a nie inne rzeczy. Wiadomoe jest to, ze podczas teleranka -
                    > rano do polpoludnia - nie bedzie pokazywana przemoc czy seks, ale juz po 8pm
                    > pojawiaja sie filmy zarowno z przemoca jak i seksem czy przeklenstwami.
                    > Showgirls bylo pokazywane kilka razy, ja ogladalem wersje nocna i BARDZO
                    razil
                    > domalowany stanik glownej aktorki. Bylo to wykonane tak nie fachowo, ze
                    chyba
                    > przecietny informatyk zrobil by to lepiej. Jot polecam nastepny razem,
                    podczas
                    > wizyty w PL, przyjzec sie polskiej jak i zagranicznej tv i zauwazysz wiele
                    > roznic, mysle, ze na korzysc TV z Europy.


                    w zalozeniach chodzi dokladnie o to samo, o utrudnienie dostepu do programow
                    zawierajacych seks, przemoc i "slownictwo" dla nieletnich. widocznie obie
                    strony oceanu mysla ze jest niestosowne aby mlodziez sie na takich programach
                    wychowywala. natezenie i egzekwowanie sa inne. cenzura to, szczegolnie w
                    polskim jezyku, slowo z bardzo negatywnymi konotacjami, kojazy sie z totalna
                    blokada dostepu. kazdy program czy film, pociety lub edytowany dla broadcast
                    tv, mozna bez problemu zobaczyc innymi kanalami, badz kupujac, wypozyczajac,
                    ogladajac na platnym kablowym kanale.
                • booma traveller, to wszystko co piszesz jest prawda. 04.06.03, 19:51
                  Kazde slowo.

                  Jest pruderia, jest purytanstwo, jest cenzura. Jest nieudolne malowanie cyckow.
                  Zle nie trafiles. Kraj ma wartosci tradycyjne typowe dla anglosasow.
                  Na telewizje najlepsza rada: nie ogladac bo ci popsuja resztki zdrowego-
                  polskiego rozsadku w glowie.

                  Telewizja w RFN i inne europekskie: sa rownie do dupy w kazdym calu, a
                  najlepsze numery sa jak ogladam 'filmy europejskie'. Szkoda ze nie zatrzymalem
                  sie na poziomie inspectora Cluseau, bo bylo mi ztym tez dobrze.

                  Dlaczego tak jest: bo telewizja i jej sposob operoania jest niezbedny do
                  zbierania danych, kontroli abonenta i wielu innych rzeczy.

                  A to ze ci gdzies pokaza kawalek nieudolnie niezamalowanej dupy bez pryszczy
                  nawet to to samo jak zaoferowanie ci taniego drinku wysokoprocentowego z
                  Everclear. Oczywiscie za darmo a cieszylbys sie jak dziecko. Bo za darmo.

                  Trzeba umiec rozsortowac popiol i diament czego jak widac ci sie nie udalo
                  podczas twojego turystycznego wojazu.

                  Widac wyraznie ze jestes podatny na propagande a nie masz wlasnej opinii. Jak
                  chcesz ogladac gole cycki to ci chetnie podrzucimy pare adresow, jak chcesz
                  dobry film to idz albo do kina albo wypozycz sobie (o, mam dla ciebie fajny
                  polski film: Pazurem i Dziobem). Jak chcesz 'telewizje' to ci dam za darmo
                  telewizor Sony 32 calowy prawie nowy, ale wyjde jak bedziesz go wynosil.

                  • Gość: Pol-am Re: traveller, to wszystko co piszesz jest prawda IP: 207.76.204.* 04.06.03, 20:13
                    No wiec mnie na poczatku tez to bardzo szokowalo ale przyzwyczailem sie. Co
                    kraj to obyczaj i mam do wyboru - jak mi sie nie podoba to moge sobie wyjechac
                    do holandii np gdzie moge palic haszysz, miec burdel na kazdym rogu i jak mi
                    sie mama zestarzeje to eutanazja.....
                    Dlatego tu polityka w pracy to NO NO.... ludzie zajmuja sie swoimi sprawami bo
                    mozna sie wkopac nie wiedzac za co.

                    Ale ostatnio w jednym z pobliskich miast zarzad miasta zabronil robic czlonkom
                    robic glupie miny jak inni przemawiaja - to jest prawda!!!.
                    No a jesli chodzi o cenzure to mam wrazenie ze tu mosna sobie mowic wszystko
                    doputy dopuki nie masz za duzo sluchaczy - a wtedy ci bardzo szybko zamkna
                    buzie. Smieszy mnie ta "Political correctness" - nie mozna nazywac murzyna
                    murzynem bo on jest "African-american" , azjaci nie sa orientalni ale "asian
                    americans" , jakiekolwiek komentarze ktore moga miec zapach rasizmu - to
                    wiezienie no i anysemityzm jest zrownany z rasizmem - na zyda nie mozna
                    powiedziec zyd...nie wiem nawet jak to okreslic wiec najlepiej trzymac gebe na
                    klodke....
                    Czy to swiadczy ze mamy tu cenzure....nie, skadze, mam to co chcemy i to
                    bardzo lubimy i jest nam z tym dobrze..... skad ja to pamietam...hm......
                    • Gość: traveller Do Pol-am IP: *.mexis.net.mx 04.06.03, 21:08
                      Gość portalu: Pol-am napisał(a):

                      > No wiec mnie na poczatku tez to bardzo szokowalo ale przyzwyczailem sie. Co
                      > kraj to obyczaj i mam do wyboru - jak mi sie nie podoba to moge sobie
                      wyjechac
                      > do holandii np gdzie moge palic haszysz, miec burdel na kazdym rogu i jak mi
                      > sie mama zestarzeje to eutanazja.....
                      > Dlatego tu polityka w pracy to NO NO.... ludzie zajmuja sie swoimi sprawami
                      bo
                      > mozna sie wkopac nie wiedzac za co.
                      >
                      > Ale ostatnio w jednym z pobliskich miast zarzad miasta zabronil robic
                      czlonkom
                      > robic glupie miny jak inni przemawiaja - to jest prawda!!!.
                      > No a jesli chodzi o cenzure to mam wrazenie ze tu mosna sobie mowic wszystko
                      > doputy dopuki nie masz za duzo sluchaczy - a wtedy ci bardzo szybko zamkna
                      > buzie. Smieszy mnie ta "Political correctness" - nie mozna nazywac murzyna
                      > murzynem bo on jest "African-american" , azjaci nie sa orientalni ale "asian
                      > americans" , jakiekolwiek komentarze ktore moga miec zapach rasizmu - to
                      > wiezienie no i anysemityzm jest zrownany z rasizmem - na zyda nie mozna
                      > powiedziec zyd...nie wiem nawet jak to okreslic wiec najlepiej trzymac gebe
                      na
                      > klodke....
                      > Czy to swiadczy ze mamy tu cenzure....nie, skadze, mam to co chcemy i to
                      > bardzo lubimy i jest nam z tym dobrze..... skad ja to pamietam...hm......


                      Witaj Pol-am,

                      Bardzo podobaja mi sie Twoje uwagi. Rzeczowa krytyka, a nie bezmyslne
                      wychwalanie wszystkiego, nawet najwiekszej glupoty. Moje podroze do USA sie sa
                      dlugie (3 do 4 dni), wiec nie mam za duzo czasu na poznawanie tego kraju ani
                      jego obyczajow. Dzieki postom takim jak Twoje staje sie to latwiejsze.
                      Czekam na wiecej!

                      Pozdrawiam
                  • Gość: traveller Re: traveller, to wszystko co piszesz jest prawda IP: *.mexis.net.mx 04.06.03, 20:23
                    booma napisał:

                    > Kazde slowo.
                    >
                    > Jest pruderia, jest purytanstwo, jest cenzura. Jest nieudolne malowanie
                    cyckow.
                    >
                    > Zle nie trafiles. Kraj ma wartosci tradycyjne typowe dla anglosasow.
                    > Na telewizje najlepsza rada: nie ogladac bo ci popsuja resztki zdrowego-
                    > polskiego rozsadku w glowie.
                    >
                    > Telewizja w RFN i inne europekskie: sa rownie do dupy w kazdym calu, a
                    > najlepsze numery sa jak ogladam 'filmy europejskie'. Szkoda ze nie
                    zatrzymalem
                    > sie na poziomie inspectora Cluseau, bo bylo mi ztym tez dobrze.
                    >
                    > Dlaczego tak jest: bo telewizja i jej sposob operoania jest niezbedny do
                    > zbierania danych, kontroli abonenta i wielu innych rzeczy.
                    >
                    > A to ze ci gdzies pokaza kawalek nieudolnie niezamalowanej dupy bez pryszczy
                    > nawet to to samo jak zaoferowanie ci taniego drinku wysokoprocentowego z
                    > Everclear. Oczywiscie za darmo a cieszylbys sie jak dziecko. Bo za darmo.
                    >
                    > Trzeba umiec rozsortowac popiol i diament czego jak widac ci sie nie udalo
                    > podczas twojego turystycznego wojazu.
                    >
                    > Widac wyraznie ze jestes podatny na propagande a nie masz wlasnej opinii.
                    Jak
                    > chcesz ogladac gole cycki to ci chetnie podrzucimy pare adresow, jak chcesz
                    > dobry film to idz albo do kina albo wypozycz sobie (o, mam dla ciebie fajny
                    > polski film: Pazurem i Dziobem). Jak chcesz 'telewizje' to ci dam za darmo
                    > telewizor Sony 32 calowy prawie nowy, ale wyjde jak bedziesz go wynosil.
                    >

                    Witam ponownie.

                    Czyli wniosek z tego taki - telewizja, jako srodek dostepny dla mas, musi byc
                    ocenzurowana, zas kino czy PPV, jako elitarne srodki przekazu, nie. Pokretna
                    logika.
                    Ale nie o to mi chodzi. Pisano tu o wychowaniu dzieci, itp. Sam mam dwoje
                    dzieci, poki co jeszcze sa za male na ogladanie TV czy chodzenie do kina. Ale
                    jak juz troche podrosna, uwazam ze to ja pownieniem decydowac, co moga ogladac
                    a co nie. Ja, a nie cenzor telewizyjny. Jezeli uwazam, ze w jakis
                    sposob "Showgirls" czy inny film moze zaszkodzic psychice mojego dziecka, po
                    prostu wyprosze je z pokoju i koniec. Nie potrzebuje do tego pomocy rzadu,
                    naprawde. Zwlaszcza, ze cenzurowanie w ten sposob filmow to zwykle zaklamania,
                    majac na uwadze to co napisano tu wczesniej (burdele, kondony w szkolach itp).
                    Opinie mam jak najbardziej wyrobiona, chcialem po prostu poznac opinie inneych
                    osob.

                    Pozdrawiam!
                    • booma Re: traveller, to wszystko co piszesz jest prawda 04.06.03, 21:10
                      Jest cenzura i na kino, moze wieksza. Chodzilo mi o to ze filmy puszczane w
                      telewizji za darmo sa do kitu, w platnej niewiele gorsze. Jak chce dobry film
                      to ide na netflix.

                      Od jasnego gwintu reklam, jakby dzis wiecej niz kilka lat temu. Wg mnie filmy w
                      kinach tez sa do niczego, ale to moja mocno subiektywna opinia. Jak bylem w
                      Polsce to to co widzialem w telewizji tez bylo jakie bylo.

                      Pisze ktos powyzej, ze polityka w pracy to no no. Tak, chlapniesz dziobem prace
                      stracisz (Kaczmarek). Nie chlapniesz dziobem a i tak wystarczy za sam wyglad. W
                      pracy kazdy temat dobry zeby wkurwic drugiego do bialosci. Juz Maly Ksiaze
                      powiedzial ze kazda rozmowa to konflikt a wiec po co mowic. Mnie tez smieszy
                      dywersyfikacja i te neologizmy bo to jest obled jakbym byl w domu wariatow a
                      nic nie mozna powiedziec bo ukluja szpilka. Wiecie o co chodzi? O jedno:
                      wyciagniecie grup mniejszosciowych z dna socjalnego, zalozenie im szpilek na
                      nogi i poslanie z karta kredytowa do najblizszego sklepu na parterze
                      oczywiscie. Ci wlasnie kupuja male czerwone samochody ktorymi powoduja mase
                      wypadkow. Ale co mnie i was oni obchodza?
                      • y_dus Re: traveller, to nie jest tak 05.06.03, 06:18
                        Widzisz podrozniku, tutaj w Ameryce sa ludzie ktorzy nie zycza sobie
                        by im w telewizorze rzucali "fuckami" i swiecili golymi dupami
                        na okraglo i z takimi ludzmi trzeba sie po prostu liczyc. I to chyba stad
                        ta "cenzura"

                        • Gość: mgrBurak Re: traveller, to nie jest tak IP: *.proxy.aol.com 05.06.03, 08:11
                          twoj czas sie koncz bo twoje podroze do USA sa krotkie 3-4 dni
                          spierdalaj wiec tam skad przyjechales idioto
                          i przestan macic
                          USA ciebie nie potrzebuje
                        • Gość: traveller Re: traveller, to nie jest tak IP: *.mexis.net.mx 06.06.03, 02:19
                          y_dus napisał:

                          > Widzisz podrozniku, tutaj w Ameryce sa ludzie ktorzy nie zycza sobie
                          > by im w telewizorze rzucali "fuckami" i swiecili golymi dupami
                          > na okraglo i z takimi ludzmi trzeba sie po prostu liczyc. I to chyba stad
                          > ta "cenzura"
                          >

                          Czy jezeli tak razi ogladanie czegos tak naturalnego jak ludzkie cialo w
                          telewizji, nie razi ogladanie zony/meza nago? Jezeli ktos, ogladajac tv
                          zobaczy w pewnym momencie kawalek ludzkiego ciala, i tak go to poruszy, nie
                          latwiej po prostu zmienic kanal? Jezeli cenzura ma chronic kogokolwiek przed
                          czymkolwiek, to pamietajmy, ze mielismy w Polsce cenzure ktora w zalozeniu
                          miala chronic system polityczny - nie uchronila, system upadl. Madrzy
                          Amerykanie powinni wyciagnac z tego jakis wniosek.
                          • booma Traveller, postudiuj socjologie i zaraz ci wyjdzie 06.06.03, 02:49
                            ze USA wie dobrze co robi. Stare powiedzenie ze nie ucz ojca dzieci robic jest
                            nadal prawdziwe. Pomysl, jak takiego skurwysyna jak ty utrzymac w ryzach jesli
                            nie przy pomocy cenzury?
    • Gość: tato Re: Cenzura w USA IP: *.fastres.net 06.06.03, 02:39
      HAHAHAHAHAHAHAHAHA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Swiruje juz "Ojcom Zalozycielom".

      Zawsze wiedzialem ze trzeba zyc w Europie i miec zdrowy rozsadek!
      • asfalt Re: Cenzura w USA 06.06.03, 02:49
        Ciekawe, ze piekno nagiego ciala jest niedopuszczalne w USA, a sporty jak
        wolna amerykanka sa OK...

      • booma tato, 06.06.03, 02:54
        kazdy zyje tam gdzie musi z jakichs powodow. Ja np. lubie meksykanski akcent a
        o taki trudno w EU. Pozdrowiam!
    • condor.ca lubicie krytykowac to czego nie znacie 06.06.03, 03:15
      Ten kto odwiedza ameryke tylko na chwile, nie ma pojecia
      jaki to kraj i jacy ludzie tu mieszkaja.
      Cenzura, rozne zwyczaje ludzi ich postepowanie, to jak
      zyja czy pracuja moze wywolac czasami zdziwienie.
      Na pewno jest to inny kraj i inni ludzie.
      Pamietajcie to oni tworzyli lepiej lub gorzej nowy kraj i
      demokracje przez ostatnie 200 lat.
      To przeciez ludzie poprzez swoj wybor opuszczali europe i
      inne zakatki swiata aby tu przyjechac.
      Inaczej nie bylo by ameryki.
      Nie widze nikogo kto by na tak prosty pomysl z was wpadl.
      Gdyby nie "wtracanie sie amerykanow" w zycie swiata przez
      ostanie 100 lat to sytuacja na swiecie wygladalby by
      bardzo czarno.
      Tworza oni rzeczy takie czy inne lepiej czy gorzej ale
      ida do przodu, cos w tym jest.
      Pomieszkajcie tu przez 20 lat w roznych miejscach i wtedy
      piszcie o ameryce.!!!!!!!!!!!!!!!!

      condor.ca
      • Gość: jot-23 Re: lubicie krytykowac to czego nie znacie IP: *.nyc.rr.com 06.06.03, 03:41
        condor.ca napisał:

        > Ten kto odwiedza ameryke tylko na chwile, nie ma pojecia
        > jaki to kraj i jacy ludzie tu mieszkaja.
        > Cenzura, rozne zwyczaje ludzi ich postepowanie, to jak
        > zyja czy pracuja moze wywolac czasami zdziwienie.
        > Na pewno jest to inny kraj i inni ludzie.
        > Pamietajcie to oni tworzyli lepiej lub gorzej nowy kraj i
        > demokracje przez ostatnie 200 lat.
        > To przeciez ludzie poprzez swoj wybor opuszczali europe i
        > inne zakatki swiata aby tu przyjechac.
        > Inaczej nie bylo by ameryki.
        > Nie widze nikogo kto by na tak prosty pomysl z was wpadl.
        > Gdyby nie "wtracanie sie amerykanow" w zycie swiata przez
        > ostanie 100 lat to sytuacja na swiecie wygladalby by
        > bardzo czarno.
        > Tworza oni rzeczy takie czy inne lepiej czy gorzej ale
        > ida do przodu, cos w tym jest.
        > Pomieszkajcie tu przez 20 lat w roznych miejscach i wtedy
        > piszcie o ameryce.!!!!!!!!!!!!!!!!
        >
        > condor.ca

        Kondorze,

        sama dyskusja o kontroli FCC nad mediami prywatnymi, o wplywie reklamodawcow
        na repertuar, o roznej masci mogulach medialnych moglaby byc ciekawa, heh, ale
        nie w takich warunkach, gdzie buc co "przyjechal do USA w zeszly poniedzialek"
        ale za to "opinie ma jak najbardziej wyrobiona" proboje w tradycyjny niestety
        polski sposob, czyli arogancka ignorancja slozaca ponizaniu innych,
        podbudowywac wlasnego ego.

        p.s. przez zupelny przypadek ogladalem pare dni temu program o azjatach w usa
        (hehe, w latach 30-tych, niemozliwe bylo aby na ekranie bym pokazany pocalunek
        bialego z przedstawicialka innej rasy, wiec, mimo utalentowanych chinskich
        aktorek, glowne role w filmach "orientalnych" graly biale , ucharakteryzowane
        kobiety, podobnie bylo jeszcze za poczatkow kariery Bruce Lee, gdy musial grac
        z maska na twarzy).
      • Gość: traveller Kondor - masz racje IP: *.infoserv.net 06.06.03, 04:35
        condor.ca napisał:

        > Ten kto odwiedza ameryke tylko na chwile, nie ma pojecia
        > jaki to kraj i jacy ludzie tu mieszkaja.
        > Cenzura, rozne zwyczaje ludzi ich postepowanie, to jak
        > zyja czy pracuja moze wywolac czasami zdziwienie.
        > Na pewno jest to inny kraj i inni ludzie.
        > Pamietajcie to oni tworzyli lepiej lub gorzej nowy kraj i
        > demokracje przez ostatnie 200 lat.
        > To przeciez ludzie poprzez swoj wybor opuszczali europe i
        > inne zakatki swiata aby tu przyjechac.
        > Inaczej nie bylo by ameryki.
        > Nie widze nikogo kto by na tak prosty pomysl z was wpadl.
        > Gdyby nie "wtracanie sie amerykanow" w zycie swiata przez
        > ostanie 100 lat to sytuacja na swiecie wygladalby by
        > bardzo czarno.
        > Tworza oni rzeczy takie czy inne lepiej czy gorzej ale
        > ida do przodu, cos w tym jest.
        > Pomieszkajcie tu przez 20 lat w roznych miejscach i wtedy
        > piszcie o ameryce.!!!!!!!!!!!!!!!!
        >
        > condor.ca


        Witaj Kondorze!

        Wszystko to co napisales jest prawda. Odwiedzajac jakikolwiek kraj, czy to
        turystycznie czy sluzbowo, nie mozna poznac wszystkich zwyczajow i upodoban
        ludzi ktorzy tam mieszkaja. Wszyscy gdzies jezdzimy i po krotkim pobycie w
        jakimkolwiek kraju mamy jakies wrazenia, ktorymi sie dzielimy, czyz nie?
        Niestety zycie jest za krotkie aby mieszkac po 20 lat w kazdym kraju i poznac
        go doglebnie. Dlatego nie mialem zamiaru ani pisac o USA, (ani tym bardziej
        miaszkac tam 20 lat), tylko po prostu opisalem to co najbardziej mnie
        zaskoczylo. Bo jak zreszta dobrze wiesz, USA cieszy sie opinia kraju, w ktorym
        takie wartosci jak wolnosc (obywatelska, slowa, itp.) sa uwazane za podstawy,
        na jakich ten kraj zbudowano. Wiec bardzo dziwi fakt, ze rzad za obywatela
        decyduje, co ten moze ogladac, a co nie, tym bardziej ze tym czyms "zakazanym"
        jest wlasnie... cialo ludzkie!
        Osoby takie jak Pol-am dodaly tutaj swoje cenne uwagi na temat innych sposobow
        cenzury (afro-american znamiast Murzyn), i uwazam ze to jest zdrowy sposob
        postrzegania rzeczy - dobrych i zlych, a nie tylko bezmyslne wychwalanie
        wszystkiego, nawet najwiekszej glupoty.

        Z zyczeniami wiekszego obiektywizmu
        traveller
        • y_dus Re: Wracajac do tematu 07.06.03, 03:46
          Gość portalu: traveller napisał(a):
          > Bo jak zreszta dobrze wiesz, USA cieszy sie opinia kraju, w ktorym
          > takie wartosci jak wolnosc (obywatelska, slowa, itp.) sa uwazane za podstawy,
          > na jakich ten kraj zbudowano. Wiec bardzo dziwi fakt, ze rzad za obywatela
          > decyduje, co ten moze ogladac, a co nie, tym bardziej ze tym
          > czyms "zakazanym" jest wlasnie... cialo ludzkie!

          To nie rzad decyduje co masz ogladac, tylko obywatele w trosce o nalezyte
          wychowanie dzieci i mlodziezy. Przez cale lata rzesze telewidzow w USA
          wywieraly presje na rzad, by ograniczyc zalew przemocy i pornografii. I tak na
          niewiele sie to zdalo, ze wzgledu na protesty, glownie ze strony m.in.
          Hollywoodu. Jedynie udalo sie zdefiniowac tzw. standard emisji programu
          wykluczajacy wulgarny jezyk, przemoc i pornografie. Dotyczy to
          jednak stosunkowo niewielkiej liczby stacji telewizyjnych.
          Wyglada na to, ze nie oburza Cie tak bardzo ta "cenzura",ktora powycinala z
          filmu troche porografii, ale to, ze musiales zaplacil kilka dolarow, by
          obejrzec film w calosci na platnym kanale i stad ta bezmyslna krytyka.
          A swoja droga nie szkoda Ci czasu na ogladanie takiego kiczu?
      • condor.ca cd................................................ 06.06.03, 05:30
        czytalem obie wypowiedzi powyzej.
        Jednym slowem podam co jest porzebne aby dyskusja byla
        rzeczowa.

        TOLERANCJA

        To jest cecha ktorej nie maja polacy. Ci w polsce
        przedewszyskim oraz ci co mieszkaja na zachodzie.

        Czy staneliscie w poblizy kolejki ludzi np. w banku
        takiej w piatek kiedy ludzie deponuja pieniedza w
        wiekszosci wyplaty z pracy. Polecam przyjrzec sie ludziom
        ich wygladowi, ubranie zachowanie, jezyk.
        Inaczej piszac wszyskie mozliwe szczegoly.
        NIE - oceniac nawet w myski tylko patrzec przez np 15
        nimut. Nie myslec o swoch sprawach tylko rejestowac jak
        pastawiona kamera.
        Po 15 minutach w banku w sklepie duzym super markecie.
        Albo w DMV czu innym miejscu.
        W bogatym miasteczku oraz w jak to sie mowi meksykowie.
        Zobaczycie to czego wiekszoac ludzi przyjezdnych nei
        widzi nie zauwaza. Oni przyjechali na wakacje, Albo do
        pracy na czarno i nic oprocz kasy nie widza.
        nie bede pisal co mozna zobserwowac.
        Zostawiem to zainteresowanym
        jezeli beda jakies posty to napisze moj cd.

        przypominam jutro jest piatek


        condor.ca
        • kaganowicz somposty 06.06.03, 05:55
          no wiec bylem dzis u fryzjera. Siedze i czekam na moja kolejke a byl tatus z
          synkiem. Obaj wygladali jak z zakladu psychiatrycznego na najbardziej
          odizolowanym oddziale. Co, mam powiedziec ze byli piekni albo odwrocic sie w
          druga strone i udac ze nie widze ze obaj wygladaja na pierdolnietych, choc
          widac, ze to rezultat inbreeding?

          Przestan sie czepiac Polakow bo to jest ludzkie a nie jakies wytrenowane
          szczerzenie zebow do fotografii. Kazdy ma prawo do opinii. Wolnosc to wolnosc:
          wolno tobie nie krytykowac wolno mnie krytykowac. Poczekaj niech ci syn
          przyprowadzi murzynke do domu a zobaczymy jaki ty jestes tolerancyjny albo jak
          murzyn polamie baton na twoim melonie.

          A do ATM nie chodze, jezeli juz to jezdze a mam elektroniczny przelew.
          • condor.ca kaganowicz ty masz problem sam ze soba ........... 06.06.03, 06:49
            to polak napisal ze mu sie tu cenzura nie podoba,
            tobie tez sie tu nie podoba
            ja ci sie tez nie podobam

            posluchaj ludzi obcokrajowcow mieszkajacych w polsce
            jak oni sa traktowani przez polakow.

            kaganowicz ty masz problem sam ze soba ...
            i ty kaganowicz nie wcisjak mi
            KITU
            ze ja sie czepiam polakow.
            bo wlasnie ty jestes przedstawicielem takich o ktorych
            pisze, ale jak widac nie wystaczy ci zwrocic uwage ze
            jestes tu gosiem i trzeba umiec uszanowac gospodarzy
            idz do polskiej knajpy gdzie kolwiek w polsce
            a pokaze ci takich samaych ludzi.

            kaganowicz ty masz problem sam ze soba ...........
            skad ty przyjechales co tu robisz
            nie widzsz ze piszesz idiotyzmy.


            condor.ca



            kaganowicz napisał:

            > no wiec bylem dzis u fryzjera. Siedze i czekam na moja
            kolejke a byl tatus z
            > synkiem. Obaj wygladali jak z zakladu psychiatrycznego
            na najbardziej
            > odizolowanym oddziale. Co, mam powiedziec ze byli
            piekni albo odwrocic sie w
            > druga strone i udac ze nie widze ze obaj wygladaja na
            pierdolnietych, choc
            > widac, ze to rezultat inbreeding?
            >
            > Przestan sie czepiac Polakow bo to jest ludzkie a nie
            jakies wytrenowane
            > szczerzenie zebow do fotografii. Kazdy ma prawo do
            opinii. Wolnosc to wolnosc:
            > wolno tobie nie krytykowac wolno mnie krytykowac.
            Poczekaj niech ci syn
            > przyprowadzi murzynke do domu a zobaczymy jaki ty
            jestes tolerancyjny albo jak
            > murzyn polamie baton na twoim melonie.
            >
            > A do ATM nie chodze, jezeli juz to jezdze a mam
            elektroniczny przelew.
          • Gość: polaczek jasnie panie kaganowicz IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 07.06.03, 06:42
            jasnie panie kaganowicz
            condor pisze o tolerancji
            a ty piszesz o czyms wrecz przeciwnym
            panie kaganowicz nie nadajesz sie do wspolzycia z ludzmi

            polaczek

            > no wiec bylem dzis u fryzjera. Siedze i czekam na moja
            kolejke a byl tatus z
            > synkiem. Obaj wygladali jak z zakladu psychiatrycznego
            na najbardziej
            > odizolowanym oddziale. Co, mam powiedziec ze byli
            piekni albo odwrocic sie w
            > druga strone i udac ze nie widze ze obaj wygladaja na
            pierdolnietych, choc
            > widac, ze to rezultat inbreeding?
            >
            > Przestan sie czepiac Polakow bo to jest ludzkie a nie
            jakies wytrenowane
            > szczerzenie zebow do fotografii. Kazdy ma prawo do
            opinii. Wolnosc to wolnosc:
            > wolno tobie nie krytykowac wolno mnie krytykowac.
            Poczekaj niech ci syn
            > przyprowadzi murzynke do domu a zobaczymy jaki ty
            jestes tolerancyjny albo jak
            > murzyn polamie baton na twoim melonie.
            >
            > A do ATM nie chodze, jezeli juz to jezdze a mam
            elektroniczny przelew.
            • Gość: Pol-am Cenzura? jak cenzura? My mamy wolnosc slowa... IP: *.client.attbi.com 08.06.03, 00:55


              No wiec ja w sumie nie wiem dlaczago my sie tak tu burzliwie sprzeczamy. Nie
              ma kwestii – cenzura jest w USA I nie tylko w USA – cenzura jest wszedzie.
              Czesto bywalem w Singapurze I tam dopiero jest cenzura. Ale lokalni ludzie
              twierdza ze nic nie ma za darmo I to ze maja censure I to ze “Singapore is a
              fine country – there is a fine for everything” lokalni uwazaja ze jest to
              niska cena za bezpieczenstwo ktore maja w kraju.
              Kazdy kraj ustala sobie takie zasady wspolzycia jakie wiekszosc wymaga. Ale to
              ze jest cenzura w publicznych miescach i srodkach przekazu to wcale nie znaczy
              ze nie mozna nam docierac I korzystac z nicenzurowanych wersji (w singapurze
              nie mozna). Wiec ja sie zgadzam ze nie musimy pokazywac golizny na codzien
              poniewaz bardzo trudno jest ustalic granice pomiedzu golizna I pornografia.
              Jak chce ogladac film w niecenzurowanej wersji to zawsze sa sposoby na to. Czy
              musi to byc posuniete az do tego stopnia? Moze nie a moze tak..trudno ocenic
              co wiekszosc chce. No I jak chcemy podziwiac golizne to internet nas zasypie
              tym czy chcemy czy nie. A plaze nudystow tez sa…
              Zreszta tu nie tylko jest cenzura tu jest kontrlowana polityka jak nigdzie na
              swiecie I ludzie sie nie buntuja? Dlaczego? Bo ogolnie nie sa glodni I uwazaj
              ze jest im dobrze. Sztuka w tym ze tu stosuje sie biala propaganda – tak ze na
              dobra sprawe to niby ma sens, nie jak w komunizmie ze nawet najglupsi nie
              wierzyli rzadzacym.

              Nikt sie nie pali aby ludzie byli wyksztalceni – bo madrymi nie mozna
              manewrowac no i gdyby wszyscy byli wyksztalceni to i koszty zycia dla nas –
              wyksztalconych bylyby o wiele wyzsze .
              Kto jest swiadomy to wie ze dostep do edukacji jest jak nigdzie na swiecie ale
              po co sie uczyc jak taki Bill Gates nie skonczyl szkoly I jak wysoko
              zaszedl... No i jak sie ludziska sie czasem buntuja to sie obnizy koszty
              paliwa albo bananow…A jak jest jakis powazny konflikt na miare krajowa albo
              swiatowa – to sie pusci w TV jakis dobry serial albo sex skandal I wiara
              siedzi z zapartym tchem. Hey – mamy swobode ogladac co sie nam podoba ale ze
              ta polityka tak skomplkowana a rzad mamy madry no I w koncu jestesmy
              najbogatszym I najmadrzejszym narodem na swiecie to co sie przejmowac

              No i tak na marginesie - w USA jest OK byc glupim i nieswiadomym...Pmietacie
              te afere jak w MacDonald'sie ktos oblal kawa i wygral sprawe na prawie 4 mil
              dol bo "nie wiedzial ze kawa jest goraca"...no i teraz mamy kawe
              zimniejsza...ale przeciez my lubimy zimne napoje.
              Ale co tam, jestesmy najsilniejszym narodem na swiecie....co nie wiezycie?
              Uwazajcie sobie.....jeszcze ktos zacznie narzekac na USA to wyslemy grupe
              komadosow i tak pocichutku wam te geby zamkniemy - i nauczymy was respektu i
              nawet demokracje wam tam mozemy zrobic..... oops.....
              • Gość: Pol-am Internet mi wolno pracuje IP: *.client.attbi.com 08.06.03, 01:01
                Podobno ktos sie podlaczyl na moj adres....Shit...cenzura? Nie... mowia ze to
                hackers...Hej oni wiedza co mowia...
              • Gość: jot-23 Re: Cenzura? jak cenzura? My mamy wolnosc slowa.. IP: *.nyc.rr.com 08.06.03, 01:06
                Gość portalu: Pol-am napisał(a):

                > No i tak na marginesie - w USA jest OK byc glupim i nieswiadomym...Pmietacie
                > te afere jak w MacDonald'sie ktos oblal kawa i wygral sprawe na prawie 4
                mil
                > dol bo "nie wiedzial ze kawa jest goraca"...no i teraz mamy kawe
                > zimniejsza...ale przeciez my lubimy zimne napoje.

                no widzisz, ja to bym radzil sprawdzic fakty najpierw zanim sie glupoty
                powypisuje (hehe, pewnie cie ten kretyn traveller znowu pochwali za "ciekawe
                obiektywne informacje")...

                www.lectlaw.com/files/cur78.htm
    • Gość: Up Kocham Unie Europejska IP: *.NYCMNY83.covad.net 07.06.03, 00:07

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka