Dodaj do ulubionych

NHS raz jeszcze

04.06.03, 15:02
Po niedawnej burzliwej dyskusji na forum, czy Polakom wolno czy nie wolno
korzystac z bezplatnej opieki medycznej dostalam taka odpowiedz od NHS
International Branch:

The reciprocal agreement between Poland and the UK states that "a Polish
citizen shall be entitled to while in the UK to benefit from the health
services under the NHS of the United Kingdom on the same conditions as the
people of the United Kingdom".
Obserwuj wątek
    • mrufkaa Re: NHS raz jeszcze 04.06.03, 22:50
      he, he... Aniu, Ty to, widze, z tych wytrwalych smile))
      No, wiec jest jak jest. Ja sie nie upieralam, bo za dawno o tym czytalam.
      A poza tym nadal na nich psy wieszam... smile
      Dzieki za swieza informacje
      • izabelski Re: NHS raz jeszcze 05.06.03, 01:11
        a dlaczego na nich psy wieszasz - jesli mozna zapytac?

        izabelski z rodzina pelna tutaj praktykujacych lekarzy smile
        • mrufkaa Re: NHS raz jeszcze 05.06.03, 14:22
          Bo:
          1. moj GP ani razu nie umyl rak zanim dotknal moje dziecko lub zbadal mnie.
          2. szczepi Julke nie tylko bez badania, ale nawet NIE PYTA czy np. nie miala
          goraczki lub biegunki ostatnio...
          3. Nigdy nie dostalam zadnego powiadomienia, ze czas na nast. szczepionke
          4. System jest taki, ze dziecko bada sie gdy ma chyba 7 tyg., a potem 7-8
          miesiecy. A co po drodze? Ja oczekuje przynajmniej zbadania ogolnego przed
          szczepieniem i sprawdzenia bioderek. W Polsce w 6 tyg. i po 3 m-cu jest usg, ja
          rozumiem, ze to niekonieczne, ale nalezy jakos te bioderka kontrolowac przez
          pierwszy rok, o ile pamietam przynajmniej z 10 razy lekarz powinien im sie
          przyjrzec.
          5. Nie chciano mi zrobic cc ze wzgledu na wskazania okulistyczne, dlatego
          rodzilam w Polsce. Ale to bardzo dluga historia, niemniej na temat.
          6. Wczesniej stwierdzona obecnosc staphylococus aureus w drogach rodnych nie
          jest wskazaniem do badania ginekologicznego ciezarnej oraz zrobienia posiewu z
          antybiogramem.
          Moge tak dlugo... Mam jescze kilka bardzo nieprzyjemnych przejsc z personelem
          NHS w zanadrzu. Uwazam, ze ten system jest beznadziejny, a personel,
          niestety,czesto sfrustrowany i nieprzyjemny dla pacjentow.
          pozdrawiam
          Mrufka, ktorej spora czesc rodziny praktykuje w Polsce
          • ewunia_uk Re: NHS raz jeszcze 05.06.03, 22:23
            mrufkaa napisała:

            > Bo:
            > 1. moj GP ani razu nie umyl rak zanim dotknal moje dziecko lub zbadal mnie.

            Moze myje w przerwach miedzy pacjenatmi? A moze by to tak wprost zapytac?
            Ciekawe, co powie?

            > 2. szczepi Julke nie tylko bez badania, ale nawet NIE PYTA czy np. nie miala
            > goraczki lub biegunki ostatnio...

            Ja za kazdym razem z pisemnym zawiadomieniem o szczepieniu dostaje ulotke, w
            ktorej jest wyjasnione, ze jak dziecko ma przeziebienie, biegunke, czy
            jakiekolwiek dolegliwosci, nalezy albo zadzwonic przed szczepieniem, albo
            powiedziec lekarzowi lub pielegniarce.

            > 3. Nigdy nie dostalam zadnego powiadomienia, ze czas na nast. szczepionke

            Dziwne, bo ja zawsze dostaje poczta. Radzilabym zadzwonic do przychodni i
            dowiedziec sie, dlaczego. Moze maja zly adres?

            > 4. System jest taki, ze dziecko bada sie gdy ma chyba 7 tyg., a potem 7-8
            > miesiecy. A co po drodze? Ja oczekuje przynajmniej zbadania ogolnego przed
            > szczepieniem i sprawdzenia bioderek. W Polsce w 6 tyg. i po 3 m-cu jest usg,
            ja
            >
            > rozumiem, ze to niekonieczne, ale nalezy jakos te bioderka kontrolowac przez
            > pierwszy rok, o ile pamietam przynajmniej z 10 razy lekarz powinien im sie
            > przyjrzec.

            Przez pierwsze dwa tygodnie po porodzie przychodzila do mnie codziennie
            polozna, a potem health visitor, i za kazdym razem ogladala dokladnie
            dziecko. Potem byly badane na 2, 3 i 4 miesiace, przy okazji szczepionek.
            Kolejne badanie jest na 6 miesiecy. Potem na 1 rok przy okazji "Hib booster",
            potem na 14 miesiecy przy okazji MMR.

            Dodatkowo w kazda srode w przychodni jest klinika dzieci zdrowych, gdzie mozna
            przynosic dzieci na wazenie i rozmowe z Health Visitor. W ogole Health
            Visitor pelni wiele funkcji, ktore w Polsce pewnie wykonuje pediatra. Sa
            naprawde kopalnia wiedzy, mozna sie do nich zwrocic z kazdym pytaniem i
            problemem, a jak trzeba, to i przyjda do domu.

            Zastanawiam sie, czy Twoje problemy nie wynikaja z tego, ze nie rodzilas w
            Anglii i nie bylas objeta okolonatalna opieka poloznej i Health Visitor. Byc
            moze nie maja Cie w jakichs tam bazach danych i dlatego nie dostajesz tych
            wszystkich zawiadomien. Warto sprawdzic.

            > 5. Nie chciano mi zrobic cc ze wzgledu na wskazania okulistyczne, dlatego
            > rodzilam w Polsce. Ale to bardzo dluga historia, niemniej na temat.

            O ile sie orientuje, wiekszosc krajow "zachodnich" nie robi zapobiegawczego cc
            ze wzgledow okulistycznych. Argumentowane jest to brakiem dowodow naukowych
            na pogarszanie sie wzroku po porodzie naturalnym.

            Ja mam spora krotkowzrocznosc, bez soczewek lub cyngli nie zejde nawet rano po
            schodach smile)) Mimo to dwa razy rodzilam naturalnie i wada sie nie pogorszyla
            ani odrobine.

            > 6. Wczesniej stwierdzona obecnosc staphylococus aureus w drogach rodnych nie
            > jest wskazaniem do badania ginekologicznego ciezarnej oraz zrobienia posiewu
            z
            > antybiogramem.

            Tu sie juz nie wypowiem bo sie nie znam wink

            > Moge tak dlugo... Mam jescze kilka bardzo nieprzyjemnych przejsc z
            personelem
            > NHS w zanadrzu. Uwazam, ze ten system jest beznadziejny, a personel,
            > niestety,czesto sfrustrowany i nieprzyjemny dla pacjentow.

            Pewnie mialas pecha. Ja mam doswiadczenia z NHS od poczatku lat 90, raz
            mialam dosc powazna przypadlosc wymagajaca ciaglej kontroli przez rok, no i
            przy dwojce dzieci troche czlowiek doswiadczenia nazbieral, ale nigdy nie
            spotkalam sie z czyms takim, jak opisujesz. A tak w ogole, ja bym radzila
            zawsze i wszedzie zglaszac wszelkie uwagi krytyczne. W Anglii na prawde
            podchodzi sie do tego powaznie, zwlaszcza jak zlozysz na pismie do Local
            Health Authority.

            Acha, poszukaj tez starego watku na tym forum, pt. "Czy nasze dzieci na czyms
            traca?" Tam wypowiadaly sie mamy z roznych krajow europejskich na temat
            polska sluzba zdrowia a reszta swiata.
          • izabelski Re: NHS raz jeszcze 06.06.03, 01:29
            mrufkaa napisała:

            > Bo:
            > 1. moj GP ani razu nie umyl rak zanim dotknal moje dziecko lub zbadal mnie.
            moj zawsze myje po dotknieciu pacjenta
            > 2. szczepi Julke nie tylko bez badania, ale nawet NIE PYTA czy np. nie miala
            > goraczki lub biegunki ostatnio...
            > 3. Nigdy nie dostalam zadnego powiadomienia, ze czas na nast. szczepionke
            powod moze byc taki jak nadmienil ewunia, my dostajemylisty
            > 4. System jest taki, ze dziecko bada sie gdy ma chyba 7 tyg., a potem 7-8
            > miesiecy. A co po drodze? Ja oczekuje przynajmniej zbadania ogolnego przed
            > szczepieniem i sprawdzenia bioderek. W Polsce w 6 tyg. i po 3 m-cu jest usg,
            ja
            >
            > rozumiem, ze to niekonieczne, ale nalezy jakos te bioderka kontrolowac przez
            > pierwszy rok, o ile pamietam przynajmniej z 10 razy lekarz powinien im sie
            > przyjrzec.

            mozesz w kazdej chwili pojsc do lekarza i poprosic o jego opinie.
            te historie ze sprawdzaniem bioderek etc sa bardziej na czasie w krajach takich
            jak Polska, gdzie dzieci wlasciwie musza brac vit D, bo nie maja odpowiedniej
            ilosci godzin spedzonych na swiezym powietrzu - w UK maluch sa czesciej
            wynoszone na spacery, totez stan ich koscca jest znacznie lepszy.
            > 5. Nie chciano mi zrobic cc ze wzgledu na wskazania okulistyczne, dlatego
            > rodzilam w Polsce. Ale to bardzo dluga historia, niemniej na temat.
            nie znam sie - chociaz mialam tutaj 2 cesarki smile
            > 6. Wczesniej stwierdzona obecnosc staphylococus aureus w drogach rodnych nie
            > jest wskazaniem do badania ginekologicznego ciezarnej oraz zrobienia posiewu
            z
            > antybiogramem.
            ?????
            > Moge tak dlugo... Mam jescze kilka bardzo nieprzyjemnych przejsc z personelem
            > NHS w zanadrzu. Uwazam, ze ten system jest beznadziejny, a personel,
            > niestety,czesto sfrustrowany i nieprzyjemny dla pacjentow.
            > pozdrawiam
            > Mrufka, ktorej spora czesc rodziny praktykuje w Polsce
            Mysle, ze moglas doswiadczyc czegos, o czym rozmawialam kiedys z moja
            szwagierka, ktora jest tutaj lekarzem - Shanti zauwazyla, ze angielski personel
            odnosie sie gorzej do obcokrajowcow. I uczulila mnie na to, totez teraz, jak mi
            sie cos nie podoba to pytam grzecznie a jak pani w okienku jest niechetna zeby
            np. dac mi wizyte u GP tego samego dnia a ja wiem, ze musze isc z dzieckiem do
            lekarza, to pytam podniesionym tonem - czy pani bierze odpowiedzialnosc za moje
            dziecko - zawsze ten argument dziala.

            Fakt system jest przeciazony, ale GP nie ma prawa odmowic przyjecia pacjenta,
            lub tez przyjazdu do pacjenta (dziecka) w nocy.
            Ja osobiscie nie chcialabym byc GP, praca lekarza w szpitalu wydaje sie byc
            bardzej znosna

            pozdrawiam
            izabelski
          • ma.pi Re: NHS raz jeszcze 06.06.03, 15:17
            mrufkaa napisała:

            > 3. Nigdy nie dostalam zadnego powiadomienia, ze czas na nast. szczepionke

            W Kanadzie nikt takich zawiadomien nie wysyla, tzreba samemu tego pilnowac. Na
            poczatku dostaje sie tylko kartke z grafikiem szczepien. Jak sie czegos zapomni
            to pozniej trzeba to uzupelniac przed pojsciem dziecka do szkoly.

            > 6. Wczesniej stwierdzona obecnosc staphylococus aureus w drogach rodnych nie
            > jest wskazaniem do badania ginekologicznego ciezarnej oraz zrobienia posiewu
            z
            > antybiogramem.

            Obecnosc bakteri w pochwie mozna stwierdzic rozniez badaniem krwi, nie trzeba
            robic badania ginekologicznego. Nawet jezeli stwierdzono u Ciebie wczesniej
            obecnosc bakterii to nie znaczy, ze w poznijszym okresie tez je mialas, nawet
            jezeli nie przeprowadzalas leczenia. Poziom bakterii zmienia sie samoczynnie. I
            jezeli lekarz by stwierdzil, ze akurat te bakterie moga zaszkodzic dziecku to
            napewno by podal odpowiedni lek. Wiekszosc bakteri nie ma wplywu na rozwoj
            dziecka i czasem wieksza szkode mozna mu wyrzadzic lykajac niepotrzebnie
            antybiotyki.
    • izka10 Re: NHS raz jeszcze 05.06.03, 13:04
      Dziewczyny aja mam troszke inne pytanie. Jade do Polski z moim 8 miesiecznym
      synkiem na 2 miesiace. Czy wystarczy jak wezme ze soba Medical card czy musze w
      kupic prywatne ubezpieczenie?

      Iza
      • ewunia_uk Re: NHS raz jeszcze 05.06.03, 22:26
        Wystarczy wziac NHS number card.

        Mnie sie kiedys przytrafilo podczas pobytu w Polsce wyladowac w szpitalu Sw
        Zofii w Warszawie na patologii ciazy. Przy wypisie jak sie dowiedzieli, ze z
        UK, to wlasnie o te karte zapytali.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka